Opinie użytkownika (83433)

Mimo nie zaakceptowania...
Mimo nie zaakceptowania regulaminu, do dnia dzisiejszego nie wykasowano moich danych adresowych - mimo zapewnień, że proces kasowania nastapi automatycznie w ciagu 30 dni licząc od 02.11.2010 do dnia dzisiejszego otrzymuje informacje z NK.PL Moim zdaniem jest to złamanie prawa i sprawy tak nie zostawię

zarejestrowany-uzytkownik

24.12.2010

nk.pl

Placówka

Nie zgadzam się (48)
10.05.2022
Odpowiedź firmy
Dziękujemy za wyrażenie opinii na temat NK. Z uwagi na fakt, iż w zgłoszonej opinii nie zostały zawarte żadne dane odnoszące się do Pana profilu, pozwalające na prawidłową weryfikację problemu, prosimy o kontakt za pośrednictwem formularza kontaktowego http://nk.pl/#support Dane takie jak login, adres e-mail oraz Pana imię i nazwisko pozwolą nam wyjaśnić zaistniały problem. Zapewniamy, że ze swojej strony dokładamy najwyższej staranności, aby zgłoszenia otrzymywane od Użytkowników były realizowane kompleksowo i zgodnie z obowiązującymi zasadami. Pozdrawiamy, Alicja Wilczyńska zespół nk.pl
Obecnie obie sale...
Obecnie obie sale są dla palących. A 2 stołki między barem a toaletą to miejsce dla niepalących. Śmiesznie? Nie, żałośnie. Szkoda że nie dostaliśmy miejsca w schowku ze szczątką. Smórd dymu przenika z sali obok. Całe miejsce jest ponure i spowitę dymem. Kupon z Grupera i to miejsce okazały się porażką. Do lokalu nigdy już nie wrócimy, szkoda zdrowia i nerwów.

zarejestrowany-uzytkownik

24.12.2010

Purnonsens

Placówka

Warszawa, Miodowa

Nie zgadzam się (7)
Chmielowice 23.XII.2010 r -...
Chmielowice 23.XII.2010 r - Miejsce obserwacji: Województwo Opolskie, Gmina Komprachcice, miejscowość - Chmielowice . OUTDOOR: Obiekt obserwacji: Sklep typu mini sam, o asortymencie sprzedaży różnej. Jest to sklep należący do „mini sieci” regionalnej pod nazwą „Tomi Market” Obiekt wolnostojący, budynek parterowy z poddaszem, na rzucie prostokątu, dach dwuspadowy ok. 45st z tzw. kaferkami wyprowadzonymi z pomieszczeń na poddaszu, jest ich kilka od strony wschodniej. Wielkość sklepu ok. 100 m2 – 200m2 Usytuowanie sklepu: bardzo dobre Dojazd do sklepu: bardzo dobry. Parking: jest trochę kłopotliwy ale dla mieszkańców i osób znających to miejsce i okolice jest bardzo dobry, wykonany z Polbruku z betonowymi donicami grodzącymi teren parkingu a także( latem brak roślin w donicach ) ograniczającymi ruch i parkowanie w nie dozwolonych miejscach - Brak oświetlenia parkingu, Pojemność parkingu ok. 10 – 20 aut w szczytowym natężeniu. Wejście do sklepu: Jak na taką wielkość b.dobre. Automatycznie rozsuwane drzwi. Szerokość ponad 1.5mb i chyba więcej Dodatki zewnętrzne: - są stojaki na rowery -śmietnik przed sklepem jest z popielniczką na niedopałki. Betonowy z wymienianymi workami foliowymi. Oświetlenie zewnętrzne: - brak, parking jest oświetlany światłem z tzw. witryn sklepu i okolicznych lamp drogowych. - Reklama świetlna typu podświetlane literki przestrzenne jest nad wejściem. INDOOR: - Stanowiska kasowe: 3 z czego, 2 to tzw. kasy z przesuwaną taśmą a jedno to jest kasa przy monopolowym. - Hala sprzedaży: Sporo towaru i regałów, bardzo ciasne ciągi komunikacyjne, spiętrzony towar, który powoduje dodatkowo wrażenie klaustrofobii i także bardzo często tarasujący pracownicy rozkładający towar lub pozostawione palety z kartonami. - Posadzka nie jest śliska, płytki typu grass - Ogrzewanie, wentylacja: jeśli jest to sprawne - b. dobrze. - Oświetlenie jest na pograniczu możliwych. Mając -1 wady wzroku nie jestem w stanie przeczytać druku wielkości 8pkt bez okularów na produktach które kupuję. - Fatalne koszyki do zakupów, koszyki plastykowy z tzw. dyszlem, można ciągnąć za dyszel ale zapakowany b. trudno podnieść na stanowisko przy kasie by wypakować. - Lady garmażeryjne ok. 10mb bez jakieś dodatkowych ekspozycji i bez podświetlania czerwonym światłem. Asortyment na zasadzie o której „porze się pójdzie to się coś trafi”

