Chciałam wymienić swoją kartę płatniczą z paskiem magnetycznym na kartę z chipem. Łatwo znalazłam informacje, jak to zrobić, na stronie internetowej, jednak nie byłam pewna, czy byłam pewna kilku rzeczy, więc napisałam maila do mBanku. Musiałam skorzystać z formularza kontaktowego, bo nie znalazłam adresu e-mail. Nie lubię formularzy z tego powodu, że nie zostaje mi "ślad" po wysłanym mailu, o czym poinformowałam w wysłanym liście elektronicznym. Dostałam dokładną, zrozumiałą odpowiedź po 3 godzinach, mimo że zastrzeżono, że mogę czekać do 12 godzin, więc byłam zadowolona. Podano mi również adres e-mailowy, na który można wysyłać uwagi i pytania. Niestety nie dano mi do zrozumienia, że moja uwaga zostanie rozważona (przecież o wiele lepiej, jeśli mam podane obie opcje wyboru na jednej stronie - formularz kontaktowy lub e-mail). Postanowiłam zadzwonić na mLinię, aby poprosić o duplikat karty. Miałam pewne kłopoty z zalogowaniem się, ale raczej z własnej winy, więc od razu zadzwoniłam do konsultanta, który niestety powiedział mi, że muszę być najpierw zalogowana, ale wytłumaczył wszystko i odesłał do trybu logowania. Zalogowałam się i znów musiałam trochę poczekać zanim ktoś odebrał telefon. Tu już wszystko zostało załatwione bez problemu. Konsultant zrobił to szybko, był bardzo miły, służył pomocą i o wszystkim mnie poinformował bez konieczności dopytywania o wszystko przeze mnie. Jestem zadowolona z wirtualnych kontaktów z mBankiem.
Poszłam do banku odebrać kartę do mojego otwartego tydzień wcześniej rachunku. Znów było tam czysto i przyjemnie. W banku są trzy okienka, dwa były zajęte. Od razu gdy weszłam, zostałam poproszona do okienka przez miłą panią. Była to ta sama osoba, która obsługiwała mnie tydzień wcześniej. Bardzo sympatyczna kobieta, uśmiechnięta i miła. Obsługa bardzo profesjonalna, pomocna. Pani, która mnie obsługiwała, nawet zaproponowała mi tydzień temu, że pokaże mi, w jaki sposób można zalogować się do kanału internetowego oraz wykonać w nim pewne rzeczy. Natomiast dziś podeszła ze mną do bankomatu i wytłumaczyła, jak aktywować pewną opcję. Poza tym pamiętała o zaświadczeniu, o które ją prosiłam tydzień wcześniej. Jestem bardzo zadowolona z obsługi w Millennium, z takim podejściem się jeszcze nie spotkałam, a miałam konto już w kilku bankach.
1. Po wejściu do wyżej wymienionego Sklepu uwagę zwraca zanieczyszczona podłoga, na której znajdowały się smugi brudu.
2. Przy otwartch drzwiach magazynu stało wiadro z brudną wodą i mopem.
3. Przejście między regałami było zwężone, ponieważ znajdowały się na nim wózki z pustymi pudełkami i tekturą.
4. Na dziale warzywnym pomidory i cebula nie posiadały informacji o kraju pochodzenia i klasie.
5. Obok skrzynek z pomidorami stały puste skrzynki, które zwężały przejście, tak że z trudem mieściły się dwa mijające się wózki.
6. Na dziale z nabiałem niektóre ceny były umiesczone w sposób chaotyczny i nie pokrywały się z lokalizacją artykułu (były przesunięte w stosunku do miejsca ułożenia produktu).
