Opinie użytkownika (83433)

Kiedyś magazyn wydawany...
Kiedyś magazyn wydawany był jako dwutygodnik, ale w wyniku takiej a nie innej koniunktury jego wydania ograniczono do cykli właśnie miesięcznych. Wyróżnia go to iż ukazuje się najwcześniej, sygnowany miesiącem następnym. I tak numer styczniowy w koskach dostępny jest na początku grudnia i dopiero za kilka, kilkanaście dni są również styczniowe wydania innych miesięczników np. Oliwi czy Poradnika Domowego. Drugim wyróżnikiem ”Świata Kobiety” jest cena 1,99 złotych za egzemplarz bez dodatków. Treść podobna w formule i konstrukcji do innych konkurencyjnych wydań. Znajdziemy tu wywiady, kulinaria, modę, urodę porady z dziedziny prawa i życia codziennego wystroju wnętrz etc. Część shoppingowa, prezentująca wybrane artykuły z polskich sklepów jest uzupełniona dokładnymi adresami tych placówek na końcu gazety. Wszystko to jest bogato ilustrowane zdjęciami. Niektóre artykuły opatrzono eksperckimi krótkimi komentarzami. W styczniowym numerze dominuje horoskop na 2011 i sylwester zarówno pod kontem kuchni jak i stroju oraz makijażu. W numerze tym również prezentowane są produkty spośród których wybierzemy te najlepsze w danej kategorii i które otrzymają tytuł super produktu Świata Kobiety. Na przed ostatniej stronie zapowiedzi tematów przygotowanych na luty. I choć nie kupuję każdego numeru od czasu do czasu Świat Kobiety czytam i jestem zadowolona z faktu iż jest on w prasowej ofercie.

zarejestrowany-uzytkownik

11.12.2010

Świat Kobiety

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (8)
Zdarza mi się...
Zdarza mi się odwiedzić tę drogerię w drodze do pracy. Wpadam po jakiś brakujący kosmetyk. Sklep jest przestronny, a towar na półkach podręcznie i ładnie ułożony. Ceny nie należą do szczególnie wysokich. Jednak to nie wszystko. Niestety, bardzo razi mnie obsługa. Kiedy wchodzę do sklepu, panie rzucają się, by pilnować towaru. Chodzą za Klientami dosłownie krok w krok. Ja krok w lewo, pani także krok w lewo. Ja rozumiem, że mają nakaz pilnowania, ale można to robić bardziej delikatnie. Wiem, bo widzę w innych miejscach. Jednak gdy czegoś długo szukam, żadna nawet dla przykrywki nie zapyta, czy w czymś pomóc. Dzisiaj nie wytrzymałam tego śledzenia i z powrotem wyjęłam krem na półkę, wychodząc z niczym.