zarejestrowany-uzytkownik

24.12.2010

Tomi Market

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (8)
Chciałabym wyrazić swoją...
Chciałabym wyrazić swoją opinię ta temat trwającego konkursu. Trwa drugi tydzień konkursu i zauważyłam, że osoba uczestnik który krytykował poprzednią rewolucję jest bardzo aktywny. Powiem więcej, jest to jedyna aktywna osoba w tym konkursie. Pytanie dlaczego..? Ponieważ nikomu nie chce się konkurować z Iskierką, która nagania tych samych znajomych co w zeszłym tygodniu. Oczywiście konkurs jest otwarty i każdy z nas może zrobić to samo. Mi osobiście nie chce się tego robić skoro z góry jestem skazana na przegraną. Może JO powinni pomyśleć o zmianie zasad konkursu. Może dajmy szansę innym i niech osoby, które wygrały w jednym tygodniu zrobią miejsce innym uczestnikom? Wiadomo, że każdy ma swoje preferencje. Mi osobiście ta forma konkursu zupełnie nie odpowiada.

zarejestrowany-uzytkownik

24.12.2010
Nie zgadzam się (33)
27.11.2021
Odpowiedź firmy
Enigmo, nikomu nie zabraniamy udziału w konkursie, nawet jeśli nas krytykuje – ma do tego prawo. Jak pokazują nasze statystyki, nie tylko Iskierka jest zaangażowana w konkurs:) Zachęcamy Cię do udziału w nim - w końcu przed nami karnawał… Pozdrawiamy – zespół portalu.
Witam serdecznie. Chciałbym przedstawić...
Witam serdecznie. Chciałbym przedstawić historię z serwisem Nokii - firmą Regenersis (Warsaw) Otóż w dniu 2010-08-08 zakupiłem netbook marki Nokia Booklet 3G. Byłem zafascynowany tym sprzętem (dzięki reklamie co pózniej okazało się przekleństwem) i nie bacząc na cenę zakupiłem go w sklepie EuroAGD w Gliwicach na ul. Lipowej Po paru dniach zdecydowałem się go uruchomić (wiadomo aktualizacje-trzeba na to mieć czas , a i łącze sprawne - w tych dniach mój dostawca miał nie lada problemy) W parę minut zorientowałem się iż łączność Wlan nie pracuje prawidłowo (mam router w mieszkaniu , zgodny ze standardem Windows 7) Nie potrafi Booklet się połączyć z moją siecią , a na obce jest "ślepy". Nie zważając na tak mały problem , doszedłem do wniosku : skoro wersja systemu "Starter" jest tak okrojona to zakupię sobie Windows 7 Pro i napewno będzie wszystko w porządku. Niestety nie było tak jak sobie bym tego życzył. Pomimo rozgrzebania w Panelu Sterowania/Zasilanie wszelkich oszczędności karta Wlan była kompletnie nie do użytku. Nadmieniam iż pracuję jako kierowca i łączność WiFi to podstawa dla mnie poza granicami kraju-roaming jest nadal absurdalnie za drogi. Z tego też powodu postanowiłem iż Booklet "pojedzie" do reklamacji. W końcu to marka Nokia nie będzie z tym problemu. Wpierw trzeba się zorientować co i gdzie , więc telefon do Nokia Care. Tam po rozmowie byłem szczerze nastawiony optymistycznie - Pan poinformował mnie iż taki problem rozwiążą mi na miejscu w oddziale Nokii ( Gliwice,Chorzów bądz Katowice ) Jakież było moje zdziwienie iż oddział już twierdził co innego - sprzęt musi jechać do Centrali w Warszawie. Niestety oddziały pracują w dni robocze , a ja zjeżdżam do kraju w soboty więc nic innego nie pozostało jak reklamować go u sprzedawcy ( sklep pracuje 7 dni ) W dniu 2010-09-25 zorientowałem się iż to będzie trudna droga ( nie sądziłem iż tak trudna ) Otóż kierownik sklepu z oburzeniem mnie "molestował" dlaczego u niego chcę reklamować sprzęt , przecież jest oddział Nokii w Gliwicach. Tłumaczyłem mu iż to moja sprawa dlaczego , a w woli jasności z powodu godzin pracy mojej ( nie omieszkał wtrącić iż może zareklamować ktoś z rodziny , ale skoro chcę to moja reklamacja pewnie potrwa z miesiąc , a nie dwa tygodnie w Nokii ) Nadmieniam iż reklamacja była z tytułu podstawy prawnej - Gwarancja ( pozniej tego szczerze żałowałem ) Przez długie dni zaglądałem na stronę Euro w celu informacji co do wyników. Dnia 2010-10-15 zadzwoniłem na infolinię i Pani przekazała mi iż mój sprzęt jest w sklepie , a na stronie nie ma jeszcze aktualizacji. Zachwycony pognałem do sklepu 2010-10-15.Tutaj kolejny stres : kierownik patrzy na mnie , dokument reklamacyjny i robie wielkie oczy... On nic nie wie o Booklecie , który by przyjechał od naprawy.Poczekałem ponad 30 min , bijąc się z myślami kto i za co mnie nabił w butelkę. W końcu jest!Znalezli Panowie , poprostu się zawieruszył w magazynie.Wiadomo podpisać dokumenty , sprawdzić zawartość i ... Tu się zaczęła agonia moja z firmą Regenersis(Warsaw)! Czytam co napisanie w raporcie usługi : "Szanowny kliencie,podczas pobytu aparatu w serwisie zgłaszana usterka nie wystąpiła...(tutaj jest najlepsze)... długotrwałe testy przeprowadzone przez techników naszego serwisu nie potwierdziły występowania problemu.Aparat sprawny." Nie no szczęka opadła!!!Nie no jak sprawny - router w standardzie , moc nadawcza 100 % - "sieje" sygnał na pół osiedla , a ja nie mogę pracować 4 m od niego? Pracownik sklepu wzruszył ramionami i nie pozostało mi jak potwierdzić odbiór choć wykreślić akceptację sposobu rozpatrzenia reklamacji. W domu (wściekły) sprawdzam system i nerwy puszczeja : długotrwałe testy - całe 4 min!!!Licząc sekundy włączenia Bookleta i wyłączenia. W pniedziałek telefon do Nokii : tam Pani z kompletnym spokojem informuje mnie , iż nie ma pojęcia o naprawie i w tym celu skontaktować się muszę ze serwisem. Dobra piszę pierwszego mail-a w celu wyjaśnień od Regenersis - cisza.Drugi - nadal cisza. Potem mail do Nokia Care Polska i do sieci sprzedaży EuroAgd. Następnie postanowiłem od Regenersis zażądać (telefonicznie) wyjaśnień co do sposobu naprawy i po raz kolejny otrzymałem "policzek" Pani stwierdziła iż mam kontaktować się poprzez drogę elektroniczną , bo nie wie o sposobie naprawy , a kontakt ze technikiem jest niemożliwy. Gdy po raz trzeci napisałem do Regenersis iż jak nie dostanę ekspertyzy testów owej karty to zaskarżę ich do sądu. No więc