Opinie użytkownika (8779)

W tej instytucji...
W tej instytucji miałam do załatwienia sprawę związana z zajmowanym stanowiskiem pracy. Pierwsze wrażenie przy wejściu niczym nie zachwyca – duża półkolista, drewniana, czarna, jakby brama-wrota, niezbyt efektowna ze względu na widoczny „znak” czasu, przez którą przejście konieczne jest sygnalizowanie domofonem, po chwili dzwonek i można wejść. Dalej mało efektowny korytarz z odrapanymi i przybrudzonymi ścianami, stare, drewniane, widocznie zadeptane i zużyte schody na piętro i dopiero drzwi wejściowe bezpośrednio do tej instytucji to okazałe, nowoczesne „zjawisko” w ciemnym lśniącym kolorze borda z błyszczącymi na „złoto” tabliczkami informacyjnymi i dzwonek z boku. Po naciśnięciu drzwi otworzyła stosunkowo młoda kobieta ubrana w ciemną, długą do kostek sukienkę, ciemne kręcone włosy opadały na ramiona, bardzo delikatny makijaż i uśmiech na twarzy. Po przywitaniu się powiedziałam o sprawie, która nie tu przywiodła, zaprowadziła mnie do jednego z pomieszczeń w którym urzędowały trzy młode, sympatyczne panie, które na mój widok przyjaźnie się uśmiechnęły. W pokoju były cztery urządzone stanowiska pracy, na każdym porządek, na oknach żaluzje poziome w jasnym kolorze, w pełni nowoczesne biuro. Pracownice schludne i eleganckie jednocześnie, uśmiechnięte i przyjazne. Mimo dużej ilości światła dziennego pomieszczenie doświetlone sztucznie. Pani, która mnie tu przyprowadziła zwróciła się do pani Beaty aby ta udzieliła mi informacji. Uzyskałam tu wszelkie niezbędne wiadomości związane z moją sprawą, wyczerpująco analizując kwestię z jaką tu przybyłam. W ciągu 15 może 20 minut uzyskałam wszelkie informacje, otrzymałam też dodatkowe kontakty do osób, które mogą mi być przydatne w przyszłości. Lubię gdy w instytucjach pracują kompetentni pracownicy, którzy z zaangażowaniem i pełną odpowiedzialnością traktują petenta. Instytucja ta wspiera lokalny rynek m.in. poprzez doradztwo i organizację szkoleń np. w sprawach realizacji projektów dofinansowanych z funduszy unijnych lub też w ramach realizacji zadań oświatowych. Wizyta tutaj na pewno będzie owocna.

DORA_1

18.03.2012

Dom Współpracy Polsko Niemieckiej

Placówka

Opole, 1 Maja 13/2

Nie zgadzam się (0)
Gorąca, czarna, gorzka...
Gorąca, czarna, gorzka kawa, pączek i papierosy to był wystarczająco dobry powód dla mnie aby zatrzymać się na tej stacji paliw o bardzo wczesnej, rannej porze tego dnia. Pracowników było tu więcej niż klientów – ja i starszy pan. Przy kasie młody, wysoki, szczupły, o krótkich, ciemnych włosach pracownik Paweł, ubrany w popielata koszulę ze znaczkiem firmowym Orlen-u, z uśmiechem kończył obsługę starszego pana i zaraz zajął się moimi potrzebami zakupowymi: kawa 7,49 zł/420 ml, pączek – oponek czekoladowy 1,00 zł/sztuka (rabat 2,69 zł bo zakupiony razem z kawą), papierosy 9,80 zł/paczka 20 sztuk i ta cena nie podlega dyskusji bo jest odgórnie, państwowo stała i taniej tego artykułu nie wolno sprzedawać. Sprawnie, szybko i grzecznie zostałam obsłużona. Inna pracownica, niewysoka, o ciemnych włosach dziewczyna kończyła porządkowanie pomieszczeń strefy toalet za pomocą Mop-a, jeszcze inna, wysoka postawna młoda kobieta Justyna o ciemnych, średniej długości włosach do ramion zajęta była przy drugim stanowisku kasowym. Starszy pan pracownik podjazdu krzątał się po placu stacji porządkując tu i ówdzie jakieś drobne śmieci zgarniając je miotłą na łopatę. Mimo wczesnej godziny porannej i braku konkretnej ilości klientów żaden z pracowników nie siedział z nudów. Każdy miał coś do roboty. Gdy odchodziłam obsłużona usłyszałam życzenia miłego dnia i każdy z obecnych w sklepie z uśmiechem mnie pożegnał. Tak miło upłynęła ta krótka poranna wizyta.

