ŻYCZĘ KAŻDEMU KLIENTOWI TAK MIŁEJ I ZARAZEM ZNAJĄCEJ SIĘ NA SWOJEJ PRACY T.J. ,PORADZIE,PORÓWNANIU CENOWEGO I JAKOŚCIOWEGO SPRZĘTU RTV I AGD W TYM SKLEPIE NA PEWNO BĘDĘ KUPOWAŁ JAK DO TEJ PORY!!! Z OKAZJI ŚWIĄT ŻYCZĘ PERSONELOWI ZDROWYCH I WESOŁYCH ŚWIĄT ORAZ SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU 2011 I NA PEWNO ZAKUPY BĘDĘ ROBIŁ W 2011 W WASZYM SKLEPIE z poszanowaniem lipniak20
Szanowny Kliencie.
Dziękujemy za świąteczne życzenia, a zarazem pozytywną opinię.
Również życzymy Szczęśliwego Nowego Roku!
Zespół Mix electronics
Restauracja - pizzeria...
Restauracja - pizzeria na zakręcie. Bo bardzo nieudanej wizycie w mc donalds udalismy sie do pizzeri. Bardzo miłe i przytulne miejsce. Pani z obsług bardzo miła, szybko przyjęła zamówienie doradzając co wybrać. W 15 minut ! mielismy pizze i napoje na stole. Pizza dość smaczna, jak na pizze - kebab. W toalecie czysto ! wrazenia bardzo miłe !
Brak czasu na przygotowanie obiadu w domu zmusił nas by posilić się w mc donalds. Z powodu mrozu postanowilismy wejść do środka, chociaz przy okienku " dla zmotoryzowanych " nie było nikogo.
W środku przyjemnie ciepło, kolejka na 4 - 5 osób. Czynne trzy stanowiska, ale " jedno stanowisko wcale się nie poruszało " W miedzyczasie zosatały tylko 2 kasy - pani z tej małoruchliwej kasy wyszła. Kolejka się powiekszała. ... kiedy nadeszła nasza kolej .. .. dwie panie bez słowa zamknęły kasy i gdziesz poszły. Przy kasach więc nie było NIKOGO. Na zapleczu małżonka naliczyła 6 ciu pracowników ! + 2 osoby przy obsłudzie zmotoryzowanych. I ktoś na sali. TRAGEDIA . kilku klientów wyszło z nami z restauracji siarczyście przeklinająć. Z daleka widzielismy dziwne miny dwóch pań ze stanowiska z okienkiem zewnętrznym, ciekawe po co tam stały skoro nie było samochodów. GRATULUJE DBANIA O ZADOWOLENIE KLIENTA ! BRAVO !
Od kilku lat korzystam z usług Mbanku jak dotąd jestem zadowolana, wpłaty dokonuję we apłatomacie na ulicy Zakopiańskiej, ale szkoda że nie ma wpłatomatu mbanku w centrum handlowym Bonarka na ulicy Kamińskiego. Na Zakpoiańskiej często trzeba stać w kolejce do wpłatomatu, obsługa jest wmiare kompetentna, często jesnak odsyłają z pytaniami na infolinię. Generalnie polecam korzystanie z banku.
