W wejściu absolutnie zniechęcająca kotara "przeciwwiatrowa". Parter: stoiska z gotowymi wyrobami. Obsługi brak. Informacja jak wejść na piętro - do kawiarni brak.. Wystrój - wczesny Gierek, takie samo w wyglądzie menu, obicie foteli, wieszaki na ubrania, podwieszane sufity. Obsługa: miła (i dlatego nie przyznałem -4 pkt) lecz bardzo spóźniona. Brak większości wyrobów widniejących w menu.
Bardzo miła obsługa, nikt nie podpiera tam ścian ani nie siedzi bezczynnie. Pracownicy chętnie pomagają znależć szukany produkt i doradzają. Ponad to wszystko jest uporządkowane i czyste. Do sklepu aż chce się wejść. Jest duży wybór, każdy może znależć coś dla siebie. Każdy pracownik jest ubrany w firmową koszulke co wygląda bardzo elegancko i dodatkowo ma czysty strój.
W sklepie panuje straszny chaos. Ciuchy leżą niepoukladane i nie posegregowane, zeby znaleść inny rozmiar bluzki to trzeba szukać jej po całym sklepie nawet wśród spodni,a ekspedientki wcale nie zajmują się uporządkowaniem tego bałaganu. Dodatkowo do przymierzalni każdy sobie wchodził jak chciał, a tak być nie powinno.
Nie wielka placówka oddziału PKO BP w Pacanowie. Zaraz po wejściu z uśmiechem na twarzy wita klientów sympatyczna Pani. Co mnie zaskoczyło bardzo pozytywnie, Pani która mnie obsługiwała, zaraz po moim wejściu do placówki wstała mówiąc - dzień dobry. Bardzo duży plus za profesjonalną obsługę. Pani która mnie obsługiwała, zaoferowała również swoją pomoc przy wypełnianiu druczku - co jest kolejnym niewątpliwie wielkim plusem. W środku placówki oczywiście czysto. Druczki do przelewów dobrze wyeksponowane przed okienkiem do wpłat. PKO BP zrobiło na mnie bardzo dobre wrażenie swoją placówką w Pacanowie. Jestem pod ogromnym wrażeniem. Oby więcej takich miejsc.
Dziękujemy za zgłoszenie. Z każdej opinii i oceny wyciągniemy wnioski, aby poprawiać jakość obsługi Klientów.
Witam, w dniu...
Witam, w dniu wczorajszym tj. 3 stycznia przybyłam do sklepu Mixa w celu zakupienia mikrofalówki. Zaraz po wejściu zostalam przywitana przez życzliwie uśmiechniętego sprzedawcę. W sklepie sprzęt sensownie rozmieszczony, udałam się w stronę ekspozycji z mikrofalówkami. Po chwili podszedł do mnie kolejny Pan z personelu - z-ca kierownika. Przywitał się uprzejmie i widząc moje zainteresowanie kuchenkami spytał czy poszukuję jakiegoś konkretnego modelu. Po kilku kolejnych pytaniach pomógł mi wybrac jeden z modeli i już dziś wiem, że był to wybór jak najbardziej trafiony. Szybko dokonaliśmy finalizacji transakcji. Obsługa była tak miła, że postanwiłam zapytać jeszcze o aparaty fotograficzne (choć kupić zamierzam dopiero za miesiąc). Na moje pytania odpowiadał rzeczowo i zrozumiale nawet dla laika jakim w tej dziedzinie jestem. Ze sklepu wychodziłam zadowolona, na koniec usłyszałm jeszcze "milego dnia" i zaproszenie do kolejnych odwiedzin. Aparat kupię napewno tam :)
Szanowna Klientko.
Dziękujemy za powierzone nam zaufanie i zakup w naszym salonie.
Zapraszamy ponownie!
Paczka została nadana...
