Opinie użytkownika (83540)

Na olsztyńskim dworcu...
Na olsztyńskim dworcu PKS znajduje się stoisko z pieczywem Piekarni Tyrolskiej. W ostatnim czasie dwa razy zaopatrywałam się tam w bułki. Do pieczywa nie mam żadnych zastrzeżeń, ponieważ jest pyszne, a ceny są w miare przystępne. Natomiast pani, która obsługuje te stoisko jest po prostu straszna. Pragnę w tym miejscu zaznaczyć, że nie mam pojęcia, czy owa pani pracuje tam codziennie. Ja kupowałam pieczywo dwa razy, w dość długim odstępie czasu i dwa razy miałam nieprzyjemność spotkać tę pracownicę. Owa pani jest ubrana w koszulkę firmową, ale nie jest dobrą wizytówką Piekarni, ponieważ... ma tłuste włosy. Mnie to przeraża i mimo, że pieczywo Piekarni Tyrolskiej jest pyszne, to chyba więcej nie kupię żadnej bułki na tym stoisku. Pracownica jest bardzo niemiła w stosunku do klientów. Właściwie to stwierdzenie "bardzo niemiła" jest łagodne. Pani ma pretensje nie wiadomo o co, jest opryskliwa, nie używa żadnych zwrotów grzecznościowych, nawet nie pyta klienta "co podać", tylko patrzy się oburzonym wzrokiem. Ja zawsze staram się być miła dla ludzi i kupując bułki też taka byłam - moje zachowanie chyba jeszcze bardziej podburzyło tę panią. Za mną w kolejce stała zakonnica, mogłam poczekać i poobserwować jak ona zostanie obsłużona. Zanim jednak ja kupiłam bułki, zakupy robił pewien pan. Powiedział ekspedientce, że chciałby dostać jakąś większą reklamówkę. Niby normalnie stwierdzenie, a wywołało taki raban, że szkoda gadać. Pani zaczęła krzyczeć, że on od niej nie dostanie żadnej reklamówki, bo musi ją... kupić! Pan się zaczął śmiać i powiedział, że to oczywiste. No bo przecież to jest oczywiste. Nie wiem, kto zatrudnił tę kobietę na stanowisku z pieczywem. Moim zdaniem, jak najszybciej powienien ją "odtrudnić".

zarejestrowany-uzytkownik

17.09.2011

Piekarnia Tyrolska

Placówka

Olsztyn, Jagiellońska 42

Nie zgadzam się (4)
Wybrałam się z...
Wybrałam się z koleżanką na babskie pogaduchy i nasz wybór padł na lokal Long Play. Gdy weszłyśmy do lokalu zostałyśmy powitane przez pracownicę stojącą za barem. Gdy zajęłyśmy miejsca przy stoliku po upływie około 3 minut podeszła do nas kelnerka i przyjęła nasze zamówienie. Zamówiłyśmy jedynie piwo z sokiem imbirowym, więc nasze zamówienie dotarło do nas bardzo szybko. Kelnerka była sympatyczna i naprawdę bardzo sprawna. Jednak gdy chciałyśmy zamówić kolejne piwo przez dłuższy czas nikt do nas nie podchodził. Musiałam więc sama pójść do baru i złożyć zamówienie. Podobnie było z płaceniem rachunku. Zazwyczaj kelnerka pytała mnie czy podać coś jeszcze, a jeśli nic nie chciałam prosiłam o rachunek. Tym razem nikt się nie pojawiał, więc wychodząc z lokalu podeszłyśmy do baru i tam zapłaciłyśmy. Moim zdaniem lokal powinien mieć jasno określone czy płaci się przy stoliku, czy przy barze. Czy zamówienie składa się kelnerowi czy barmance. Bez trzymania się tych zasad klient czuje się nieco zagubiony.

