Opinie użytkownika (83433)

Neosport jest to...
Neosport jest to bardzo dobry sklep internetowy,polecam go każdemu kto chce kupić dobrą rzecz za niewielkie pieniądze.

zarejestrowany-uzytkownik

24.08.2010

neosport.pl

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (19)
Witam niedzielne...
Witam niedzielne popołudnie postanowiliśmy spędzić z rodziną w Zoo w zamościu, mieliśmy problem aby tam trafić , w centrum i przy wjeździe do mista nie ma oznaczeń kierujących do Zoo , dobrze, że Zamośc nie jest dużym miastem po krótkiej gmatwaninie trafiliśmy na miejsce, w ZOO odbywa się remon, ceny biletów przystpne ,duży plusem Zamościa jest liczba parkingów, które nie są płatne, ogólnie w mieście brak oznaczeń na budynkach historycznych nie wiadomo co to za budynek , czemu służył. Ceny w barach i restauracjach na dobrym poziomie.

zarejestrowany-uzytkownik

24.08.2010

ZOO w Zamościu

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (24)
obsługa w tej...
obsługa w tej restauracji jest na dobrym poziomie. jedzenie jest bardzo dobre. jedyne co można im zarzucić to to że kelnerzy nie spieszą się za bardzo z obsługą klientów. czasami też trzeba się upomnieć o jedno z dań jeżeli zamawia się na przykład obiad składający się z dwóch dań. jednakże mimo wszystko są bardzo mili i rozmowni. na pewno wybiorę się tam jeszcze nie jeden raz.

zarejestrowany-uzytkownik

24.08.2010

Taco Mexicano

Placówka

Kraków, Rynek Główny 19

Nie zgadzam się (21)
Idąc do Zus'u...
Idąc do Zus'u spodziewałam się okropnych kolejek, urzędników "odhaczających" interesantów maszynowo. Wchodząc do budynku zauważyłam że jest tam całkiem czysto i praktycznie pusto. Kartki z opisem gdzie i w jakiej sprawie się udać na wejściu już są przyczepione przez co zaoszczędziło mi to szukania odpowiedniego pokoju. Na tablicy informacyjnej było wiele przydatnych informacji - ile wynosi najniższa i najwyższa krajowa: stażu, wynagrodzenia i innych. Nie musiałam czekać na przyjęcie gdyż zostałam obsłużona "od ręki". Wchodząc do pokoju nie zastałam pani obsługującej (jadła na zapleczu chyba obiad - taka pora) ale gdy mnie usłyszała zaraz podeszła i uprzejmie mnie przywitała. Potrzebowałam zaświadczenia - zerknęła w moje dokumenty i wyjaśniła mi wszystko krok po kroku gdzie i po co mam się udać. Cały czas była miła i uśmiechnięta. Ubrana w "zwykłe ciuchy" nie sprawiała wrażenia pracownika ZUS'u. W jej biurze panował lekki zamęt - jak dla mnie - papierki a raczej całe ich sterty poukładane były praktycznie jedno przy drugim - widać miała dużo pracy :)

zarejestrowany-uzytkownik

24.08.2010

ZUS

Placówka

Szczecinek, Plac Wolności

Nie zgadzam się (27)
Serwis profesjonalny, wyposażony...
Serwis profesjonalny, wyposażony w odpowiedni sprzęt do diagnostyki samochodowej, czysty i schludny. Obsługa i wszyscy pracownicy zorganizowani i konkretni. Zostałem mile potraktowany, liczono się z moimi uwagami odnośnie naprawionego samochodu. Obsługa wyrozumiała. Dodatkowo, czas oczekiwania na naprawę samochodu był na tyle krótki (dwa dni, a naprawa była poważniejsza), że byłem mile zaskoczony po otrzymaniu telefonu, że samochód jest już gotowy do odbioru.

zarejestrowany-uzytkownik

24.08.2010

Auto Japan

Placówka

Zielonka, Ignacego Paderewskiego 65

Nie zgadzam się (27)
Pani Monika, która...
Pani Monika, która mnie obsługiwała jest naprawdę niesamowita. jest naprawdę super przeszkolona.potrafi w ciągu kilku minut dobrać odpowiednią sukienkę dla panny młodej, uczesać i dobrać wszelkie dodatki!nie ma dla niej rzeczy niemożliwych.na pewno każda przyszła panna młoda będzie w 100 % zadowolona!polecam!!!

