Poszukiwałam prezentu imieninowego dla siostry i wpadłam na pomysł kupienia jej perfum. Kiedy przebywałam w C. H. SAS postanowiłam wstąpić do znajdującego się w centrum sklepu kosmetycznego i rozejrzeć się za jakimiś perfumami.
Kiedy weszłam na dział z kosmetykami powitała mnie młoda pracownica. Była to dziewczyna z długimi kręconymi włosami. Mimo tego, że sklep jest samoobsługowy część artykułów znajduje się poza zasięgiem klientów. Tak właśnie jest z perfumami. W związku z tym nie miałam innego wyjścia jak poprosić pracownicę o pomoc. Sprzedawczyni bardzo chętnie ruszyła mi z pomocą. Powiedziałam jej, że potrzebuję niedrogiego lekkiego zapachu na lato. Pracownica wyciągnęła mi kilka testerów perfum oraz papierowe paseczki do psikania. Spodobał mi się zapach Beckham. Cena perfum była promocyjna i za 50 ml wynosiła 32 zł. Zdecydowałam się na zakup właśnie tych perfum. Kiedy płaciłam przy kasie za towar pracownica zaproponowała mi zakup lakieru do paznokci z formy Joko, w bardzo korzystnej cenie. Sprzedawczyni wytłumaczyła mi, że paleta barw lakierów Joko zmienia się i część kolorów jest wycofywana ze sprzedaży. Promocyjna cena lakieru wynosiła 4,50, czyli około 50% mniej niż zwykle. W ten sposób zostałam namówiona na nieplanowany zakup lakieru.
Ostatnio moje mieszkanie zostało oblężone przez meszki. Od wielu lat stosuje zieloną płytkę na robaki. Jej działanie jest bardzo skuteczne, więc postanowiłam jej użyć w walce z meszkami. W celu jej zakupienia udałam się do sklepu Zielony Dom. Jest to bardzo duży sklep, który jest bardzo dobrze zaopatrzony w artykuły ogrodnicze, zoologiczne oraz wędkarskie.
Kiedy weszłam do sklepu od raz zauważyłam, że panuje tam spory ruch. Mimo kolejki czynne było tylko jedno stanowisko kasowe. Ze względu na dużą powierzchnię i ogrom znajdujących się tam artykułów miałam problem ze znalezieniem płytki. Postanowiłam poszukać kogoś z obsługi i zwrócić się o pomoc. Niestety w dziale ogrodniczym nie dostrzegałam żadnego z pracowników. Na końcu sklepu znajduje się dział z kwiatkami doniczkowymi i różnymi akcesoriami. Dopiero tam spostrzegłam pracownicę porządkującą kwiatki. Podeszłam do niej i zapytałam gdzie znajdę płytki na owady. Pracownica porzuciła swoje dotychczasowe zajęcie i zaprowadziła mnie do półki z płytkami. Było tam kilka rodzajów płytek. Zdecydowałam się na markę Bref.
Moim zdaniem pracownicy tego sklepu powinni nosić firmowe ubrania. Znacznie by to ułatwiło identyfikację obsługi spośród osób przebywających na terenie sklepu. Wprawdzie pracownicy noszą identyfikatory, jednak w okresie letnim ( kiedy nie nosimy okryć wierzchnich)rozpoznanie pracowników nadal jest bardzo trudne.
Dodam, że obsługująca mnie pracownica była bardzo uprzejma i w żaden sposób nie dała po sobie poznać irytacji czy zniecierpliwienia z powodu oderwania jej od dotychczas wykonywanego zajęcia.
Mama poprosiła mnie, abym zajęła się przecięciem na pół i obrębieniem dywanu. Znajoma podpowiedziała mi, że tego typu usługi wykonywane są w sklepie Podlasiak mieszczącym się w C. H. SAS.
W sklepie tym można kupić różnego rodzaju tapety, wykładziny, panele i drzwi wejściowe. Kiedy odwiedziłam ten sklep zauważyłam, że obrębianie dywanów odbywa się na samym środku sklepu, nieopodal wejścia. W sklepie panował hałas i było utrudnione swobodne poruszanie się. Moim zdaniem tego typu usługi powinny być wykonywane w specjalnie przeznaczonym ku temu miejscu, a nie na środku sklepu.