DORA_1

18.03.2012

ORLEN

Placówka

Niemodlin, Opolska 33

Nie zgadzam się (0)
To moja koleżanka...
To moja koleżanka zachwycała się chlebem Baltonowskim z EKO, pieczonym na miejscu. Tego dnia postanowiłam to sprawdzić więc przejeżdżając zatrzymałam się na przy-sklepowym parkingu i udałam się do sklepu. Minęłam uporządkowane stoisko warzywno-owocowe, potem chłodnie z nabiałem za którymi znajduje się pieczywo. Były jeszcze dwa chlebki nie do końca ostygnięte więc je wzięłam, cena 1,00 zł/bochenek 250 g, to całkiem dobra oferta. Mijając chłodnię widziałam jak jedna z pracownic odziana w czerwoną koszulkę i spodnie uzupełniała jogurty w chłodni, inna po przeciwnej stronie uzupełniała konserwy na regale. Czysta posadzka, przestrzeń w alejkach do poruszania się. Nie miałam specjalne potrzeby zakupowej ani natchnienia do oglądania artykułów więc udałam się z bochenkami chlebów do kasy. Przed kasami paleta wafli zbożowo ryżowych, nad nimi informacja, że przy zakupie 2 opakowań (3,39 zł/opakowanie 60 g – 12 wafli) trzecie za 1 grosz. Gdy stałam przed nimi, kasjerka Jadwiga miłymi słowami zachęcała mnie do kupna, nie musiała tego robić bo ten artykuł znam i kupuję ale to miło, że zachęca klienta, ja oczywiście wzięłam bo wszyscy moi domownicy lubią te wafelki „przegryzać”. Kasjerka Jadwiga to bardzo sympatyczna kobieta o swoistym uroku osobistym, zawsze uśmiechnięta, zadbana i bardzo przychylna klientom o takim łagodnie przyjaznym tonie głosu. EKO to jeden z tych sklepów w których lubię robić zakupy, niekoniecznie duże.

DORA_1

17.03.2012

EKO

Placówka

Grodków, Reymonta 7

Nie zgadzam się (1)
Dział kosmetyczno gospodarczy...
Dział kosmetyczno gospodarczy tego sklepu znajduje się na piętrze – rozległa powierzchnia i szeroka rozpiętość asortymentu: do ogrodu (np. grabki, łopatki), do mieszkania (np. naczynia, garnki, kosze, serwety, obrusy, odświeżacze), dla kobiet (np. rajstopy, pomadki, cienie do powiek), dla mężczyzn (np. skarpetki), dla dzieci (np. oliwki, pampersy, smoczki), dla drobnych remontów (np. farby, pędzle, gips, silikon) i wiele innych. Wszystko podzielone działami, przy artykułach widoczne ceny, towary rozmieszczone na regałach, stojakach lub odpowiednio przystosowanych wieszakach. Moja wizyta to drobne kosmetyki codziennej pielęgnacji – krem do rąk i pomadka do ust. Krem do rąk rumiankowy mogłam wybrać z całej gamy dostępnych – tańsze i droższe, wybrałam w cenie „wyśrodkowanej” 2,70 zł/tubka z ochroną 12 – godzinną. Pomadki też były w dość szerokiej gamie cenowej i kolorystycznej, ta którą wybrałam 6,50 zł/sztuka w pasującej mi barwie o perłowej tonacji. Do pracownicy, która mnie obsługiwała zwracano się pani Ulu – kobieta w średnim wieku o blond – białych włosach, jako jedyna nie miała fartuszka ubranego, pozostałe dwie pracownice miały ubrane bordowe, fantazyjnie szyte, średniej długości (do bioder) wdzianka – fartuszki. Wszystkie pracownice miłe, grzeczne i chętne do zaspokojenia potrzeby klienta. Gdy zapytałam o szukaną pomadkę, młoda dziewczyna wskazała mi od razu kilka propozycji, mogła sprawdzić za pomocą testera i zdecydować. Gdy zdecydowałam co do zakupu, druga skasowała i w przeciągu 5 może 7 minut opuściłam piętro sklepu.

DORA_1

17.03.2012

Bort Wimar

Placówka

Grodków, Warszawska 2

Nie zgadzam się (0)
To mąż zadzwonił,...
To mąż zadzwonił, abym w drodze powrotnej na podwieczorek Zapiekanki z Orlenu kupiła więc zaistniała konieczność powtórnej wizyty na tej stacji. Podobno nie wchodzi się dwa razy do tej samej wody ale do placówki handlowej – owszem. Żaden to problem zatrzymać się i spełnić życzenie rodziny. Ruch taki umiarkowany, kilku klientów tankujących, kilku w kolejce do kasy, ja jednym z nich. Trzy pracownice były do dyspozycji – Asia (blondynka), Justyna (czarna) i Ewelina (ciemny blond), dwie przy kasach, trzecia przygotowywała gorące przekąski. Dobry podział obowiązków, sprawna organizacja, szybka obsługa. Cena zapiekanki Margaritta 5,99 zł/sztuka – całkiem spora, dość bogato wypełniona dodatkami – ser, szynka, grzybki itp. Obsłużyła mnie Justyna, Ewelina przygotowała zapiekanki na wynos. Jakieś 15 minut spędziłam w sklepie ale przygotowanie wymagało czasu więc to nie był dla mnie problem. W sklepie porządek na posadzce, czyste i higieniczne stanowiska pracy, liczne reklamy, nawet możliwość nadania kuponu Lotto – tego jakoś dotąd nie zauważyłam. Obsługa sympatyczna w przyjaznej postawie dla klientów. Na podjeździe pracownicy gospodarczy byli zajęci tankowaniem samochodów klientów, nawet szyby i lampy samochodowe im przecierali. Każdy tu swoje obowiązki traktuje poważnie z profesjonalnym podejściem.