Witam. Bardzo dziękuję za podzielenie się z nami swoją obserwacją na temat mBanku. Każda informacja ze strony Klientów jest dla nas bardzo cenna, ponieważ nieustannie staramy się podnosić jakość naszych usług na wszystkich płaszczyznach. W trosce o wygodę Klientów, każdego dnia na terenie kraju zwiększa się także liczba bankomatów depozytowych. Pragnę zaznaczyć, że w tym momencie nasi Klienci mogą bezpłatnie deponować swoją gotówkę również we wpłatomatach MultiBanku. Najbliższy z nich w rejonie CH. Bonarka znajduje się na ul. Wieliskiej 72. Równocześnie zachęcam do skorzystania z wyszukiwarki http://www.mbank.pl/przewodnik/bankomaty_wplatomaty/. Z jej pomocą można znaleźć wpłatomat najbliższy swojego miejsca pobytu. Ponadto wspomniała Pani, że w pewnych kwestiach Doradcy mKiosku w C.H. Zakopianka kierują Panią z zapytaniem na mLinię. Ten fakt wiąże się ze specyfiką banku internetowego, dla którego głównymi kanałami dostępu jest telefon oraz Internet. Dzięki temu Klient może uzyskać pełne informacje bez wychodzenia z domu. Doradcy w placówkach naziemnych nie są upoważnieni do przekazywania pewnych informacji, nie posiadają też dostępu do rachunków Klientów. Taki dostęp posiadają natomiast Konsultanci mLinii pod numerem 801 300 800 z telefonu stacjonarnego, 783 300 800 z telefonu komórkowego. Zapraszam do kontaktu. Serdecznie pozdrawiam, Alicja Gołębiowska, mBank
Ostatnio odwiedziłam Top...
Ostatnio odwiedziłam Top Secret w CH Kaszuby, w Wejherowie
9 grudnia. Jestem stała klientką tego sklepu, zadowoloną
z przemiłej i entuzjastycznej obsługi. Widać było,że tego dnia Panie mają bardzo dużo pracy jednak zawsze znajdują czas na profesjonalną obsługę klientów. Potrafią szczerze doradzić, nie mydlą klientom oczu, by sprzedać aby sprzedać. Dobierają najlepszą opcję ubioru a klient wychodzi zadowolony. Zawsze wracam tam
z pozytywnym nastawieniem, bo wiem,ze obsługa znajdzie dla mnie coś odpowiedniego, nawet gdy nie jestem zdecydowana.
Profesjonalna obsługa przy kasie, ekspedientki potrafią miło porozmawiać z klientem nawet podczas uciążliwego oczekiwania na połączenie z bankiem, podczas płatności kartą. Jest to naprawdę rzadko spotykane, zazwyczaj w sklepach sieciowych Panie zachowują
się jakby pracowały "za karę" i pomrukują tylko coś pod nosem.
Taka sytuacja natomiast nigdy nie spotkała mnie w Top Secret w CK. Naprawdę duży pozytyw dla tego sklepu. :)
Na stronie norauto mozemy wyczytac, ze jet to ... "samoobsługowy sklep motoryzacyjny i stację obsługi pojazdów". Pozostaje jednak wiele do zyczenia o zachowaniu personelu jak i jego wiedzy. Odwiedzilem dzis ten serwis w celu zakupienia dwuch opon zimowych poniewaz mialen nieszczesliwe zdazenie losowe a mianowicie pekla mi opona podczas jazdy. Po wejsciu do sklepu i kreceniu sie przy oponach zimowych z dobre okolo 15 minut nie wzbudzilem zainteresowania obslugi serwisu ktora była skupiona nad jedym monitorem komputera. Około 5 tych niby doradcow było zajetych rozmową i komentarzami na temat jakiegos filmiku z youtu.... . Doszedłem do wniosku ze musze sam zapytac o rade bo raczej się jej nie doczekam. Tak tez zrobilem. Podzszedlem do tej grupy pracownikow ktorzy nawet nie zaprzestali swoich rozmow i zapytalm o pomoc. Nagle poczulem na sobie wzrok 5 osobom z oburzeniem ze osmielilem sie podejsc i im przeszkodzic. Cala grupa rozeszla sie i jeden pan udzielil mi odpowiedzi na moje pytania. Zostaly mi polecone dwa odzaje opon roznych firm i oczywiscie w roznych cenach. Dziekujac odszedlem