Na tej stacji panuje zawsze miła atmosfera . Zawsze wszystko jest na wysokim poziomie jeżeli chodzi o obsługę . Miło szybko i sprawnie aktywna sprzedaż zapytanie o kartę vitay . Teraz akurat trzeba wymieniac karty na te bez czipa pani, która mnie obsługiwała zadziwiła mnie w 100 % pozytywnie. Wszystko powiedziala wytłumaczyła jeżeli chodzi o wymiane plus uśmiech od ucha do ucha. Zawsze uśmiechnięta kiedy by mnie tam nie było . Pozytywna stacja i osoba w 100 %
W pierwszej części sklepu znajdują się kosmetyki. Stała tam pani, która bardzo chetnie pomagał. Jednak było tam bardzo dużo prodóktów: kremów, perfum jednak wszystkiego tylko po jednej sztuce albo w małych ilościach. Właściciel na bardzo małej powierzchni chce jak najwięcej produktów wystawić. W środku sklepu panował ład i porządek. W drugiej części znajduje się chemia. Małe koszyki w równym rzędzie ustawione przed wejściem. Produkty równo poustawiane na półkach. Nie było widocznych braków produktowych. Ceny w jasny i czytelny sposób zawieszone przy odpowiednich produktach. Zastrzeżenie budzi jednak fakt braku w sklepie osób, których by można było zapytać o pomoc w wyborze produktu. Jedyną osobą która jest zainteresowana Klientem to pracownik obsługujący kasę. Chętnie odpowiada na zadawane pytania, udziela jasnych i wyczerpujących odpowiedzi. Warto zastanowić się nad zwiększoną obsługą personelu w sklepie dostępną dla Klienta z odpowiednią wiedzą na temat znajdujących się w nim produktów.
Byłam w tym sklepie, bo chciałam zrobić zakupy na chrzest. Pani, która nas obsługiwała była bardzo sympatyczna, ale była też bardzo kompetentna, wiarygodna, wiedziała o czym mówi. Jest to sklep z odzieżą i dodatkami dziecięcymi oraz wszystkimi potrzebnymi rzeczami do kąpieli i karmienia. Sklep i obsługa naprawdę godny polecenia. Pani ekspedientka poświęciła nam naprawdę sporo czasu, wytłumaczyła i rozwiała wszelkie wątpliwości. Doradziła jakie świece wybrać sugerując swój gust i jakie dodatki są potrzebne (ponieważ ja nie miałam pojęcia, bo to mój pierwszy chrzest); tzn. szatkie, osłonki na świecę, czapeczki, których nie było w komplecie. W sklepie panował porządek, asortyment był zaprezentowany w bardzo ciekawy sposób. Jeśli chodzi o ceny to są naprawdę konkurencyjne.
Strona Merlin.pl oferuje ksiazki, podręczniki a także inne rzeczy. Jestem zarejstrowana na niej od ponad roku. Czego bym nie szukała to zawsze moge liczyc na ta strone chodzi mi głownie o książki i podreczniki. Jest tam szybka i miła obsługa. Podreczniki są tanie. Na pierwszą rocznice współpracy dostałam kupon rabatowy na ich produkty.
Do sklepu wybrałam się szczerze mówiąc w porównaniu cen przed przygotowaniami do planowanej imprezy. Przed sklepem było w miarę czysto jak równiż przy wejściu (oczywiści parking bardzo duży i czysty). A to w sumie pierwsze wrażenie jakie klient ma zbliżając sie do sklepu. Sklep jest bardzo czysty, wszystkie towary są ładnie i logicznie poukładane na półkach. Wnętrze jest schludne i uporządkowane pomimo pewnego nadmiaru towaru w stosunku do powierzchni, mimo wszystko jest dobrze zaopatrzony, duży jest wybór w każdym asortymencie niestety głównie z górnej półki. Brakuje tańszych zamienników. Często jednak zdarza się, że brakuje informacji pod produktami dotyczącej ich ceny, albo cena dotyczy innego produktu. Tak jak na stojaku stały zgrzewki z Pepsi a cena dotyczyła herbaty Ice Tea, więc może wprowadzić w błąd tym bardziej że każdy produkt napisany i wydrukowany jest małym druczkiem. W sklepie panował ład i porządek, dzięki pracownikom, którzy tego pilnowali. Nawet owoce i warzywa wyglądały jakby dopiero były wyłożone. Ceny bardzo atrakcyjne, ale tylko te objęte promocją. Produkty w cenach promocyjnych są bardzo widocznie eksponowane, co uważam za duży plus. Po zrobieniu zakupów stanęłam w kolejce. Jednak przy kasach jest zwykle jeden, maksymalnie 2 kasjerów, co powoduje, że czas oczekiwania na obsłużenie wynosi ponad 5 minut. Obsługa jest miła i pomocna.
