Opinie użytkownika (83432)

Portal świetnie rozreklamowany....
Portal świetnie rozreklamowany. Usłyszałam o nim w TVN Style i postanowiłam zalogować się i zobaczyć na czym to polega. Może cały pomysł jest fajny, ale moim zdaniem zdecydowanie niedopracowany. Być może za szybko się zraziłam, ale w moim odczuciu zasady wymiany i sprzedaży są zbyt skomplikowane. Samo tworzenie własnej szafy jest zajęciem strasznie pracochłonnym a w ogromie innych użytkowników można najzwyczajniej zaginąć. Odwiedziłam ten portal jedynie kilka razy. Co jakiś czas dostaje maile z zaproszeniem do Szafy, jednak traktuje je jako niepotrzebny SPAM i wiadomości lądują w koszu.

zarejestrowany-uzytkownik

01.07.2010

szafa.pl

Placówka

Nie zgadzam się (12)
Jestem zwolenniczką zakupów...
Jestem zwolenniczką zakupów internetowych i portal Allegro uważam za najbezpieczniejszy i najlepiej zorganizowany portal sprzedażowy. Korzystam z Allegro od kilku lat i jeszcze nigdy nie zawiedli mojego zaufania. Uważam, zarówno z punktu widzenia osoby kupującej jak i sprzedającej, że sposób korzystania z Allegro jest bardzo prosty. Nawet kiedy za pierwszym razem próbowałam sprzedać przedmiot, nie miałam z tym najmniejszych problemów. Kiedy miałam problem ze wstawianiem zdjęć w trakcie opisu zwróciłam się o pomoc do innych allegrowiczów na forum. I tu kolejny plus dla Allegro za stworzenie tematycznych forów, gdzie można uzyskać pomoc we wszelkim zakresie. Bardzo dużym postępem na Allegro jest również wprowadzenie opcji Płacę z Allegro. Jest to duże udogodnienie dla użytkowników i stanowi to świetne zabezpieczenie przed nieuczciwymi allegrowiczami. Kolejnym plusem jest forum, na którym można składać swoje propozycje usprawnień. Każdy pomysł podawany na forum jest rozpatrywany i na każdy z nich odpowiada pracownik Allegro. Ale dość tego słodzenia. Allegro nie jest bez wad. Nie podobają mi się zmiany dokonane w zakładce Wakacje. Zdecydowanie wolałam poprzednią wersję, kiedy mogłam wybrać region gdzie che jechać. Teraz wybieram rodzaj noclegu a dopiero potem mogę zadecydować gdzie ma być ten nocleg.

zarejestrowany-uzytkownik

01.07.2010

Allegro

Placówka

Nie zgadzam się (27)
Niedawno w Białej...
Niedawno w Białej Podlaskiej odbyły się dni miasta. Impreza sponsorowana była przez Warkę, dlatego też parasole tej marki piwa dominowały w ogródkach piwnych na imprezie. Muszę przyznać, że Warka spisała się na medal. Kolejki do nalewaka, mimo dużej ilości barmanów, były ogromne. Piwo było sprzedawane w plastikowych kuflach 0,4 l. czyli były nieco oszukane pod względem pojemności. Piwo kosztowało jedynie 4 zł, natomiast sok do piwa był gratis. Obsługa była bardzo wesoła i uprzejma. Cały personel ubrany był w koszulki Warki, dlatego bez problemu można było rozpoznać pracowników. Kiedy siedzieliśmy pod parasolami, dwie panie z obsługi ciągle chodziły między stolikami i zbierały puste kufle. Na bieżąco wymieniały popielniczki. Dbały również o porządek na obszarze ogródków piwnych podnosząc śmieci z ziemi. Szczerze mówiąc zdziwiło mnie to dbanie porządek przez pracowników Warki. Zazwyczaj na imprezach plenerowych pracownicy ogródków piwnych nie przejmują się tym co dzieje się na stolikach pod parasolami. Za to bardzo duży plus dla Warki.

