Polo market Gniewkowo.
Mały parking przed marketem, niestety brudno. Wewnątrz w miarę czysto, jednak bardzo ciasno. Bogaty asortyment, przystępne ceny. Obsługa nie taka miła jak kiedyś, gwar, krzyk i krzątanina personelu. To ja musiałem przywitać Panią przy kasie i to ja pierwszy podziękowałem za zakupy, z tego co czytałem na forum to sprzeciw przeciwko niskim zarobkom. Tłoczno, jedna kasa czynna, po chwili Pani krzycząc donośnym głosem przywołała swoją koleżankę do drugiej kasy, tamta witając ją, wyrwała jej klucz z dłoni, uśmiechnęła się i powiedziała co myślała przy kilku klientach. Taśmy przy kasach średnio czyste.
Orlen Gniewkowo.
Wjeżdżając na stację wita nas dziura w asfalcie, ale zdążyłem się do niej przyzwyczaić, ponieważ jest tam już 2 lata. Na stacji czysto, dużo dystrybutorów, samoobsługa, jednak można poprosić o pomoc pracownika. Przy kasie wita nas pracownik - pytanie o fakturę, promocja jakiegoś produktu to norma. Szybko, miło i konkretnie. Sklep mały, bogaty asortyment, jednak drogo.
Fiat Torital.
Z zewnątrz salon wygląda efektownie, nowe wizualizacje, tablice informacyjne wskażą nam właściwą drogę przeznaczenia.Parking przed salonem czysty, samochody ustawione według przeznaczenia - osobowe, dostawcze, jazda próbna, komisyjne. W salonie na pierwszy rzut oka czysto, samochody stojące w salonie z zewnątrz czyste, informacja przy autach dość czytelna. W autach czysto, bogaty wybór asortymentu od klasy najniższej do najwyższej. Niestety stwierdziłem brak zainteresowani klientem, nikt mnie nie przywitał, chodziłem pół godziny po salonie i nie wzbudziłem zainteresowania u przedstawicieli firmy. Pani ubrana wizytowo rozmawiała długi czas przez telefon, a Pan w garniturze biegał od pomieszczenia do pomieszczenia nie zwracając uwagi na klienta. Nie była to pierwsza wizyta w tym salonie i muszę przyznać, że zachowanie tych Państwa jest za każdym razem podobne.Wsiadając do kilku aut, przestawiając siedzenia, zamykając drzwi próbowałem zwrócić uwagę na siebie, jednak bez skutku. Pozostało mi zabrać broszurę ze stojaka przy aucie i wyjść z salonu. Serwis to inny świat tej firmy, ze strony kierownika miłe powitanie na dzień dobry, zapytanie o powód przybycia, chęć pomocy, proszę, dziękuję na porządku dziennym. Dla stałych klientów oferują rabaty, jednak trzeba się o nie upomnieć, długi czas oczekiwania na naprawę, możliwe że związany jest z dokładnością napraw lub z kompetencjami mechaników. Mechanicy z nimi to bywa różnie jedni mili drudzy nie, zależy od dnia lub kultury wychowania.
Do marketu zajrzałem przy okazji, przechodząc w pobliżu, aby zrobić codzienne zakupy. Około godziny 17 ruch w sklepie był niewielki. Market zrobił na mnie pozytywne wrażenie. Podłogi były czyste a towar na półkach równo i starannie poukładany, a niektóre stoiska należycie wyeksponowane, co sprawiło, że zakupy robiło się z większą przyjemnością. Po wybraniu interesujących mnie produktów udałem się do kasy. Nie musiałem długo szukać kasy ani czekać, ponieważ pierwsza, do której się udałem była pusta, a pracownica czekała na klienta. Osoba, która liczyła moje zakupy była zupełnie neutralnie nastawiona do obsługiwanej osoby. Jedyne słowa jakie usłyszałem z jej ust mówiły o tym ile mam zapłacić, a przecież zwykłe "dzień dobry" zrobiło by bardzo dobre wrażenie. Niestety, ruchoma taśma w kasie której byłem obsługiwany była ubrudzona wysypaną mąką lub innym podobnym produktem. Ceny artykułów spożywczych w markecie są bardzo konkurencyjne, niższe od tych znanych z osiedlowych sklepików.