zarejestrowany-uzytkownik

17.09.2011

Long Play

Placówka

Biała Podlaska, ul. Warszawska 7a

Nie zgadzam się (3)
Dopełnieniem mojego szczęścia...
Dopełnieniem mojego szczęścia po udanych zakupach w Camaieu i dodatkowo bardzo dobrą decyzją podjęto tego dnia było wejście do sklepu obuwniczego Lesta. Nie planowałam tam wchodzić ale kątem oka dostrzegłam na wystawie bardzo ładne czółenka i postanowiłam przyjrzeć im się z bliska. Jak tylko weszłam do sklepu okazało się że jest jeszcze kilka innych bardzo ładnych par butów. Ostatecznie obejrzałam wszystkie buty w sklepie. Przebywanie w tym miejscu było niezwykle miłe i przyjemne ponieważ było tam czysto i jasno i bardzo ładnie pachniało skórą. Sprzedawcy mieli identyfikatory i wyglądali bardzo przyjaźnie. Jedna pani podeszła do mnie widząc że nie wypuszczam od kilku chwil upatrzonych czółenek z rąk i zapytała jaki rozmiar potrzebuje. Poczułam się tak jakby ta kobieta czytała ze mnie jak z otwartej książki. Poprosiłam o podanie mojego rozmiaru i przymierzyłam buty. Sprzedawczyni nie powiedziała zbyt wiele ale nawiązała ze mną kontakt wzrokowy spojrzała mi prosto w oczy patrząc na mnie jak oglądam buta na swojej stopie w lustrze uśmiechnęła się i powiedziała 'super'. Zrobiła to z takim przekonaniem w głosie i z taką pewnością siebie że moja odpowiedź mimowolnie sama się pojawiła - odpowiedziałam 'biorę' odwzajemniając jej uśmiech. Prawdą jest że aby być dobrym sprzedawcą to potrzebny jest wrodzony talent a nie tylko chęci. Rewelacyjne zakupy i wrócę tam napewno.

zarejestrowany-uzytkownik

17.09.2011

Lesta Shoes

Placówka

Szczecin, Ku Słońcu 67

Nie zgadzam się (2)
Marzę, aby w...
Marzę, aby w każdym sklepie obsługa klienta wyglądała tak jak w Art Stylu. Wczoraj wstąpiłam do tego sklepu, aby obejrzeć biżuterię. Poszukuję czegoś wyjątkowego na ślub. W Art Stylu można kupić unikalną ręcznie robioną biżuterię. Właścicielka tego sklepu bardzo angażuje się w obsługę klienta. Kobieta wyjęła mi z gabloty interesującą mnie biżuterię i pomogła mi założyć kolię. Komplet kosztował niecałe 300 zł. Moim zdaniem jak na artystyczną biżuterię to nie jest zbyt wygórowana cena. Mimo tego, że komplet mi się podobał nie mogłam się zdecydować na jego zakup. Właścicielka sklepu zaproponowała mi, że odłoży mi na miesiąc komplet. Podała mi również numer telefonu, abym zadzwoniła do niej i określiła swoją decyzję. Kobieta niedługo wybiera się na targi biżuterii i powiedziała mi, że będzie wybierała biżuterię również pod moim kątem. Zaprosiła mnie do odwiedzenia sklepu za około pół miesiąca. Właścicielka jest osobą przesympatyczną i otwartą na potrzeby klienta.

