Opinie użytkownika (83522)

Przeprowadzona obserwacja dotyczy...
Przeprowadzona obserwacja dotyczy sklepu Empik. W sklepie znajdują się książki, płyty z filmami, muzyką. Obsługa sklepu jest bardzo miła. Otoczenie sklepu na zewnątrz jest czyste. Wnętrze sklepu jest czyste i zadbane. Panuje tam "klimatyczna" atmosfera, która pozwala na słuchanie muzyki i czytanie książek. W sklepie można dowiedzieć się wszystkiego na temat muzyki, filmów, książek. Często zaglądam do tego sklepu i przyciąga mnie do niego za równo cena jaki i klimatyczna atmosfera. Obsługa jest wykwalifikowana i zna się na asortymencie sklepu. Polecam państwu ten sklep zarówno w kwestii obsługi, jak i jakości i ceny produktów w nim się znajdujących.

zarejestrowany-uzytkownik

14.08.2011

empik

Placówka

Bydgoszcz, Jagiellońska 39

Nie zgadzam się (5)
Do Sphinxa wybrałem...
Do Sphinxa wybrałem się na obiad ze swoją dziewczyną. Standardowo przywitał nas tłok i problem ze znalezieniem wolnego miejsca. Szybko zajął się nami kelner, który wskazał wolny stolik w sali dla palących (wcześniej pytając). Szybko otrzymaliśmy karty menu i trochę czasu do namysłu co zjeść. Zamówienie również zostało szybko przyjęte jednak później nie było już tak pięknie... Dość długo czekaliśmy na jedzenie. W międzyczasie otrzymaliśmy bułeczki i napoje, które zamówiliśmy jednak na danie główne trzeba było dość długo poczekać. Otrzymaliśmy je gorące na gorących talerzach, co wskazuje jednoznacznie, że nasze jedzenie wraz z talerzami było przygrzewane w mikrofalówce. Nie było jakoś specjalnie wyśmienite jednak dało się je zjeść. Równie długo jak na jedzenie musieliśmy czekać na kelnera aby zabrał talerze. Od razu poprosiłem o rachunek. Na niego również dość długo trzeba było czekać. Cała wizyta w restauracji trwała niezmiernie długo. Spowodowane to było przez długi czas oczekiwania na kelnera. Podsumowując, wchodząc do restauracji jest się obsługiwanym szybko i miło, później czas ten się wydłuża. Ceny nie są małe jak na porcje i smak serwowanych tam potraw. Przez długi czas obsługi nie zostawiłem napiwku kelnerowi. Na przyszłość postaram się wybrać inny lokal aby zaprosić tam dziewczynę na obiad. Sphinx bardziej nadaje się do wypadów z kumplami na piwo i męskie spotkanie, w dni, kiedy nikomu nigdzie się nie śpieszy... Na korzyść tej restauracji przemawia podział na sale do palących i niepalących. Jest tam również czysto. Nieco uciążliwy jest wszechpanujący hałas, który jest chyba normalny przy takiej liczbie gości.

zarejestrowany-uzytkownik

14.08.2011

Sphinx

Placówka

Warszawa, Al. Kościuszki 80 82

Nie zgadzam się (2)
04.01.2021
Odpowiedź firmy
Dziękujemy za zamieszczenie obserwacji na temat naszej restauracji. Każdego dnia dokładamy wszelkich starań, aby zapewnić naszym Gościom pyszne dania i wysoki standard obsługi w każdej z naszych restauracji, dlatego też szanując czas naszych Gości wymagamy by nasi kelnerzy przestrzegali standardów dotyczących czasu obsługi Gościa natomiast od naszych kucharzy by w sposób szczególny przywiązywali wagę do prawidłowego przygotowywania serwowanych dań. Jednocześnie pragniemy poinformować, że od dnia 15.11.2010r. w naszych restauracjach nie ma podziału sal dla palących i niepalących. Pana spostrzeżenia są dla nas mimo wszystko bardzo cenne i na pewno nie pozostaną bez wpływu na dalszą naszą pracę . Serdecznie zapraszamy do sieci restauracji SPHINX. Pozdrawiam Sfinks Polska S.A.
Kolektura połączona ze...
Kolektura połączona ze sklepem spożywczym zlokalizowana niedaleko lotniska Okęcie. Do sklepu trafiłem przez przypadek - bardziej zapytać o drogę niż na zakupy. Asortyment jest bardzo ograniczony, jeszcze bardziej ubogi niż kioski Ruchu. Poza papierosami, słodyczami i małymi napojami nic więcej w zasadzie nie można tam kupić. Sklepik jest czysty, podobnie jego najbliższe otoczenie. Jest dobrze widoczny z daleka dzięki reklamom totalizatora, co jest niestety nieco mylące. Pracuje tam sympatyczna pani, której udało się mnie namówić na niewielkie zakupy. Ceny umiarkowane.

