Wjazd do stacji bez utrudnień. Porządek na podjeździe, śnieg usunięty, niestety lokalnie oblodzona powierzchnia, zwłaszcza poza zadaszenim. Cena paliwa zbliżona do konkurencji. Dostępna woda z detergentem do mycia szyb i reflektorów, dystrybutory i pistolet czyste i suche. Informacje o promocjach na wybrane produkty widoczne przed wejsciem. Towar na półkach poukładany, podzielony asortymentem, nie stwierdziłem braków na półkach. Niestety widoczny jest kurz na niektórych z nich. Podłoga starta, nie śliska. Obsługujący z szacunkiem zwraca sie do klienta, ubrany w firmową odzież, identyfikator na miejscu. Proponują kawę, podejmują rozmowy na wywołane tematy. Wejscie do w-c ciężko zlokalizować nie pytając o nie. W toalecie czysto i porządek, mydło dostępne, chusteczki dostępne, jednak raport czystości z podpisami uzupełniony na zapas o 1,5 godz. Odkurzacz sprawny, kompresor uszkodzony - z rozmowy z obsługą stacji wynika, że od dłuższego czasu.
W dniu dzisiejszym zadzwoniłem na Infolinię banku - potrzebowałem pomocy w zakresie e-bankowości. Zaskoczył mnie fakt, że nie musiałem czekać na zgłoszenie się operatora (i słuchać "grania na czekanie"). Pani, która odebrała wysłuchała spokojnie mojej prośby. Poinfornowała, że w tej sprawie przełączy mnie do osoby zajmującej się bankowością elektroniczną. Niemniej jednak - jedyny minus tej rozmowy - musiała wspomnieć o ofercie jaką bank - podobno: specjalnie dla mnie - przygotował. Jednakowoż nie była przy tym natrętna. Po przełączeniu rozpocząłem rozmowę z również kontaktową osobą. Pokierowano mnie dokładnie co i gdzie nacisnąć, którą opcję wybrać, żeby było dobrze. Na 5 oceniam zarówno pierwszego jak i drugiego rozmówcę. Oczywiście po rozłączeniu się otrzymałem teolefon z prośbą o wypełnienie ankiety - dobrze, że tylko jedno pytanie w skali od 1 do 10. Oceniłem na 10.
W dniu 31.01.2010 r odbyła wizytę w E.Leclerc w Bełchatowie mieszczącym się przy ul. Staszica 4.
Parking sklepu był odśnieżony. Kosze na śmieci były w połowie zapełnione. Wózki na zakupy były równo poukładane. Drzwi do sklepu były czyste. Na drzwiach były widoczne godziny otwarcia sklepu.
Po wejściu do sklepu sprawdziłam czystość wewnątrz niego. Podłoga była czysta. Koszyki przy wejściu do sklepu były dostępne dla klientów. Przy wejściu do sklepu stał ochroniarz ubrany w uniform. Również przy wejściu był punkt obsługi klienta, w którym stały 2 pracownice. Były to młode dziewczyny, które były ubrane stosownie do pracy.
Po wejściu do sklepu sprawdziłam czystość w sklepie. Podłoga była czysta i zadbana. Regały były również czyste. Na półkach panował porządek, produkty były ładnie poukładane. Każdy produkt posiadał czytelną cenę. Produkty w koszach były ładnie poukładane i każdy z nich posiadał cenę. Owoce i warzywa były poukładane i wyglądały świeżo. Każdy owoc i warzywo posiadał widoczną cenę. Torebki jednorazowe były dostępne dla klientów. Również wagi były dostępne dla klientów.
Po zrobieniu zakupów poszłam do kasy. Stanęłam w najkrótszej kolejce. Przedemną stały 3 osoby. Sprawdziłam czystość przy kasie. Produkty były ładnie poukładane i posiadały ceny. Taśma na zakupy była czysta. Reklamówki były dostępne dla klientów. Przy kasie nie było żadnych produktów kasjerki.
Kasjerka była młodą dziewczyną ubraną w uniform sklepu. Kasjerka miała ok. 25 lat.
Po 5 minutach przyszła moja kolej. Kasjerka przywitała się i zaczęła skanować moje produkty. Na koniec kasjerka uregulowała poprawnie mój rachunek i wydała paragon. Nie pożegnała się ze mną. Również nie zapytała się o reklamówkę.
W dniu 10.01.2010 r. odbyłam wizytę w aptece „Inter-Med” mieszczącej się w Łodzi przy ul. Narutowicza 42.
Na zewnątrz było dużo śniegu na chodniku. Przed apteką nie było parkingu. Okna apteki były czyste. Na drzwiach były widoczne godziny otwarcia apteki oraz jej nazwa.
