Postanowiłam skorzystać z usług nowego salonu, który od niedawna otworzył się koło mojego miejsca pracy. Zawsze niepewnie czuję się, kiedy poznaję swojego nowego fryzjera jednak w tym przypadku moje obiekcje były zupełnie bezpodstawne. Kiedy tylko weszłam zostałam ciepło przywitana i zachęcona do skorzystania z wygodnej sofy oraz czasopism na stoliku. Pani fryzjerka była chwilowo zajęta więc nie poświęciła mi na początku zbyt dużo czasu, ale i tak poczułam się dobrze. Po około 6 minutkach Pani fryzjerka podeszła do mnie ( w tym czasie skończyła właśnie nakładać farbę) i zapytała czym może służyć. Poprosiłam o wyprostowanie włosów i ewentualnie nałożenie na odrosty farby. Pani zapytała się więc jakiego efektu mogę się spodziewać, bardzo uważnie słuchała moich uwag i sugestii i taktownie też zaproponowała swoje rozwiązanie. W końcu doszłyśmy do porozumienia i Pani fryzjerka zajęła się moją osobą kompleksowo. Była świetnie zorganizowana, miała też pomocnice do przygotowywania farb i drobnych czynności. W salonie panowała bardzo miła, swobodna atmosfera. Salon był tuż po remoncie więc było czysto, schludnie, na podłodze nie było włosów, panował minimalizm, grała w tle wpadająca w ucho muzyka. Wyszłam z salonu odprężona i bardzo zadowolona, na pewno wrócę tu jeszcze nie raz.
Ośrodek jazdy konnej reklamuje sięw ten sposób:
CODZIENNIE PRZEZ CAŁY ROK
KONIE:
- Nauka jazdy konnej dla osób początkujących (10 godzinny kurs podstawowy obejmujący podstawy jazdy konnej i naukę obsługi koni);
- Doskonalenie jazdy konnej dla osób posiadających podstawy jazdy konnej;
- Jazdy terenowe dla osób zaawansowanych oraz tych wszystkich, którzy chcą podwyższać swoje umiejętności jazdy w terenie;
- Rajdy konne o charakterze rekreacyjnym;
- Prowadzenie nauki jazdy konnej w ramach lekcji wychowania fizycznego dla szkół wszystkich szczebli;
HOTEL DLA KONI
- Dla osób posiadających własne konie proponujemy miejsce w "hotelu" gdzie zapewniamy kompleksową obsługę Waszemu ulubieńcowi;
HIPOTERAPIA
- Proponujemy udział w zajęciach hippoterapii dla osób wymagających usprawnienia ruchowego oraz dzieciom , którym kontakt z koniem jest
w stanie pomóc w schorzeniach, które ich dotknęły;
KAWIARENKA
- Polecamy organizację imprez plenerowych, ognisk, kuligów, rajdów oraz imprez o charakterze towarzyskim;
- Istnieje możliwość wynajęcia kawiarenki w celu zorganizowania własnej imprezy dla około 25 osób.
Ponieważ ja miałam okazję być tam w zwiazku z komunią córkimojej koleżanki to co nieco moge powiedzieć:
Ośrodekpowstał w 1991 roku.Właścicielem jest przesympatyczny pan Roman. Na terenie Ośrodka znajduję sie dom własciciela z mała salką do zorganizowania imprezy okolicznościowej-faktycznie wiecej niz 25osób było by już tłokiem. Stajnia dla koni o ile dobrez policzyłam było dodyspozycji 9 koni .Jeden kuc o imieniu Gumka na pewno!
Faktycznie jest hotel dla koni:) Co wiecej,można przejechać sie bryczką,nauczyć jeżdzić na koniu.Ceny hmmmmmmmmm chyba pośrednie
Karnet 10h - 350 PLN
1h jazdy na padoku - 40 PLN
1h jazdy w terenie - 45 PLN
0,5h jazdy na lonży - 30 PLN
0,5h zajęć z hipoterapii - 25 PLN
0,5h oprowadzki - 30 PLN
0,5h samodzielnej jazdy na ujeżdzalni - 25 PLN
1h nauki powożenia bryczką parokonną - 100 PLN
Fajnym jest fakt,ze wszelkie lekcje uzgdnia sie telefonicznie.
