Kolejny raz nie polecam! mierna jakość! ciągłe reklamacje! zero praw dla klientów - mimo, że ustawa gwarantuje. Szcerze to spadła na psy ta marka,mały wybór,nudne fasony,troche tandety się wdarło. Czasami można się na coś ciekawego lub oryginalnego natknąc ale wolę deichmann większy wybór,czasami jak wyprzedaż to naprawdę tanio jutro jadę na zakupy napewno wpadnę
Kocham Empik.To mój ulubiony sklep.Zawsze moge znaleść tam ulubione książki, a także muzykę.. Chciałbym kiedyś moc zamieszkać w takim Salonie i nie ruszalbym się z kanapy. Pani kierownik przynosilaby mi batoniki Mars, a ja robilabym za żywą reklame polskiego czytelnictwa Ha! :-)
Jakość obsługi mogę z pewnością ocenić pozytywnie.
Personel bardzo przyjazny i kompetentny.Zawsze i na każdy temat można z nimi porozmawiać. Chętnie doradzą i pomogą dobrać właściwy towar do potrzeb klienta oraz ich pupili. Mili i życzliwi ludzie. Ceny dość wysokie ale za jakość trzeba płacić. Czysty i schludny sklep. Różne ciekawe promocje i nagrody.
Witam serdecznie w dniu 5.02.11 odwiedziłam sklep Tchibo w CH.Wileńska,obsługa niesamowita panie bardzo sympatyczne,pomocne potrafią rozmawiać z każdym klientem.Jedna z Pań potrafiła tak porozmawiać z dzieckiem które było smutne w konsekwencji wrócił uśmiech na twarzy chłopczyka który tak dobrze się poczuł że nie chciał wyjść z rodzicami. To co zobaczyłam świadczy o profesjonalnej obsłudze klienta ,lubię ten sklep i chętnie tam wrócę.
Witam i dziękuję za miły komentarz o obsłudze w Tchibo. Opisana sytuacja pokazuje jak dużą uwagę przykładamy do jakości obsługi, nie dzieląc naszych klientów na kategorie wiekowe:) Zapraszamy do na kolejne zakupy do Tchibo w Centrum Handlowym Wileńska. Pozdrawiam. Ilona Wróblewska/ Tchibo Warszawa Sp. z o.o.
Uważam, że oferta...
Uważam, że oferta jest bardzo atrakcyjna. Kupiłam wiele ubranek dla maluchów. Bardzo dobrze noszą się i piorą. Są wygodne i ładne. Częste promocje lub obniżki cen zachęcają do zakupów. Sklep zadbany i ładnie urządzony. Oferta zmienia się często dzięki temu spotkać można różne nowe ciekawe modele. Obsługiwała mnie sympatyczna pani, kompetentna i konkretna. Polecam.
Jest to sklep, którego oferta skierowana jest do pewnego siebie, odważnego mężczyzny, ceniącego styl i jakość za niezbyt wygórowaną cenę. Wszystkie te ubrania męskie cechuje wysoka jakość, dbałość o szczegóły. Kolekcje są ciekawe. Jeśli chodzi o wygląd sklepu, to był czysty, ładnie urządzony. Obsługa na wysokim poziomie.
Moze buty nie sa najwyzszej jakości,ale uważam ze sa modne i calkiem stylowe, za bardzo przystepną cenę, za podobne w zarze czy aldo trzeba zaplacic trzykrotnie więcej. Stad tez nie wymagajmy za wiele !! Lubię kupowac buty w deichmannie, ponieważ jako jeden z bardzo niewielu sklepach w Polsce ma buty o dużych rozmiarach. Jakość obsługi raczej ok.
Dziś wybraliśmy się do pizzerii Soprano. Lokal bardzo ciekawie zaaranżowany, z ciekawym wystroje. Panował tam miły klimat, lekki półmrok, delikatne oświetlenie. Lokal dobrze usytułowany dzięki temu łatwo tam trafiliśmy. Obsługa bardzo miła i grzeczna. Szybko zrealizowano zamównienie. Ceny raczej na rozsądnym poziomie. Pizza smaczna.
