Od jakiegoś czasu nie mogłam się zdecydować w jakiej aptece w Olsztynie mam się zaopatrywać w leki. Odwiedziłam kilka aptek, ale żadna z nich nie wysuwała się na "pierwszy plan". Na szczęście kilka dni temu zdecydowałam: będę robić "zakupy" w Aptece Centrum na Pstrowskiego. Byłam już w niej wielokrotnie, ale dopiero niedawno udało mi się dojść do takiego wniosku. Apteka mieści się w budynku Tesco, w pasażu. Jest dość dobrze widoczna. Rozmiarami nie powala, ale w sumie nie musi być większa. Często czeka się w kolejce i zazwyczaj jest sporo klientów. Całkiem niedawno otrzymałam w tej aptece kartę na punkty i zastanawiam się, czy to nie ona zadecydwała o podjęciu decyzji o tym, że we wszystkie leki będę się zaopatrywać w tej aptece. Na pewno ten fakt miał duży wpływ na moją decyzję. Zapomniałam niestety się zapytać pani farmaceutki, czy dostanę u niej w aptece pewien kosmetyk, który do tej pory znalazłam jedynie w Aptece Gdańskiej na Kopernika. Jeżeli w przyszłości okaże się, że Apteka Centrum posiada ten kosmatyk, to będę bardzo zadowolona. Co do pań farmaceutek: - bo jest ich kilka - są miłe i zawsze odpowiedzą na pytania (jeżeli ktoś takowe ma). W aptece można zapłacić kartą, a ceny są przystępne. Podsumowując, nie mam absolutnie żadnych zastrzeżeń do Apteki Centrum.
Bardzo fajna obsługa, co bardzo zachęca do korzystania z oferty banku kasa skok stefczyka przemiłe panie, które potrafiły odpowiedzieć na wszelkie nurtujące mnie pytania, robiły to bardzo chętnie z uśmiechem na twarzy, w oddziale banku czułam się bardzo dobrze- jak chciany gość. Załatwienie sprawy poszło szybko i po mojej myśli.
Do biuro podróży Itaka udałam się w celu potwierdzenia rezerwacji, którą złożyłam internetowo dzień wcześniej. Chciałam również od razu zapłacić za wycieczkę. Wybrałam właśnie tę placówkę ze względu na dobrą lokalizację, bezpośrednio przy Rynku Głównego oraz przystanku tramwajowego. W placówce znajdował się jeden pracownik, który na mój widok zdjął słuchawki, które miał na uszach. Ubrany był bardzo elegancko, w ciemne spodnie i koszulę. W placówce panował porządek, było cicho, wystrój był typowy dla biura podróży - na regałach porozkładane były katalogi i gadżety związane z wycieczkami. Oferta tej firmy była bardzo korzystna, szeroka, przy jednoczesnej dostępności miejsc i niskich cenach. Niestety mimo to oceniam tę firmę bardzo negatywnie - pracownik był skandalicznie niemiły. Sprawiał wrażenie zniechęconego, nie chciał odpowiadać na moje pytania, nie patrzył w moją stronę kiedy ze mną rozmawiał. Nawet kiedy dowiedział się, że mam już rezerwację i chcę tylko zapłacić nie wykazywał zainteresowania rozmową ze mną. Poproszony o wydrukowanie planu wycieczki zapytał: "a co, nie zna pani planu wycieczki na którą jedzie?". Kiedy nalegałam o plan wyjazdu dosłownie cisnął katalogiem w blat biurka. Zapytałam więc, czy sama mam sobie odszukać w tymże katalogu owej wycieczki. Po chwili ciszy pracownik wziął katalog i znalazł właściwą stronę. Po przyjęciu pieniędzy spakował do koperty potwierdzenie wpłaty i podał mi je bez słowa. Nie pożegnał się, nie powiedział, że z jego strony to wszystko, siedzieliśmy dalej w milczeniu. Oprócz tego zauważyłam, że na pulpicie komputera otwarte miał strony internetowe całkowicie nie związane z jego pracą.
ABSOLUTNIE nie polecam biura podróży Itaka przy ulicy Szkolnej w Poznaniu. Mimo, że oferta tej firmy jest korzystna zalecam wizytę w innej placówce, gdyż w tej można liczyć na skandalicznie niemiłą i niezainteresowaną klientem obsługę. Nigdy wcześniej nie spotkałam się z takim zachowaniem pracownika tej branży.
