Opinie użytkownika (83433)

Zakupy w tych...
Zakupy w tych delikatesach, to czysta przyjemność. Chociaż do każdego stoiska, np. wędliny, sery, stoi się tak minimum 15 minut, to czas oczekiwania na obsługę, rekompensują doskonałe pod względem smaku, produkty. Pracownicy mili i życzliwi, zauważyłam, że są bardzo zorganizowani, nie wchodzą sobie w drogę, chociaż na stoisku z wędlinami, naliczyłam się czterech pracowników. Produkty kuszą swoim wyglądem i są tak wyeksponowane, że nie sposób nie kupić ich. Podoba mi się w tym sklepie to, że Alma posiada do wyboru wiele produktów takich marek, które nie są dostępne w innych delikatesach. Cały sklep utrzymany był w porządku, ozdoby świąteczne, tworzyły miły nastrój. Kolejki do wszystkich kas były mniej więcej z taką samą ilością klientów stojących ok.4 osoby, zauważyłam, że wszystkie kasy są otwarte. Pracownik na kasie był miły, uśmiechnięty, przywitał i pożegnał się ze mną. Chociaż delikatesy te, wg mnie nie należą do tanich, uwielbiam robić tam zakupy, bo wiem, że jakość i smak,zakupionych produtków, będzie pierwsza klasa.

zarejestrowany-uzytkownik

28.11.2010

Alma Market

Placówka

Kraków, ul. Pilotów 6

Nie zgadzam się (0)
Mój ulubiony sklep...
Mój ulubiony sklep z butami! Bardzo ciekawe wzornictwo, miła i fachowa obsługa i przyzwoite ceny (nie tak tanio i tandetnie jak w CCC, nie tak drogo i ekskluzywnie jak w Ryłko) czyli dla każdego coś miłego. Pomarudzić można chyba tylko na niedużą powierzchnię sklepu i małą dostępność większych rozmiarów takich jak 41. Mimo tego przeważnie właśnie tam kupuję obuwie bo JAKOŚĆ jest na prawdę świetna. Wszystkim polecam.

zarejestrowany-uzytkownik

28.11.2010

Street

Placówka

Warszawa, ul. Złota 59

Nie zgadzam się (0)
Czuję paskudne zmęczenie....
Czuję paskudne zmęczenie. Najchętniej pojechałabym do domu ale jako iż jest to niemożliwe kupuję kawę z nadzieją iż ta mnie jakoś pobudzi do działania. Przechodzę właśnie koło sieciowej Coffee Heaven która niedawno wprowadziła trzy nowe smaki pod ogólną nazwą Winter Story Decyduję się na Gingerbread Latte. Pani za ladą ubrana w bordową koszulę z przypiętą do niej małą plakietką z imieniem przyjmuje moje zmówienie wcześniej odpowiadając na moje pytanie o cenę oraz o wielkość napoju którego to pojemności wyjaśnia mi pokazując kubki różnej wielkości. Podchodzę do drugiego okienka i tam oczekuję na moją kawę. Po chwili jest już gotowa. Gorąca, słodka z dużą ilością bitej śmietany.

zarejestrowany-uzytkownik

28.11.2010

coffeeheaven

Placówka

Nie zgadzam się (1)
Po dość męczącej...
Po dość męczącej i nerwowej podróży zgłodniałam. Postanawiam kupić sobie jakąś bułkę. Moją uwagę zwraca typowa wolnostojąca budka z sprzedażą zewnętrzną, na górze osłonięta bordową markizą z dużym napisem Galeria Pieczywa i mniejszymi literami M.Frankowska. Na dole, na frontowej ścianie, po prawej i lewej stronie dwie owale tabliczki przywodzące na myśl herby z rysunkiem precla w koronie i rokiem powstania tej piekarnio – cukierni sygnowanej nazwiskiem Frankowski. .Za szybami wyeksponowane drożdżówki i ciasta. Te pierwsze mają wbite szpilki z plakietkami cenowymi odręcznie napisanymi. Pani sprzedawczyni, kobieta dość tęga w średnim wieku ubrana w czerwony fartuszek z białymi lamówkami typu „motylek” na zadane przeze minie pytanie o smak bułki pod nazwą snac kukurydziany charakteryzuje ją jako smak pizzy. Przy konsumpcji okazuje się iż nie do końca opis zgadzał się z rzeczywistym smakiem bułki, ale i tak była ona smaczna i przede wszystkim świeża. Ceny utrzymane na poziomie tych podyktowanych w innych punktach o podobnym profilu.

