W dniu 4 marca 2010 była klientką tego sklepu zoologicznego znajdującego się w Gliwicach w centrum handlowym Arena.
To co tam zobaczyłam wraz z moim partnerem zaszokowało nas, brak wody w pojemnikach dla myszek, chomiczków, ogólnie zwierzątek, te pojemniczki były wyschnięte, nie wiadomo jak długo tej wody tam już nie było, w akwarium w którym znajdowało się kilka królików ściśniętych ze sobą, było bardzo bardzo brudne, wypełnione odchodami których było na tyle dużo że były nawet w pojemniku na jedzenie. Gdy zwróciłam Paniom pracującym tam, obiecały że zajmą się tym i posprzątają te akwarium, i napełnią pojemniki wodą której już jakiś czas tam nie było, po godzinie jak już zdążyłam zrobić zakupy w innych sklepach, wróciłam tam by sprawdzić, ale wody nadal nie było w tych pojemnikach...a akwaria dalej wypełnione były ogromną ilością odchodów...
Ciasny i nieprzyjazny sklep.Towary porozkładane między regałami.Chciałam kupić kapustę pekińską,a kasjerka wprowadziła kod na winogrona, po wezwaniu kierowniczki okazało się, iż na trzech kolejnych wagach przy kasie za każdym razem inaczej ważyła.Zrezygnowałam w końcu z tego zakupu. Obsługa nie miła, z przekąsem kierowniczka stwierdziła, że to nie jej wina.
Z programu korzystam już od dłuższego czasu. Ipla to darmowy odtwarzacz programów udostępnianych przez telewizję Polsat. Program działa bardzo płynnie i umożliwia bezpłatny dostęp do coraz większej ilości programów. Zawartość poukładano tematycznie w kategoriach: seriale, rozrywka, muzyka, wiadomości i sport. Jeśli chodzi o zamieszczone seriale czy filmy, są one dostępne od pierwszego odcinka i systematycznie dodawane nowe po emisji w telewizji. Często w programie można na żywo, za darmo, obejrzeć transmisje z ciekawych wydarzeń sportowych. Podczas oglądania użytkownicy z wolniejszym łączem mogą przełączyć na tryb o gorszej jakości, ale unikną przerywania. Oprócz darmowych treści Ipla posiada płatny kanał filmowy. W ofercie jest bardzo dużo filmów, których ciągle przybywa. Są one w dobrej jakości, opłaca się je prostymi metodami, a ładują się błyskawicznie. Jakość materiałów jest zadowalająca. Jeżeli chce się uzyskać lepszą jakość jest możliwość wykupienia konta VIP. Aktywując konto VIP, dostajemy dostęp do materiałów wideo w najwyższej jakości, niedostępnej dla innych użytkowników. Aby odtwarzać filmy w dobrej jakości potrzebne jest szybkie łączę, żeby uniknąć ciągłego buforowania. Ogółem wrażenia raczej pozytywne. Jakość zarówno obrazu jak i dźwięku bardzo dobra. Program nie stwarza żadnego problemu dla systemu. Nie zawiesza się, działa poprawnie.
Niniejsza ocena "Bomi" jest wynikiem długotrwałej obserwacji, ponieważ dokonuję tu zakupów kilka razy w tygodniu od dnia otwarcia tych delikatesów.
Ekspozycja towaru dobra (poza nielicznymi wyjątkami wynikającymi z naturalnych ograniczeń powierzchni sali sprzedażowej; np. bakalie są umieszczone na krótkim regale znajdującym się w takim miejscu, że spieszący się klient może tego towaru w ogóle nie zauważyć),obsługa miła i kompetentna, na sali sprzedażowej zawsze czysto! Mam jednak zastrzeżenia do niektórych sprzedawczyń, ponieważ nie dbają o należytą czystość stanowisk pracy w dziale sery i w dziale mięso i wędliny. Owszem nad krajalnicami wisi instrukcja dotycząca zasad utrzymywania w czystości narzędzi pracy, ale nie wszystkie pracownice się nią przejmują. Bywa, że resztki serów i wędlin nie są zbierane na bieżąco, tylko walają się przy krajalnicach,a półki, na których leżą , nie są wycierane przez całą zmianę.