zarejestrowany-uzytkownik

01.07.2010

Warka

Placówka

Biała Podlaska, Moniuszki

Nie zgadzam się (27)
Właśnie przeczytałem o...
Właśnie przeczytałem o zmianach dotyczących konkursu. Powiem krótko - to skandal. Nikt nie zmienia zasad i reguł podczas rywalizacji. Uwagi użytkowników miały swój cel, aby w przyszłości nie popełniać błędów. Nie pomogą tu teraz żadne tłumaczenia ze strony obsługi. Teraz już żaden konkurs nie będzie wiarygodny, a już na pewno nie jego reguły. A i jeszcze sprawa piłki. Nikt nie raczył poinformować, że Jabulani to replika piłki. Więc ja informuje, że ta piłka ma niewiele wspólnego z tą, która widnieje na zdjęciu. Mogę już teraz śmiało powiedzieć, że konkurs okazał się klapą, albo inaczej, klapą tych którzy go przygotowali. Mam nadzieje, że wyciągniecie wnioski. To nie jest rozgrywa fair-play.

zarejestrowany-uzytkownik

01.07.2010
Nie zgadzam się (20)
27.11.2021
Odpowiedź firmy
Ben, większa część naszej społeczności krytykowała zasady, wg których codzienne nagrody - piłki, trafiały do wąskiego grona osób ścigających się na liczbę obserwacji. Chcemy wspierać przyrost obserwacji, ale nie za wszelką cenę i zmieniając zasady dajemy tego wyraźny dowód. Nie zmienia się zasad w trakcie meczu, ale można w drugiej połowie wpuścić na boisko nowych zawodników i my to zrobiliśmy. Prosimy - posłuchaj także innych, przeczytaj np. obserwację http://www.jakoscobslugi.pl/obserwacja/36316735 Druga sprawa - jesteś pierwszą osobą spośród nagrodzonych, która narzeka na jakość piłki. Naszą nagrodą jest piłka Jabulani produkowana przez firmę Adidas, z oficjalnym i zastrzeżonym wzorem oraz logo Mistrzostw Świata. Kiedy po raz pierwszy ta piłka pojawiła się w naszej firmie, od razu wzbudziła zachwyt i część naszego zespołu poprosiła o zakup dodatkowych egzemplarzy poza konkursem dla siebie, w tym nasz prezes :-) Określenie „replika” odróżnia piłkę sprzedawaną przez Adidas na otwartym rynku od piłki limitowanej dla zawodników Mistrzostw Świata. Pozdrawiamy - zespół portalu.
Zarówno przed apteką...
Zarówno przed apteką jak i w aptece panował porządek. Bardzo miłą odmianą upalnego dnia było wejście do klimatyzowanego pomieszczenie. W aptece były czynne 4 stanowiska. Przy każdym z nich znajdowała się kolejka, więc wybrałam to z najmniejszą. Obsługiwała tam młoda farmaceutka z burzą rudych, kręconych włosów. Do apteki wybrałam się w celu zakupienia mleczka ochronnego do opalania. Farmaceutka zapytała czy ten produkt jest dla mnie i w jakich granicach cenowych chciałabym dokonać zakupu. Odpowiedziałam, że do 30 zł. Farmaceutka poleciła mi 3 produkty. Wyeksponowała je na ladzie, abym mogła je obejrzeć. Zapytałam jej, który ona by wybrała. Kupiłam właśnie ten produkt, który wskazała farmaceutka. Mleczko ładnie pachnie a o skuteczności jego działania przekonam się wkrótce na urlopie.

zarejestrowany-uzytkownik

01.07.2010

Nasze Apteki

Placówka

Biała Podlaska, Sidorska 2k

Nie zgadzam się (20)
Zielony Dom jest...
Zielony Dom jest to najlepiej zaopatrzony i największy sklep ogrodniczy w Białej Podlaskiej. Ze względu na praktyczny monopol nieco zawyżają swoje ceny. Wybrałam się tam ostatnio, aby zakupić kwiat pokojowy na prezent imieninowy mamie. Miałam zlecenie na konkretny kwiatek, a że moja znajomość kwiatów jest praktycznie zerowa musiałam zwrócić się do kogoś z obsługi. Niestety na dziale z kwiatami nie było nikogo. Wyruszyłam więc na sklep w poszukiwaniu personelu. Dopiero przy dziale z nasionami spotkałam sprzedawcę. Poprosiłam go o pomoc, zaś on obiecał mi przyjść za minutę. Minuta przeciągnęła się do pięciu i dopiero wówczas sprzedawca znalazł dla mnie czas. Kiedy oczekiwałam na sprzedawcę oglądałam kwiaty. Osoba, która odpowiada za ich pielęgnację najwyraźniej się nie sprawdza. Kwiaty były w opłakanym stanie. Nie wiem jak można takie badyle wystawić na sprzedaż. Powinny być przecenione i to dużo poniżej obecnej ceny. Niestety kwiatka, którego potrzebowałam nie było. Podejrzewam, że nawet jeśli by był to nie nadawałby się na prezent.