zarejestrowany-uzytkownik

14.08.2011

EVA

Placówka

Warszawa, Al. Krakowska 110 114

Nie zgadzam się (4)
Musiałem pojechać do...
Musiałem pojechać do rodzinnego domu. Zdecydowałem się na autobus PKS Mińsk Mazowiecki. Niestety nie był to najlepszy wybór. Jechałem nieco brudnym i starym autobusem. Dużym plusem był bardzo sympatyczny kierowca. Trasa, którą powinienem pokonać w ciągu godziny wydłużyła się do ponad półtorej. Po części spowodowane to było przez godziny szczytu i korki ale kierowca mógł jednak jechać nieco szybciej. Na korzyść przemawia jednak niewielka cena za bilet. Podsumowując, korzystając z usług PKS trzeba się liczyć z tym, że nigdy się nie wie ile potrwa podróż i na to w jakim stanie przyjedzie autobus.

zarejestrowany-uzytkownik

13.08.2011

PKS Mińsk Mazowiecki

Placówka

Mińsk Mazowiecki, Warszawska 222

Nie zgadzam się (7)
Pierwsze wrażenie -...
Pierwsze wrażenie - wielki plus za brak kolejek przy kasach, wiele kas otwartych.Asortyment poukładany tematycznieco ułatwia zakupy.Obsługa wyróżnia się strojami sposród pozostałych osób, łatwo znależc odpowiednia osobe w razie potrzeby.Bałagan na dziale z owocami i warzywami, ale obecnosc osoby ktora porzadkuje rozgardiasz na plus.Sklep pod tym adresem czynny jest cala dobe zatem balagan usprawiedliwiony - wazne ze ktos sie tym zajmuje na biezaco.W weekend sklep ten odwiedza masa klientow zatem rowniez zrozumialy jest balagan na niektorych dzialach.obsluga przy kasie prebiegla sprawnie. Pracownicy na poszczegolnych dzialach szybko sluza pomoca.Uwage skupilam szczegolnie na Pracowniku z dzialu nabialowego-kilkakrotnie proszac o pomoc bardzo szybko i sprawnie Praconik poradzil sobie.Asortyment w przystepnych cenach, bardzo urozmaicony, zarowno towary z nizszej jak i z wyzszej polki sa dostepne.To na duzy plus. Zdecydowany minus dla dzialu z daniami goracymi serwowanymi tam na miejscu.Widoczne nieswieze dania, zwlaszcza miesa w sosach roznego rodzaju.

zarejestrowany-uzytkownik

13.08.2011

Tesco

Placówka

Bielsko-Biała, Warszawska

Nie zgadzam się (3)
Lubię ten sklep....
Lubię ten sklep. Mimo dość wysokich cen produktów lubię iść tam na zakupy. Nie mam problemów z odnalezieniem tego czego aktualnie potrzebuję. Otoczenie sklepu jest czyste i porządek panuje również wewnątrz sklepu. Zarówno na półkach jak i na podłodze. Panie z obsługi są uprzejme i pomocne Wyjątkiem są osoby pracujące na dziale wędlin ale ogólnie nie jest źle. Duży asortyment i niewielka odległość od mojego miejsca zamieszkania sprawia, że chętnie wybieram się tu na zakupy.

zarejestrowany-uzytkownik

13.08.2011

PSS Społem

Placówka

Warszawa, Aleja Solidarności 82A

Nie zgadzam się (5)
Wydawać się powinno,...
Wydawać się powinno, że sklepy tej marki powinny być przykładem dla innych jednak prawda jest zupełnie inna. Otoczenie sklepu jest fatalne. Wszędzie porozsypywane są śmieci. Palety z magazynu wystawione są na chodnik. Za sklepem jest prawdziwy śmietnik z produktami i paletami sklepowymi. Obsługa pozostawia wiele do życzenia i zależy od nastroju osoby, na którą trafimy. Ceny produktów są dość wysokie i dziwnie poukładane. Rzec można, że bałagan wokół sklepu przeniósł się do środka. Biegając po sklepie można skompletować pełne zakupy ale jest to czasochłonne i niekiedy wymaga pomocy niezbyt miłego pracownika. Po sklepowym maratonie czeka nas wieczny ogonek do kasy ze zdenerwowanymi klientami. Unikam tego sklepu.

