Opinie użytkownika (8779)

Kaszel mojego męża...
Kaszel mojego męża bardzo mi się nie podobał a do lekarza „szelma” nie chciał isć więc udałam się do tej apteki bo z doświadczenia wiem, że lekarstwa maja tutaj w cenach przystępniejszych niż pozostałe trzy apteki w mieście. Zamierzałam kupić Mucosolvan jednak kupiłam inny bo pan Tomasz, sympatyczny mężczyzna w białym fartuchu, obsługujący tego dnia zaproponował inny syrop o takim samym działaniu z małą różnicą – prawie 50% tańszy, Herbapect 7,59 zł/opakowanie i dodatkowo bez ograniczeń czasowych co do zażywania, nawet przed snem można, co przy tym pierwszym jest niedopuszczalne. Wapno musujące o smaku cytrynowym do tego, jako lek łagodzący 3,19 zł/opakowanie 12 tabletek to też nie wygórowana cena. Miła, fachowa, sprawna obsługa to walory dodatnie tej placówki. W aranżacji wnętrza drobne zmiany nastąpiły: zniknął rząd 4 krzesełek przy ścianie po prawej stronie, a pojawił się okrągły stolik z krzesełkami; przy ścianie po lewej stronie za rzędem krzesełek miejsce do zajęć dla dzieci aby miały się czym zająć gdyby rodzic musiał w kolejce poczekać – stolik, krzesełka, mazaki, tablica, kartki do rysowania. W aptece czystość wręcz higieniczna, zapach medykamentów z lekka wyczuwalny i nic dziwnego bo to specyficzny rodzaj placówki handlowej.

DORA_1

26.02.2012

Apteka Polonia

Placówka

Grodków, Reymonta 7

Nie zgadzam się (0)
Korzystam czasami z...
Korzystam czasami z usług tej biblioteki jako jej czytelnik, mieści się ona w centrum miasta w budynku ratusza. Pracują tu sympatyczne, miłe panie, które dobrze wiedzą czego, gdzie szukać i jak mają skatalogowane poszczególne pozycje wolumenów. Ja w sumie potrzebowałam tym razem lekturę dla ucznia gimnazjum i wcale nie musiałam iść między regały i jej szukać bo obecna tego dnia pracownica sama mi ja przyniosła. Wysoka kobieta w spodniach, ciemno niebieskim sweterku, przy szyi wystawał jasny kołnierzyk bluzki, krótkie, ciemny blond włosy, sympatyczne spojrzenie i spokojny głos z uśmiechem na twarzy. Chyba nawet pięciu minut u nie byłam i wyszłam z pozytywnym skutkiem obsługi. Biblioteka posiada bardzo duży zbiór książek z każdej dziedziny, prawnicze, popularno naukowe, literaturę piękną, horrory, przygodowe i podróżnicze, lektury szkolne, językowe itp. tego dnia między regałami nie miałam potrzeby przemieszczać się jednak nie sposób było nie zauważyć ładu i porządku tu panującego. Na prawo od wejścia do Sali bibliotecznej równo w ciągach stojące regały, na półkach równiutko stojące książki, na regałach tabliczki z informacją o rodzaju książek w danym miejscu. Nie ma takiej opcji aby czegoś nie znaleźć, zresztą pracownice chętnie pomogą gdyby problem był.

DORA_1

26.02.2012

Biblioteka miejska w Grodkowie

Placówka

Grodków, Rynek - Ratusz 1

Nie zgadzam się (0)
Głównie po dwa...
Głównie po dwa artykuły tutaj przybyłam: chleb 1,49 zł/bochenek 0,5 k i kości schabowe na zupę, jak się okazało już „ciut” droższe 4,99 zł/kg, jakieś 20 groszy, ale co dziś nie drożeje ? Wracając z końca sklepu gdzie znajdują się stoiska mięsne i z pieczywem, weszłam niemal na wprost regału z promocyjnymi artykułami chemicznymi gdzie wśród innych artykułów znajdował się Odświeżacz powietrza Brise Electric o zapachu białych kwiatów 12,99 zł/sztuka, ta cena to prawdziwa okazja w promocji bo o 7 zł niższa od standardowej oferty, takiej okazji nie przepuściłam bo produkt bardzo dobry i cena bardziej niż przyjazna. W pięciu obszernych alejkach sklepowych pełna swoboda i komfort poruszania się nawet z wózkiem zakupowym, artykuły uporządkowane i asortymentami podzielone (przyprawy z przyprawami, mączne z mącznymi, napoje z napojami itp.), wszystko oznaczone metkami z nazwą i ceną danego towaru, posadzka czysta. Pracownicy tu i ówdzie widoczni przy zajęciach sklepowych, każdy w ubraniu ze znaczkiem firmowym placówki. Kasjerka Iwona, dziewczyna o włosach rudawego blond miłe i uprzejma, z uśmiechem witała każdego obsługującego, reklamówkę każdemu proponowała i miłymi słowami żegnała. Ten sklep to jeden z kilku w okolicy w których robię różne zakupy, różnych artykułów.