zarejestrowany-uzytkownik

11.12.2010

Firlit

Placówka

Kraków, ul. Karmelicka 66

Nie zgadzam się (5)
Tak się składa...
Tak się składa że aby dojść do hipermarket Real muszę przejść przez galerię i minąć m.in. sklep pod szyldem Tchibo . Rzadko się zdarza bym go minęła obojętnie. Jak nie skuszę się na kawę albo coś słodkiego mogę wziąć katalog i zobaczyć co niedługo pojawi się w sklepach tej sieć i ewentualnie przymierzyć się do zakupu. Sklep przy ulicy Jubilerskiej jest bowiem sklepem oferującym asortyment pilotażowy to znaczy dostępne na dany moment produkty będą w sprzedaży regularnej za cztery tygodnie. Dziś weszłam również. Wystawa prezentuje produkty z katalogu pod hasłem zdrowy od stup do głów. Widzę okrągłe poduch, pingwiny uśmiechnięte piłeczki jakiś zestaw. Stoją plakietki z cenami i opisami ale nie do wszystkich produktów można je odnieść. Przy bramkach wejściowych stoją dwie Panie z obsługi. Prezentują się elegancko i schludnie ubrane według obowiązującego spójnego dres code firmy. Granatowa spódnica, kamizelka, jasnoniebieska koszula plus pasiasta apaszka. Mają również przypięte identyfikatory. Wchodzę i obie Panie witają mnie słowami „witamy w Tchibo”. Na wprost wejścia na niskim regale stoją ekspresy Cafissimo w trzech wariantach kolorystycznych: złotym, srebrnym i bordowo winnym. Pod nimi kartoniki z kapsułki z kawą. Tłem dla tej wyspy jest fioletowo biała choinka. Uświadamiam sobie iż potrzebuję na już rękawiczki. Niestety tak jak latem notorycznie gubię okulary, jesienią parasolki tak zimą straty dotyczą właśnie rękawiczek. Oglądam bluzę zapinaną na suwak i z zakładka go kryjącą z guzikami. Następnie lokalizuję obok wieszaki z rękawiczkami. Przymierzam. Niby ok. Pasują. Postanawiam jednak zapytać się jednej z Pań z obsługi która wraz z koleżanką stoi przy wejściu o dostępność innych rozmiarów. Pani z uśmiechem nawiązuje ze mną rozmowę. Proponuje inne modele, dyskutujemy krótko na temat funkcjonalności i wyglądu innych par. Pytam się pro forma o cenę pani potwierdza że kosztują one jak dosłownie mówi tylko 15zł.Jako pierwsze je zauważyłam i najbardziej mi odpowiadają. Dziękując Pani za pomoc, udaję się do kasy.Za ladą gdzie zorganizowano również serwis kawowo cukierniczy są dwie Panie. Jedna z nich obsługuje klienta. Podchodzę więc do kasy na początku tejże lady, bliżej wejścia. Pani rozłożyła segregator w którym coś zawzięcie zapisuje. Pochłonięta tą czynnością nie zauważa mnie. Po chwili oczekiwania mówię a właściwie pytam czy bym mogła zapłacić. Pani podnosi głowę dość rozkojarzona mówi: Dzień dobry witamy w Tchibo i na tym samym oddechu tak oczywiście. Płacę kartą. Poinformowana zostaję o możliwości zwrotu towaru po miesiącu uwarunkowanego brakiem śladów użycia. Pani proponuje zachęca kawę w dwóch wariantach na miejscu bądź do domu. Proszę ją o informator który leży z kasą. Pani mi go dość nie chętnie nie wiedzieć czemu daje. Mówi przy tym iż jest to katalog galerii i na jej terenie tak owy katalog bym znalazła. Pytam się raz jeszcze o katalogi Tchibo. Dostaję informację tak jak od pierwszego pracownika iż katalogów nie ma już. Jednocześnie Pani zachęca mnie do zapoznania się z nową łazienkową ofertą która zacznie obowiązywać od wtorku. Do niej też nie ma gazetki. Szkoda. Pani dziękuje mi za dokonanie zakupów, zaprasza mnie ponowie i następuje pożegnanie. Po dość nie zręcznym początku dalsza obsługa była bez zastrzeżeń. W sklepie było kilku klientów ale bez tłoku. Nie pocieszona jestem faktem braku materiałów ofertowych. I choć jestem prawie stałym klientem zarówno korzystającym z ze sklepów stacjonarnych jak i z formy internetowej dziś dopiero spostrzegłam iż Tchibo oferuje również herbatę. Jak dowiaduję się od Pani sprzedawczyni herbata jest w ofercie od roku. Jako iż bardziej niż herbata w moich preferencjach jest kawa stąd też być może na pierwszy napój nie zwróciłam uwagi.