Strona wręcz idealna dla każdego miłośnika kina i filmu.
Znajdziemy tu multum informacji o aktorach, filmach, serialach .
Polskich i zagranicznych.
Poczynając od tych najnowszych kończąc na produkcjach z ubiegłego wieku. Prosta i jednocześnie precyzyjna wyszukiwarka pomoże nam znaleźć to co na daną chwilę nas interesuje.
Możemy komentować i dodawać własne wpisy, tworzyć własne rankingi. Strona uzależnia. Jest jedną z moich ulubionych gdy szukam oddechu od codzienności. Tu też zaglądam gdy nie mogę podjąć decyzji na jaki film się wybrać do kina a jaki obejrzeć na DVD.
Polecam.
Bardzo estetyczna, technicznie przemyślana strona Łódzkiej firmy odzieżowej Olimpia. Doskonałe źródło informacji o marce i jej produktach. Znajdziemy tu adresy sklepów, możemy też złożyć zmówienie w sklepi on line. Przeczytamy porady stylistyczne .
Bardzo mi pasuje taki profesjonalne podejście do tematu. Strona jak i same produkty warte uwagi i zakupu.
Kupiłam w tym dniu dwie rzeczy,przy kasie stał pan,który dopiero pierwszy dzień był na tym stanowisku( totalnie zero wiedzy,pozostawiony sam sobie),a na dziale damskim sznurek pań czekających w kolejce do kasy,czynne tylko jedno stanowisko!Poszłam więc na dział męski,nie było kolejki,zakup w sumie dotyczył działu dziecięcego,ale akurat na kasie nie było nikogo no to podeszłam do pana,miły młody pan,ale niestety brak wiedzy na temat obsługi tego urządzenia-kasy.Zrobiło mi się tego pana trochę żal,bo reszta załogi zostawiła go zupełnie samego,uważam to trochę za złe zachowanie z ich strony no chyba,że tam panują takie zwyczaje.Jakoś poszło nabicie na kasę,ale jak przyszło do płacenia to już zaczęły się schody,a za mną utworzył się już mały ogonek min.pań skierowanych z działu damskiego na męski,gdzie były o wiele mniejsze kolejki ( podobno?).Pan wziął kartę,z terminalem jakoś poszło ( dodam,że czas leciał ),ale potem z akceptacją poszło już gorzej,zawołał wreszcie kogoś z obsługi,podeszła wtedy miła pani otworzyła jakąś grubą księgę i kazała panu zrobić czynności pkt.po pkt.wg tej grubej księgi,co też oczywiście zabrało mi trochę cennego czasu,zamiast pokazać od razu co i jak.Pan wykonał polecenie i dał mi potwierdzenia i....?No i kwota nabita na terminal nie zgadzała się z kwotą na paragonie.Ktoś powie to dlaczego zaakceptowałam pinem transakcję,no cóż,kwota różniła się tylko jedną cyferką,mało widoczną na tym akurat terminalu i cóż-poszło!I teraz dopiero się zaczęło,powiem szczerze, żałowałam potem że w ogóle się odezwałam,he nie wspomnę już o tych paniach,które stały za mną,już miały dosyć.Różnica wynosiła 2 złote,mało,ale cóż gdyby tak każdy nabijał sobie po parę zł więcej,a potem musiał to odkręcać i szukać klientów,to byłby niezły galimatias.Pani,która pomagała nowemu panu dokończyć moją transakcję uprzejmie poinformowała,że zejdziemy na dół i tam dokonamy tzw.zwrotu na kartę.Poszłyśmy,ale pani z działu damskiego powiedziała,że musimy tego dokonać na terminalu na którym była owa transakcja-spacer z powrotem i znowu parę min. do tyłu!Tam akurat pan obsługiwał ( wolno!) następną