DORA_1

26.02.2012

POLOmarket

Placówka

Grodków, Sienkiewicza 21

Nie zgadzam się (0)
Mąki tortowej w...
Mąki tortowej w cenie 1,49 zł/kg to chyba w okolicy nikt nie zaoferuje ale Biedronka taką ma i dlatego właśnie m.in. po to tu przybyłam a przy okazji inne artykuły tez nabyłam, np. sól 0,69 zł/kg (to podobnie jak z mąką, nawet Polo Market nie ma tańszej), czy jajka 3,99 zł/opakowanie 10 sztuk (akurat ten artykuł w Polo Markecie omijam bo cena mi nie odpowiada, choć tam też lubię zakupy robić), marchewka w opakowaniach kilogramowych 1,99 zł opakowanie, czysta, świeża i dorodna, do niedzielnego rosołu w sam raz cenowo i jakościowo do innych potraw też w sam raz. W sklepie też niedociągnięć nie zauważyłam, podłoga czysta, na półkach porządek, w koszach z artykułami przemysłowymi tez w dodatku liczne artykuły pod kątem Euro 2012 widoczne np. kubki termiczne o pojemności 0,5 litra, z logo tej imprezy, w różnych kolorach w cenie 19,99 zł/sztuka, przez myśl mi nawet przemknęło aby kupić ale w tym sklepie karty kredytowe nie są obsługiwane i uważam to za radykalne niedociągnięcie i ujmę dla tej sieci sklepów, niestety, jednak to nie wina pracowników, którym niczego ujmować nie można, jeśli chodzi o kontakt z klientem. Kasjerka Gabriela, dość korpulentnej budowy, niewysoka blondynka z schludnym makijażem na twarzy i małymi kolczykami w uszach obsłużyła mnie z należytym standardem i wymogami tego stanowiska, miła, sympatyczna i uśmiechnięta pracownica na koniec zaprosiła na ponowne zakupy.

DORA_1

26.02.2012

Biedronka

Placówka

Dębno Lubuskie, Mickiewicza 63

Nie zgadzam się (0)
Skorzystanie z usługi...
Skorzystanie z usługi tej firmy było dla mnie bardzo przychylne i przyjazne. Miałam problem z aktualizacją programu księgowego, który w żaden sposób nie „poddawał” się temu procesowi więc zadzwoniłam do tej firmy, mieszczącej się w Łodzi, która była podmiotem udostępniającym. Odebrał uprzejmy pan Andrzej. Gdy powiedziałam jaki mam problem odpowiedział przyjaźnie: spokojnie, proszę panią, zaraz sobie z tym poradzimy. Najpierw próbował pomóc mi od razu „at hoc” z głowy, jednak problem okazał się poważniejszy więc włączył ten sam program u siebie, abyśmy mogli razem wykonywać „kolejne kroki” i „poprowadził” mnie przez telefon niemal jak za rękę, z cierpliwością, spokojem i pełnym opanowaniem, nie zdradzając cienia irytacji w głosie – postawa profesjonalisty w swoim fachu. Nawet gdy powiedziałam, że jestem informatykiem tego rzędu, dla którego programy w komputerze mają po prostu „chodzić” powiedział: na pewno umie pani więcej. To sympatyczne, budujące słowa. Po zakończeniu procesu aktualizacji pożegnał się ze mną mile, oferując pomoc na przyszłość. Cena zakupionej aktualizacji to w zasadzie symboliczny koszt – 24,60 zł nie odczuwalny dla przysłowiowej kieszeni.