7. Drożdże Babuni nie posiadały informacji o cenie ani żadnej etykiety z ceną.
8. Kilka pudełek z ryżem było uszkodzonych i otwartych.
9. Butelki z piwem były ułożone nieporządnie, natoniast puszki piwa - wywrócone.
10. Pani obsługująca kasę nie mówi słowa "dzień dobry" każdemu klientowi.
11. W sklepie brakuje atmosfery zainteresowania klientem.
12. W sklepie panuje pozytywna atmosfera spokoju i ciszy.
13. Kolejki klientów do kasy są średniej długości (czynne były dwie kasy).
Dzisiaj rano wybrałam się do punktu obsługi klienta zakładów energetycznych w Lublinie, można tam opłacić rachunek bez prowizji. wejście do budynku posiada szerokie schody oraz dwa podjazdy o bardzo łagodnym spadku a także szerokie, automatycznie otwierane drzwi co umożliwia łatwy dostęp osobom niepełnosprawnym oraz osobom z dziećmi w wózkach. Niestety wejście do kas nie jest już tak komfortowe , zwykłe szklane drzwi mogą nieco utrudnić dostęp niektórym klientom. Wnętrze jest schludne i czyste, kasy czynne są dosyć długo tj. do godziny 17 przez trzy dni w tygodniu oraz do 14:30 we wtorki i czwartki. Kas jest kilka co umożliwia szybkie i sprawne obsługiwanie klientów .
Przyszłam z przyjaciółmi, by wziąć dwie pizze na wynos. Była zniżka do -40%, więc postanowiłyśmy kupić duże. Pani poinformowała nas, że jak weźmiemy po normalnej cenie jedną pizzę to drugą, też dużą, dostaniemy gratis. Okazało się, że tak opłaca się bardziej. Mogłyśmy też dodać parę składników. Czekałyśmy ok. 15 minut. Akurat w lokalu było spore zamieszanie, gdyż weszła wycieczka. Pani przyniosła nam zapakowane pizze do stolika i życzyła smacznego.
Dzwoniono do mnie przez trzy dni ze szkoły, ale postanowiłam przyjść osobiście, niż rozmawiać przez telefon. Chodziło o ofertę dla uczestników, polegającą na darmowym kursie wakacyjnym przy zapisaniu się na następny rok (plus duża zniżka). Pani dokładnie tłumaczyła mi warunki promocji. Ja jednak mam niepewne plany na przyszły rok, więc jeśli będę się zapisywać to dopiero we wrześniu. Ona jednak była głucha na moje notoryczne powtarzanie, że nie mogę się teraz zapisać, ale chętnie posłucham o ofercie. Co chwilę pytała, czy możemy już podpisywać umowę. Dobrze, że ostatecznie dała mi czas do zastanowienia.
juz na samym poczatku chcialabym zauwazyc ze jestem pozytywnie zaskoczona jakoscia obslugi, jaka milam podczas brania kredytu. moje zaskoczenie bylo duze juz w chwili kiedy przechodzac ze strony na strone znalazlam w internecie informacje dotyczace oferty kredytowej skoku chmielewskiego. nie tylko znalazlam tam wyczerpujace informacje ale rowniez moglam policzyc wysokosc raty kredytu.
ale wracajac do obserwacji banku...
zaczne od budynku... male pomieszczenie ktore niczym sie nie wyroznia, schludne czyste. nie przyciaga specjalnie wzrokiem, ale przeciez nie o to chodzi, jednak nie jest specjalnie przytlaczajace dla klienta. i chyba wlasnie o to chodzi. w skoku pracuja dwie mlode kobiety. nie sa ubrane, tak jak w innych komercyjnych bankow, w mundurki firmowe tylko w prywatne ubrania, stosowne do wykonywanej przez nie pracy. nie sa one jednak nadmiernie eleganckie, co nie tworzy zbytniego dystansu miedzy pracownicami a klientami. obie pracownice byly bardzo mile, co w sumie jest zrozumiale na ich stanowisku. nie sa jednak nachalne, jak to bywa w wielu bankach. za to bardzo chetnie udzielaja wszelkich informacji. bylam bardzo zadowolona kiedy pracownica podala mi jakie beda wszystkie oplaty zwiazane z kredytem. dowiedzialam sie jaka pobieraja prowizje, jakie jest ubezpieczenie itp. dodatkowo nie bylam namawiana do zakupu jakiejs niepotrzebnej mi uslugi, jak to sie dzieje w bankach przy okazji brania kredytu. wszelkie formalnosci zalatwilam naprawde szybko w ok 20 min. pozniej zostalo mi tylko poczekac na decyzje ok 1,5 godziny. jednak nie bylo to straszne. byl czas na zalatwienie kilku innych spraw. jest jeszcze cos co rzucilo mi sie w oczy... byla to mila i przyjazna, niemal rodzinna atmosfera ktora panuje w skoku. bardzo mi sie to spodobalo. ja jestem bardzo zadowolona z obslugi.
