Opinie użytkownika (83433)

Strona internetowa ...
Strona internetowa sieci dyskontów Jeronimo Martins Dystrybucja S.A. wizualnie prezentuje się pozytywnie.Białe tło czytelne zakładki i nie nastręczająca problemów nawigacja.Klient zainteresowany ofertą sklepów sieci Biedronka może zapoznać się z ofertą promocyjną, obejrzeć katalogi tematyczne i tygodniowe zwłaszcza iż te nie zawsze w sklepach stacjonarnych są dostępne.Znajdziemy „nowości” w asortymencie choć często produkty jako takie wskazane na pólkach są już jakiś czas, a nowe widziane podczas zakupów są pominięte.Poznamy zasady korzystania z kart telefonicznych tu biedronkaZaczerpniemy informacji kulinarnych dzięki kontynuacji rodzinnej tradycji przez braci Kuroniów.Jednak jest poważna rysa na tym idyllicznym obrazku. Wyszukiwarka sklepów. Ok .Szybko znajdziemy sklepy we wskazanej miejscowości. Ale na przykładzie Warszawy gdzie dodatkowo podjęto próbę posegregowania lokalizacji według dzielnic są błędy o których już jakiś czas temu pisałam. Nie uważam również by wielką trudność stanowiło precyzyjne napisanie w jakich godzinach sklepy są otwarte w niedzielę. Nowością jest możliwość zamawiania newsletter’a dość powszechna forma kontaktu firmy ze swoim klientem.Na stronę co jakiś czas można zajrzeć mając jednak na uwadze iż informacje tam zawarte nie zawsze są wiarygodne i pełne.

zarejestrowany-uzytkownik

06.02.2011

Biedronka

Placówka

Nie zgadzam się (2)
Buty Ecco Terra...
Buty Ecco Terra VG Dhaka MID GTX. Drugi raz oderwał się nit (za każdym razem inny) mocujący sznurówki. Na pytanie o to jak chciałbym załatwić reklamację określiłem zwrot kosztów lub nowe buty. Buty zostały naprawione. Obsług miła, ale przy butach o tej cenie takie rzeczy nie powinny się zdarzać. Oczekiwałem wymiany wadliwego obuwia.

zarejestrowany-uzytkownik

05.02.2011

ECCO

Placówka

Nie zgadzam się (0)
Jestem długoletnim (nie...
Jestem długoletnim (nie mam wyboru) i niemałym, jak na indywidualnego odbiorcę prądu, klientem Energi Gdańsk. Wiadomo, nikt nie lubi płacić wysokich rachunków. Szczególnie tego nie lubię, gdy nigdy nie wiem ile będę musiała wydać pieniędzy. Od niedawna Energa wprowadziła internetowy system obsługi klienta. Oczywiście natychmiast z tego systemu skorzystałam. Pozwala mi rozliczyć się z faktycznie zużytej energii ( a nie jak dotychczas zaliczkowo). Sama mogę dokonywać odczytów licznika i nie wychodząc z domu regulować rachunki. Mogę też świadomie „zarządzać” zużyciem energii. Myślę, że jest to wspaniały sposób na lepszą obsługę klientów. I chociaż czasami system odmawia posłuszeństwa ( myślę, że ciągle jest na dotarciu) to i tak jestem z niego bardzo zadowolona.

zarejestrowany-uzytkownik

05.02.2011

Energa

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (5)
Stoisko firmowe Bell...
Stoisko firmowe Bell zorganizowane jako wyspa po środku holu galerii handlowej Warszawa Wileńska, na parterze. Czasem coś kupuję z oferty tej polskiej firmy i dziś również planowałam zakup tuszu do rzęs w fioletowym kolorze. Jako iż kosmetyk ten będzie mi potrzebny okazjonalnie to jakość jaką Bell zapewnia w pełni mi wystarcza .Postawa sprzedawcy jednak skutecznie mnie zniechęca. Pani nie kwapi się do porady, milcząca, bez uśmiech sprawiająca wrażenie, iż jej humor jest daleki od dobrego. Bardzo nie eleganckie wydaje mi się również picie wprost z 1,5 butelki. Dziś zdecydowanie firma i pracownik który przynajmniej w teorii powinien dbać o dobry wizerunek marki dostają negatyw.

