Zamówiłam dwa zestawy: jeden zwykły gyros i jeden zestaw gigant. Po dziesięciu minutach nie zostałam zawołana numerkiem, który otrzymałam w tym celu, usłyszałam za to: "Dwa giganty proszę!" - nie podchodziłam, bo byłam przekonana, że to nie mój zestaw. Pani ekspedientka krzyknęła do mnie: "Chodź, przecież to Twoje!". Tłumaczyłam jej, że nie zamawiałam dwóch dużych zestawów, ale kazała mi dać sobie spokój, skoro i tak na tym zaoszczędziłam (płaci się przed konsumpcją). W lokalu było brudno, zwłaszcza na podłodze. Jedzenie było zdecydowanie zbyt ostro przyprawione, nie dało się tego zjeść spokojnie. W lokalu panował chaos, obsługa nie do końca wiedziała czym ma się zająć.
Jak do tej pory, to byłem zadowolony z PSS-u Białystok. Pomimo, że ceny są większe, niz u innych, ale uważałem, że dbają o klientów. Jednakże muszę teraz zmienić zdanie. Byłem u znajomych na urodzinach, gdzie zamówili w PSS-ie tort urodzinowy dla dziecka. Miał być zrobiony z bitej śmietany. Jak się później okazało podczas konsumpcji, środek tortu był z bitą śmietaną, jednakże na zewnątrz dekorację zrobiono z margaryny. Jezeli się zamawia tort z bitej śmietany, to znaczy, że ma być cały a nie tylko część. Widać, że chcę tracic klientów, jeżeli nie realizują prawidłowo zamówienia.
Jako, że jest to stosunkowo nowy sklep, miałam obawy co do zamówienia. Na szczęście nie trzeba było się bać. Zamówienie przyszło do mnie bez problemów. Czas oczekiwania 4 dni. Zamówiłam przesyłkę priorytetową. Dostałam ładne gratisy. Nawet było ich dużo. Trochę zapłaciłam za zamówienie :) Ogólnie duuuży plus. Polecam.
Lokal usytuowany w samym centrum miasta, bardzo dobry dojazd wszystkimi środkami lokomocji. W lokalu jest wydzielona część dla palących. Przy wejściu kelner pyta, w której częsci klient życzy sobie usiąść. W lokalu serwowany jest alkohol. Personel bardzo kompetentny w zakresie składników dań, oraz pomocny w wyborze wina. W menu możemy znaleźć bardzo wiele propozycji dań, które możemy modyfikować jeśli jeden ze składników nam nie odpowiada. Czas obsługi zadowalający. Miejsce urządzone nowocześnie i klasycznie - szklane stoły oraz drewniane krzesła, oraz w rogu kilka stolików z kanapami. W lokalu znajduje się regał z książkami. Ceny adekwatne do jakości produktów i poziomu obsługi. W Pizza Marzano można płacić wszystkimi typami kart. Ponadto restauracja jest dostosowana do potrzeb osób niepełnosprawnych.
Dzisiaj miałam przyjemność tankowania samochodu na stacji "bliska". Jest już mało stacji na których samochód tankuje pracownik stacji (nie biorąc pod uwagę gazu LPG), a tam zawsze przychodzi pracownik i tankuję. Nie wiem jak dla innych dla mnie jest to bardzo ważne. Dla innych będzie ważniejsza cena i tu miłe zaskoczenie bo jest kilka groszy taniej niż na orlenie :). Obsługa pomocna i Usmiechnięta a i kolejek nie ma. Naprawdę jak dla mnie super. Oby więcej takich stacji
Bar Mleczny na Władysława IV ma bardzo dobrą i szeroką ofertę oraz ceny najbardziej konkurencyjne w mieście. Przechodząc wcześniej widziałam, że kolejka ustawia się aż na zewnątrz a w środku są tłumy. Jest to bar komunistyczny, raczej tania stołówka, gdzie można zjeść domowy obiad w bardzo niskiej cenie. Przychodzą tam pracownicy pobliskiej firmy jaki i osoby z miasta, a nawet bezdomni, którzy za wyżebrane grosze mogą zjeść prawdziwy obiad. I to jest największy minus tego miejsca bo odechciewa się jeść kiedy w koło siedzą brudni i śmierdzący na 2 metry bezdomni czy skrajnie biedni emeryci. Biorąc pod uwagę ofertę i jakość jedzenia to jest ona na wysokim poziomie. Ziemniaki nie są niedogotowane, czy twarde, są różne surówki do wyboru, a także zupy, naleśniki, kotlety, a do tego kompot i budyń. Przy wejściu stoją tacki z którymi podchodzi sie do pierwszej lady i wybiera składniki posiłku, a kawałek dalej jest kasa do której podchodzi się z talerzem na tacce. Za kasą znajdują się metalowe sztućce prosto z komuny, wyglądające jak wykopane spod ziemi i ratujące życie plastikowe sztućce. Można wziąć nawet serwetki. Jest dość dużo miejsc i stolików. Po Posiłku tacę oddaję się na pułki przy okienku. W środku wystroju nie ma żadnego, na ścianach nic nie wisi, stoliki są czasami tylko wycierane. Ciągle są tam tłumy ludzi i trzeba jeść w pośpiechu, żeby zwolnić stolik, zresztą nie ma warunków, żeby zjeść normalnie. Obsługa szybka, ale zero uprzejmości. Byłam tam tylko raz, ale nie jestem pewna czy chciałabym tam pójść jeszcze kiedyś.