Na minus to stan budynków i otoczenia. Wygląda to wszystko tak jakby sie za chwilkę miało zawalić-ale może to tylko takie wrażenie - takmi sie wydaje wprzeciwnym rzie odpowiednie służby nie pozwoliły by na istnienie stajni i przechowywanie ta mzwierząt.Błoto -wina pogody. Ogólne wrażenie bardzo dobre. Szczegolnie polecam kuchnię gospodazra. Pycha!!!
Bank Spółdzielczy w Brodnicy usytuowany jest na starówce. Wygląd zewnętrzny banku od strony starówki estetyczny, chodnik czysty. Nie ma przed bankiem papierków i inny zanieczyszczeń. Okna czyste bez śladów palców, kurzu. W oknie plakaty z ofertą , zamieszczone w sposób widoczny i czytelny dla przechodnia. Na chodniku potykacz z plakatami.
Wnętrze Banku odnowione, przyjemnie. Czynne 1 stanowisko kasowe i 3 stanowiska dysponencko-kasowe. Przy stanowisku kredytowym nie ma pracownika. Dwie kolejki klientów do stanowisk kasowych , ok. 25 osób.
Oczekiwałam na obsługę przy stanowisku kredytowym ok. 5 min. Pracownik się nie pojawił.
Podeszłam do kasjerki przy stanowisku dysponencko kasowym i zwróciłam się z zapytaniem : czy stanowisko kredytowe jest dziś czynne. Kasjera, kobieta ok. 25 lat, brunetka, w okularach, odpowiedział że jest dziś czynne. Czekałam kolejne 5 minut, a klientów w banku przybywało, nie otworzono kolejnych stanowisk do obsługi w tym czasie i nikt nie zjawił się również przy stanowisku kredytowym. Podeszłam jeszcze raz do tej samej kasjerki i zapytałam czy ktoś z pracowników podejdzie do stanowiska kredytowego. Na co kasjerka odpowiedział mi ,że tylko ona i koleżanka, wskazała na kasjerkę obok, która także obsługiwała klientów, mogą tam podejść i jak obsłużą kolejkę ( około 25 osób) to ktoś podejdzie.
Po kolejnych 4 minutach, gdy nikt się nie pojawił, opuściłam bank. Bez obsługi i żadnej informacji o kredycie.
Herbaciarnia utrzymana w stylu XIX wieku.konkretnie saloniki z tego okresu. Wystrój herbaciarni wprowadza niesamowity wręcz bajkowy i troszkę starodawny wystrój.Wiklinowe fotele , małe stoliczki oraz duża ilość kwiatków i rożnego rodzaju dodatków sprawia , że czujemy się troszkę jak w chatce u babci , o których pisze się w baśniachDojazd bardzo łatwy , zarówno samochodem jak i komunikacja miejska.Lokal podzielony jest na dwie strefy jedna w środku budynku a druga na zewnątrz osłonięta od ulicy, w taki sposób , że czujemy się jakbyśmy byli w centrum wsi a nie miasta
Niebieskie Migdały już dawno urzekły mnie swoim niesamowitym klimatem oraz wybornymi ciastami, które wyśmienicie komponują się z podawanymi tam herbatami. Do moich ulubionych należy sernik i szarlotka, ale podczas mojej ostatniej wizyty podawano również ciasto z adwokatem, kokosowe oraz toffi..Ceny standardowe za mniej niż 20 zloty można wypić dzbanek cieplej , pysznej herbaty.Obsługa przesympatyczna, mila , można zasięgnąć u niej rady na temat zakupowanych rzeczy.
Czyli każdy znajdzie coś dla siebie...
inne adresy które na pewno dlaporównania odwiedzę
Piotrkowska 200
Sienkiewicza 40
Wizyta jakich wiele w urzędach,na pierwszy rzut oka nieproporcjonalnie mały parking dla petentów w stosunku do parkingu dla pracowników.
Wewnątrz budynku bez przepychu-czysto schludnie,dobre oznaczenia,pomoc rzeczowa,konkretna- nawet więcej niż zapytasz...pomogą,podpowiedzą z życzliwością-czas oczekiwania względny....
Do apteki udałem się wykupić receptę. W środku nie było kolejki, była tylko jedna osoba. Za ladą było trzy aptekarki. Stanąłem w kolejce. Po chwili wszedł następny klient i stanął za mną. W tym momencie została otwarta nowa kasa, i klient za mną skorzystał z okazji. Trochę się zdenerwowałem, że nie zareagowałem szybciej. Po kilku sekundach kolejna kasa została otwarta, tym razem farmaceutka wyraźnie zaprosiła mnie. Jak to często bywa, lekarstwa na recepcie były niedbale napisane przez lekarza. Bardzo mi się spodobało, że farmaceutka która mnie obsługiwała, skonsultowała z drugą farmaceutką, czy dobrze odczytała nazwy leków. Nie muszę chyba pisać, jakie to ważne. Apteka zasługuje dziś na moje wielkie uznanie. Mam tu na myśli szybkość obsługi, oraz rzetelność pracowników.