zarejestrowany-uzytkownik

13.08.2011

Carrefour

Placówka

Warszawa, Al. Solidarności 86 88

Nie zgadzam się (2)
Postanowiłam zrobić zakupy...
Postanowiłam zrobić zakupy w BIEDRONCE!!! Sklep jest w miarę czysty, asortyment bardzo skromny. Nie mogę nic powiedzieć o obsłudzę personelu ponieważ nikogo na sklepie nie było poza ochroniarzem i jedną kasjerką.... Kasjerka bez uśmiechu, nie ma nic co by mnie skłoniło do kolejnych zakupów bo i tak wyszłam bez zakupów ponieważ nie można było zapłacić kartą... Moja opinia jest negatywna

zarejestrowany-uzytkownik

13.08.2011

Biedronka

Placówka

Nie zgadzam się (5)
Wybrałem się ze...
Wybrałem się ze znajomymi na zakupy i po drodze wpadliśmy nas lody. Pomimo małej przestrzeni było sympatycznie. Obsługująca nas Pani była bardzo uprzejma i widać było że nie jesteśmy dla Niej jednymi z wielu klientów ale każdego z nas traktowała indywidualnie nie powtarzając w kółko tych samych wyuczonych tekstów. Oprócz miłej obsługi można było delektować się świetnie przyrządzonymi deserami. Sam wybór nie był prosty ale widoczne w gablotkach desery i wizualizację w menu wraz z cenami pomagały w wyborze. Oczywiście gablotki zadbane a same desery przystrojone co dodatkowo zachęcało do ich zakupu. Ceny może nie należą do najtańszych ale warto wydać je by móc zasmakować w dobrze przyrządzonym deserze.

