Opinie użytkownika (83543)

Jedyny sklep, który...
Jedyny sklep, który pomógł mi otrzymać towar na czas.Potrzebny był nam prezent na gwiazdkę, komplet pościeli Ariel. Zadzwoniliśmy zostaliśmy poinformowani o warunkach dostawy, zamówienie przyjęte 22.12.2011 godzina 11:00 a towar dotarł do nas następnego dnia - ekspresowa wysyłka towar z najlepszej jakości tkaniny. PREZENT SIE UDAŁ - DZIĘKUJEMY

zarejestrowany-uzytkownik

29.02.2012

Agajtex.pl

Placówka

Nie zgadzam się (0)
spotkała mnie bardzo...
spotkała mnie bardzo przykra sytuacja w sklepie SP w Zlotych Tarasach. Gdy nie mogłam znalesc pewnego produktu na sklepie spytałam po prostu najbliższą osobę z obsługi jaką zauważyłam. Pani jak sie później okazało kierownik zmiany Monika nakrzyczała na mnie że ona nie jest kasjerem by sie takimi sprawam zajmowac, że zawracam jej głowę. Ngdy nie spotkałam się z tak niemiłą obsługą. Mam nadzieję że reszta personelu tego sklepu jest bardziej przyjazna dla klientów.

zarejestrowany-uzytkownik

29.02.2012

Super-Pharm

Placówka

Warszawa, Złota 59

Nie zgadzam się (0)
Przewozy Regionalne zachęcają...
Przewozy Regionalne zachęcają pasażerów do korzystania z pociagów interRegio, gdzie za stosunkowo niską cenę można przejechać niemal cała Polskę. Niestety tej niskiej cenie (choć wcale nie aż tak bardzo) towarzyszy koszmarny wręcz standart podróżowania. To co zastałem w pociągu interRegio PIAST naprawdę mnie zaskoczyło. Pociąg na stację początkową Warszawa Wschodnia został podstawiony zupełnie nieposprzątany. Pełne smietniczki, walające się butelki, papiery, ogryzki z owoców zastałem w niemal każdym przedziale pierwszego wagonu. O braku zasłonek przy oknach czy drzwiach już nie wspomnę. Wszędzie pełno brudu, kurzu. Podłoga wydawała się nie myta co najmniej od tygodnia. Gdy do tego dodać słabe ogrzewanie wagonu, zdezowlowane pokrętła od załączników światła oraz bardzo nieuprzejmą obsługę - to mamy cały obraz podróży z Przewozami Regionalnymi. Mimo wszystko na jakiś czas tych pociągów będę unikać!

zarejestrowany-uzytkownik

29.02.2012
Nie zgadzam się (0)
Ten sklep odwiedzam...
Ten sklep odwiedzam za każdym razem, gdy jestem w Rudzie Śląskiej. Od zawsze można w nim kupić dobre wędliny i wyroby garmażeryjne z tzw. produkcji własnej. Sklep nie jest za duży, ale gustownie urządzony. Towar dobrze wyeksponowany, ceny wyraźne i widoczne. Na klientów czeka zawsze uśmiechnięta obsługa, tak było i tym razem. W sklepie zaledwie czterech klientów, a za ladą trzy panie sprzedawczynie. Chętnie doradzają, proponują, zachęcają do zakupów. Tuż przy wejściu na klientów czeka stoliczek z kawą i herbatą oraz kawałkami chleba i wędlin do posmakowania. Bardzo dobry przykład promocji i reklamy. Zawsze wychodzę z tego sklepu jako zadowolony klient, tak było i tym razem. Drobnym szczególikiem na minus, który zauważyłem, to fakt że dzień po Srodzie Popielcowej, w sklepie były zawieszone jeszcze dekoracje świąteczne.