otrzymałem odpowiedz : "Najmocniej przepraszamy Pana za kłopoty związane z nieprawidłową ekspertyzą urządzenia, jest nam bardzo przykro słyszeć o niewykrytej usterce związanej z działaniem Bookletu. Uprzejmie proszę o przekazanie urządzenia do ponownej naprawy. Nie no super , ale ja nie mam ochoty znowu użerać się ze sklepem i czekać kolejne tygodnie. Zadzwoniłem do nich po raz kolejny w celu kontaktu z Panem od kontroli jakości ( dość długo to trwało - kilka dobrych telefonów ) W końcu rozpoczęliśmy rozmowę , zażądałem iż to oni odbiorą go i na ich koszt , bo ja nie mam czasu i ochoty na takie praktyki skoro to Oni zawalili temat. Temat został zamknięty , rozmowa zdawała przynieść jakieś korzyści i klejny raz byłem optymistycznie nastawiony ( kolejny raz się nabrałem ) Dnia 2010-10-26 otrzymałem zwrotną wiadomość od Nokia Care Poland o treści : Dotyczy: reklamacji nr 88/44/2010 Dziękujemy za pismo z dnia: 15.10.2010 oraz 16.10.2010. W odpowiedzi na złożone przez Pana zażalenie dotyczące wykonania naprawy gwarancyjnej urządzenia Booklet 3G o numerze IMEI: 358231030270606 przez Autoryzowane Centrum Serwisowe Nokia Regenersis (Warsaw), uprzejmie informujemy, że brak odpowiednich dokumentów uniemożliwia podjęcie decyzji. Wyjaśniamy, że wszelkie reklamacje związane z realizacją warunków gwarancji są przez nas rozpatrywane po otrzymaniu kopii dowodu zakupu oraz raportów z naprawy urządzenia. Aby umożliwić nam szczegółowe zbadanie zgłoszonej sprawy, prosimy o ich przesłanie na numer faksu: 022 541 98 00 lub za pośrednictwem adresu e-mail: reklamacja@nokia.com.pl. Tylko iż ja co prawda scanów im nie przesłałem , ale wszelkie informacje czyli : nr raportów , daty to owszem więc w dobie telefonów , komputerów nie jest problemem się zainteresować czy firma wykonuje na ich rzecz rzetelnie usługi i nie szykanuje imienia Nokia - pozostawię to , bo po przeprowadzonych rozmowach telefonicznych z działem reklamcji w Nokii Polska stwierdziłem iż nie warto rozmawiać z Paniami , szkoda zachodu. Kolejną wiadomość zwrotną otrzymałem od EuroAgd dnia 2010-10-29 o treści : "Szanowny Panie W odpowiedz na nadesłaną wiadomość informujemy, iż ekspertyza serwisowa nie potwierdza zgłaszanych zastrzeżeń w działaniu sprzętu. W trakcie testów nie wystąpiły zgłaszane usterki. Jednocześnie informujemy, iż reklamacja była spisana z podstawy prawnej jaką jest gwarancja i to właśnie on odpowiada za rozpatrzenie i podjęcie decyzji związanych z zakończeniem reklamacji. Sprzedawca opiera się na opinie autoryzowanego serwisu gwarancyjnego." No co trudno się nie dziwić , ale zawiedziony byłem iż i Oni nie mają ochoty z tym nic zrobić pomimo iż przedstawiłem im dowody kpl niekompetencji serwisu (screny ekranu , gdzie widnały dzienniki systemu ). Między czasie kurier odebrał Booklet-a do serwisu , było to 2010-10-25. Ja natomiast przesłałem Panu od Kontroli Jakości Obsługi Klienta Regenersis "scren-y" analiz programów monitorujących pracę sieci Wlan oraz informację o kolejnej usterce Booklet-a!!!Zaczął się "wieszać" Bios oraz praca Bookleta zwolniła tak drastycznie iż uruchomienie systemu trwało ponad 5 min. Starałem się kontaktować ze wspomnianą osobą raz na tydzień w celu informacji.Strasznie się to dłużyło więc Kolejny raz telefon do Regenersis i Nokia Care Polska. Tym razem z Nokii - Pani przyjęła skargę na podstawie Nr IMEI , ale i tak na nic się to zdało. Na początku listopada Booklet wrócił do mnie z raportem o treści : Informujemy iż w trakcie pobytu urządzenia w serwisie przeprowadzono naprawę zgodnie z procedurą producenta.Urządzenie sprawne. Nie no zgadza się , bios się nie wieszał - wymienili dysk twardy , nowy preistalowany system Windows 7 Starter , ale ... karta Wlan dalej nie działała poprawnie!!!Tym razem obcinała sygnał do poziomu -55 dB , no ale widziała słabsze - to jakiś sukces choć i tak połączenia były niemożliwe! Dnia 2010-11-29 po raz kolejny Booklet ląduje w samochodzie kuriera w celu odbycia kursu do Warszawy , tym razem już nie do naprawy , a ekspertyzy co do wymiany sprzętu na nowy. Dział kontroli jak wspominałem wcześniej zapewniał iż nastąpi to najdłużej do 1,5 tyg ( wersja optymistyczna-pomyślałem ). W dniu 2010-12-13 ( bądz pózniej - niestety nie pamiętam ) po raz kolejny kontaktuję się ze wspomnianym pracownikiem. Niestety reklamacja nie może być załatwiona w ten sposób , więc muszę to zrobić osobiście u sprzedawcy , a firma Regenersis odeśle sprzęt i ekspertyzę do wspomnianego sprzedawcy ponieważ owa ekspertyza już została wykonana , ale ja nie mogę jej otrzymać ( do wglądy tylko dla sprzedawcy ). Dnia 2010-12-19 udaję się do sprzedawcy. Tutaj ogarnia mnie po raz kolejny wsciekłość. Nie przyjmie mi reklamacji bez sprzętu! Nic nie daje wyjaśnienia iż sprzęt przyjedzie do nich i ma to wpisać w dokumentacji. Dostaję stanowczą odpowiedz : sprzęt ma być dostarczony osobiście , potem sklep odsyła do serwisu po ekspertyzę i jak otrzyma owę ekspertyzę i sprzęt spowrotem mają 14 dni na rozpatrzenie mojej prośby o wymianę sprzętu - podkreślam rozpatrzenie nie oznacza otrzymanie. Kolejny raz dzwonię do Regenersis ( było to 2010-12-20 ) i wyjaśniam co i jak. Dostałem informację iż Booklet zostanie wysłany tego samego dnia , a jak otrzymają zapytanie o sprzedawcy to prześlą ekspertyzę listem poleconym do wskazanego sklepu. Liczę sobie iż przesyłka przyjdzie na następny dzień to uwzględniając procedury sklepu EuroAgd owe 14 dni to na początku roku 2011 będzie już decyzja. Jakże się myliłem!!!Dziś o godz 09:00 dnia 2010-12-23 Booklet nadal leżał na półce we firmie Regenersis(Warsaw) mieszczącej się w Raszynie pry ulicy Falencka 1 B. Uwzględniając iż już jutro rozpoczynają się święta szczerze wątpię iż netbook zakupiony w sierpniu 2010 roku trafi do mnie w styczniu 2011 roku!!!