zarejestrowany-uzytkownik

28.11.2010

Galeria Pieczywa M.Frankowska

Placówka

Garwolin, teren dworca PKS

Nie zgadzam się (0)
Sklep Bia...
Sklep Bia Nika to kameralny, gustownie urządzony butik z odzieżą damska w stylu raczej klasycznym. Ceny dość wysokie. Niektóre modele dość oryginalnie zaprojektowane. Sprzedawca Pan około czterdziestoletni rzeczowy komunikatywny i profesjonalny. Otwarty na potrzeby klienta ale nie nachalny. Ubrany w jasne spodnie i niebieską koszule wyglądał schludnie i zadbanie

zarejestrowany-uzytkownik

28.11.2010

Bia Nika

Placówka

Warszawa, Fieldorfa 41 (Centrum Handlowe Gocław)

Nie zgadzam się (3)
Byłam zainteresowana kredytem...
Byłam zainteresowana kredytem mieszkaniowym na budowę domu. W pierwszej kolejności uzyskiwałam informacje telefonicznie. Pani była bardzo miła, jednakże nie umiała odpowiedzieć na wszystkie pytania. Obiecała dowiedzieć się i oddzwonić - zrobiła to, zaprosiła mnie do Oddziału. Przy wizycie miała klienta - nikt inny nie obsłużył mnie, pozostawiając na sali. Długo czekałam, niestety wyszłam z Banku i nie załatwiłam sprawy. Zrezygnowałam z kredytu w tej placówce. Pani, z którą wcześniej rozmawiałam kontaktowała się ze mną i ponawiała zaproszenie. Była bardzo miła i kompetentna.

zarejestrowany-uzytkownik

28.11.2010

Bank Millennium

Placówka

Chojnice, Kościuszki 2

Nie zgadzam się (2)
Większość dużych piekarni,...
Większość dużych piekarni, ale nie tylko bo te mniejsze również otwierają swoje punkty tzw. firmowe. Ten należący do piekarni SPC jest w wolnostojącym metalowym kontenerze, dość sporym dobrze widocznym po przez oznaczenie szyldem i banerem na bocznej ścianie zewnętrznej w pomarańczowej kolorystyce charakterystycznej dla firmy i z jej hasłem „Smacznego Warszawo”. Oferta jest rozszerzona o nabiał wyeksponowany w regale chłodni ustawionym pionowo do ściany w rogu. Na wprost i dalej jest lada, kasa i gabloty z pieczywem oraz ciastem i ciastkami. Wszystko sprawiające wrażenie świeżego, opisane cenowo, a ceny są na poziomie porównywalnym do tych oferowanych w innych podobnych sklepach firmowych innych piekarni. Pracownicy ubrani w pomarańczowe dopasowane pomarańczowe koszulki i brązowe fartuchy z czytelnymi identyfikatorami na smyczy są niewątpliwie poprzez prezentowaną przez nich uprzejmość i profesjonalizm dobrą wizytówką SPC.

zarejestrowany-uzytkownik

28.11.2010

SPC

Placówka

Warszawa, Abrahama 2a

Nie zgadzam się (0)
W dobie mniejszych...
W dobie mniejszych i większych galerii handlowych oraz licznych pasaży małe sklepy zlokalizowane najczęściej na parterze bloków są pomijane i nie uwzględniane podczas planowania zakupów .Przypadkowo zjeżałam do takiego małego sklepiku oferującego obuwie. Bardzo pozytywnie ten punkt mnie zaskoczył. Choć mały i ciasny wykorzystujący powierzchnię w 100% po przez maksymalne zatowarowanie asortyment był różnorodny, w ciekawych i modnych fasonach a ceny konkurencyjne w kierunku niskich, nie wygórowanych. Poszczególne pary były wyeksponowane na słupkach ustawionych z kartonów, ceny były naklejone na podeszwach ewentualnie na kartonach właśnie. Sprzedawca, Pan około pięćdziesiąt letni ubrany w spodnie szary sweterek z pod którego wystawała niebieska koszula był bardzo uprzejmy, pomocny i rozmowny a przede wszystkim dobrze rozeznany w ofercie sklepu. Wyszukał dla mnie wskazany model w preferowanej numeracji wcześniej poinformowawszy mnie iż numeracja jest plusowa co oznacza iż numer jest wyższy niż ten podany na bucie. A jak weszłam do sklepu od razu wstał, przywitał się i zaproponował pomoc. Jedyny mankament, dla mnie bardzo istotny to brak możliwości zapłaty kartą. To przyczyniło się do nie sfinalizowania zakupów.