DORA_1

17.03.2012

ORLEN

Placówka

Niemodlin, Opolska 33

Nie zgadzam się (0)
Ostatnie dni sporo...
Ostatnie dni sporo jeżdżę więc jestem częstym gościem na stacjach paliw, gdzie nie tylko paliwo można zatankować lecz także nabyć różne artykuły w drodze niezbędne jak choćby słodycze, napoje czy przekąski. Ta stacja jest przeważnie na trasie moich podróży i mogę powiedzieć, że moje doświadczenia są, jak dotąd, pozytywne. Tego ranka wstąpiłam tu po kubek dużej, czarnej, gorącej kawy. Gdy weszłam do sklepiku od razu usłyszałam powitanie „dzień dobry” młodego pracownika Pawła, szczupły, wysoki mężczyzna, krótkie włosy, koszula firmowa, sympatyczna, uśmiechnięta twarz. Zanim udałam się do kasy uruchomiłam ekspres aby moja kawa już się napełniała do kubka. Obsługujący Paweł zaproponował babeczkę do kawy, jednak ja poprosiłam o pączka z Milki, powiedział: proszę bardzo, tylko sprawdzę czy jeszcze są bo nocna zmiana mogła sprzedać. Były więc jeden wzięłam. W zestawie z kawą pączek to kwota 1 zł/sztuka, bez kawy 3,69 zł/sztuka, no to jak tu nie wziąć, w dodatku sama kawa to 150 punktów Vitay, razem z ciastkiem to już 200 punktów. Interes lepszy niż przy tankowaniu paliwa, gdzie za 1 litr jest 6 punktów a cena 5,78 zł/litr Pb 95. Za zakupiony zestaw zapłaciłam raptem 8,49 zł i 200 punktów mi doliczono. Bardzo szybko, bardzo sprawnie, niemal z marszu opuściłam sklep tej stacji paliw, pożegnana słowami „miłego dnia” przez pana Pawła. Cicho, czysto i bardzo spokojnie było w czasie mojej wizyty, taki sobie miły poranek. Podjazd wysprzątany choć pracowników nie widać było, zresztą przy dystrybutorach też kierowców nie było.

DORA_1

17.03.2012

ORLEN

Placówka

Niemodlin, Opolska 33

Nie zgadzam się (0)
Mimo dokuczającego z...
Mimo dokuczającego z lekka głodu nie zamierzałam zatrzymywać się na tej stacji jednak potrzeba fizjologiczna to „siła” wyższa i ostatecznie się zatrzymałam na uboczu na małym parkingu miejsca nie było. Jakiś spory ruch – aut wiele, pracownicy podjazdu (dwóch mężczyzn) nie byli w stanie obsłużyć wszystkich kierowców przy ośmiu stanowiskach jednocześnie. Jeden (starszy pan w ubraniu roboczym) był zajęty przy stanowisku z LPG, drugi starał się w pierwszej kolejności pomóc paniom-kierowcom. Do toalety kolejki nie było więc skorzystałam z niej od razu. Czysto, pachnąco i przyjemnie, sprawne urządzenia, dostępny papier i ręczniki jednorazowe, czyste lustro, lśniące kafelki na ścianie i podłodze. Skoro już się zatrzymałam to głód też postanowiłam odrobinę zaspokoić Hot Dogiem. Długo na obsługę czekać nie musiałam bo dwa stanowiska w pełni dawały sobie radę z obsługą, pracownice Asia (czarne włosy, drobna dziewczyna) i Justyna (wysoka, postawna w okularach) sprawnie spełniały swoje obowiązki. Justyna do Hot Doga zaproponowała napój w zestawie i wtedy 100 pkt Vitay więcej, wzięłam 7UP, razem 7,29 zł do zapłaty, to niewiele jak na 200 punktów, które mi doliczono. Miła, sympatyczna obsługa, dziewczyny grzeczne i uprzejme o sympatycznych, uśmiechniętych twarzach.