zarejestrowany-uzytkownik

24.12.2010
Nie zgadzam się (20)
Świetny sklep w...
Świetny sklep w którym znajdziemy zabawki dla dzieci w każdym wieku, trafiłem do niego ostatnio poszukując "prezentów pod choinkę". Ponadto w tym sklepie kupimy także ubranka dla dzieci i upominki dla każdego i na każdą okazję. Bardzo miła i fachowa obsługa, wszystko można obejrzeć i o wszystko zapytać. Ceny zabawek, które akurat ja kupowałem pozytywnie mnie zaskoczyły bo były niższe niż ceny takich samych zabawek w hipermarkecie. Jeżeli ktoś jeszcze nie kupił prezentów na święta to polecam odwiedzenie tego sklepu.

zarejestrowany-uzytkownik

23.12.2010

SZAFIR

Placówka

Starachowice, Armii Krajowej 25b

Nie zgadzam się (21)
Sklep otwarty we...
Sklep otwarty we wrześniu 2010. Obsługa miła i kompetentna, często niestety występują duże braki towarowe w każdym dziale sklepu, Najbardziej jest to widoczne w lodówkach z nabiałem jak i na stoisku mięsno-wędliniarskim. Podstawowe zakupy robi się szybko, a obsługa zawsze jest chętna do pomocy. Ogólnie raczej miłe wrażenie.