Podsumowując, w "Carrefourze" zrobiłem szybkie zakupy po niższych niż zazwyczaj cenach, jednak personel zrobił na mnie przeciętne wrażenie.
Hipermarket znajduje się przy jednej z głównych dróg w Wałczu. Dojazd jest dobry, droga oznakowana prawidłowo. Przed marketem jest duży parking, na którym nie miałam problemu z zaparkowaniem. Po wejściu do marketu można zauważyć, że panuje tam porządek, podłogi są czyste, ponadto czały czas personel sprząta. Towar jest poukładany estetycznie, na półkach panuje porządek. Obsługa ubrana w stroje firmowe, także nie ma problemu, by zapytać o jakiś produkt. Jedyny minus to zbyt mało czynnych kas w godznach popołudniowych, gdzie panuje największy ruch.
Personel to młode dziewczyny, ktore witają każdego klienta milym "dzień dobry". Chociaż sklep jest maly to znaleść tu można wiele ciekawych rzeczy. Personel - miły i uśmiechnięty jest skory do pomocy i w nienatarczywy sposób stara się pomagać klientowi, czy to w szukaniu rozmiaru czy fasonu. Kasa jest w prawdzie jedna, ale nie trzeba przy niej długo stać. Sklep swoją atmosferą i obsługą klienta wyróżnia się na tle innych. Oczywiście nie każdy lubi taki model obsługi ale to kwestia gustu.
Od początku zostałem przywitany przez kelnera, który wskazał mi wolne miejsca i podał menu. Po krótkim czasie zjawiła się kelnerka i przyjęła moje zamówienie ( kelnerka miła, proponowała dodatkowo bar sałatkowy). Czas oczekiwania na napoje i przystawki ( crostini) był bardzo krótki. Główne zamówienie (duża pizza) również było szybko podane. Pizza była ciepła, ciasto bardzo dobre. Po zjedzeniu zostały sprzątnięte brudne talerze i zaproponowano mi deser z którego skorzystałem. Deser również był bardzo dobry, wykonany tak jak opis w karcie menu. Pomimo dużego ruchu, rachunek został podany w przyzwoitym czasie. Podczas całej wizyty w restauracji panował porządek, obsługa dość zgrana. Moją wizytę oceniam pozytywnie, małym minusem może być jedynie to, że kelnerka przyjmująca zamówienie nie poinformowała nas o zmianie osoby obsługującej podczas dalszej wizyty.
W hipermarkecie stale są czynne tylko 2 kasy po mimo kolejek klientów, ceny na półkach różnią się od cen faktycznych w kasie - są zawsze wyższe, kierownictwo i obsługa fatalna.