zarejestrowany-uzytkownik

24.08.2010

Madonna

Placówka

Kraków, floriańska 39

Nie zgadzam się (26)
sprzedawca który obsługiwał...
sprzedawca który obsługiwał mnie i mojego chłopaka nie był zorientowany czego dotyczy bon zakupowy, który otrzymaliśmy ze sklepu jubilerskiego do wykorzystania w wólczance.musiał kontaktować się z innym sklepem w celu uzyskania takiej informacji. ponadto zapomniał oddać nam kartę kredytową. musieliśmy się o nią sami upomnieć.

zarejestrowany-uzytkownik

24.08.2010

WÓLCZANKA

Placówka

Kraków, Pawia 5

Nie zgadzam się (18)
Apteka godna polecenia....
Apteka godna polecenia. Obsługa profesjonalna, bardzo miła i uprzejma. W aptece czysto i można obejrzeć niektóre produkty w strefie "samoobsługi". Zauważyłam że w tej aptece jest naprawdę spory wybór leków dostępnych bez recepty jak i na receptę. Wszystkie leki są poukładane równo na półkach a ceny są czytelne. Jak dany suplement jest w promocji a jest wystawiony na gondoli to odznacza go od innych cena w formacie A6 na pomarańczowym kartoniku. W tej aptece jest szeroki wybór kosmetyków profesjonalnych, sprzedawanych wyłącznie w aptekach. Przy kasach jest waga pomiarowa gdzie można sobie zbadać tętno itp. Obsługa jest bardzo miła i ubrana w firmowe fartuchy a każdy pracownik ma przypięty identyfikator. Bardzo podobała mi się wizyta w tej aptece i na pewno jeszcze tam zrobię zakupy.

zarejestrowany-uzytkownik

24.08.2010

Hebe Apteka

Placówka

Szczecinek, Przemysłowa 4

Nie zgadzam się (16)
W delikatesach ciągle...
W delikatesach ciągle są kolejki do kas, a panie przebywają na zapleczu. Kolejna kasa zostaje uruchomiona po głośnych prośbach i uwagach klientów. Na stoisku mięsnym towar wygląda na mocno nieświeży. Również część ań obsługujących stoisko przebywa na zapleczu lub chodzi po stoisku wykonując czynności nie związane z obsługą kolejki.

zarejestrowany-uzytkownik

23.08.2010

Delikatesy Milea

Placówka

Poznań, os. Bolesława Chrobrego 101

Nie zgadzam się (30)
Chcę polecić każdemu...
Chcę polecić każdemu kto znajdzie się w Nowym Sączu i będzie chciał uzupełnić paliwo w swoim samochodzie stację paliw koncernu PKN Orlen. Znajduje się przy wyjeździe z miasta w kierunku Gorlic (ul Lwowska 140).Jest czynna całą dobę i posiada wszystkie rodzaje paliwa.Jest tam bardzo miła i uprzejma obsługa i dobrze zaopatrzony sklep. szeroki asortyment oferty towarowej jest zawsze aktualny.Posiada w swojej ofercie usług także myjnie samochodową.W tutejsze stacji zawsze jest aktualny katalog "Szerokiej drogi".

zarejestrowany-uzytkownik

23.08.2010

ORLEN

Placówka

Nowy Sącz, Lwowska 140

Nie zgadzam się (25)
bardzo miła i...
bardzo miła i kompetentna obsługa, co miesiąc płacę tam rachunki i jestem bardzo zadowolony, ostatnio nawet zostałem poczęstowany tam kawą co w innych bankach nie jest standardem. w tym banku poczułem sie jak wyjątkowy klient. pracownicy zawsze mili i usmiechnięci, tryskający energią i zaangazowaniem, każdy twój najmniejsz problem jest dla nich ważny i szybko go rozwiążą.

zarejestrowany-uzytkownik

23.08.2010

Credit Agricole

Placówka

Jarosław, ul. Jana Pawła II

Nie zgadzam się (34)
Personel pracujący w...
Personel pracujący w tej placówce angażuje się w swoją prace bardzo satysfakcjonująco. Gdy miałem problem pomogli mi go rozwiązać pomimo iż okazało się że problem nie leżał po ich stronie. Pani mnie obsługująca dzwoniła w miom imieniu do Kierownictwa innej firmy !!! Poprostu buło to dlamnie zaskakujące ale bardzo pozytywnie.