zarejestrowany-uzytkownik

29.02.2012

KUŚ

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (0)
Nie po raz...
Nie po raz pierwszy korzystam z sieci pociągów spółki PKP InterCity, ale kolejna podróż z tym przewoźnikiem w tzw. pociągu kwalifikowanym upewnia mnie, że spółka nie szanuje swoich pasażerów. Pociąg ekspresowy Ondraszek, którym odbywałem podróż, był wprawdzie czysty, ale tylko pozornie. Na półkach w przedziale (stacja początkowa) porozrzucane były gazety i jakieś papiery. Okna były bardzo brudne, a światło nie dało się zapalić. Zdziwiło mnie też, że w pociągu tej kategorii obsługa nie zapowiada zbliżania się do poszczególnych stacji (na odcinku Bielsko - Katowice nie uczyniono tego ani razu). Nie było też na początku podróży przywitania pasażerów przez obsługę pociągu, ci zwykle w pociągach ekspresowych ma miejsce. Sprawdzanie biletów wydawało się nużącą i bezduszną czynnością, bo konduktora nie było stać ani na dzień dobry, ani na jakikolwiek uśmiech. Do Katowic, gdzie wysiadałem, pociąg przybył spóźniony o dwie minuty, ale to przecież drobiazg. Ogólnie wrażenie z podróży ekspresem do Katowic było nijakie, a poziom obsługi podróżnych oceniam na beznadziejny.

zarejestrowany-uzytkownik

29.02.2012

PKP Intercity

Placówka

Nie zgadzam się (2)
I co znowu...
I co znowu wychodzi na to że moja pamięć coraz bardziej zawodzi.Tym razem umknął mi fakt że zamówiłam 2012-02-02 doładowanie w internetowym panelu badawczym firmy ASK GFK POLONIA.Bardzo się ucieszyłam z otrzymanej dziś informacji i kodu doładowującego podanego w wiadomości @ Szanowna PaniPrzesyłamy kod zamówionego jako nagroda w Klubie GfK doładowania Play - 30:00281061790000Pozdrawiam,Kierownik Klubu GfKNo i przy tej okazji podpowiedz do administratorów i koordynatorów programu Jakość Obsługi i Klubu Super Obserwatora.Po pierwsze jak widać na tym przykładzie można wygodniej zrealizować doładowanie karty przepłaconej (pre-paid) O tym pisałam.Może i jest to bardziej wymagająca od nas obdarowanych forma realizacji ale ma jeden przeważający punkt. Mamy wpływ na czas w którym chcemy konto telefonu doładować i wykorzystać wtedy kiedy go potrzebujemy. O wiele lepiej też jest przez ten panel rozwiązana zasada realizacji zmówień.Opiera się na schemacie zamówienia zbierane są dwa razy w miesiącu - każdego 1 i 15 dnia miesiąca. Po odebraniu zamówienia nagrodę wysyłamy nie później, niż w ciągu kolejnych 15 dni (zwykle wcześniej).Fakt zmówiłam 02.02.2012 a kod wysłany @ był 28.02.2012 o godzinie 13.53 dokładnieI tak zamiast jakoscobslugi.pl być wzorem jest zgoła odwrotnie.

zarejestrowany-uzytkownik

29.02.2012

GfK Polonia

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (0)
W Łodzi można...
W Łodzi można odkryć wiele magicznych miejsc, wystarczy tylko dokładnie się rozejrzeć lub trafić na reklamę w Internecie. Naleśniczówka należy do tej grupy. Gdyby nie reklama, nigdy bym tutaj nie trafiła. Może dlatego, że knajpka mieści się na niezbyt przyjemnej ulicy, do tego znajduje się w głębi, dlatego trudno ją dostrzec, gdy szybko wracamy z pracy/szkoły do domu. Wnętrze naleśnikarni jest jednak bardzo przyjemne, nieduże - bo do dyspozycji jest tylko kilka stolików, ale wystarczające. Wszyscy raczej wpadają tutaj na szybki obiad, a nie na dłużej, by posiedzieć z ukochaną osobą. W menu jest bardzo dużo pozycji do wyboru, od naleśników wytrawnych, deserowych, wegetariańskich,sałatek, pierogów, makaronów, do zup. Można także napić się kawy. Ceny naleśników wahają się od 10 do 14 zł. Oczywiście, czym więcej składników, tym droższe. Zdecydowałam się na naleśnika z bogatym farszem i nie żałuję. Był bardzo smaczny, choć miałam wrażenie, że mógłby być trochę dłużej smażony. Na deser wzięłam jeszcze naleśnika a'la szarlotka-z jabłkami, cynamonem, bitą śmietaną i polewą. Również smakował dobrze, choć po zjedzeniu 2 naleśników czułam lekki niedosyt. Miałam wrażenie, że jedząc w innych naleśnikarniach bardziej zaspokoiłam głód. Obsługa była w porządku, chociaż chłopak, który przyjmował zamówienie powinien mieć trochę więcej szacunku do klienta. Gdy przyszedł po zamówienie i powiedziałam "jeszcze chwilę", powiedział "dobra" i odszedł. To nie było zbyt ładne zachowanie. Natomiast pani, która przyniosła naleśniki i wydała rachunek była bardzo uprzejma i miała duży szacunek do klienta. Ogólne wrażenia są pozytywne, chociaż w lokalu było trochę chłodno. Ceny także mogłyby być trochę niższe. Na zamówienie nie czekałam długo - ok. 10min.