Paczka została nadana w poniedziałek. Wedle firmy (strona www, gdzie można śledzić wędrówkę paczki) paczka powinna być dostarczona w środę rano. Po telefonie do biura obsługi klienta (koło południa) dostałem informację, że paczka jest u kuriera, a kurier (z powodu okresu przedświątecznego) pracuje do późnych godzin wieczornych (tu: do 21). Udało mi się zdobyć kontakt do kuriera koło godz 19- zełgał, iż właśnie wyszedł z klatki i zostawił avizo (gdyż nie było mnie w domu! którego nie opuszczałem nota bene cały dzień) oraz, że dzwonił na telefon, lecz nikt nie odbierał (mieszkam w mieście, zasięg pełny). Paczkę udało mi się odebrać dopiero osobiście (2 dni po terminie). Bardzo długo oczekiwałem na obsłużenie w biurze firmy. Oprócz tego, że bardzo mile traktują klienta telefonicznego, nie mogę powiedzieć wiele dobrego o firmie. Opakowanie przesyłki ze śladami uszkodzeń mechanicznych, biuro niechlujne (niedbalstwo magazyniera i kuriera). Brak jakiegokolwiek dowodu odbioru. Oferta usług ok, niestety, cena i czas dostarczenia przesyłki lepszy u standardowego listonosza Poczty Polskiej.
Miałem problem z wysyłaniem sms-ów z swojego telefonu. Bez problemu mogłem sms-y odbierać, ale nie mogłem żadnego wysłać. Aby rozwiązać ten problem zadzwoniłem na infilinie Ery ((boa 602900), aby porozmawiać z konultantem infolini. Kiedy wytłumaczyłem konsultantowi jaki mam problem, konsultant stwierdził że prawdopodobnie anulował mi się numer w centrum wiadomości. Po zapytaniu o model telefonu, konsultant krok po kroku wytłumaczył mi co należy zrobić. Należy wejść w menu wiadomości, dalej w ustawienia wiadomości, dalej wybrać wiadomości sms, później wybrać centra wiadomości, w nazwie centrum wiadomości wpisać np. era a w polu numer centrum wiadomości należy w pisać +48602951111 i wszystko oczywiście zapisać. Podziękowałem konsultantowi za pomoc, natomiast konsultant na zakończenie rozmowy życzył mi wesołych świąt. Postępująć zgodnie z wskazówkami konultanta, wszystkie ustawienia dotyczące sms-ó wróciły do normy i bez problemów mogłem wysyłać ponownie sms-y.
Cel: zakup pizzy. Zaraz po wejściu zostałem miło przywitany i zapytany o pomoc. Pani z obsługi zapytała sie o rodzaj pizzy, rozmiar, sosy oraz rodzaj ciasta. Zostałem również poinformaowany o promocjach i możliwości zakupu innych produktów, ceny były dość wysokie. Pizza miała mi zostać podana za około 10 min, trwało to jednak minut 20. Strój kelnerki był schludny, stoliki, podłoga oraz fotele były czyste, w tle grała muzyka. W toaletach był przyjemny zapach i panowała czystość. Generalna ocena - dobra.
Uzyskawszy kredyt ratalny w Alior Banku na zakup towaru w sieci handlowej IKEA,postanowiłem zmienić warunki kredytowania-chcąc spłacić całość kredytu jednorazowo.W tym celu zadzwoniłem na infolinię Alior Banku celem uzyskania informacji o warunkach i możliwości zmiany kredytowania.Niestety pracownik infolinii Alior Banku nie potrafił lub nie chciał udzielić kompetentnej informacji,i próbując przeciągnąć rozmowę w nieskończoność a także proponując wykonanie z mojej strony następnych telefonów.
Z tak dużym brakiem kultury i kompetencji dawno się nie spotkałem. Drugiego dnia świąt pojechałem na stację Orlen „wysłać kupon” lotto. Podchodzę do sprzedawcy i podaje mu kupon. On mi odpowiada „nie czynne”. Pytam się więc co się stało, lottomat się popsuł, czy jest jakaś awaria w całej sieci. Usłyszałem odpowiedź „ przecież mówię ci, że nie działa”. Chcę podkreślić, że tego pana nie znam, nie jest moim znajomym ani kolegą. Pojechałam do innej kolektury gdzie bez problemu „wysłałem kupon”. Stację Orlen polecam omijać szerokim łukiem.