zarejestrowany-uzytkownik

13.08.2011

GRYCAN

Placówka

Gdańsk, ul. Długa 73

Nie zgadzam się (2)
Pierwsze zdumienie przeżyłem...
Pierwsze zdumienie przeżyłem kupując rodzinne bilety wstępu, z dostępnych opcji były dwie: 1 godz. (za krótko) lub 3 godz. (za długo dla rodziny z małymi dziećmi), przy czym ta druga opcja kosztowała w sumie ponad 180 PLN! Przebolałem i wykupiłem 3 godz., żeby nie robić dzieciakom zawodu. Wygląd wnętrza aquaparku jest kontrowersyjny - mojej żonie się podobał, mnie - nie. Zbyt ciemno i za dużo schodów. Cały aquapark jest w sumie rozłożony na tarasach. Wygląda to nawet ciekawie, jednak jest dość niewygodne jeżeli chodzi o poruszanie się. Co jeszcze ważniejsze - jest niebezpieczne (o tym za chwilę). Trzy zjeżdżalnie plastikowe. Dwie ekstremalne, dla starszych: - zielony lejek (podobała mi się, nie wiadomo, gdzie góra, gdzie dół jak już się w nim wiruje) - żółta o bardzo stromym spadku i wysoka (też fajna dla odważnych, jednak powinna być informacja dla mężczyzn, że warto osłonić "klejnoty rodowe" - uderzenie w wodę na dole jest tak silne, że można zwinąć się z bólu. Po kilku takich zjazdach antykoncepcja staje się zbędna.) - czerwona, płaska (jedziesz, jedziesz... jedziesz, aż w końcu jest koniec. Nuda.) !!!UWAGA!!! Niebezpieczeństwo!!! 1. Aquapark składa się głównie ze schodów. Przy nas kilka osób niebezpiecznie się poślizgnęło a jedna przewróciła się na kamiennych schodach uderzając w kanty stopni bokiem. Byliśmy przerażeni, bo ten młody mężczyzna nie mógł przez chwilę złapać oddechu i wstać. Zaznaczam, że chodzi o NORMALNE schodzenie i wchodzenie - większość stopni jest tam po prostu mokra a w dodatku wąska - o wypadek nietrudno. 2. Na bardzo płaskiej,zwodniczo bezpiecznej białej zjeżdżalni jadąc z małym dzieckiem trzeba niezwykle uważać! Dorosły tam NIE JEDZIE (za słaby nurt wody) a małe dziecko - MKNIE! Nie zdając sobie z tego sprawy usiadłem z moją młodszą córką i nagle ona odjechała a ja... zostałem! Nie byłem w stanie jej dogonić bo jechała coraz szybciej a ja WCALE. Rzuciłem się za nią szczupakiem i sunąłem na brzuchu starając się rozpaczliwie doścignąć ją zanim dotrze do minibasenu, w którym woda sięga mi do szyi. Nie udało mi się. Córka wpadła do wody a ja za nią dopiero jakieś dwie sekundy później. Wiedziałem już, że nic się nie stanie, bo złapałem ją pod wodą i podniosłem, ale najadłem się niezłego strachu a córka jeszcze większego (nie chciała już tam zjeżdżać). 3. Mieliśmy już dosyć wrażeń więc stwierdziliśmy z żoną, że jest zbyt niebezpiecznie w tym aquaparku, żeby poznawać go z małymi dziećmi. Poszliśmy zatem z nimi do brodzika dla dzieci z malutką, płaską zjeżdżalnią, żeby tam pobawiły się bezpiecznie. O naiwności... 95% wszystkiego w tym aquaparku jest zrobione z betonu lub przystrojone kamieniami (otoczaki na ścianach). Wystarczyły 3 minuty zabawy w brodziku. Młodsza córka siedząc w rynnie zjeżdżalni poślizgnęła się i uderzyła głową w betonową cembrowinę. BETONOWA cembrowina zjeżdżalni w brodziku dla dzieci. Zrobił się jej na głowie taki krwiak, że w życiu czegoś takiego nie widziałem - na wypukłość miał wielkość moreli! Obsługa nie była nam w stanie pomóc oprócz tego, że dostałem gumową rękawiczkę wypełnioną lodem. Nasz pobyt w Aquaparku Warmia w Pluskach zakończył się wizytą w szpitalu w Olsztynie. Proszę mi wierzyć, że wspólnie z żoną naprawdę uważamy na dzieci w takich miejscach, niejednokrotnie byliśmy już w różnych aquaparkach i nigdy nie było nawet pojedynczej, groźnej sytuacji - tutaj było ich kilka pod rząd. Po powrocie do ośrodka od kilku miejscowych osób dowiedzieliśmy się, że na otworzenie tego aquaparku potrzeba było znacznych łapówek właśnie ze względu na bardzo niebezpieczną aranżację i organizację. Nie wiem oczywiście czy to prawda, jednak to co tam przeżyliśmy jest silną przesłanką za prawdziwością tej tezy. Jeżeli decydujesz się jechać tam z dziećmi - uważaj 5-razy bardziej niż w jakimkolwiek aquaparku. Chociaż ja szczerze odradzam - nigdy więcej się tam z dziećmi nie wybiorę, bo czułem się z maluchami (w sumie to bez przesady: 5 i 8 lat)i, jak na polu minowym. Jeżeli jadą tylko dorośli - uważajcie na: wąskie i mokre schody, otoczaki wystające wszędzie ze ścian (łatwo uderzyć się o nie boleśnie ręką lub głową). Ocena dla rodziny z dziećmi: -5 Ocena dla dorosłych: od -2 do +3 (jeżeli lubicie survival w aquaparku)

zarejestrowany-uzytkownik

13.08.2011

Aquapark Warmia

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (1)
Pierwsze wrażenie: rewelacyjne,...
Pierwsze wrażenie: rewelacyjne, obiekt polożony w pieknym miejscu, utrzymany czysto i elegancko. Wiele miejsca dla gości, zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz w pięknie utrzymanym ogrodzie.Personel uprzejmy od drzwi wita i zaprasza milym slowem. Obsługa:Profesjonalna, elegancka i uprzejma. ubiór schludny i elegancki, firmowy stroj, jednolite stroje wszystkich Pracownikow. Oferta i cennik: Menu bogate w różnorodne smaki,niewiele pozycji, za to genialnie dobrane-dla kazdego coś dobrego:)Wielokrotnie wypróbowane, wszystko smaczne, świeże i pyszne.Za uwage zasluguje bogato rozwinieta karta napojow kawowych oraz czekolad-oryginalnych w nietypowych kombinacjach.Ceny - adekwatne do smaku i ilości, niewygórowane. Wystrój wnętrza:Elegancki,ciepły,ułożenie stolikow zapewnia intymnośc dla każdego stolika.