zarejestrowany-uzytkownik

01.07.2010

Zielony Dom

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (15)
Kurcze Pieczone to...
Kurcze Pieczone to budka z jedzeniem, która znajduje się przy sklepie Kaufland. Można w niej dostać kurczaka z rożna, różnego rodzaju zestawy obiadowe, hot - dogi, zapiekanki itd. Ceny są do zaakceptowania. Pani z obsługi bardzo, bardzo miła. Zrobiła bardzo pyszny obiadek. Od czasu do czasu warto skorzystać, bo jedzonko jest przepyszne.

zarejestrowany-uzytkownik

01.07.2010

Kurcze Pieczone

Placówka

Kwidzyn, Krótka 4

Nie zgadzam się (25)
Ze spisem podręczników...
Ze spisem podręczników na przyszły rok szkolny postanowiłam zorientować się w cenie książek w poszczególnych księgarni. Jednym z odwiedzonych przeze mnie miejsc, była Księgarnia Podlaska. W sklepie pojawiłam się przed południem, aby uniknąć kolejek. Kiedy weszłam do sklepu było tam zupełnie cicho, jakby nikogo nie było. Wchodząc dalej zobaczyłam pracownika siedzącego na krześle ustawionym między regałami czytającego książkę. Na chwilę podniósł na mnie wzrok po czym wrócił do lektury. Pomyślałam, że poradzę sobie sama i postanowiłam mu nie przeszkadzać. Przeliczyłam swoje możliwości, ponieważ ciężko mi było wyszukiwać podręczniki według autorów. Nie wiadomo skąd wyrosła przede mną pani z obsługi. Zapytała w czym może pomóc. Chętnie przejęła ode mnie spis i spełniła moją prośbę wpisania cen obok podręczników. Kiedy zapytałam o rabat, odpowiedziała, że zaprasza do zakupów a jakaś promocja zawsze się znajdzie. Trochę enigmatycznie to zabrzmiało...W ofercie księgarni nie było kilku pozycji ze spisu a sklepowa obiecała, że księgarnia uzupełni braki przy najbliższej dostawie. Jeśli chodzi o porządek w księgarni to oceniam go jako wzorowy. Na regałach nie było śladów kurzu, natomiast książki były poukładane jak od linijki. Przyznam, że mnie to zdziwiło bo zazwyczaj w księgarniach spotykałam się z nieładem na półkach. A tu miłe zaskoczenie.

zarejestrowany-uzytkownik

01.07.2010

Księgarnia Podlaska

Placówka

Biała Podlaska, Warszawska

Nie zgadzam się (29)
Czasem zaglądam do...
Czasem zaglądam do tego sklepu ze względu na niskie ceny. Niestety w przypadku tego sklepu niska cena równa się niska jakość. Kiedy weszłam tam w sobotę, w sklepie znajdowało się sporo klientów. Jedna pani z obsługi znajdowała się przy kasie natomiast druga chodziła po sklepie. Obie miały na sobie firmowe różowe koszulki. Ich wygląd był schludny i nie budził zastrzeżeń. Ubrania na wieszakach były uporządkowane i wszystko było w jak najlepszym porządku. Natomiast ubrania znajdujące się w koszach były wymieszane, nieposkładane. Jednym słowem panował tam jeden wielki bałagan. W jednym z koszów znalazłam zwykłą, bawełnianą koszulkę w promocyjnej cenie. Niestety nie mogłam znaleźć interesującego mnie rozmiaru. O pomoc zwróciłam się do sprzedawczyni. Chętnie podeszła do mnie i wyszukała bluzkę. Kiedy mi ją oddała zaczęła układać ubrania. Natomiast ja podeszłam do kasy. Nie było kolejki więc zostałam obsłużona bardzo szybko. Kasjerka podziękowała mi za zakup i z uśmiechem pożegnała się ze mną.