DORA_1

26.02.2012

Usługi Informatyczne

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (0)
Biedronka to dobry,...
Biedronka to dobry, przyjazny sklep pod każdym względem o czym nie raz się przekonałam, bo wiele razy w tej sieci marketów zakupy robiłam. Rogaliki dla dzieci tylko tu kupuję bo są zawsze świeże i cena ich jest „fajna” 0,59 zł/sztuka 50 g. Tego dnia z chłodni kilka artykułów wzięłam bo potrzeba była i ceny też do przyjęcia: frankfurterki 6,89 zł/opakowanie 270 g , szynka z wędzarni 27,99 zł/kg (takiej ceny ze świeczką szukać dla tej smacznej wędliny), jogurty Wyśmienite 0,65 zł/135 g (cena niezmiennie najniższa i chwała jej za to), desery Bondi 2,55 zł/zestaw 4 sztuk po 57,5 g, śmietana 2,19 zł/330 g (nawet Polo Market nie ma tańszej, choć też lubię tam robić zakupy). W innych rejonach sklepu też różne artykuły wzięłam np. kawę Tchibo 12,79 zł/450 g (to jakieś 2-3 grosze więcej niż w Polo Markecie, ale skoro już tu byłam…pal „licho”). Na stoisku z warzywami i owocami też wiele by się przydało ale akurat jabłka 2,99 zł/kr i pomidory 5,47 zł/kg (najtańsze) mi wystarczyły. Wszystko tu było w tekturowych skrzyneczkach uporządkowane, żadnych śmieci typu resztki ziemi czy innych nie widziałam. Stanęłam do kasy jako czwarty klient, za mną, w momencie, stanęło kilka osób i kasjerka Dagmara zadzwoniła po koleżankę do sąsiedniej kasy, aby kolejkę „rozładować”, ja już miejsca nie zmieniałam ale dla innych oczekujących było to jak „zbawienie”. Pracownicy tego sklepu maja zawsze baczenie na całość funkcjonowania placówki, są przy tym mili, uprzejmi, kulturalni i przejawiają daleko „idącą” życzliwość dla robiących tu zakupy.

DORA_1

26.02.2012

Biedronka

Placówka

Dębno Lubuskie, Mickiewicza 63

Nie zgadzam się (1)
Kolejna wizyta w...
Kolejna wizyta w tym sklepie i kolejne udane zakupy w cenach przyjaznych klientom ku ogólnemu zadowoleniu (tak myślę). Kapusta kiszona w cenie 2,99 zł/kg to może niewielka obniżka z ceny ponad 3 zł ale zawsze to coś, zwłaszcza że nie tylko po to zazwyczaj się tu przybywa (przynajmniej w moim przypadku), mleczko do czyszczenia SUN DEX 1,99 zł/500 ml (promocja) też nie do pogardzenia, że nie pominę wody niegazowanej Turniczanka 0,85 zł/2 litry, czy chleb Polski 1,49 zł/bochenek 0,5 kg. W tym sklepie zawsze jest dużo promocji, obsługa miła i sympatyczna, zawsze gotowi pomóc klientom, jeśli tego potrzebują. Mała dziewczynka, 10 może 12 lat zapytała pracownicę wykładającą towar na półkę ze słodyczami gdzie są zapiekanki, pracownica przerwała swoje zajęcie i zaprowadziła ta dziewczynkę do miejsca sklepowego z tym asortymentem. To profesjonalne i godne pochwały zachowanie, nie zignorowała klienta, mimo iż było to tylko dziecko. Nie sposób pominąć takiego zachowania w opisie jakości obsługi. Pracownicy tego sklepu zawsze ubrani w odzież z przewagą czerwieni, która jest kolorem firmowym tego sklepu (tak mi się wydaje), pracownice w bluzeczkach koszulowych w kolorze białym z czerwonymi prążkami lub w koszulkach czerwonych, mężczyźni (jednego widziałam na stoisku z chemią) w kombinezonie czerwono zielonym. W ogólnym wyglądzie sklepu też do zarzucenia nie mam nic, posadzka czysta, artykuły uporządkowane na półkach, w koszach, na stojakach lub na paletach, przy każdym widoczna cena, jeśli cena jest promocyjna to metka ma kolor żółty. Do kasy też nie musiałam zbyt długo czekać bo akurat trzy były dostępne. Po zakończeniu obsługi klient jest zawsze miłymi słowami żegnany

DORA_1

26.02.2012

POLOmarket

Placówka

Grodków, Sienkiewicza 21

Nie zgadzam się (0)
Na pierwszym piętrze...
Na pierwszym piętrze tego pawilonu od bardzo dawna kupuję perfum Kobako bo cena jest tu atrakcyjna i zawsze niższa niż w innych placówkach kosmetycznych 38,50 zł/50 ml, niezmienna chyba od co najmniej dwóch lat, w innych sklepach zbliża się do 50 zł. Bardzo sympatyczne pracownice, miłe, uśmiechnięte, delikatny makijaż na twarzy, włosy ładnie ułożone, czyste, zadbane dłonie. Stojąca do kasy klientka przede mną – starsza pani, chciała niedrogi tusz do rzęs w spirali. Obsługująca młoda dziewczyna o blond włosach związanych w „kitkę” doradzała jej, opisując funkcjonalność szczoteczek w kolejnych egzemplarzach tego produktu, starała się dobrać taką, która zadowoliłaby klientkę. Podobała mi się postawa tej pracownicy. Sklep bardzo duży powierzchniowo, oferujący szeroki asortyment artykułów chemiczno przemysłowych m.in. dla urody, do sprzątania, drobnych remontów, dla dzieci, kobiet i mężczyzn, do ogrodu, dla gospodarstwa domowego, do ogrodu, higieniczne i wiele innych kategorii i podkategorii. Bardzo dobrze i jasno oświetlony, czysta podłoga (mimo topniejącego śniegu na dworze), oferty sklepowe estetycznie rozmieszczone na półkach i stojakach, swobodnie można się między nimi poruszać. Przyszłam po konkretny zakup i po jakichś pięciu może siedmiu minutach wyszłam z osiągniętym celem wizyty, pożegnana „ciepło” przez obsługującą mnie ekspedientkę.