zarejestrowany-uzytkownik

11.12.2010

Tchibo

Placówka

Warszawa, ul. Jubilerska 1/3

Nie zgadzam się (5)
17.03.2022
Odpowiedź firmy
Witam i dziękuję za przesłany komentarz. Rzeczywiście sklep w King Crossie jest sklepem pilotowym i kolekcje pojawiają się tu z czterogodniowym wyprzedzeniem. W tej lokalizacji mamy wielu klientów, którzy z uwagą śledzą co tydzień nasze nowe kolekcje produktów użytkowych. Zainteresowanie kolekcjami jest na tyle duże, że bardzo szybko kończą się katalogi. Nalezy również zauważyć, że dystrybucję katalogów rozpoczynamy tydzień wcześniej przed wejściem kolekcji do punktu sprzedaży. Mając na uwadze niniejszy komentarz, postaramy się zwiększyć ilości katalogów z kolekcjami w Tchibo w King Crossie. Jeśli chodzi o ofertę herbaty, jest ona uzupełnieniem oferty barowej Tchibo i w przeciwieństwie do kawy rzadko jest szczególnie eksponowana w punkcie sprzedaży. Uwagi związane z Pani doświadczeniami z wizyty przekażemy naszym pracownikom z Tchibo w King Crossie. Wierzymy, że następnym razem zostanie Pani obsłużona z nalezytą uwagą. Pozdrawiam i zapraszam do sklepów Tchibo. Ilona Wróblewska/ Tchibo Warszawa Sp. z o.o.
Odwiedziłam moją ulubioną...
Odwiedziłam moją ulubioną księgarnie w Opolu, żeby kupić jakąś ciekawą pozycję do poczytania w mroźnie wieczory. Po raz pierwszy postanowiłam pooglądać jak prezentuje się ta księgarnia jakościowo i ocenić poziom obsługi. Położenie bardzo atrakcyjne w centrum miasta, przy Galerii Opolanin z TESCO. Wokół dużo stanowisk parkingowych, w pobliżu Galeria Sztuki Współczesnej, Teatr. Położenie sklepu narożne, duże szklane witryny: potrójna boczna z prezentacją książek dla dzieci i dorosłych oraz podwójna przed wejściem głównym i potrójna po prawej stronie wejścia z książkami, albumami, atlasami, obrazami. Na wszystkich witrynowych szybach przedstawione propozycje z czytelnymi cenami w kształcie gwiazdek oraz małe plakaty reklamowe z ciekawymi hasłami: Prezent na czasie – nowość, Bestsellery 2010, Dla poszukujących oferta specjalna 10%, 15%, 25%, Książki na które czekam” oraz BONUSY od 21.11 – 31.12.2010, Przed wejściem do sklepu wita mnie stojak z plakatem „Książka, prezent, na który czekasz”, a po lewek stronie ładna, kolorowa choinka z upominkami na dole. Po lewej stronie4 drzwi hasło „Cuda się zdarzają” oraz „ 2 – 21.12. dodatkowy bonus pod choinkę. Na wprost wejścia, lekko w prawo pomysłowa kasa wyposażona wokół dodatkowymi zróżnicowanymi propozycjami, zachęcającymi do kupienia „jeszcze czegoś” przy płaceniu wybranych pozycji. Wewnątrz bardzo atrakcyjna, przestrzenna ekspozycja, wszystkie półki pełne, brak pustych miejsc, pomysłowy zakątek z dwoma stolikami i wygodnymi krzesłami. Kilka alejek z regałami, ciekawe różne stojaki czterostronne, niektóre okręcane – z ekspozycją książek, oznakowane tematycznie. W części po lewej stronie obszerny wybór propozycji dla dzieci – książki, wiersze, albumy, atlasy, kolorowanki, księgi zagadek, pozycje edukacyjne, łamigłówki. Ta część zainteresowała mnie najbardziej i kupiłam 3 pozycje: Zagadki –numerowane wierszyki, Księgę zagadek oraz Świat Zagadek Profesora Rozumka. Obsługa w tym dużym, ciekawym sklepie – 5 osobowa, wchodząc usłyszałam dzień dobry z kasy, 2 Panie zapytałam o interesujące mnie książki - odpowiadały chętnie, pokazując, gdzie się znajdują. Od siebie nic nie zaproponowały, nie wspomniały o promocjach, bonusach, obniżkach, hitach, nowościach… Przechadzały się po sklepie i czekały na pytania od klientów. Nie zauważyłam żadnej Pani podchodzącej i pytającej klientów, „czy może w czymś doradzić” lub elegancko „Co Panią dzisiaj do nas sprowadza”. Podchodzę do kasy, podaję wybrane 3 książeczki i powiedziałam „proszę”, usłyszałam kwotę do zapłaty, zapłaciłam gotówką wyliczoną kwotę, Pani oświadczyła – „to do reklamówki Pani zapakuję, jeszcze coś będzie”, na zakończenie obustronne „dziękuję, do widzenia”. Gazetkę firmową pobrałam sama z półki przy wyjściu. Ogólnie zakupy były udane, sklep atrakcyjny z obszernym zaopatrzeniem, jedynie brakowało większego zaangażowania i aktywności pracowników, warto też na zakończenie zaprosić klienta ponownie i wspomnieć o klubie stałego klienta.