Portal TVN24 w dniu dzisiejszym bardzo rzetelnie i dokładnie przystąpił do informowania wszystkich kierowców udających się do domu z "długiego świętowania". W każdym wejściu antenowym podają precyzyjne informacje, dodatkowo, co 30 minut mają we wszystkich dużych miastach reporterów, których "live" relacjonują wszystkie wydarzenia wraz ze szczegółowym natężeniem ruchu. Informacje są bardzo jasne, precyzyjne i pomoce w podróżowaniu. Ponadto informują o możliwych objazdach. Naprawdę rewelacja. Polecam TVN24.
Parking przed CH Słoneczne nieodśnieżony, bardzo ślisko. Podczas wysiadania z pojazdu prawie przewróciłem się. Udając się do restauracji zauważyłem bardzo zaniedbany z zewnątrz budynek centrum handlowego. Widniały stare ślady po poprzednich punktach handlowych. Dzwoni wejściowe do restauracji trochę "wypalcowane i brudne". Podłoga czysta, widać, że na bieżąco posprzątana. Śmietniki lekko przepełnione - klapka od śmietnika- nie zamyka się. Po podejściu do kasy usłyszałem powitanie oraz od razu propozycję zakupu kubełka. Pracownik robił to w sposób automatyczny. Nie był zaangażowany w obsługę. Nie traktował mnie indywidualnie, tylko jak kolejnego klienta - robota. Po wybraniu produktów pracownik wszystkie produkty wydał na tacę. Podał kwotę do zapłaty. Zapłaciłem. Pracownik nie podziękował. Życzył tylko smacznego. Po udaniu się do stolika zwróciłem uwagę, iż pracownik nie wydał mi jednej porcji frytek. Pracownik wydał i przeprosił. Po skonsumowaniu udałem sie do wyjścia. Obok wyjścia sprzątał pracownik, który nawiązał ze mną kontakt wzrokowy, lecz nie pożegnał mnie.
Udałem się do Media Markt w celu zakupu zaślepek d gniazdek elektrycznych. Zaparkowałem pojazd na bardzo zabłoconym parkingu, gdzie rozpuszczony śnieg był wymieszany razem z piachem i solą. Po wejściu do markety zauważyłem pracujące wszystkie stanowiska kasowe, przy których znajdowało się mnóstwo klientów. Po wejściu na salę zauważyłem mnóstwo pustych miejsc po wyprzedawanych towarach - RTV i AGD. Poszukiwałem zaślepek do kontaktów. Niestety nie mogłem znaleźć. Produkty na tym dziale były niepoukładane i mało estetyczne. Znalazłem kilka produktów pootwieranych. Podszedłem do stanowiska, gdzie stało dwóch pracowników z tego działu. Zapytałem o poszukiwany produkt. Pracownik w wieku około 25 lat, mężczyzna, blond włosy zaprowadził mnie do regału i pokazał. Był bardzo miły i grzeczny. Dodatkowo podczas oglądania produktu wyjaśnił mi jego działanie. Po podejściu do kasy położyłem produkt na ladzie. Kasjerka w tym czasie rozmawiała przez telefon służbowy prosząc koleżankę o przygotowanie kawy i coś do zjedzenia, ponieważ zaraz idzie na przerwę. Pracownik nie przejmował się w ogóle, że stoję i czekam na skasowanie. Pracownik kasy miał na sobie strój służbowy. PO zeskanowaniu produktów pracownik podał kwotę do zapłaty. Po otrzymaniu reszty i paragonu udałem się do wyjścia.