Kiedy byłam po raz pierwszy w tym punkcie ksero byłam mile zaskoczona, gdyż jest to też sklep z przyborami szkolnymi i artykułami biurowymi. Można tam drukować, kserować, skanować czy oprawiać prace dyplomowe. Pomieszczenie jest przestrzenne, znajduje się przy głównej ulicy, jest miejsce, gdzie obok chodnika można zostawić samochód, a obok ksera jest siedziba szkoły do nauki jazdy. Po raz pierwszy kiedy tam byłam pani obsługiwała dwóch mężczyzn, którzy chcieli kupić tusz do drukarki. Była bardzo miła i pomocna, co zwróciło moją uwagę. Nawet zadzwoniła do kogoś upewnić się czy zamiennik, który proponuje zamiast oryginalnego tuszu jest odpowiedni. Cały czas opowiadała na pytania i była miła. Jednak kiedy panowie wyszli, to zanim zdążyli odejść kawałek- to pani, która obsługuje klientów zrobiła specyficzną minę i gest i powiedziała coś w stylu "Boże jak oni mnie denerwują, ciągle mają jakiś problem". Była przy tym dość agresywna. To mnie dość zdziwiło bo nie spodziewałam się takiej reakcji, po tym jak przed chwila byłą taka miła i uczynna, i tym bardziej, że widziałyśmy się pierwszy raz, a ona "obgadała" tamtych klientów jak byśmy co najmniej się znały, albo nawet pracowały razem w tamtym miejscu. Dała do zrozumienia, że to, że jest miła to tylko pozory a tak naprawdę drażni ją każdy kto przychodzi coś kupić albo skserować. Byłam tam kilka razy jeszcze później i co prawda wydawała się miła, ale jednak niesmak pozostał.
Wygląd sklepu Biedronka na ul. Wiejskiej budzi zastrzeżenia, blacha na zewnętrznych ścianach jest obdrapana, wygląda to nieestetycznie i wymaga pomalowania. Teren wokół sklepu nie budzi większych zastrzeżeń, ale już z tyłu sklepu to jest tragedia. Nawierzchnia z dziurami, wyrwani i kałużami, jakieś kocie łby. Wszystko to wygląda naprawdę tragicznie, współczuć tylko należy zaopatrzeniowcom, bo podjechać tam samochodem to niezły wyczyn. Na tyłach sklepu znajduje się też śmietnik do którego po kryjomu wyrzucają swoje śmieci okoliczni mieszkańcy domków jednorodzinnych. W/g mnie śmietnik powinien być zabezpieczony przed okoliczną ludnością. Wewnątrz sklepu jest właściwie wszystko w porządku, personel bardzo miły i uczynny, towar zawsze świeży i należycie poukładany. Jest jednak sprawa czytnika, który wyświetla cenę danego towaru. Znalazłam jeden i do tego zepsuty, lub nieczynny, co na jedno wychodzi. Także ręczne kosze(czerwone) dopóki były nowe to były czyste, lecz teraz należało by je umyć. Nie wszystkie są brudne, ale mnie akurat taki zafajdany wpadł w ręce.