Raczej tu nie jestem często.
Przed zamknięciem ulicy Świętokrzyskiej na odcinku Rondo ONZ do Jej skrzyżowania z Nowym Światem
trasę tę jeżeli już pokonywałam to jadąc w autobusie.
Teraz gdy ulica dla ruchu kołowego jest zamknięta mam albo do wyboru spacer, albo modyfikację uwzględniającą objazd.
Wybieram wariant pierwszy.
Mimo wszystko chyba szybszy a na pewno spacer mi się przyda.
Pogoda dopisuje a plan dnia dość swobodny i nie napięty.
A więc idę przed siebie.
Nie zrażona nie pomyślną wizytą w banku idę do jego drugiego oddziału, ulica ta sama aczkolwiek kilkadziesiąt numerów porządkowych przypisanych nieruchomościom oddalona.
A co mi tam.
Po drodze zachodzę do delikatesów Opera.
Trochę z ciekawości, trochę z potrzeby narastającego pragnienia.
Przez duże, choć nieco przykurzone szyby co jest do wybaczenia z uwagi na trwające obok prace budowlane widzę wnętrze do którego chce się wejść.
Przestronne, z pomysłowo ustawionymi ukośni regałami.
Są one do wysokości tak około 1,5 m, lekkie metalowe nie przytłaczają.
Asortyment wyeksponowany tematycznie, opisany cenowo karteczkami/ cenówkami przy listwach.
Ceny te są co do atrakcyjności różne .
Znajduję produkty w cenie więcej niż korzystnej.
Ryż w woreczkach w standardowej wielkości opakowania 4 x 100 gram za niecałą złotówkę, konserwa mięsna na kanapki w puszce też w promocji . Mały kefir Danona jest również tańszy niż ten sam kupiony dziś rano na Popiełuszki choć cena i tak jest dość wygórowana.
Mamy tu możliwość zakupienia produktów z bezpośredniej dystrybucji masowo nie dostępne.
Jest dział z obsługą mięso/wędliny oraz alkohole.
Jeszcze nie do końca zagospodarowany ale już teraz bardzo przyjazny klientowi.
Przy kasach nie ma kolejki.
Kasjerka ubrana w jasnoniebieską koszulę , wydawać by się mogło nie co na nią przydużą z firmowym haftem na piersi .
Jest dość oszczędna jeśli chodzi o komunikację i uśmiech.
Swoją pracę wykonuje jak by pod dużym przymusem.
I to jest nie miły akcent tych zakupów.
Na paragonie jeszcze dawna nazwa pod jaką sklep przed remontem i ponownym otwarciem 3 września występował: Delikatesy Porto.
Szybko, ciekawy faktycznie delikatesowy asortyment.
Ceny różne ale tak to już jest , że jedne produkty są w zakupach ekonomiczne, inne już nie koniecznie do takich zaliczyć można.
Są promocje.
Czysto, zapachów nie pożądanych nos nie wyczuwa.
Trochę więcej ciepła ze strony personelu było by pożądane.
Moje wrażenia po dzisiejszych zakupach są pozytywne.
A jako uzupełnienie napiszę, że
drugi bliźniaczy sklep jest zlokalizowany na Ochocie, przy ulicy Grójeckiej47/51 .
Sklep dobrze zaopatrzony i czysty. Panuje ład, pracownicy ze sobą współpracują i dbają o to żeby na półkach nie zabrakło towaru. Pani w kasie bardzo uprzejma,mile wita, jej ubranie "robocze" jest czyste, udziela z uśmiechem na twarzy informacji na zadane pytania. Informuje o promocjach, jest pomocna.
Pani w kasie była nieuprzejma, nie chciała wydać jednorazówki (duże zakupy), utrudniała płatność kartą - twierdziła że karta jest niepodpisana (podpis bardzo dobrze widoczny), kolejka do kas bardzo długa, klienci zdenerwowani ale Pani kasjerka miała czas na gdybanie czy karta jest podpisana. Dodatkowo stwierdziła że ją obrażam gdy powiedziałam do koleżanki że część zakupów muszę schować do torebki. Zakupy zakończyły się płatnością kartą wraz ze słowami kasjerki "zobaczymy czy to Pani karta"(chyba chodziło o znajomość pinu do karty). Buty które kupiłam musiałam schować do torebki resztę zakupów niosłam w rękach razem z koleżanką.