Chciałam kupić kawę. W środku mnóstwo klientów, przy kasach bardzo długa kolejka. Obsługa przy kasie praktycznie żadna: jedna osoba przy okienku mcdrive, druga przy kasie. Widać, że na zapleczu ruch, ale przy kasach, gdzie zebrał się naprawde niezły ogonek, pustki. Lokal jest mały i kilkuosobowa kolejka wystarczy, żeby zablokowac przejście. Odczekałam w kolejce jakieś 15 minut i widząc, że nie ma szans na przyspieszenie obsługi, wyszłam. Taka sytuacja dzieje się kolejny raz, to dość oblegany lokal, a obsługi jak na lekarstwo.
kontak z obsługą call center-rozmowa na temat posiadanej usługi (niezadowolenia z niej). Tragedia przez duże T-personel niedoinformowany, udziela mylnych, nieprawdziwych, nierzetelnych informacji. Na rozmowe czeka się o wiele za długo, przełaczanie kilka krotne do odpowiedniej osoby, ktora szuka 5 minut odpowiedzi na zadane pytanie, po czym poleca usługę, której jak się okazuje nie mogę aktywować ponieważ dla posiadanego przeze mnie pakietu nie jest dostępna. Strata czasu i pieniędzy a w rezultacie rozmowy chęć zmiany operatora. Poza tym strategia firmy polegająca na zwracaniu się do wszystkich klientów na "Ty" jest wielką pomyłką w moim przekonaniu.
1. Towar w korzystnej cenie
2. Brak pracowników obsługi do poszczególnych działów lub pracownicy nie są dostępni lub się nie orientują
3. Częsty bałagan na półkach
4. W dniu badania Pani przy kasie była sygmatyczna i szybko obsługiwała
reakcja na pojawienie się klienta szybka-do 2 minut. Pracownik schludnie ubrany-plakietka z imieniem i nazwiskiem przypięta w widocznym miejscu, zachowany porzadek na stanowisku pracy. Rzeczowa odpowiedź na zadane pytanie-zasadę i warunki otwarcia konta osobistego-przekazanie materiałów informacyjnych (ulotka).
Weszłam po farbę do włosów, a jak zwykle wyszłam z masą innych produktów, farby nie kupując. Kolor, którym byłam zainteresowana występuje tylko w saszetkach i jak twierdzi ekspedientka - "farb Joanny nie sprowadzają, a szkoda". Bardzo miła obsługa, zwłaszcza w części aptecznej. Ceny są porównywalne z konkurencją, niektóre towary droższe, inne tańsze. Wybór jest dosyć duży.
MINĘŁY 2 LATA OD KĄD, JESTEM UBEZPIECZONA W ING. KOMPETENCJE, SPOSÓB PRZEKAZU INFORMACJI ORAZ WYGLĄD PRZEDSTAWICIELA ZROBILY NA MNIE OGROMNE WRAŻENIE, OBY WIECEJ TAKICH PRZEDSTAWICIELI BYŁO TAKICH, NA JAKIEGO JA WŁAŚNIE TRAFIŁAM. POZDRAWIAM
Zadzwoniłam do Biura Obsługi Abonenta z zapytaniem o nową ofertę abonamentu. Ponieważ umowa kończy mi się we wrześniu, nie liczyłam, że przygotowano ofertę dla mnie.
Po miłej rozmowie i przekazaniu informacji przez konsultanta o zmianach, poproszono mnie o chwilę cierpliwości i pozostanie przy telefonie. Po paru minutach zostałam poinformowana, że jako stały klient mogę skorzystać z oferty wcześniej i po wysłuchaniu Pani oraz przedstawieniu moich oczekiwań zdecydowałam się na aneks do umowy i wymianę telefonu.