Tradycyjnie, jak co niedziela udałem się do sklepu Piotr i Paweł po świeże śniadanie. Parking był bardzo dobrze odśnieżony i posypany solą. Przy czym należy również zwrócić uwagę, iż na parkingu widoczne również były pasy wskazujące miejsca parkingowe, co na styl dzisiejszej pogody było prawie niemożliwe. Budynek z zewnątrz troszkę zaśnieżony. Witryny okienne dość czyste. Bezpośrednio przed wejściem czysto, chodnik i wycieraczka odśnieżona. Po wejściu do sklepu usłyszałem "Dzień dobry" od pracownika, który akurat przechodził obok wejścia. Pracownik miał uniform służbowy oraz identyfikator. Udałem się w stronę pieczywa. Niestety nie była gotowa jeszcze kompletna wystawa pieczywa w pojemnikach. Bardzo chciałem kupić rogaliki francuskie, lecz nie było ich jeszcze w asortymencie. Wybrałem pieczywo, następnie poszedłem szukać makaronu. Poprosiłem pracownika sklepu, który również miał czysty i świeży strój służbowy wraz z przypiętym identyfikatorem o pomoc w znalezieniu produktu. Pracownik (kobieta, wiek około 30 lat, blond włosy, krótkie) zaprowadziła mnie do regału z produktami. Zapytała, czy konkretnie poszukuję jakiś produkt? Podziękowałem, wybrałem produkt i poszedłem w stronę kas. Przechodząc pośród regałów zauważyłem znikome miejsca, gdzie nie było produktów. Również zauważyłem miejsca, gdzie produkty nie były ustawione przodem (FACE) do klienta. Po podejściu do kasy, nie było nikogo. Od razu zacząłem wykładać produkty na czystą taśmę. Pracownik kasy nie powitał mnie, rozpoczął od razu skanowanie produktów. Następnie podał kwotę do zapłaty. Podałem banknot. Pracownik wprowadził kwotę, banknot pozostawił w widocznym miejscu i wydał resztę, schował banknot i na koniec wydał paragon. Pracownik nie pożegnał mnie. Pracownik kasy ubrany był w strój służbowy, nie zaważyłem identyfikatora. Po zabraniu produktów wyszedłem ze sklepu.
Jestem częstą klientką tego banku.Jestem zadowolona z obsługi .Osoby które tam pracują są miłe kompetentne.Czasami jest tam sporo klientów,nie którzy są nie cierpliwi,nerwowi.Lecz Panie które tam pracują spokojnie traktują klientów,nie okazują zniecierpliwienia.Do każdego klienta podchodzą bardzo indywidualnie.
Od 4 miesięcy moja córka uczęszcza na zajęcia w MDK w Gdyni. Nie spodziewałam się że zajęcia tam organizowane będą tak atrakcyjne,córka z wielką radością czeka na dni w których uczęszcza do MDK. Zajęcia przeznaczone są dla 4 latków, organizowane są w sposób różnorodny i ciekawy dla dzieci, nie ma miejsca na nudę. Poza zabawami obserwuję że córka uczy się wielu nowych rzeczy np. z zakresu plastyki oraz podstaw liczenia, panie prowadzące są sympatyczne i twórcze, organizują rożne imprezy towarzyszące i tym przyciągają maluchy. Atutem jest cena, która jest bardzo konkurencyjna na rynku tego typu usług na terenie trójmiasta. Samo miejsce jest mniej atrakcyjne niż oferta edukacyjna, wprawdzie sala nie należy do najmniejszych ale korytarze są wąziutkie, toalety przeznaczone tylko dla dzieci są czyste. Szczerze polecam!!!
Moja dzisiejsza wizyta w tym salonie była podyktowana chęcią kupna książki, która omawiałaby kwestię komunikacji. Wchodząc do salonu zobaczyłem, że o tej porze dość duża liczba klientów, ok. 10 robiła zakupy, a czterech pracowników jest zajęta rozmową przy kasach. Podszedłem do stoiska tematycznego i zacząłem przeglądać książki. Niestety nie znalazłem tych, z których mógłbym wybrać tą jedną. Podszedłem, więc do 1 z 3 pracowników stojących przy kasach (pani odeszła i udała się na zaplecze). Zapytałem, o interesujące mnie książki i podałem hasło tematyczne. Pan, który mnie obsługiwał sprawdził dostępność pozycji i okazało się, że można je sprowadzić na zamówienie. Dopiero po przejrzeniu książki na miejscu podejmę decyzję o zakupie. Bardzo wygodna i wskazująca na zainteresowanie klientem opcja. Co do książek na miejscu, które ewentualnie są w magazynie to nie było, czego rozpatrywać. Wszystkie książki z tego tematu znajdowały się na regale, przed którym już byłem. Co do obsługi i przygotowania sklepu to: wszyscy czterej pracownicy byli ubrani zgodnie z obowiązującym w firmie standardem, a artykuły były wyeksponowane zachęcająco, szkoda tylko, że aktywność w relacji klient sprzedawca, pozostaje po stronie klienta.
