Opinie użytkownika (83433)

Musiałam dokonać małych...
Musiałam dokonać małych zmian na koncie, więć będąc w centrum zajrzałam do,, mojego" banku. Byłam nastawiona na długie oczekiwanie w kolejce, a tu niespodzianka trwało to dosłownie chwilę. Pani poprosiła mnie do swojego stanowiska i sympatycznie się przywitała. Prędko dokonała potrzebnych zmian i poinformowała mnie o skutkach. Wewnątrz placówki panował porządek, pracownicy byli schludnie ubrani, w stojakach widoczne były ulotki i różnorodne oferty. Odczucia po wizycie są jak najbardziej pozytywne.

zarejestrowany-uzytkownik

03.01.2011

Euro Bank S.A.

Placówka

Białystok, ul. Lipowa

Nie zgadzam się (2)
Weszłam tam całkiem...
Weszłam tam całkiem przypadkiem po drobne zakupy na obiad:):) Klientów było bardzo mało- zapewne wszyscy zrobili zapasy przed Nowym Rokiem. Asortyment warzyw był trochę ubogi ale panował tam ład i porządek, wszystko było ocenowane i swieże. Lodówki z wędlinami nie świeciły puistkami co po świętach jest częstym zjawiskiem. Pracownica przy ów stoisku szybko zaproponowała mi podanie wybranej wędliny. Przy kasie zostałam sympatycznie przywitana i szybko obsłużona. Super - będę zaglądała tu częściej.

zarejestrowany-uzytkownik

03.01.2011

Stokrotka

Placówka

Białystok, Leszczynowa 31

Nie zgadzam się (7)
Jest to operator...
Jest to operator telefoniczny który ma za nic swoich długoletnich klientów (abonentów). Ceny telefonów z kosmosu, niekiedy wyższe niż na wolnym rynku bez związywania się z jakimkolwiek operatorem. Nowe oferty dużo bardziej ciekawsze niż te dla stałych abonentów. Pozostałem z siecią jednak wybrałem pre paid i o dziwo koszty utrzymania telefonu obniżyły się do 1/4. a za zaoszczędzone w ten sposób pieniądze jestem w stanie telefon zmienić przynajmniej raz w roku, a nie co dwa lata.