A nie mówiłam.
Choć w tym konkretnym przypadku chciała bym nie mieć racji .
Ale ilekroć dokonują zakupów w sklepie internetowym Yves Rocher to nigdy nie jest tak by nie było z nim problemów.
W telegraficznym skrócie:
Wprowadzająca w błąd informacja o dostępności produktu, problemy z finalizacją oraz brak kontroli nad ilością prezentów .
Strona www pozostawia wiele do życzenia jeżeli chodzi o jej nawigację i czytelność.
Ku sprawiedliwości napisać należy że zawsze firma stara się zrekompensować swoje „nie dociągnięcia”, i złagodzić żal klienta.
Taką rekompensatą za brak niby gwarantowanego prezentu właśnie był przesłany kod rabatowy i zaproponowanie wysyłki kolejnego zamówienia na koszt nadawcy.
Pochwała.
Na jego realizację dano mi kilkanaście tygodni.
Też plus.
Mimo wszystko tak się jakość złożyło że ze złożeniem zamówienia czekałam na ostatnią chwilę.
Ale je złożyłam, choć dalekie to było od przyjemności jakiej by należało się spodziewać.
Wymagało trochę więcej czasu niż normalnie zajęły by mi zakupy w innym sklepie internetowym ,którego jestem stałą , wieloletnią klientką i którego ofertę dość dobrze znam.
Ale się udało.
Chwilę po finalizacji zamówienia na adres e-mailowy dostaję jego potwierdzenie i informację że zostało ono przyjęte do realizacji .
Wiadomość jak czas pokaże bardzo mi się przyda.
Gdy już myślę że paczka jest w drodze dostaję wiadomość z Biura Obsługi Klienta Yves Rocher
że jednak się mylę.
Zamówienie jeszcze nie zostało wysłane, mało tego zostało ono przez firmę anulowane gdyż kwota jego jest według pracownika działu za niska.
Numeru zamówieni nie podano, ale data wskazuje że jest to zamówienie które składałam ostatnio.
Odszukuję w historii @ na onecie jego specyfikację.
Kwota zamówienia według niego jest odpowiednia, spełniająca warunki z korzystania z oferty.
Odpisuję więc i załączam kopię owej specyfikacji.
Na następny dzień kolejny @ z Biura Obsługi Klienta z informację że faktycznie błąd leży po stronie firmy za który pracownik ją reprezentujący bardzo przeprasza a moje zamówienie zostanie wysłane.
Z opóźnieniem z uwagi na jego bezpodstawne wstrzymanie.
Potężna firma , z renomą ,możliwościami i predyspozycjami do świadczenia usług na najwyższym poziomie, których nie wykorzystuje.
Problemy i komplikacje przy odrobinie dobrej woli do uniknięcia.
Nie pierwszy raz zamówienie nie jest realizowane tak jak bym tego oczekiwała.
Kładzie się to coraz większym cieniem na wizerunek marki Yves Roche.
Na razie zniechęca mnie do zakupów przez stronę, ale jak tak dalej pójdzie awersja może objąć firmę jako taką.
I nie będzie to strata tylko jednego klienta.
Czekam, czekam i może się jednak doczekam poprawy funkcjonowania firmy w aspekcie szeroko rozumianym informatycznym i systemowym.
Transakce w sklepie Merlin.pl to czysta przyjemność. Wprawdzie samo dokonanie zakupu na stronie internetowej jest dość trudne, jednak z naddatkiem rekompenują to inne zalety sklepu: szybkość otrzymania zamówionych towarów, pewność, że transakcja przebiegła tak jak chciałam, niska cena wysyłki. Jednym słowem jeśli mam do wyboru kilka miejsc zakupu tej samej księżki, raczej kupię ją w Merlin.pl
NETTO jest nowo wybudowanym sklepem i z ciekawości też tam postanowiłam zrobić zakupy. Piękny nowy plac przed sklepem, dość sporo miejsca na parkowanie samochodów. Po wejściu do sklepu zaraz widać, że jest dość sporo miejsca nie wykorzystanego, ale być może z biegiem czasu zostanie ono zagospodarowane. To nawet dobrze, bo nie czuje się wcale tłoku. Sklep urządzony jak większość marketów, przejrzyście, wszystko ładnie poukładane, pooznaczane, personel bardzo uprzejmy i czysto ubrany. Przy owocach kłębi się tłumek, są winogrona po 1,20 więc nie dziwota, ale widać od razu, że akurat w tym miejscu jest za ciasno. Wystarczy 3 lub 4 ludzi i już sobie przeszkadzają nawzajem. To minus oczywisty. Kosze są oddalone od sklepu jakieś 15 metrów i wydaje mi się, że to też minus, ale może tylko mnie się tak wydaje. Ogólnie to polecam ten sklep, bo są tam dobre warunki do robienia zakupów.