zarejestrowany-uzytkownik

29.02.2012

Naleśniczówka

Placówka

Łódź, Nowomiejska 12

Nie zgadzam się (0)
Coraz częściej I...
Coraz częściej I bardziej regularnie jestem na stronie gazeta.plA tak się dzieje głównie za przyczyną takiego prozaicznego faktu że coraz częściej korzystam ze skrzynki @ na tym właśnie portalu.Zanim jednak przejdę do pod strony poczty to rzucę okiem na informacje zmieszczone na stronie głównej.Są one przedstawione w szpaltach pionowych, nie rozpraszają nas zbędne ozdobniki choć nachalne reklamy zasłaniające to co nas interesuje i opornie się zamykające często „ uciekające” z kamuflowanym krzyżykiem są irytujące.Strona i podstrony mają białe tło.W górnym narożniku kwadrat z różowych kropek za im napis „gazeta.pl”.W tym samym poziomie ikonki oznaczające zakładki kryjące pocztę forum pracę blog randki filmy. Odpowiednio są to rysuneczki koperty, okrągłego dymka (takiego jak stosowany w komiksach), przyszpilonej zagiętej na rogu kartki, otwartego pudełka, serduszka i prawostronnej strzałki.Każda z tych opcji ma swój kolor tła.I znowu odpowiednio jest to kolor jasnoniebieski, zielony, pomarańczowy, żółty ciemnoróżowy i ciemnoniebieski.Bod napisem gazeta.pl mała ikonka facebook lubię to i ilość lubiących w liczbie 4 tysiące.Na samej górze po środku jest też okienko wyszukiwarki treści i informacji jakimi dysponuje opisywana tu strona.Pod tym wszystkim duży baner reklamowy.Na szczęście z automatu wyłączonym dźwiękiem.Pod nim tematy z obszaru społeczeństwa, polityki, ekonomi.Tak jak na platformę ogólną przystało.Po lewej stronie w pionowej kolumnie obszary tematyczne.Co komu potrzeba i i co nie potrzeba to tutaj można znaleźć.Moją uwagę zwraca nagłówek 7 trików z supermarketów, by wyciągnąć od nas jeszcze więcej pieniędzy Nic niby nowego acz potwierdzającego moją opinię jakimi mechanizmami rządzi się handel szeroko rozumiany.Jakie podsumowanie końcowe.Strona nie kakofoniczna, bogata, aktualna.Prosta i intuicyjna.Typowy adres platformy społecznościowej.Dodatek w port folio spółki medialnej Agora Wydawcy dziennika Gazeta Wyborcza, Metro, kolorowych magazynów o różnorodnej tematyce i skierowanych do różnych grup odbiorców.Nie będę się rozpisywać jest tego sporo.Kto jest zainteresowany wszystko może przeczytać pod adresem www.agora.pl

zarejestrowany-uzytkownik

29.02.2012

GAZETA.PL

Placówka

Nie zgadzam się (0)
PKP sugeruje sie...
PKP sugeruje sie brakiem kompetencji, smrodem i ogólnym bałaganem. Kilka razy jezdziłem pociągiem i jako laikowi bazdzo trudno sie połapać w tym co tam sie dzieje. Kupiłem bilet na pociag pośpieszny którego nie było. W informacji kazała mi wsiąść w inny pojechałem więc osobowym. Dostalem swoisty mandat poniewaz konduktor stwierdziłe ze w pociagu jestem bezprawnie i mój bitet chociaż droższy jest nie aktualny.