zarejestrowany-uzytkownik

17.09.2011

ArtStyl

Placówka

Biała Podlaska, Janowska

Nie zgadzam się (3)
Nie mając pomysłu...
Nie mając pomysłu w co ubrać się na przyjęcie urodzinowe swojej siostry postanowiłam wstąpić do Camaieu. Moje zainteresowanie tym sklepem spowodowały akcje promocyjne które już z daleka były widoczne ponieważ na całej witrynie sklepu bardzo wyraźnie zostały wyeksponowane. Weszłam do sklepu z przeczuciem, że coś uda mi się w nim kupić. Jako że kobieca intuicja nigdy mnie nie zawodzi okazało się, że i tym razem tak się stało i znalazłam niesamowicie piękną bluzkę która w dodatku miała niesamowicie niską cenę. Ubrania w sklepie były bardzo dobrze wyeksponowane - bez trudu dostrzegałam i znajdowałam interesujący mnie rozmiar. Podłoga była czysta stanowisko kasowe również w nienagannym stanie a personel w służbowych koszulkach z identyfikatorami uśmiechał się szczerze do każdego Klienta. Po kilku porażkach poniesionych w poprzednich miejscach do których się udałam sukces zakupowy w Camaieu był mi potrzebny. Asortyment w sklepie był tak duży że kilka minut zastanawiałam się na którą bluzkę się zdecydować a jako że ceny były promocyjne i bardzo atrakcyjne ostatecznie po namowie sprzedawcy kupiłam obie bluzki. Kasjerka obsługiwała Klientów sprawnie i szybko i pomimo niewielkiej kolejki (3 osoby) przede mną ani na chwilę nie odczułam zniecierpliwienia.

zarejestrowany-uzytkownik

17.09.2011

Camaieu

Placówka

Szczecin, Ku Słońcu 67

Nie zgadzam się (1)
Delikatnie sfrustrowana klęską...
Delikatnie sfrustrowana klęską jaką poniosłam w sklepie obuwniczym na poprawę humoru postanowiłam udać się do KFC znajdującego się tuż obok na cruschera truskawkowego. W związku z tym że było wcześnie i nie było zbyt wielu Klientów a dodatkowow wszystkie kasy były otwarte moja potrzeba skosztowania mrożonego napoju została zaspokojona momentanie co bardzo ukoiło moje nerwy. Pracownik KFC był bardzo miły i pomimo tego że miał tabliczkę z napisem ucze się to obsługa trwała bardzo krótko i była sprawna. Przy stanowiskach kasowych czystość w restauracji była bez zastrzeżeń. Brak jakichkolwiek okruchów, podłoga czysta, blat błyszczący a wszyscy pracownicy ubrani w służbowe czyste stroje. Stoliki na sali restauracji były posprzątane i wytarte, podłoga jeszcze mokra ponieważ została niedawno umyta. Przyjemnie siedziało się kilka minut w tym miejscu.

zarejestrowany-uzytkownik

17.09.2011

KFC

Placówka

Szczecin, Ku Słońcu 67

Nie zgadzam się (2)
Przechodząc obok sklepu...
Przechodząc obok sklepu obuwniczego Gino Rossi niepotrafiłam odmówić sobie wejścia do środka zwłaszcza zważywszy na fakt, iż na wystawie każda para butów przykuła moją uwagę. W sklepie było bardzo jasno elegancko i wykwintnie. Panował fajny klimat a wystrój i sposób wyeksponowania butów jakby były arcydziełami jeszcze bardziej napawał mnie ochotą na kupno jednego z tych dzieł. Różnorodnośc modeli nie była powalająca w przeciwieństwie do cen które potrafiły zmrozić mnie na kilka sekund ale jakość wykonania i wygląd wspomnianych arcydzieł rekompensował wszystko. Personel ubrany elegancko spacerował po salonie spoglądając na mnie. Na początku nie zwróciłam specjalnie na to uwagi ale po kilku chwilach wzrok sprzedawców który czułam na każdym centymetrze swojego ciała zaczął być krępujący. W końcu zapytałam jednej z pań czy model butów który najbardziej wpadł mi w oko jest dostępny w moim rozmiarze. Pani spojrzała na mnie lekko pogardliwie nie odpowieadając dzień dobry ani nie uśmiechając się i powiedziała że niestety nie mają. Powaga tej kobiety i to jak bardzo pokazywała że nie ma ochoty ze mną rozmawiać spowodowały że bałam się kontynuować rozmowę i nie zapytałam czy może będzie dostawa tych butów albo czy może w innym sklepie jest dostępny ten rozmiar. Tak jak obawiałam się konsekwencji kontynuowania rozmowy ze sprzedawcą tak bałam się kontynuowania zakupów w tym sklepie i opuściłam go czymprędzej.