zarejestrowany-uzytkownik

13.08.2011

Stara kręgielnia

Placówka

Czechowice-Dziedzice, Zamkowa 2

Nie zgadzam się (3)
Pirwsze wrażenie: znikome...
Pirwsze wrażenie: znikome zainteresowanie Pracowników nowym Klientem przy wejściu. Pomimo niemal pustej sali operacyjnej oczekiwanie na pierwszy kontakt, chocby wzrokowy po 7 minutach. Obsluga:Stroj wedlug obowiazujacych procedur, schludny i czysty, stosowny, natomiast czerwone korale, jaskrawe Pani na obsludze razi. Wiedza pracownikow dotyczaca produktow dostepnych w Banku - rzetelna, szczegolowe przedstawienie oferty jednak z naciskiem na produkty priorytetowe Banku celem sprzedania. Obsluga przebiegala sprawnie i milo.Brakowalo prosb o rekomendacje na koniec oraz wreczenia wizytowki celem dalszego podtrzymania kontaktu. Placowka-czysto i przyjemnie.Ulotki i materialy reklamowe wyeksponowane.

zarejestrowany-uzytkownik

13.08.2011
Nie zgadzam się (1)
Pani XXX jest...
Pani XXX jest osobą niezwykle miłą i sympatyczną, bardzo pozytywnie nastawioną do wszystkich klientów, również tych niezdecydowanych. Zadaje właściwe pytania sondując (płeć, wiek, okoliczności dla których dany prezent ma być zakupiony, zainteresowania dziecka), stara się doskonale rozpoznawać potrzeby klienta, dzięki czemu potrafi mu doradzić zakup najbliższy jego potrzebom. Stara się pomóc klientowi za wszelką cenę i pozostawić na nim przyjemne i miłe wrażenie.

zarejestrowany-uzytkownik

13.08.2011

Globus

Placówka

Jarosław, Jana Pawła II

Nie zgadzam się (4)
Pani XXX jest...
Pani XXX jest bardzo miłym i sympatycznym sprzedawcą. Jest pozytywnie nastawiona do klienta, aktywnie prowadzi go przez proces dokonywania zakupów. Stara się zwrócić jego uwagę na wszystkie walory produktu, jak również stara się wprowadzać elementy sprzedaży wiązanej. Szybko nawiązuje kontakt z klientem nie czekając na jego sugestie. Wysuwa bardzo wiele propozycji i stara się aby klient wyszedł ze sklepu zadowolony i usatysfakcjonowany. Doskonale zna asortyment. Jest bardzo otwarta i chętnie służy pomocą i radą.

zarejestrowany-uzytkownik

13.08.2011

Stoisko z odzieżą dziecięcą

Placówka

Sieniawa, PAWILON HANDLOWY LEWIATAN

Nie zgadzam się (4)
Jeśli chodzi o...
Jeśli chodzi o jakość obsługi przy składaniu i realizacji zamówienia - bez zarzutu. Wszyscy pracownicy ubrani w stroje służbowe. Obsługujący nas barista wykazywał wysoką kulturę osobistą, zainicjował składanie zamówienia, był uśmiechnięty, zadał wszystkie potrzebne pytania potrzebne do złożenia zamówienia. Frappuchino, które kupiłam było bardzo dobrze zblendowane, jedno z lepszych, jakie do tej pory piłam w tej sieci kawiarni. Dodatkowym atutem było stoisko z gazetami. Nie podobał mi się natomiast wystrój "lokalu". Zbyt mało miejsc siedzących, które umieszczone są poza miejscem dokonywania zakupu, czyli w "korytarzu" hałaśliwej galerii handlowej. Oraz fakt, że na tak małą ilość stolików na jednym z nich wciąż pozostał ślad po poprzednich klientach, w postaci brudnych, pustych kubków. Wybierając się do Starbucksa należy oczywiście pamiętać, że pomimo szerokiego asortymentu, cena za jedną kawę jest bardzo wysoka.

