Dość nowe centrum fitnesu z bardzo szerokim zakresem usług: siłowania cycling, aerobik, sprzęt kardio masaże a nawet zajęcia dla najmłodszych gdzie dzieci czekają na rodziców podczach ich treningu. Ponieważ obiekt zlokalizowany jest na młodym osiedlu, mają wiele zajęć dla kobiet ciężarnych oraz matek z małymi dziećmi.Już na samym początku widać, że poczyniono wiele inwestycji w ten obiekt. Na sali jest zawsze dostępny trener, który wskarze jak prawidłowo ćwiczyć. Są dwie sale do aerobiku, jogii itp. oraz osobna sala do cyclingu. Minus taki, że jak jest cycling to muzykę ( raczej szybkie rytmy, techno) słychać wszędzie i to koliduje z treningiem na salach pozostałych. Szatnia okazała się za mała i za ciasna, do pryszniców kolejka. Jest też sauna ale niestety tylko 5 osobowa i wspólna dla kobiet i mężczyzn. Obsługa zawsze życzliwa.
W Biedronce przy ul. Waryńskiego bywam rzadko. Zazwyczaj gdy przejeżdżam tamtędy. Dziś odwiedziłam to miejsce po jakiejś dwutygodniowej nieobecności i przeżyłam miłe zaskoczenie. W markecie zupełnie się zmieniło. Ustawienie regałów oraz rozmieszczenie produktów uległo całkowitemu przetasowaniu. Ostatnio przy wejściu witały mnie napoje, natomiast po zmianach, stoją tam warzywa i owoce, a nieco dalej pieczywo. Wszystko jest dużo lepiej wyeksponowane. Sklep zrobił się przejrzysty, schludny i bardziej europejski:) Niestety przy kasie rozczarowanie - pani ekspedientka po rzuceniu zdawkowego "Dzień dobry" mechanicznie przerzucała produkty przez kasę, rozmawiając jednocześnie z koleżanką, stojącą za jej plecami. Na tyle głośno i dobitnie, że każdy mógł się dowiedzieć o planach kierownika, dotyczących pracowników oraz o ich zarobkach:(
Dnia 5 marca 2012 roku byłem gościem w sklepie Aldik. Wchodząc zauważyłem, że nie ma tam ruchu. Powiedziałem: "Dzień dobry" , niestety bez odzewu. Wszedłem na sklep, na którym układały produkty dwie pracownice. Na pięć kas tylko jedna była obsadzona przez ekspedientkę. Ochroniarz stał przy kasie najbliżej wyjścia. Artykuły spożywcze były na swoim miejscu. Podłogi nie były czyste. Wybierając rzeczy zauważyłem, że niektóre z nich są uszkodzone. Podchodząc do kasy ponownie użyłem zwrotu grzecznościowego, który tym razem został odwzajemniony. Pracownica obsługująca mnie nie była przyjazna. Szybko wziąłem zakupione produkty i wyszedłem ze sklepu.
Obiad w niewielkim barze blisko centrum Wrocławia. Plusy: inne potrawy niż poprzednim razem, z uwagi na to, że bar jest niewielki kucharka podaje potrawy, dzięki czemu można się o nich wiele dowiedzieć, jak były przyrządzane itp., jedyny bar w pobliżu baru Mewa (ul. Pomorska), który nie jest zatłoczony, może więc być doskonałą alternatywą od Mewy, niskie ceny, smaczne posiłki, duże porcje, domowa atmosfera. Minusy: słabe rozreklamowanie, mała przestrzeń wewnątrz baru, często produkty, które są sprzedawane mijają się z ofertą na tablicy głównej (trzeba pytać o jakie posiłki danego dnia ugotowali).
Dzisiaj na gazecie.pl widnieje bardzo ciekawe hasło zachęcające do wejścia na pod strone:Rihanna czy Hordyńska, która lepiej wygląda w tych spodniach. Jednak strona na którą odsyła nas link to zupełnie nnna strona. Jest to jakieś forum internetowe a temat dotyczy Masek do włosów. Powoduje to nabijanie liczby wejść na strony na które się nie chciało wejść. Jak na tak renomowany serwis uważam to za duży błąd.
Obsługa tragiczna, po kilku pomyłkach personelu w CH Millenium Hall, brak chęci do rozwiązania problemu, obsadzona na stanowisku kierowniczym jakaś młodziutka dziewczyna niemiła i opryskliwa zamiast dążyć do naprawienia pomyłek pracowników, udziela odpowiedzi na pytania na zasadzie nie bo nie, zupełnie niekompetentna osoba na nieodpowiednim stanowisku.