Powitał mnie młody pracownik. Sprzedawca zapisał w jaki sposób ma być przecięty dywan i zapytał kiedy chciałabym go odebrać. Powiedziałam, że nie spieszy mi się i mogę się dostosować. Pracownik powiedział, że mogę przyjść po dywan za dwa dni. Ta opcja mi odpowiadała, więc zgodziłam się.
Nigdy wcześniej nie zlecałam tego typu usługi, więc nie miałam zielonego pojęcia jaki może być koszt jej wykonania. W związku z tym zapytałam o to pracownika. Pracownik odpowiedział mi, że około 15 zł.
Zgodnie z ustaleniem zgłosiłam się po dywan po upływie dwóch dni. Dywan, a raczej dywany, były gotowe. Pracownika podał mi niemal idealnie określoną kwotę i zapłaciłam za usługę 16 zł.
Pracownicy byli bardzo sympatyczni, zaś usługa wykonana szybko i fachowo.
Jadąc do domu, zatrzymałam się przy Biedronce, aby kupić kilka rzeczy, które wcześniej wyleciały mi z głowy. Kiedy weszłam do sklepu od razu dał się zauważyć panujący tam bałagan. Przy strefie wejścia zauważyłam kilka paragonów przewracających się po podłodze. Rażąca była również nierówność palet w pierwszej alejce.
Kiedy zapakowałam potrzebne mi artykuły do wózka, zaczęłam kierować się w stronę boksów kasowych. Moją uwagę przykuły produkty znajdujące się w koszach nieżywnościowych, ustawionych na środku sklepu. Było tam wiele ciekawych rzeczy w atrakcyjnych cenach. Skusiłam się na zakup środka do czyszczenia samochodu za 9,90. Idąc dalej spostrzegłam produkty żywnościowe z krajów południowych. Dla spróbowania kupiłam włoskie ciasteczka za 4,99. W ten oto sposób kupiłam dwa produkty, których absolutnie nie miałam na liście swoich zakupów. Mimo tego, że staram się być odporna na tego typu chwyty marketingowe, jednak tym razem uległam. Muszę dodać, że wcale tego nie żałuje bo ciastka były pyszne, zaś środek do czyszczenia samochodu okazał się skuteczny.
Kolejka w sklepie była niewielka, więc mój czas oczekiwania na obsługę był krótki. Jak zwykle zostałam powitana przez uprzejmą kasjerkę. Podczas mojej obsługi pracownica utrzymywała ze mną kontakt wzrokowy i nie traktowała mnie przedmiotowa ( jak właściciela kolejnego przedmiotu na taśmie). Kasjerka używała zwrotów grzecznościowych i była bardzo życzliwa.
Ślub mojej koleżanki zbliża się wielkimi krokami. Ostatnio koleżanka poprosiła mnie, abym towarzyszyła jej podczas przymiarki jej sukni ślubnej.
Sophia to jeden z nielicznych bialskich salonów sukien ślubnych. Sophia cieszy się dosyć dobrą sławą na lokalnym rynku. Koleżanka postanowiła sama zaprojektować swoją suknię, zaś pracownice salony zadeklarowały się uszyć jej wymarzoną suknię.
Koleżanka była umówiona na konkretny dzień, więc spodziewała się że pracownice będą przygotowane. Niestety tak nie było. Miłe panie zmieniły się o 180 stopni. Kiedy miały już zlecenie w garści, przestały dbać o relacje z klientem, bowiem to one były górą. Koleżanka została skrytykowana, za to że wymyśla i znacznie utrudnia im pracę. Moim zdaniem klient, który płaci za wykonaną usługę ma prawo stawiać wymagania.
Pracownice jeszcze chwilę popsioczyły i w końcu dały za wygraną. Porobiły przymiarki i obiecały, że suknia będzie wyglądała tak jak na projekcie.
Dodam, że cena szytej sukni jest dosyć przystępna. Jest ona uzależniona od stopnia skomplikowania sukni oraz użytych materiałów. Najdroższa jest opcja suknie z koronki. Jednak przeciętny koszt uszycia sukni wynosi około 1500- 2000 zł.