DORA_1

17.03.2012

ORLEN

Placówka

Niemodlin, Opolska 33

Nie zgadzam się (0)
To duża firma...
To duża firma Cateringowa Marciniak, która zajmuje się obsługa wielu instytucji, miałam do czynienia z jej ofertami żywieniowymi jako uczestnik różnych spotkań, z racji wykonywanego zawodu, organizowanych przez różne instytucje w Opolu (Urząd Marszałkowski, Urząd Miasta). Tym razem było to w Domu współpracy Polsko Niemieckiej w Opolu, gdzie podczas przerw serwowano różne smakołyki w zależności od pory dnia. Ładnie przystrojony stół bukietem kwiatów na białym obrusie, w serwetniku serwetki ze znakiem firmowym i napisem „Marciniak”, czysta, lśniąca, biała zastawa, termosy – dzbanki z kawą srebrne, z herbata białe. Patera z owocami też bukiet przypominała z wykorzystaniem pióropusza z ananasa fantazyjnie obłożonego mandarynkami, bananami, winogronami, kiwi i jabłkami. Już przed rozpoczęciem spotkania i w czasie przerwy śniadaniowej ciastka, bułki – drożdżówki w trzech rodzajach nadziewane, cytryna i śmietanka też zapewnione. Podczas przerwy obiadowej zaserwowano „Bogracz” i świeże, chrupiące pieczywo. Tzw. „szwedzki stół” był na bieżąco porządkowany z używanych naczyń – talerzyki, filiżanki, łyżeczki. Obecności pracowników nie było widać tylko efekty ich czynności – doskonale zorganizowana dyskrecja działań świadczy o wysokich kompetencjach - obsłużyć jak należy nie pokazując obecności, takie zachowanie zasługuje na uznanie. Swoje czynności wykonywali podczas zajęć uczestników w których też brałam udział, szwedzki stół był w innym pomieszczeniu. Wiele dobrego usłyszałam o tej firmie od miejscowych osób współuczestniczących w tym spotkaniu, którzy już te firmę znają. Mówili oni o rozmiarach jej działań i zasięgu, także o popularności wśród większości instytucji i urzędów ze względu na dobrą jakość świadczonych usług cateringowych i konkurencyjne ceny. Firma ta zajmuje się tez obsługą uroczystości rodzinnych. Wiedzieli jak zdobyć rynek lokalny i wiedzą jak się na nim utrzymać, to świadczy o wysokich kompetencjach szefostwa i fachowości zatrudnianych pracowników.

DORA_1

17.03.2012

Catering Marciniak

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (0)
Tym razem do...
Tym razem do czarnej, porannej kawy pracownica tej stacji Beata zaproponowała nowość – pączek z „Milki” w zestawie z kawą za 1,00 zł/szt., czemu nie, do kawy coś słodkiego nawet w drodze się nadaje, tym bardziej że Milka ma swoją renomę smakową wypracowaną. Razem za zestaw jedynie 8,49 zł zapłaciłam, to całkiem przyzwoita kwota nie nadająca się do narzekania. Standardowo, duża kawa do kubka termicznego aby po łyczku sobie spożywać. Druga pracownica Monika, korzystając z chwilowego braku klientów przecierała mopem posadzkę choć specjalnych zabrudzeń nie zauważyłam. Obie dziewczyny elegancko wyglądały w jednakowych koszulach i ciemnych spodniach, do tego sympatycznie uśmiechnięte powitały mnie uprzedzając moje „dzień dobry” gdy weszłam. Sklep średniej wielkości ale przestronnie urządzony – 2 niewielkie regały środkowe z artykułami, reszta ofert dookoła na regałach i stojakach. Pracownik podjazdu na zewnątrz zajęty drobnymi porządkami w czystym stroju roboczym, gdy wychodziłam udał się w kierunku podjeżdżającego pod dystrybutor samochodu, to oznaczać może tylko jedno – swoje stanowisko pracy i wykonywane obowiązki traktuje poważnie i z pełną odpowiedzialnością. Tak być powinno i zmieniać się nie może, chyba że na lepsze bo podobno nigdy nie jest tak dobrze, aby nie mogło być lepiej. Standard i jakość obsługi jest tu na wysokim poziomie, przynajmniej w czasie tej mojej wizyty.

DORA_1

17.03.2012

ORLEN

Placówka

Opole, Wrocławska 135

Nie zgadzam się (0)
Od niedawna można...
Od niedawna można w tym sklepie kupić bardzo dobre wypieki w cenie 14,99 zł/kg, tego dnia wybrałam cisto kremowe, polecał je bardzo Grzesiek – pracownik obsługujący kasę, przy której te ciasta były dostępne. Sprawnie odciął kawałek jaki wskazałam, zapakował i podliczył wszystkie moje zakupy. Rzadko się chyba zdarza aby mężczyzna tak sprawnie, w takim dziale się realizował. Dość postawny, wysoki mężczyzna, około trzydziestki, ubrany w czerwona koszulkę, króciutkie włoski, miły głos, grzeczne podejście do klientów. Pozostali pracownicy też podobnego zachowania i podejścia do wykonywanych obowiązków. Ekspedientka na mięsnym Agnieszka (drobna dziewczyna), po wydaniu mi zakupionych artykułów powiedziała: bardzo pani dziękuję i miłego dnia życzę. Takie słowa nie tylko dobrze o placówce świadczą ale też budzą sympatię klientów i pewnie dlatego jest tu przeważnie spory ruch. Dodając do tego przyjazne ceny wielu artykułów, jak choćby wspomniana cena ciast od nowego dostawcy (informacja już przed sklepem), to prawie radość kupowania. W kolejce do kasy stanęłam jako czwarty klient, w krótkim czasie za mną ustawił się spory ‘ogonek”, który inna z pracownic „rozładowała” zapraszając do jednej z czterech pozostałych stanowisk kasowych. Dbają tu o klientów i ich wygodę. Ład i porządek w sklepie standardowo na wysokim poziomie, zarówno co do oferowanych artykułów jak i ogólnego wizerunku sklepu.