zarejestrowany-uzytkownik

17.09.2011

Gino Rossi

Placówka

Szczecin, Ku Słońcu 67

Nie zgadzam się (0)
Kontynuując swoje polowanie...
Kontynuując swoje polowanie na zakupy przechodząc galerią CH Ster postanowiłam wejśc do sklepu CARRY. Lubię kolekcję z tego sklepu po pierwsze za to że zawsze ma spokojne stonowane delikatne barwy a po drugie dlatego że rozmiarówka jest zaniżona i zawsze zmieszczę się w XS. Wchodząc do sklepu zwróciłam uwagę na kolorystycznie poukładane ubrania. Grupy ubrań wiszących razem były różne - bluzki, swetry, koszule i spodnie razem ale wszystkie w tych samych kolorach różniące się jedynie odcieniami. Niestety przyzwyczajona do tego że w CARRY jest duży asortyment delikatnie się rozczarowałam ponieważ akurat w tym sklepie prawdopodobnie z uwagi na jego nieduża powierzchnie asortyment był bardzo ubogi. Rekompensatą zaś był fakt że wiekszość ubrań miała promocyjne ceny ale niestety znalezienie właściwego rozmiaru w modelu ubrania który akurat wpadł mi w oko było niemożliwe. Pracownicy sklepu byli ubrani stosownie do miejsca pracy i posiadali identyfikatory. Panie były bardzo miłe i chętnie pomagały w poszukiwaniach właściwego rozmiaru. Szkoda tylko że pomimo tego że poszukiwania trwały długo bo ubrania nie były obok siebie to okazały się bezskuteczne i wyszłam ze sklepu bez zakupów.

zarejestrowany-uzytkownik

17.09.2011

CARRY

Placówka

Szczecin, Ku Słońcu 67

Nie zgadzam się (1)
Przechodząc obok salonu...
Przechodząc obok salonu Vision Express przypomniałam sobie, że słyszałam ostatnio od znajomej o bardzo ładnej nowej kolekcji oprawek do okularów, która podobno pojawiła się w salonach VE. Weszłam do środka z ciekawości w poszukiwaniu nowych modnych wzorów. Pierwsze wrażenie jakie miałam tuż po wejściu to niesamowita czystość, powiedziałabym że wręcz sterylna czystość panowała w salonie a białe barwy wnętrza jeszcze dopełniały to odczucie. Personel był ubrany w służbowe stroje również w jasnych barwach. Podeszłam do ściany na której wyeksponowane były różne oprawki do damskich okularów celem znalezienia tych właściwych. Wybór był bardzo duży, dla każdego coś by się znalazło. Jedynym mankamentem były bardzo wysokie ceny - czasem wręcz zaporowe ceny. Spędziłam w sklepie 10 minut przeglądając oprawki i przymierzając niektóre. Niestety w tym czasie nikt z personelu nie podszedł do mnie ani też nie zainteresował się mną. Panie pracujące w salonie prowadziły jakąs ważną dyskusje na prywantne tematy. Nieco zniesmaczona faktem bycia niezauważoną opuściłam salon.