Zgłosiłem po raz kolejny brak dostępu do internetu. Miły pracownik infolinii wytłumaczył, że widzi w historii problemy wcześniejsze, że widzi ślad awarii, że widzi konieczność monitorowania łącza. Powiedział, że zrobione to będzie po 3 maja, ale jeszcze tego dnia przekaże odpowiedni sygnał do placówki w Gdańsku.
Szkoda, że nie zapisał nic ze swoich spostrzeżeń. Dwa dni później internet nie działał. Jednocześnie następni pracownicy infolinii nie potrafili odszukać notatki z naszej rozmowy.
Ponieważ od 4 dni nie mam internetu (poza krótkimi wyjątkami potwierdzajacymi regułę) po raz kolejny skontaktowałem się z infolinią. Dowiedziałem się, że nie ma zapisów moich reklamacji z dnia 2-05, a co najważniejsze zapisów dotyczących tego, że moja linia (rejon) ma być sprawdzony w zakresie jakości połączenia, co ustnie deklarował pracownik infolinii, z którym rozmawiałem 2 maja.
Prośba o połączenie z kimś nadzorujacym tak niefrasobliwe działania skutkowała odpowiedzią -kierownik nie ma teraz czasu. Na pytanie, a dlaczego pada odpowiedź w typie nie, bo nie. Kiedy mówię, że poczekam, słyszę niech pan sobie czeka, a po chwili słyszę odłożoną słuchawkę po drugiej stronie linii. Ten sam konsultant wcześniej zachowywał się tak, jakgdyby nie słuchał tego, co mówię, bo po tym, jak skończyłem swoją wypowiedź milczał ponad minutę zanim się ponownie ze mną połączył.
Szkoda, że konsultanci UPC są uczeni wyłącznie spychania tematów, a nie postępowania z problemami i niezadowolonymi klientami.
Od pewnego czasu w sklepie znajduje się piec do pieczywa. Wspaniała sprawa pod warunkiem, że pieczywo jest dostatecznie wypieczone.
Nie znam technologii dla takich urządzeń, ale być może pieczywo powinno być wcześniej rozmrożone.
Feralnego dnia kupiłem kilka bagietek, które okazały się być w trakcie konsumpcji półsurowe.
Od dziś wybierać będę wyłącznie mocno zarunienione. Wydaje się, że te blade są po prostu niedopieczone.
Podczas mojej wizyty w tym sklepie, w celu zapoznania się z ofertą sprzętu do zabudowy i porównania cen w stosunku do konkurecji, cięzko było znaleźć jakiegokolwiek sprzedawcę. Na sklepie było okolo 5 klientów. Jednak sprzedawcy raczej byli zainteresowani dzieleniem się swoimi wrażeniami, stojąć przy kasie, niż klientami, którzy znajdowali się na sklepie. Spędziłem tam około 20 minut, jednak postanowiłem odwiedzić inną placówkę. Jedynym moim pozytywnym wrażeniem z tej wizyty był dość duży wybór sprzętu i atrakcyjne ceny.
Duży wybór asortymentu, jednak jego jakość pozostawia wiele do życzenia. Kilkakrotnie dostałem nieświeże mięso, czy starą kiełbasę. Towar na półkach jest w chaosie, Sklep ogólnie dosyć zaniedbany. Na tak dużą ilość kas, czynnych jest zaledwie kilka. Podłoga tez mogła by być częściej zamiatana i sprzątana.