Po wejściu do apteki był oszklony przedsionek. Na podłodze były płytki oraz wycieraczka. Podłoga była trochę mokra od śniegu. Szyby były czyste i zadbane. Po przejściu przez drugie drzwi była apteka.
Pomieszczenie apteki było niewielkie. Po jednej stronie apteki była ściana przy której stał mały stolik z ulotkami. Z drugiej strony były okna, przez które był widok na ulicę oraz był postawiony duży kwiat doniczkowy. Na pozostałych stronach ściany była apteka zastawiona dużą masywną ladą. Lada była czysta i zadbana. Przy ladzie zrobione były 2 kasy, przy których stali klienci. Stanęłam w kolejce. Po niecałej minucie podeszłam do kasy. Aptekarka nie przywitała się, od razu zapytała się w czym może mi pomóc. Podałam receptę aptekarce i zaczęła zbierać leki, które były mi potrzebne. W tym czasie sprawdziłam szafki w aptece. Szafki były duże i zadbane. Leki na szafkach były poukładane. Po 1 minucie aptekarka wróciła ze wszystkimi lekami. Po zeskananowaniu na komputer podliczyła mnie. Rachunek został uregulowany poprawnie wraz z paragonem. Aptekarka na koniec pożegnała się ze mną.
Aptekarka przez cały mój pobyt była miła i uprzejma. Ubrana była w biały fartuch.
Nie potrafiłabym powiedzieć dobrego słowa na temat Salonu samochodowego Rosiak i Syn Sp. z.o.o. w Komornikach. Zakupiłam w tym salonie samochód i serwisowałam go początkowo w tym salonie. Zmieniłam salon-serwis, gdy mechanicy nie mogli znaleźć i usunąć pewnej usterki w aucie. Wcześniej jednak doszło do kolizji, samochód naprawiony został w salonie "Rosiak i Syn Sp. z.o.o" z OC sprawcy. Po pewnym czasie salon zażądał ode mnie zwrotu kosztów naprawy samochodu. Natomiast po roku z auta zaczął odchodzić lakier i wszystko musiało być malowane na nowo ale to już na koszt Salonu.
Tego dnia z rana padał śnieg, więc do supermarketu trzeba było dotrzeć przez zasypany chodnik i parking (na terenie supermarketu). Pomimo pluchy na zewnątrz wnętrze sklepu było zadbane.
Obsługa zajęta była uzupełnianiem towaru na półkach, więc w razie potrzeby miałam się do kogo zwrócić z pytaniem o asortyment.
Kolejka przy kasie była krótka (3 osoby), a kasjerka szybko obsługiwała klientów. Pani w kasie była uśmiechnięta. Na koniec zakupów wydała mi paragon i potwierdzenie transakcji oraz pożegnała.
Ceny towarów niskie. Jednak asortyment dosyć ubogi, a towary nie ułożone w konkretnych działach. Utrudnieniem są też obcojęzyczne nazwy, co wydłuża czas poszukiwania produktów.
Mimo wszystko dobrze oceniam tą wizytę i mam nadzieję że następne również będą takie.
Jestem stałym klientem tej stacji benzynowej, obsługa jest miła, kulturalna. Nie podoba mi się sposób w jaki zwracają się do klientów, po pewnym pozwalają sobie mówić do klienta po imieniu. Często między pracownikami stacji dochodzi do kłótni przy klientach, co świadczy moim zdaniem o braku tolerancji w stosunku do klienta. Najgorszym pracownikiem tej stacji jest " Podjazdowy", ten pracownik nie powinien już tam dawno pracować. Potrafi zatankować samochód, tylko zapomina zakręcić często wlew np od paliwa.
Podczas mojej wizyty w serwisie Auto Compo S.A. l, z moich obserwacji wynikło i wynika cały czas, iż pracownicy działu obsługi klienta jak i serwisu nie znają zasad gwarancyjnych pojazdu. Dochodzi między nimi a klientami wielokrotnie do sporów, co świadczy o braku wiedzy pracowników danego punktu serwisowego. Osobiście również spotkałam się z taką sytuacją, gdzie byłam zmuszona interweniować u dyrektora salonu.
Jestem nie zadowolona z wityty w tym supermarkecie ponieważ zostałam nie profesjonalnie obsłużona. Zapytałam jedną z osób tam pracujacych czy jest dany produkt na stanie po czym usłuszalam, że od miesiaca go juz nie sprzedają. Podziękowałam grzecznie za informacje, po czym dalej kontynuowałam zakupy i znalazłam produkt nie daleko miejsca rozmowy z pracownikiem Biedronki. Poczułam się zlekceważona. Wnioskuje, że stało się tak dlatego, że pracownik, z którym rozmawiałam robił zakupy na terenie Biedronki w godzinach pracy i moje pytanie w danej chwili było mało znaczące dla niego.
ogólnie stacja posiada miła i fachową kadrę obsługi klienta. Ceny paliw są dobrze widoczne. ogólnie rzecz biorąc jestem zadowolony z obsługi. Paliwa na tej stacji charakteryzuje dobra jakość tzn nie narzekam. Poza tym obok znajduje się duży parking z którego można skorzystać a także sklep, który to jest dobrze wyposażony. Przed kasą nie ma kolejek co też jest dużym plusem.