zarejestrowany-uzytkownik

11.12.2010

matras.pl

Placówka

Nie zgadzam się (5)
Wybrałem się wczoraj...
Wybrałem się wczoraj na zakupy związane z domem poszedłem do Castoramy by poszukać kompresora lecz w gruncie rzeczy wybrałem dwa które chciałem porównać bo nie wiedziałem czym się różnią od siebie czekałem na obsługę z 15 minut pomimo to ze pan był czymś zajęty przyszedł do mnie spytał o co chodzi i powiedział proszę poczekać chwileczkę i znów kolejne 10 minut czekania i stania po czym przyszedł i spytał ponownie o co chodzi i odesłał mnie do innego pana który nie wiedział jak mi to wytłumaczyć i na koniec nic się nie dowiedziałem.

zarejestrowany-uzytkownik

10.12.2010

Castorama

Placówka

Konin, Ogrodowa 31a

Nie zgadzam się (10)
Bardzo interesujący asortyment...
Bardzo interesujący asortyment oferuje sklep Deso Desing zlokalizowany w Centrum Handlowym Fort Wola Nie banalne w formie i kolorystyce, dobre jakościowo przydatne w kuchni i nie tylko naczynia, sztuce, silikonowe formy czajniki etc. Ścienne i równie efektowne zegary. Nowatorskie rozwiązania jak silikonowa wyciskarka do cytryny czy przyrząd do osuszania sałaty. Komplet sztućców z trzonkami np. stylizowanymi na czerwone papryczki czli. Do nowoczesnego wnętrza idealne. Ułatwiające pracę i ozdabiające jednocześnie. Jako iż zbliżają się święta i w tym sklepie jest choinka. Ustawiona za szybą. Jest duża, zrobiona z białego, puszystego futerka do którego zamiast tradycyjnych bombek podczepiano sztuce będące w ofercie sklepu, te które zwróciły moją uwagę na półce. Sklep choć mały jest dobrze zaprojektowany. Ekspozycja dobrze zaprezentowana. Ceny dość wysokie. Sprzedawca Pan około 30lat, ubrany gustownie, w stylu sportowej elegancji jest osobą komunikatywną i profesjonalną.

zarejestrowany-uzytkownik

10.12.2010

Deso Desing

Placówka

Warszawa, Połczyńska 4 (Centru Handlowe Fort Wola)

Nie zgadzam się (11)
Będąc w Galerii...
Będąc w Galerii Przymorze postanowiłam coś zjeść. Wybór restauracji w tym miejscu jest znikomy. Zdecydowałam się więc na naleśnikarnię. Ustawiłam się w kolejce - przede mną stały dwie osoby. Po 10-u minutach kolejka wydłużyła się o kolejne 3 osoby, a nikt z dotychczas stojących nie został obsłużony! Obsługa kręciła się po restauracji wykonując powolne ruchy i nikt nie zainteresował się stojącymi w kolejce klientami! Nikt nie zwrócił uwagi na to, że kolejka ciągle się wydłuża, a obsługa nie idzie! Doszłam do wniosku, że skoro nie chcą moich pieniędzy, to nie. I wyszłam z kolejki. To samo zrobiły osoby, które stały za mną. W taki oto sposób restauracja straciła pieniądze przynajmniej 4-ech klientów. Gdzie był manager tej restauracji?!

