Kolejna moja wizyta w tej aptece, kolejne rozczarowanie. Chciałabym opisać moje dwie ostatnie wizyty w tej aptece. Byłam obsługiwana przez tą samą farmaceutkę- młodą blondynkę. Niestety, moje odczucia nie są pozytywne. Pierwsza z wizyt, którą chciałabym opisać, była bardzo niemiła. Poszłam do apteki - najbliższej mojego miejsca zamieszkania- by prosić o pomoc w moim problemie. Pani nawet nie wysłuchała mnie do końca, patrzyła na mnie, jakby mój problem ją śmieszył, jakby to, co do niej mówię, było żałosne. Problem był typowo kobiecy, powinna mnie zrozumieć. Jednak pani tak to skwitowała: "To normalne, każda ma takie problemy, nie jest pani jedyna." Nie przychodzę jednak do apteki, nie proszę o pomoc, by zostać zignorowaną, prawda? Pani podała mi najdroższy z możliwych leków i powiedziała, że w ciągu miesiąca zacznie działać. Ale ja potrzebowałam pomocy teraz, zaraz. Niezadowolona farmaceutka rzuciła mi lek za niecałe 3 zł i powiedziała - to zadziała... Wzięłam bez słowa, bo brakowało mi już słów..
Kolejna wizyta, całkiem niedawno (17.09.2011)- spotykam tą samą farmaceutkę. Myślę jednak- może pani miała zły humor wtedy, teraz będzie lepiej... Kupowałam leki na receptę, dla mamy. Wszystko szybko, sprawnie - pani nawet słowem się nie odezwała... Gdy zobaczyła, że jednego leku nie ma, powiedziała: "Na to dam pani kartkę, w poniedziałek do odebrania." -"Dobrze" odpowiedziałam i zapłaciłam kwotę, jaką miałam zapłacić. Jednak farmaceutce nie chciało się chyba reszty wydawać i zapytała mnie, czy może sobie wziąć całe 50 zł, które jej dałam, a później(przy odbiorze leku dopłacę tylko kilka złotych. "Nie, wzięłam ze sobą mało pieniędzy, muszę zrobić jeszcze zakupy, a leki troszkę więcej kosztowały, niż myślałam. Bardzo proszę o resztę." - odpowiedziałam. Farmaceutka była wyraźnie niezadowolona, rzuciła resztę na ladę i odeszła ode mnie bez słowa ...
Cóż, mam nadzieję, że ktoś z apteki przeczyta moją opinię i zastanowi się nad tym, co począć w takich przypadkach.. Apteki -gdy obsługuje ta pani- zdecydowanie nie polecam.
Witam Serdecznie Jak dla mnie i z obserwacji obsługa bardzo miła duży wybór asortymentu i ogólnie 5+ Co do plakatów to nie ma znaczenia że reklamują LOTTO które i tak obsługują sprzedając kupony a to że na początku pasażu Auchana to tylko na plus bo można szybko i sprawnie zrobić zakupy prasy itd itp Pozdrawiam i zapraszam do zakupów w salonikach Kolportera ja tam zawsze kupuje i będę nadal kupował Polecam Robert
Było przed godz. 8 rano, potrzebowałam pójść do apteki. Po drodze mijałam aptekę przy ul. Niemierzyńskiej, na drzwiach była tabliczka z godz. otwarcia apteki. Apteka miała zostać otwarta o godz 8. Nie chciałam pukać w drzwi i pytać się czy już jest otwarte, dlatego poszłam do sklepu spożywczego znajdującego się obok, a dopiero później do apteki. Gdy podeszłam do apteki drugi raz, drzwi były już otwarte, farmaceutka stała przy okienku i rozliczała jakieś faktur. W aptece nikogo nie było, zostałam więc od razu zaproszona do okienka. Farmaceutka miłym tonem głosu mnie przywitała i spytała się w czym może mi pomóc. Powiedziałam, że wcześniej już widziałam gazetkę promocyjną i chciałabym o jakiś lek na przeziębienie. Farmaceutka z półki sięgnęła dwa leki mówiąc, że obecnie te są w promocji, dodatkowo farmaceutka powiedziała, który z nich jest lepszy. Przyjrzałam się lekom, nie wiedziałam który wybrać. Farmaceutka widząc moje niezdecydowanie powiedziała, że może polecić jeszcze jeden lek, który ma podobne działanie a dodatkowo ułatwia oddychanie niwelując katar. Poprosiłam więc ten lek. Pani farmaceutka spytała się dodatkowo czy nie potrzebuję witaminy C, lub witaminy C z rutyną ponieważ w tym okresie warto brać. Wizyta w aptece była bardzo udana. Mogłam liczyć na fachową pomoc ze strony farmaceuty, wiele leków było w atrakcyjnej cenie, a jak się okazało nawet te leki, których nie było w aktualnej promocji, miały konkurencyjną cenę.