DORA_1

17.03.2012

POLOmarket

Placówka

Grodków, Sienkiewicza 21

Nie zgadzam się (0)
To od koleżanki...
To od koleżanki dowiedziałam się o promocyjnej cenie Schaby ekstra b/k 16,99 zł/kg. To dobra cena i warta większego zakupu tego artykułu, tym bardziej ze kotlety schabowe to smaczne i lubiane danie (przynajmniej dla moich domowników). Mimo stosunkowo późnej pory jak na zakupy były jeszcze ładne kawałki tego mięsa, postawna ekspedientka Agnieszka odcięła mi na życzenie dwa wybrane, ładne kawałki schabu, zważyła, zapakowała. Obsługa miła, sympatyczna, z uśmiechem na twarzy, bez grymasu że mam „życzenia”. W kasie Aleksandra, równie miła, grzeczna i sympatyczna, zadbana i ładnie wyglądająca w beżowo zielonym odzieniu firmowym. Aktualnie trwa promocja na szklanki firmowe Carlsberg-a, ale trzeba kupić 6 sztuk tego piwa aby dostać jedną szklankę – ładną, ozdobioną dodatkowo logo „EURO 2012”, jedna butelka piwa to koszt ponad 3 zł. Jeśli ktoś jest miłośnikiem piwa zbierze niezły komplet, mam nadzieję że mój mąż „przerzuci” się na ten rodzaj. Pierwsze 6 sztuk mu kupiłam i jedną szklankę dostałam. Nie zastanawiam się czy to dobra, czy zła decyzja lub oferta. Reklama tak działa i klient często się jej poddaje. Im większa pomysłowość producenta i chęć współpracy po stronie sprzedawców (tutaj EKO) tym większe zadowolenie klienta – w tym wypadku moje ze szklanki. Lubi zakupy w tym sklepie, grzeczni i uprzejmi pracownicy a dokładniej pracownice bo ostatnio same panie tu widuję. Ład i porządek w sklepie, artykuły na półkach ułożone z widoczną informacją o cenie w poszczególnych działach, nie za głośna muzyczna z tekstem reklamowym uprzyjemniająca czas pobytu na zakupach.

DORA_1

17.03.2012

EKO

Placówka

Grodków, Reymonta 7

Nie zgadzam się (0)
Jajka – niespodzianki...
Jajka – niespodzianki to taki mały drobiazg dla dzieci, słodki bo z czekolady, radosny bo w środku jest najczęściej zabawka, czasem historyjka. Tym razem idąc na kawę do koleżanki uznałam, że jakieś smakołyki dzieciakom kupię. W sklepie po staremu, najpierw alejka z napojami po lewej stronie, po prawej chrupki, soczki; dalej pieczywo, naprzeciwko makarony i inne podobne artykuły. Nie mogłam znaleźć jajek niespodzianek w dziale ze słodyczami więc zapytałam przechodzącego ochroniarza, z uśmiechem powiedział proszę bardzo i zaprowadził mnie w okolice koszy z artykułami gdzie było mnóstwo ułożonych opakowań (po 3 sztuki) szukanych jajek 6,49 zł/opakowanie, wzięłam dwa opakowania, to dało 6 sztuk – więcej niż potrzebowałam ale moje dzieci też mają frajdę z takiego zakupu. Udałam się do kasy, trzy były dostępne do obsługi więc podeszłam do tej od której właśnie odszedł obsłużony klient. Kasjer Marcin to grzeczny i sympatyczny pracownik, szczupły mężczyzna z blond bródką, ubrany w koszulkę zieloną ze znaczkiem firmowym sklepu, sprawnie obsłużył, podziękował i zaprosił ponownie. Zazwyczaj w Biedronce mam pozytywne doświadczenia po zakupach: pracownicy uprzejmi, w sklepie porządek, artykuły poukładane i oznaczone metkami. Jeśli jakiś zmieni miejsce, każdy pracownik zaraz je wskaże klientowi gdy tylko ten zwróci się z zapytaniem.

DORA_1

17.03.2012

Biedronka

Placówka

Chodzież, Zwycięstwa 18

Nie zgadzam się (0)
Kontakt z tym...
Kontakt z tym sklepem internetowym oferującym zabawki dla dzieci mogę bez najmniejszych skrupułów zaliczyć udanych – spełnił moje oczekiwania i zadowolił w efekcie nie tylko mnie i mojego męża lecz także – głównie dzieciaki. Oferty zabawek znalazłam na portalu aukcyjnym Allegro, gdyż poszukiwałam tunelu do zabawy dla dzieci, którego nie udało mi się kupić w żadnym sklepie. Tutaj znalazłam bardzo ładny, kolorowy i efektowny w kształcie stonogi, cena 49 zł/sztuka, długość 180 cm, średnica 48 cm – dla dzieci w sam raz. Bez wahania najpierw zadzwoniłam na podany w informacjach o sklepie numer telefonu aby zapytać jak długo trzeba czekać na realizację takiego zakupu, odebrał mężczyzna - pan Daniel i grzecznym, spokojnym tonem głosu poinformował, że jeśli dokonam zakupu jeszcze tego dnia to w następnym paczka będzie nadana i w kolejnym dniu otrzymam ją do domu za pośrednictwem firmy kurierskiej, jeśli taką opcje doręczenia wybiorę – opłata 14 zł. Poradził mi też abym na Allegro wybrać opcję „płacę z Allegro” wtedy kwota zostanie od razu przekazana na konto sklepu. Ucieszył mnie taki sposób załatwienia sprawy i postąpiłam zgodnie z jego radą. Zabawkę otrzymałam zgodnie z naszą rozmową. Lubię taki sposób załatwiania sprawy – rzeczowo, konkretnie i szybko, mimo że siedziba sklepu to prawie drugi koniec Polski. Z czystym sumieniem mogę polecić innym zakupy w tym sklepie, mają ogromny wybór zabawek dla dzieci w każdym wieku, internetowa szata graficzna kolorowa i przejrzysta, wszystko efektownie przedstawione z pełnym opisem. Pewnie jeszcze nie raz coś u nich kupie bo zadowolony klient zawsze wraca. Zajrzyjcie na Allegro, sami się przekonacie.