zarejestrowany-uzytkownik

23.12.2010

Lewiatan

Placówka

Włocławek, Metalowa 14

Nie zgadzam się (15)
Moja córka poszukując...
Moja córka poszukując przez ostatnie 2 miesiące ciekawego, niezbyt drogiego, dobrej jakości dresu dla męża wybrała się kolejny raz, tym razem ze mną do jednego z największych sklepów sportowych. Po drodze zaliczyłyśmy w Centrum handlowym kilka kolejnych sklepów z odzieżą sportową i do sklepu Decathlon wpadłyśmy o 20:40, na 20 minut przed zamknięciem. Od razu pierwszego napotkanego ekspedienta zapytałam, gdzie znajdują się dresy męskie. Odpowiedział krótko (może za krótko), „tam prosto do końca” – szkoda, że nie poszedł z nami, nie doradził, byłoby znacznie łatwiej zrobić zakup, mając niewiele czasu. W szybkim tempie przedostałyśmy się do końca alejki i jak na razie nic, po lewej stronie, w następnej alejce były dresy damskie, dopiero w następnej alejce zobaczyłyśmy propozycje męskich dresów, bluz i spodni. Było tego sporo, córka jest podobnego wzrostu i postury jak mąż, więc dla pewności zaczęła przymierzać wybrane bluzy – na spodnie nie było oczywiście czasu. O godz. 20:45 z megafonu usłyszałam komunikat z prośbą, żeby wybrać już towar i udać się do kas. Ale moja córka była dopiero na początku przeglądania dobierania, wymieniania. Zostawiłam ją na chwilę samą, mam odmienny gust i podobają się nam odmienne ubiory. Pooglądałam, co ciekawego można kupić w tym gigancie, a rzeczywiście jest tego towaru sporo: torby podróżne, rekreacyjne i sportowe, odzież sportowa i rekreacyjna dla dzieci, młodzieży i dorosłych, sprzęt sportowy i rekreacyjny różnych dyscyplin oraz asortyment dla jeździectwa, myślistwa, wędkarstwa, nurkowania, fitness – oczywiście nie wszystko zobaczyłam, ale podobało mi się, że tak dużo różnorodnego towaru można tu kupić. Aby na spokojnie pooglądać i być może kupić coś ze sprzętu rekreacyjnego, to na pewno się tu wybiorę w innym terminie i na pewno o wcześniejszej godzinie. Córka dalej wybierała, już była 20:55 – kategorycznie ponagliłam ją, pochwaliłam za jeden z wyborów i w końcu zdecydowała się do bardzo ciekawy dres czarno – szary, dobrej jakości i w przystępnej cenie. Prawie biegiem podążyłyśmy do kas. Tu młody sprzedawca, pogodny, uśmiechnięty, skasował i poprawnie wydał resztę, na moje zapytanie o Kartę Stałego Klienta dostarczył mi formularz do wypełnienia z informacją o korzyściach posiadania tej karty oraz zachętą, żeby podać swój adres e-mail, a dostanę proste, szybkie i użyteczne informacje. Pan pożegnał nas grzecznie, zaprosił do odwiedzenia ponownie. Pomimo tak krótkiego pobytu mam zamiar wypełnić kwestionariusz i zbierać punkty, podać swój e-mail i wybrać się do tego sklepu w przyszłości.

zarejestrowany-uzytkownik

23.12.2010

DECATHLON

Placówka

Opole, Wrocławska 154

Nie zgadzam się (5)
Odwiedziłem dzisiaj hurtownię...
Odwiedziłem dzisiaj hurtownię art. dal dzieci SEZAM w Kraczkowej celem zakupu krzesełka do karmienia dla mojego dziecka. Hurtownia usytuowana jest przy drodze E-40 Rzeszów-Łańcut (jadąc od strony Łańcuta trzeba nadłożyc drogi ok. 1 km do najbliższej "zawrotki"). Przed sklepem i hotelem tej samej firmy jest niewielki parking - dzisiaj pusty. Podobnie w sklepie - zaledwie 4 osoby. Panował duży komfort robienia zakupów. Hurtownia - pomimo okresu przedświątecznego i pomikołajowego bardzo dobrze wyposażona. Towar jest ułożony w sposób przejrzysty i tematyczny. Miła obsługa klientów ze strony personelu hurtowni. Pan z obsługi natychmiast zainteresował się czego tym, czego poszukuję, udzielił informacji o produkcie, który mnie interesował (bardzo rzeczowo i kompetentnie). Pomimo, ze wstępnie byłem zdecydowany na zakup krzesełka drewnianego ostatecznie zdecydowałem się na zakup plastikowego (na moją decyzję wpłynęły rzeczowe wskazówki pana z obsługi). Sklep udziela rabatu na produkty, za które klient płaci gotówką.

zarejestrowany-uzytkownik

23.12.2010

Sezam

Placówka

Kraczkowa, Kraczkowa 1629

Nie zgadzam się (11)
Bardzo miła i...
Bardzo miła i rzetelna obsługa, a przede wszystkim sprawna. Ceny paliw oczywiście nieco wyższe ale za to doskonałej jakości. Wjazd i wyjazd dobrze ulokowany co pozwala bezkolizyjnie włączyć się do ruchu nawet większym samochodem. Na stacji można skorzystać także z myjni bezdotykowej i nieco poprawić wygląd auta po trasie. Najlepsza stacja paliw w okolicy. Paliwa mogły by być jednak nieco tańsze.