Cel: zakup kalendarza na 2012r. Ekspedientka w odpowiedzi na pytanie dot. dostępności kalendarza zaprowadziła mnie do miejsca jego lokalizacji, zaproponowała 2 rodzaje kalendarza, kolory, poinformowała o ich zawartości, wypytując o moje preferencje wskazywała wg. niej najlepszy dla mnie. Ekspedientka miła, pozytywnie nastawiona do klienta, miałam wrażenie że jest zainteresowana moim "problemem". W momencie kiedy podziękowałam za prezentację i powiedziałam że muszę się jeszcze nam tym zakupem zastanowić (cena kalendarza była jak dla mnie trochę za wysoka), ekspedientka pożegnała się ze mną, nie zaprosiła mnie jednak do ponownej wizyty w sklepie słowami typu np."zapraszam ponownie". W sklepie panował porządek, ekspedientki zwracały uwagę na klientów wchodzących do sklepu.
Po wejściu do sklepu, od razu rzuca się w oczy porządek. Towar na półkach nie jest wybrakowany oraz jest równo poukładany. Asortyment marketu jest pełny i można w nim znaleźć różnego rodzaju prokukty, od produktów spożywczych po artykuły tekstylne i kosmetyki. Ceny nie są wygórowane i nie biją po kieszeni kliena. Pracownice sklepu są uprzejme, są ubrane w firmowe stroje oraz służa pomocą. Ogólne wrażenie bardzo dobre.
Przez ostatnie kilka dni rano korzystałam z tych taksówek. I jestem zadowolona. Taksówkę zamawiałam na konkretną godzinę i faktycznie jeszcze przed czasem kierowca czekał przed klatką. Kierowcy są mili, nie absorbują rozmową, jeśli widzą, że klient nie ma na to ochoty. Samochody może nie są takie nowe, ale jest w nich czysto. Taksówkarze wybierają najkrótszą trasę i nie naciągają na "dodatkowe kilometry". Osoby odbierające telefon też są miłe, szczególnie Pani - ma bardzo miły głos. Mały minus daję tylko za to, że w dwóch przypadkach w samochodzie czuć było zapach papierosów. A to rano nie jest najprzyjemniejszy zapach :)
Ten zakład elektromechaniczny znajduje się na tyłach Technikum Energetycznego. Naprawiałam tam swój samochód i jestem zadowolona. Zarówno właściciel, jak i jego pracownik są bardzo mili. Właściciel informuje o wszystkim na bieżąco - co trzeba naprawić, ile to będzie kosztowało. Wszystko dokładnie tłumaczy tak, że nawet niezbyt znająca się na motoryzacji osoba zrozumie o co chodzi, pokazuje też co i jak. Jeśli powie, że zadzwoni z informacjami to tak robi. Na koniec daje dokładny rachunek z wyszczególnieniem wszystkich części, napraw, cen, diagnozami, a także ze swoimi uwagami, dotyczącymi eksploatacji autka. Nie ma problemu, żeby dogadać się z nim co do czasu naprawy. Jednym słowem polecam.
Dziś miałem okazję odebrać z pralni koszulę, wszystko było w jak największym porządku. Pani przyjmująca koszule do prania była uśmiechnięta i sympatyczna, zamówienie przyjęła sprawnie, oraz poinformowała mnie o cenie i czasie realizacji co jest wielkim plusem. Punkt w galerii mokotów wygląda schludnie i czysto a personel wydaje się być kompetentny w tym co robi. Gdyby tylko cena krochmalenia było niższa niż samo czyszczenie i prasowanie to byli byśmy w raju. Poleam
Dzisiejsze zakupy w Biedronce były udane, ale... do czasu. Przy kasie przestało być miło. Kasjerka (nr 129) w kasie nr 1 (miała na imię Ewelina, brązowe włosy) była bardzo niemiła dla klientów. Odburkiwała coś po nosem, z łaską rzucała skasowanymi produktami i z wielkim "fochem" mówiła ile trzeba zapłacić. Do klientów, którzy zbliżali się do jej kasy równie naburmuszonym tonem mówiła, żeby poszli sobie do innej kasy, bo ona zamyka. Przede mną czekał klient na wydanie reszty. Kasjerka kasowała zakupy jakiejś pani, a on czekał, aż kasjerka będzie miała drobne. A ta zamiast normalnie powiedzieć mu, że musi chwilę poczekać na swoją resztę gadała pod nosem coś w stylu niech sobie teraz czeka, jak będę miała wydać to wydam - wszystko oczywiście bardzo niemiłym tonem i z obrażoną miną. Dziwię się, że ten klient nie zwrócił jej uwagi na to, jak się zachowuje w stosunku do niego. Gdyby nie zachowanie kasjerki, zakupy z pewnością zaliczyłabym do udanych. Ta sytuacja pokazuje, jak jedna nadęta osoba może skutecznie popsuć humor klientowi.