zarejestrowany-uzytkownik

10.12.2010

Naleśniki jak SMOK

Placówka

Gdańsk, Obrońców Wybrzeża 1

Nie zgadzam się (10)
Pizza 33 dostarcza...
Pizza 33 dostarcza jedzenie do klienta. Zadzwoniłam więc aby zamówić coś do jedzenia. Już od samego początku wszystko szło źle. Postanowiłam zamówić tortellini tricolore seroso-pieprzoso. Nazwa ciekawa..., tortellini lubię..., więc może będzie dobre. Ale zadałam panu przyjmującemu zamówienie z jakim serem jest to tortellini? Pan zawahał się nieco i rzucił: chyba z żółtym. Pomyślałam, że chyba jednak nie, że chyba pan nie wie o czym mówi, ale zamówiłam jednak to danie. I to był mój błąd! Powiedziano mi, że danie będzie za jakieś 15 minut (bo pizzeria jest niedaleko). Po 30 minutach zadzwoniłam zapytać co z moim jedzeniem bo minęło już 2 x 15 minut... Na to odpowiedziała mi zdenerwowana pani, że jedzenie już jest zrobione, ale ona nie wie kiedy będzie dostarczone. Zapytałam więc, czy mam się spodziewać zimnego jedzenia? Bo skoro jest już zrobione, a nie wiadomo kiedy będzie dostarczone, to wszystko na to wskazuje... Wciąż zdenerwowana pani odparła mi, że to nie ona przyjmowała to zamówienie, nie ona mi obiecywała, że będzie dostarczone, więc mam nie mieć do niej pretensji, teraz kierowcy nie ma i nie wie kiedy będzie! Byłam zdruzgotana tą odpowiedzią! Jak można coś takiego powiedzieć klientowi???!!! Postanowiłam, że sama pójdę po to jedzenie (bo mam blisko). I to była jedyna dobra decyzja związana z tą restauracją. Bo gdy dotarłam moje danie stało i czekało... Odebrałam danie, wróciłam i zabrałam się za konsumpcję. To co było później to też jedna wielka masakra. Dania nie dało się zjeść! Ser był zważony (oczywiście żółtego sera tam nie było), pieprzu więcej niż sera, dodatkowo były jakieś twarde ostre kawałki przypraw (które dużo lepiej smakował by gdyby były zmielone), całe danie było okropnie tłuste a wygląd miało papki dla świń!!! Danie wylądowało w śmietniku! Wszystko w tej restauracji było nie tak!!! Masakra!!!

zarejestrowany-uzytkownik

10.12.2010

Pizza 33

Placówka

Gdańsk, Obrońców Wybrzeża 1

Nie zgadzam się (9)
Jest to lodziarnia...
Jest to lodziarnia z rozszerzonym asortymentem o desery i kawę. Firma z tradycjami. Posiada sieć własnych punktów i lokali, praktycznie w każdej Galerii Handlowej. Lody pakowane kupimy również w sklepach spożywczych. Jeżeli chodzi o firmowe stoiska i po dniu dzisiejszym jak i uwzględniając wcześniejsze zakupy u Grycana mogę stwierdzić iż wizualnie punkty prezentują się dobrze. Z dużą starannością są oferowane lody sprzedawane na porcje, apetyczne przyozdobione według smaku owocami wafelkami itp. Personel ubrany w stroje tzw. firmowe utrzymane w kolorystyce brązu i beżu dopasowane do kolorystyki jak przeważa w barwach samych punktów. Ceny rozsądne. Na koniec można wspomnieć iż z związku z zbliżającymi się Świętami Bożego Narodzenia w ofercie pojawiła się kutia której mogłam skosztować na degustacji. Jest to deser w różnych odmianach przepisów ta przygotowana przez Grycana różni się od tej którą znałam do tej pory.

zarejestrowany-uzytkownik

10.12.2010

GRYCAN

Placówka

Warszawa, Złota 59

Nie zgadzam się (5)
Gdy weszliśmy, restauracja...
Gdy weszliśmy, restauracja była pełna. Rozejrzeliśmy się dookoła, nie było wolnych miejsc, ale po chwili zauważyliśmy, że od jednego stolika klienci zaczynają się zbierać, więc po chwili mieliśmy miejsce. Bywa, iż przy kompletnie pełnej restauracji można długo czekać na realizację zamówienia. W tej restauracji też to się zdarzało. A tu miłe zaskoczenie! Na kelnerkę nie trzeba było długo czekać. Dość szybko podeszła do naszego stolika, sprawnie posprzątała po poprzednich gościach i przyniosła nam menu. Po niedługiej chwili przyszła przyjąć zamówienie. Na zamówienie też nie trzeba było długo czekać. Rozglądając się po sali zauważyłam, że kelnerek jest dużo i na dodatek bardzo szybko i sprawnie pracują. W kuchni też była pełna obsada a kucharki też pracowały bardzo szybko (jest tam kuchnia otwarta, więc to widać). Jedzenie było bardzo smaczne i nienagannie podane (to jest zawsze utrzymywany standard w tej restauracji). Rachunek też otrzymaliśmy po krótkiej chwili od momentu gdy o niego poprosiliśmy. Kelnerka też (jak zwykle tam) była bardzo miła. Po prostu wszystko super!!! Gorąco polecam.