Jak na małą miejscowość, to sklep jest bardzo dobrze zaopatrzony. Ceny są również atrakcyjne. Niestety obsługa jest fatalna. Generalnie sprzedawcy nie mają zielonego pojęcia co gdzie leży, lub co jest co. Do sklepu wszedłem, żeby kupić farbę olejną. Podszedłem do regału z farbami i szukam koloru białego. Ceny pomieszane, puszki poprzestawiane, a pomocy bak, wokół żywego ducha. W końcu znalazłem, więc wziąłem i udałem się do kasy. Kasjerki były 2, a przede mną 2 osoby do jednej i 2 osoby do drugiej kasy. W jednej kasie kłopot z kodami, nie można odczytać, w drugiej kasjerka ma podobny kłopot. Stałem dość długo i miałem wrażenie, że panie przyjęły się wczoraj. Poza tym żadnego uśmiechu na ich twarzach. Smutne, fajnie zaopatrzony sklep ale obsługa makabryczna.
stacja czysta, produkty na swoich miejscach, ogsługa poruszająca swoje prywatne sprawy przy klientach- to chyba jedyny minus ,porównując z innymi stacjami mały profesjonalizm obsługi.ogólnie stacja w dobrym położeniu i dobrymi cenami ,z dobrą kawą w ofercie.myśle że napewno tam jeszcze zrobie zakupy i zatankuje paliwo :)
zdecydowany brak gospodarza obiektu,brud....wielkie targowisko-trzeba się przeciskać pomiędzy handlarzem,handlarzami kwiatów aby dostać się na perony,brak jakichkolwiek oznaczeń,informacji - zaniedbane obiekty handlowe-tam chyba nikt nie sprząta,bynajmniej tego nie widać /kosze pełne,posadzka to dawno nie widziała szmaty/"piękna "wizytówka -toalety cholernie drogie jak na taki nieprzyjemny zapach-brak parkingów..
wszystko fajnie,łatwy dostęp,towary w zasięgu ręki,dobre oznaczenia ale...ta obsługa wykładająca towar,gdzie trzeba się przeciskać pomiędzy paletami,pustymi kartonami i paniami zasłaniającymi dostęp do półek z towarami-towary coraz lepsza jakość,większy asortyment/dlaczego odstępują od produktów technicznych?/coraz czyściej i brak smierdzącej ochrony,
czytelny wjazd na parking,czytelne oznaczenia wolnych miejsc na parkingu podziemnym,czysto schludnie wewnątrz,dobre oznaczenia towarów,nawet brak obsługi na hali nie ma istotnego znaczenia-napewno dużym negatywem jest disco zapowiadacz - bardzo nerwowy w zachowaniu i swojej mowie krzykliwej sprawia wrażenie końskiego targu a nie marketu...
Zadzwoniła do mnie pani z firmy Orange. Zdziwiłam się, gdyż z smsów i informacji na stronie miałam się spodziewać telefonu dopiero za kilka dni i nie czułam się przygotowana do rozmowy. Kończy mi się umowa i pani chciała przedstawić mi pewne wstępne możliwości jej przedłużenia. Poinformowałam, że już się zapoznałam z reklamowaną ofertą Delfin i Pelikan. Spytała, czy częściej dzwonię, czy smsuję i co było by dla mnie lepsze. Zapytała też, czy chcę zmienić telefon. Gdy potwierdziłam podała mi 3 komórki, jakie mogę dostać po specjalnej cenie. Zapisałam sobie modele. Ciekawiło mnie, czy mogę zostać przy obecnej taryfie, bo ten cały Delfin i Pelikan nie wydają mi się korzystne. Nie smsuję i nie rozmawiam tyle, by mieć ponad 1000 darmowych minut. Po prostu tego nie przegadam. Obecnie mam trochę darmowych minut i jest to dla mnie wystarczające. Pani powiedziała, że zostaną, ale w zależności od telefonu (jego ceny), jaki wybiorę, zostaną one pomniejszone. Wstępnie się zgodziłam, poprosiłam o zastanowienie i czas na obejrzenie podanych telefonów na stronie internetowej. Pani podziękowała za rozmowę i pożegnała się mówiąc "do usłyszenia". Problem w tym, że co chwilę coś przerywało na linii i było to bardzo niekomfortowe w negocjowaniu warunków umowy.