zarejestrowany-uzytkownik

28.11.2010

PHU Certus

Placówka

Warszawa, Umińskiego 6

Nie zgadzam się (2)
Sklep „Wesoły Misiek”...
Sklep „Wesoły Misiek” to oferta skierowana do młodego klienta. Znajdziemy w nim zabawki, gry książki artykuły papiernicze oraz dla najmłodszych ciuszki. Sklep jest przestronny, zaaranżowany w taki sposób iż łatwo się po nim poruszać i bez trudu znaleźć poszukiwany regał z towarem który nas interesuje. Ceny często wprowadzają dezoriętację i tak np. piłeczki miały dwie ceny i tak naprawdę nie ma pewności która jest tą właściwą. Personel, trzy panie które stały obok lady zorganizowanej po lewej stronie za wejściem bardziej zajęte sobą nawzajem niż klientem. Nie odpowiedziały na moje dzień dobry a już przy kasie obsługa również pozostawiała wiele do życzenia. Pani była obojętna, bez uśmiechu, unikająca patrzenia w oczy. Na zadane pytanie o cenę piłek odpowiedziała burkliwie iż kosztują one dwa złote, a gdy w takiej sytuacji postanowiłam wziąć jeszcze dwie sprzedawca tonem zniecierpliwienia powiedział iż są przy kasie i mogę je wziąć z stojącego tam ekspozytora. Na koniec pada dowidzenia na moje pożegnanie. Odniosłam wrażenie jako bym byłam była persona not grata w tym sklepie. Zero jakiegokolwiek miłego czy chociażby pozytywnego gestu ze strony sprzedawcy nie zaznałam, a zakupy w tym sklepie przez negatywną postawę personelu nie należały do przyjemnych.

zarejestrowany-uzytkownik

28.11.2010

Wesoły Misiek

Placówka

Warszawa, Połczyńska 4 (Centru Handlowe Fort Wola)

Nie zgadzam się (21)
Francuska marka sklepów...
Francuska marka sklepów odzieżowych CACHE-CACHE swoje sklepy otwiera przede wszystkim w centrach handlowych z ukierunkowaniem na lokale narożne. Taka właśnie jest ta w Galerii Fort Wola. Powierzchniowo mała, raczej ciasna i sprawiająca wrażenie wewnętrznego chaosu. Zaraz za wejściem jest ustawiony niewysoki stół ekspozycyjny a na nim ułożone w kostkę t- shirty i bluzki z długim rękawem o ciekawych wzorach aplikacji zarówno wykonanej w formie naszywanej jak i w wprasowanych nadruków. Miejsce kasy jest po lewo, zorganizowane poziomo do przeszklonej ściany, zaraz za wejściem. Obsługa w momencie kiedy weszłam do sklepu był jeden Pan z personelu prezentuje wysoki poziom komunikacji z klientem oraz dużą wiedzę w odniesieniu do oferowanego asortymentu. Pan cierpliwie pokazywał modele bluzek które mogły by mnie zainteresować i które były w rozmiarze mi pasującym. Nie spieszył się cierpliwie i bez pospiechu .W konsultacji nie przeszkadzał nawet fakt iż pracownik mówił z wyraźnie obcym akcentem wskazującym na nie polską narodowość owego pana. Na koniec należy wspomnieć iż wygląd sprzedawcy nie budził zastrzeżeń. Ubranie było prywatne , w stylu sportowej eleganci. Dżinsy biała koszula z podwiniętymi rękawami. Na ramiona zarzucony czarny, cienki sweter, zawiązany z przodu rękawami.

zarejestrowany-uzytkownik

28.11.2010

CACHE-CACHE

Placówka

Warszawa, Połczyńska 4 (Centru Handlowe Fort Wola)