Kupowaliśmy wraz z rodziną w sklepie w Krakowie przy ul. Witosa prezent dla mojej matki. Bardzo urzekła mnie fachowa obsługa, miłe podejście do klienta oraz duże poczucie humoru sprzedawcy, który mnie obsługiwał. W takim miejscu aż przyjemnie się robi zakupy i mimo, że wiem, że są miejsca, gdzie mogę kupić taniej, na pewno wrócę jeszcze do sklepu na ul. Witosa.
Szanowna Pani Krystyno.
Dziękujemy za zamieszczenie obserwacji.
Zapraszamy na kolejne udane zakupy do salonu Mix electronics!
W dniu 11...
W dniu 11 grudnia 2009 zamówiłem przez Internet, a konkretnie przez serwis allegro.pl - kolczyki. Kolczyki dość drogie "Svarowski". Od razu dokonałem zapłaty za przelew, a przy tym wybrałem opcje dostawy - kurier. Po kilku dniach, kiedy przesyłka nie dochodziła postanowiłem skontaktować się ze sprzedawcą - sklep internetowy. Sprzedawca poinformował mnie o wynikających problemach technicznych. Dodatkowo powiedział, iż w dniu jutrzejszym (20.12.2009) wysyła zakupiony towar. Niestety w dniu wigilii 24.12. Towar nie dotarł. Nie mogłem dodzwonić się do sprzedawcy, nikt nie odbierał telefonu. Pomiędzy świętami a nowym rokiem telefon niestety również milczał. Nie uważałem tego za kradzież, ponieważ chodziło o sprzedawcę, który miał ponad 2000 komentarzy pozytywnych. W dniu dzisiejszym tj. 02.01.2010r. dotarła przesyłka. Szkoda, że wigilia była ponad tydzień temu, a "Mikołaj" tak bardzo się spóźnił. Na szczęście chodziło o moją narzeczoną, która zrozumiała temat. Ciekawe, gdybym zamówił "coś" dla dziecka... Nie polecam!
Mając na uwadze chęć uzyskania odpowiedzie na pytanie dotyczące niedawnej decyzji sądu Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumetów dotyczącej niezgodnej z przepisami pobierania z góry opłaty za cały rok za ubezpieczenie kredytu mieszkaniowego do czasu spłaty lub też do momentu wpisania do księgi wieczystej udałem się do oddziału w Białymstoku, gdzie miałem taki kredyt lecz już go nie mam. Oczywiście musiałem odczekać ponad 30 minut bo na 4 otwarte punktu do obsługi klienta tylko jeden obsługiwał klientów a przy innych pracownicy pracowali na komputerach i nie obsługiwali klientów, którzy stali w okienku. Po odczekaniu swojej kolejki udałem się do miejsca, gdzie klient jest obsługiwany.Po zadaniu pytania, pracownica odpowiedziała że nic na ten temat nie wie i odesłała do stronu internetowej Banku. Brak chęci uzyskania pomocy u przełożonego lub też u innych pracowników banku ze strony pracownicy. Po uzyskaniu tej odpowiedzi zacząłem szukać na stronie Banku PKO BP ale oczywiście brak informacji. W związku z powyższym wysłałem zapytanie drogą meilową ze strony Banku i choć minęło już 3 tygodnie to brak odpowiedzi. Widać, jak Bank traktuje klientów. Po prostu rewelacja. Nie polecam Banku bo i tak nie otrzyma się odpowiedzi.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.