od lady aby przemyslec ta oferte. Po powrocie czyli po 1-2 minutach przy ladzie byla juz inna osoba. Opisalem tej osobie od nowa swoje oczekiwania i dostalem wogole inne dwie oferty :). Wprowadzilo mnie to w lekkie zaklopotanie. Jednak sie ucieszylem bo oferta przedstawiona przez da druga osobe byla znacznie tansza o okolo 10%. Oczywiscie od razu poprosilem o wydanie mi 2 opon zimowych. Osoba obslugujaca mnie usmiechnela sie i poszla po opony. Nic nadzwyczajnego . Wrocila po 15 minutach z informacja ze nie ma ich na stanie. Zapytalem to dlaczego cos jest na stanie w komputerze a nie ma na stanie w magazynie. Otrzymalem odpowiedz .." nie mam pojecia moze jakis wirus ". :). Cala sytuacja skonczyla sie tym ze kupilem wogole dwie inne opony oczywiscie drozsze niz chcialem. Stracilem okolo 40 minut na zakup 2 opon zimowych w pustym sklepie. Nie uzyskujac rad czy profesjonalnej obslugi. Do samego serwisu nie mam zadnych zastrzezen. Mozna tam znalesc wiekszosc potrzebnych dodatkow do samochodu. Wszystko ustawione ladnie i przejrzyscie na pulkach. Ceny nie sa zbytnie wygorowane.
Ponieważ w babskiej szafie nigdy dosyć ciuszków, wybrałam się do Tally Weijl. Tam zawsze znajdę coś ciekawego w rozsądnej cenie, bo wybór jest spory od sportowych bluz, bluzek, swetrów po rzeczy eleganckie i fajne dodatki. Dziewczyny tam pracujące same raczej nie podchodzą do klientów, ale jeśli zapyta się je o coś to chętnie odpowiadają albo szukają na zapleczu odpowiedniego rozmiaru. Dzisiaj były tam fajne promocje, można było kupić 2 topy lub 2 bluzki za cenę jednej. Przystanęłam obok wieszaków z promocyjnymi bluzkami i o dziwo od razu podeszła do mnie jedna pracownica (blondynka z grzywką) i całkiem ciekawie zachęciła do skorzystania z promocji. Przy kasie były małe problemy z systemem, który nie chciał policzyć rabatu, ale Panie przeprosiły, były uśmiechnięte i miłe, więc czekanie nie było denerwujące. Odejmuję 1 punkt i przyznaję ocenę +4 za zbyt głośną (jak dla mnie) muzykę w sklepie.
Podzielę się swoją opinią na temat biedronki w starym koninie. Pojechałem na zakupy wjeżdżając od razu zaskoczenie ponieważ cały plac ładnie odśnieżony nie jak w innych sklepach. Następnie zaparkowałem na parkingu i udałem się po wózek i wszedłem do środka od razu było widać ze regularnie wejście jest sprzątane ze względu noszącego się błota. Chodząc po sklepie widziałem pracowników tylko w strojach firmowych i co miałem z jakimś pracownikiem kontakt wzrokowy to się uśmiechał widać było entuzjazm z ich strony. Zakupów miałem dość dużo ale nie mogłem znaleźć jednego produktu i stałem w ogóle w końcu drugim sklepu i zapytałem się gdzie to się znajduje to nie było mi tylko powiedziane gdzie ale tez dokładnie zaprowadzony można powiedzieć jak za rękę i w dodatku jeszcze miałem pomoc w wybraniu gatunku. Po czym udałem się do kasy gdzie również była miła obsługa. Wszędzie w obszarze skalpu jak i we wnętrz jak i na zewnątrz było czysto i schludnie. Jestem bardzo zadowolony z Tego sklepu na tej ulicy.
Od jakiegoś czasu planowałam zamienić okulary na soczewki, jednak dawno nie byłam u okulisty, dlatego szukałam miejsc, w których można by wykonać badanie wzroku od razu z doborem soczewek. Przejrzałam wiele ofert i zdecydowałam się na wybór salonu Twoje soczewki, ze względu na najniższą cenę. Wydawało mi się, że firma ta cieszy się dość dobrą renomą (moi znajomi zaopatrują się tam w soczewki), niestety do czasu. Coś co powinno mi zając 2 wizyty zajęło 4 ( z 5 zrezygnowałam).