Nie zgadzam się (2)
Udałem się do...
Udałem się do sklepu elektronicznego EDA by kupić baterie pastylki 3V. Zszedłem po schodach i zobaczyłem 4 osobową kolejkę. Przywitałem się słowami 'dzień dobry', sprzedawca odpowiedział mi tak samo. Za ladą było dwóch ekspedientów. Jeden z nich rozmawiał z kimś przez telefon a drugi obsługiwał klientów. Czekając rozglądałem się po sklepie. Było w nim czysto i wyglądało jak w typowym specjalistycznym sklepie z elektroniką. Sporo półek, kartonów, wszędzie duże ilości towaru. Pod szklaną ladą wyłożone były różnego rodzaju wtyczki i złącza. Nagle drugi sprzedawca skończył rozmowę przez telefon i zwrócił się do mnie z pytaniem czym może mi pomóc. Powiedziałem, że potrzebuje cztery baterie pastylki 3V. W odpowiedzi usłyszałem pytanie czy znam symbol baterii. Odpowiedziałem, że nie, ale będę wiedział jak zobaczę baterie. Sprzedawca szybko podał mi z półki 3 rodzaje baterii. Wybrałem potrzebny mi rodzaj i spytałem o cenę. Otrzymałem od razu odpowiedź. Powiedziałem, że biorę towar. Sprzedawca podał mi pełną kwotę do zapłaty. Po zapłacie usłyszałem podziękowanie za zakupy. Gdy wychodziłem ze sklepu pożegnałem się i sprzedawcy odpowiedzieli mi. Obsługa przebiegła sprawnie i szybko. Na pewno w przyszłości skorzystam ponownie z usług tego sklepu.

zarejestrowany-uzytkownik

28.11.2010

Eda Plus

Placówka

Poznań, Kwiatowa 9

Nie zgadzam się (0)
Wielokrotnie już byłam...
Wielokrotnie już byłam w lokalu Minorka w Słupcy. Zawsze lubię tam jeździć - jedzenie mają przepyszne! Polecam! Choć jest wiele mankamentów tego miejsca.. Po pierwsze sam widok lokalu nie jest zbyt piękny. W środku.. no cóż jakby czas stanął w miejscu w latach 90 :) Oczywiście widać parę nowocześniejszych detali :) Bardzo przyjemnie się siedzi przy stolikach przy oknie - na parapecie kwiatki, lampka, która dodaje uroku, jest też jeden stolik na podeście, nieco oddalony od pozostałych - dla zakochanych :) W sumie stolików jest tylko 7, ale myślę, że to wystarczająco. Obsługa przemiła :D Naprawdę można się tam poczuć jak u siebie, Choć nie ma zbyt dużego wyboru w karcie menu, to jednak wszystko jest przepyszne! I dodatkowo tanie. Lokal otwarty jest codziennie do 21. Polecam. Niekoniecznie na wykwintne kolacje, ale na szybkie, pyszne jedzonko Minorka jest świetnym miejscem. Można też zamówić pyszne jedzonko telefonicznie. Numer telefonu to: (63) 213 22 76. POLECAM.

zarejestrowany-uzytkownik

28.11.2010

Minorka

Placówka

Słupca, Kościuszki 1

Nie zgadzam się (3)
przed kupnem samochodu...
przed kupnem samochodu postanowiliśmy sprawdzić auto w Sabacie. Peugeot miał falowanie na obrotach. Mechanik sabatu stwierdził, iż jest to wina silnika krokowego. Koszt jego wyczyszczenia będzie wynosił ok 200 zł. Stwierdziliśmy, że jest to i tak niski koszt przy samochodzie z rocznika (2003). Gdy kupiliśmy samochód mąż pojechał do serwisu Peugeot i okazało się, że model z tego rocznika nie posiada silnika krokowego tylko przepustnicę, gdzie koszt wymiany wyniósł 1600 zł. Zbyt małe doświadczenie mechanika w serwisie Sabatu.

zarejestrowany-uzytkownik

28.11.2010

Sabat

Placówka

Lublin, Budowlana 24

Nie zgadzam się (3)
W ogrodzie botanicznym...
W ogrodzie botanicznym byłam zaledwie dwa razy. Powiem szczerze, niewiele mi się podobał. Jak dla mnie to nic ciekawego chodzić i oglądać kwiatuszki. Może dla pasjonatów roślin to jest wielka atrakcja, natomiast dla mnie nie wniosło w życie nic cennego. Fajna jedynie była knajpka. Fajny styl, dobre przekąski, lody i napoje.