DORA_1

12.03.2012

Świat zabawy

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (2)
Kontakt z tą...
Kontakt z tą firma nawiązałam za pośrednictwem portalu aukcyjnego Allegro, gdyż znalazłam zabawkę tunel – stonoga. W godzinach popołudniowych dwa dni wcześniej znalazłam tę zabawkę, najpierw zadzwoniłam na podany nr telefonu aby dowiedzieć się jak długo musiałabym czekać na dostawę, odebrał pan Daniel i miłym, grzecznym tonem głosu poinformował mnie, że jeśli dokonam zakupu w tym momencie to następnego dnia paczka będzie nadana i w kolejnym dniu otrzymam ja do domu za pośrednictwem kuriera, co do płatności poradził aby na Allegro wybrać opcje „płacę z Allegro” wtedy kwota zostanie automatycznie od razu przekazana do nich. Ucieszył mnie taki sposób załatwienia sprawy i zrobiłam tak jak mi poradził. Już następnego dnia miałam na poczcie e-mail informację o nadaniu paczki oraz dacie jej dostawy, zgodnie z tym co przedstawił mi w rozmowie pan Daniel. Finalny efekt załatwienia transakcji też nie odbiegał od wcześniejszej rozmowy. Polecam tą firmę prowadzącą sklep internetowy „Świat zabawy” na Allegro. Mają bardzo duży wybór zabawek dla dzieci w różnym wieku, wszystko efektownie przedstawione z pełnym opisem. Mój zamówiony tunel-stonoga był dokładnie taki jak poznałam go na tym opisie. Zabawka ta pokonała sporą odległość, blisko pół Polski (zza Bydgoszczy) i mimo to dotarła do mnie zgodnie z umową. Jej cena też nie zabójcza – jedynie 49,00 zł, przesyłka 14,00 zł. To niewiele jak na radość jakiej doznały dzieciaki.

DORA_1

12.03.2012

HOLLA Poland

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (15)
Czasem robię zakupy...
Czasem robię zakupy za pośrednictwem tego portalu gdy poszukuję artykułu, którego nie uda mi się kupić w sklepie. Tym razem zakupiłam tunel - stonoga dla dzieci do zabawy. Bardzo przejrzysta szata graficzna i prosty sposób obsługi to dla mnie ważny atut przy możliwości dokonywania transakcji internetowych. Tym razem dokonałam płatności za zakup z Allegro. Gdy kliknęłam opcję „płacę z Allegro” od razu nastąpiło przekierowanie do wybranego przeze mnie banku i po zalogowaniu nie musiałam wprowadzać danych kontrahenta do płatności ani danych zakupionego przedmiotu bo automatycznie zostały one zarejestrowane i po chwili miałam na poczcie e-mail informację, że moje pieniądze zostały przekazane sprzedającemu wraz z niezbędnymi informacjami. To prosty, wygodny i nieskomplikowany sposób załatwienia transakcji za pośrednictwem portalu aukcyjnego Allegro. Całość operacji nie kosztowała mnie nic – tak tanio, że taniej już nie można, jeśli chodzi o stronę finansową, jeśli chodzi o czas – to był „moment”. Uważam, że działanie administratorów tego portalu zasługują na słowa uznania i pochwały – wszystko dla wygody klienta. Wystarczy aby założył konto w portalu i już będzie jego uczestnikiem, będzie mógł nie tylko kupować ale także sprzedawać swoje artykuły. Podział na asortymenty jest dużym ułatwieniem w tych transakcjach. Mi wystarczyło wejść w kategorię zabawek i wpisać w wyszukiwarkę tunel – pojawiły się wszystkie oferty związane z tym słowem, sprawdziłam opisy, komentarze o sprzedającym i zdecydowałam o zakupie. Potem poszło „gładko”. Czasem korzystam z tego portalu i dotąd zastrzeżeń nie mam.