Wizyta 1: "Niestety mamy opóźnienie pół godziny". Hmmm, nie mogę tyle czekać, koliduje to z moimi planami, myślałam że jak przyjdę na czas to badanie zajmie 20 min. Muszę przełożyć wizytę na inny dzień.
Wizyta 2: Znowu opóźnienie! Każdemu klientowi mówią to samo. Łącznie spędziłam w salonie 1,5 godz. Pani lekarka bardzo miła, tutaj nie mam zastrzeżeń. Z tym, że niestety nie nauczyłam się zakładać samodzielnie soczewek i musiałam tę umiejętność nabyć sama w domu.
W cenie badania była próbna para soczewek oraz płyn. Z tymże płynów im akurat w tym dniu zabrakło! I musiałam nabyć inny za 20zł. Informuje mnie o tym pani w czerwonych włosach, która jest chyba najgorszym elementem całego tego salonu. Opryskliwa, udziela klientom informacji z wielką łaską.
Wizyta 3: Poświęcam kolejny dzień, aby odebrać gratisowy płyn. Wręcza mi go czerwonowłosa znowu z wielką łaską.
W ramach opłaty klient ma prawo do drugiej darmowej wizyty, gdyby coś działo się nie tak. Soczewki próbne źle mi się noszą, rejestruję się więc na kolejną wizytę przez telefon.
Wizyta 4: Znowu problem! Podczas pierwszej wizyty byłam u innego lekarza a teraz ten drugi nie może mnie przyjąć! Proponują więc żebym przepisała się na inny dzień. Czerwonowłosa mierzy mnie wzrokiem tak, jakby najchętniej chciała mnie stamtąd wygnać.
Wizyta 5: nie doszła do skutku. Nerwy mi puściły. Udałam się do innej firmy po soczewki.
Dodam, że nie oceniam tutaj całej firmy, tylko jeden salon, z którego korzystałam. Jednak obsługa tak skomplikowała mi życie, że już nigdy tam nie wrócę.
Zachowanie i wygląd personelu: - 2 ze względu na panią w czerwonych włosach
oferta, cena, asortyment: +2, mają dość szeroki wybór soczewek w dość przystępnych cenach, jednak nie zachęci mnie to do powrotu.
Organizacja i czas obsługi: - 5, to co opisałam powyżej. Na wizyty do lekarza okulisty rejestrują na co 20 minut. To chyba logiczne, że badania wzroku i nauczenie osoby, która nigdy nie nosiła soczewek, zakładania ich, nie zajmie tyle czasu! Ilekroć tam nie poszłam klienci muszą czekać, bo "mają opóźnienie". Skoro taka sytuacja powtarza się zawsze, to czemu nie wydłużą czasu tych wizyt? Pomimo tego, że klient jest punktualny, musi potem chodzić po galerii czekając na wizytę. Nawet jeśli lekarz przyjmuję tylko 3 godz w określonym dniu. Od pierwszej wizyty mają poślizg.
Wygląd miejsca obsługi: +3, czysto, schludnie, jednak nie zachęci mnie to do powrotu.
Osobą planującym przerzucenia się na soczewki, polecam przygotowanie większej gotówki i znalezienia profesjonalnego salonu optycznego, z którego nikt nie będzie cie wyganiać
Dzisiaj o godz. 8.00 udałem się do Banku Spółdzielczego by dokonać dwóch wpłat gotówkowych. Czynne były dwa (spośród czterech) okienka kasowe. Nie było kolejki. Obsługująca mnie pani kasjerka była miła, szybko załatwiłem sprawę. Na sali operacyjnej są już ładne świąteczne dekoracje i choinka- co sprawia wrażenie przytulności i ciepła, znacząco podnosi estetykę.