zarejestrowany-uzytkownik

28.11.2010
Nie zgadzam się (1)
Generalnie polecam głównie...
Generalnie polecam głównie przez wzgląd na koszty oraz wygodę korzystania z bankowości elektronicznej. Kilkakrotnie byłem miło zaskoczony jakością obsługi. Jedyny minus to MEGA częste zmiany regulaminu. Chcąc być "na bieżąca" należy poświęcić sporo czasu na jego "studiowanie" MIESIĄC BEZ ZMIANY REGULAMINU MIESIĄCEM STRACONYM

zarejestrowany-uzytkownik

28.11.2010

mBank

Placówka

Nie zgadzam się (0)
11.04.2022
Odpowiedź firmy
Witam, serdecznie dziękuję za udzielenie opinii na temat jakości obsługi w naszym Banku. Każda opinia jest dla nas ogromnie cenna. Zależy nam na jak najwyższym poziomie obsługi naszych Klientów, jak również na dostosowaniu oferty do Państwa potrzeb. Przypominam, iż pozostajemy do dyspozycji w placówkach naziemnych, których szczegółowy wykaz znajduje się na stronie mBanku oraz na mLinii pod numerem 801 300 800 lub +48 426 300 600. Pozdrawiam, Marta Wiśniewska mBank
Bardzo lubię jeździć...
Bardzo lubię jeździć do muzeum wsi lubelskiej kiedy są wakacje. Polska wieś, nasza historia, stare chałupki, po prostu przepiękny wiejski klimat. Historia, którą możemy 'dotknąć" uczy nas najbardziej.Dodatkowo atrakcje dla dzieci- wiejskie zwierzątka, możliwość zakupu tradycyjnego jadła i wspaniałe widoki. Polecam tym, którzy jeszcze nie mieli okazji odwiedzić tego miejsca. A w szczególności turystom bądź gościom. rewelacja!

zarejestrowany-uzytkownik

28.11.2010

Muzeum Wsi Lubelskiej

Placówka

Lublin, Aleja Warszawska

Nie zgadzam się (1)
Szkoła przyjazna uczniom....
Szkoła przyjazna uczniom. Profesorowie otwarci, mili i bardzo bardzo kompetentni. Wykłady są bardzo ciekawe prowadzone z pasją , i uczuciem. Wykładowcy nie ukazują poczucia wyższości wobec studentów. Cennik bardzo przystepny. CO BARDZO WAŻNE MIŁE PANIE W DZIEKANACIE;) TA informacja jest chyba bardzio ważna dla każdego żaka

zarejestrowany-uzytkownik

28.11.2010

Ateneum

Placówka

Gdańsk, Wały Piastowskie

Nie zgadzam się (0)
Po wielu nieudanych...
Po wielu nieudanych połączeniach w końcu zgodziłam się na rozmowę z konsultantem Polbanku. Wcześniejsze telefony zawsze wykonane były w godzinach popołudniowych wówczas odbierałam i mówiłam, że mogę rozmawiać po godzinie 17, niestety następnego dnia znów dzwoniono do mnie w południe. Wczoraj natomiast zadzwonił mój telefon, na wyświetlaczu pojawił się napis "numer nieznany" więc wiedziałam już, że jest to telefon z Polbanku. Było godzina 18 więc postanowiłam odebrać. Konsultant miło mnie przywitał i upewnił się, że ze mną rozmawia, czytając moje imię i nazwisko. Co mi się spodobało, ponieważ wcześniejsi konsultanci zwracali się do mnie tylko po nazwisku co, nie uznałam za sympatyczne i od razu też nie chciało mi się rozmawiać. Konsultant poinformował, że dzwoni z centrali z Warszawy... heh pewnie miało to na mnie zrobić wrażenie, a było wręcz przeciwnie. Spytałam się konsultanta na jaki temat mamy rozmawiać. Wówczas usłyszałam, że bank specjalnie dla mnie przygotował propozycję ubezpieczenia na życie. Oczywiście nie dałam się na to nabrać. Konsultant po krótce opowiedział mi o danym ubezpieczeniu, jednak nie pozwoliłam mu jednak zagłębiać się w szczegóły. Zapytałam się konsultanta w jaki sposób podpisywana jest umowa. Dowiedziałam się, że wszystko odbywa się przez telefon, co nie bardzo mi się podobało. Kolejne moje pytanie dotyczyło, czy jest możliwość podejścia jednak do placówki banku. Konsultant odpowiedział, że oferta jest przygotowana specjalnie dla mnie i w placówce pracownicy nie znają jej szczegółów. Pomyślałam sobie, no to trudno. Ale zapytałam się jeszcze czy jest możliwość, abym dostała na maila jakieś informacje o danym ubezpieczeniu. Konsultant odpowiedział, że na stronie www banku mogę zapoznać się ze szczegółami. Powiedziałam, że tak zrobię i ewentualnie sama zadzwonię na infolinię gdybym była zainteresowana. Myślałam, że konsultant będzie walczył i upierał się abym to z nim podpisała umowę, ale tak nie było i chwała za to. Pożegnałam się i odłożyłam telefon. A później tak się zastanowiłam, nad tym co powiedział konsultant i coś mi się nie zgadzało. Dlaczego oferta, która została przygotowana specjalne dla mnie, o której nie wiedzą nawet pracownicy w banku, znajduje się jednak na stronie www banku...?

