Perfumerie Douglas to miejsca moich stałych wizyt. Lubię szczególnie tę w warszawskiej Arkadii i internetową. Mam kartę klienta i efektywnie korzystam z rozmaitych promocji dotyczących kosmetyków, zabiegów kosmetycznych, makijażu i czasem manicure. Obsługa naprawdę na poziomie, no może czasami w Arkadii więcej jest "konsultantek" niż klientów. Nie są jednak napastliwe. Latem 2011 roku konsultantka kosmetyków Bobby Brown poleciła do mojej wrażliwej i przesuszonej cery świetny, nowoczesny krem koloryzujący na lato. Był drogi, ale cieszyłam się nim do jesieni. Ale teraz skorzystałam z ciekawej promocji, a mianowicie przy kupnie wybranej wody perfumowanej wyrażono zgodę na skorzystanie z 10% rabatu, który miałam w konkurencyjnej perfumerii Sephora. Zadałam niewinne pytanie, czy honorują takie rabaty i bomba! - udało się dodatkowo zostać właścicielką pudru mineralnego. Lubię tam kupować, nigdy tam niczego nie musiałam reklamować. To dobra oferta. Wszystkiego można dotknąć. Tu często po raz pierwszy spotykam nowe kosmetyki i dopiero później trafiam do ich sklepów firmowych, np. świetne kosmetyki firmy Stenders, czy bardzo dobre polskie naturalne Phenome.
Serdecznie polecam sklep Heavy Duty w pasażu grunwaldzkim! Przemiły personel, schludny sklep oraz duży wybór obuwia! Ten konkretny sklep zaskarbił sobie moją sympatię podejścia pracowników do składanych reklamacji. Często zdarza się, iż pracownicy niechętnie spisują reklamacje oraz wysłuchują narzekań niezadowolonych klientów więc kiedy mnie czekała taka spowiedź, przyznaję, że udałam się tam z negatywnym nastawieniem. Zupełnie niepotrzebnie! Był to jeden z milszych kontaktów w takiej sytuacji, pani sprzedająca wysłuchała mnie z uśmiechem na twarzy i razem sporządziłyśmy opis defektu. Po kilku tygodniach dostałam telefon z informacja, że mogę przyjść wymienić buty na nową parę, bez żadnych dopłat. Tym właśnie również zaimponowała mi firma Heavy Duty. Przyjmują wszystkie reklamacje, i w moim przypadku wszystkie rozpatrzono pozytywnie, nawet jeśli reklamowanym butom termin gwarancji mija za miesiąc! Polecam!
nie polecam zakupów w tym sklepie bardzo chamski i wulgarny kierownik sklepu oszukuje ludzi robią wielkie problemy z wymiana towaru na inny gdy zakupiony okazał się uszkodzony zero życzliwości kierownik twierdzi ze nie ma w Polsce takiego prawa jak wymiana towaru i śmieje się prosto w oczy NIE POLECAM NIKOMU NAPRAWDĘ SZKODA NERWÓW !!!!!!!
Jest to moja ulubiona Sephora we Wrocławiu! Od momentu otwarcia regularnie robię tam zakupy kosmetyczne i nie mam żadnych zastrzeżeń co do wyglądu sklepu jak i obsługi. W przeciwieństwie do znienawidzonej przeze mnie Sephory w galerii dominikańskiej, W Sephorze w Renomie pracuje przemiły personel (włącznie z ochroną!), który chętnie pomaga swoim klientom! Panie sprzedające nie zwracają tu uwagi na to czy ktoś jest młody ("za młody"), czy tez nie lustrują go z góry na dół (tak jak w galerii dominikańskiej w Sephorze... Za każdym razem kiedy tam byłam okazały się bardzo pomocne oraz kompetentne. Moje serce zawsze podbiły tym, że zawsze chętnie rozdają/wykonują próbki różnych produktów na życzenie klienta! Naprawdę polecam!