zarejestrowany-uzytkownik

01.07.2010

Butik

Placówka

Biała Podlaska, Brzeska 27

Nie zgadzam się (28)
Szkoda, że na...
Szkoda, że na samym początku musiałam się rozczarować brakiem koszyka. Klienci muszą się zadowolić tylko wózkami, a przecież nie każdy robi tak duże zakupy, które wymagają korzystania z wózka. Kaufland w Kwidzynie jest ogromny! Od samego wejścia na halę ma się wrażenie, że można dostać oczopląsu. Towarów na półkach jest mnóstwo i moim zdaniem aż za dużo. Ciężko znaleźć to, co nas akurat interesuje. Poza tym regały są dziwnie po sklepie porozstawiane, w sklepie są dziwne przejścia, zakręty, zakamarki. Przyznam się, że nie wiedziałam, gdzie jest wyjście, w którą stronę iść do kasy. Tak wielkie sklepy nie są dla każdego. Plusem jest fakt, że ceny były przystępne, a hala była czyściutka i nie było w niej tłoku.

zarejestrowany-uzytkownik

01.07.2010

Kaufland

Placówka

Legionowo, Zegrzyńska 115

Nie zgadzam się (21)
Ze względu na...
Ze względu na upał a może trochę z lenistwa postanowiłam pojechać ze szkoły na PKP taksówką. Jakiś czas temu dostałam kartę lojalnościową od tej korporacji, dlatego zdecydowałam się zamówić taksówkę właśnie z Halo Taxi. Dodzwoniłam się bez problemów. Telefon odebrała sympatyczna dyspozytorka, która obiecała od razu wysłać taksówkę pod wskazane przeze mnie miejsce. Była godzina 16.25, pomyślałam że najpóźniej za 10 minut taryfa powinna dotrzeć. Minęło 20 minut. Stałam pod szkołą i wypatrywałam taksówki. Zostało mi już niewiele czasu do pociągu i obawiałam się, że nie zdążę kupić biletu. Już miałam dzwonić do dyspozytorki, kiedy w końcu taksi pojawiło się na horyzoncie. Podjechał rozklekotany, stary polonez. Dziwię się, że korporacje pozwalają, aby takie auta psuły ich wizerunek. Usiadłam z tyłu auta na włochatej tapicerce. Nie chciałam nawet myśleć co może kryć się pod długim, zakurzonym włosiem tapicerki. Całokształt dopełniał unoszący się w aucie zapach papierosów. W samochodzie oczywiście nie było klimatyzacji, więc kierowca otworzył wszystkie okna. Podczas jazdy trochę wiało mi po głowie. Kierowca starał się rozpocząć jakąś rozmowę. Skończyło się na tym, że ponarzekaliśmy na upał i pogawędka się ucięła. Podróż nie była długa, więc zapłaciłam jedynie 9 zł. Z taksówki wysiadałam szczęśliwa, że to już koniec. Tym bardziej, że zdążyłam na pociąg.

zarejestrowany-uzytkownik

01.07.2010

Halo Taxi

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (16)
W związku z...
W związku z pojawieniem się nowej płyty mojego ulubionego zespołu postanowiłam skorzystać z usług strony internetowej Empiku, aby zarezerwować sobie tą płytę i ściągnąć ją do pobliskiego tradycyjnego Empiku. Strona internetowa Empiku jest bardzo przejrzysta. Bez problemu poruszam się po poszczególnych opcjach. Bardzo łatwo można wyszukać pożądane produkty. Często zaglądam do niej również w celach kulturalnych. Klienci na bieżąco informowani są o nowościach na rynku. Można przeczytać recenzje książek oraz podzielić się swoimi spostrzeżeniami z innymi czytelnikami. Empik przyciąga klientów poprzez oferowane promocje. Zakupy zrobione drogą internetową są niższe od towarów na półkach Empiku nawet o 10 zł. Po złożeniu zamówienia, miałam możliwość sprawdzać jaki jest stan mojego zamówienia. Kiedy towar był już na miejscu tzn. w wybranym przeze mnie Empiku, otrzymałam o tym wiadomość drogą mailową. Wszystko odbyło się w bardzo krótkim czasie i nie musiałam pokrywać żadnych dodatkowych kosztów zamówienia przez Internet.