zarejestrowany-uzytkownik

03.01.2011

T-Mobile

Placówka

Nie zgadzam się (1)
Choć punkty...
Choć punkty handlowe i usługowe w Centrum „PROMENADA” są dziś zamknięte i związku z tym jest zamknięte wejście od ulicy Ostrobramskiej to kino Cinema City oraz nie które lokale gastronomiczne są otwarte. Wchodzimy na teren galerii od ulicy Perkuna. Trochę z głodu a trochę z łakomstwa po obejrzeniu filmu zachodzimy do Burger King. Sieć ta powróciła ponownie na polski gastronomiczny rynek. W lokalu ruch jest niewielki. Samo wnętrze jest dość małe acz przytulne, ściany z cegły przy wejściu pomalowana na bordowo jedna na grafitowo szary. Na dwóch ścianach panele z grafiką ognia na czarnym tle. Mamy do wyboru stoliki tradycyjne nad którymi zwieszają się lampy lub też wysokie blaty z krzesłami tzw. barowymi. W głębi charakterystyczna i typowa lada i stanowiska z kasami. Nad nią pod sufitem duży napis z pojedynczych liter przeczepionych do muru „PRAWDZIWY BURGER PROSTO Z GRLLA” bardziej w głębi również na całej długości plansze z proponowanym menu. Na bocznej ścianie po prawo menu szczegółowe. Niestety nieaktualne jeżeli chodzi o desery lodowe, owocowych z marakują już nie ma. W tym miejscu moja uwaga iż powinna być podobnie jak to jest np. w McDonald's naklejona informacja o fakcie ich braku. Pani kasjerka jak zazwyczaj w tego typu przybytkach bywa jest młodą dziewczyną. Filigranowa, ubrana w czarny t -shirt z bladym nadrukiem ponowie akcentującym sposób przygotowania mięsa na wolnym ogniu to jest grillu- dajemy ognia. Koszulka ta jest już podniszczona, z śladami wielokrotnego prania. Czysta i nie pognieciona. Do niej kasjerka ma przypięty identyfikator. Wymieniamy słowa powitania poczym zamawiam frytki i podwójnego Cheeseburgera. Córa wspomina o lodach na co ja iż owszem zamówimy ale później. W tym momencie Pani za lady stwierdza iż nie ma problemu lody możemy zamówić teraz a odebrać potem. Informuje co jest w ofercie z tego segmentu i z uwagi na wspomniany brak smaku najbardziej przeze mnie preferowany, wybieram te z pokruszonymi ciastkami. Najwidoczniej pani która nas obsługuje nie służy senna atmosfera i mały ruch w lokalu gdyż ku mojemu zdziwieniu lody przygotowuje nam jako pierwsze. Na moją uwagę iż inaczej się umawiałyśmy, pani przyznaje mi rację i wynosi lody na straty. Przeprasza mnie za swoją pomyłkę. Dostajemy frytki na kanapkę musimy chwilę poczekać. Pracownik mówi iż mnie poprosi gdy będzie ona gotowa. Do frytek dostajemy dwie saszetki keczupu. Siadamy przy stoliku w koncie gdzie ja mam widok na cały bar. Z wydzielonej niewysokim panelem i blatem do konsumpcji z drugiej jego części po przeciwnej stronie widać monitor gdzie jest promowana nowa linia Steak House. Nie mija 5 minut jak słyszę zawołanie po odbiór kanapki. Potem jeszcze domawiam i na koniec raz jeszcze podchodzę do tej samej Pani z obsługi po lody. Pani ta zakaż dym razem życzy mi smacznego i jest uśmiechnięta. Dobrze zorientowana w ofercie. Zapytana o rodzaj mięsa szybko odpowiada. Przy zamawianiu ziemniaczków również wymienia bezbłędnie dostępne smaki sosów. Co do smaku „dań” to są one niczym nie zaskakującym. Ciepłe i w odpowiednich proporcjach jeżeli chodzi o dodatki w kanapce. Frytki słone w sam raz. Od czasu do czasu można zjeść. Personel oceniam dobrze. Czystość i wygląd lokalu oraz czas obsługi także jest bez zastrzeżeń. Oferta typowa dla charakteru tego typu fast food lokali gastronomicznych bazujący na preferencjach kuchni USA. Zupełnie przez przypadek zauważam na paragonie informację o możliwości oceny restauracji na stronie www.imasonline.pl/burgerking O czym obsługująca mnie Pani nie poinformowała. Podobną akcję pamiętam prowadziło KFC również pod nadzorem AmRest i tam również personel o ankiecie satysfakcji nie informował.

zarejestrowany-uzytkownik

03.01.2011

Burger King

Placówka

Warszawa, Ostrobramska 75c

Nie zgadzam się (5)
W sobotę, w...
W sobotę, w dniu 18 grudnia 2010 r. postanowiłem udać się do nowo otwartej pizzeri w Zamościu pod nazwą "Biesiadowo". Moją uwagę i ciekawość wzbudziła strona internetowa tej pizzeri a także dość ciekawe menu: niecodzienne i nazwy pizz zachęcały aby ich spróbować. Dodatkowo, pizzeria jako swój atut, ogłosiła iż ich pizza jest największa w Zamościu - 57 cm. Jak się okazało - było to prawdą. Lokal w Zamościu znajduje się w budynku tzw. "kropli mleka", na dole. Jest to przyjemny lokal, z dużą ilością miejsca - tak jak wskazuje nazwa - na biesiady. Wszedłem do środka - w pizzeri nie było większego ruchu, panował spokój, wszędzie było czysto. Usiadłem za jednym z dużych stołów, wnet zjawiła się obsługa, podając menu. Szybko zdecydowałem się na pizzę "Biesiadowo - Hawajowo" w rozmiarze "mała". Dodatkowo zamówiłem napój sprite mały. Bardzo miło zaskoczył mnie czas obsługi, a także sposób podania pizzy - została ona podana na drewnianej tacy, a do tego ogromne, kamionkowe, stylowe talerze. Pizza była pyszna, tak samo dołączone do niej sosy. Wszystko było świeże, pachnące i smaczne. Po zapłaceniu rachunku gotówką, opuściłem lokal. Bardzo chętnie i z miłą chęcią wrócę ponownie do pizzeri Biesiadowo w najbliższym czasie.