zarejestrowany-uzytkownik

17.09.2011

Vision Express

Placówka

Szczecin, Ku Słońcu 67

Nie zgadzam się (0)
Przepełniona entuznazmem po...
Przepełniona entuznazmem po dokonaniu ostatniego zakupu w sklepie jubilerskim po wyjściu z niego wstąpiłam do mieszącego się tuż obok sklepu obuwniczego. Jako, że uwielbiam kupować buty i właściwie zawsze jest dobry moment żeby jakieś nowe akurat pojawiły się w mojej szafie doszłam do wniosku, że może dziś uda mi się upolować jakiś wyjątkowy model. W sklepie był obardzo cyzsto i ładnie pachniało. Butów nie było dużo ale były poukładane i w idealnym porządku wyeksponowane na półkach. Niewiele potrzeba było czasu aby dostrzegła jakiś wyjątkowy model butów po obejrzeniu ich z bliska zaczełam rozglądać się w celu zlokalizowania sprzedawcy. Po chwili zauważyłam jakąś kobietę ubraną w bardzo swobodny niefirmowy lekko sportowy strój. Jako że pani nie posiadała identyfikatora to nie miałam pewności czy jest sprzedawcą czy Klientem nastomiast po chwili wydedukowałam, że skoro nie ma w sklepie nikogo inego oprócz nas dwóch to oznacza, że ta pani prawdopodobnie jest z obsługi. Podeszłam uśmiechnięta do pani i zapytałam czy mogę prosić o podanie tego modelu w moim rozmiarze. Pani najpierw bez słowa nie odpowiadając mi dzień dobry zmierzyła mnie wzrokiem wykonując wyraźny ruch głową w dół i w górę po czym rzekła oschłym tonem "zaraz". Odwróciwszy się ode mnie wyjęła telefon komórkowy z kieszeni i pisząc zdaje się sms-a szła na zaplecze w poszukiwaniu butów o które zapytałam. Wróciła po kilku minutach nieobecności krzycząc już z daleka że nie mają takiego wieliego rozmiaru buta. Raczej więcej tam nie wrócę.

zarejestrowany-uzytkownik

17.09.2011

Exme shoes

Placówka

Szczecin, Ku Słońcu 67

Nie zgadzam się (8)
Wyszłam zadowolona z...
Wyszłam zadowolona z udanych zakupów w poprzednim sklepie kiedy okazało się że obok jest apart a wystawa zawieszek charms dopełniła moje szczęście i radość. Jako szczęśliwa posiadaczka bransoletki z serii charms za każdym razem kiedy widzę zawieszki z nowej kolekcji nie potrafię przejść obok nich obojętnie. Stanęłam sobie przy nieskazitelnie czystej szybie przed wystawą w sklepie jubilerskim i najpierw przez około 10 minut bez słowa i niemalże na bezdechu oglądałam wszystkie zawieszki po kolei. Oczywiścia każda kolejna wydawała mi się piękniejsza od porzedniej i jeszcze bardziej pragnęłam ją posiadać. Kiedy obejrzałam już całą wystawę postanowiłam zajrzeć do środka licząc na to, że tam znajdę jeszcze kilka nowych modeli i tak też się stało. Kilka chwil po moim wejściu podeszła do mnie elegancka profesjonalnie ubrana pani z pytaniem którą zawieszkę chcę obejrzeć z bliska i którą życze sobie aby pani mi wyjęła i pokazała. Muszę przyznać że miałam świadomośc tego że obejrzenie zawieszki z bliska grozi jej zakupem z mojej strony ale nie potrafiłam się powstrzymać i odmówić. Pani pokazała mi około 20 zawieszek. Cierpliwie wyciągała po kolei wszystkie o które poprosiłam. Przy okazji rozmawiałyśmy o kolekcji i o źródłach inspiracji do kreowania nowych wzorów zawieszek. Muszę przyznać, że nawet z daleka zawieszki posegregowane i leżące każda osobno na białym tle w pudełeczkach wyglądają zachwycająco.Ostatecznie zdecydowałam się na jedno z oglądanych świecidełek. Pani zapakowała mi zawieszkę w ładne opakowanie zaprosiła mnie do kasy przy której nie było innych Klientów a na końcu pożegnała mnie i życzyła miłego dnia.