4 marca br. byłam świadkiem bardzo nieprzyjemnego incydentu. Ekspedientka w dziale sery piłowała sobie pilnikiem paznokcie, rozmawiając przy tym z koleżanką. Obie były zwrócone przodem do klienta. Na szczęście nie było przy ladzie żadnego kupującego, co nie zmienia faktu, że jest to zachowanie naganne, zwłaszcza przy stoisku z żywnością ważoną i pakowaną ręcznie. Poza tym niektóre ekspedientki nie dbają o czystość odzieży roboczej. Noszą poplamione, brudne i wygniecione fartuchy.
4 marca br. miałam pecha również przy kasie, bo kasjerka mnie nie powitała, co jest tym bardziej niezrozumiałe, gdyż nie było kolejek przy kasach.Poza tym,obsługując mnie, kasjerka jednocześnie rozmawiała ze swoim kolegą z sąsiedniej kasy.
Podkreślam, że moje uwagi dotyczą tylko niektórych pracowników, stąd ogólna ocena w perspektywie długofalowej wypada dobrze, natomiast gdybym miała wystawić ocenę za 4 marca br., musiałabym przyznać -3.
Pewnego wieczoru tata wysłał mnie po Piwo ot taka sobie sytuacja.Mając 21 lat i widoczny zarost poszedłem do Netto bo w sumie najbliżej. A tam jak zwykle z 5 kas a wiecznie jedna otwarta i naprawdę atrakcyjne ceny i ładny parking obsługa może przyćmić. Czekałem w tej jednej kasie z jednym piwem na obsługę po czym dowiedziałem się ze nie mam 18 lat, no dobra zapomniałem dowodu - moja wina. Poszedłem do domu wracam znowu jedno piwo jedna kasa i inni niecierpliwi na głos wyrażający zdanie na ten temat ale mimo to ciągle jedna kasa. Do tego czasem jedna pani przy kasie musi wymienić papier w kasie fiskalnej ogólnie zabiera dużo czasu robienie zakupów w Netto.
Ikea jest jedną z niewielu placówek, gdzie można wyposażyć dom w jednym miejscu. Asortyment w sklepie jest bardzo, bardzo szeroki a różnorodność towaru jest tak duża,że każdy znajdzie tu coś dla siebie. Na każdym dziale w łatwy sposób odnajdziemy osoby kompetentne, które udzielą nam szybko i sprawnie jasnych infoemacji na interesujący nas temat. Personel jest bardzo pomocny w odnajdywaniu najlepszych rozwiązań dla naszego mieszkania czy domu. Towary są bardzo przeźroczyście poukładana na półkach i regałach, także nie ma problemu z ich odnalezieniem. Sklep IKEA posiada również własną restaurację, gdzie można bardzo tanio zjeść dobry obiad. Restauracja oferuje wiele dań zarówno dla dorosłych jak i dla dzieci,a dla tych najmłodszych znalazł się również nieweilki kącik zabaw, który jest w pełni wyposażony i zapewni zajęcie każdemu maluchowi. Polecam :)
Wczoraj otwarta Biedronka po miesiącu remontu całkowicie zmieniła swoje oblicze. Znany dotąd mieszkańcom supermarket stał się przestronny, estetyczny i co ważne jest więcej kas. Również ochroniarze w tym supermarkecie nie są osobami demotywującymi do robienia tam zakupów. Dodając przystępne ceny i dobrą jakoś produktów Biedronka zrobiła niemałą konkurencje innym podobnym sklepom w Opocznie
Od samego wejścia widać w tym miejscu profesjonalizm. Cały asortyment jest bardzo łatwo odnajdywany na terenie sklepu. Gdyby nawet ktoś się "zgubił" to obecni na każdym dziale doradcy szybko wskażą drogę. Osoby zatrudnione w MediaMarkt wykazują się sporą wiedzą i zawsze są w łatwy sposób odnajdywane w każdym dziale. Nie spotyka tu się tzw zjawiska "unikania klienta". Wiedza na temat interesujących rzeczy jest przekazywana klientowi w sposób jasny i zrozumiały. polecam to miejsce :)
Osoby przy kasie obsługuja klientów jakby ktoś je tam na siłę posadził i kazał pracować za karę.. Opryskliwe, rzadko która jest miła. Często są to też osoby,które pracują jakby w zwolnionym tempie, przez co bardzo przedłużają proces zakupów.. Dlatego końcowy etap zakupów w Auchan Komorniki jest dosyć męczącym przeżyciem. Na poszczególnych działach nie jest też kolorowo.. Cięzko znaleźć kogoś kompetentnego.. W dziale AGD np obsługują i doradzają osoby z działu szklanek :/... Raczej nie polecam.. Lepiej samemu wiedzieć czego się chce bo po poradach tzw "eXpretów" raczej nic nowego się nie dowiemy... Jedyne co ratuje ten market do duży wybór asortymentu w każdym dziale.. Niestety.. tylko tyle :(
Bardzo często zatrzymywałem się na tej stacji i mogę dużo o niej opisać .Personel jest bardzo miły i uprzejmy , z chęcią pomogą gdy potrzebuje się pomocy ,doradzą wyborze produktów znajdujących się na stacji .Irytujące jest tylko to że gdy podchodzi się do kasy aby zapłacić rachunek , próbują nam coś jeszcze wcisnąć na siłę . Na stacji znajduje się duży wybór produktów , lecz ich cena jest wysoka w porównaniu z cenami w sklepach . Obsługa jest szybka i sprawna lecz niekiedy trzeba stać dość długo w kolejce do kasy szczególnie w godzinach popołudniowych . Lokal jest nie za duży , ale z łatwością znajdzie się tam potrzebne rzeczy , pracownicy dbają o czystość i porządek na stacji. Zawsze jest gdzie stanąć i w spokoju zatankować samochód ,znajduje się też tam nieduży parking .