Jestem bardzo często klientką sklepu Biedronka, dlatego chętnie podzielę się z wami opinią o tym supermarkecie. Uważam, że jakość produktów w Biedronce w ciągu ostatnich lat uległa znacznej poprawie. Produkty marki Biedronka pod względem jakości nie różnią się od markowych produktów. Również bogactwo oferty zostało znacznie powiększone. Bardzo cieszy mnie, że w tym sklepie można kupić różnego rodzaju sery czy owoce morza. Miłym zaskoczeniem była dla mnie również możliwość kupienia Martini w bardzo korzystnej cenie. W „zwykłym” sklepie Martini kosztuje około 40 zł, natomiast w Biedronce koszt tego wina wynosi zaledwie 23 zł. Jest to naprawdę duża przebitka cenowa.
Aktualnie w ofercie Biedronki są również bardzo tanie arbuzy. Można kupić całe owoce, lub już poporcjowane kawałki.
Kiedy podeszłam do kas, okazało się że do dwóch czynnych stanowisk kasowych ustawiła się ogromna kolejka. Jednak nie musiałam czekać zbyt długo ponieważ po chwili zostały otwarte pozostałe dwie kasy. Obsługujący mnie kasjer, jak zwykle był bardzo uprzejmy i podczas obsługi życzliwie się uśmiechał.
Jednak jest jeden ogromny minus jeśli chodzi o sklepi Biedronki, niestety nie można tam płacić kartę. Często muszę rezygnować z zakupu wielu rzeczy ponieważ w portfelu posiadam określoną ilość gotówki.
Kiedy w sobotnie popołudnie baraszkowałam po sklepach, mój chłopak postanowił poczekać na mnie w pizzerii Roma, znajdującej się w C. H. Rywal. Kiedy skończyłam zakupy postanowiłam do niego dołączyć.
Idąc korytarzem nie sposób przeoczyć tą pizzerię, bowiem kuszące zapachy same prowadzą klientów do lokalu. Jednak kiedy dłużej posiedzi się w pizzerii, owy zapach przesiąka włosy i ubrania, a to już nie jest takie przyjemne. Zatem minus dla lokalu to słaba wentylacja.
Jeśli chodzi o wystrój to określiłabym go jako minimalistyczny i nie rzucający się w oczy. Pizzeria Roma jest miejscem szybkiej obsługi i nie ma tam atmosfery intymności. Po prostu jest to typowy lokal gastronomiczny stworzony na potrzeby centrum handlowego.
Mój chłopak zdążył już złożyć zamówienie, więc nie miałam okazji przyjrzeć się menu. Jednak wiem, że jest to, to samo menu co w Romie znajdującej się przy Placu Wolności w Białej Podlaskiej. Tak więc oprócz pizzy można zjeść tam kilka rodzajów sałatek, spaghetti czy tortillę. Ceny nie są zbyt wygórowane. Za średniej wielkości pizzę płaci się około 23 zł.
Michał zamówił pizzę z boczkiem i gratis otrzymał sos czosnkowy. Pizza była wyborna, więc polecam!!
Obsługa w lokalu była bardzo sprawna. Natomiast obsługująca nas kelnerka była życzliwa i uprzejma.
Do sklepu Esotiq wybrałam się po nową bieliznę. Chciałam dobrać biustonosz odpowiednia na obfity biust. W sklepie przebywały dwie pracownice. Jedna z nich zajęta była obsługą klientki, natomiast druga (młodsza) pracownica metkowała towar przy kasie. Podeszłam do niej i poprosiłam o pomoc. Pracownica pokazała mi kilka modeli biustonoszy, jednocześnie podkreślając mi ich zalety. Wybrałam prosty model typu bardotka w kolorze czarnym. Na sklepie nie było odpowiadającego mi rozmiaru więc pracownica udała się na jego poszukiwanie na zaplecze. Pracownica podała mi dwa biustonosze w rozmiarze 75 F i 75 E. Udałam się do przymierzalni przymierzyć bieliznę.
W sklepie są trzy przymierzalnie, i w momencie kiedy się tam udałam wszystkie były zajęte. Mój czas oczekiwania nie był zbyt długi. Bardzo dobrym rozwiązaniem w przymierzalniach są dzwonki przywołujące personel. Miałam nawet okazję skorzystać z tego dzwonka, aby poprosić pracownicę o przyniesienie rozmiaru 70 F. Pracownia pojawiła się bardzo szybko i równie szybko wróciła z informacją, że owego rozmiaru nie ma.