Wyjątkowo nie przepadam za tą konkretna Sephorą, ponieważ już pare razy przekonałam się o nieuprzejmości jej personelu, dlatego zawsze omijam ja szerokim łukiem. Jednak ostatnio będąc w pobliżu zdecydowałam się odwiedzić ją pierwszy raz od roku, by sprawdzić czy coś się zmieniło. NIC. Jestem osobą wyglądającą bardzo młodo, ale nie uważam żeby to był powód całkowitego ignorowania mnie przez panie sprzedające, oraz nadmiernego zainteresowania ze strony pana ochroniarza. To absurd! Byłam pod takim nadzorem jakbym zaraz miała napchać sobie kieszenie kosmetykami i wybiec ze sklepu! Na dodatek jak już poprosiłam panią sprzedającą o pomoc, spojrzała na mnie jednoznacznie, lustrując mnie od stóp po czubek głowy i od niechcenia odpowiedziała na moje pytania, wskazała mi półkę z kosmetykiem i odwróciła się na pięcie i poszła a ja jeszcze przez chwile mówiłam do powietrza w miejscu w którym przed chwila stała... Taka sytuacja zdarzyła się tam nie pierwszy i zapewne nie ostatni raz.
Po raz pierwszy skorzystałem z oferty restauracji Portowa na deptaku nadmorskim w Kołobrzegu. Lokal bardzo miły i sympatyczny. Wybór dań z karty nie za wielki, ale to na plus. Podane potrawy były gorące, porcje duże, na estetycznej zastawie. Czas oczekiwania poniżej 15 minut. Jedzenie było smaczne. Obsługa w lokalu miła i kulturalna. Przy niewygórowanych cenach, myślę o ponownej wizycie w Portowej.
Lokal partnerski Alior Banku w Kołobrzegu jest bardzo schludny i komfortowy. Dwa stanowiska obsługi sprawiają, że praktycznie o każdej porze dnia nie ma tam kolejek. Obsługa uczynna, profesjonalna i miła. Dostosowane godziny otwarcia pozwalają sprawy bankowe zalatwiać przez cały dzień. Niestety, ani w placówce ani przed nią, nie ma dostępu do bankomatu, co na pewno nie jest ułatwieniem dla klientów.
niemiła obsługa brak kompetencji chaos i nieporządek personel używa wulgarnych słów w obecności klienta totalna arogancja odpowiedzi na pytania zdawkowe lu nie wiem brak jakiegokolwiek zainteresowania problemem nastawienie typowe na płać i nie pytaj jednym słowem porażka nie polecam wizyty w tym serwisie
Media Markt, sklep leżący trochę na uboczu miasta, natomiast zawsze jest to czego szukam, albo oczekuje, mili pracownicy którzy posiadają dużą wiedzę o produktach które sprzedają. Towary są super wyeksponowane, dzięki czemu łatwo można je dotknąć, sprawdzić. W sklepie panuje miła atmosfera. Polecam każdemu, kupiłam tv pracownik który mnie obsługiwał, był fachowy, rzetenly świetny kontakt, na pewno tam wrócę.
witam. Niestety kolejna wizyta w Tesco Extra przyniosła kolejne rozczarowanie. Chciałem kupić czajnik elektryczny. Myślałem ze jeśli poproszę o pomoc w wyborze otrzymam konkretne info o produkcie.nie doczekałem się nikogo kto mógłby mi takiej informacji udzielić. po dokonaniu samodzielnego wyboru przy kasie okazało się że cena podana na regale różni się od tej którą miałem uiścić w kasie. Zostawiłem czajnik w kasie i po prostu wyszedłem.
Zakupy gwiazdkowe dla Rodzicow- potrzeba czegoś na zdrowie, ale czegoś szczególnego. Dobrze trafiłam- miły,z dużą wiedza fachową pan, poradził, opatrzył kazdy produkt komentarzem-poradą Miła atmosfera zielarni. Szybka obsługa i czasposwięcony każdemu(bylo ich dużo) klientowi.No i ceny nie rujnujące!
w czasie dokonywania zakupów zauważono miłą i bardzo profesjonalną obsługę. Pracownik poproszony o pomoc w zlokalizowaniu pewnego produktu z chęcią mi pomógł. W sklepie czysto. Towar schludnie uporządkowany na regałach. Nawiązano kontakt wzrokowy podczas przywitania jak i odejściu od kasy.Ogólnie moja ocena jest bardzo dobra. Z chęcią tam wrócę na ponowne zakupy.