Sklep bardzo dobrze zatowarowany. Podczas mojej wizyty w sklepie były 2 pracownice. Żadna z nich nie zauważyła mojego wejścia, rozmawiały ze sobą, nie zaproponowano mi pomocy przy szukaniu odzieży, nie wskazano przebieralni, nie zapytano o wątpliwości. Podczas mojej wizyty w sklepie były jeszcze inne osoby i personel zachowywał się tak samo, zajęty sobą, brak kompetencji, zainteresowań.
Nie sposób nie skoczyć po wycieńczających zakupach do 'Maka' i nie zrobić użytku z rabatowych kuponów. Niestety i tym razem pomysł okazał się felerny. Wraz ze znajomą postanowiłyśmy wziąć Happy Meal i kanapkę. Chociaż przed nami stała tylko 1 osoba na obsłużenie czekałyśmy dobre 5 minut. Sprzedawca ruszał się jak mucha w smole. Od razu zapakował frytki, a na kanapkę trzeba było tradycyjnie czekać, tak, że kiedy już została przyniesiona reszta była zimna. Frytki nie były posolone, więc smakowały tragicznie. Na stolikach ślady po wcześniejszych gościach w postaci okruszków, sałaty i innych bakteriorodnych świństw. Obsługa powolna, znudzona pracą. Jedzenie jakie jest każdy widzi.
W McDonald's znajduje się 6 stanowisk kasowych, w momencie recenzji jest 2 pracowników na kasach, do obsługi czeka kolejka 4 klientów, mój czas oczekiwania na przyjęcie zamówienia to ok. 5 min
na plus: ładne, przestronne, czyste wnętrza, dużo miejsca na spotkanie przy kawie
na minus: czas oczekiwania na przyjęcie zamówienia
Rewelacyjne podejście personelu.Miła,fachowa obsługa,świetna atmosfera w sklepie.Cierpliwość personelu wielka.W tym dniu był dość duży ruch,pomimo to w sklepie było czysto.Towar poukładany,podłoga czysta.Do przebieralni kolejki,ale sprzedawca kierował i panował nad tym.Zostałam poinformowana o promocjach bieżących.Super
Lubię robić zakupy w dużych sklepach handlowych,jednak kilkakrotnie zakupy nie sprawiały mi tak dużej przyjemności.Będąc ostatnio w sklepie Lidl na samym wejściu zaskoczyło mnie otoczenie sklepu,papierki,pełne kosze na śmieci.Wewnątrz też nie najlepiej,brudna posadzka,towar nie pokładany.Nie zawiodła mnie jedynie obsługa,miło z uśmiechem,chociaż przy kasie brakowało mi zwykłego Dzień dobry,.
Bardzo fajny sklep z naprawdę rewelacyjnym towarem i obsługą. Z wejścia rzuciły mi się dwie Panie sprzedawczynie stojące na dziele męskim, które z szerokim uśmiechem na ustach powitały mnie słowami "dzień dobry". Na sklepie było czysto, towar ładnie powywieszany. jedna z Pań sprzedawczyń stała w okolicy przymierzalnie i starała się na bierząco odkładać rzeczy pozostawione tam przez klientów. Zauważyła także Panią obsługującą przy kasie klientów, też wyglądała na bardzo miłą, a klienci przez nią obsługiwani na zadowolonych. Z tego tytułu,że byłam zainteresowana bluzkami damskimi jedna z Pań z tego działu bez problemu mi pomogła, pokazała i wyjaśniła na czym polega oferta promocyjna, odpowiedziała na wszystkie zadane przeze mnie pytania. To była naprawdę wspaniała wizyta w tym sklepie oczywiście nie wyszłam bez zakupów.Ogromny szacunek tym paniom za obsługę klientów.
Udałam się dzisiaj do Lidla na zakupach. Oceniam asortyment sklepu,jak i obsługę bardzo dobrze.Lidl oferuje wiele pysznych produktów z różnych stron świata. Nie było kolejki przy kasach. Lidl posiada własną piekarnię, co umożliwia klientom nabycie różnych rodzajów świeżego pieczywa. W sklepie jest czysto, na pólkach panuje porządek.