Pamiętając cały czas o jutrzejszych urodzinach młodszej siostry postanowiłam zajrzeć do empiku celem kupienia kartki urodzinowej i być może jakiegoś ładnego gadżetu urodzinowego. Oczywiście standardowo Empik nie zawiódł. Wybór kartek i goftów urodzinowych był tak duży że zastanowiając się nad wyborem właściwych straciłam poczucie czasu spędzając w sklepie prawie godzinę. Personel ubrany w firmowe koszylki z identyfikatorami był bardzo widoczny na terenie sklepu i łatwy do zlokalizowania. Pracownicy potrafili odpowiedzieć na pytania dotyczące asortymentu co potwierdziło że doskonale znają asortyment. Czystość na terenie sklepu w nienagannym stanie a porządek na półkach jak zwykle wzorcowy. Kolejka jak to w Empiku niestety dość duża ale czujny personej momentalnie uruchomił dwie dodatkowe kasy rozładowując kolejkę i powodując tym samym zadowolenie Klientów między innymi moje ;) Sklep na 5-kę !!!
Korzystając z okazji, iż jestem w CH postanowiłam zajść do rossmana i zakupić kosmetyki i produkty chemiczne które już mi się kończą w domu. Perfumeria bardzo zadbana i czysta z bardzo szerokim asortymentem i dobrym zatowarowaniem. Na półkach braków towarowych nie zauważyłam podobnie jak kurzy czy bałaganu. Udało mi się kupić wszystkie produkty które planowałam i w dodatku nawet znalazłam je taniej niż zwykle z uwagi na promocje które akurat były. Zakupy były by bardzo udane gdyby nie jeden szkopuł w postaci jednej otwartej kasy i ogromnej kolejki oczekujących Klientów. zmarnowałam w tym sklepie ponad pół godziny i mam wrażenie że ten fakt zepsuł całe pozytywne wrażenie jakie miałam z zakupów. Personel profesjonalny, ubrany w fartuchy z identyfikatorami, jednak niestety mało kompetentny ponieważ pomimo dużej ilości personelu na terenie sklepu nikt nie wpadł na to aby uruchomić druga kasę.
W poszukiwaniu kreacji na przyjęcie urodzinowe mojej siostry korzystając z okazji spacerowania po CH Ster odwiedziłam sklep Solar. Standardowo w sklepie panował spokój i minimalistyczny wystrój. Prawdą jest że w takich warunkach dużo trudniej zakamuflować jakiekolwiek niedociągnięcia w stanie czystości sklepu jednak i tym razem pracownicy Solara wykazali się profesjonalizmem gdyż nawet moje czujne i wrażliwe na punkcie czystości oko nie dostrzegło nieczystości nigdzie. Ubrania były ładnie wyeksponowane i estetycznie poukładane. nie było chaosu na półkach i wszystko zgodnie z wyraźnie widocznym planem i koncepcją było przygotowane czekając na Klientów. Personel jak zwykle ubrany elegancko uśmiechnięty i chętny do pomocy. Sprzedawczyni kilka minut po moim wejściu sama zaproponowała pomoc. Zapytałam co mogłaby zaproponować na uroczystość na którą poszukiwałam kreacji i ku mojemu zaskoczeniu sprzedawczyni bardzo szybko odczytała moje potrzeby i oczekiwania i zaproponowała sukienkę stworzoną wprost dla mnie. kreacja dostępna była we wszystkich rozmiarach i oczywiście wyglądałam w niej cudownie to też wizyta w sklepie zakończyła się zakupem. Obsługa trwała krótko ponieważ byłam jedyną klientką w sklepie ale za to sam wybór trwał ładnych kilkadziesiąt minut ale to zaleta ponieważ trwało to tak długo z uwagi na to że pracownice poświęciły mi tyle czasu i le potrzebowałam i właściwie się mną zaopiekowały.