Do sklepu wybrałam się w poszukiwaniu małych biurkowych wentylatorów. Z uwagi na sezon, towar którego szukałam stał na przedzie przy wejściu, zaraz za kasami. Wybór był mały, zaledwie 3 propozycje w różniących się znacznie cenach. Na załączonych opisach były wyszczególnione podstawowe parametry urządzenia. Rozejrzałam się za obsługą w celu porady. W sklepie panował porządek i grała muzyka z włączonych telewizorów. Jak wspomniałam z przodu tuż obok wystawionych „chwytliwych towarów sezonu” są stanowiska obsługujących. Krzątało się tam 3 pracowników sklepu ubranych w firmowe pomarańczowe koszulki. Dwie Panie i jeden mężczyzna. Nie zauważyłam czy ktoś jeszcze był oprócz tej obsługi ponieważ półki z towarami zasłaniają widok na dalszą cześć hali sklepowej. Nikt nie zwracał na mnie szczególnej uwagi. Podeszłam więc nieco ku najbliżej stojącego pracownika i zapytałam czy mógłby mi zaprezentować działanie wskazanego przeze mnie urządzenia. Nie zwrócił uwagi, że wentylator który wybrałam stał akurat obok niego przy stanowisku z „prądem” gdzie można wypróbować działanie przenośnych urządzeń i poszedł po nowy egzemplarz. Postawił go więc obok tamtego i włączył. Działał dobrze, jednakże ze względu na stosunkowo niską cenę w porównaniu do innych lepszej jakości urządzeń, zapytałam czy mają częste reklamacje tego modelu i czy wie jak się spisuje. Odpowiedział wymijająco że „tego towaru dużo schodzi” i że jak to bywa „sprzęty się psują”, szczególnie te tanie. Powiedział jeszcze, że możliwe, że coś nowego przyjdzie z następną dostawą ponieważ sezon gorący dopiero się zaczyna. Na tym prezentacja się skończyła więc nie przekonana do zakupu wyszłam w poszukiwaniu innych rozwiązań.
Zatankowałem służbowy samochód, oczywiście sam - podjazdowy obsługiwał nie wiedzieć czemu tylko dystrybutor LPG. Przy kasie na moje "dzień dobry" kasjer nie odpowiedział, najwyraźniej obrażony na to, że przerwałem mu czytanie gazety. Sprzedawca nie zapytał również co dla mnie, sam musiałem bez zapytania tłumaczyć za co chciałbym zapłacić.
Na "dziękuję do widzenia" również nie odpowiedział. Dodam że to w ich obowiązku jest powitanie klienta, oraz podziękowanie za zakupy.
Niemiła obsługa, która raczej odstrasza potencjalnego stałego klienta, zamiast zachęcić go miłą atmosferą do przyszłego korzystania z usług tej stacji.
Winien nie jest tylko pracownik, który mnie obsługiwał. Jako że stacja ta jest najbliżej mojego miejsca pracy, korzystam z jej usług dosyć często. I takie lekceważące zachowanie obsługi na tej stacji jest na porządku dziennym.
W sumie to powinnam wystawić dwie opinie temu sklepowi ale od początku... Wybrałam się do tego sklepu w poszukiwaniu notebooka, jako że mają największy wybór w Ostrzeszowie byłam pewna ze coś dla siebie znajdę, po chwili podszedł do mnie sprzedawca, z tego co pamiętam miał na imię chyba Konrad, zapytał czy interesuje mnie jakiś sprzęt, powiedziałam o co mniej więcej mi chodzi a sprzedawca zaproponował mi 3 modele o na prawdę ciekawych parametrach, sprzedawca był na prawdę kompetentny, było widać ze zna się na sprzęcie i wie o czym mówi, trochę znam się na sprzęcie i nawet na czysto techniczne pytania dotyczące różnic pomiędzy notebookami czy nawet prędkością taktowania magistrali, sprzedawca potrafił udzielić mi wyczerpującej odpowiedzi, podziękowałam i powiedziałam że przyjdę za kilka dni z chłopakiem żeby pomógł podjąć mi decyzję. Wróciliśmy do sklepu trzy dni później z nadzieją że dzisiaj dokonamy zakupu jednak tym razem podszedł do nas inny sprzedawca z „wysokim kukuryku na głowie”. Byłam przekonana do zakupu jednego z modeli które pokazywał mi p. Konrad jednak ten sprzedawca(Filip) starał się sprzedać nam całkowicie inny model, na moje pytanie w czym asus o dosyć niskich parametrach jest lepszy od paviliona o wyższych parametrach w tej samej cenie sprzedawca nie był w stanie na to odpowiedzieć, na moje pytanie o ilośc pamięci cache sprzedawca zrobił wymowne yyyyyy....... odniosłam wrażenie że sprzedawca nie bardzo wie co sprzedaje i jakie parametry ma ten sprzęt. Ogólnie mam mieszane odczucia, z jednej strony profesjonalna obsługa przez pierwszego sprzedawcę a z drugiej brak kompetencji i mała znajomość branży drugiego sprzedawcy. Efekt taki że jeszcze notebooka nie kupiłam, nie długo znowu wybiorę się do tego sklepu, do trzech razy sztuka:)
Szanowna Pani.