Zdecydowałam się na zakup i podeszłam do kasy w celu zapłacenia. Na ladzie stała tabliczka i informacją, że za wstąpienie do Klubu Esotiq przy zakupach powyżej 50 zł otrzymuje się 10 zł rabatu. Wystarczyło tylko wysłać sms na podany numer i otrzymywało się jednorazowy rabat. Postanowiłam skorzystać z promocji. W ten sposób zamiast 75 zł, zapłaciłam 65 zł. Przy kasie obsługiwała mnie ta sama pracownica, która pomagała mi dobrać biustonosz. Sprzedawczyni była bardzo uprzejmą i kompetentną osobą.
Dodam, że w sklepie był bardzo duży wybór strojów kąpielowych. Zauważyłam jeszcze promocje na fabrycznie źle skrojone stroje, które kosztowały jedynie 39 zł.
Niedawno od firmy Orsay otrzymałam bon urodzinowy w wysokości 20 zł. Jego data ważności dobiegała końca, więc postanowiłam wybrać się do sklepu i zrealizować go.
Pierwszą kwestią, która rzuciła mi się w oczy zaraz po wejściu do sklepu było mała przemeblowanie. Zazwyczaj ubrania z nowej kolekcji znajdowały się po lewej stronie od wejścia, natomiast towar przeceniony znajdował się nieopodal kasy. Tym razem było odwrotnie.
W sklepie było sporo wieszaków z promocjami. Ubrania były przecenione o około 20%, 30%. Z chęcią zrealizowałabym swój bon kupując jakiś przeceniony towar, jednak regulamin realizowania bonów wyraźnie podkreśla, że bony dotyczą jedynie towarów nieprzecenionych.
Wybrałam dwie rzeczy i każdą z nich wzięłam w dwóch różnych rozmiarach. Do tej pory nie rozszyfrowałam rozmiarówki Orsay. Zdarza się, że kupuje rzeczy w rozmiarze M, a czasami nawet XL. Tym razem „na oko” wybrałam rozmiary M i L, po czym udałam się do przymierzalni.
Kiedy wchodziłam do przymierzalni po raz pierwszy w tym sklepie zdarzyło mi się, że jedna z pracownic zapytała mnie ile ubrań wnoszę do przymierzalni. Kiedy pokazałam jej ilość wieszaków z ubraniami pracownica wręczyła mi numerek z odpowiednią liczbą. Cały zabieg miałby sens gdyby po moim wyjściu z przymierzalni ktoś sprawdził ile rzeczy z niej wynoszę. Niestety tak nie było. Gdy wyszłam z przymierzalni w pobliżu nie było żadnej pracownicy więc odłożyłam numerek i sama rozwiesiłam niepasujące na mnie ubrania.
Wybrałam białą bluzkę i podeszłam z nią do kasy. Stanowisko kasowe obsługiwała jedna pracownica, zaś w kolejce oprócz mnie stały dwie osoby. Niestety w systemie pojawił się jakiś problem i pracownica długo obsługiwała jedną osobę. Kiedy zobaczyła, że ustawiła się już nie mała kolejka, pracownica wyszła na salę sprzedaży i poprosiła drugą pracownicę o pomoc. Druga pracownica zajęła kolejne miejsce kasowe i obsługa znacznie przyspieszyła. Obsługująca mnie pracownica była bardzo uprzejma. Poinformowała mnie, że towar zakupiony za bon urodzinowy nie podlega reklamacji. Na koniec wizyty pracownica podziękowała mi i zaprosiła do ponownych zakupów.
Dzisiaj miałam tą wielką przyjemność poszukiwania sukienki dla mojej Koleżanki. Z pewną nutka niepewności zajrzałyśmy do salonu Bolero a tam znalazłyśmy przepiękną sukienkę. Mają świetną kolekcję. Całe zakupy przebiegły w bardzo miłej atmosferze. Pełen profesjonalizm "obsługi" salonu. Esencja: kompetencji, solidności, dobrej jakości, życzliwości i optymizmu.