zarejestrowany-uzytkownik

05.02.2011

Bell

Placówka

Warszawa, Targowa 72 (Centrum Handlowe Warszawa Wileńska)

Nie zgadzam się (5)
Prozaiczne zakupy owoców...
Prozaiczne zakupy owoców na „szybko”. Nie chcę się oddalać od dworca. Wiem że na jego tyłach jest małe targowisko. Zatrzymuję się przy pierwszym zauważonym stoisku z tą ofertą. Kram jak kram. Towar wyeksponowany na zewnątrz w skrzynkach jest opisany cenowo. W środku drewnianej budki siedzi sprzedawca. Ale mnie szybko spostrzega i wychodzi. Pytam się czy mogę wybrać sobie owoce i dostaję jego zgodę. Podobnie jabłuszka sobie mogę sobie wybrać. Banany o zbrązowiałej Skurce w ogóle nie zachęcają mnie do ich zakupu. Mam jabłka i mandarynki i to mi musi wystarczyć. Mandarynki jak się okaże potem, podczas konsumpcji najprawdopodobniej były zmieszane gatunkowo. Część soczysta i słodka, ale niektóre sztuki wręcz nie zjadliwe wirowate, bez smaku. Sprzedawca, Pan w średnim wieku, miły i życzliwy. Towar jakościowo nie równy, średni.

zarejestrowany-uzytkownik

05.02.2011

Targowisko miejskie

Placówka

Garwolin, Kościuszki /Krótka

Nie zgadzam się (0)
Wśród szkolnych dzieciaków...
Wśród szkolnych dzieciaków wizyta w McDonalds, jest pozycją obowiązkową a jeżeli nie obowiązkową to przynajmniej bardzo pożądaną. Ot moda. Najlepiej by móc się przed kolegami pochwalić nową zabawką dodawaną do zestawu Happy Meal. Ale nie zawsze ja na takie rozwiązanie się godzę. Przyznaję czasami zabawki są fajne nawet w mojej ocenie i nawet warte uwagi ale nie zawsze. Dochodzimy z córą do konsensusu. Dziś będzie menu „dorosłe”. Jest właśnie promocja na dwa razy cheeseburger i dwa razy frytki w cenie 9 złotych (4 for 2 / zaproś przyjaciela) .Do tego zamawiam shake czekoladowy i ciastko na ciepło. Mimo dość sporego ruchu i dużej ilości klientów obsługa przebiega sprawnie. Po krótkim dość czasie oczekiwania mogę już składać zamówienie. Przyjmuje je dziewczyna młoda postawna o prostych ciemno rudo, zapewne farbowanych włosach. Ubrana jest według dres codu to znaczy w koszulkę polo i spodnie. Koszulka jest szara bo pani jest trenerem. Czytam to na plakietce przypiętej do koszulki. Gdy zamawiam ciastko, dopytuje się w jakich smakach jest oferowane, licząc po cichu iż tak zwane sezonowe naroście zmieniono. Niestety wiśnia króluje, pozostaje do wyboru szarlotka. Gdy ja utyskuję nad wiśnią podchodzi do pracownika kierownik zmiany, w każdym bądź razie kobieta wyższą rangą ubrana w bluzeczkę koszulową koloru jasno różowego i zapytuje czy coś się stało. Odpowiadam iż nie z tym że żałuję iż nadal ciacho jest z wiśnią. Pani mi odpowiada z szerokim uśmiechem iż wkrótce będzie nowy smak. Klaszcze w ręce wyraźnie zadowolona i odchodzi. Ja choć również zadowolona bardziej statecznie tą radość okazuję. Słomki i serwetki są dostępne w specjalnych podajnikach wmontowanych w blat gdzie stoją komputery i kasy. Wystrój tego McDonalds jest bardzo podobny stylem do innej restauracji tej sieci mianowicie pod adresem na ulicy Hynka na skrzyżowaniu z ulicą krakowską. Tu również na ścianach są futurystyczne nieco grafiki z tym że przedstawiają one nieregularne kleksy w fioletowym i seledynowym kolorze. Usiąść możemy w fotelu wybrać stołek barowy przy barowym czyli wysokim stole jak też zasiąść przy stole tradycyjnym. W dolny panel kontuaru jest wkomponowana szklana witryna gdzie są ustawione kolorowe karafki również element mi znany z ulicy Hynka. Jest też odrębny punkt Mc Cafe. Resumując wizytę można dopisać do tych udanych choć bez szczególnego zachwytu.