DORA_1

12.03.2012

Allegro

Placówka

Nie zgadzam się (1)
Tym razem to...
Tym razem to mój mąż dokonał zakupu w tym jubilerskim sklepie z okazji przypadającego tego dnia święta urodziwszej części naszego społeczeństwa i umówił się ze sprzedawczynią, że jeśli by zakupiona bransoletka była za długa to mogę się zgłosić i zostanie mi ona bezpłatnie skrócona. Tak też się stało bo bardzo ładny i efektowny splot „Mona Lisa” po założeniu zbytnio opadał mi na nadgarstek dlatego moja powtórna wizyta była konieczna. Sympatyczna ekspedientka to kobieta średniego wzrostu ok. 1,60 m, blondynka, delikatny makijaż na twarzy, schludny i jednocześnie elegancki wygląd. Z wyrozumiałością zajęła się problemem długości mojego prezentu, udała się z nim na zaplecze by po chwili wrócić z informacją, że do godziny będę miała sprawę załatwioną – bransoletka zostanie skrócona do oczekiwanej przeze mnie długości. Tak się też stało, po czterdziestu minutach mogłam odebrać mój prezent, otrzymałam skrócony kawałek i nic nie płaciłam. Szybko, sprawnie ku mojej pełnej satysfakcji. Ten sklep jubilerski oferuje biżuterię srebrną i złotą w przeróżnych wyrobach – pierścionki, bransoletki, łańcuszki, wisiorki, kolczyki zawieszki, kolie, obrączki. Wszystko wyeksponowane w przeszklonych i doświetlonych gablotach umieszczonych w dwóch pomieszczeniach. Klient może się wszystkiemu przyjrzeć, nawet poprosić o możliwość dotknięcia czy przymiarki. Bardzo dobre oświetlenie daje ładny poblask ogólnemu wyglądu sklepu, tylne części gablot to lustrzane ścianki, które dopełniają ogólne wrażenie. Ceny to bardzo duża rozpiętość, zależne od rodzaju wyrobu (kolczyki najdroższe), jego wagi, rodzaju kamieni szlachetnych itp. Dotąd nie miałam negatywnych doświadczeń z tą placówką podczas moich sporadycznych wizyt tutaj i tym razem też zadowolona wyszłam.

DORA_1

12.03.2012

AGAPOL

Placówka

Grodków, Reymonta 1/1

Nie zgadzam się (1)
W tym pasmanteryjno...
W tym pasmanteryjno kosmetycznym sklepiku można nabyć wiele różnorodnych artykułów w tym asortymencie, wśród nich m.in.: tasiemki, koronki, włóczki, szydełka, igły, kremy, perfumy, lakiery kosmetyczne, pomadki, pończochy, rajstopy, sztuczną biżuterie itd. Przyjaźnie nastawiona do klientów, miła i sympatyczna ekspedientka o promiennej twarzy, niewysoka kobieta, bardzo zadbana i elegancko wyglądająca, jak na artykuły kosmetyczne przystało. Pracownik sklepu jest zwykle jedną z pierwszych „wizytówek” placówki jaka rzuca się w oczy przychodzącym klientom. W tym sklepie daje to jak najbardziej pozytywny efekt. Zanim mnie obsłużyła byłam świadkiem jak doradzała innej klientce co do wybieranej maseczki i przyznać trzeba, że miała wiedzę w tym temacie co do posiadanego asortymentu w sprzedaży. Sklep stosunkowo nieduży, jakieś 2 x 2,5 m miejsca dla klientów, asortymentu wiele, jednak tak wyeksponowane aby klient mógł jak najwięcej zobaczyć – na półkach, stojakach obrotowych i na połączonych w kształcie litery „L” ladach, dziennego światła niewiele – kosztem rozmieszczonych artykułów jednak sztuczne oświetlenie wystarczająco dużo widocznej jasności dawało. Moja potrzeba to bordowy lakier „pękający” i brokatowe zdobniki. Zakupiłam tu to czego potrzebowałam w cenach mnie zadawalających: lakier 12,50 zł/sztuka, zdobniki 3,50 zł/sztuka. To nie wygórowane ceny, zresztą nie raz już tutaj się zaopatrywałam i co do nabytych artykułów zastrzeżeń nie miałam i tym razem też tak było

DORA_1

12.03.2012

EVIAN

Placówka

Grodków, Rynek 10

Nie zgadzam się (0)
Kolor farby do...
Kolor farby do włosów mi odpowiadający najczęściej kupuję w EKO bo tylko tutaj mam pewność, że będzie dostępny i ostatnimi „czasy” jest to rodzaj farby „Joanna” którą stosuje moja koleżanka i jest w pełni z jej efektów zadowolona. Cena jest też bardzo atrakcyjna, tego dnia w promocji 5,99 zł/opakowanie, jest delikatna i nie niszcząca włosów a kolor wyrazisty i pełen blasku daje. Przy tej okazji inne zakupy też sobie zrobiłam bo to jeden z kilku sklepów do których „zaglądam”. Na wprost wejścia stoisko z warzywami, tutaj świeży, dorodny szczypiorek 1,49 zł/pęczek. W dziale z wędlinami wybór duży i różnorodny, promocji wiele, wybierać było w czym. Szynka „Hrabiny” 19,90 zł/kg, pracownica Agnieszka chwaliła jej smak i co za tym idzie zainteresowanie klientów więc poprosiłam aby kilka plasterków mi skroiła. Powiedziała „proszę bardzo” i spełniła moje oczekiwanie, jeszcze sera żółtego też wzięłam, poleciła „Radamer” (z dziurami” więc też kilka plastrów wzięłam. Uprzejma, grzeczna ekspedientka w czepku na głowie i gustownym odzieniu – beżowa koszulka, bordowy fartuszek. W sklepie czysta posadzka, czyste szyby chłodni z wędlinami, swobodne przejście w alejkach, w tle muzyczka z tekstem reklamowym artykułów promocyjnych sklepu. Całkiem niedrogi też proszek czyszczący w dziale z chemia był 2,29 zł/500 g o zapachu cytryny, bryzy morskiej i leśnym do wyboru. Nieopodal garnki emaliowane w kształcie „pyzy” na wagę 24,99 zł/kg. Trudno mi odnieść się do tej ceny bo akurat tego artykułu nie potrzebowałam choć wyglądały efektownie. W kasie sympatyczna, miła, uśmiechnięta pracownica Aleksandra, zadbana w fartuszku, kolejnym klientom znaczki zakupy w kwocie min. 15 zł wydawała. To taka akcja – na komplet noży kuchennych trwająca już dość długo. Wszelkie akcje, które przyciągają klientów maja sens. Ja akurat w tę akcję się nie włączyłam ale punkty dla znajomej wzięłam.