W ścislym centrum jest to jedyna Biedrnka i chcąc nie chąc jestem na nia skazana :-( Jest mała i czesto brak towarów z gazetki na półkach lub jest ich zbyt mała ilosc. Sklep jest zamieszczony na poziomie -1 wiec dla matek z wozkiem jest to dosc spory problem czy dla niepełłnosprawnych. Ciasno wszedzie iZAWSZE mega kolejki do kasy (czesto czekam 15minut zanim dojde do kasy bo jest ich malo). Palety na srodku gdzies stoja z towarami przecisnac sie ciezko, lecz smieci rzadko sie walaja po sklepie. Personel za to pomocny i sympatyczny, co do ubrania to maja standardowe Biedronki. Na centrum jest jedyna wiec sporo ludzi robi zakupy bo maja tanio a wiekszosc sklepow w centrum jednak ma swoje zawyzone ceny, brak tu jednak konkurencji innych dyskontow.
Sklep nastawiony na sprzedaż samoobsługową. Sprzedawcy nie podchodzą do klientów. Poproszeni o pomoc często informują "nie jestem z tego działu". Niestety pracowników z danego działu trudno znaleźć. Sprzedawcy "za ladą" (działy sery, ryby, mięso) kompetentni.
Mięso (kurczak) grillowane nieświeże (zapach czuje się w całym sklepie)
Ceny są zbyt wysokie - firma nie bierze pod uwagę konkurencji. Mały wybór asortymentu.
Sprzedawczynie nie podchodzą pierwsze do klienta, nie pytają w czym można pomóc, starają się nie zwracać uwagi na klientów. Zapytane znają asortyment, położenie towaru i potrafią doradzić. Często trzeba czekać przy kasie na obsługę - z reguły w sklepie obsługuje jedna osoba
Placówka InPostu zlokalizowana jest w średnio atrakcyjnym miejscu. Daleko od miejsca zamieszkania. Nie jest oznaczona w widoczny sposób. Obsługa bezosobowa - żadne "dziękuję", żadne "do widzenia". Placówka czynna w innych godzinach niż podano na awizo, na szczęście dłużej. Przesyłka posiada ślady niezbyt łagodnego traktowania.
W poszukiwaniu nowych jeansów udałem się do sklepu Cubus w C.H. Molo. Sklep mieści się w bardzo dużym lokalu. Wnętrze jest przestronne i podzielone na działy: odzież damską, męską i dziecięcą. W salonie panuje ład i porządek. Przymierzalnie widne i przestronne. Asortyment zróżnicowany, ilość towaru w sklepie imponująca. Można znaleźć odzież praktycznie w każdym rozmiarze. Ekspozycja prosta, ładna i bardzo oryginalna. Towar uporządkowany, logicznie poukładany. Każdy produkt opatrzony metką z dobrze widoczną ceną. Ceny na umiarkowanym poziomie, adekwatne do jakości. Obsługa niezwykle sympatyczna i kompetentna. Pracownicy dobrze widoczni i uśmiechnięci. Chętni do pomocy, choć nie nachalni. Dobrze znający aktualna ofertę i potrafiący ją skutecznie „sprzedać”. Obsługa przy kasie sprawna, kolejki niewielkie.
Będąc w C.H. Molo postanowiłam zajść do sklepu New Yorker. Sklep mieści się w bardzo dużym lokalu, jest on urządzony bardzo nowocześnie i ze smakiem. Wystawa intrygująca i oryginalna. Sklep czysty, przestronny, i bardzo dobrze oświetlony. Wewnątrz panuje ład i porządek. Asortyment jest bardzo bogaty, można tu kupić oprócz odzieży, również buty, bieliznę i różnego rodzaju dodatki. Towar jest bardzo dobrze oznaczony i łatwo można trafić do określonego działu. Produkty schludnie poukładane lub wiszące na wieszakach. Wszystko logicznie rozmieszczone, łatwo znaleźć odpowiedni produkt i rozmiar. Ceny towaru kształtują się na umiarkowanym poziomie. Przymierzalnie dobrze oświetlone i przestronne. Obsługa miła, kompetentna i witająca klientów z uśmiechem. Bardzo chętnie udziela pomocy, nie jest przy tym zbyt nachalna. Pracownicy dobrze widoczni. Obsługa kasy miła i sprawna, szybko rozładowująca kolejki. Polecam.