zarejestrowany-uzytkownik

05.02.2011

McDonald's

Placówka

Warszawa, Złota 59

Nie zgadzam się (2)
Sklep spożywczo-przemysłowy, mały...
Sklep spożywczo-przemysłowy, mały sklepik żle wykorzystane miejsce sklepowe. Robiąc zakupy czasem umyślnie spadną mi pieniążki czy coś innego-najczęsciej wtedy gdy pod półkami jest wolna przestrzeń. Podnosząc je zauważyłam że pod półkami panuje niesamowity brud. Reszta podłogi czysta, niesamowity kontrast. Wewnątrz lady chłodniczej na wędliny znajdowało sie mięso położone bezpośrednio na blacie a powinno być na tackach. Brak informacji o cenie i nazwie. Na pozostałych półkach utrzymany ład, choć spory brak asortymentu mógłby być zastepczo uzupełniony np towarem z tej samej kategorii. Sprzedawczynie schludnie ubrane,włosy opuszczone na twarz a powinny być spięte lub oddzielone czepkiem, ponieważ te Panie mają bezpośrednią styczność z żywnością

zarejestrowany-uzytkownik

05.02.2011
Nie zgadzam się (0)
Niestety o stacji...
Niestety o stacji paliwowej BP najlepszego zdania nie mam, a to z własnych niemiłych doświadczeń. Już wcześniej kilkakrotnie zdarzyło mi się to co dziś, a mianowicie karteczka z napisem "dostawa, przepraszamy za niedogodności" tylko że na stacji nie było żadnej cysterny. Po zwróceniu uwagi pracownicy o owym problemie usłyszałam to co najczęściej słysze "przepraszamy, zapomnieliśmy zdjąć informacje". Poza tym na stacji panuje nieład, stale brudne podłogi z kałużami-przecież to jest niebezpieczne, bo ktoś może się przewrócić. Gdy nie ma kolejki do kasy często trzeba długo czekać az ktoś obsłuży aby można było odjechać (mimo ze najcześciej jest kilka osób na zmianie).

zarejestrowany-uzytkownik

05.02.2011

BP

Placówka

Andrychów, Krakowska 25

Nie zgadzam się (2)
Witam. Chciłam się...
Witam. Chciłam się podzielic z Państwem informacja na temat obsługi jaka jest w punkcie ERA w Gnieźnie na ul Pałuckiej (Galeria Gniezno) Zostalam obsługiwana przez Panią M. M. Generalnie rozważam aby przenieść 3 numery z sieci Plus do Ery lub Play. Dlatego wybrałam się do Galerii aby porównać ofertę. W punkcie Play bardzo miła i fachowa obsługa natomisat obsługa pani M. sprawiła,że napewno już nie wróce do punktu w którym pracuje ta Pani. Osoba ta jest nie miła, sprawiła wrażenie jakby jej nie zależało na kliencie, zero jakiegokolwiek zaangażowania w rozmowę. Nierozumiem jej zachowania. Byłam grzeczna a ona zachowywała się jakbym wogóle miała nie wchodzić. Takie osoby nie powinny pracować w branży nacodzień obsługujących klientów. A informację o abonementach wyczytała mi z ulotki. Zapytałam o 4 modele telefonów i żadnego nie dostałam do obejrzenia. Zero jakichkolwiek argumentów przemawiających abym miała skorzystac właśnie z tej sieci w której pracuje. Nie polecam rozmów handlowych z tą Pania.