zarejestrowany-uzytkownik

23.12.2010

Circle K

Placówka

Starachowice, Aleja Wyzwolenia 45

Nie zgadzam się (5)
Wraz z rodziną...
Wraz z rodziną - żoną i córką udaliśmy się na przedświąteczne zakupy do jednego z 3 sklepów sieci Delikatesy Asia na terenie Łańcuta. W sklepie było dużo klientów, którzy podobnie jak my robili zakupy świąteczne - na co wskazywała zasobnośc wózków. Obsługa sklepu pracowicie uwijała się przy układaniu towaru, ważeniu, podawaniu towarów itp. Niewielka kolejka tworzyła się przy stoisku mięsno-rybnym ale i tu obsługa przebiegała sprawnie i bez zakłóceń. Sklep ten jest znakomicie zaopatrzony w towar o szerokim asortymencie, ma mnóstwo promocji (zarówno na spożywcze jak i chemiczno-kosmetyczne artykuły). Obsługa kas przebiegała sprawnie. Zakupy robi się szybko, sprawnie i przyjemnie. Zaletą sklepu jest duży parking.

zarejestrowany-uzytkownik

23.12.2010

Delikatesy Asia

Placówka

Łańcut, ul. Podzwierzyniec 80

Nie zgadzam się (7)
sklep okropny, meble...
sklep okropny, meble leca na nogi, nie rozumiem jak tak mozna, niby taka bogata marka a nie maja na remont? kasy tez starte i ciagle psujace sie, ostatnio musialam czekac kilka dobrych minut bo kasa sie 'zaciela', ciuchy wisza bez wyrazu na tych scianach, zadnego wygladu to nie ma, bielizna upchnieta niestetycznie gdzie popadnie, ten kto sie tym zajmuje nie ma chyba zadnego pomyslu... szczerze? wole jechac do Portu Lodz i zrrobic zakupy tam! tam jest czysto! (nie moge tego powiedziec o galerii, chodzi mi o kurz np na stannikach) i wszystko naprawde jest ladnie i z pomyslem zrobione, jak dla mnie dwa rozne sklepy, a niby marka ta sama... zal i tylko tych dziewczyn ktore sie wstydza w sytuacji gdy kasa sie popsula a one przepraszaly 3 razy...

zarejestrowany-uzytkownik

23.12.2010

Cubus

Placówka

Łódź, Pabianicka 245

Nie zgadzam się (7)
Kilka dni temu...
Kilka dni temu otrzymałam wiadomość e-mail o planowanych zmianach odnośnie skrzynki pocztowej na portalu Onet. Jako iż nie było przewidzianej takiej opcji by pozostać przy wersji owej poczty obecnej lub wybrać nową wersję beta dnia 15.12.2010 po zalogowaniu zastałam swoje konto w nowej formule. Nawet wizualnie mi się ona podobała. Czytelna, niemalże intuicyjna wzbogacona w nową funkcję taką jak historia korespondencji wskazanego nadawcy/adresata po kliknięciu w dany e-mail w dowolnym folderze skrzynki odbiorczej /nadawczej czy koszu. Zmotywowana niejako zaczęłam porządkowanie poprzez kasowanie starszych wiadomości, dawno mi już nie przydatnych a przyznać muszę iż z braku czasu i tak naprawdę koniczności ich kasowania wiadomości miałam ok. 1000 poczynając od 2008r.Skrzynka na Onet jest pojemna i nawet taka ilość nie powodowała zakłóceń w jej funkcjonowaniu. Bardzo mi sprawę porządków świąteczno-noworocznych ułatwiła właśnie wspomniana już nowa funkcja. Jednak niestety pojawił się problem który zbieg się z wyczerpaniem limitu GB w abonamencie Play to raz, dwa strona nawet po przywróceniu znormalizowanego i na przyzwoitym tempie przekazu internetowego potrafiła i potrafi się zawieszać. Często pojawia się komunikat „Wystąpił błąd. Proszę odświeżyć stronę” lub przeznaczone do definitywnego usunięcia z kosza wiadomości pomimo potwierdzenia ich kasacji również po ukazaniu się komunikatu w pasku na górze o problemie w wykonaniu operacji z wskazaniem jej powtórzenia(Niestety nie udaĹ‚o siÄ™ usunąć wiadomosci. PowĂłd: Error in mails_remove). Dość przyznać muszę to mnie irytuje ale mam nadzieję iż niedługo poczta zacznie działać tak jak jej poprzednia wersja. A wracając do spadku szybkości przekazu danych to zaznaczyć należy tu iż w tym samym czasie moja druga skrzynka pocztowa założona na portalu www.gazeta.pl wolniej ale dała się otworzyć i odczytać. Do mankamentów nowej poczty Onet beta dołącza powrót na listing wiadomości po skasowaniu innej w trybie odczytu oraz niejednokrotne wyświetlanie się zakładek w dziwnej konfiguracji liter wyrazu(WiÄ™cejUsuĹ„ PrzenieĹ› WiÄ™cej) na przykład. W ogólnej ocenie konto jak na komercyjnej stronie oceniam pozytywnie, wizualizację i funkcjonalność bardzo pozytywnie, poprawne i sprawne działanie umiarkowanie dobrze.