Poszedłem dzisiaj ok. godz. 10.00 do Biedronki (jednej z trzech w Łańcucie) w celu zakupienia produktów dla dziecka. W sklepie panował tłok (sklep ma stosunkowo małą powierzchnię, jest to najmniejszy dyskont tej sieci w mieście), brak było koszyków i wózków. Obsługa uwijała się aby nadążyć z układaniem towaru, obsługą kas (wszystkie były czynne). Pomimo tego i tak była długa kolejka do kasy, a w niej bardzo ciasno i nerwowo (większość klientów robi już zakupy świąteczne – co widać po pełnych koszykach ). Obsługa sklepu mimo nerwowej atmosfery i niecierpliwości wśród klientów był grzeczna i sprawnie wykonywała swoją pracę.
Dzisiaj o godz. 8.00 udałem się do Banku Spółdzielczego by dokonać dwóch wpłat gotówkowych. Czynne były dwa okienka kasowe. Nie było kolejki. Obsługująca mnie pani kasjerka była miła, szybko załatwiłem sprawę. Na sali operacyjnej są już ładne świąteczne dekoracje i choinka- co sprawia wrażenie przytulności i ciepła, znacząco podnosi estetykę.
Dzisiaj odwiedziłam Akademie Humanistyczno – Ekonomiczną w Łodzi mieszczącą się przy ul. Rewolucji 1905 r nr.64.
Przy uczelni był parking, który był odśnieżony. Parking ten był mały. Parking był płatny i można było wjechać jeśli pozwolił na to ochroniarz. Do budynku było wiele wejść i nie wszystkie były otwarte.
W środku było czysto i schludnie. Na ścianach były wywieszone plakaty oraz rożne plakaty. Każde drzwi były opisane. Na korytarzu były ławeczki oraz krzesełka.
Weszłam do jednego z pokoi. Tam przedstawiłam swoją sytuację. Jedna z pań poprosiła mnie do siebie. Pani oddałam dokumenty i chwilkę porozmawiałam. Uzyskałam wszystkie informacje.
Pracownica uczelni była miła i grzeczna, ubrana była stosownie do pracy.
W pokoju było czysto i schludnie. Okna były czyste i zadbane.
Rok temu kupiłam w tym sklepie bluze -rewelacyjną zresztą, w tym roku szukałam kurtki. Przejrzałam oferte wielu sklepów, ale w tym sklepie znalazłam najlepszą. Kolor fioletowy,poprosiłam młodego pana o zachowanie na 2 godziny kurtki na zapleczu, ponieważ czekałam na koleżankę która miała mi doradzić. Przyjechała, przebrałam się, zdecydowałam bo fajny kolor -fioletowy, patrzę na metkę a tam wpis że jest to kurtka brązowa. Zaczęłam chodzić po sklepie i sprawdzać czy faktycznie porównując z innymi rzeczami w tym kolorze. Ciągle fioletowa. Poprosiłam Pana (było ich trzech) czy może ze mną wyjść przed wejście żeby w innym świetle zobaczyć, poszedł zapytał innego i sie zgodzili, uprzedzono mnie że jak przejde to będą pikały bramki. Przechodzę i nic! Żadnych zabezpieczeń. Może tylko w tej kurtce, a może tak jak się słyszy, te bramki na złodziei to tylko atrapy. Pewnie dlatego tak dużo obsługi w tym sklepie.
Wracając do koloru, okazał się brązowy z lekkim połyskiem. Panowie też tak uważali. Bo tak wyglądało. Troche było mi przykro, że oświetlenie w sklepie oszukuje wzrok, ale i tak sie zdecydowałam, a obsługa pomocna. W trakcie przymierzania, pytano czy się podoba. Bardzo przyjemny sklep.