Dziękujemy za umieszczenie opinii.
Nieustannie podnosimy swoje kwalifikacje, ponieważ zadowolony Klient to również nasza satysfakcja.
Zapraszamy do skorzystania a naszej oferty!
Wracając z podróży...
Wracając z podróży pozwoliłam skorzystać sobie z usług PKP. Pociąg oczywiście opóźniony, pytając konduktorów dlaczego 'mamy opóźnienie' stwierdził, że nie zna przyczyny. Kiedy pociąg zatrzymał się, na przedostatniej stacji (Wa-wa Wschodnia) po 30 minutach postoju poinformowano Nas, że mamy wyjść z pociągu i złapać inny jadący do Centrum. Nie powiedziano dlaczego.. Później dowiedzieliśmy się szerszą grupką od sędziwej pani, że lokomotywa niestety się zepsuła..
Przybyłam do tej 'tzw. księgarni' po odbiór osobisty książek które zamówiłam poprzez katalog firmy. Dostałam potwierdzenie, że dnia w/w mogę odebrać spokojnie moją przesyłkę. Więc po przybyciu do wyznaczonej placówki doznałam odczucia 'jesteś tu nie mile widziana..'. No cóż widocznie sprzedawca tylko tak wyglądał. Po przywitaniu zapytałam czy moja przesyłka jest już do odbioru. Pan przejrzał całe stosy kartonów, po skończeniu poszukiwań stwierdził że nie ma tego zamówienia. Nawet śmiał twierdzić, że przyszłam przez potwierdzenia od BOK'u że przesyłka jest do odebrania. Stwierdziłam, że sprzedawca mógł inaczej przekazać mi informację że nie posiada jeszcze przesyłki (nie było jeszcze kuriera..). Do tej pory niestety jesteś źle nastawiona do odbierania paczek od tej firmy..
po raz kolejny spotkałem się z podchodzeniem pracownika do kasjera z ominięciem kasy i podawanie prywatnych zakupów do skasowania.
Uwaga, którą zwróciłem młodej dziewczynie spotkała się z odpowiedzią - Przecież ja tu pracuję.
To, że ojciec z matką nie nauczyli damy słowa przepraszam, które powinno paść przed podejściem poza kolejką, to trudno. Jednak w tej chwili pracownica zależna jest od kierownika sklepu i polityki firmy. Jeżeli firma toleruje takie rzeczy, to niestety po prostu psuje młodych ludzi dając im złe wzorce i przyzwolenie na złe zachowania.
Od jakiegoś czasu szukam dla siebie zegarka, postanowiłam wiec udać się do salonu firmy Apart. Po 2 lub 3 minutach od wejści podeszła do mnie Pani, odpowiednio ubrana z identyfikatorem na odzieży. Zapytała w czym może pomóc, poprosiłam wiec o pokazanie mi interesujących mnie zegarków. Jednak że zegarki były na mnie dość duże, nie wybrałam nic szczególnego, a Pani chyba też nie zależało na sprzedaży ponieważ nie zaproponowała mi nic innego. Po chwili zauważyłam jeszcze jeden, firmy Elixa i zapytalam czy wystepuje też z białą tarcza, ponieważ ta była czarna? Odpoiwedz uzysklam "nie wiem, ponieważ nie mamy katalogu" Tym akcentem zakończyłam wizyte w konińskim Aparcie.