zarejestrowany-uzytkownik

13.08.2011

Starbucks

Placówka

Wrocław, Legnicka 58

Nie zgadzam się (2)
Przez ponad rok...
Przez ponad rok byłam klientką VECTRA S.A. Już w momencie podpisywania umowy nie obyło się bez problemów. Podpisałam umowę na czas określony tj. na 12 m-cy nanastępujące usługi: TV, internet, telefon. Kilka dni po odpisaniu umowy przyjechał technik by przyłączyć moje mieszkanie do sieci. Po wykonaniu instalacji okazało się, że niestety nie mogę korzystać z internetu, gdyż okablowanie w moim bloku nie jest jeszcze dostosowane do sieci VECTRA. Zapłytałam kiedy będe miała dostęp do internetu technik odpowiedział mi, że nie wie. Zadzwoniłam więc do przedstawiciela handlowego i poinformowałam go o problemie. Pan powiedział, że nic nie wie na ten temat i się rozłączył. Czekałam kilka dni, jednak nikt nie skontaktował się ze mną, żeby wyjaśnić sprawę. Napisałam więc pismo do VECTRA, na które niestety nie otrzymałam odpowiedzi. Zadzwoniłam z interwencją do Biura Obsługi Klienta. Został mi wyznaczony drugi termin wykonania przyłącza z zapewnieniem, że teraz już wszytsko będzie ok. Ponownie przyjechał technik i wykonał przyłącze. Tym razem nie było problemu z dostępem do internetu. W trakcie korzystania z usług operatora VECTRA bardzo często występowały przerwy w dostępie do internetu oraz tv kablowej. Obraz się zacinał lub zupełnie zanikał sygnał. Po 12 m-c postanowiłam, że nie bedę dłużej korzystała z usług powyższej sieci. Postanowiłam rozwiązać umowę. Wysłałam pismeną rezygnację, w której poprosiłam m.in. o wskazanie terminu kiedy dokładnie umowa wygaśnie (chciałam podpisać drugą umowę z innym operatorem). Po ponad miesiącu nie miałam żadnej informacji zwrotnej z VECTRA, zatem zadzwoniłam do BOK. Pani z którą rozmawiałam była bardzo niemiła. Zapytałam ją kiedy otrzymam na piśmie informację zwrotną, na co odpowiedziała mi, że VECTRA nie ma obowiązku odpisywania na pisma, jednak telefoniczie poinformowała mnie, że umowa będzie ważna jeszcze do końca czerwca bo tak się kończy cały okres rozliczeniowy. Po ok. 2 tygodniach otrzymałam pismo z VECTRA w którym była wskazana dokładna data rozwiązania umowy jak również informacja, że mam wobec sieci dług w wys. ok 370 zł. z tytułu zerwania warunków promocji. Okazało się, że w Regulaminie promocji jest punkt, który mówi, że umowa na czasoreślony cyklicznie zostaje przedłużona na okres sześciu miesięcy, dlatego została naliczona mi ta opłata. Ponieważ w mojej ocenie jest to celowe wprowadzanie klientów w błąd ( bo czym jest cykliczne przedłużanie umowy na okres 6 m-cy? - w takiej interpretacji przepisu umowa zawsze będzie zawarta na czas określony) zwróciłam sie z prośbą do UOKiK z prośbą o ocenę zgodności tego zapisu z obowiązujacymi przepisami prawa i ewentualną interwencję. Niestety dostała, lakoniczną odpowiedź opierającą sie na piśmie przesłanym przez VECTRA do UOKiK, z którego wynikało, że powyższą należność powinna zapłacić i wszytsko odbyło się zgodnie z prawem. W mojej ocenie jest to zwykłe oszukaństwo i naciąganie ludzi na dodatkowe koszty.