Wiadomość o przesyłce dostałam SMS-em z samego rana, z podaniem telefonów kontaktowych i informacją, iż będzie to pierwsza próba dostarczenia przesyłki. Kurier był bardzo grzeczny, dzień dobry i do widzenia oczywiście powiedział. Był schludnie ubrany, ogolony. Ponieważ musiałam podpisać dokumenty przy nim, spokojnie czekał na moje zapoznanie się i podpisanie.
Wchodząc do sklepu zaobserwowałem że podłoga była bardzo czysta, towar na półkach był starannie ułożony a reklamy w sposób znaczący przyciągała uwagę. Personel był bardzo chętny do pomocy udzielając wszystkich informacji o które został poproszony. Przy kasach tradycyjnie były spore kolejki jednak wyjątkowo szybka obsługa w krótkim czasie doprowadziła do zmniejszenia ilości klientów w kolejce. Mogę powiedzieć ze jestem zadowolony z zakupów w Auchanie.
Sieciowy sklep po wejściu do którego od razu rzuca się w oczy nieporządek i brudna podłoga, personel jest bardzo zaganiany więc trudno cokolwiek od niego uzyskać - trzeba po prostu samemu wszyskiego szukać. Po skompletowaniu wszystkich produktów stanołem do kasy w której stałem około 20 min (była czynna tylko jedna kasa po mimo dużej ilości klientów w sklepie). Zdecydowanie trzeba omijac ten sklep w okolicach godz 16.00
Wchodząc do sklepu zostałem powitany przez sprzedawce. Sklep był bardzo czysty, dobrze oświetlony i grała cicha muzyka. Wszystkie produkty były starannie ułozone na półkach, były zaopatrzone w ceny. Sprzedawca kompetentnie odpowiadał na moje pytania stosując technike aktywnej sprzedaży. Tranzakcja przy kasie była przeprowadzona bardzo sprawnie na końcu zostałem grzecznie porzegnany i zchecony do ponownego odwiedzenia sklepu. Byłem zadowolony z obsługi, z cała pewnością moge polecić ten sklep.
W kolejce do rejestracji stałam 5h. Na drugim piętrze (kiedyś było to na pierwszym, w sali z dużą ilością krzeseł) ustawiłam się na końcu gigantycznej kolejki ludzi stojących pod ścianami na korytarzu. Z tym obrazkiem wiąże się pierwsze zastrzeżenie - brak miejsc siedzących, co przy 5h stania może być uciążliwe.(-1) Później w rozmowie z urzędniczką dowiedziałam się, że ma powstać system "numerkowy". Moim zdaniem rozwiązałoby to także problem kłótni i nieporozumień między ludźmi. Dlatego za organizację przyznaję -2. Zachowanie personelu - wszyscy jesteśmy tylko ludźmi, a w urzędach wszyscy powinni sobie z tego zdawać sprawę.
Na początku dnia otwarte były cztery okienka, pod koniec już siedem, co znacznie przyspieszyło obsługiwanie klientów. (-2)
Pani kierownik wyszła kilka razy i zaproponowała swoją pomoc. Mnie osobiście pomogła i rozwiała wątpliwości. (+5)
Na 20 min przed zamknięciem sklepu udało mi się kupić świeży chleb.Kupuję pieczywo codziennie w różnych sklepach,ale tylko u "Gwoździa" dostanę świeży.A poza tym bardzo miłe panie pracują w tym sklepie.Są zawsze uśmiechnięte,grzeczne.