klientkę,kolejne minuty!!W końcu moja kolej ufff,trzeba było widzieć miny tych pozostałych pań z kolejki,oj oj!No i zaczęło się-debata jak i ile zwrócić,a w ogóle jak to sie robi,oj żałowałam że się odezwałam o te cholerne dwa złote,bo nerwy mi juz wtedy puściły!Gorąco w sklepie,a spędziłam już tam ponad 15 minut,a tu zanosiło się na drugie tyle.Pomyślałam sobie wtedy,ładne panie,sklep markowy,ale jak już zaczną się jakieś schody to wtedy naprawdę poznajemy ile taka osoba obsługująca umie,a to już jest przykre,bo sklep sieciowy-ceny wysokie,marka ceniona,a tu masz.Zrobiło sie juz ponad 30 min.Panie biegały,szukały nr telefonów gdzie zadzw.i jak to załatwić,a ja już poinformowałam je,że niech stracę,kicham te dwa zł i chcę już wyjść stąd,ale panie uparcie ale miło informują,żebym jednak poczekała,ale ja już nie chciałam czekać,bo ile można! Zabrałam te paragony i wyszłam ze sklepu,a że byłam w nim z kolegą,którego podziwiam bo miał więcej cierpliwości ode mnie,aż dziwne bo to faceci zazwyczaj uciekają hi.Pobiegł biedny za mną w ręku trzymając dwa zł że niby panie oddały mi różnice w gotówce.To juz mnie akurat ani nie ucieszyło ani też zdenerwowało,bo wreszcie poczułam świeże powietrze,po nerwowym spędzeniu ponad 30 min w sklepie Zara.Można by tutaj pokusić się o mały żarcik-Zara no to zara załatwimy,he he.Szkoda:-(( Tylko sama nie wiem juz czego,tego pana,czy tego ze sie odezwałam czy tego że uroda jednak nie idzie w parze z inteligencja i marka sklepu też nie idzie w parze z jakością obsługi.Oj, ale się rozpisałam.
Apteka znajduje się w jednym budynku z Polo Marketem więc można dokonać zakupów po zakupach spożywczych. Apteka ma dwa wejścia jedno z zewnątrz drugie od strony pasażu. Czynna jest od 8-20 a w soboty od 8-14 i w niedziele. personel młody, miły i chętnie pomaga w zakupach duża część asortymentu wystawiona w oszklonych gablotach. Czysto i jasno i nie jesteśmy oddzieleni szybą od farmaceuty.
Do tej perfumerii przyciągnęła mnie głównie wystawa. Wnętrze jest czyste i jasne, przestronne oraz dobrze usytuowane w tej galerii. Towar ładnie wyeksponowany na półkach oraz wystawkach na terenie lokalu. Wokół roznosi się zapach perfum, który wprowadza w miły nastrój. Ekspedientki schludne, miłe oraz pomocne przy zakupach. Niestety jak dla mnie zbyt często podchodziły nie dając mi czasu na zastanowienie się nad wyborem kosmetyku. W rezultacie zaczęłam szukać...wyjścia. Osobiście lubię więcej swobody gdy wybieram nie tanie przecież kosmetyki.
Du supermarketu udałem się wraz ze znajomymi w celu zakupienia napojów.Sklep z zewnątrz wygląda na bardzo przyjazny,wewnątrz czysty i zadbany.Przejścia między alejkami duże dzięki czemu klientom jest bardzo łatwo się mijać.Jedyną rzeczą która mnie zraziła był wózek pani sprzątającej w którym używany był przeźroczysty worek widok śmieci które udało jej się zebrać przez cały dzień nie jest zbyt apetyczny.Bez problemu odnalazłem towar który mnie interesował i udałem się w stronę kas. Otwarte były trzy stanowiska więc kasowanie klientów szło bardzo sprawnie.