zarejestrowany-uzytkownik

28.11.2010
Nie zgadzam się (3)
Podoba mi się...
Podoba mi się bardzo wystrój tego sklepu. Jest inny od reszty sklepów z ubraniami, bo ściany ma czarne i ogólnie jest ciemny, ale nastrojowo oświetlony. Nie uraczy się personelu chyba, że w kasie na pogaduchach. Panie są jednak pomocne, gdy się do nich podejdzie i o coś zapyta. Nie obrażają się, że przeszkadza się w ich rozmowie. Brakuje też luster. Jedyne są przy przymierzalniach i w samych kabinach. Ubrania na podestach są zwykle przemieszane, ale czasem trafia się akurat poukładane przez pracowniczki.

zarejestrowany-uzytkownik

28.11.2010

Stradivarius

Placówka

Opole, pl. Kopernika 16

Nie zgadzam się (0)
Do drogerii Super-Pharm...
Do drogerii Super-Pharm często zaglądam skuszona okazjami znajdującymi się w gazetce promocyjnej. Tak było też i tym razem. Upatrzyłam sobie między innymi lakier do paznokci, który był naprawdę w korzystnej cenie. Od razu postanowiłam, że kupię sobie odcień, jaki znajduje się w gazetce ponieważ bardzo mi się spodobał. Do drogerii weszłam bez koszyka podręcznego. Było dużo klientów, a alejki między regałami są bardzo wąskie więc obawiałam się że koszykiem mogę pozwalać z półek kosmetyki, tak jak już kiedyś to się zdarzyło. Ze względu na to, że było sporo klientów nie mogłam odnaleźć danego lakieru na regałach, później już nawet nie chciałam błądzić w tym tłumie, dlatego też zdecydowałam, że poproszę o pomoc pracownika. Dostrzegłam w innej alejce ekspedientkę, podeszłam z gazetką w ręce i pokazując palcem powiedziałam że szukam tego lakieru. Odpowiedź, jaką usłyszałam brzmiała: "Nie mamy, nie mamy". Nie miałam okazji nawet spytać się o szczegóły, ponieważ pracownika, już przy mnie nie było. Chwilę zastanawiałam się czo oznacza "nie mamy", że w ogóle nie było, czy może już zostały wykupione... nie wiem. Nie ukrywam, że zawiodłam się, że nie było lakieru, który sobie upatrzyłam. Postanowiłam, chwile jeszcze się rozejrzeć. Stałam i oglądałam jakieś kosmetyki, a za mną ustawiła się trójka pań w kółeczku i sobie plotkowały. Oczywiście by mnie to nie zdziwiło gdyby to nie były pracownice. Szczerze mówiąc byłam już tak bardzo podirytowana faktem, że nie było "mojego" lakieru do paznokci, że nie mogłam dłużej przysłuchiwać się tej rozmowie, dlatego od razu wyszłam ze sklepu, oczywiście z pustymi rękoma

zarejestrowany-uzytkownik

28.11.2010

Super-Pharm

Placówka

Szczecin, al. Wyzwolenia 18

Nie zgadzam się (0)