Dzisiaj odwiedziłam Okręgową Izbę Pielęgniarek i Położnych w Łodzi mieszczącą się przy ul. Piotrkowskiej 17.
Wejście do Izb mieści się w bramie, która była odśnieżona. Przy branie były wywieszona gablota z godzinami otwarcia Izby.
W środku panował porządek i ład. Oświetlenie działało poprawnie. Przy wejściu była szafka, na których były gazetki oraz formularze potrzebne dla pielęgniarek. Każde drzwi były opisane, kto i w jakich godzinach przyjmuje. Weszłam do pokoju odnośnie szkoleń. W środku było kilka pań. Zapytałam się, do kogo mam się zwrócić odnośnie specjalizacji dla pielęgniarek. Jedna z pań poprosiła mnie do siebie. Po krótkiej rozmowie dowiedziałam się wszystkiego co chciałam.
Pani była grzeczna i uprzejma. Ubrana była stosownie do pracy.
Dzisiaj odwiedziłam przychodnię Dermed mieszczącą się przy ul. Piotrkowskiej 48 w Łodzi.
Przychodnia ta jest schowana w bramie. Przed bramą jest wywieszona reklama przychodni oraz wywieszone są jacy specjaliści przyjmują w przychodni.
Po wejściu zza bramę poszłam do przychodni. Wejście do przychodni było odśnieżone. Schody do niej były również odśnieżone, ale były ślizgie. Na drzwiach była informacja o ślizgich schodach.
W środku było czysto i schludnie. Podłoga była czysta. Oświetlenie działało poprawnie.
Podeszłam do recepcji i spytałam się o kierowniczkę przychodni. Panie siedzące w recepcji poinformowały mnie dokad mam iść.
Poszłam do biura, które znajdowało się w innym budynku i było na 2 piętrze. W biurze było czysto. Pani sekretarka była miła i uprzejma. Zapytała mnie o kilka informacji, a następnie poprosiła kierowniczkę.
Rozmowa z kierowniczką była krótka, ale grzeczna i uprzejma. Kierowniczka była niską osoba, z krótkimi włosami. Kierowniczka była ubrana odpowiednio do pracy.
Pozostali pracownicy byli mili i uprzejmi oraz stosownie ubrani do pracy.
dzisiaj zajrzalam do centrum handlowego Batory w Gdyni bardziej dlatego, żeby trochę się ogrzać. Wstąpiłam do kawiarni Mariola na ciepłą i pyszną kawę. Obsługa miła, aczkolwiek brakowało mi większego zaangażowania pracowników. czysto, schludnie, ładnie. Klientów niewielu, dlatego też obsługa według mnie powinna być zdecydowanie na wyższym poziomie. Choć oczywiście ilość nie powinna mieć wpływu na jakość. Stąd ocena 4+.