Przechodząc obok orsay'a zauważyłam w witrynie piękną czapkę na głowie manekina. Tak bardzo mi się spodobała że byłam gotowa ją kupić i mało tego jako osoba z reguły nie nosząca nakryć głowy - tę czapkę akurat zamierzałam nawet ubierać. Wchodząc do Orsay'a miałam bardzo pozytywne poczucie powrotu to przeszłości gdyż pamiętam ten sklep z czasów swojej szkoły średniej i w zasadzie niewiele się zmieniło. Poza tym, że jest oczywiście odświeżony to wystrój jest bardzo zbliżony - taki młodzieżowy. Czystość na terenie sklepu nie wzbudziła zastrzeżeń mojego czujnego oka natomiast niestety ilośc ubrań powieszonych na wieszakach była tak duża że w zasadzie z ledwością dało się je przeglądać. owszem zaletą było to że asortyment był naprawdę duży ale z drugiej strony szanse na dotarcie do każdego modelu były prawie zerowe. Dodatkowo bardzo zdzwił mnie fakt, że ceny w sklepie z odzieżą dla młodych dziewczyn nastolatek jest tak droga. W dodatku jakość tej odzieży nie jest wyjątkowa więc wydaje mi się że ceny są zdecydowanie zbyt zawyżone. Obsługa ubrana w przeróżne kolorowe ubrania trudna do zidentyfikowania była zajęta układaniem towaru i kasowaniem towarów. Nikt nie zwrócił na mnie uwagi a jak poprosiłam o pomoc to pracownica powiedziała mi że pozwala mi samodzielnie sprawdzić cenę czapki na manekinie. Jakież było moje zdziwienie po usłyszeniu tych zabójczo szczerych słów. Zrezygnowana opuściłam sklep.
Biorąc pod uwagę fakt że spędziłam w galerii handlowej Ster prawie połowe dnia a jeszcze było kilka sklepów do których zamierzałam zajrzeć doszłam do wniosku że czas na małą przerwę i obiad. Postanowiłam skosztować kanapkę z subway'a a skłonił mnie do tego widok niesamowicie świeżych i soczystych warzyw za witryną restauracji. Jak się później okazało dokonałam dobrego wyboru. Asortyment w restauracji bardzo duży i co więcej wszystkie produkty był dostępne nie zarejestrowałam braków. Witryna, stoliki, blaty, podłoga - wszystko w wyśmienitej czystości na którą tak bardzo zwracam uwagę. Warzywa serwowane do kanapek bardzo świeże - na oko nie były krojone wcześniej niż przed godziną. Obsługa trwała dosć długo ze względu na to że głodnych Klientów w kolejce było wielu natomiast trwałaby jeszcze dłużej gdyby nie sprawność pracowników i doskonała organizacja pracy. Cena mojego obiadu porównywalna do konkurenycjnych cen tego typu posiłków. Polecam
Korzystając z okazji że byłam w centrum handlowym bez swojej drugiej połówki postaanowiłam zajrzeć do sunset suits celem znalezienia jakiegoś ciekawego prezentu na nadchodzący dzień chłopaka. Jakież było moje pozytywne zaskoczenie kiedy nie dość że wchodząc do sklepu ogromne wrażenie zrobił na mnie blask jasność i poczucie czystości to w dodatku bardzo elegancko ubrane sprzedawczynie z identyfikatorami usmiechnęły się do mnie szerokim szczerym serdecznym uśmiechem. Po takim powitaniu człowiek od razu nabiera chęci do zrobienia zakupów. Uśmiechy pracownic były na tyle czarując, że planując zakup drobiazgu wyszłam z nowym swetrem dla mojej drugiej połówki. Wybór nie jest duży w sklepie ale poszczególne modele są bardzo modne i wyszukane. Dodatkowym atuttem jest fakt, że nie zdarzyło się żeby nie było jakiegoś modelu w poszukiwanym przeze mnie rozmiarze. A ostateczna wartość dodana to fakt, że ceny były promocyjne i w związku z tym zakupiony sweter miał bardzo przystępną cenę. Obsługa trwała ekspresowo i dzięki kompetentnym sprzedawczyniom udało mi się pierwszy raz w życiu kupić swojemu partnerowi ubranie bez mierzenia i okazało się w dodatku że sweter leży na nim doskonale. Polecam
Byłam z koleżanką w restouracji Podzamcze. Restauracja ta mieści się na Górze Sw. Marcina skąd rozciąga się przepiękny widok na miasto Tarnów.
Gorzej przedstawia się obługa. zamówiłyśmy sok i kelner najpierw przynósł nam sklanki z sokiem w ręce bez tacy a gdy poprosiłyśmy o rurki również przynósł dwie w dłoni.Niestetycznie i niesmacznie. Obsługa ubrana niechlujnie , jedzenie niedobre i niesmaczne tylko ceny przystępne.
Choć o restauracji Oberża słyszałem nie raz, to moja wizyta w lokalu była pierwszą i jak na razie na pewno nie ostatnią. Sama restauracja urządzona jest w stylu starego dworku, gdzie na ścianach wiszą stare fotografie Legnicy. Wszystko jest utrzymane w tonacji brązu.