zarejestrowany-uzytkownik

03.01.2011

Biesiadowo

Placówka

Zamość, Piłsudskiego 1

Nie zgadzam się (7)
To co zrobiła...
To co zrobiła WSP ze swoimi studentami przechodzi ludzkie pojęcie. Jestem studentką studiów podyplomowych - semestr na szczęcie III ostatni.W semestrez moja grupa - 3 miała nieszczeście mieć cały blok z przedmiotu " Pedagogika działań Twórczych" w czasie kiedy byłpogrzeb pary prezydenckiej. Zdarza się. To wszytsko rozumiemy jako grupa. Kiedy pytaliśmy o odrobienie zajeć uczelnia powiedziła,że zajęć wmomemncie keidy są ogłoszone godizny rektorskie sie nie odrabia.... ale....chwila nam przepadło 15 godzin z 15 możliwych. Po wielkiej awanturze z naszej strony i ze strony wykładowcy -(cudowna kobieta , wszechstronna specjalista . Zajecia z nią to sama przyjemnośc) ustalono,ze zajęcia będziemy odrabiać we wrześniu. Wszytko pewnie odbyło by sie bez problemówgdyby nie śmierć opiekunki naszego semestru pani Grazyny. Ona czuwała nad wszyskim. Za jej życia jakoś wszystko mialo ręce i nogi. po wakacjach Wiel osób z grupy dowiadywało sie czy zajećia bedą i kiedy bedą. Instytut nic nie wiedział. Aż tu nagle ni stąd nie zowąd... w planie grudniowym w czwartek - zajecia w sobotę pojawia sie drobnym druczkiem ,że odrabiamy zajęcia. Ile osób sie dowiedziałoi było wstani eprzyjsc na zajęci aw sobote na 8 (planowo na 18)? 7 osób na 30. Do tego dowiedzileiśmy sie od wykładowcy ,że ona wiedizał już w pażdziernku. Jak to możliwe,ze wykłądowca wiedział jak? i kiedy? a Instytuit,który to ustalił do konca listopada jeszcze nie miał czy też nie chciał mieć takiej informacji? Wszystkim studento obecnym i przyszłym radzę dokładnie rozliczać instytut z tego co wam obiecali.... i drązyć problem - każdy - sprawdzać czy maja pozwolenia na prowadzenie kierunku.... bo to też temat rzeka..... Chetnie przeczytamy stanowisko Szkoły w tej sprawie....? Zorganizujecie jeszcze raz zajecia z tego przedmiotu? Dlaczego choć płącimy mamy tracić bo komuś sie nie udało poinformowac normlanie studentów? Ocena -10 . szkoda ,że takowej nie ma!!!!

zarejestrowany-uzytkownik

03.01.2011

Wyższa Szkoła Pedagogiczna w Łodzi

Placówka

Łódź, Żeromskiego 115

Nie zgadzam się (10)
Po świątecznej przerwie...
Po świątecznej przerwie i braku handlowej adrenaliny, udałem się do Centrum Handlowego pt. Targówek w Żywcu naprzeciw konkurenta tej samej branży CH Lider. Zdziwiony byłem kiedy niemal wszystkie sklepiki i stoiska zamknięte były całkowicielub opuszczone miały rolety bo, R E M A N E N T Y i zamknięte. Lekki szok na dzisiejszy czas i godzinę sklepy parające się hgandlem zajęte liczeniem spodni, bluzek, kosmetyków i książek. A żeby było jeszcze lepiej tamtejsza księgarnia nieczynna była i będzie do 5 stycznia 2010. Śmiesznie o tyle, że nic tam się nie działo a rolety zamknięte na przysłowiowe ...