3 grudnia około godziny 12:23 wszedłem do sklepu QuikSilver, który ma do zaoferowania zimową odzież męską i damską. Szukając kurtki na zimę, zacząłem przeglądać męskie kurtki. Z całego asortymentu zainteresowały mnie dwie kurtki, jednakże jedna z nich odpadła siłą rzeczy, ponieważ nie było konkretnego rozmiaru. Na szczęście druga pasowała idealnie. Po kilku minutach mierzenia, sprawdzania dostępnych kieszeni oraz debatowaniem w myślach czy kurtka będzie odpowiednio ciepła na obecną pogodę, zdecydowałem się na zakup. Co prawda koszt wynosił dokładnie 589zł, jednakże stwierdziłem, iż za jakość trzeba płacić i dokonałem płatności kartą. Teoretycznie wszystko odbyło się bardzo dobrze. Jednakże, chciałbym jeszcze dopisać kilka zdań dotyczących niskiej oceny personelu. Przez cały okres zakupu, pomimo tego, iż byłem jedyną osobą w sklepie, wszystkie sprzedawczynie nie zainteresowały się moją obecnością w sklepie. Zabrakło nawet wejściowego: "Dzień dobry". Podczas wyboru kurtki, również nie zwrócono na mnie uwagi, dlatego w momencie kiedy byłem zainteresowany dwoma modelami kurtek, sam poprosiłem jedną z Pań o pomoc w poszukiwaniu rozmiaru. Jak już wcześniej wspomniałem, zainteresowałem się dwoma modelami kurtek, z czego jednego modelu nie było w sklepie. Mimo faktu, iż rozmiar kurtki, która mi się bardziej podobała był w sklepie, sprzedawczyni nie spytała się nawet, czy sprawdzić model drugiej kurtki, czy jest dostępny w innym sklepie - a wiem, że sklepy tego typu (sieciówki) mają wspólną bazę asortymentu i można sprawdzić w komputerze czy model i rozmiar jest dostępny w innym sklepie. Zadałem jeszcze jedno pytanie dotyczące gwarancji produktu i jego ewentualnego zwrotu - odpowiedź uzyskałem, jednakże padła ona na zasadzie "odpowiem, ale nic mi się nie chce". Jeśli chodzi o asortyment, ceny i czas obsługi polecam sklep. Natomiast kompetentnej i miłej obsługi tam nie zastałem. Chyba, że trafiłem na "ciężką" zmianę.
Przez ostatni tydzień przebywałam w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Białej Podlaskiej na oddziale Otolaryngologicznym. W rankingu szpitali specjalistycznych owy szpital zajął trzecie miejsce. Uważam,że jest to w pełni zasłużona pozycja.
W szpitalu trwa remont i poszczególne oddziały przeobrażają się i jest tam co raz ładniej. Odział otoloaryngologiczny jest świeżo po remoncie.Kiedy przekroczyłam próg udziału byłam mile zaskoczona. Ściany zostały pomalowane na delikatny morelowy kolor. Odział wygląda naprawdę fantastycznie. Również pomieszczenia sanitarne były na bardzo wysokim poziomie.
Jeśli chodzi o personel oddziału to chylę przed nim czoła. Pracują tam doświadczeni i wysoce wyspecjalizowani lekarze.Pielęgniarki są sympatyczne i służą całodobową pomocą. Pani Anna,jedna z pielęgniarek szczególnie wyróżniała się wśród personelu.Jest to osoba bardzo pomocna i od razu widać, że swój zawód wykonuje w powołaniem.
Jeśli chodzi o operację,którą miałam to jestem zadowolona z jej efektów.Moje leczenie przebiegło bez komplikacji, zaś do domu zostałam wypisana w bardzo dobrym stanie.
Osobom wybierającym się na zabieg laryngologiczny, szczerze polecam oddział otolaryngologiczny w szpitalu w Białej Podlaskiej.
Jedyny minus to długi czas oczekiwania na operację. Ja musiałam czekać na zabieg ponad pół roku.
Jadąc do domu korzystam z usług tej firmy. Oferuje ona dwa bezpośrednie autobusy do mojej miejscowości. Oraz przystępną cenę biletów. W piątek 10 grudnia br. tak również było. Autobus przyjechał przed czasem. Niestety nie była zmieniona tablica kierunkowa co wywoływało niepokój i zdezorientowanie u pasażerów. Przy zakupie biletu zauważyłam kompletny bałagan przy kasie. Kierowca pieniądze inkasowane za bilety odkładał przy kierownicy zamiast do przegródek w kasie. Autobus wyruszył o czasie. Niestety w połowie trasy kierowca nagle zaczął zawracać. Okazało się, że nie znał on tej trasy. Jedynie dzięki pomocy pasażerów, pilotowaniu przez nich kierowcę udało się dotrzeć do celu. Jednak błędne krążenie kierowcy w połowie trasy wiązało się ze znacznym opóźnieniem.
Moim zdaniem kierowcy powinni być dobrze przeszkolenie by uniknąć takich sytuacji.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.