Jakiś czas temu miałem kolizję drogową z innym pojazdem. Z racji tego, że Policja stwierdziła winę drugiego kierowcy miałem prawo o ubieganie się o odszkodowanie. Akurat wyżej wymieniony kierowca miał samochód ubezpieczony w PZU. Jako, że nie miałem czasu załatwiać formalności powierzyłem całą sprawę serwisowi, który zajmował się naprawą mojego samochodu. Naprawa nie trwała zbyt długo, ubezpieczyciel pokrył całą sumę szkody. Tak więc uważa, ze obsłużono mnie profesjonalnie.
W czasie zakupów Galerii Dominikańskiej postanowiłam na koniec zajrzeć do Carrefoura.
I ,to był mój błąd.
Spędziłam w nim prawie godzinę z czego prawie 45 minut w kolejce do kasy.
Na kilka stoisk kasowych były czynne dwa. Kolejki sięgały prawie do połowy sklepu .
Pod moją kasą stało 10 koszyków z zakupami porzuconych przez rozsierdzonych klientów.
Widok był to zaiste żałosny i przedstawiał niski poziom pracy Carrefoura...
Ogromny minus.
Jako klient mBanku ogólnie jestem zadowolony z usług tegoż banku, jednakże jako gracz giełdowy korzystający z portalu mbanku napotykam tam pewne utrudnienia. Chodzi mi mianowicie o to, że kupując określony walor za określoną kwotę, po jakimś czasie aby sprawdzić czy wypracowaliśmy zysk czy też stratę należy prześledzić całą historię tegoż waloru. Było by bardziej przejrzyste i mniej kłopotliwe dla klienta gdy od razu np. po "klinkięciu" waloru wyświetliła się średnia cena jego zakupu i zmiana procentowa. Ułatwienie takie można znaleźć np. na koncie maklerskim CDM Pekao.
Witam,
bardzo dziękujemy za udzielenie opinii na temat mBanku.
Funkcjonalność o której Pan wspomina jest dużym ułatwieniem dla Klienta, jednak nie planujemy wdrożenia go w najbliższym okresie. Aktualnie pracujemy nad rozszeżeniem innych funkcjonlaności, które podniosą komfort korzystania z Supermarketu Funduszy Inwestycyjnych mBanku.
Serdecznie zapraszam Pana do dalszego korzystania z naszych usług.
W przypadku pytań lub wątpliwości zachęcam do kontaktu osobistego w placówkach mBanku lub z mLinią pod numerem telefonu 0 801 300 800
Pozdrawiam
Marlena Fijałkowska
mBank
Dokonałem zakupów spożywczych,...
Dokonałem zakupów spożywczych, podstawowych artykułów. Generalnie sklep był chyba zatowarowany tego samego dnia, bądź w ostatnim czasie, bo był spory wybór produktów. Dzięki temu mogłem kupić kilka rzeczy z promocji w rozsądnej cenie. Przy kasie, mimo kolejki i braku odpowiedniej kwoty, zostałem obsłużony jak należy: przywitanie, obsługa i pożegnanie na wymaganym przeze mnie poziomie. W sklepie byłem kilka minut i miałem dobre wrażenie po jego opuszczeniu.
Z usług PZU korzystałam często. Miałam tam ubezpieczone mieszkanie, samochód oraz dom rodziców. Obecnie ubezpieczam się u konkurencyjnych firm. Oferta PZU w porównaniu z innymi firmami ubezpieczeniowymi jest droga, składki na ubezpieczenie wysokie, a jakość usług porównywalna. Budynek PZU w moim mieście to potężny gmach, niczym budynek Magistratu. Myślę, że jest tam zatrudniona duża ilość personelu, ale niestety kolejki nie należą do rzadkości. Aby zgłosić szkodę, trzeba postać w kolejce. Obsługa jest miła, kompetentna. Wypłata odszkodowania wypłacana zgodnie z umową, w terminie.