Restauracja oprócz jedzenia i napojów, oferuje swoim gościom zabawy przy muzyce.
Jedzenie: przyznać trzeba, że serwowane jedzenie jest naprawdę smaczne. Podane estetycznie, ciepłe i świeże. Jedynym zauważonym przeze mnie minusem był brak niektórych pozycji z karty. ceny posiłków nie należą do najwyższych, zwłaszcza że restauracja w samej karcie oferuje niektóre dania w dwóch wariantach wagowych.Porcje (nawet te określane jako małe) są naprawdę przyzwoite.
Muzyka/zabawa: tutaj jako minus wskazać muszę, że muzyska była puszczana przez DJ`a, co jednak nie pasowało do ogólnego klimatu miejsca. Sama zabawa, sposób jej przygotowania, oświetlenie panująca atmosfera były rewelacyjne. Do tańczenia został wydzielony parkiet, przez co osoby siedzące przy stolikach nie odczuwały dyskomfortu.
Miejsce czyste i zadbane. Obsługa miła, chętna do pomocy.
Pizza smaczna i niedroga. Sosy płatne. Obsługa Miła szczególnie brunetka... Wieczory z piwkiem i meczem jak dla mnie najlepsze. Dobrze, ze jest lokal w ktorym mozna zjesc nawet po 23 co w Janowie po 21 już wszystko pozamykane. Szkoda, ze nie ma dowozu do okolicznych wsi. Polecam z obiadow shoaremke..na razie sie nie zawiodlem.
Odwiedziłam Media Markt w celu zakupu telefonu komórkowego. Od razu, gdy stanęłam przy stosownym regale, podszedł do mnie pracownik sklepu, oferując mi swoją pomoc. Chętnie doradzał mi w zakupie, ewidentnie doskonale orientował się w ofercie. Pracownik był miły i uprzejmy. W sklepie było schludnie, a cały asortyment był logicznie i dobrze wyeksponowany. Przy kasie nie było kolejek, czas obsługi był bardzo szybki. W całym sklepie panowała przyjazna atmosfera, sprzyjająca zakupom. Polecam !
Stojąc w kolejce do kasy znów spotkałam się z często powtarzaną się sytuacją. Ucząca się pani ma jakiś problem (coś nie zgadza się po nabiciu towarów). Dzwoni po kierownika zmiany, który również nie wie co się stało. Osoby czekające w kolejce zaczynają się denerwować. Dopiero kolejna pani, która przyszła z pomocą dokładnie sprawdziła paragon i domyśliła się, że różnica wynika z tego, iż na ten konkretny produkt jest promocja. Rozumiem uczącą się panią, że miała problem, ale uważam, że powinni od razu jej powiedzieć na co ma zwracać uwagę w takich sytuacjach.
Lokal w stylu dawnych lat.Mnóstwo przedmiotów,których dziś już nie zobaczymy.Jednak niezbyt estetycznie to wygląda,gdyż za dużo jest "starości".Wchodząc świetnie widać promocje dnia-obowiązuje tylko w poniedziałki-pizza duża w cenie małej.Towar dostępny jak najbardziej.Czas oczekiwania zaledwie 20 minut.Do tego cena bardzo atrakcyjna.Obsługa lokalu miła.Zaraz od otwarcia drzwi widać zainteresowanie klientem.Barmanka grzecznie wita każdego klienta pomimo,iż obsługuje. W lokalu można by było zmienić trochę ilość przedmiotów.Gdy będzie ich mniej również będzie ładniej a wizerunek lokalu będzie jaśniejszy i przyjemniejszy.
W dniu dzisiejszym udałam się na zakupy do Biedronki. Mając listę co chcę kupić weszłam do sklepu. Przy wejściu z parapetu wzięłam ulotkę i udałam się do lodówki z drobiem. Wzięłam mięso i wtedy zauważyłam duży wyróżnik cenowy na schab. Ze względu na niska cenę postanowiłam kupić promocyjny artykuł. Następnie udałam się na dział warzywa i owoce w celu zakupienia promocyjnych winogron oraz bananów. Stoisko z warzywami i owocami wyglądało na zadbane. Było czysto oraz nie zauważyłam produktów, które nie nadawały się do sprzedaży. Minusem było brak małych koszyków przy wejściu oraz ulotki były nie uporządkowane. .Jeszcze pochodziłam po sali sprzedaży w celu nabycia pieczywa . Podeszłam do kasy, która niestety była tylko jedna otwarta ,gdy przyszła moja kolej pani przywitała się mówiąc „dzień dobry” i zaczęła kasować towar. W kolejce czekałam około pięciu minut. Po skasowaniu wyraźnie powiedziała kwotę do zapłaty. Reszta została mi wydana prawidłowo oraz paragon otrzymałam do ręki. Kasjer pożegnał się słowami „do widzenia” oraz zaprosił do kolejnych zakupów.