zarejestrowany-uzytkownik

17.09.2011

Apart

Placówka

Szczecin, Ku Słońcu 67

Nie zgadzam się (7)
Zniesmaczona żeby nie...
Zniesmaczona żeby nie powiedzieć oburzona tym co mnie spotkało w porzednim sklepie postanowiłam zajrzeć do sieciowego sklepu z artykułami gospodarstwa domowego DUKA. Moją wizytę w tym miejscu przypieczętował fakt, iż już kilku metrów idąc galerią dostrzegłam przepiękne pucharki do lodów wyeksponowane na wystawie sklepu z powodu promocyjnej oferty, która ich dotyczyła. Cena na pucharki była obniżona o ponad 50%. Weszłam do sklepu jak zahipnotyzowana podążając w kierunku wypatrzonych pucharków. Obejrzałam je i zdecydowałam, że muszę stać się ich posiadaczką. W tym momencie podszedł do mnie sprzedawca gustownie ubrany w firmowe ubranie i z bardzo szerokim uśmiechem na twarzy. Sprzedawca zapytał czy zapakować pucharki. Poprosiłam o zapakowanie po czy sprzedawca zapytał czy pomóc mi w wyborze jakiegoś innego produktu za co podziękowałam. Oczekując na zapakowanie wybranych pucharków rozejrzałam się po sklepie. Pomimo moich wyjątkowych umiejętności do dostrzegania minimalnych ilości kurzy czy brudu nie znalazłam w tym sklepie ani grama. Podłoga również pozostawała bez zastrzeżeń. Towary ładnie poukładane i pomimo ogromnego asortymentu i dużej ilości towaru nic nie utrudniało poruszania się po sklepie. Kolejki nie był oza papakowanie moich zakupów zajęło sprzedawcy kilka chwil które minęły niewiadomo kiedy na oglądaniu pozostałych produktów w ofercie.

zarejestrowany-uzytkownik

17.09.2011

DUKA

Placówka

Szczecin, Ku Słońcu 67

Nie zgadzam się (10)
Zadowolona po dwóch...
Zadowolona po dwóch udanych wizytach w sklepach doszłam do wniosku, że dzisiejszy dzień jest dobrym dniem na zrobienie zakupów i aby mieć lepszy nastrój i aby łatwiej wędrowało mi się po sklepach postanowiłam odnieść zakupione rzeczy do samochodu i wrócić do galerii. Jak wymyśliłam tak też uczyniłam. Trzecie podejście dzisiejszego dnia dotyczyło sklepu Waza w CH Turzyn. Niestety moja wizyta w tym sklepei nie trwała zbyt długo tak samo jak mój entuzjazm zakupowy tuż po wejściu do tego sklepu błyskawicznie zniknął. Już wchodząc do sklepu zauważylam że jest w nim tak ogromna ilość towaru, że poruszanie się między regałami bez uszkodzenia czegokolwiek jest nie lada sztuką. Chodząc między tak ciasno poustawianymi szklanymi naczyniami miałam wrażenie, że nie jestem w stanie absolutnie skupić się na tym co oglądam i ocenić czy dane naczynie mi się podoba czy nie ponieważ jedynym elementem, który absorbował 100% mojej uwagi była troska o to aby nie strącić jakiegoś elementu wystroju sklepu. Dodatkowo bardzo negatywnie do dalszego przebywania w tym miejscu nastroił mnie widok grubej warstwy kurzy na poszczególnych produktach. Jako pedantyczna maniaczka od razu zaczęłam rozglądać się wokól po całym sklepiem celem oceny stanu czystości w pozostałych miejscach i niestety pogarszało to tylko moje coraz mniej pozytywne wrażenie. Podłoga była brudna a przy stanowisku kasowym siedziały dwie panie jedzące śniadanie. Kobiety były tak bardzo pochłonięte rozmową i konsumowaniem śniadania, iż nawet nie dostrzegły mojej obecności i pomimo, że mój pobyt w tym miejscu trwał już kilka minut nie zainteresowały się moją osobą. Rozczarowana negatywnymi odczuciami jakie wywołała moja wizyta w tym miejscu wyszłam ze sklepu szybkim stanowczym krokiem.