Przy wyborze modelu i marki telefonu całkowicie zdałam się na opinię konsultanta i jestem zadowolona.
Umowe i telefon dostarczył mi kurier następnego dnia.
Bardzo miła stacja paliwowa. Kiedyś korzystałam z innej, a tę mam blisko domu, z dobrym asortymentem, bardzo miła i rzetelna obsługa. Nawet w niedzielę. Panie są schludnie ubrane, w pełni zaangażowane na obsługę klienta.
Dziś byłam na zakupach w Drogerii Natura. Obecnie jest aktualna gazetka, w której można znaleźć promocje. Niestety po odejściu od kasy okazuje sie, iż mimo cen promocyjnych "na papierze" na paragonie wychodzi to całkowicie inaczej . Przkre, ale prawdziwe ... Jeśli w systemie brak aktualnych cen, to po co wpisywac inne na naklejkach promocyjnych ?? To jest zwykłe oszustwo ...
Dziękujemy za zgłoszenie obserwacji.
Z uwagą analizujemy opinie klientów i staramy się wyciągać z nich wnioski. Po analizie zgłoszonego zagadnienia udzielimy szerszej odpowiedzi.
Ok godz 15.40...
Ok godz 15.40 odwiedziłam salon empik w galerii grafice. Przy wejsciu nie było ochrony. W sklepie panował duży ruch, było wielu klientów. Było tez dosc duszno. Towar na półkach był niepoukładany, szczególnie na dziale prasy - gazety, wypadały z półek i na dziale art papiernicze, cięzko było cokolwiek znalezc. Poszukiwałam książki i z zapytaniem o dostępnośc udałam sie do punktu info. Pani przywitała mnie i sprawdziła w komputerze. Książka była dostępna. Następnie okresliła gdzie mam jej szukać. Uzyskałam wszystkie informacje, ale byłabym bardziej zadowolona gdyby Pani była bardziej mna zainteresowana. Być moze z powodu wielu klientów była już zmęczona? Ksiązki sama nie odnalazłam. Poprosiłam o pomoc innego pracownika. Zaczepiłam go na dziale. Pan poszedł ponownie do komputera by sprawdzic ten tytuł. Po chwili dostałam go do ręki. Z ksiażka udałam sie do kasy. Była kolejka. Pani kasjerka obsługiwała sprawnie ale bez wiekszego zainteresowania. Robiła to mechanicznie i byle szybciej. w sumie powinnam byc zadowolona, bo kupiłam co chciałam, jednak mam mieszane uczucia. Momentami czułam sie jak intruz.
Sympatyczna obsługa, młode i serdeczne dziewczęta, strój i makijaż w dobrym guście - bezpretensjonalna elegancja. Na mój wyimaginowany problem - zakup bluzki dla dziewczyny - zareagowano fachowo, otrzymałem ważniejsze informacje na temat rozmiarów i fasonów odzieży damskiej oraz obecnych trendów w modzie. Doprowadziłem ostatecznie do zaprezentowania kilku sztuk ubrań na ciele jednej ze sprzedawczyń - tu należą się brawa za ofiarną pomoc. Lokal nieco przeraza swymi skromnymi rozmiarami - pozwala na swobodne zakupy maksymalnie 10 klientom. To duża wada, jako że przewija się tam znaczna ilość klientów. Wnętrze czyste mimo sporego ruchu. Plus za klimatyzację (dzień był upalny) oraz młodzieżową muzykę (radio internetowe?). Towar zaprezentowany atrakcyjnie, posortowany kolorystycznie. Asortyment skromny ze względu na rozmiary placówki, jednak sądzę, że umożliwiłby zaspokojenie mojej potrzeby. Ceny adekwatne do jakości towaru - jedne z bardziej atrakcyjnych w mieście. Godziny otwarcia standardowe dla tego typu placówek w Siedlcach (10-18).
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.