zarejestrowany-uzytkownik

13.08.2011

Vectra

Placówka

Gdynia, Aleja Zwycięstwa 253

Nie zgadzam się (4)
Miałam kredyt w...
Miałam kredyt w Banku BPH, który chciałam w całości spłacić. Ponieważ w umowie była informaca, że przed zamiarem spłaty całości kredytu należy o tym poinformować bank, w dniu 09.08.2011 r. udałam się wraz z mężem do placówki banku. Po wejściu zauważyłam, że trzej obecni w placówce pracownicy banku siedzieli przy jedyn z biurek, usytuowanym najdalej od wejścia. Śmieli się. Stanęliśmy wraz z mężem na środku, gdyż nie bardzo wiedzieliśmy do którego biurka podejść. Jedna z pracownic w końcu podeszła do nas i zaczęła rozmowę, Najwyraźniej była bardzo niezadowolona. Powiedziałam o co chodzi, że chciałam zgłosić zamiar spłaty kredytu, jednak Pani oświadczyła mi, że niepotrzebnie to robię. Nie ukrywając swojego niezadowolenia z zachowania pracownicy banku i sposobu rozmowy (wciąż rozmawiamy stojąc na środku biura) wskazałam punkt umowy, który jasno nakłada na mnie obowiązek zgłoszenia tego faktu. Dopiero wtedy Pani wskazała nam miejsce przy biurku, żebyśmy usiedli. Poinformowała mnie, że mogłam to zrobić telefonicznie. Widząc, że jestem poddenerwowana, Pani zaproponowałą mi, że połączy mnie z telefoniczną obsługą klienta, żebym mogła poinformować bank o zamiarze wcześniejszej spłaty kredytu. Gdy rozmawiałam z telefoniczną obsługą klienta, do banku wszedł młody chłopak, który chciał uzyskać informacje o możliwości uzyskania kredytu. Pani wstała od biurka w pośpiechu podając mu druk zaświadczenia o dochodach i powiedziała, by przyszedł z zaświadczeniem. Nikt z pozostałych pracowników nie zainteresował się wchodzącym klientem.Pan otrzymał druk i zupełnie nie poinformowany wyszedł z placówki. Gdy zgłaszałam telefonicznie o zamiarze wcześniejszej spłaty kredytu musiałam podać kilka moich danych osobowych m.in ne PESEL. Po zakończeniu rozmowy uświadomiłam sobie, że Pani z banku ,podczas gdy ja rozmawiałam przez telefon, przysłuchiwałą się jakie dane podaje i sprawdziła mnie w systemie banku. Gdy zakończyłam rozmowę Pani wyjątkowo zaczęła być dla mnie bardzo miła i uśmiechała się. Powiedziała, że ponieważ jestem klientką banku ( mam tam konto osobiste), gdybym była zainteresowana jakimiś produktami banku to serdecznie zapraszają. Po tej wizycie rozważam zamknięcie rachunku w Banku BPH.

zarejestrowany-uzytkownik

13.08.2011

Bank BPH

Placówka

Warszawa, K.E.N

Nie zgadzam się (7)
Mając mało czasu...
Mając mało czasu skorzystałem z mc-drive. Szybka i sprawna obsługa przy zamawianiu Pani zapytała który zestaw wybieram dodatkowo zapytała o napój. Potwierdziła zamówienie i prosiła o podjechanie do okienka, po opłaceniu w krótkim czasie dostałem posiłek. Całość obsługi zmieściła się w czasie 1 minuty.

zarejestrowany-uzytkownik

13.08.2011

McDonald's

Placówka

Kraków, Aleja Generała Tadeusza Bora-Komorowskiego 41

Nie zgadzam się (3)
Gazetka "Inspiracje tygodniowe"...
Gazetka "Inspiracje tygodniowe" reklamowała sprzedaż winogrona za 3,69 za kg. Uważam, że jest to niezwykle korzystna cena, dlatego postanowiłam się wybrać do Biedronki tylko i wyłącznie po winogrono. Na sali sprzedaży było czysto. Na podłodze nie zauważyłam żadnych nieczystości. Stoisko owocowo-warzywne wyglądało prawidłowo. były tam dostępne foliowe reklamówki, zaś waga była czysta. Owoce były estetycznie ułożone, a ich cena dokładnie sprecyzowana. Czynne były dwa boksy kasowe, ale nie było potrzeby otwierania pozostałych gdyż były niewielkie kolejki. Kasjerka jak zwykle była uprzejma. Chociaż wyglądała na nieco przygaszoną i zmęczoną, ale wcale się jej nie dziwię. Praca w Biedronce z pewnością jest ciężka.

zarejestrowany-uzytkownik

13.08.2011

Biedronka

Placówka

Krasnystaw, Zakręcie 2J

Nie zgadzam się (2)
Wjeżdżając na stacje...
Wjeżdżając na stacje ma się wrażenie iiż jes to miejsce o wysokim standardzie. Miejsce zadowoli każdego kierowce stacja posiada wybór paliw, myjnie, kompresor, odkurzacz. Obsługa dobrze wyszkolona. Pracownik podchodzi i proponuje paliwo do wyboru, dodatkowo pyta o punkty związane z promocjom. Zadając pytanie na temat paliw dostałem konkretną odpowiedź, co świadczy o pewnym poziomie wiedzy pracowników.

zarejestrowany-uzytkownik

13.08.2011

ORLEN

Placówka

Kraków, oś. Strusia 24

Nie zgadzam się (5)