zarejestrowany-uzytkownik

17.09.2011

Waza

Placówka

Szczecin, Ku Słońcu 69

Nie zgadzam się (6)
Wychodząc zadowolona po...
Wychodząc zadowolona po udanych zakupach w euro postanowiłam zajrzeć na chwilę do zoologicznego sklepu mieszczącego się tuż obok celem zakupu jakiegoś smakołyka dla mojego pupila. Porządek w sklepie nie wzbudził moich zastrzeżeń. Pomimo ogromnej ilości towaru na niewielkim obszarze nie miałam wrażenia chaosu na terenie sklepu. Worki z karmą stały równo poukładane na podłodze. Drobne akcesoria czy zabawki były posegregowane w koszykach. Klatki i akwaria w których znajdowały się zwierzęta były utrzymane w czystości i co ciekawe pomimo, iż byłam w sklepie zoologicznym nie czułam charakterystycznego dla tej branży nieprzyjemnego zapachu na sali sprzedażowej. Dosłownie kilkanaście sekund po poim wejściu do sklepu sprzedawca zapytał czy może w czymś doradzić. W związku z tym, że niosłam duże niewygodne pudełko z zakupem z poprzedniego sklepu a wybór psich łakoci był tak duży że ciężko było się zdecydować postanowiłam skorzystać z oferty sprzedawcy i poprosiłam aby wybrał kilka smakołyków dla mojego pupila informując jakiej rasy jest mój pies. Sprzedawca wydawał się być zadowolony z powierzonego zadania. Miał na sobie niefirmowy casualowy strój pasujący do miejsca jego pracy. Szkoda, że nie miał identyfikatora przypiętego do ubrania wówczas łatwiej byłoby rozpznać, że jest pracownikiem sklepu.Zaakceptowałam wybrane przez pracownika smakołyki dla mojego psa zapłaciłam za nie podziękowałam i wyszłam nie mogąc doczekać się aż poczęstuje smakołykiem swojego psa.

zarejestrowany-uzytkownik

17.09.2011

ZOO Papugi

Placówka

Szczecin, Ku Słońcu 67

Nie zgadzam się (10)
Korzystając z dnia...
Korzystając z dnia wolnego w pracy postanowiłam wybrać się do CH Ster na zakupy w poszukiwaniu kilku rzeczy. Ponieważ zaparkowałam przy drugim wejściu do galerii swoje polowanie zaczęłam od RTV euro AGD. W najbliższą sobotę wybieram się na urodziny siostry i wraz z najbliższymi złożyliśmy się na wspólny prezent jakim ma być ciśnieniowy express do kawy. Biorąc pod uwagę fakt, że absolutnie się na tego typu sprzęcie nie znam udałam się do dużego sklepu ze urządzeniami AGD licząc na kompetentną obsługę. Wchodząc do sklepu dostrzegłam, że panuje w nim absolutny porządek. Podłoga wyglądała jakby była niedawno umyta, towary na półkach leżały poukładane prawie jak od linijki i nie zauważyłam nigdzie zakurzonego sprzętu. Nawet szklane gabloty były w nienagannym stanie. Jako, że mam swego rodzaju obsesję na punkcie czystości w miejscach w których zamierzam cokolwiek kupić to wyjątkowy porządek w sklepie wzmocnił moje pozytywne nastawienie do zakupów w tym miejscu. Przeszłam się po sklepie rozglądając się dookoła w poszukiwaniu regałów z ekspresami. Obejrzałam żelazka, wagi łazienkowe, szczoteczki do zębów i w końcu znalazłam ekspresy. Dostępność różnych modeli tego urządzenia był bardzo duży co wbrew pozorom mocno utrudniło mi wybór jednego z nich. Po około dwóch minutach mojego kontemplowania przy regale z ekspresami podeszła do mnie ubrana w firmowy strój Pani z obsługi z ofertą pomocy. Pani była bardzo miła i wyraźnie zależało jej na tym aby wyszła ze sklepu po pierwsze zadowolona a po drugie z zakupami. Zadałam jej kilka pytań i okazało się, że dzięki jej odpowiedziom wiedziałam ostatecznie, który ekspress powinnam wybrać. Pozostała mi zaledwie kwestia wyboru koloru czyli czysta przyjemność. Sprzedawczyni zaproponowała zakup specjalnej kawy do ekspresu i podpowiedziała mi, która kawa cieszy się największym powodzeniem wśród Klientów. Przy stanowisku kasowym nie było kolejki co wydawało się być bardzo naturalne biorąc pod uwagę fakt, iż byłam niemalże jedynym Klientem w sklepie. Sprzedawczyni sprawdziła jeszcze w mojej obecności czy w kartonie znajdują się wszystkie elementy ekspresu i wytłumaczyła mi zasadę działania i obsługi karty gwarancyjnej. Pożegnała mnie zapraszając ponownie.