Duży plus za bardzo dobre podejście do klienta i za solidność firmy:)
Obserwacja dotyczy wizyty w barze oraz zapoznania się z nową ofertą cenową. Otóż nowa oferta zawiera właściwie tylko podniesione ceny. Cena pizzy, która schodziła najbardziej została podwyższona o 2 złote. Taka sama podwyżka dotyczy wszystkich serwowanych przez bar sałatek. Został również wprowadzony podział cenowy na dodatki do pizzy. Poprzednio każdy dodatek kosztował 2,50. Teraz za dodatek mięsny trzeba zapłacić 4 złote, a za warzywny 2,50. Wprowadzono również opłatę za grube ciasto w wysokości 4 złote. Zamówiłem pizze na grubym cieście. Muszę przyznać, że niewiele różniła się ona od standardowej, a musiałem dopłacić wspomnianą wcześniej kwotę. Personel ma problemy z uprzejmością. Nikt mnie nie przywitał i nie pożegnał podczas wizyty. Na pocieszenie fakt, że usłyszałem „smacznego” od pani, która sprzedaje. Podsumowując, podniesienie cen po niespełna miesiącu od otwarcia nie wróży dobrze na przyszłość. Uprzejmość obsługi pozostawia wiele do życzenia. Nie nawiązują oni pozytywnej relacji z klientem. Chcą tylko wydać posiłek i wziąć zapłatę.
Dnia 2 marca 2010 roku udałem się do sklepu E.Leclerc celem poczynienia drobnych zakupów. Sklep w sieci E.Leclerc, znajdujący się w Zamościu, jest w centrum handlowym NOMI. W dniu obserwacji w sklepie nie było dużego ruchu. Przed strefą wejścia było czysto, akurat jedna z pracowniczek myła podłogę "na mokro". Udałem się w lewo, do stoiska z alkoholami, bacznie obserwując wygląd stanowisk kasowych. czynne były dwa stanowiska, później już tylko jedno. Na półkach z alkoholami mocnymi wybór był dość duży, nieco mniejszy był na stanowiskach z piwami. Podobnie z produktami typu chipsy. Idąc w kierunku półek z chipsami miałem możliwość zobaczenia półek z produktami dla dzieci. Były one, tak jak i reszta produktów, porządnie poukładane na półkach. Jak już wspominałem, w całym sklepie było czysto, gdzie nie gdzie można było dostrzec pudełka z towarami przygotowanymi do wyłożenia na półki. Po wyborze zakupów, udałem się do kasy, wyłożyłem moje zakupy z koszyka, które następnie zostały podliczone przez młodą Panią. Bardzo miła i sympatyczna Pani zapytała o reklamówkę, grzecznie odmówiłem, po czym podała kwotę do zapłaty 20,45 zł. Podałem jej 50,50 zł, a następnie otrzymałem resztę podaną wraz z paragonem na dłoń w wysokości 30,05 zł. Pożegnałem się z Panią, życząc miłego wieczoru. Na tym obserwację zakończono.
Podczas dzisiejszych zakupów zanotowałem następujące wady obsługi: na dziale z nabiałem podane ceny produktów nie były zgodne z cenami rzeczywistymi, co okazało się przy kasie. Data ważności wielu produktów jest nieaktualna, lub kończąca się w następnym dniu. Obsługa na dziale mięsnym jest niemiła i opryskliwa, komentująca między sobą zachowanie niecierpliwych klientów. Pracownicy na kasach ulegają bardzo częstej rotacji, co sprawia że często wykazują brak kompetencji i muszą się dopytywać starszych pracowników, lub wzywać kierownika. Na dziale chemicznym bardzo często bałagan związany układaniem towaru.
Mam do tego miejsca szczegolny sentyment, ale też sporo zastrzeżen dotyczacych obsługi: jest gburliwa, nieuważna i opieszała, za to jakie zachwycające menu! Oprocz oczywistych w tym miejscu piw, win, drinków etc są boskie gzrance: miodowy, rumowy, z czerwonego lub białego wina, poza tym naleśniki na słodko oraz ze szpinakiem i parmezanem, ciasta UWAGA od czekoladowego mozna sie uzależnić ;) Pub mocno zadymiony, przydałaby się lepsza wentylacja, bo klienci przychodzą tam też na przekaskę, niekoniecznie tylko na rurę pełną piwa...
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.