CENTRUM BUDOWLANE KA&MI-BARDZO CZYSTY I ZADBANY SKLEP. OBSŁUGA BARDZO MIŁA I UŚMIECHNIĘTA.ZAKUPY W TY SKLEPIKU SĄ DLA MNIE PRZYJEMNOŚCIĄ. DZIAŁY DOBRZE ZAOPATRZONE. POLECAM TEN SKLEPIK Z CZYSTYM SUMIENIEM.KILKA RAZY ZDARZYŁO MI SIĘ ODWIEDZIĆ TEN SKLEPIK GDYŻ POTRZEBOWAŁAM PORADY W SPRAWIE ZAKUPU MATERIAŁU BUDOWLANEGO NA REMONT MIESZKANIA I UZYSKAŁAM POMOC I PORADĘ. WŁAŚCICIEL UDZIELIŁ MI DUŻEGO RABATU NA ZAKUPIONY TOWAR. POLECIŁAM SKLEPIK I FIRMĘ MOIM ZNAJOMYM I TAKŻE BARDZO BYŁY ZADOWOLONE I Z ZAKUPÓW W KA&MI I Z USŁUG JAKIE WYKONAŁ WŁAŚCICIEL FIRMY USŁUGI REMONTOWO BUDOWLANEJ PAN KAZIMIERZ K. TROSZECZKĘ MARTWI MNIE ZACHOWANIE I WYGLĄD JEDNEGO PRACOWNIKA-STARSZEGO PANA, ALE TO NAPRAWDĘ TAKI MAŁY DETAL I MAM NADZIEJĘ ŻE NIE ZAWAŻY ON NA DOBREJ OPINII SKLEPU.
Przychodzę tam czasem ze znajomymi ponieważ odpowiada nam lokalizacja. Ostatnio ile razy nie przyszliśmy czekaliśmy na posiłek nawet ponad 40 minut, i to na krem pomidorowy czy sałatkę. Ceny są przystępne jednak jako restauracja nastawiona na studentów powinna mieć jakieś promocję dla nich właśnie, a nie zdzierać z nich pieniądze. Obsługa ani nie fantastyczna ani fatalna, aczkolwiek miła. Zapewne przyzwyczajona do obsługi studentów UEK-u, więc nie ma co wymagać aby traktowano gościa jakoś za specjalnie. Poza tym współczuję obsłudze ciągłego biegania po schodach w dół i w górę co zapewne też przekłada się na jakość obsługi (zmęczenie). Wystrój jest strasznie kiczowaty, jakiś miszmasz stylów - jeśli można to wszystko jakimś stylem nazwać. Jeśli się zamówi obiad na telefon do domu, pakują szczerze to powiem: 50% tego co dostałoby się u nich na talerzu. Dania smakują poprawnie, po prostu. Bez rewelacji.
Odwiedziłam Nova po raz kolejny i z każdą wizytą jestem bardziej rozczarowana. Kawa przeciętna, zaś lemoniada domowa- choć orzeźwiająca i świeża- to na minus, bo w 60% składa się z kruszonego lodu! Mimo wszystko nie płacę 10 zł za zamrożoną wodę. Duży minus dla obsługi- po pierwsze brudnawo, średnio przyjemnie patrzy się na zakurzone parapety siedząc na tarasie, ponadto- kelnerka, która obsługuje w resto barze, który aspiruje do bycia czymś więcej niż ogródkiem piwnym (umówmy się, że ceny makaronu ok 30 zł, drugiego dania 50 zł są raczej restauracyjne niż barowe) nie powinna biegać w plażowych szortach i kusej koszulce! Co pasuje nad morzem, nie pasuje w pracy, nawet jeśli to ciepłe, majowe popołudnie. I co ciekawe- to zdanie także męskiego uczestnika wieczoru;) Poza tym dość długo trzeba czekać na dania oraz podejście kelnera chociażby aby zapytał czy coś jeszcze chce się zamówić a może dostać paragon. Ogólnie nie polecam, na Kazimierzu są dużo lepsze knajpki.