zarejestrowany-uzytkownik

29.02.2012

PKP Intercity

Placówka

Nie zgadzam się (0)
Moim zdaniem ta...
Moim zdaniem ta firma nie powinna się zajmować szkoleniami. Byłem na kursie ochrony i po dwóch tygodniach stwierdziłem że to jedna wielka parodia i ściema. Fakt że kurs był stosunkowo tani bo kosztował 1300 złotych ale to byle pieniądze wyrzucone w błoto. Stwierdziłem że nie chcę dalej uczestniczyć w szkoleniu bo nie maja pojęcia co wykładają to stwierdzili że mi nie oddadzą pieniędzy. Jak poszedłem zdawać egzamin w KPW w Szczecinie to mnie Policjanci wyśmiali. Nie umiałem zupełnie strzelać, na egzaminie po raz pierwszy widziałem broń. Na końcu nawet nie dostałem faktury. Koleżanka miała inne szkolenie z PUP w tej firmie i też narzekala. Firma bez sensu

zarejestrowany-uzytkownik

29.02.2012

Romaniszyn

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (0)
Supermarket ma duży...
Supermarket ma duży asortyment tanich produktów jednak problemem jest ich różnorodność, cieżko kupić wszystko co się chce w tym miejscu gdyż są tam tylko określone prodkukty. Głowną wadą jest brak mięsa/wędlin oraz mało mrożonek w porównaniu z innymi miejscami. Persolnel jest kompetenty jednak często są kolejki do kasy gdyż np tylko 2 są otwarte. W sklepie jest czysto, ale czasem panuje chaos i nie wiadomo gdzie czego szukać.

zarejestrowany-uzytkownik

29.02.2012

Biedronka

Placówka

Piła, aleja Powstańców Wielkopolskich 167

Nie zgadzam się (0)
Zrobiłem kurs na...
Zrobiłem kurs na licencję pracownika ochrony II stopnia:-) Musze się pochwalić że na egzaminie państwowym bylem najlepszy z grupy. Mogę polecić tą firmę za to że mnie dobrze przygotowali i pomogli zdać egzamin. Sam kurs tez jest spoko, było dużo zajęć praktycznych, porobiliśmy też ćwiczenia które nie są wymagane na egzaminie. Polecam

zarejestrowany-uzytkownik

28.02.2012

kursy24.info

Kontakt online

Nie zgadzam się (0)
Zamierzając zdać egzamin...
Zamierzając zdać egzamin prawa jazdy kategorii B, zapisałam się do szkoły jazdy u Pana Ł.. Po telefonicznej rozmowie dowiedziałam się, kiedy planowany jest nowy kurs, po czym z niecierpliwością czekałam na jego rozpoczęcie. Gdy już nadszedł ten dzień, rozpoczęłam nauki teoretyczne w małym biurze, które znajduje się przy głównej ulicy. Teoria trwała około 1 miesiąca w bardzo przyjaznej atmosferze. Po naukach przyszła pora na jadę, czyli kurs praktyczny. Do wyjeżdżenia miałam 30 godzin, do wyboru czy w Grudziądzu, czy w Bydgoszczy. Jest to komfort wyboru dla kursanta, gdyż nie każdy chciałby zdawać egzamin np. w Bydgoszczy. Wyjeżdżenie godzin zajęło mi niecałe 2 miesiące. Uważam, że wszystko poszło szybko i sprawnie, a to dlatego że w tej szkole jazdy zatrudnionych jest wiele instruktorów, a przy tym każdy jest doświadczony oraz bardzo sympatyczny. Ceny kursu są konkurencyjne, a zaangażowanie w kursanta bardzo duże.