zarejestrowany-uzytkownik

03.01.2011

CH Targówek

Placówka

Żywiec, Żeromskiego

Nie zgadzam się (11)
Zgodnie z planem...
Zgodnie z planem dziś w okolicy godziny 14 jesteśmy w kinie Cinema City w warszawskim centrum Promenada. Wedle informacji w wiadomości e-mailowej powinnyśmy z córą być na godzinę przed planowanym seansem by mieć gwarancję odbioru zarezerwowanych biletów .Pomimo to iż jesteśmy spóźnione zarezerwowane przeze mnie dzień wcześniej bilety na nas czekają. Tak jak przewidywałam zainteresowanie filmem nie było duże. Wyświetlany jest on od ponad miesiąca. Przy kasie nie ma koleiki.Za ladą siedzi jeden kasjer. Młody mężczyzna ubrany w białą koszulę pod krawatem z nadrukiem logo Cinema City na pomarańczowym tle. Ma przypięty duży imienny identyfikator. Po przywitaniu informuję pracownika o rezerwacji. Na jego zapytanie podaje swoje nazwisko i z góry zastrzegam iż numeru nie mam .Pan mówi iż nie ma problemu szybko odnajduje co trzeba w systemie drukuje bilety i przyjmuje należność którą reguluję kartą. Przechodzimy na antresole gdzie jest bar kinowy a visa….niego kanapy dla oczekujących widzów. Na podłodze leży ciemna wykładzina również z logo tego multipleksu. Ściany zdobią plakaty filmowe, gdzie niegdzie stoją również duże standy promujące niektóre tytuły zarówno te obecnie wyświetlane jak nasz „Zaplątani” jak również te które będą wyświetlane wkrótce. Kilkanaście minut przed godziną 14.45postanawiamy iść już na salę. Przy bramce stoi para pracowników podobnie jak kasjer ubrana w białe koszule. Pan pod krawatem a Pani zamiast niego na szyi ma apaszkę w podobnym co krawat wzorze. Okazujemy bilety dostajemy okulary(fili jest wyświetlany w formacie 3D) i ruchomymi skodami wież damy na drugie piętro. Tam bez trudu odnajdujemy salę numer 8.Otwieramy drzwi za którymi panują egipskie ciemności. Po omacku córka jako pierwsza przechodzi przez bramkę i otwiera kolejne drzwi prowadzące już dalej do sali kinowej. Przednimi jest bramka która podczas mojego jak i później słychać innych widzów przechodzenia wydaje alarmowe dźwięki. Drzwi po prawo do drzwi z holu okazują się drzwiami do niewielkiego składziku i były nie zamknięte na klucz. Sala projekcyjna jest salą małą. Progi schodów są podświetlone. Numery rzędów i foteli dobrze widoczne nawet w panującym w sali półmroku. Wnętrze czyste. Fotele wygodne z uchwytem na napoje. Przed seansem oczywiście puszczony zostaje blok reklamowy. Na planszy monitora wyświetla się informacja z prośbą o dbałość o powierzone okulary. Przed projekcją filmu drugi napis wskazujący by założyć specjalne okulary. Okulary już dawno przez nas założone gdyż wcześniej wyświetlane zwiastuny filmowe tego wymagały. Po filmie przy wyjściu sto tak jak i przy wejściu do „strefy biletowej” para pracowników ubranych według obowiązującego w firmie kanonu stroju i odbiera okulary. córka i ja chcemy skorzystać. Pytamy się gdzie się one znajdują choć zapytanie było zbyteczne gdyż na ścianie są widoczne neony z oznaczeniem tego miejsca. Tu również jest czysto. Blaty przy umywalkach suche, lustra przejrzyste, suszarki do rąk sprawne. Małym mankamentem są ciężkie skrzydła drzwi które dość trudno otworzyć i wymaga to użycia nieco więcej siły. Opuszczamy kino jak zwykle zadowolone. Warunki do oglądania są zapewnione na wysokim poziomie. Personel uprzejmy o nie nagannej prezencji. Repertuar jak w większości multipleksów pozwala na wybór pod różnorakim kontem profilu potencjalnego widza odnośnie gatunku jaki on preferuje no i oczywiście wieku. Zrozumiała, choć nie zawsze wygodna jest zasada odbioru biletu godziną przed seansem. Razi również zdarta glazura na drugim poziomie pod oknem oraz na parterze rusztowanie budowlane. Sugeruje to trwanie drobnych prac remontowych i choć obecnie szpeci i wizualnie razi również spotyka się z moim pewnym zrozumieniem. Ceny biletów nie są niskie(33 zł bilet normalny i 26 zł za ulgowy dla ucznia) ale cóż pocieszyć się należy faktem iż jak na razie, nawet po podniesieniu stawki podatku VAT o jeden punkt procentowy podwyżek cen nie było, ale to dopiero pierwszy dzień nowego roku.