zarejestrowany-uzytkownik

23.08.2010

Orange

Placówka

Lublin, Krakowskie Przedmieście 38

Nie zgadzam się (29)
Wygląd placówki tak...
Wygląd placówki tak samo jak i wygląd personelu jak najbardziej profesjonalny i przyjazny. Jednak jakość usług pozostawia dużo do życzenia. Pani, która mnie obsługiwała była miła i kompetentna do chwili kiedy wszystko było jasne i klarowne. Napotkałem mały problem z telefonem pracodawcy. Sprawa ciągnęła się przez 2 tygodnie, a kredyt nazywał się "w 15 minut", w dodatku Pani wymagała ode mnie aby mój pracodawca kupił sobie telefon u innego operatora !!! To odrazu zakończyło naszą współprace.

zarejestrowany-uzytkownik

23.08.2010

Alior Bank

Placówka

Lublin, Plac Zamkowy 10

Nie zgadzam się (32)
Wysoka jakość oferowanych...
Wysoka jakość oferowanych usług, bardzo kompetentny i dorze poinformowany personel. Ważne, że klient jest traktowany naprawde poważnie niezależnie od wieku i jest cenny dla banku co widać odrazu po wejściu do placówki gdzie odrazu zajmują się nami konsultanci w przeciwieństwie do innych banków. Bardzo polecam ich usługi.

zarejestrowany-uzytkownik

23.08.2010

Credit Agricole

Placówka

Lublin, Krakowskie Przedmieście 51

Nie zgadzam się (20)
Chciałabym podzielic się...
Chciałabym podzielic się swoja opinia na temat Lukas Banku. Muszę powiedzieć, że nie pamiętam momentu w którym byłabym niezadowolona z usług. Obsługa zawsze miła i kompetentna, potrafi doradzic i poinformowac o nowościach w banku. Czysto, ładnie i to hcyba jedyny bank w którym nie ma kolejek i można napić się kawy.

zarejestrowany-uzytkownik

23.08.2010

Credit Agricole

Placówka

Świdnica, Pułaskiego 18

Nie zgadzam się (20)
Wchodząc do kawiarni,...
Wchodząc do kawiarni, przywitała mnie uśmiechnięta kasjerka. Szyba za którą znajdowały się lody była przeźroczyście czysta, lody w pojemnikach wyglądały smakowicie, a dekoracje ze świeżych owoców jeszcze bardziej zachęcały do zakupu. Przemiła Pani przy kasie przyjęła moje zamówienie oraz zaproponowała coś do picia. Osoba ta była bardzo energiczna, uśmiechnięta - robiła bardzo pozytywne wrażenie. Udałam się do stolika, wokół którego zostały równo ustawione krzesła, a na blacie leżała karta z aktualna ofertą. Po niecałych dwóch minutach przyszła kelnerka i postawiła moje zamówienie na stolik. Kelnerka bez cienia uśmiechu nie wydusiła z siebie ani słowa, błądząc myślami gdzieś daleko mechanicznie wykonała swoją czynność.

zarejestrowany-uzytkownik

23.08.2010

GRYCAN

Placówka

Warszawa, Chmielna 21

Nie zgadzam się (30)
Trafić do tego...
Trafić do tego punktu Lotto jest niezwykle trudno, znajduje się w piwnicy ZUS, schody są strome i ponure. Po wejściu do środka okazuje się , że jest tam też kawiarenka internetowa z 5 komputerami, w rogu stoi kserokopiarka, jest też regał z akcesoriami do komputera, oraz wielkie lustro. Całość jest dość przytulna, ale na pierwszy rzut oka widać, że właściciel ima się wszystkiego żeby przetrwać. Jestem jedyną klientką , komputery są wyłączone, nie ma nikogo chętnego. Wysyłam Dużego Lotka za 12 zł , lecz właściciel nie ma mi wydać z 20-ty złotych, szukam więc drobnych, po czym odwracam się , przeglądam w wielkim lustrze i wychodzę na zewnątrz, a potem schodami do góry. Myślę, że potrzebny jest jakiś błyskotliwy napis, lub inna reklama, może to by pomogło w interesie.

zarejestrowany-uzytkownik

23.08.2010

Totalizator Sportowy

Placówka

Iława, Wiejska ?