DORA_1

26.02.2012

Bort Wimar

Placówka

Grodków, Warszawska 2

Nie zgadzam się (1)
Uznałam, że pomaluję...
Uznałam, że pomaluję paznokcie lakierem tzw. pękającym w kolorze granatu więc udałam się do tego sklepu, nie mając pewności czy takowy tu kupię. Przywitała mnie uśmiechnięta, zadbana, elegancko aczkolwiek schludnie ubrana pracownica, mimo iż w tym czasie obsługiwała inna klientkę. Gdy skończyła zapytałam o tenże lakier. Pokazała mi paletę z rożnymi kolorami tak, że zwątpiłam czy aby na pewno wezmę granatowy bo były jeszcze dwa odcienie niebieskiego które też bardzo mi „leżały” – zrobił się mały problem z niczego. Krótka, sympatyczna rozmowa z ekspedienta spowodowała, że wzięłam jednak turkusowy i bordowy, cena 14 zł/sztuka. Drogo czy tanio, raczej jest to bez znaczenia – wygląd nie ma ceny więc zbędne jest „rozwodzenie” się. W sklepie czysto, przyjemny zapach i ładnie wyeksponowany asortyment, wszystko pogrupowane na półkach, ladach i stojakach. Można tu kupić kosmetyki, sztuczną biżuterię, wełnę do robótek ręcznych, rajstopy, pończochy i artykuły pasmanteryjne. Miła, sympatyczna, sprawna obsługa, atmosfera przyjazna i serdeczne pożegnanie. Klientka przede mną wyszła zadowolona, ja też byłam usatysfakcjonowana.

DORA_1

26.02.2012

EVIAN

Placówka

Grodków, Rynek 10

Nie zgadzam się (0)
Z tą firmą...
Z tą firmą spotkałam się po raz pierwszy za sprawą konieczności zakupu programy księgowego, niezbędnego w nowopowstałym zakładzie w którym jestem zatrudniona. Przyznam, że pierwsza sprawa która niemal „zwaliła” mnie z nóg to cena jaką usłyszałam – ponad 1600 zł, jednak było to tylko pierwsze wrażenie ponieważ podjęłam się prowadzenia negocjacji handlowych z bardzo miłą i uprzejmą pracownicą Panią Marzeną. Rozmowy rozpoczęły się już jakiś czas temu, najpierw była to rozmowa telefoniczna w której naświetliłam argumenty przemawiające za ewentualnym obniżeniem ceny. Pani Marzena uważnie wysłuchała a następnie poprosiła o opisanie tego za pośrednictwem e-maila, pozostawiając nadzieje na pozytywny efekt. Firma oferuje oprogramowania dla firm a wśród nich m.in. Subiekt GT, Gestor GT, Rachmistrz GT, Rewizor GT, Biuro GT, Gratyfikant GT, Analityk, Skarbnik i wiele innych. Załatwienie sprawy trwało około trzech tygodni i zakończyło się pełnym sukcesem – nie naruszyły kondycji finansowej mojej firmy, interesujący mnie program był jak „darowizna”, warto było rozmawiać. Bardzo miły głos Pani Marzeny, starannie dobrane słowa, kultura rozmowy i przychylność firmy za sprawą i pośrednictwem tej pracownicy to wizytówka wysokiej jakości obsługi klienta, wychodząca naprzeciw jego oczekiwaniom ku zadowoleniu obu stron. Tego dnia otrzymałam informację e-mail z której wynikało, że interesujące mnie oprogramowanie zostało wysłane kurierem.