Spodziewałem się gości, więc musiałem szybko zrobić zakupy. Wybór padł na Stokrotkę. Od razu sierowałem się do działu z wędliną. Musiałem chwilkę poczekać, gdyż była mała kolejka. Przez ten czas mogłem spokojnie się przyjżeć pracy pracownicy. Miała ona na sobie czyste, firmowe ubranie. Podczas brania wędliny do ręki używała rękawiczek jednorazowych. Po krótkiej chwili przywitała się ze mną i zapytała się mnie, w czym mi może pomóc. Poprosiłem o kilka rodzai wędlin po kilka plasterków. Bez żadnego problemu zaproponowała mi kilka rodzai. Po wręczeniu mi wybranych produktów, podziękowała mi za zakupy i zaprosiła mnie ponownie. Przy kasie zostalem ponownie przywitany. Przed zeskanowaniem pierwszego produktu, zaproponowano mi zakup reklamówki. Po zakończeniu transakcji otrzynmałem paragon i resztę. Odchodząc od kasy podziękowano mi za zakupy i zaproszono mnie ponownie. Musze nadmienić, że na terenie sklepu panował porządek. Półki sklepowe były czyste, podobnie jak podłoga. Widoczni pracownicy mieli na sobiue czyets, firmowe ubrania.
Zaszedłem do salonu. gdyż poszukiwałem obuwia na wczasy. Od razu po wejściu do śodka przywitała się ze mną pracownica. Podczas oglądania oferty podeszła do mnie pracownica, która zapytała się mnie, czy może mi w czymś pomóc. Poinformowałem ją czego poszukuję. Po krótkiej chwili namysłu pracownica zaprosiła mnie ze sobą. Wręczyła mi poszukiwany numer i przeprosiła mnie na chwilę, gdyż właśnie podszedł do niej inny klient z prośbą o pomoc. Podczas mierzenia powróciła do mnie pracownica i zapytała się mnie czy wszystko pasuje. Niestety, ale niezbyt mi leżało na nodze. Poinformowałem o tym pracownicę, która od razu poleciła inny model. Niesyety, ale mi się nie spodobał. Po podziękowaniu, pracownica także mi podziękowała i zaprosiła mnie ponownie. Musze przyznać, że podczas pobytu w salonie widziałem, jak pracownicy z chęcią udzielają pomocy klientom. Widać było zaangażowanie w wykonywaną pracę.
Umówiliśmy się ze znajomymi na paintballa. Wybór padł na firmę FastQuad i się nie zawiedliśmy. Po dojechaniu na miejsce (słabe oznakowanie- jedyny minus), przywitali się z nami pracownicy firmy. Po przyjechaniu wszystkich znajomych, otrzymaliśmy strojr oraz maski oraz broń. Przed wypuszczeniem nas na pole bitwy, pracownicy opisali nam broń oraz zapoznali nas z zasadami, jakie obowiązuję podczas zabawy. Zabawa była przednia. Przez cały czas pracownicy byli do dyspozycji. Bez żadnego problemu odpowiadali na nasze pytania oraz pomagali nam. Widać było, że zależy im, aby klienci byli zadowolenie z pobytu na bitwie.
Chodząc po terenie hali zaszedłem do stoiska ze sprzętem sportowym. Podczas oglądania reworów zauważyłem, jak inni klienci poprosili pracownika, aby ten uruchomił motorynkę. Pracownik z chęcią zgodził się na prośbę. Motorynka pracowała kilka minut i zaraz została wyłączona. Niby jest to normalne zachowanie ale może nie dla wszystkich. Podstawowym problemem był fakt, że ja i inni klienci znajdowaliśmy się tuż obok motorynki i po jej uruchomieniu zostaliśmy "objęci" chmurą z rury wydechowej. Nie były to zbyt przyjemne zapachy. Pracownik nie zwracał uwagi na innych klientów. Może najlepszym wyjściem była by prezentacja motorynki na placu, gdzie były wystawione przybory ogrodnicze a nie na terenie sklepu. Dość szybko opuściłem to miejsce, gdyż nie chciałem dłużej być w oparach paliwa.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.