W sobotni wieczór wybraliśmy się z żoną do restauracji Lwów na herbatkę i coś słodkiego. Po zaparkowaniu na parkingu dla restauracyjnych gości udaliśmy się w stronę lokalu. Podjazd i parking wyłożony kostką w kolorze pasującym do lokalu, utrzymany w czystości i dobrze oświetlony. Wewnątrz okazało się iż w lokalu odbywa się wesele. Mimo wszystko zapytałem osobę z obsługi o wolny stolik. Szybko sprawdził salę i oznajmił iż znajdzie dla nas miejsce. Stolik znajdował się na podeście, wyścielony ładnym obrusem. Po kilku chwilach gdy tylko usiedliśmy zapalono znajdującą się na stoliku świeczkę oraz podano karty dań. Wewnątrz oprócz gości weselnych, którzy bawili się na osobnej sali zajęte były jeszcze trzy stoliki. Ceny a karty dań dość wysokie ale dostosowane do klasy lokalu. Zamówiliśmy cappuccino, herbatę w dzbanku oraz deser lodowy. Podczas realizacji zamówienia miałem okazję ocenić wnętrze i pracę personelu. Wystrój urządzony w staromodnym stylu, gustownie. Na ścianach ładne akwarelowe obrazy z panoramami miast. Ściany zrobione z kamienia i drewna, personel ubrany w ładne regionalne lniane koszule. Praca personelu świetnie zorganizowana. Każdy wie co robić a stoliki sprzątane są natychmiast.Kawa i herbata podana na ładnej zastawie, po kilku dalszych minutach pojawiły się również duże lody z owocami. W trakcie konsumpcji kelner sprzątał stolik po gościach którzy wyszli. Od ich momentu odejścia od stołu i rozpoczęcia pracy prze kelnera minęło nie więcej niż 30 sekund. Kelner dokładnie wszystko sprzątnął, poustawiał równo krzesła a także poprawił serwetki. Po skończonej konsumpcji uregulowaliśmy rachunek na kwotę 34 zł plus napiwek. Obsługa cały czas była uprzejma, widać było zaangażowanie w pracę i dobre wrażenie sprawiał częsty kontakt wzrokowy. Przy wyjściu zostaliśmy pożegnani przez całą obsługę. Warto wrócić do takiego lokalu.
Jestem pacjentką tej przychodni od 3lat i zapisane są tam też moje dzieci (córka 3lata i syn 13 miesięcy) więc bywam w niej regularnie. Podczas wizyty naprawdę nie byłam niczym zaskoczona. Poczekalnie są dwie ale nie ma kącika dla dzieci (zdrowych czy chorych)w którym mogłyby się pobawić; jest natomiast przewijak przed gabinetem szczepień co ułatwia wizyty. Personel jest miły i zawsze stara się pomóc i odpowiedzieć na wszelkie pytania. Polecam.
Będąc przejazdem w Złocieńcu, wstąpiliśmy do Pizzerii Piccolo. Z zewnątrz prezentowała się naprawdę ładnie. Zapewne w sezonie letnim wystawione na zewnątrz stoliki dodatkowo uatrakcyjniają to miejsce. Wystrój wnętrza utrzymany jest w ,,starym stylu''. Dużo drewnianych elementów dekoracyjnych, piękny kominek, ciepłe nastrojowe światło. Drewniane stoliki i krzesła dopełniają całości tworząc ciekawą kompozycję dekoracyjną i wyjątkowo miłą atmosferę. Niedługo musieliśmy czekać na kelnerkę z kartą dań jak również na realizację zamówienia. Kawę podano z małą czekoladką ;-) . Pizza natomiast, którą również zamówiliśmy okazała się smacznym dopełnieniem naszej wizyty. Polecam wszystkim przejeżdżającym w okolicy.
Dziś w centrum King Cross Praga jestem pod kontem dotarcia do punktu Telekomunikacji Polskiej z nadzieją iż tu uda się mi kupić kartę telefoniczną.
Przy okazji zrobię szybkie zakupy w hipermarkecie Real .