zarejestrowany-uzytkownik

17.09.2011

RTV EURO AGD

Placówka

Szczecin, Ku Słońcu 67

Nie zgadzam się (8)
Jestem stałą bywalczynią...
Jestem stałą bywalczynią delikatesów i muszę pochwalić bardzo dobrą obsługę pań na działach świeżych. Gdy kupowałam dziś wędlinę, na zmianie była bardzo miła i rzetelna pani, która świetnie doradzała nie tylko mi ale też kobiecie stojącej w kolejce przede mną. W sklepie jest zawsze czysto i łatwo znaleźć każdy produkt. Jedynym mankamentem jest ilość czynnych kas. Dziś (piątek) oprócz kasy alkoholowej były czynne tylko dwie kasy co spowodowało spory korek.

zarejestrowany-uzytkownik

17.09.2011

Piotr i Paweł

Placówka

Płock, Wyszogrodzka 144

Nie zgadzam się (1)
Jestem bardzo zadowolona...
Jestem bardzo zadowolona z funkcjonowania portalu nasza klasa, na uwagę zasługuje dział obsługi klienta, który spełnia wszystkie stawiane przed nim wymagania. Jestem bardzo zadowolona, nie wiem tylko po co trzeba tutaj wpisać aż 300 znaków, bo sama już nie wiem co tu dalej pisać. Wszystko the best!!

zarejestrowany-uzytkownik

17.09.2011

nk.pl

Placówka

Olesno, Leśna 33

Nie zgadzam się (3)
Medialux polecenia wart...
Medialux polecenia wart i to wcale nie jest żart! Świetny kontrahent-to się czuje bo szybko transakcje finalizuje! Z pewnością więc mam rację - z nim udane są transakcje! Fachowa i profesjonalna obsługa.Bardzo szybka transakcja- w piątek zakup, w poniedziałek towar dostarczony na miejsce.Pralka solidnie zapakowana.Wszystko przebiegło bez najmniejszych problemów.Polecam innym kupującym!

zarejestrowany-uzytkownik

17.09.2011

Medialux.pl

Placówka

Nie zgadzam się (0)
Zostałam bardzo pozytywnie...
Zostałam bardzo pozytywnie zaskoczona kompetencja i zaangażowaniem sklepu. Przesyłka przyszła dość szybko i była rewelacyjnie zapakowana. A do tego ta cudna biedronka! Zamówione produkty niczym nie różniły się od opisu na i tak bardzo dobrej stronie internetowej.Rewelacja pod każdym względem, polecam zwłaszcza klientom konkurencji ;) w którym proponowano mi około dwutygodniowy okres oczekiwania na podręczniki. Gorąco polecam.

zarejestrowany-uzytkownik

17.09.2011

kumiko.pl

Placówka

Nie zgadzam się (0)
Co tu dużo...
Co tu dużo mówić. Chyba z pół godziny po złożeniu zamówienia w piątek ok. 13.30 paczka przekazywana kurierowi i telefon z pytaniem dotyczącym godziny odbioru w poniedziałek. Bardzo szybko i sprawnie. Bardzo polecam - konkurencyjne, okazyjne ceny w stosunku do sklepów stacjonarnych (zaoszczędziłam kilkaset złotych), szybka obługa (24 h po dokonaniu zamówienia towar był już u mnie, na drugim końcu Polski), sprzęt idealny. Już wiem, że tylko w Torresie zamówię inne potrzebne sprzęty RTV i AGD.

zarejestrowany-uzytkownik

17.09.2011

TORRES.pl

Placówka

Nie zgadzam się (1)