zarejestrowany-uzytkownik

23.12.2010

Onet.pl

Placówka

Nie zgadzam się (6)
Do salonu Plus...
Do salonu Plus udałam się w celu rejestracji 2 kart sim. Salon jest niewielkich rozmiarów, ale dosyć przestronny. W momencie gdy doszła moja kolejka, konsultant wstał i zaprosił mnie do biurka. Po udzieleniu informacji iz chciałabym zarejetrować numer okazało się że nie działa system. Konsultant zaprosił mnie na kolejna wizytę. Udałam się w to miejsce po ok. 1h. Niestety po przyjściu znów okazało się że nie działa system. Konsultant był na tyle uprzejmy , że wziął ode mnie dane i obiecał, że zarejestruje numer jak tylko system zacznie działać. Co oczywiście uczynił. Obsługa jest na tyle miła że mogę wszystkim polecić ten salon. Niestety w saslonie firmowym na Lipowej nie jest juz tak przyjemnie. Tam z wszystkim robią łaskę.

zarejestrowany-uzytkownik

22.12.2010

PLUS

Placówka

Białystok, ANTONIUKOWSKA 8

Nie zgadzam się (11)
Będąc w największym...
Będąc w największym opolskim Centrum Handlowym Karolinka wstąpiłam do Biura Podróży NECKERMANN. Wejście zachęcające, w witrynie zestaw propozycji na firmowym druku biura, formatu A4 z bieżąca wybraną ofertą o obniżonych cenach. W witrynie duży, okazały monitor z prezentacją – niestety trafiłam na tematykę nie podróżniczą, jedynie reklama firmy wydawniczej. Zdecydowałam się wejść i zapytać o ciekawą ofertę na sylwestra w kraju i zagranicą. Gdy wchodziłam do otwartego wnętrza minęłam po lewej stronie małą, ładną oświetlona choinkę ozdobioną na czerwono i małego Mikołaja, jak dyby na powitanie. Wnętrze kolorowe, z przewagą żółtego koloru z jedną czerwoną częścią ściany – ożywiającą całość. Po wejściu skierowałam się w prawą stronę, gdzie znajdowały się biurka do obsługi, przy biurkach efektowne 4 krzesła fotelowe kremowego koloru. Zauważyłam tylko jedną osobę, młodą, atrakcyjną dziewczynę, zadbaną i sympatyczną. Od razu jak mnie zauważyła, ukłoniła się z uśmiechniętą pogodną miną. Zapytała „w czym mogę Pani pomóc”. Usiadłam i zapytałam o ciekawą ofertę krajową i zagraniczną. Krajowych propozycji biuro nie prowadzi żadnych, jedynie zagraniczne. Nawiązana została prawidłowa konwersacja, Pani rzeczowa przepytała mnie o najważniejsze informacje: ile osób, termin, rodzaj wyjazdu - środek transportu, dzień wylotu, jaki kraj, standard hotelu, forma wyżywienia. Sprawnie znalazła w komputerze kilka propozycji, przyniosła również 2 katalogi, żeby mi pokazać proponowane hotele, w skrócie opisała rodzaj wyjazdu, doradzając ciekawe 2 hotele w kompleksie, połączone z hotelami obok. Propozycje były ciekawe, nie za drogie, jak się dowiedziałam obecnie już po znacznie obniżonej cenie. Całość przedstawionej propozycji miała charakter podstawowy, nie w pełni profesjonalny, ale zachęcający, ujmujący najważniejsze informacje. Przy biurku zauważyłam napis Stażysta, jak się dowiedziałam, Pani Barbara właśnie jest na stażu – widzę, ze radzi sobie całkiem dobrze, widać zaangażowanie i chęć doradzenia i zachęcenia do skorzystania z usług tego biura. Otrzymałam jeszcze informację na temat propozycji na lato 2011 oraz formy obniżonych cen na „first minute” – jest już duża oferta, sporo katalogów, mogę oczywiście dostać katalog, jaki sobie życzę. Na razie wzięłam tylko Egipt na cały rok – wraz z wizytówką biura, żeby przemyśleć wyjazd sylwestrowy. Na zakończenie podziękowałyśmy za moją wizytę obustronnie, Pani Basia zachęcająco poprosiła, żeby zadzwonić, jak się na cokolwiek zdecyduję. Pani sprawdzi aktualną cenę i czy są jeszcze wolne miejsca, ponieważ oferty w terminie sylwestrowym szybko się sprzedają. Na koniec obustronne dziękuję bardzo, do widzenia. Nareszcie po kilku próbach wyboru oferty sylwestrowej, w kilku biurach turystycznych – znalazłam ciekawą, niedrogą propozycję oraz sensowną obsługę miłej Pani.