Direct Wines Sp. z o.o. prowadząca Winotekę Domową jest bardzo zaangażowana w zdobywanie potencjalnych nabywców sprowadzanych z EUropy win. Robi to poprzez swoją stronę winotekadomowa.pl i telefonicznie. Dzwoniący są bardzo zmotywowani do skutecznego pozyskiwania klientów. I mnie namierzyli, najpierw mailowo, potem telefonicznie. Początkowo nie skojarzyłam zbieżności, bo dopadnięto mnie na zimowym urlopie. Wysłuchałam, dopytałam i wydawało mi się, żę 249 pln za 10 butelek ponoć markowego czerwonego wina, to może być miła oferta. Dalszej części oferty nie będę streszczać, ale dodam, że pan oferujący o winach czewronych wiedział tyle "że nie pija". Trochę plątał się w kosztach przesyłki, najpierw 8 pln za butelkę, a na moje zdziwienie odparł, że może 30 pln za całość i może dorzuci 2 butelki białego wina na dobry początek. Zatem, trochę tajemniczo, więc postanowiłam zapłacić przy odbiorze, aby nie było w ciemno!! Ustaliłam konkretny termin dostawy po powrocie do domu i podałam telefon kontaktowy. Dostawcą przesyłki miała być "7". Za dwa dni zadzwonil kurier z informacja o dostarczonej przesyłce. Lekko zdębiałam i odmówiłam odbioru przed wyznaczonym terminem, pouczył mnie, że "mam to sobie wyjaśnić" na infolinii. Potem kolejne telefony z WD z pytaniem co ustalałam jeszcze w sprawie wysyłki win. Irytujące. 30.01. w południe znów kurier z info, że stoi pod drzwiami mieszkania. Poprosiłam o dostawę wieczorem, a on poinformował, że pracują do godz. 17, więc może kolejnego dnia o 17. Kolejnego dnia byłam tylko ja, itd. Aha, jeszcze zaproponował, że dowiezie przesyłkę do pracy (a jakże ze skrzynką 10 /12 win, którą potem będę tachać do domu). Nie wiem ile razy jeszcze dojeżdżał pod drzwi mieszkania, ale nie skorzystałam z oferty "markowych win". I już nie skorzystam, dopóki Winoteka Domowa będzie współpracować z firmą przewozową SIÓDEMKA. A co do firmy przewozowej to niebawem coś dodam jeszcze.
Podczas wejścia do salonu zostałem przywitany przez recepcjonistkę i skierowałem się w stronę aut ekspozycyjnych. Gdy się zatrzymałem przy BMW X3 podszedł do mnie handlowiec i zapytał co mnie interesuje. Gdy poinformowałem ,że interesuje mnie wersja X3 2.0 D zaproponował mi obejrzenie aut na wystawie. Nastepnie zostałem zaproszony do stanowiska sprzedaży, zaproponował mi kawę. Od razu przeszedł do konfiguracji auta, w trakcie rozmowy poprosiłem aby w trakcie konfiguracji informował też o cenie elementów wyposażenia.Handlowiec wykazywał spokój i opanowanie. Po podsumowaniu nie zaproponował żadnego rabatu. Podczas negocjacji udzielił 1% rabatu. Argument ,że będę odwiedzał też inny salon nie wywarł większego wrażenia. Poinformował ,że tylko tyle może udzielić rabatu i nigdzie więcej nie uzyskam. W trakcie rozmowy zapytałem się o inne formy zakupu , leasing lub coś podobnego . Uzyskałem informację,że może mi wydrukować ofertę leasingu . Pod koniec negocjacji zapytał się do kiedy mam zamiar podjąć decyzję oraz poinformował ,że w kolejnym roku cena będzie wyższa o kilka procent ze względu na cenę EURO. Handlowiec przekazał mi katalog z modelem X3 oraz wizytówkę. Następnie zostałem pożegnany.
Sprzedawczyni była uprzejma, uśmiechnięta, sprawiała wrażenie zadowolonej, zoproponowała pomoc w wyborze bizuterii, informowała o cenie, badała potrzeby, w sklepie jak na tak małą powierzchnię było dużo klientów, muzyka dochodząca z pasażu galerii była zbyt głośna, muzyka w lokalu była odpowiednio dopasowana. Każdy klient mógł czuć wspracie obsługi sklepu, ocena personelu bardzo dobra. Na wszelkie pytania, sprzedawczyni odpowiadała i wyjaśniała. Po kilkunastu minutach dokonano zwrotu zakupionego towaru. Obsłużony zostałem przez tą samą osobę wsposób miły i kulturalny, nie odniosłem wrażenia,że sprzedawczyni była nie miła z tego powodu.Sklep godny polecenia, wzorowo.