DORA_1

26.02.2012

INSERT

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (0)
Dobrze robi się...
Dobrze robi się zakupy w tym Polo Markecie, przestronnie, jasno, artykuły do wyboru różnej kategorii, zawsze porządek (regały, podłoga, kosze, poszczególne stanowiska), mili uprzejmi pracownicy, niezależnie od zajmowanego stanowiska, słowem Super. Dodając do tego widoczne ceny, w wielu przypadkach konkurencyjne choć towar nie ustępuje w niczym jakością – radość zakupów „murowana”. Świeże owoce i warzywa już na wejściu „dają” pozytywny obraz: jabłka 2,99 zł/kg, pomarańcze 2,99 zł/kg, szczypiorek 1,99 zł/pęczek (zielony, sporej zawartości), natka pietruszki 1,49 zł/pęczek (nawet Biedronka tak dorodnej nie ma), gruszki 3,99 zł/kg, czosnek 24,99 zł/kg (za jedną główkę wyszło 1,37 zł). Dalej też wiele artykułów godnych uwagi np. buraczki ćwikłowe 1,65 zł/słoik 510 g, masło Talia 2,49 zł/opakowanie 500 g, zapiekanki mrożone 1,59 zł/sztuka 100g itd. jeśli ktoś chce stosunkowo tanie zakupy zrobić to warto aby się tu wybrał. Pieczywo też do wyboru mają, własnego wypieku i dostarczane od innych kontrahentów. Wędlin mnóstwo do wyboru, mięso świeże też. Na każdym stanowisku obsługi pracownik na odchodne miłego dnia życzy. Każdy zawsze miły i uśmiechnięty, każdy też w odzieży firmowej sklepu odziany. Pracownice na mięsnym w fartuszkach czerwono zielonych i w czepkach nagłowie, pracownice w kasie w bluzeczkach białych z prążkami w kolorze „mocno” stonowanej czerwieni, jeśli ktoś ma długie włosy to upięte. Dziś w sklepie widziałam same panie – pracownice, panowie chyba wolne mieli. Jednak płeć Ne ma znaczenia bo każdy z nich stara się zaspokoić potrzeby klientów, dbając o maksimum ich zadowolenia.

DORA_1

22.02.2012

POLOmarket

Placówka

Grodków, Sienkiewicza 21

Nie zgadzam się (0)
Znam ten sklep...
Znam ten sklep a nie miałam pojęcia, że można tu kupić śledzie po wiejsku w całkiem przyzwoitej, konkurencyjnej cenie niż np. w EKO, bo po 21,30 zł/kg, choć nie jest to niska cena, jak na ryby, jednak od wspomnianego EKO o 3 zł niższa. Generalnie sklep ma opinię jednego z droższych, jednak jak widać nie do końca słusznie. Wprawdzie kawa Tchibo jest tu „diabelnie” droga bo prawie 10 zł/250 g, o 3 zł droższą można kupić w Biedronce ale opakowanie 500 g, to różnica znaczna. W sklepie ogólnie nic do zarzucenia, czysta posadzka, porządek na półkach, ceny widoczne ale większości na metkach z metkownicy na opakowaniach, tak trochę jakby estetyki brak. Trzy pracownice były widoczne: dwie w kasach starały się ogarnąć klientów oczekujących, trzecia na stoisku z wędlinami i drobiem. Ja też tu stanęłam bo śledzie musiała mi ekspedientka zważyć do jakiegoś opakowania. Pracownica, trochę „przykoścista”, urodziwa, zadbana kobieta w radosnym nastroju obsługiwała kolejne osoby (dwie przede mną). Poprosiłam o 4-5 płatów śledziowych po wiejsku, włożyła je do woreczka za pomocą „szczypiec”, zapytałam czy nie dysponują specjalnymi pojemnikami do tego artykułu, usłyszałam, że niestety nie. To niedobrze bo jeśli woreczek pęknie to wszystko mi w torbie zamoczy olejem i śledziowym zapachem – zauważyłam; niech się pani nie obawia, tak to zapakuje, że nic się nie stanie – odrzekła pewnym siebie głosem. Gdy udałam się do kasy kolejki prawie zniknęły, przy jednej był klient, od drugiej właśnie odszedł. Pracownica, kobieta około trzydziestki, krótkie, ciemne włosy, okulary, obliczyła, poprosiła o skasowaną kwotę, wydała resztę mówiąc proszę bardzo. Wygląd wszystkich pracownic bez zarzutów, każda w fartuszku średniej długości, każda miła, uśmiechnięta, starająca się zrobić dobre wrażenie ogólne.

DORA_1

22.02.2012
Nie zgadzam się (0)
Zadzwoniła do mnie...
Zadzwoniła do mnie pracownica obsługi klienta Sabina z ofertą karty kredytowej, mówiąc o mnie jako jednym z najlepszych klientów, dla mnie to taki „chwyt” marketingowy zachęcający do przyjęcia oferty. Nie mam nic przeciwko temu, to miło gdy klienta starają się docenić czy wyróżnić. Powiedziałam, że mam już kilka kart tego typu i kolejna raczej nie jestem zainteresowana. Miała pełna informacje o tym stanie rzeczy i wyrozumiale przyjęła moje stwierdzenie, jednak proponowała kartę tego banku z pokaźnym limitem, oferując zamianę moich kart na jedna. Mam doświadczenie, że czasami z przyczyn technicznych, terminale sklepowe nie mogą przyjąć karty jakiegoś banku i wtedy z innego banku jest bardzo pomocna. Zdarzyło mi się już, że gdy podawałam kartę kasjerka informowała mnie, że karta PKO nie może być zrealizowana i wtedy podawałam inną. Pani Sabina przyjęła to z wyrozumiałością i powiedziała abym jeszcze się zastanowiła bo ta oferta będzie dla nie dostępna jeszcze do połowy marca, wystarczy mi tylko dowód osobisty i wizyta w którymkolwiek oddziale Eurobanku. Serdecznie zapraszała gdybym się zdecydowała. To miło, że nie nalegała i nie była natrętna z oferta, bądź co bądź intratną. Lubię gdy dzwoniący do mnie oferent okazuje wyrozumiałość i nie stara się na „siłę” wcisnąć mi produkt, pozostawiając spory zapas czasu do namysłu, bez jakiejkolwiek presji. Przygotowanie ofert to domena m.in. banków, korzystanie z nich to decyzja klienta. Postawa tej pani Sabiny była jak najbardziej OK.