Kultowe miejsce. W jednej kolejce stoją robotnicy, profesorowie, turysci. Niestety - glownie po zapiekanki, widocznie wiekszosc ludzi nie wie, jak smaczne sa kotlety i zeberka. Glowna zaleta - tanio, smacznie i niebanalnie jednak jest to nieco przereklamowane miejsce gdyż w budkach obok sprzedawane zapiekanki mają niższą cenę a czasem nawet i lepszy smak. Problemem jest również ogromna kolejka akurat do tej budki a inne już jej nie mają. Panuje straszny bałagan na chodniku, głównie w nocy. Obowiazkowe miejsce dla kazdego krakusa, studiujacego w Krakowie oraz turysty. Miejsce słynniejsze niż nocne kiełbaski pod Halą Targową.
Najlepsze sushi w Krakowie, poza tym miło tu posiedzieć. Ceny faktycznie trochę wyższe niż w innych krakowskich sushi barach, ale naprawdę warto. Rezerwacja stolika konieczna, w weekendy szczególnie. Przyjemne miejsce, ale troszke ciasno. Zwłaszcza ,gdy wszystkie stoliki sa zajęte. Jeśli wybiera się w grupie 6-8 os., polecam osobny pokoik na samym końcu restauracji.Obsługa na najwyższym poziomie, kelnerka pomogła nawet w sprawie bolącej głowy. POLECAM!!
jeden z portali ślubnych ale znajduje sie tam mnóstwo fajnych porad artykułów dotyczących pielęgnacji skóry, zabiegów tuż przed ślubem. Najbardziej byłam zainteresowana firmami, usługami więc szybko przeszłam do zakładki katalog firm i woj. pomorskie. W bazie jest dużo adresów fryzjerów, kosmetyczek mniej hoteli i restauracji. Układ strony jest bardzo czytelny więc łatwo znaleźć interesujący nas temat np suknie ślubne. Pojawia sie galeria sukien a pod spodem sklep aby wiedziec gdzie można ją kupić. Bardzo praktyczne. Na stronie są też suwaczki , które pomogą zaplanować ślub, wesele i podpowiadają co i kiedy należy załatawić.
Od wejscia pełno wystawionych produktów z gazetki promocyjnej OBI. Czysto i schludnie. W sklepie mało ludzi co sprzyja zakupom, sprzedawcy zwsze poradzą co gdzie jest i Pan od razu nas pokierował gdzie szukać obejm. Głównie byłam zainteresowana ogrodem wiec od razu pokierowałam się w stronę tego działu. Bardzo duży wybór kwiatów, roślin ale jak zwykle ten sam problem jak w iinych sklepach. Brak etykietek lub za mało informacji dotyczących roślin. Mało kto jest ogrodnikiem i powinna być zwasze podstatwowa informacja jak: stanowisko sadzeniea, podlewanie, przycinanie, jak na zimę, jak wysoki, pielęgnacja. Brakuje też zdjec roslin jak się prezentują w całości a nie tylko kwiaty lub galązka. Na dziel z odzywakami i nawozami wszystko poukładane i czytelne. Duży wybór ale ładnie zaprezentowany tak , ze szybko można znależć co gdzie jest. Trawy osobno, iglaki osobno itp. Przy kasach w ogrodzie mniejsza kolejaka niż przy tych głównych
Wybrałam się na większe zakupy. Auchan to taki hipermarket, w którym robię największe zakupy. Największymi plusami są duża przestrzeń i bardzo duży wybór, różnego rodzaju asortyment. Auchan jest jednym z najtańszych hipermarketów, dlatego za to też zbiera u mnie same pochwały. Jakość towarów też bardzo dobra. Zawsze kupuję wiele rzeczy i jeszcze nigdy nie narzekałam. Minusem jednak okazała się bardzo mała wiedza personelu pracującego tam i przede wszystkim brak osób na konkretnych działach, na których samo przeczytanie kartki obok, nie pomoze nam, jeśli się po prostu nie znamy. Chodzi mi tu np. o dział Rtv lub Agd. Zapłata za towary przeprowadzana jest bardzo szybko. Jest dużo otwartych kas. Miła obsługa.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.