Sklep firmowy sieci Tchibo,mieści się w C.H Jantar w Słupsku. Oprócz kawy i jej pochodnych, jest tam odzież , obuwie ,dodatki do domu. Ocena sklepu:bardzo dobry z plusem. Miła, komfortowa atmosfera, bardzo uczynna obsługa, wspaniały aromat kawy towarzyszący zakupom (możliwość konsumpcji kawy i deseru). Odzież sportowa z dobrych gatunkowo materiałów - głównie bawełna z domieszkami.POLECAM !.
Dziękujemy za przesłanie komentarza. Tchibo to koncept, dzięki któremu klienci mogą wypić aromatyczną, pyszną kawę, zaopatrzyć siebie oraz swoich bliskich w niezbędne produkty użytkowe z naszych kolekcji, oraz zakupić kawę ziarnista lub mielona, by delektować się nią rownież w domu. Zapraszamy ponownie do odwiedzenia naszego sklepu. Pozdrawiamy. Tchibo Warszawa Sp. z o.o.
Do wizyty w...
Do wizyty w salonie obuwia Deichmann w C.H Jantar w Słupsku. zachęciła mnie wystawa sklepowa, na której zauważyłam ciekawe buty. Salon jest bardzo dobrze zaopatrzony Dostępne jest tu obuwie praktycznie w każdym rozmiarze.Buty są na półkach poukładane w kartonikach,ale niestety w tych kartonach są inne buty jak powinny być,są one pomieszane.Personelu nie widać,chciałam aby mi ktoś pomógł poszukac butów ale niestety nie doszukałam sie nikogo. Sklep jest czysty i zadbany. Ceny towaru kształtują się na umiarkowanym poziomie.
Niby mała stacja - dwóch pracowników ale przeważnie czeka się na obsługę. Nie jest to super ekspress jeśli chodzi o tankowanie. Towar na półkach ułozony, dosyć bogaty asortyment. Toaleta czysta i na bieząco uzupełniania.Sporo artykułów wymagających chłodu jest w lodówkach. Atutem jest kawomat. Paliwo średniej jakości.
Bardzo sprawna i szybka pomoc telefoniczna, na miejscu zorganizowana grupa wydająca towar. Dokładnie wiedzą gdzie co leży i jakie są numery części. W przypadku gdyby kupujący się pomylił towar można oddać na podstawie wz lub Faktury. Minusem jest słaba strona www , brak w niej wszystkich artykułów .
Bardzo sobie chwalę drogerię Rossmann. Za każdym razem kiedy pojawiam się tam, produkty są poukładane w jak najlepszym porządku. Czysto. Ceny widoczne. Produkty w promocji wyeksponowane. Pracownicy wykładają towar w rękawiczkach. Wprawdzie nie miałam sytuacji, aby pracownik do mnie podszedł i zapytał czy w czymś mi pomóc, jednak kiedy ja poprosiłam o pomoc w znalezieniu jakiegoś produktu zawszę ją otrzymałam. Obsługa miła, Panie przy kasie uśmiechnięte. Zdecydowanie polecam! Żadnych minusów nie znajduje.
Dziś wybierając się do New Yorker'a szłam z myślą znalezienia czegoś ciekawego z letniej wyprzedaży. Wszystkie ubrania prawie, że w jak najlepszym porządku. Jedyne co mnie zdenerwowało to to, że rzeczy przecenione były tak upchnięte na wieszaku, że z trudnością mogłam je ściągnąć ze stojaka, nie mówiąc już o ponownym zawieszeniu. Co do reszty to przymierzalnie czyste, żadnych zbędnych ubrań po poprzednich klientach. Personel przy kasie, inne osoby robiły porządki. Ogólnie rzecz biorąc bez większych zarzutów.
dobra obsługa, błyskawiczny kontakt, szybko zgłaszają problemy,elastyczność. od kilku lat korzystam z usług Merlin.pl i obserwuję zmiany w portalu. potrafia dostosować się do klienta, stlae poszerzają ofertę, niezmiennie kontakt (e-mail, formularze na www) jest profesjonalny, szybki, wyczerpujący. Polecam
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.