zarejestrowany-uzytkownik

22.12.2010

Neckermann

Placówka

Opole, Wrocławska 154

Nie zgadzam się (10)
Po raz drugi...
Po raz drugi w aptece przy mi MEISSNERA pod szyldem Dbam o Zdrowie nie udaje się mi wykupić recepty oraz jakiegokolwiek preparatu energetyzującego. Poradnictwo i wiedza personelu a dokładniej jednej Pani farmaceutki która zajmowała się obsługą również jest mierna. Jak inaczej można to określić kiedy Pani owa proponuje mi preparaty z segmentu kardiologicznego i przeciwbólowego kierując się jedynie konkretnym składnikiem tu kofeiną która w wyżej wymienionych preparatach jest jedynie uzupełnieniem. Ja jako laik posiadam wydawać by się mogło większą wiedzę niż farmaceuta który z założenia powinien służyć poradą pacjentowi. Jak się okazuje nie zawsze należy kierować się wygodą tu dogodną i najbliższą lokalizacją. Pomijając fatalne zapatrzenie i niską kompetencje personelu które to dwie cechy negatywnie wyróżniają tą aptekę i które stwierdzam tu nie po raz pierwszy jako pozytywne należy odznaczyć czyste, uporządkowane wnętrze, dbałość o bezpieczeństwo klientów poprzez wyłożenie materiałowych dużych chodniko - wycieraczek przy drzwiach, co przy śnieżnej aurze zapewnia minimalizację błota na podłodze, dobrą wizualizację zewnętrzną poprzez duże szyldy, charakterystyczne pomarańczowe z białym napisem i świecący na narożniku krzyżyk. Pani farmaceutka ubrana schludnie w biały dłuższy zapinany fartuch z przypiętym identyfikatorem. W aptece otrzymamy również bezpłatny magazyn „Moda na zdrowie” Kluczowe jednak jak dla mnie dwa czynniki które podkreślę raz jeszcze słabe zaopatrzenie a i fachowość personelu aptekę tu opisaną klasyfikują bardzo nisko. Na podstawie dzisiejszej jak i wcześniejszych prób dokonania w niej zakupu.

zarejestrowany-uzytkownik

22.12.2010

Dbam o Zdrowie

Placówka

Warszawa, MEISSNERA 1/3

Nie zgadzam się (10)
Pracownicy infolinii nie...
Pracownicy infolinii nie znają tabeli opłat i prowizji- podają nieprawdziwe informacje (przykład- błędna informacja o wysokości opłat za wypłatę z bankomatu za granicą). Pracownicy działu należności trudnych nie potrafią samodzielnie przetwarzać informacji, które uzyskują w toku rozmowy. Natomiast w sytuacji, w której są zmuszeni uzasadnić swoje zdanie lub ustosunkować się do wykazanego w ich wypowiedzi błędu logicznego, odsyłają po informacje do oddziału banku. W oddziale z kolei pracownicy proszą żeby kontaktować się z działem należności trudnych telefonicznie bo oni nic z nim wspólnego nie mają. Dominuje arogancja i niekompetencja- klasyczny model spychania odpowiedzialności i odbijania piłeczki. Po tym jak udowodniłem jednej z pracownic tego banku ewidentny błąd matematyczny, zamiast 'przepraszam' usłyszałem że, wyjaśnić dlaczego go popełniła ona nie może ale mogę zapytać w oddziale banku ;)

zarejestrowany-uzytkownik

22.12.2010
Nie zgadzam się (16)
Paliwo na stacji...
Paliwo na stacji Tesco Puławy w mojej ocenie jest złej jakości. Na to paliwo skarży się dużo osób, ale chciałam sprawdzić sama. No i stało się po zalaniu samochodu do pełna olejem napędowym samochód przy mrozie nie chciał odpalić, filtr powietrza jest do wymiany. Samochód odstawiłam do warsztatu. Jedyną zaletą jest cena ponieważ jest tańsze niż na innych stacjach, ale jakośc tylko na lato.

zarejestrowany-uzytkownik

22.12.2010

Stacje paliw Tesco

Placówka

Puławy, Dęblińska 20

Nie zgadzam się (0)
Doskonała lokalizacja, w...
Doskonała lokalizacja, w centrum miasta, w pobliżu budynków Uniwersytetu, Obserwatorium Astronomicznego i Teatru im. Horzycy. Toruńska kawiarnia ma zdecydowanie najlepszą lokalizację ze znanych mi kawiarni należących do sieci Mount Blanc. W środku elegancki, wysmakowany wystrój. Można poczytać gazetę. Obsługa uprzejma i szybka. Najważniejsza w tym wszystkim jest jednak pyszna, gorąca czekolada z marcepanem.

zarejestrowany-uzytkownik

22.12.2010
Nie zgadzam się (6)
Bardzo miła obsługa,...
Bardzo miła obsługa, pracownik z ogromną wiedzą na temat produktów banku oraz potrafiący doradzić i dobrać usługę najlepszą dla klienta, pracownicy wyrozumiali i cierpliwi potrafiący odpowiedzieć na wszystkie pytania. Zaobserwowałam również duże zaangażowanie doradcze. Pracownik nie wpychał na siłę produktu lecz starał się dopasować produkt do potrzeb.

zarejestrowany-uzytkownik

22.12.2010

Credit Agricole

Placówka

Wrocław, Świdnicka 24/26

Nie zgadzam się (4)