zarejestrowany-uzytkownik

05.02.2011

T-Mobile

Placówka

Gniezno, Pałucka 2

Nie zgadzam się (2)
Nie dało się...
Nie dało się inaczej tego zorganizować .Między jednym spotkaniem a drugim mam czas wolny. Postanawiam go spożytkować na krótki odpoczynek połączony z wczesnym obiadem i przeglądem prasy. Te parametry plus dogodna lokalizacja spełnia sieciowa restauracja KFC. Jeżeli o menu typu Fast food to jej oferta chyba najbardziej mi odpowiada. Wita mnie kolejka, wynikiem której jest funkcjonowanie tylko dwóch kas. Trzy pozostałe są zamknięte. Gdyby mi się spieszyło byłby duży problem. Z stojaka biorę gazetę prawną i dziennik. I oczekuję cierpliwie na swoją kolej. Z kuchni dociera gorąco. Wygląda też w pewnym momencie inny pracownik ale kasy dodatkowej nie otworzono. Kolejka za mną się powiększa. Po upływie kilku minut pojawia się kobieta, kierownik zmiany którego wyróżnia ubiór, biała koszula gdzie dla pracowników szeregowych strojem obowiązującym jest koszula w kratkę. I kierownik i pozostały personel ma małe plakietki identyfikacyjne. Pani kierownik pomaga dwóm Panom na kasie przygotowywać zamówienie. Mężczyzna który mnie obsługuje, brunet, z leko falowanymi włosami, w młodym wieku, z uśmiechem mówi dzień dobry .Zapytany o składniki Twister Atikos dokładnie i wyczerpująco odpowiada. Bez pośpiechu i zniecierpliwienia. A gdy się na Twister Atikos decyduję proponuje zakup zestawu i tu również spontanicznie mówi co na zestaw się składa. Całe zamówienie jest szybko skompletowane przy pomocy wspominanej już tu Pani kierownik. Dostaję nie wiedzieć do czego sztućce. Kubek na tacę jest postawiony do góry dnem. Płacę kartą i nawet udaje mi się zająć miejsce przy stoliku. Cóż cztero osobowym co prawda ale nikt podczas mojej tam bytności się nie przysiada i nie rości z tego tytułu pretensji. Wystrój jest oszczędny w formie. Bardzo miłym akcentem są gdzie niegdzie wystawione donice z liściastymi kaktusami. Restauracja czysta. Czysto i schludnie na blacie gdzie stoi dystrybutor zimnych napoi. W wystarczającej ilości słomki i denka. Zewnątrz lokal zajmujący dolny poziom secesyjnej kamienicy jest wizualnie kiepski. Niby np. szczegół jak niebieski ramy okienne, dużych wysokich zakończonych półkolem szyb jakoś mi nie pasują. Minus za schody, które lokal ten zamykają dla osób niepełnosprawnych. Minus za kolejki. A plus za opanowany personel. Miły i kulturalny. Jednak minusy przeważają niestety i ta restauracja i dzisiejsza w niej wizyta nie są w ogólnej ocenie pozytywne.

zarejestrowany-uzytkownik

05.02.2011

KFC

Placówka

Warszawa, KEN Center, ul. Ciszewskiego 15

Nie zgadzam się (1)
Ładny, czysty lokal....
Ładny, czysty lokal. Miła obsługa "na poziomie". Pizza dobra, choć zdecydowanie zmniejszyła się ilość dodatków w porównaniu do początków funkcjonowania pizzerii. Jedna rzecz, która mi nie odpowiadała to fakt, że kelnerzy nie zapisywali zamówień, jedynie je zapamiętywali. Komponując własną pizzę kelnerka odmówiła zapisu składników po czym dostałam zupełnie inną pizzę niż chciałam... Mogłam czekać kolejne pół godziny na następną, lub zjeść tą, której nie zamawiałam...