Dzień świąteczny i myślałem, że restauracjia nie będzie czynna, jednakże się zdziwiłem. Po wjechaniu na parking okazało się, że jest bardzo dużo klientów. Przed wejściem do środka zauważyłem, że wszystkie witryny i drzwi są czyste. Wewnątrz tak jak wspomniałem wcześniej był duży ruch. Prawie wszystkie miejsca były zajęte a do kas były kolejki. Pomimo dużych kolejek były otwarte 3 kasy i przy każdej kasie było po 2 pracowników. Trochę to dziwne. Można otworzyć kolejne kasy, nawet choćby 2 aby rozładować kolejki. Po odczekaniu zbliżyłem się do kasy, gdzie musiałem poczekać kolejne ok. 2 minuty aby móc złożyć zamówienie, gdyż obsługująca mnie osoba musiała najpierw przygotować wcześniej złożone zamówienie. No ale już czas na mnie. Po złożeniu zamówienia okazało się, że muszę poczekać na jedną z kanapek bo w tej chwili jej nie ma. No dobrze, poczekam. To oczekiwanie trwało ok. 3 minut. Po otrzymaniu, szczęśliwy odszedłem od kasy aby skonsumować zamówienie. Ogólnie obsługa była bardzo miła ale organizacja pracy to już trochę odbiega od standardów. Można by się zacząć czepiać do czystości na podłodze ale ze względu na dość liczną grupę klientów trudno ją otrzymać w czystości.
Przyjechałam zapytać o ofertę Klubu, gdyż dostałam specjalne zaproszenie z "Opolgrafu" jeszcze z okazji Dnia Kobiet. Pisało, że mogę skorzystać z oferty w kwietniu lub maju. Od wejścia ujęło mnie przestronne wnętrze, prawie jak recepcja w hotelu. Do tego bardzo czysto. W głębi znajdowało się stoisko informacyjne, gdzie stały dwie panie, do ktrórych podeszłam i miło się przywitałam. Obydwie od razu były chętne do obsłużenia, aż nie wiedziałam, do której się zwrócić. Pokazałam zaproszenie i zapytałam, z czym się ono wiąże, z czego mogę skorzystać i w jaki sposób. Poinformowano mnie, że jedyne, z czego nie mogę to kick-boxing, a tak cała oferta jest dla mnie. "Nie musi Pani wybierać jednego rodzaju zajęć, gdyż zaproszenie funkcjonuje przez cały dzień. Może Pani więc przyjść rano na jedne zajęcia, wrócić do domu i wieczorem przyjść na inne" - powiedziano mi. Dobrze wiedzieć, bo sądziłam, że funkcjonuje to właśnie tylko na jedne zajęcia. Pracownica wydrukowała mi cały aktualny miesięczny grafik, dzięki czemu mogę go dostosować do własnych potrzeb. Niestety, nie wszystkie skróty rozumiałam, ale panie zaraz dołączyły kartkę z wszelkimi pojęciami. Zapytałam też, które zajęcia są ukierunkowane typowo na rozciąganie, gdyż nie interesuje mnie rower, taniec czy siłownia.Wskazano mi pilates, stretch i zajęcia ogólnorozwojowe. Polecono też stronę internetową, na której także mogę znaleźć niezbędne informacje i wręczono wizytówkę Klubu. Jedyny zgrzyt nastąpił, gdy spytałam, czy do zaproszenia są może darmowe napoje energetyczne. Panie zupełnie nie zareagowały na pytanie, tylko popatrzyły na siebe pytająco. To jednak nie zmieniło mojego ogólnego dobrego pierwszego wrażenia. Wkrótce wybiorę się na zajęcia i zobaczę, jak to wygląda w praktyce.
Mając na uwadze zmianę operatora telefonii stacjonarnej udałem się do salonu Era aby uzyskać kilka informacji na temat oferty jaką prezentują. Samo miejsce prezentuje się na wysokim poziomie. Salon składa się z dwóch poziomów i jest czyste. Można bez problemu obejrzeć wszystkie oferowane telefony. Na uboczu znajduje się przyrząd w celu pobrania numerka do odpowiedniego stanowiska. Czas obsługi jest bardzo szybki. Po dojściu do konsultanta i po przedstawieniu zapytania, pracownik salonu rozpoczął zbieranie podstawowych informacji - o ilości połączeń, w jakich godzinach najczęściej dzwonię. Po zebraniu tych informacji pracownik przedstawił ofertę oraz ją wyjaśnił. Starał się mówić językiem korzyści. Widać było, że klient stawiany jest na I miejscu. Po uzyskaniu wszystkich informacji postanowiłem skorzystać z oferty i poinformowałem o tym pracownika. W związku z powyższym pracownik rozpoczął przygotowanie wszystkich dokumentów do podpisania umowy a także przygotował upoważnienie, aby firma mogła przenieść mój dotychczasowy numer telefonu od innego operatora do Ery. Całość obsługi nie trwała nawet 10 minut. Na okres przeniesienia numeru otrzymałem numer zastępczy o czym zostałem poinformowany. Można śmiało polecić ten salon, gdzie można otrzymać wszystkie potrzebne informacje.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.