DORA_1

21.02.2012
Nie zgadzam się (0)
Polubiłam zakupy w...
Polubiłam zakupy w tym sklepie więc dość często tu się zjawiam. Obsługa miła i przyjaźnie odnosząca się do klientów, towary zawsze świeże, zwłaszcza warzywa i owoce, które już przy wejściu jakością i ceną zachęcają do zakupu, tego dnia m.in. pomarańcze 2,99 zł/kg, natka pietruszki 1,48 zł/pęczek, jabłka 2,79 zł/kg, szczypiorek 1,99 zł/pęczek. Bardziej na obiad coś z mięsa potrzebowałam, trzy ekspedientki tu obsługiwały więc nie za długo czekałam bo szybko im to szło. Uznałam, że karkówkę b/k wezmę, mimo iż promocji nie miała 15,99 zł/kg. Gdy ekspedientka Agnieszka ważyła mi ten artykuł, zapytała czy ćwiartek z kurczaków wprost z rożna bym nie chciała bo na promocji były 1,99 zł/sztuka (o 1 zł tańsze) i to była propozycja jak „strzał w dziesiątkę” – obiad mi się sam rozwiązał, dzięki tej miłej pani, która na koniec obsługi powiedziała „dziękuję pani bardzo i miłego dnia życzę” co również jej odwzajemniłam. Obsługi dokonała z zachowaniem higieny jak na tym stanowisku jest wymagane, ubrana w firmowy fartuszek ochronny w kolorach z przewagą czerwieni. Chleb Polski to już norma zakupowa w tym sklepie, świeży, chrupiący i smaczny. Po drodze do kasy jeszcze ryż do gotowych udek rożnowych wzięłam 3,39 zł/kg i udałam się do kasy. Tu równie miła i sympatyczna kasjerka Dominika. Zakupy udane, atmosfera obsługi należyta i sprawność właściwa nie dająca odczuć upływu czasu.

DORA_1

21.02.2012

POLOmarket

Placówka

Grodków, Sienkiewicza 21

Nie zgadzam się (0)
Przyjemne ciepło i...
Przyjemne ciepło i miły dla nosa zapach świeżego pieczywa witał wchodzących tego ranka do sklepiku Herta, do tego dwie sympatyczne o pogodnych twarzach ekspedientki Kasia i Gienia (napisy z identyfikatorów) w gustownych białych fartuszkach z czerwonymi dodatkami wykańczającymi fantazyjny krój szycia. W lokalu porządek i ład w pełnym tego słowa znaczeniu, na okrągłym stoliku w rogu mały, ozdobny kosz kwiatów wiosennych (zastąpił świecznik kaskadowy), taki dodatek rozweselający wnętrze choć do wiosny jeszcze daleko, lampy na suficie oświetlające dostatecznie całość i dodatkowe doświetlenia po bokach aby oferty były widoczne. Ja byłam zainteresowana paluchem pikantnym 1,36 zł/sztuka i bułką jogurtową 1,62 zł/sztuka, w obu przypadkach tych artykułów jakość jest bez zarzutów choć oczywiście smak to znaczenie względne. Pięć osób w kolejce stało gdy przyszłam to dowód na to, że popularność i powodzenia ten sklep ma. Obsługa przebiegała sprawnie bo pani Kasia kasowała zakupy a pani Gienia podawała pakując do torebek. Jakieś 5 może 6 minut pobytu w sklepie to załatwienie sprawy prawie z marszu, każdemu odchodzącemu klientowi ekspedientka Kasia „miłego dnia” życzyła. To tylko dwa słowa ale jak ważne w obsłudze.