zarejestrowany-uzytkownik

05.02.2011

Gusto Dominium

Placówka

Tychy, al. Jana Pawła II 16

Nie zgadzam się (2)
Od czasu do...
Od czasu do czasu lubię sobie poczytać tak zwaną prasę kolorową. Nie mam swojego ulubionego tytułu. Ostatnio z uwagi na promocyjną cenę 0,99 zł kupuję Vivę (3(365)). Choć tka niska cena może sygnalizować wyjątkowo mało wartościową treść o czym miałam już wątpliwą okazję się przekonać .Tym razem jest na czym „zawiesić oko „,przynajmniej na chwilę. Przeczytamy wywiad z aktorką z okładki Małgorzatą Sochą, zgrabnie zredagowane artykuły o wybitnym pisarzu i jego żonie choć trochę dziwi jego „obecność” w tej klasie magazynu oraz Natalie Portman odtwórczyni głównej roli w nowości kinowej zatytułowanej Czarny łabędź. Oryginalna sesja foto również głośnych nazwisk Żmudy Trzebiatowskiej i Adamczyka. Są stałe rubryki, alfabet towarzyski ,moda kuchnia. Szkoda iż w tym numerze nie było historii o zwierzętach które w gazecie się ukazują od czasu do czasu i są naprawdę często jedynym plusem jakiegoś numeru. Opisany numer Vivy przejrzałam i przeczytałam. Nawet, nawet poziom dobry. Sporo treści, choć i zdjęć nie mało. Dla zresetowania głowy jak najbardziej może być

zarejestrowany-uzytkownik

05.02.2011

Viva

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (2)
Duży supermarket, a...
Duży supermarket, a w nim szeroki asortyment. ceny są bardzo zróżnicowane, z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie. Do zakupów zachęca karta Rodzynka na której są gromadzone punkty, które następnie można wymienić na atrakcyjne nagrody. W razie potrzeby otwierane są kolejne kasy, można się także zwrócić do każdego z pracowników o pomoc, z chęcią jej udzielą.

zarejestrowany-uzytkownik

05.02.2011

Carrefour

Placówka

Zduńska Wola, Kilińskiego 1d

Nie zgadzam się (2)
Sklep znajduje się...
Sklep znajduje się na dużym osiedlu, stąd też bardzo często bywają tam kolejki, zwłaszcza w dzień targowy. Szeroki wybór produktów z każdego rodzaju, oraz bardzo przyjazna obsługa zachęcają do zakupów. Obok budynku znajduje się parking, na którym można zostawić auto. istnieje możliwość pozostawienia roweru.

zarejestrowany-uzytkownik

05.02.2011

Biedronka

Placówka

Otwock, Kołątaja 61 A

Nie zgadzam się (3)
Duży plus za...
Duży plus za obsługę. Młodzi, zwyczajni ludzie, nie kłaniający się w pas i nie recytujący menu. Pizza bardzo dobra, dużo składników, gratisowe sosy... Menu trochę dziwne więc wolę sama komponować składniki na pizzy. Jedyny minus to lokal- w prawdzie czysty i zadbany ale bardzo malutki... Raczej na wyjście ze znajomym niż na randkę we dwoje.

zarejestrowany-uzytkownik

05.02.2011

Pizza Club

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (3)
Znajduje się praktycznie...
Znajduje się praktycznie w centrum miasta, tak więc bardzo wiele osób tam wchodzi. ponadto zawsze w sklepie panuje czystość, a produkty są uporządkowane. Obsługa jest miła, w razie potrzeby są uruchamiane kolejne kasy by rozładować kolejkę. Przy sklepie znajduje się parking na którym można zostawić auto.