Kupowałam pralkę. Sklep był czysty i uporządkowany. Pracownicy byli sympatyczni, przywitali się ze mną zaraz po wejściu do sklepu. Osoba, która mnie obsługiwała, mimo iż nie zbadała moich potrzeb bardzo skrupulatnie opisała pralki i znała się na sprzęcie.Przy wyjściu dostałam folder z bieżącymi promocjami. Wyszłam zadowolona
często rano, szczególnie w poniedziałek brakuje towaru, często zmienia się miejsce położenia towaru czego skutkiem jest szukanie towaru przez klientów,brak promocyjnych towarów po 1 dniu promocji, brak sprzedawców na stoiskach z elektroniką,kolejki przy kasach szczególnie w weekendy oraz około godz 6.30 często robię o tej porze zakupy i czynna jest 1kasa a przed nią kilku osobowa kolejka,
Zielona to mała miejscowość niedaleko Żuromina. Przejeżdżałam tamtędy będąc w bardzo długiej podróży. Bardzo źle się czułam i byłam strasznie głodna, co mogło wpłynąć na moją ocenę dotyczącą Zielonego Marketu. Tam właśnie zajechałam z zamiarem zrobienia jakiś zakupów spożywczych, które nadadzą się do skonsumowania jako "obiad" w podróży. Nie była to późna godzina, tylko jakoś koło południa, a ja nie znalazłam świeżego pieczywa. Wybór był prawie co żaden. Na początku, zaraz po wejściu bardzo mi się spodobał porządek panujący na regale z napojami, ale im szłam dalej w sklep, tym wszystko przestawało mi się podobać. Odniosłam wrażenie, że regały były dziwnie poukładane. Nie mogłam się odnaleźć i nie znalazłam nic, co by mnie zadowoliło. Wyszłam ze sklepu z niczym. Powtarzam, że być może na moje odczucia miał wpływ ogromny ból głowy, ale niestety sklep nie spodobał mi się. Nie potrafię nawet ocenić obsługi sklepu, bo nie miałam z nią praktycznie żadnej styczności.
Dobre położenie stacji, tuż obok McDonald's z McDrive. Parking dla klientów, w środku można zjeść przy stolikach, obsługa szybka i miła, brak kolejek do dytrybutorów. Jedynym mankamentem są myjki do szyb, zużyte i z brudną wodą, piątek to być może dzień zwiększonego ruchu, ale obsługa powinna pamiętać aby tego rodzaju sprzęt był sprawny i czysty, tym bardziej, że korzysta z niego większość kierowców. Ceny paliw w normie, w tym wypadku odpowiadają jakości.
W dziale męskim kompletny brak zainteresowania klientem, szatnia pełna przymierzonych ubrań po poprzednich klientach, szpilki z koszul leżą na podłodze. Personel dopiero zapytany o pomoc wykazuje zainteresowanie. Nie oczekuję pomocy od razu po wejściu do sklepu, co więcej potraktowałbym to jak nachalność, ale błąkanie się klienta po sklepie jest raczej negatywnym zjawiskiem. Piszę o dziale męskim, z tego co wiem dział dla kobiet kieruje się innymi prawami. Ponownie ponarzekam na ceny, te w EUR są niższe po przeliczeniu od podanych w PLN.
Zara we wrocławskiej Renomie jest moim zdaniem najlepszą filią we Wrocławiu. Asortyment różni się odrobinę od tego w Magnolii, obsługa jest bardzo pomocna i cierpliwa. Szatnie są czyste, a przymierzany towar od razu składany i odkładany na wieszak lub półkę. To co mi się nie podoba - na metkach są ceny w EUR, które są niższe od tych proponowanych w PLN. To dziwne jeśli patrzeć na relację pensja/cena produktu w Polsce i u zachodniach sąsiadów.
Przyznałam ocenę +5, ponieważ apteka jest czysta i zadbana. Pani mgr Jolanta G. jest bardzo kompetentną osobą, gotowa w każdej chwili doradzić i podpowiedzieć który produkt jest lepszy bądź zastąpić go tańszym odpowiednikiem, gdy klient nie ma pieniędzy. Personel zadbany i zawsze miły. Szeroki asortyment sprzedaży, gotowość zamówienia produktów znalezionych przez klienta np. w gazecie. Bardzo dobra organizacja i szybka obsługa. Polecam.