Kolejka w aptece ?
I to długa ciągnąca się aż do drzwi wejściowych w cale nie małym pomieszczeniu?
Doś mimo wszystko tka sytuacja zdarza się sporadycznie
Albo to świadczy o kiepskiej obsłudze i organizacji pracy albo oferta jest na tyle atrakcyjna i zgodna z tym co głoszą plakaty za szybą że po prostu cieszy się ona tak wielką popularnością ze kolejki są nie uniknione.
Ja z tym szyldem się nie spotkałam. Dziś ma to pierwszy raz i gdyby nie kolejka to przeszła bym obojętnie.
Drzwi są otwarte, kolejkę widać. Zaglądam do środka zakupami pasuję.
Na filarze zauważam dzwonek nad nim tabliczkę do czego służy. Służy mianowicie do tego by powiadomić pracownika o chęci odbioru zamówienia złożonego przez stronę www.
Wirtualni klienci są obsługiwani po za kolejnością.
Cenna informacja na przyszłość.
Biorę foldery z postanowieniem przyjrzenia się ofercie bliżej.
Pierwsze wrażenie pozytywne. Gdyby nie ta potężna kolejka.
Dogodna lokalizacja. Zaraz przystanek tramwajowy, nie co dalej autobusowy.
Sąsiedztwo parku pozwala na zaplanowanie spaceru i zakupów jednocześnie.
Wizualizacja punktu widoczna z daleka na narożniku kaseton w formie krzyża z migającymi zielonymi diodami jako obramowaniem.
Duże szyby.Za nimi estetycznie i w pełnej symetrii wiszą promocyjne plakaty.
Chodnik przed apteką zamieciony.
Druga ich część przedzielona drzwiami jest oklejona folią, tam czytam że w aptece obowiązują ceny hurtowe.
Czyżby powrót do apteki sieci Dbam O Zdrowie (DOZ) był tylko chwilowy?
I czyżby się sprawdzało polskie porzekadło „szukajcie a znajdziecie?
Czas pokaże.
Przed pracą musiałam zrobić szybkie zakupy, udałam się więc do carrefour. Akurat rozpoczęła się oferta produktów na wagę, zapakowane produkty trzeba było zważyć i tam trafiła na niezadowoloną panią z obsługi, która to była niezadowolona z przebywania dłużej w pracy i dyskutowała na ten temat z innym pracownikiem. Nastepnie udałam się by zakupić coś cieplego na wynoś, wybór padł na pierogi, na których wyraźnie pisało, że ruskie, upewniłam się jeszcze pana z obsługi, a podczas konsumpcji w pracy okazało się, że były to jednak pierogi z mięsem. A na kasie, spotkałam się jak zwykle, z milczącym, zmęczonym kasjerem, który wyraźnie nie miał zamiaru być miły.
Nie ukrywam iż mam wielką słabość do tego sklepu .Mieści się on w Galerii Słupskiej na najniższym poziomie.Wystawa sklepowa zachęca do odwiedzenia tego sklepu. W dniu wizyty jak zwykle przywitał mnie przyjemny zapach.W sklepie jest miło, czysto ,przejrzyście,muzyka bardzo spokojna,mnie ona uspokaja,,gdyby nie to że w sklepie tym jest zawsze gorąco i duszno spedzałabym tam wiele godzin.Asortyment jest różnorodny,można kupic piekne i niepowtazalne rzeczy do pokoju,sypialni,łazienki i kuchni. Niestety chyba obsługa nie do końca ogarnia sytuację. Wydaje mi się że jest zbyt mało osób z obsługi. Jedna Pani przy kasie probuaca rozladowac kolejkę i dwie kręcące się po sklepie, wyszłam ze sklepu zniechęcona,nie ukrywam iż będę zaglądała do tego sklepu ze względu na towar.