zarejestrowany-uzytkownik

05.02.2011

Biedronka

Placówka

Jelcz-Laskowice, Bożka 11

Nie zgadzam się (1)
Bardzo mi się...
Bardzo mi się podobała oferta tygodnia, gdyż jest bardzo atrakcyjna. w sklepie panował porządek, a obsługa była miła. bardzo lubię ten lokal, gdyż jest on duży co znacznie ułatwia przemieszczanie się pomiędzy poszczególnymi regałami. Dział z owocami i warzywami również zachęcał do zakupów, to jeden z niewielu supermarketów, który o to dba w takim stopniu.

zarejestrowany-uzytkownik

05.02.2011

Biedronka

Placówka

Częstochowa, Jagiellońska 29

Nie zgadzam się (2)
Wybór ciast w...
Wybór ciast w cukierni ogromny.Ceny przystępne i nie wygórowane,a ciasta świeże.Już od kilku lat zaopatruję się w słodkości tutaj.Obsługa bardzo miła i zorientowana w tym co sprzedaje.Nigdy nie miałam problemu z wyborem.zawsze otrzymałam odpowiednie wskazówki co do zakupu.I co najważniejsze czysto i schludnie,bo przeważnie tego brakuje innym.Z pewnością mogę cukiernię polecić innym.

zarejestrowany-uzytkownik

05.02.2011

Cukiernia Czernis

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (4)
Po kilku godzinach...
Po kilku godzinach intensywnej pracy,nabrałam ochoty na kawę i coś słodkiego.Uwielbiam zwykłe drożdżówki z kruszonką.Niestety bardzo się rozczarowałam.Słodkości były tak spieczone,że nie smaczne i twarde.Zresztą to nie był pierwszy raz.Mam pecha również na obsługę.Zachowanie pani,która mnie obsługiwała,wskazywało na to,że pracuje w firmie za karę.

zarejestrowany-uzytkownik

05.02.2011

Piekarnia Cukiernia Pellowski

Placówka

Gdańsk, Podwale Staromiejskie

Nie zgadzam się (2)
Przechodzę koło cukierni,...
Przechodzę koło cukierni, dość spontanicznie postanawiam wejść i kupić faworki. Te są już popakowane w kartonowe tacki i owinięte folią na którą jest naklejona naklejka a na niej napisana czarnym flamastrem cena uzależniona od wielości. Faworki wystawione są na górze gabloty która dzieli ladę na pół. Przy części prawej przy ścianie siedzi siwy z przerzedzonymi włosami Pan ubrany w zgniłozieloną bluzę z polaru i któremu przerwałam lekturę gazety. Na blacie widzę jeszcze ofertę promocyjną sieci Real. Proszę o faworki, podaję 50 złotowy banknot na co Pan reaguje nie zadowoleniem. Zapewniam go iż nie mam niestety drobnych (za faworki mam zapłacić 6 zł) Pan próbuje wydać resztę 2 razy po 2 zł i 40 zł w nominałach 10 zł. Po chwili wstaje na moment i wyjmuje z kieszeni zwitek banknotów ale tam najwyraźniej nie znalazł 20 zł a więc zostaje mi reszta w końcu wydana zgodnie z planem pierwotnym. W tym czasie z zaplecza niczym milcząca zjawa wychodzi Pani w białym fartuszku -motylku, kładzie bez słowa tackę z ciastkami na drugiej części blatu i ponownie znika na zapleczu. Ja zanim wyjdę zauważam tapicerowane taborety na przyrdzewiałych metalowych nóżkach dostawione do stolików w równie staromodnym stylu. Na witrynie czytam iż oprócz oferty stricte cukierniczej lokal proponuje zapiekanki i hot dogi. Zapach Fast food’ u w cukierni mi nie odpowiada. Nie odpowiada mi również nie komunikatywny i odpychający personel. Czułam się jak intruz który zakłócił panujący tu spokój. Cukiernia przez taką politykę nie zyskała nowego klienta w mojej osobie.

zarejestrowany-uzytkownik

05.02.2011

Cukiernia

Placówka

Garwolin, Kościuszki 3

Nie zgadzam się (10)