Wracając z pracy postanowiłam wejść na małe zakupy do Żabki. Zachęcił mnie od tego plakat przyklejony na oknie. W sklepie nie było znacznego ruchu, raczej spokojnie. Przy kasie stały dwie Panie, które rozmawiały, ponieważ klienci dokonywali jeszcze zakupów. Skierowałam się do lodówki z wędlinami, poszukując parówek "Sokołów", które umieszczone były na plakacie z promocjami. Niestety odnalazłam tylko cenę, produktu już nie było. Po chwili zauważyłam, że parówki te leżą na dolnej półce w lodówce. Już je wkładałam do koszyka, lecz ostatecznie odłożyłam je na miejsce... okazały się zgniecione, wyglądały bardzo nieświeżo. Dobrze, że zauważyłam bo na pewno bym ich nie zjadła. Przechodząc obok pieczywa zdecydowałam się zakup wafli ryżowych. Również były w promocji. Następnie podeszłam do kasy. Wyłożyłam zakupy z koszyka na ladę, kasjerka bez słowa zaczęła kasować produkty, w trakcie rozmawiając z kasjerką obok. Zauważyłam, że cena wafli była droższa od ceny promocyjnej, co powiedziałam kasjerce. Kasjerka (młoda osoba, wiek ok 24 lat, włosy długie ciemne) podeszła do regału, gdzie stały wafle i powiedziała: "Chyba te są w promocji, zaraz sprawdzę". Kasjerka sprawdziła na kasie i potwierdziła, że te są tańsze i zapytała się czy wymienić. Oczywiście się zgodziłam. Było to uprzejme, ponieważ Pani sama się upewniła, które wafle są w niższej cenie, podała mi je oraz bez problemu je wymieniła. Usłyszałam ile mam do zapłaty. Kasjerka wydała mi resztę i wróciła do rozmowy z koleżanka obok. W trakcie mojego pobytu w sklepie, kasjerki cały czas rozmawiały. Było to nie miłe, ponieważ czułam się lekceważona, jakby moja obecność była nie zauważona. Jednak kasjerka wykazała choć trochę zainteresowania wymieniając mi produkt na ten, który znajdował się w promocji.
Jak na taki market to lokal jest zdecydowanie za mały jednak małe przeróbki i wcale nie jest najgorzej. Pracownicy komunikatywni i pomocni a przeciesz o to chodzi. Produkty świerze (codziennie mają przynajmniej jedną dostawę). Nie znalazłam niczego po terminie (bardzo mnie to ucieszyło). Dużo produktów znanych marek jest tańszych lecz jeden problem nie ma tu wszystkich produktów z których korzystam więc i tak po wizycie w Biedronce trzeba zajechać do innego sklepu.
Lokal mógłby być stochę większy (wózkiem dziecięcym cieżko jest wszędzie dojechać), obsługa przeciętna nic rewelacyjnego, ceny w porównaniu do marketów obok zdecydowanie większe od kilku do kilkunastu groszy na produkcie. Na półkach można znaleść firmy zarówno polskie jak i zagraniczne jednak nie ma zbyt dużego wyboru. Nie stety udało mi się znaleść produty po terminie na szczęście nie długim. Ogólne wrażenie dobre.
Do tej pory byłem pewien, że Poczta Polska olewa klientów na każdej linii, jednakże się mylilem. Oczekiwałem na przesyłkę, którą miała dostarczyć Poczta Polska. W poniedziałek znalazłem w skrzynce avizo, że w dniu następnym, można odebrać paczkę z poczty po godzinie 12. No nic, mówi się trudno, ale przecież nie będę siedział cały dzień w domu i czekał na paczkę. Jednakże po 17 w poniedziałek odezwał się demofon. Okazało się, że przywieziono mi paczkę, którą miałem odebrać w dniu następnym na poczcie. Byłem mile zaskoczony, że pracownik ponowił próbę dostarczenia i za to mu dziękuję. Do tej pory wystawiałem negatywne opinie, ale jeżeli jest coś OK, to należy ocenić tak, jak na to zasługują.
Byłam w sklepiku ,znajdującym się w budynku marketu Biedronka .Obiekt prowadzi sprzedaż prasy,artykułów tytoniowych,oraz zabawek.W sklepiku jest czysto i schludnie,ceny konkurencyjne.Niestety obsługa w pozostawia wiele do życzenia.Pani która tam pracowała wyglądała na bardzo zmęczoną.Brak jakiejkolwiek uprzejmości z jej strony,brak uśmiech na twarzy.Bardzo jej przeszkadzało,że dziecko zdejmowało zabawki z półek,aby coś wybrać.Odniosłam wrażenie ,że przeszkadzam robiąc tam zakupy.Z pewnością na kolejne zakupy wybiorę inny sklep.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.