zarejestrowany-uzytkownik

28.02.2012

Łukaszewski

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (0)
Przechodząc nieopodal tego...
Przechodząc nieopodal tego małego sklepiku, postanowiłam wstąpić do niego po najbardziej niezbędne zakupy. Zaraz po wejściu zostałam zauważona przez pracownice sklepu oraz przywitana ciepłymi słowami. Rozglądając się po sklepie w celu spostrzeżenia się, co mogłabym tutaj kupić zauważyłam, że cały asortyment w sklepie jest ładnie i estetycznie wyeksponowany a podłogi są czyste. Po lewej stronie sklepu jest stanowisko z wypiekami typu ciastka, ciasta oraz inne słodkości. Wszystko to wyglądało naprawdę świeżo i apetycznie. Po krótkim rozglądaniu się dookoła, jedna z pracownic zapytała co podać. Kiedy poprosiłam o produkt z innej części sklepu niż ta gdzie stała lada, zdążyłam spostrzec, że w lodówce niedaleko kasy są świeże serki, twarożki, jogurty oraz sery. Postanowiłam więc wybrać i coś z tej części sklepu. Na ladzie były wyeksponowane rzeczy drobne, typu lizaki, cukierki w woreczkach czy też surówki do obiadu - wszystko na aktualnej promocji. Zdecydowałam się jednak jeszcze na owoce, które są prawie że nie zauważalne, gdyż znajdują się wprost za stanowiskiem kasowym i to jeszcze na prawie że najniższej półce. Gdybym lekko się nie wychyliła za ladę, nie zauważyłabym żadnych owoców czy też warzyw. Jednak gdy już znalazłam te produkty, postanowiłam kupić banany, które później okazały się być bardzo smaczne i świeże. Pracownice sklepu- obydwie- chodziły uśmiechnięte i pogodne. Z chęcią służyły pomocą i doradzały w wyborze produktów. Zakupy w tym sklepie to czysta przyjemność- duży wybór w asortymencie a przy tym ceny niskie.

zarejestrowany-uzytkownik

28.02.2012

ABC

Placówka

Świecie, Słowackiego

Nie zgadzam się (0)
Takie czasy.Rynek jest...
Takie czasy.Rynek jest trudny i nie każdy na nim się utrzyma.Odkąd pamiętam Kawiarnia Basia, dość miejsce podłe Była tu od zawsze.A jednak.Lokal po niej, w ciągu kilku murowanych pawilonów zaraz przy dobudowanej kolekturze lotto przed Galerią Grochów tuż przystanku ZTM i PKS (Wiatraczna 01)przejęła Piekarnia Krzosek.A nie tyle sama piekarnia co firma Mawerka(to czytam na paragonie) na zasadzie Franczyzy zapewne.Na początku kasa była zlokalizowana z boku, potem i bardzo słusznie przestawiono ją na ladę w głębi lokalu przy gablocie.A lokal jest malutki i ciasny.Oferta taka typowa piekarniczo cukiernicza.Z ukierunkowaniem jak mi się wydaje na ciasto francuskie którego ja osobiście nie do końca preferuję.Choć oczywiście nie tylko.Są na przykład małe jagodzianki w ciecie drożdżowym z bitą śmietaną są też tradycyjne bułeczki i chlebki.Coś takiego na proszku kwadratowego co tu zwie się „kudłate” nie powiem całkiem smaczne i oryginalne.Personel w bluzach z pomarańczowego polaru.Życzliwy, uśmiechnięty w pełni ukierunkowany na potrzeby klienta.Na małej powieszeni zorganizowano całkiem fajną przestrzeń.Choć gdy kilku klientów pojawi się w jednym czasie to robi się tłocz i mało komfortowo, trudno podejrzeć w czym dziś możemy wybierać.Odrapany murek na zewnątrz obłożono matą ze słomy.Nad wejściem z daleka widoczny szyld z nazwą i logotypem który został zmieniony i teraz jest bardziej nowoczesny, ładny i pasujący. Dwa kłosy zboża rozłożyście splecione ze sobą. Kiedyś był to ślimak lub coś co jego miało by przypominać i jeszcze gdzie niegdzie się z czymś takim spotkamy.Świetna lokalizacja, dobry punkt na sklepik firmowy o takim profilu.Miły personel i umiarkowane ceny.Wybór taki że każdy coś dla siebie znajdzie.Czegóż chcieć więcej?