Nie zgadzam się (20)
Kontynuując niedzielną wycieczkę...
Kontynuując niedzielną wycieczkę z rodziną i relaks towarzyszący niedzielnemu słonecznemu popołudniu, zaszlismy na małe co nieco do Pizzerii CAPRI przy bydgoskim Starym Rynku. Dość dawno tu nie byliśmy, a do tego miejsca powracamy z miłymi wspomnieniami. Pizza zawsze była serwowana dobra, zgodna z zamówieniem i cena nie była zbyt wygórowana. Czyli miejsce godne jak najbardziej polecenia. Wchodząc na pietro, w sali po lewej stronie zauważyłam palącą kobietę, więc nie zastanawiając się, skręciłam na salę znajdującą się po prawej, gdzie przyjmyje się zamówienia, i gdzie przez szklaną ścianę można zobaczyć jak kucharz przygotowuje zamawianą pizzę. Usiedliśmy przy dwóch stolikach, gdyż było na 8 osób, w tym 4 dzieci. W pomieszczeniu było potwornie gorąco, od kuchni. Pomimo otwartych okien i naszych chęci, nie udało nam się wytrzymać w tej sali. Zbyt gorąco. Przeszlismy do sali obok, tej z której pierwotnie zrezygnowaliśmy. Przy stolikach siedziały najprawdopodobniej 2 rodziny. Jedna z kobiet- ta paląca- leżała na stoliku jakby śpiąc. Druga, z papierosem w dłoni podeszła do okna. Zachowywali się dość głośno, no ale w końcu to miejsce publiczne. Każdy może przyjść. Czekaliśmy na swoją pizzę czując na sobie wzrok "drugiej" kobiety. Obserwowała w sposób śledczego. Miałam wrażenie, że rejestruje każdy mój gest. Po pewnym czasie otrzymaliśmy zamówienie. Kelner, w sportowym stroju, przysiadł się do sąsiednich stolików i rozpoczęła się głosna pogawędka. Atmosfera po drugiej stronie sali zrobiła się biesiadno- rodzinna. Lekko mnie to zaskoczyło. Na naszych stolikach stały serwetniki, niestety z ilością serwetek 2-3. Posiłek konsumowalismy w miarę spokojnie. Byłam w połowie drugiego kawałka, gdy moim oczom coś się rzuciło... Przyglądam się i nie wierzę. Włos. Wyciągnąć się nie dał;) Wstałam od stolika i przeszłam w kierunku kuchni. Ani żywego ducha. Po chwili dreptania w miejscu z kawalkiem nadgryzionej pizzy, podeszła do mnie pani z sąsiedniego stolika- ta przysypiająca z głową na przedramieniu. Pokazałam swoje znalezisko w pizzy, na co pani z zaskoczeniem zapytała "a co to jest?". "No właśnie, co to jest", zapytałam. Patrząc na włosa, pani schwyciła go w palce i zaczęła ciągnąć... ale się nie dał:)) twarda sztuka! Pani zapytała ponownie:" A skąd on się tu wziął?". Hmmm.... ciekawe. Może kosmici go tam schowali. Pani chciała podać mi kolejny kawałek, ale podziękowałam. Nie było żadnego słowa "przepraszam". Tylko ZASKOCZENIE sytuacją. Wróciłam do stolika. Moja rodzina kończyła konsumpcję. Syn i siostrzeniec chcieli umyć dłonie, bo mieli tłuste. Przeszliśmy w kierunku toalet. Długi ciemny, przygnębiający korytarz z obdrapanymi ścianami i odpadającym tynkiem. Toaleta bez mydła, z niedomykającymi się drzwiami. Wychodząc, mówiąc "do widzenia", na każdym stoliku zaobserwowałam serwetniki z całym wachlarzem serwetek. Zostały uzupełnione. Sielska atmosfera rozluźnienia osób prowadzących (???) pizzerię trwała dalej. Zastanowię się 3 razy czy kiedykolwiek jeszcze tu wrócić.