zarejestrowany-uzytkownik

03.01.2011

Cinema City

Placówka

Warszawa, Ostrobramska 75c

Nie zgadzam się (14)
Zima nie zima,...
Zima nie zima, codziennie staram się z córką chodzić na spacery. Specjalnie wybieram dłuższe trasy by się trochę „dotlenić”. Podczas takiego niedawnego spaceru w drodze na basen zachodzimy do małej cukierni Babci Heli o wielkiej renomie i sławie. Pracownia ta została założona w 1960 i jako marka cieszy się nadal sporym zainteresowaniem klientów. Co prawda atutem jej są lody znane nie tylko mieszkańcom Józefowa, ale i ciastka są niczego sobie. Nie jest ich duży wybór, dominują raczej tradycyjne szarlotki, serniki czy bajaderki. Są w ofercie również torty i ciasta na wagę oraz rurki, kawa czekolada do picia oraz inne napoje. Wnętrze choć nieco archaiczne jest przytulne z dbałością o detale wystroju. Na wprost wejścia jest długi kontuar i za którym siedzi zadbana starsza pani ubrana w cienki fartuszek z krótkimi rękawami. Przed nim ustawiano stoliki i krzesełka. Po dwa z prawej i lewej strony. Nasze kubki smakowe zostały dopieszczone. Zarówno kupione rurki z bitą śmietaną przygotowane na zapleczu i podane przez inną panią jak i ciacho beza z w wiśnią na kruchym spodzie były smaczne i świeże. Ceny umiarkowane. Rurki w niższej cenie niż te na ulicy Grochowskiej w Warszawie. Beza tak duża iż starcza dla dwóch łasuchów kosztuje 3,50 zł. Bardzo dobra lokalizacja w pobliżu stacji kolejowej PKP Józefów przy głównej ulicy na trasie Warszawa-Otwock. Duże szklane witryny, obecnie ozdobione świątecznymi światełkami zachęcają do wejścia. Nie sposób nie zauważyć tego lokalu. Miły, kompetentny personel smaczne wyroby to powoduje chęć wracania w to miejsce.