W maju 2009 sklep przy ul. Okulickiego w Rzeszowie został odremontowany i powiększony. Teraz market jest bardziej przestronny. Przed sklepem jest parking co również zachęca do zakupów. Obsługa jest bardzo miła jednak nie zawsze panie wiedzą gdzie znajduje się interesujący mnie towar. Trzeba jednak zaznaczyć, że sklep jest dobrze wyposażony zarówno w artykuły spożywcze jak i przemysłowe. Dodatkowo ceny towarów są bardzo atrakcyjne w porównaniu z innymi sklepami.
mimo półgodzinnego opóźnienia, lot zaliczam do udanych tzn, obsługa linii bardzo rzetelna, kulturalna, dba o bezpieczeństwo pasażerów podczas lotu jak o ich wygodę, pełna mozliwość wyboru w menu/ picie ,jedzenie i inne upominki.choć czasem ceny są wysokie.samolot utrzymany w czystości, lot odbył się z Warszawy do Cork
Razem z żoną weszliśmy do punktu Plusa z powodu błędów telefonu i niemożliwości doładowania konta. Pani która nas obsługiwała była na początku miła ale jak tylko powiedzieliśmy o co chodzi w ogóle nie potrafiła nam pomóc. Wykręcała się że to wina komputerów i systemu. Jak spytałem kiedy to naprawią też stwierdziła że nie wie. Pytałem co mam zrobić bo telefon potrzebny mi jest do pracy, zaczęła się denerwować i czuć było że chce żebyśmy jak najszybciej wyszli.
W związku z planowaną zmianą rodzaju konta osobistego, udałam się do placówi Lukas Banku obsługującej mój rachunek. W Oddziale panował spokój, jadna z pracownic obsługiwała ekspress do kawy, przygotowując go do całodziennego użytku dla klientów. Chwilę porozglądałam się po placówce, a następnie przez nikogo nie zagadnięta o cel mojej wizyty, udałam się na antresolę, aby poczekac na swoją kolej. W trakcie oczekiwania, miałam okazję zapoznac się z sytuacją finansową obsługiwanego przede mną Klienta, kwotą kredytu po jaką przyszedł, warunkami kredytu jakie otrzymał, jak rownież zobaczyc gotówkę wypłacanego dla niego kredytu. Wszystko to działo się w odległości ok. 1,5 m ode mnie. Gdy przyszła moja kolej i zajęlam jego miejsce pracownik nie odpowiedział słowa na moje "dzień dobry" ani nie wstał z krzesła. Sama transakcja przebiegła sprawnie, co jest niewątpliwie zasługą obowiązujących procedur. Ponadto dokonując zmiany konta pracownik zauważył że jest on powiązany z kredytem, co skwitował jedynie zapytaniem, czy są w tej sprawie jakieś zapisy umowne, a po mojej odpowiedzi, że niestety nie wiem, dokonał zmiany konta, nie zawracając sobie tym głowy dalej. Niestety, nie zostałam poinformowana przez doradcę o kosztach związanych z wykonywaną transakcją ( 35 zł) ani o skutkach jakie pociągnie z sobą zmiana rodzaju konta. Nie zostałam nawet zapytana, czy chciałabym się coś o tym dowiedziec bądź czy może te informacje są mi już znane. Gdy upomniałam się o to, pracownik odpowiedział bez jakiejkolwiek skruchy, że powinnam o sama o wszytkim wiedziec.
Z wielkim niesmakiem, ale zadowolona, że mam juz to za sobą opuściłam placówkę, bo czekała już następna osoba przysłuchująca się naszej rozmowie.
PO wejściu do sklepu zauważyłem grupę sprzedawców, która była dośc rozbawionym towarzystwem, na obsługę przez sprzedawcę musiałem czekać ponad 5 minut, sprzedawca jeśli mozna wogóle nazwać tak tego Pana całkowicie nie znał się na asortymencie jak to nazwał ze swojego działu, miałem kilka pytan odnośnie nawigacji,niestety nikt mi nie był w stanie pomóc. Ogólnie jesli chofdzi o sklep zadawalająca ilość produktów, ceny nienależały do najtańszych,jeśli chodzi o samo miejsce to dobrze oświetlone, towar dobrze wyeksponowany,
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.