zarejestrowany-uzytkownik

23.08.2010

Capri

Placówka

Nie zgadzam się (17)
Dziś byłam w...
Dziś byłam w nowo-otwartym sklepie Polo. Sam market jak i parking nie są zbyt duże, ale całkowicie wystarczające na potrzeby małego miasteczka i okolicznych wiosek. Położenie jest idealne bo przy głównej ulicy. Przy wjeździe do miasta widać duży billboard Polo. Przy samym sklepie widać z daleka duży znak Polo. Ponieważ 2 dni wcześniej było uroczyste otwarcie nowego marketu (szampan, tort, grochówka oraz konkursy z nagrodami- wszystko za darmo), przed wejściem leżały pozostałości z imprezy, nawet na samej wycieraczce było kilka papierków. Wnętrze sklepu wygląda bardzo zachęcająco. Wózki w widocznym miejscu, po wejściu przez bramkę witają nas świeże owoce w przystępnych cenach. Produkty rozmieszczone są logicznie i łatwo je znaleźć. Wędliny świeże i soczyste. Panie przy wędlinach miłe, chociaż brakuje uśmiechu i zdań typu, "Proszę", "Coś jeszcze?". W sklepie są przynajmniej 2 czytniki cen w widocznych miejscach. Jest też osobne stoisko alkoholowe. Wybór towaru zadowalający, chociaż rozczarowałam się kiedy przy pastach do zębów w ogóle nie było płukanek do jamy ustnej. Panie przy kasach bardzo miłe i uśmiechnięte. Jedno co mnie denerwuje w takich mniejszych marketach to to, że ekspedientki do siebie głośno wołają kiedy czegoś potrzebują. Kiedy Pani przypadkowo naliczyła folię aluminiową podwójnie, szybko z koleżanką rozwiązały ten problem. Ogólne wrażenia wyglądu sklepu i obsługi- bardzo dobre. W sklepie jest czysto. Wszystko jest nowe.

zarejestrowany-uzytkownik

23.08.2010

POLOmarket

Placówka

Mrocza, Kościuszki

Nie zgadzam się (19)
Niedzielne wczesne popołudnie....
Niedzielne wczesne popołudnie. Gorąco. Żar lał się z nieba. W domu goście. Postanowiliśmy wybrać się na Wyspę Młyńską w Bydgoszczy, pomoczyć nóżki w wodzie i miło spędzić czas. Wycieczka była w trakcie. Przemieszczaliśmy się w kierunku bydgoskiego Rynku, kiedy dzieci zapragnęły nakarmić gołębie, które na owym rynku latały i biegały. Wraz z synem poszłam do pobliskich delikatesów wiedeńskich, aby kupić pieczywko. Lepsze to niż nic, tak pomyślałam. Oczywiście zanim doszliśmy do samego regału z pieczywem, moje dziecię namierzało wzrokiem różnego rodzaju łakocie. A to ciasteczka, a to jogurciki, a to jeszcze inne cudeńka, które dzieciom od razu rzucają się w oczy. Stanowczo odmawiałam. W końcu tylko po pieczywo weszliśmy. Sklep jak sklep. W miarę czysto. Towaru mnóstwo. Ceny drastycznie wysokie... chyba dlatego, że to ścisłe centrum. Regał z chlebem prawie pusty o tej porze- trudno się dziwić, w końcu to niedziela. Wybrałam bochenek chleba wyglądający jeszcze w miarę przyzwoicie i już szykowałam się do wyjścia, gdy moje dziecię zaczęło mnie usilnie prosić o zakup kolejnego cudu, tym razem w tubce... Podeszłam do syna ze swoim stanowczym "NIE". Odstawiałam tubkę na mało rzucające się w oczy miejsce pt "Promocja 50%", gdy coś mnie tknęło i spojrzałam na cenę. Z 2,30pln przecenione na 1,15pln. OK. Patrzę na datę.... a tam jak byk stoi 17.08.2010 rok!!! Conajmniej 5 dni po terminie! I to m być promocja?? W dodatku artykuł dla dzieci? Chyba coś tu nie gra?! Podeszłam do kasy. Zapłaciłam za chleb. Zapytałam dlaczego na półce z promocjami stoi artykuł przeterminowany, w dodatku artykuł dla dzieci? Pani kasjerka udała DZIWIONĄ. Zapytałam czy to taki zwyczaj nowy- sprzedawać dziecięce produkty przeterminowane? Pani stwierdziła, że zaraz pójdzie sprawdzić. Odchodząc od kasy zerknęłam na swój paragon. Oprócz chleba piwo nabite... Pani pospieszyła z wyjaśnieniem, że przede mną kasowała kupującego pana. Nie miałam sił na komentarz. Czy ja się czepiam czy obsługa szwankuje?

zarejestrowany-uzytkownik

23.08.2010

Delikatesy Wiedeńskie

Placówka

Bydgoszcz, Stary Rynek 14

Nie zgadzam się (17)