zarejestrowany-uzytkownik

03.01.2011

Cukiernia Babci Heli

Placówka

Józefów, Piłsudskiego 106

Nie zgadzam się (13)
BARDZO LUBIĘ UBRANIA...
BARDZO LUBIĘ UBRANIA Z TEGO SKLEPU , NIESTETY CENY NOWYCH KOLEKCJI SĄ DOSYĆ WYSOKIE WIĘC SKUSIŁAM SIĘ NA PRZECENY. OCZYWIŚCIE NIE MAŁO ICH TAM SPOTKAŁAM:):) BEZ PROBLEMU ODSZUKAŁAM ROZMIARY, KTÓRYCH POTZREBUJĘ - BRAWO ZA ŁAD I PORZĄDEK POMIOMO DUŻEJ FREKWENCJI KLIENTÓW. POBIEGŁAM DO PRZYMIERZALNI GDZIE DOSTAŁAM NUMEREK A NASTĘPNIE DO KASY. WSZYSTKO SUPER - SZKODA TYLKO,ŻE PANIE NIE WITAJĄ SIĘ Z KLIENTAMI PRZY KASIE - MIŁO BY BYŁO ALE MOŻE TAKA JEST POLITYKA TEGO SKLEPU:) KTÓŻ TO WIE:) ZAJRZĘ TAM JESZCZE NIE RAZ.

zarejestrowany-uzytkownik

03.01.2011

Stradivarius

Placówka

Białystok, Świętojańska 15

Nie zgadzam się (19)
Jak najbardziej jestem...
Jak najbardziej jestem na ,, tak" co do tego sklepu. Zawsze mogę liczyć na fachową pomoc i doradztwo. Choćby to była drobna rzecz pracownicy są zawsze pomnocni. Było tak również dzisiejszego dnia, pomimo,że konkretnie widziałam czego potzrebuję pracownica w estetycznym makijażu zaproponowała mi swoją pomoc. Przy kasie również wszyscy byli serdeczni i profesjonalni, i jak zwykle dostałam próbkę kremu przeciwzmarszczkowego :):):) Ogólnie super:)

zarejestrowany-uzytkownik

03.01.2011

DOUGLAS

Placówka

Białystok, Hetmańska 16

Nie zgadzam się (15)
Zagladam tu zawsze...
Zagladam tu zawsze podczas zakupów w galerii, lubię ten sklep. Tym razem poszukiwałam kalendarza. Kiedy odnalazłam półki z tym asortymentem byłam wniebowzięta...zajęło mi to chwilę a akurat nie miałam nikogo z obsługi w zasięgu wzroku. Hmm... niestety wyszłam bez kalendarza bałagan był niesamowity. Wiem, wiem klientów przed świętami jest tam masa ale litości: wymięte i porwane produkty wypada zdjąć - odrzucają od zakupów.

zarejestrowany-uzytkownik

03.01.2011

empik

Placówka

Białystok, Miłosza 2

Nie zgadzam się (11)
Witryna okienna zachęca...
Witryna okienna zachęca przecenami do odwiedzenia sklepu... byłam ciekawa czy rzeczywiście znajdę tu okazyjne ceny. Po wejściu do sklepu moją uwagę przykuł porządek, ułożone równo wieszaki, ocenowany asortyment . Nawiązując do przecen - sporo arykułow jest dostępnych w niższej cenie, jednak są to te same towary które ;można było dostać już przed wielkimi obniżkamii i kosztowały tyle samo. Obsługa sklepu jest jak najbardziej na plus:):) Gratuluję , zajrzę tam ponownie.

zarejestrowany-uzytkownik

03.01.2011

Pretty Girl

Placówka

Białystok, Świętojańska 15

Nie zgadzam się (14)
Byłem w tym...
Byłem w tym sklepie nie pierwszy raz ponieważ mieszkam nie daleko robię tam codzienne zakupy. Muszę pochwalić wybór produktów oraz częste ciekawe promocje. Bez promocji z cenami bywa różnie ale nie ma tragedii. Chyba najlepszym działem w sklepie jest dział mięsny obsługa miła ogarnięta, podoba mi się również pomysł z poważonym serem dzięki czemu nie trzeba stać w kolejce. Co do minusów to zdarzają się pomyłki przy cenach co jest nie dopuszczalne, w 90% czasu działa tylko jedna kasa i w godzinach szczytu trzeba swoje odczekać.