DORA_1

21.02.2012

Piekarnia HERT

Placówka

Grodków, Sienkiewicza 32

Nie zgadzam się (0)
Po raz kolejny...
Po raz kolejny okazało się, że ranne godziny są najlepsze na tankowanie samochodu, kolejka praktycznie „zerowa” – raptem jeden kierowca tankujący olej napędowy, mnie interesowała benzyna, podjechałam do dystrybutora i spokojnie mogłam zatankować Pb 95 w cenie 5,59 zł/litr, obowiązującej tego dnia. Jedyne co mało imponująco wyglądało na tej stacji to zaśnieżenie, sam teren do tankowania pod zadaszeniem ale poza zadaszeniem nie najlepiej to wyglądało, cześć placu pod zadaszeniem też trochę nawianego wiatrem śniegu miała. Widać naocznie brak pracownika podjazdu, który zadbał o pewien komfort, nie wymagam wiele ale dojazd powinien być zapewniony, tego zabrakło. W okienku kasowym pracownica Natalia, jak zawsze mile uśmiechająca się, przyjazna i serdeczna, proponowała gorącą kawę i płyn do spryskiwacza. Skasowała mój zakup kartą kredytową, po chwili przeciągając kartę Vitay miałam doliczone punkty, wprawdzie tylko 120 ale dobre i to przy zapłaconej kwocie 121,88 zł to nie rewelacyjnie zasilone konto punktowe, jednak gdyby punktów nie było i tak musiałabym tankować lub iść piechotą. Z „dwojga złego” wolę to pierwsze. Ważne że szybko i miła obsługa.

DORA_1

21.02.2012

ORLEN

Placówka

Nie zgadzam się (0)
Aby kupić świeży...
Aby kupić świeży chleb w tym sklepie pora dnia nie ma znaczenia, nawet tak późna pora jak tego dnia, blisko dwudziestej też tego zakupu dokonać się udało, 1,85 zł/bochenek 0,5 kg konkurencyjny cenowo i w dodatku smaczny. Tuż przy kasach serduszka czekoladowe 0,89 zł/sztuka już niewielka ilość ich została ale nic dziwnego, to końcówka dnia walentynkowego więc co miało być kupione to już dawno znikło. Klientka przede mną do kasy kupowała ciasto „sierżant” w kształcie trójkątnego namiotu, zapytałam czy bardzo jest słodkie, pracownik – kasjer powiedział, że jest to bardzo dobre i stosunkowo lekkie ciasto o umiarkowanej słodkości. Dodał jeszcze – sam bardzo często kupuję. Gdy kasował mój chleb też poprosiłam o kawałek 30-40 dekagramowy 21,99 zł/kg. Sprawnie przygotował pakuneczek. Obsługujący mężczyzna to dość postawny młody człowiek, blondyn, krótko obcięte włosy, łysiejący od czoła, w czerwonej koszulce firmowej sklepu, sympatyczny i łagodnie odnosił się do obsługiwanych klientów z sympatią w głosie i przyjaznym usposobieniem. Miał uporządkowane stanowisko pracy, na odchodne życzył każdemu „miłego wieczoru”. Posadzka w sklepie czysta, w boksie przy wejściu wózki na zakupy poustawiane jeden w drugim, przy bramce umożliwiającej wejście na sklep koszyki, też w należytym porządku. Przy kasie dostępny też magazyn reklamowy sklepu.

DORA_1

19.02.2012

POLOmarket

Placówka

Grodków, Sienkiewicza 21

Nie zgadzam się (0)
O tej wystawie...
O tej wystawie dowiedziałam się z Radia Opole „Skarby wieków średnich” więc wybraliśmy się z rodziną aby w oderwaniu od zwykłej codzienności podziwiać skarby znalezione w miejscowości Borucie pochodzące z okresu wczesnośredniowiecznego – biżuteria wykonana głównie z brązu, szkła, srebra, kamieni szlachetnych i półszlachetnych a także ze złota. Bardzo unikalne eksponaty wśród których znalazły by się i takie, które mogłyby zainteresować także współczesną kobietę jako dodatek ozdobny. Jednak większość (moim zdaniem) nadaje się do podziwiania ich kunsztu i estetyki wykonania. W dużej Sali na wyszlifowanym, lśniącym parkiecie poustawiane oszklone gabloty, w nich prezentacje ozdób podzielone pod kątem rodzaju i sposobu ich użytkowania – pierścienie, wisiorki, zawieszki, korale, kolczyki,, zausznice, bransolety, zapinki, sprzączki, dzwoneczki etc. Sala dostatecznie oświetlona z dodatkowym doświetleniem gablot. Część biżuterii umieszczona na popiersiach manekinów, część w ozdobnych kasetkach, na małych stojaczkach a część zwyczajnie ułożona. Gabloty trzypoziomowe wyłożone suknem w dolnej części w kolorze bordowo czerwonym. Warto przyjść i uzupełnić własne doznania duchowo estetyczne. Jest to ekspozycja z Muzeum Archeologicznego z Warszawy, dostępna do 15 czerwca. Wstęp na tę wystawę, można powiedzieć symboliczny: 10 zł bilet rodzinny (z tego skorzystaliśmy), 5 zł normalny, 3 zł ulgowy; w soboty można zwiedzać bezpłatnie – to dobra oferta dla upowszechniania wiedzy w społeczeństwie. Miła, sympatyczna sprzedawczyni biletów w eleganckiej białej bluzeczce, zadbana, uśmiechnięta kobieta. Pracownicy w Sali wystawowej dyskretnie mieli baczenie na całość, elegancki strój – ciemne garsonki/garnitury i przypięte identyfikatory zdradzały ich rolę w tym miejscu. Muzeum znane jest z tego, że organizuje tu się różne ciekawe imprezy.