zarejestrowany-uzytkownik

28.02.2012

Krzosek

Placówka

Warszawa, Grochowska 210/212

Nie zgadzam się (1)
Przed wejściem na...
Przed wejściem na salę sprzedaży stała kilkuosobowa kolejka do przechowalni 'bagażu', więc zdecydowałem, że wejdę ze swoimi zakupami z innego sklepu na salę sprzedaży – pracownik ochrony nie zainteresował się moją torbą. Przy bramkach poczułem bardzo nieprzyjemny zapach octu. Podłoga, półki, lodówki i ekspozytory na sali sprzedaży były czyste. Produkty promowane w alejce na wprost wejścia leżały w bałaganie pozrzucane 'na kupę', niektóre leżały na podłodze. Na żadnym ze stoisk nie zauważyłem brudnych towarów lub zniszczonych opakowań. Nie było też problemu z odnalezieniem jednoznacznej informacji o cenach produktów. Owoce, warzywa, mięsa i pieczywo wyglądały na świeże, były estetycznie ułożone i prawidłowo oznaczone cenami. Nie zauważyłem braków w żadnym asortymencie. W trakcie wizyty zauważyłem pracowników działu RTV układających i wycierających z kurzu tostery, pracownicę stoiska ze słodyczami na wagę obgryzającą paznokcie i hostessę przy skrzynkach z piwem swobodnie rozmawiającą ze znajomym i pracownika wykładającego mleko do chłodziarki. Inni pracownicy (wszyscy ubrani w firmowe koszulki) obsługiwali klientów na sali sprzedaży. Boksy kasowe były czyste, wszędzie były dostępne płatne reklamówki dla klientów. Pomimo tłoku udało mi się znaleźć kasę, w której byłem 2 i zostałem niemal natychmiast obsłużony. Kasjerka przywitała mnie werbalnie i nawiązała kontakt wzrokowy. Zapłaciłem kartą, z czym nie było problemów. Kasjerka pożegnała mnie z własnej inicjatywy.

zarejestrowany-uzytkownik

28.02.2012

E.Leclerc

Placówka

Gliwice, Tarnogórska 19

Nie zgadzam się (0)
Otoczenie sklepu, parking,...
Otoczenie sklepu, parking, drzwi i szyby były czyste. Bankomat przy wejściu funkcjonował prawidłowo. Wewnątrz również było czysto. Przy wejściu na salę sprzedaży brakowało gazetek z informacją o promocjach. Na półkach w większości panował porządek, towar był równo poukładany i nie zakurzony, ceny niemal wszędzie widoczne. Niewielki problem może sprawiać np. stoisko z patelniami, na którym ceny są przyklejone do poszczególnych produktów (a nie w specjalnym plastikowym hangerze, jak na innych stoiskach) – małe naklejki trudniej znaleźć i odczytać. Na stoiskach z artykułami AGD większość firmowo ubranych pracowników zajmowała się doradzaniem klientom. W koszach z promowanymi książkami etc. panował ład, nie znalazłem uszkodzonych czy brudnych egzemplarzy. Na półkach z elektroniką nie brakowało żadnego z eksponowanych sprzętów, ale tylko kilka egzemplarzy było podłączonych do prądu – większość można było obejrzeć, ale nie można było przekonać się jak działają. Na stoisku RTV 8 telewizorów było wyłączonych, kilka pokazywało inny obraz niż większość. Na półkach z płytami CD i DVD nie zauważyłem żadnych brudnych bądź zniszczonych opakowań. Przy stoisku GSM podszedłem do jednego z pracowników i zapytałem o ładowarkę do mojego telefonu. Pracownik zadał pytanie o rodzaj ładowarki (sieciowa/samochodowa) i zapytał o nią kolegę – ten niemal natychmiast podał mi odpowiedni produkt. Obaj panowie byli ubrani w firmowe stroje i zachowywali się uprzejmie. Kiedy podszedłem do kas otwarte były tylko dwa stanowiska, przy obu 8osobowa kolejka. Po chwili została uruchomiona kolejna kasa. Boksy były czyste i uporządkowane. Zostałem obsłużony po 6 minutach. Kasjerka nie uśmiechała się, nie nawiązywała kontaktu wzrokowego, nie witała ani nie żegnała klientów. Za zakupy zapłaciłem kartą, z czym nie było problemów. Wychodząc zauważyłem brudne szyby szafek na 'bagaże' klientów.

zarejestrowany-uzytkownik

28.02.2012

Media Markt

Placówka

Lublin, Ul. Tomasza Zana 31

Nie zgadzam się (0)
Do tej pory...
Do tej pory moją przeglądarką internetową był Internet ExplorerA ponieważ się do niej przyzwyczaiłam i „współpracowała ona ze mną nie najgorzej to nie miałam takiej potrzeby by szukać innej.Do czasu.Stara jej wersja zaczęła zawodzić, nowa nie dała się zainstalować a współpraca zaczęła szwankować.Poczta na Onet.pl co i rusz się zawieszała, na gazeta.pl skrzynki @ Worgule nie mogłam przeczytać.citeam.pl/ również wyświetlał mi komunikat że nie jest wszystko tak jak powinno być.Czas na zmiany.Instaluję Google Chrome (google.pl)Sama instalacja przebiegła bardzo sprawnie i bez problemu.I to właśnie ona jest tą za której pomocą wyświetlam strony.Zdecydowanie inna, pewne informacja jak chociażby historia odwiedzanych www ukryta ale wszystko jest do opanowania.A sama przeglądarka bardzo mi się podoba. Jest funkcjonalna, bardziej wygodna.Zakładki mam na górze.Wygodnie mogę dodawać nowe karty.Pracuje szybko.Nic się nie zawiesza.