zarejestrowany-uzytkownik

02.01.2011

Stokrotka

Placówka

Kwidzyn, Kamienna 13

Nie zgadzam się (7)
DOŁADOWAŁEM KONTO EUROGĄBKAMI...
DOŁADOWAŁEM KONTO EUROGĄBKAMI I DO TEGO MOMĘTU BYŁO OK ALE JAK PRZESŁAŁEM 400 EUROGĄBEK NA GRĘ HEPY HERVEST TO PO PROSTU ZNIKNEŁY WYSŁAŁEM PROBLEM DO NK I W ZAMIAN DOSTAŁEM WIADOMOŚĆ ŻE NIE ODPOWIADAJĄ ZA TĄ GRE CZYLI WNIOSEK ŻE MOJA REKLAMACJA IDZIE DO KOSZA I NIC Z TYM NIE ZROBIĄ BYNAJMNIEJ TAK MI SIĘ WYDAJE

zarejestrowany-uzytkownik

02.01.2011

nk.pl

Placówka

Nie zgadzam się (10)
02.04.2022
Odpowiedź firmy
Szanowny Panie, dziękujemy za zgłoszenie obserwacji na temat NK. W dniu 23.12.2010 przesłał Pan do naszego Działu Obsługi Użytkownika opis zaistniałego problemu, wraz ze szczegółami transakcji. Po dokładnej analizie zjawiska oraz konsultacji z dostawcą gry, podjęliśmy decyzję o pozytywnym rozpatrzeniu zgłaszanego problemu. Na adres mailowy z którego kontaktował się Pan z nami wcześniej, została wysłana wiadomość ze szczegółowymi informacjami. Wierzymy, że zaistniała sytuacja nie wpłynie negatywnie na dalsze korzystanie z serwisu, a uczestnictwo w grach przyniesie wiele radości. Pozdrawiamy, Izabela Michalak zespół nk.pl
Jakiś czas temu...
Jakiś czas temu nastąpiło otwarcie Bierhalle. Niestety, ale piwo nie jest na miejscu ważone, lecz jest dowożone. Przy wejściu klient jest od razu witany i prowadzony jest do stolika. Pracownice ubrane są w stroje bawarskie, że aż chce się oglądać je. Piwo, należy przyznać, że jest smaczne a cena, no cóż. Sam wygląd pomieszczenia także jest ciekawe. I to już koniec plusów, teraz minusy. Jak do piwa nie ma co się przyczepić, to jedzenie jest niezbyt. Brak podstawowej rzeczy - przypraw. Podobno kiełbaski są robione na miejscu, ale nie sądzę, żeby mogło zabraknąć np. pieprzu. Są bezpłciowe. Smalec ze skwarkami - także nie polecam. Ponadto byłem świadkiem, jak grupa gości zamówiła beczkę piwa 10l. W menu jest bogata oferta, ale co do czego, to okazało się, że są tylko 2 lub 3 rodzaje. W menu podano, że nie ma tylko jednego - no coments. Po skonsumowaniu tej beczki, goście poprosili jeszcze o beczkę 5l. Niestety, ale były 2 podejścia, aż zrezygnowano z beczki. Powodem były poblemy - z beczki lała się sama piana. Nie wierzę, że specjalnie szefostwo "olewa" Białystok i wysyła zepsute beczki. Ponadto, zgodnie z menu powinny być dostępne wszystkie rodzaje piw (bez jedengo radzaju), a nie tylko 3. Poinformowano gości, że inne piwa powinny być w przyszłym tygodniu. Oznacza to, że dostawa jest tylko raz na jakiś czas. A przecież Warszawa nie jest tak daleko, gdyż właśnie z Warszawy dowożone jest piwo do Białegostoku. Mówi się, że Białystok to Polska "B", ale to chyba osoby decyzyjne do tego doprowadzają, że tak olewają klientów w Białystoku.