DORA_1

19.02.2012

Muzeum Śląska Opolskiego

Placówka

Opole, Św. Wojciecha 13

Nie zgadzam się (0)
Walentynkowe popołudnie postanowiliśmy...
Walentynkowe popołudnie postanowiliśmy spędzić z rodziną w Mc Donaldzie, głównie ku radości dzieci, która też jest naszą radością. Uznałam, że przepuścimy tu większość mojej wygranej w konkursie „Ustrzel swoją Walentynkę”, niech najbliżsi dzielą radość nagrody. Samochód musiał mąż zaparkować na sąsiadującej stacji benzynowej do której jest możliwy przejazd spod Mc Donalda i udaliśmy się do środka. Kilkanaście osób przy ladzie gdzie realizuje się zamówienia nie było uciążliwe bo każdy był obsługiwany, pięć stanowisk świetnie sobie z tym radziło. Frytki, zestawy Happy Meal, Kanapka Drwala (z konkursem), napoje i inne oferty, wszystko w opakowaniach firmowych. Do wyboru dużo. Dla dzieci zestawy z zabawkami, dorośli po kanapce drwala, do tego dodatkowe frytki, kawa, herbata, Pepsi i jeszcze ciasteczka firmowe na słodko. Tego dnia nie interesowały nas ceny tylko miłe spędzenie popołudnia. Gdy siedzieliśmy przy stoliku miałam okazje przyjrzeć się pracy zatrudnionych tu osób. Gdy tylko zwalniał się stolik, pojawiała się pracownica, która przygotowywała to miejsce dla innych gości, nawet jeśli po odejściu poprzednich nie widać było konieczności sprzątania wizualnie. Podłoga utrzymana w czystości. Toaleta lokalu też pachnąca i higieniczna z zapewnieniem komfortu korzystania. W lokalu stoliki i krzesełka zarówno standardowe jaki i wyższe tzw barowe. W tle muzyczka, wystrój z emblematami nadchodzącego „Euro 2012” informujący o oficjalnym sponsoringu tej imprezy. Pracownicy ubrani schludnie w odzież firmową (koszulki, fartuszki), każdy uśmiechnięty i przychylny odwiedzającym. Większość gości tego dnia to pary młodzieżowe, jednak dla pracowników nie miało to znaczenia w podejściu do nich. Spośród obecnych tu obsługujących zapamiętałam Martę, Agnieszkę, Mateusza, Beatę i Janusza, było ich więcej ale kto by wszystkich spamiętał. Ważne, że popołudnie się udało, obsługa była sympatyczna, otoczenie przyjazne.

DORA_1

19.02.2012

McDonald's

Placówka

Opole, CH Karolinka - Wrocławska 154

Nie zgadzam się (0)
To jeden z...
To jeden z wielu sklepów mieszczących się w pawilonie handlowym Zefir. Jak sama nazwa mówi są tu do nabycia głównie artykuły chemiczne: do mycia, kąpieli, prania i sprzątania, dla urody i estetyki wyglądu a także do malowanie i odnawiania mieszkań itp. Sklep jest dość duży powierzchniowo, artykuły umieszczone na regałach przyściennych i zorganizowanym jakby stoisku środkowym. Bardzo zmyślnie wykorzystano powierzchnię nie zakłócając swobody poruszania się między ekspozycjami artykułów. Wszędzie czysto – półki, posadzka. Dwie panie w wieku ok. 50 lat tu obsługiwały, bardzo eleganckie i zadbane w jasnych fartuszkach na odzieży, obie z makijażem stonowanym i ładnie komponującym się jako dopełnienie wyglądu, miłe, sympatyczne, uśmiechnięte. Zapytałam o klej obuwniczy, był i w dodatku cena zaskoczyła mnie bardzo mile 2,55 zł/tubka 50 ml bo jakieś pół roku temu chyba w zbliżonej cenie kupowałam. Jedyny artykuł spośród nabywanych przeze mnie którego podwyżka nie jest dotkliwa i komentarza nie wymaga. W sklepie pięciu klientów było, którymi jedna ze sprzedawczyń się zajmowała, natomiast do kasy nie stał nikt więc kupiłam klej i mogłam opuścić placówkę w niespełna 5 minut. Z kasjerka też parę miłych słów zamieniłam odnośnie tej niespotykanie niskiej ceny.

DORA_1

19.02.2012

CHEMIA

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (0)