zarejestrowany-uzytkownik

28.02.2012

Google

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (0)
Obserwację dodałam 23-02-2012...
Obserwację dodałam 23-02-2012 20:11Jej moderacja trwała do.Wtedy otrzymałam wiadomość od jakoscobslugi.plObserwacja zgłoszona w portalu JakoscObslugi.pl została zaakceptowana przez moderatora i jest już widoczna.Firma: adeal.plData dodania: 15-02-2012 Dziękujemy i zapraszamy do zgłaszania kolejnych obserwacji jakości obsługi. Zgłoś kolejną obserwację Wejdź teraz, zobacz swoją obserwację i prześlij ją znajomym!Zespół Programu Jakość Obsługiwww.jakoscobslugi.plPo pierwsze data dodania to nie 15 a jak napisałam 15 stronę adeal.pl odwiedziłam.Obserwacja została wpisana 23-02-2012 h 20:11 I do dziś czekała na moderację.Czas oczekiwania na akceptację grzecznie zmilczęAle przy tej okazji warto zuważyć że schemat wiadomości jest niezmieniony chyba od początku programu.W każdym bądź razie był taki zanim powstał w bólach Klub Super Obserwatora.A może warto te wiadomości wzbogacić o informację czy dana obserwacja dostała punkt i ile mamy punktów na dany moment.Niestety inne programy zbliżone konstrukcją czy zasadą (np. panele internetowe firm badania rynku, Program PAYBACK)Znacznie lepiej sobie w tym obszarze radzą.A to jakoscobslugi.pl powinna być wzorem perfekcji i najlepszej, klarownej współpracy i oferty.Niestety tak nie jest w mojej ocenie.

zarejestrowany-uzytkownik

28.02.2012
Nie zgadzam się (3)
23.10.2020
Odpowiedź firmy
Sagittarius, dziękujemy za opinię i za Twoje sugestie, dotyczące wiadomości informujących o zaakceptowaniu obserwacji przez moderatora. Pozdrawiamy, zespół portalu.
CODZIENNIE INACZEJ,CODZIENNIE WHISKAS!Promocje.Mimo...
CODZIENNIE INACZEJ,CODZIENNIE WHISKAS!Promocje.Mimo wszystko je lubię.Mimo wszystko mnie cieszą.Choć nie tak jak kiedyś kiedy ich aeracyjność była znaczniej bardziej zachęcająca do udziału.Obecnie wchodzę tylko w takie akcje gdzie mam nagrody gwarantowane i to też nie zawsze lub ewentualnie coś fajnego ma być losowane.Promocja Whiskas, absolutnie nie jest w moim guście. Ale jak by było inaczej.Jak tylko na 4 pakach saszetek Whiskas, pojawiły się naklejki z promocją od razu zwróciłam na nie uwagę.Zasady są proste. Kupujemy trzy dowolne saszetki Whiskas, Paragonu nie wyrzucamy i i wysyłamy zgłoszenie sms lub przez www Co godzinę do wygrania - zabawka dla kota - dla pierwszych 10 osób,które wyślą zgłoszenie po pełnej godzinie między 10:00 a 18:00. Codziennie sofa dla kota dla 5 osób,które wyślą największą liczbę zgłoszeń w danym dniu. Co tydzień Sony Walkman® dla 1 osoby, która wyśle największą liczbę zgłoszeń w danym tygodniu. Na wszystkie zgłoszenia czekamy od 2.01.2012 do 31.03.2012Coś dla kota, coś dla właściciela.Ale zabawa w największą liczbę zgłoszeń bądź celowanie w godzinę to nie dla mnie.Cóż każda zmora znajdzie swego amatora.Tu obiektywnie przyznają zasady są jasne, kontakt z firmą mamy poprzez infolinię i www.Osobiście pasuję tym razem

zarejestrowany-uzytkownik

28.02.2012

Mars Polska

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (0)