zarejestrowany-uzytkownik

02.01.2011

Bierhalle

Placówka

Białystok, Rynek Kościuszki 11

Nie zgadzam się (20)
Wybrałem się do...
Wybrałem się do hotelu, aby skorzystać z basenu i saun. Przy wejściu do hotelu już małe niedogodności - główne drzwi automatyczne nieczynne, lecz można wchodzić obok normalnymi drzwiami. Po zapłaceniu za basen, udałem się na dół, do przybieralni. Na dole należy wręczyć kartę praconwicy, która wydaje klucz do szafki. Niestety, po podejściu do niej okazała się, że jest zajęta rozmową telefoniczną. Nie przywitała się, tylko bez słowa wzięła moja kartę i wręczyła mi klucz automatyczny do szafki. Nadal pochłonięta była rozmową - ani dzień dobry, ani do widzenia. Dobrze, że już kiedyś byłem bo bym nie wiedział, jak sie poruszać. Po przebraniu się, udałem się na kompleks basenowy. Podczas pływania zauważyłem dziwną rzecz, a mianowicei - pajęczyny. Może to i dobrze, że są pająki, ale nie sądzę, żeby to było ładne widowisko - widoczne pajęczyny nad głowami gości.

zarejestrowany-uzytkownik

02.01.2011

Hotel Gołębiewski

Placówka

Białystok, Pałacowa 7

Nie zgadzam się (9)
Super stronka jeśli...
Super stronka jeśli ktoś się interesuje tematyką gier liczbowych, losowych itp. Dla mnie osobiście jest pomocna kiedy potrzebuję sprawdzić wyniki Lotto, pewne liczby są podawane szybciej niż w oficjalnym serwisie Totalizatora Sportowego. Na stronce dowiemy się wielu ciekawostek związanych z tą tematyką min. o systemach gry, można także spróbować samemu typować liczby. Serwis posiada sporą liczbę członków, którzy wymieniają się swymi doświadczeniami i uwagami na forum. Jeśli ktoś lubi grać to szczerze polecam odwiedzenie tej strony.

zarejestrowany-uzytkownik

31.12.2010

multipasko.pl

Kontakt online

Nie zgadzam się (4)
Udałem się do...
Udałem się do salonu Mix Electronics w celu nabycia N TV. Po przekroczeniu progu sklepu zostałem bardzo serdecznie przywitany i profesjonalnie obsłużona. Wszystkie sprawy dotyczące zakupu N TV jak i montażu załatwiłem na miejscu. Na pewno wrócę tutaj jeszcze nie raz. Widać że salon jest zadbany, czysty, obsługa profesjonalna, a najważniejsze ceny są po prostu świetne!! Pozdrawiam i życzę każdemu udanych zakupów w tym saloni

zarejestrowany-uzytkownik

31.12.2010

Mix electronics

Placówka

Września, UL.JANA PAWŁA II 30

Nie zgadzam się (9)
30.11.2021
Odpowiedź firmy
Szanowny Panie Szymonie. Dziękujemy za zamieszczenie obserwacji. Jest nam bardzo miło, że jest Pan zadowolony z jakości obsługi w naszym salonie. Zachęcamy do skorzystania z naszej oferty w przyszłości! Zespół Mix electronics
Firma posiada stronę...
Firma posiada stronę internetową w bogatej szacie graficznej, jednak różnorodność asortymentu nie powala na kolana. Miałem kontakt z tą firmą za pośrednictwem aukcji internetowej na której znalazłem interesujący mnie zegarek. Transakcja przeprowadzona profesjonalnie, miły kontakt i sprawna obsługa. Towar został do mnie szybko wysłany i był odpowiednio zapakowany, tak aby nie uległ uszkodzeniu.

zarejestrowany-uzytkownik

31.12.2010

almeno.pl

Kontakt online

Nie zgadzam się (7)