DORA_1

12.03.2012

EKO

Placówka

Grodków, Reymonta 7

Nie zgadzam się (0)
Co jakiś czas...
Co jakiś czas mam potrzebę zrobienia zakupów uzupełniających moje kosmetyki więc odwiedzam ten sklep, tym bardziej że co miesiąc otrzymuję ulotkę dla stałych klientów z atrakcyjnymi rabatami i drobnymi upominkami, może czasem mniej atrakcyjnymi ale zawsze to coś. Tym razem jednak, oprócz niezbyt atrakcyjnego prezentu – kosmetyczka, za zakupy w kwocie 59 zł mogłam otrzymać prezent wartości 75,00 zł i otrzymałam – maseczkę „rozświetlającą” do twarzy. To uważam za bardzo atrakcyjny prezent. Nie było kremu, który zamierzałam kupić ale pracownica Aleksandra, drobnej budowy blondynka, zadbana i elegancko wyglądająca w zielonym fartuszku na ciemnej odzieży spodniej, umiała mi doradzić polecając inne kremy, których właściwości i przeznaczenie mi przedstawiła. Wybrałam krem – serum na dzień, później okazał się rewelacyjny. Zamiast 89,00 zł/50 ml, miałam go w rabacie za 52,90 zł, to bardzo dobra oferta. Chusteczki rumiankowe do demakijażu, zamiast 19,90 zł/opakowanie 20 sztuk, kupiłam za 14 zł. Tak więc za kwotę niewiele ponad 60 zł miałam zakupy wartości blisko 200 zł. To bardzo dobra oferta, która mnie zadowoliła w pełni, tym bardziej ze jeszcze próbki kremu pod oczy dostałam gratis. Sklep mieści się w CH Solaris, jest niewielki i bardzo przytulny, stonowana zieleń i oświetlenia dają ładny poblask i wpływają kojąco na czas pobytu. Dodając do tego miłą i fachową obsługę, można tylko najwyższe noty stawiać.

DORA_1

12.03.2012

Yves Rocher

Placówka

Opole, pl. Kopernika 16

Nie zgadzam się (1)
Nie zdążyłam zjeść...
Nie zdążyłam zjeść śniadania ale to niewielki problem bo po drodze jest stacja Orlenu w Niemodlinie, a tu serwują różne, szybkie przekąski na co czasem można sobie pozwolić. Tego dnia udało mi się zaparkować w pobliżu rozsuwanych drzwi wejściowych, zanim weszłam do sklepiku stacji miałam zamiar wziąć coś z gorących kanapek jednak potem zdecydowałam się na Hot Doga – tradycyjnie. Jedna kilkuosobowa kolejka do obu kas dość szybko się przesuwała bo klienci naprzemiennie podchodzili. Zanim stanęłam do tej kolejki przemieściłam się pomiędzy dwoma regałami środkowymi w poszukiwaniu wody mineralnej, znalazłam „Żywiec” z dodatkowymi 150 punktami Vitay za zakup 2 butelek 0,5 litra więc bez namysłu wzięłam 1,89 zł/butelka. Kasjerka Karolina, szczupła dziewczyna o ciemnych włosach przyjęła zamówieni i skasowała zakupy. Druga pracownica Beata zajęła się przygotowaniem Hot Doga, nie tylko dla mnie bo tego dnia ta przekąska miała spore powodzenie, można powiedzieć że ich wydawanie odbywało się taśmowo. Pani Beata miała co robić ale szło jej to bardzo sprawnie. Pracownik podjazdu też był bardzo zajęty, wyręczając część kierowców w tankowaniu. Jedna z pracownic, wysoka dziewczyna przecierała szyby sklepu, właściwie to nie szyby a szklane ściany. Ja tam brudu nie zauważyłam ale widocznie dbają tu pracownicy o czystość, tak na wszelki wypadek. To dobrze o nich świadczy. Czystość to jedna z wielu wizytówek każdej placówki. Każdy z pracowników ubrany odpowiednio do zajmowanych stanowisk z zachowaniem pewnego rodzaju elegancji, Az miło popatrzeć.

DORA_1

12.03.2012

ORLEN

Placówka

Niemodlin, Opolska 33

Nie zgadzam się (0)