zarejestrowany-uzytkownik

10.12.2010

Manekin

Placówka

Gdańsk, Aleja Grunwaldzka 270

Nie zgadzam się (2)
Wczoraj zakupiłam tam...
Wczoraj zakupiłam tam legginsy jeansowe dla córki.Niestety okazały się za małe,postanowiłam więc je zwrócić.Okazało się ,że nie przyjmują zwrotów,ale mogą zamienić na inny towar.Niestety panie nie były w stanie wskazać mi nic na zamianę,a gdy znalazłam tuniczkę i powiedziałam,że dopłacę,to pani z oburzeniem stwierdziła,że nie można tak,że musi to być towar w tej samej cenie.Uważam,że informacja iż nie przyjmują zwrotów powinna być w widocznym miejscu,a takowej w ogóle nigdzie nie było.Nie ładnie.Kolejny minus to brak możliwości płacenia kartą.Panie obsługujące żyją jakby w swoim świecie i nawet nie usiłują pomóc w rozwiązaniu problemu.

zarejestrowany-uzytkownik

10.12.2010

Junior Max

Placówka

Białystok, Św. Rocha

Nie zgadzam się (7)
Sklep bardzo typowy,wyposażony...
Sklep bardzo typowy,wyposażony odpowiednio,aczkolwiek brakuje nie raz produktów, które wydawać by się mogło nie koniecznie są na liście obowiązkowych.Jednakże bardzo często są bardzo potrzebne,nie raz wręcz niezbędne.Osiedle nie jest szczególnie rozbudowane, więc powodem pewnych luk towarowych zapewne jest małe zapotrzebowanie.Obsługa bardzo miła i uprzejma,aczkolwiek powolna.Często za ladą i przed sporo osób.Ogólnie polecam.

zarejestrowany-uzytkownik

10.12.2010

Ania2

Placówka

Bielsko-Biała, Kozia

Nie zgadzam się (9)
Lokal o dużej...
Lokal o dużej powierzchni,jeśli ktoś ma ochotę na dobrą dyskotekę to polecam.Dobrze wyposażony bar,bardzo dobra i komunikatywna obsługa.Dużo miejsca dla potencjalnych klientów.Toalety w porządku,aczkolwiek spore kolejki bynajmniej w weekend, ale to akurat wszędzie norma hihihi.Ochrona również.Ponadto lokal urządzony w ciekawym amerykańskim stylu, w oknach wiszą coś "ala flagi" amerykańskie.Obsługa występuje w nietypowych strojach.Ogólnie bardzo polecam to miejsce,zarówno na spotkania z przyjaciółmi,ale także żeby dobrze się pobawić.

zarejestrowany-uzytkownik

10.12.2010

Pub All Stars

Placówka

Bielsko-Biała, Cyniarska 28

Nie zgadzam się (10)
Lokal nie wzbudził...
Lokal nie wzbudził jeszcze ani razu mojego pozytywnego odczucia.Obsługa bardzo drętwa,wręcz "nadęta",nie komunikatywna.Ochroniarz też do komunikatywnych osób nie należy.Generalnie moja opinia na temat tego miejsca bardzo nie pozytywna.Bar wygląda typowo,natomiast wystrój nie najgorszy ,ale klimat ,który panuje w tym lokalu moim zdaniem niszczy ogólną ocenę,ponieważ najważniejsza jest atmosfera,klient powinien czuć się dobrze i przede wszystkim "klient nasz pan",natomiast w tym lokalu nie da się odczuć takiego traktowania.Ogólnie nie polecam.

zarejestrowany-uzytkownik

10.12.2010

City Pub

Placówka

Bielsko-Biała, Barlickiego 7

Nie zgadzam się (2)
Lokal bardzo elegancki,zadbany.Panuje...
Lokal bardzo elegancki,zadbany.Panuje tam bardzo miła atmosfera.Jest czysto i świeżo.Toaleta idealna,czysta,zaopatrzona i zawsze świeża.Obsługa w porządku.Zaopatrzenie na bardzo dobrym poziomie.Zamontowane dwa sporych gabarytów telewizory, także można pooglądać teledyski,gdy czeka się na kogoś lub zobaczyć mecz.Jest ciepło, miło i przytulnie.Bardzo polecam.