Powiedzieli mi znajomi, że w Auchan są wyprzedaże spodni narciarskich. Z ciekawości, więc do niego zajechałem. Owszem, przeceny były i to spore. Rozpocząłem szukanie odpowiedniego numeru. Miałem z tym jednakże problem, ale w tym momencie zauważyłem pracownika, który właśnie przyszedł na dział. Poprosiłem go o pomoc. Oczywiście, bez żadnego problemu spełnił moja prośbę, lecz wspomniał, że są to ostatnie sztuki i nie wiadomo, czy poszukiwany rozmiar będzie. Ale okazało się, że jest. Po wręczeni mi go poinformował mnie, gdzie jest przymierzalnia i powrócił do przerwanej pracy.
Mrozy z temperatura ponad -20st. Dzięki takiej temperaturze to wiadome jest, że autobusy jak wyjeżdżają z zajezdni to są zamarznięte a musi minąć dłuższy czas, aby sie nagrzały. Dlatego też zastanawiam się, dlaczego np. autobusy nie są np. uruchamiane z godzinę przed wyruszeniem w trasę. Raz, że byłoby cieplej a po drugie jest czas, aby zareagować w momencie problemów z ich uruchomieniem. Jako przykład mogę podać dzisiejszy dzień, gdzie pierwszy kurs linii 17 nie wyjechał w trasę. Z musu był uruchamiamy autobus zastępczy, który także miał ok 20 minut opóźnienia. Rozumiem, że paliwo kosztuje, ale zdaje mi się, że potem naprawa będzie droższa.
Walentynki i kolejny konkurs. Konkurs, gdzie jak się poszczęści, to można zaprosić swoją drugą połowę np na Walentynkową Kolację. Wszystko fajnie, lecz chyba nie tak do końca. Oprócz nagrody głównej można jeszcze wygrać bilety do kina za największą ilość zgłoszeń z danego dnia. Ale czy warto tak dużo zgłaszać, a może opisać wszystko w ostatnim dniu. Problemem w przypadku wygrania biletów jest dostępność sieci tych kin. Już kilka razy był ten temat poruszany i za każdym razem była odpowiedź, że będzie coś z tym zrobione. Ale jak widać, nie jest. Ciekawy jestem, co bedzie jak wygra bilety osoba, która nie ma możliwości pójścia do kina, gdyż np najbliższe kino danej sieci jest w odległości np 200 km. Wiadomo, bilet przepadnie.
Biały, dziękujemy za opinię. Niestety nie ma takiej sieci kin, która byłaby dostępna w każdej miejscowości. Podaliśmy informację, z jakiej sieci kin są bilety, więc każdy może sprawdzić, gdzie blisko niego znajduje się to kino. Pozdrawiamy, zespół portalu.
Czy ktoś wyobraża...
Czy ktoś wyobraża sobie, aby teraz stać w kolejkach po paliwo na stacji benzynowej? Chyba nie. A jednak. Dziś musiałem stać w kolejce do dystrybutora. A muszę nadmienić, ze cena paliwa na dystrybutorach była taka sama jak na innych stacjach. Powodem kolejek były zniżkowe kupony ze sklepu Lidl. Jest teraz promocja, że za zakupy powyżej 50 zł można otrzymać kupon zniżkowy na paliwo. Stojąc w kolejce do kasy praktycznie wszyscy byli z takimi kuponami. Muszę także nadmienić o obsłudze. Za każdym razem starała się być miła i uczynna. Przy dystrybutorze pracownik proponował pomoc w tankowanie a wewnątrz zaproponowano mi produkty z promocji przykasowej. Oferta była wyrażona w sposób miły i profesjonalny. Widać było, że klient jest na pierwszym miejscu. Także polecam wszystkim promocję współorganizowaną przez Lidl i przez Stell.
Ostatnio oglądałem na TVN polski film, gdzie w niektórych momentach były wypowiedziane kwestie w innym języku niż polskim. Niestety, ale stacja nie postarała się, aby to przetłumaczyć. Nie rozchodzi mi się o tłumaczenie za pomocą lektora, ale przecież można by było pokazać napisy odnośnie tłumaczenia. Przecież nie każdy zna języki obce, a tu klops. I już ucieka sekwencja wypowiedziane przez aktora a widz nie wie, o co się rozchodzi. Taka sytuacja jest już standardem, że jak jest polski film, gdzie są kwestie wypowiedziane w innym języku, to brak jest tłumaczenia. A może stacja dochodzi do wniosku, że każdy jest poliglotą i że każdy zna języki obce, ale tak nie jest.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.