Muzeum oferuje wystawy stałe, które związane są z miastem oraz wystawy czasowe, które prezentują różną tematykę. Zbiorów jest moim zadaniem trochę za mało, a ich duża część nie jest w ogóle wystawiana. Pomieszczanie są ładne i jest dużo przestrzeni na podziwianie zabytków. Ceny są symboliczne, choć zbiory nie są tak atrakcyjne jak w Muzeum bitwy nad Bzurą. Z zewnątrz muzeum jest odnowione i prezentuje się bardzo dobrze. Wiedza przewodników jest spora, są obeznani w historii miasta i danego działu, w którym się specjalizują. Obsługa nie jest przy oprowadzaniu jakoś specjalnie uśmiechnięta, ale najważniejsze to to by potrafili zaciekawić zwiedzających. Z tym jest trudniej, bo historia miasta nie jest specjalnie pasjonująca, a przewodnicy nie kwapią się by nas nią zainteresować.
Muzeum umiejscowione jest w bardzo atrakcyjnym miejscu, czyli a parku. Dookoła jest zieleń i zwiedzanie muzeum połączyć możemy ze spacerem po parku. W środku raczą nas zbiory, które zachowały się pod bitwie nad Bzurą. Nie ma co narzekać, bo jak na takie muzeum, zbiorów jest sporo. Znajdziemy tam działa, granaty, odznaki, medale i wiele innych. Bilety są za symboliczną cenę, a w niedzielę można zwiedzać bezpłatnie. Wszystkie zabytki są dobrze porozmieszczane, tak by zwiedzanie w małej powierzchni nie było utrudnione. Personel jest obeznany w temacie, wiec jeśli ktoś chciałby dowiedzieć się czegoś więcej śmiało może pytać obsługę, na pewno udzielą rzeczowej i wyczerpującej odpowiedzi.
Potrzebowałam dobrego wina na wieczór.Przechodząc koło sklepu FESTUS postanowiłam rozejrzeć się w ofercie. Sklep bardzo mi się podobał, ponieważ było w nim bardzo przestronnie, a odpowiednie wyeksponowanie towaru ułatwiało zapoznanie się z ofertą. Oferta była bardzo duża, a ceny oferowanego towaru kształtowały się na zróżnicowanym poziomie. Obsługa sklepu była bardzo kompetentna i chętnie zajmowała się klientami. Personel był zaangażowany w obsługę klientów, więc chętnie odpowiadał na pytania i prezentował wybrane produkty. Widać było, że personel doskonale zna się na aktualnej ofercie i zależy mu na zadowoleniu klientów. Obsługa w kasie odbywała się bardzo sprawnie, także kolejki były niewielkie.
Przechodząc przez naszą główną ulicę Woj.Polskiego obok kwiaciarni "RÓŻA"zainteresowały mnie jedna cebulki kwiatowe.A że kocham mój ogród więc skusiłam na kupno,podeszła do mnie ekspedientka i podała mi woreczek abym sobie wybrała. Gdy weszłam do środka kwiaciarni była tam druga ekspedientka uśmiechnięta i bardzo miła.Zauważyłam bardzo dużą różnorodność kwiatów,były także przygotowane gotowe wiązanki bardzo orginalne . Pracownica była bardzo zorientowana, miła i uśmiechnięta. Czystość stoiska bez zastrzeżeń, szyby stoiska czyste. Lada również czysta, na ladzie nie widziałem przedmiotów niepotrzebnych, które psuły wizerunek stoiska. Ceny kształtowały sie na normalnym poziomie , asortyment jest za to bardzo oryginalny i dobrej jakości. Dzisiaj napewno wróce do tej kwiaciarni aby zakupic więcej cebulek do mojego ogrodu.
Zaplanowałam wyjazd wakacyjny z biurem Itaka. Hotel, termin i wszelkie dodatki wybrałam sama korzystając z internetu. Samego zakupu oraz zapłaty postanowiłam dokonać osobiście w biurze przy ul. Roentgena w Warszawie. Lokal bardzo dobrze usytuowany (blisko przystanki autobusowe oraz hipermarket, więc mnóstwo miejsc parkingowych). W biurze jest przyjemny wystrój (np. piaski z różnych plaż w słoiczkach na parapecie), bardzo duża liczba różnych katalogów, krzesła dla oczekujących. Konsultantka bardzo uprzejma i kulturalna. Dużo opowiedziała o miejscu, do którego planuję się udać oraz proponowała różne inne hotele, dużo o nich mówiąc. Dokładnie przedstawiła ofertę i zasady umowy. Zadowolona jestem, że zdecydowałam się na zakup wczasów w biurze, a nie dokonałam tego drogą internetową, jak planowałam to zrobić początkowo.