zarejestrowany-uzytkownik

10.12.2010

Bar Mimoza

Placówka

Bielsko-Biała, Plac Chrobrego 1

Nie zgadzam się (2)
W okolicy mam...
W okolicy mam do wyboru 3 apteki, ale jedyna, z której usług korzystam to właśnie "Lawenda" +miła i co najważniejsze profesjonalna obsługa potrafiąca dobrze doradzić +duży asortyment, a w przypadku braku leku możliwość zamówienia i odbiór następnego dnia +bardzo atrakcyjne ceny +ład i porządek w aptece, ładny wystrój -minusów nie znalazłam :)

zarejestrowany-uzytkownik

10.12.2010

Apteka Lawenda

Placówka

Płock, Gierzyńskiego

Nie zgadzam się (3)
Ponieważ mieszkam w...
Ponieważ mieszkam w okolicy ww sklepu, bardzo często robię tam zakupy. + miła obsługa +porządek na regałach, łatwo znaleźć produkty + ogólny porządek w sklepie -wejście, a raczej niby podjazd, gdzie jest bardzo ślisko i trzeba uważać -zapach, niestety często w sklepie brzydko pachnie, chyba mają jakiś problem z kanalizacją

zarejestrowany-uzytkownik

10.12.2010

Biedronka

Placówka

Olsztyn, Stefana Okrzei 10

Nie zgadzam się (3)
Na sklepie (na...
Na sklepie (na parterze) było ok. 5 pracowników. Panował ogromny bałagan - przy kasie było 6 - 7 klientów i tylko jedna osoba obsługująca kasę (w tym były dzwoniące telefony oraz jedna reklamacja). Szukałam spodni, Pani, nie patrząc na mnie powiedziała, że są na początku sklepu.BałaganWprzymierzalni

zarejestrowany-uzytkownik

10.12.2010

H&M

Placówka

Łódź, Al. Piłsudskiego 15

Nie zgadzam się (6)
Poszłam do Polo...
Poszłam do Polo Marketu w celu zakupów. Przy wejściu widziałam jak kasjerki pracują i inkasują pieniądze za zakupione towary. To świadczyło że przykładają się do obowiązków. Chodziłam miedzy półkami szukając interesujących towarów. Pracownica poproszona o doradzenie przyprawy do kurczaka zrobiła to z uśmiechem i życzliwością. Zakupiłam ten produkt jak i kilka jeszcze innych. Przy kasie kasjerka przywitała mnie werbalnie a na koniec pożegnała i zaprosiła ponownie. Uważam że obsługa standard w tym sklepie są na jak najwyższym poziomie.

zarejestrowany-uzytkownik

10.12.2010

POLOmarket

Placówka

Toruń, Konstytucji 3-go Maja 10

Nie zgadzam się (6)
Na moim rachunku...
Na moim rachunku karty kredytowej pojawiła się niezgodność salda, na infolinii sprawę badano wnikliwie przez ponad godzinę i dostałem informację, że obciążono mnie odsetkami za nieterminową spłatę zadłużenia. Tymczasem jestem pewien, że przelewy zostały wpisane właściwie (zgodnie z datą na wyciągu). Od operatorki dowiedziałem się, że nie liczy się nic innego tylko data zaksięgowania wpływu na koncie (twierdzenie niezgodne z zapisami umowy i Kodeksu Cywilnego). Wiem kiedy pieniądze wpłynęły do Aliora, wiem też że w wyznaczonym terminie spłaty był dzień ustawowo wolny od pracy, ale tego specjalistom z Banku nie udało się ustalić. W takim przypadku KC mówi jednoznacznie: "Następny dzień roboczy". Jedna wielka katastrofa. Na szczęście nie mam już z nimi nic wspólnego Karty zamknąłem rachunki opróżniłem i wszystkich namawiam do tego samego!!!

zarejestrowany-uzytkownik

09.12.2010

Alior Bank

Placówka

Nie zgadzam się (6)