Tyle plany. Karty jak się wkrótce okaże nie kupię a zakupy w Real wcale do szybkich nie będą należeć.
Jednak przechodząc przez galerię ze zdziwieniem spostrzegam zorganizowany punkt z produktami Yves Rocher
Przystaję przy nim na chwilę. Na około obchodzę regał. Siedzi tu na wysokim stołku młoda dziewczyna pogrążona w czytaniu odręcznych zapisków na kartkach w kratę formatu akademickiego wcale na mnie uwagi nie zwraca. Czyta dalej.
Zapytana o dostępność konkretnego produktu ,wstaje na chwilę podchodzi do mnie odpowiada iż tego kremu nie ma i nie proponując nic w zamian mimo iż asortyment taką możliwość daje chce powrotem zając miejsce gdzie ją zastają na samym początku. Ja jednak jeszcze mam zapytanie więc proszę przechodząc z drugiej strony o stesterowanie jednego z zapachów perfum. Pani na moją prośbę przystaje i spryskuje mi paseczek. O katalog Zielonej Księgi Urody 2011 też muszę się upomnieć. Bierna sprzedawczyni a raczej struż tego stanowiska nie wykazuje minimum zaangażowania i gotowości porady i jakieś sugestii. Gdy kremu nie ma w ofercie stacjonarnej zamiast mówić iż dawno jego zapas się wyczerpał (był on z limitowanej oferty świątecznej) mogła by wykazać się wiedzą i zaproponować zajrzeć do sklepu internetowego. Mogła też zaproponować inny krem o podobnych właściwościach. Tak jak napisałam zero zaangażowania i handlowej taktyki ze strony tej Pani.
Zaznaczyć na koniec wypada iż stoisko jest tymczasowe z uwagi na fakt zmiany lokalu. Dziewczyna była ubrana w prywatną odzież bez identyfikatora. Kierownictwo uznało więc iż zwolnione jest z wizualizacji do jakiej klienci przywykli odwiedzając Yves Rocher i postawili na całkowitą prowizorkę co do wyglądu i obsługi.
Szeroki asortyment, duży wybór towarów. Jest to jedyny sklep w Brzegu w którym można kupić wszystko. Jednak najgorsza w tym sklepie jest obsługa na kasach. Wiczne kolejki, błedne rachunki, wieczna kolejka do zwrotu pieniędzy. Dyrektor tego sklepu powinnien zadbać o bespieczeństwo przed sklepem- dużo bezdobnych.
Pierwsze 6 dni konkursu i już widać, co się dzieje. Jeżeli w przeciągu 6 dni można odwiedzić prawie 120 sklepów to gratulacje. Widać także, że podobne zdanie mają inni użytkownicy portalu. Nie powiem, że jakiś czas temu także walczyłem z ilością obserwacji, aby wybrać interesująca mnie nagrodę, jednakże wiem, ile można faktycznie odwiedzić w przeciągu jednego dnia. Podejrzewam, że niedługo będą kolejne konkursy, ale może tym razem zrobić losowanie w danym dniu pomiędzy wszystkich uczestników co napiszą min. 3 obserwacje i że te obserwacje zostaną ocenione na min 2 punkty. Oprócz tego, może należy podwyższyć min. ilość znaków na co najmniej 500. Od razu jakość opisu będzie lepsza, a przez to uczesticy dowiedzą się więcej na interesujące ich punkty usługowe.
Biały, dziękujemy za Twoją opinię. Prawie każdy z nas ma codziennie kontakt z różnymi firmami i instytucjami, a już sama wyprawa do galerii handlowej może dostarczyć wielu obserwacji. Wpisywane obserwacje nie muszą dotyczyć okresu konkursowego. Oznacza to, że użytkownicy mogą także wpisywać swoje wcześniejsze spostrzeżenia. W naszym konkursie codziennie każdy ma szansę na wygraną, bo każde 2 obserwacje to los na loterii. Pozdrawiamy – zespół portalu.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.