Wybierając się do Centrum Handlowego Wileńska nie planowałem zakupów. Nudna sobota spowodowała, że chciałem wyjść z domu. Chodząc bez celu na butikach wpadłem na pomysł, że kupię sobie jakieś nowe spodnie. Zwiedziłem chyba wszystkie odzieżowe butiki w CH Wileńska ale najwięcej czasu spędziłem w New Yorkerze, skąd wyszedłem z nowiutkimi jeansami. Ogromny wybór i przyjazne ceny sprawiły, że miałem spory dylemat, który model wybrać. Ostatecznie zdecydowałem ale i tak przez długi czas nie wychodziłem ze sklepu. W New Yorkerze nowa kolekcja naprawdę przyciąga! Ubrania są poukładane w przejrzysty sposób. Wybór jest ogromny. Ku mojemu zaskoczeniu w sklepie nie było wielu klientów więc spokojnie i bez nerwów mogłem sobie obejrzeć to co chciałem. W sklepie panuje porządek, zarówno na podłodze jak i na wieszakach. Najbardziej zaskoczyły mnie jednak przymierzalnie. Było tam bardzo czysto a to sytuacja bardzo wyjątkowa. Z głośników słychać przyjemną muzykę, która nie gra zbyt głośno, co zdarza się w niektórych sklepach i bywa mocno zniechęcające. Pracownicy obsługi są mili i uśmiechnięci. Jedynym drobnym minusem są nieco wygórowane ceny niektórych ubrań z nowej kolekcji ale za jakoś i markę trzeba zapłacić.
Witam,
bardzo dobre wrażenie mam na temat tej firmy. Byłam 2 razy na weselu przygotowywanym na miejscu, pomimo, iż to stołówka ma ładny wystrój, sala jest bardzo ładnie przygotowana na przyjęcia. Posiłki są smaczne. Od niedawna korzystam również z możliwości zamawiania stąd obiadu do pracy, za małą cenę- 12 zł mam pyszny obiad, nie pobierają opłaty za dojazd- super! Polecam innym warto spróbować!
W celu wykonania corocznego badania technicznego samochodu udałam się na stację kontroli pojazdów na ulicy Rapackiego w Jaworze (po tym jak w poprzednim roku byłam zadowolona z tej usługi wykonanej w tym miejscu). Kontrolę wykonano od razu po moim przyjeździe, przebiegła ona szybko i sprawnie. Pan przeprowadzający kontrolę zalecił wymianę jednej z części, pokazał mi dokładnie, o którą chodzi oraz podał nazwę, wyjaśnił dlaczego zalecana (ale nie konieczna) byłaby wymiana. Orientował się też w cenie takiej części. Ponadto zwrócił uwagę na nisko ustawione światła obniżające znacznie komfort jazdy i po otworzeniu maski ustawił je prawidłowo. Badanie przebiegło szybko, cena usługi jest (jak mi się wydaje) standardowa, atmosfera na stacji miła, a pracownicy uprzejmi i przyjaźnie nastawieni. Chętnie skorzystam z usług tej stacji za rok.
Do drogerii mieszczącej się w C. H. SAS wstąpiłam,aby zakupić krem do rąk firmy AA. Kiedy weszłam do drogerii ogarnął mnie rzyjemny chłód za sprawą dobrze chłodzącej klimatyzacji. Moim zdaniem nie ma nic gorszego niż brak klimatyzacji w sklepie kosmetycznym. Kosmetyki są ciepłe i w ten sposób tracą swoją wartość. Półkę z kremami odnalazłam bez problemu. Przez dłuższą chwilę nie mogłam dostrzec kremów z serii AA. Dopiero później zobaczyłam, że krem AA Głębia Oceanu jest tylko jeden. Krem kosztował nieco ponad 11 zł, czyli jego cena była stosunkowo nieduża i zbliżona do ceny kremu na Allegro.
Przy kasie nie było kolejki, dlatego zostałam obsłużona błyskawicznie. Kasjerka była to około 27 letnia kobieta z czarnymi włosami. Pracownica była uprzejma. Zauważyłam, że miała zadbane i ładnie pomalowane paznokcie. Wygląd sprzedawcy w sklepie kosmetycznym jest w pewien sposób wizytówką sklepu. W tym przypadku pracownica prezentowała się bardzo dobrze.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.