Do sklepu netto poszedłem po wrzos dla narzeczonej.Odnalazłem go dość szybko, był dobrze oznaczony w którym miejscu się znajduje. W sklepie także panował porządek choć ogólny wystrój nie jest zbyt zachęcający wygląda na nieco zaniedbany i niezbyt atrakcyjny. Kolejka w sklepie była bardzo długa a otwarta była tylko jedna kasa. Żaden z pozostałych pracowników nie otwarł drugiej kasy choć klienci złościli się na długi czas obsługi. Dopiero po zapłaceniu przeze mnie za produktu inna pracownica "raczyła" otworzyć drugą kasę by rozładować trochę kolejkę. Podsumowując sklep netto jest przyzwoity, nie jest zabrudzony jednak też nie jest zbyt atrakcyjny, nie zachęca do zakupów w tym sklepie. Kolejki niestety są bardzo długie i dopiero po jakimś czasie pracownicy próbują coś z tym zrobić.
Piekarnia Szmidt jest jedną z najlepszych piekarni w Pyskowicach pod względem asortymentu. Wchodząc do niej można zobaczyć wszelkiego rodzaju chleby, ciasta oraz skosztować ich na miejscu.Sam wygląd tej piekarni jest odpowiedni dla takiego miejsca, jest ono ciepłe i unosi się w nim zapach chleba . Mankamentem może tu być cena produktów która jest zbyt wysoka oraz personel który choć kompetentny, zna produkty w sklepie to jest nieuprzejmy i "wydaje" nam towar jakbyśmy byli natrętnymi klientami. Trzeba jednak przyznać że czas obsługi nawet przy krojeniu chleba jest bardzo szybki i nawet gdy klientów jest sporo to nie musimy czekać zbyt długo w kolejkach. Podsumowując wygląd miejsca oraz produkty zachęcają do robienia tam zakupów jedynym większym mankamentem może być zachowanie sprzedawców oraz cena produktów, które trzeba przyznać są bardzo dobre.
Niedawno zamówiłam w aptece internetowej doz.pl leki, które dzisiaj odebrałam w najbliższej aptece. Jestem wręcz zachwycona! Oczywiście trzeba czekać ok 48 do 72 godzin na dostawę leków (więc zamawiania w takich przypadkach nie polecam), ale za to ceny są kosmicznie niskie. Porównałam ceny produktów bezpośrednio będących w aptece :na miejscu" i tych zamawianych i doszłam do wniosku, ze robiąc w ten sposób zakupy zaoszczędzam sporo pieniędzy. Pani farmaceutka przemiła, wydała mi moje zamówienie. Dodatkowo założyłam kartę rabatową- podczas zakupów nabijane są punkty, które można wymienić na nagrody. Na portalu doz.pl znajduje również sporo ciekawych artykułów o zdrowiu.
Udałam się do drogerii w celu zakupu kosmetyków niepopularnych marek, których w znanych drogeriach niestety nie ma. W sklepie "Aster" byłam po raz pierwszy. Już wchodząc do niego zostałam w niemiły sposób powitana. Pani zza kasy chłodnym tonem zawołała, że muszę wziąć koszyk. Zirytowało mnie jednak najbardziej to, ze koszyki były zupełnie z innej strony i nie rzucały się w oczy klientom. jeszcze nie spotkałam się z sytuację, aby klient musiał "podchodzić" po kosz, a tym bardziej został zmuszony do jego wzięcia. Nie tylko mnie zwrócono uwagę. W drogerii, jak wspomniałam,znajdziemy szeroki wybór artykułów. Są one równo ułożone, a cala drogeria lśni w czystości. Przez cały czas pobytu w sklepie czułam się jak intruz. W kasie czekała na mnie dość niemiła niespodzianka. Podczas skanowania moich produktów, pani kasjerka wręcz kazała swojej koleżance bacznie obserwować innego klienta. Poczułam się nieswojo, a najbardziej zdegustowało mnie to, ze kasjerka cały czas wychylała się zza kasy w moją stronę i obserwowała owego klienta, sprawiała wrażenie, ze jej zachowanie jest normalne i nie powinno mnie dziwić. Po otrzymaniu reszty szybko wyszłam ze sklepu i raczej już tam nie wrócę, a przynajmniej do czasu, jak pracuje tam ta niemiła pani.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.