Budynek nowy, przed sklepem duży słup reklamowy z szyldami głównych najemców. Parking duży, oznakowany jednak z dużą ilością zalegającego śniegu co bardzo utrudnia przejazd samochodów. Wnętrze budynku jasne, bardzo dobrze oświetlone, mimo zimowej aury i dużej ilości śniegu na zewnątrz posadzka czysta i sucha, droga do toalet oznakowana. Głównym najemcą jest sieć delikatesów "Piotr i Paweł", personel sklepu ubrany w charakterystyczne stroje firmowe z logo firmy. Oferowany asortyment bardzo bogaty, produkty prawidłowo wyeksponowane na półkach, przy każdym z nich oznakowanie cenowe. Stoisko wędliniarskie: wyroby świeże, liczne promocje, duży plus za stosowanie opakowań papierowych do pakowania wędlin. Wyroby alkoholowe wyeksponowane na stylowych regałach, bardzo bogaty wybór piw w tym niepasteryzowanych. Czynne były trzy kasy: nie było kolejek, do pakowania zakupów można stosować bezpłatne torby papierowe i/lub ekologiczne reklamówki foliowe. Ocena wizualizacji sklepu, asortymentu i jakości obsługi - pozytywna.Ceny zróżnicowane, liczne promocje na stoisku z wędlinami i owocami. Polska sieć delikatesów "Piotr i Paweł" może być przykładem i wzorcem dla innych punktów handlowych.
H&M na ulicy Świdnickiej ,według mnie jest jednym z najlepiej zorganizowanych sklepów tej firmy.
Podczas pobytu we Wrocławiu zawsze tam wpadam na zakupy.
Sklep usytuowany jest na kilku poziomach ,po których łatwo się poruszać dzięki ruchomym schodom i windzie.
Towary posegregowane są w taki sposób,że klient bez trudu znajdzie coś dla siebie.
Panie ekspedientki miłe ,schludne i nienachalne.
Duży plus za organizację i obsługę.
Placówka Medicover, to jakość obsługi na najwyższym poziomie. Do mocnych ston z pewnością należą: zainteresowanie klientem, infolinia, bogata oferta, dostępność specjalistów i serdeczność personelu. Korzystam z usług Medicoveru od ponad dwóch lat i moja opinia nie zmieniła się. W minioną sobotę, pojechałam poprosić o duplikat zwolnienia lekarskiego- co zostało wykonane na miejscu, bez żadnego problemu. Brawo, współpraca z tą instytucja to przyjemność.
Jakości jeansów Wranglera nie muszę opisywać. Za to porównując obsługę i podejście do klienta, a także sposób w jaki eksponowany jest towar w lokalu, można dojść do wniosku, że jakość to tylko procent naszej decyzji. Sklep Wrangler- Lee, znajdujący się Centrum Handlowym Alfa Centrum, przy ul. Kołobrzeskiej 41C w Gdańsku jest zdecydowanie najlepszym sklepem Wranglera w jakim kiedykolwiek kupowałam sobie jeansy. Ten sam sprzedawca, pracuje tam od wielu lat, zawsze służy radą, potrafi podpowiedzieć jaki rozmiar ktoś nosi, wyprowadzić z błędu, kiedy ktoś się upiera, przy jakiejś decyzji. Szczerze doradza, szuka fasonów spełniających opisywane przez osobę kupującą wymagania. Gotowy domówić towar w razie potrzeby. Lokal jest bardzo mały powierzchniowo, ale towar wyeksponowany jest intuicyjnie, nie trzeba się zastanawiać wchodząc gdzie wiszą damskie, a gdzie męskie jeansy. Gdzie szukać rozmiarów i osoby, z którą jest się na zakupach. Polecam.
Wchodząc do sklepu nie usłyszałam powitania, po moim zwrocie dzień dobry także nie usłyszałam odpowiedzi. Jeden ze sprzedawców był bardzo zajęty przy kasie układaniem czegoś. Nikt się nie zainteresował moim wejściem, więc zaczęłam szukać sprzedawcy, który mógłby mi pomóc. Po chwili znalazłam panią i poprosiłam o pomoc. Chciałam kupić spodnie, opisałam jaki model mnie interesuje i pokazano mi 1 parę. Sprzedawca (kobieta) nie zaangażowany, sprawiał wrażenie pracy za karę, nie potrafił zaprezentować oferty spodni, po męczącej rozmowie dostałam 2 pary dzinsów do zmierzenia, przez mój 30 min pobyt w przymierzalni, nie zainteresował się czy spodnie pasują czy może podać inny rozmiar, spodnie nie pasowały, po ubraniu się i oddaniu mierzonych dzinsów przy kasie usłyszałam, że są jeszcze inne modele i stwierdzenie:"ale już nie chce Pani mierzyć", odpowiedziałam, że nie i zadałam pytanie dlaczego nie pokazano mi wszystkich interesujących mnie modeli jak o to prosiłam, przed pójściem do przymierzalni? Nie dostałam odpowiedzi.Podziękowałam i wyszłam mówiąc do widzenia, sprzedawca odpowiedział do widzenia. W żaden sposób nie zachęcił do powrotu do tego sklepu, a chciałam kupić spodnie za prawie 400 zł.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.