zarejestrowany-uzytkownik

01.07.2010

empik

Placówka

Nie zgadzam się (23)
Gramofon jest to...
Gramofon jest to jedna z bialskich lokali. W dzień przyjemna klubokawiarnia, w nocy zamienia się w dyskotekę. W ubiegłą sobotę wybrałam się tam około 21 właśnie na dyskotekę. Wejście na imprezę kosztuje 10 zł, zaś dla studentów 5 zł. Uważam, że jest to dobra oferta cenowa, a zarazem chwyt reklamowy przyciągający rzeszę studentów. Kiedy z grupą znajomych przyszliśmy do Garmofonu, przed kupieniem biletów wstępu chcieliśmy najpierw sprawdzić jaki klimat panuje w środku. Ochroniarz zaproponował, że dwie osoby z naszej grupy mogą zejść na dół i sprawdzić co się dzieje. Tak też zrobiliśmy. Kiedy nasza delegacja wróciła, zdecydowaliśmy się wejść do środka. Była to dobra decyzja. Niestety mimo niewielu klientów wszystkie stoliki były zajęte. Nasza grupa liczyła 6 osób, więc na doczepkę do czyjegoś stolika raczej nie mieliśmy szans. Postanowiliśmy stać przy barze. Zamówiliśmy piwa, których cena nie była zbyt wygórowana.(5 zł). W menu Gramofon posiada sporą ilość drinków, kaw, herbat. Kuchnia po 22 jest zamknięta, zaś pracownicy odsyłają klientów na górę do baru Fast-Food Gramofon. Kiedy staliśmy przy barze barman zaproponował, że zaraz zorganizuje nam jakiś stolik. I tak też się stało. Wyniósł nam z zaplecza stolik i krzesła. To był bardzo miły gest z jego strony. Lokal powstał niedawno. Ma bardzo gustowne wnętrze. Łazienka bardzo stylowa, utrzymana w czystości. Ma ona charakter koedukacyjny i jest jedyna w lokalu więc czas oczekiwania na skorzystanie z niej jest bardzo długi. Po 24 zrobiło się tłumnie. W Gramofonie jest niewiele miejsca do tańca, dlatego ciężko było wywalczyć kawałek podłogi. Muzyka rewelacyjna, na wieczór zostali zaproszeni jedni z najlepszych DJ w Polsce. W trakcie dyskoteki czekała na nas niespodzianka w postaci pojedynku hiphopowego gwiazd, które tego dnia wystąpiły na koncercie z okazji Dni Białej Podlaskiej. Jeszcze kilka godzin wcześniej wykonawców widziałam z daleka na wielkiej scenie, a potem w Gramofonie dali koncert na żywo. To był naprawdę niesamowity wieczór!

zarejestrowany-uzytkownik

01.07.2010

Gramofon

Placówka

Biała Podlaska, Narutowicza

Nie zgadzam się (25)
Parking przed sklepem...
Parking przed sklepem jest straszny. Ciasno i ciężko wywinąć samochodem. Ludzie pchają się nie wiadomo gdzie, mimo, że widać, że ciężarówka przyjechała z dostawą i warto byłoby zostawić dla niej miejsce. W sklepie też tłoczno, ale nie ma się wrażenia, że ludzie wchodzą na siebie. Na półkach porządek, regały poustawiane w dobrej kolejności. Poza tłokiem na parkingu, nie mam do tej Biedronki żadnych zastrzeżeń.

zarejestrowany-uzytkownik

01.07.2010

Biedronka

Placówka

Jasna, Nowa Dęba 3

Nie zgadzam się (19)
Już prawie 10...
Już prawie 10 lat jestem stałą klientką PKP. Codziennie dojeżdżam do pracy, dlatego bardzo dużą rolę przywiązuje do usług oferowanych przez PKP. Uważam, że przede wszystkim pociągów jeździ zbyt mało i zbyt rzadko. Mam przyjemność wracać z pracy pociągiem międzynarodowym spółki PKP Intercity. Na przestrzeni lat zauważyłam znaczną poprawę usług PKP Intercity. W związku z modernizacją linii kolejowej pociągi jeżdżą znacznie szybciej. Jeszcze rok temu droga do pracy zajmowała mi ponad godzinę, dziś ten czas ogranicza się do 25 minut. Wagonów PKP niestety nie zmieniano od bardzo dawna. Niektóre składy są bardzo zniszczone. Nieestetyczne grafitti na zewnątrz, brudne siedzenia w środku, toalety, do których lepiej nie wchodzić- to tylko niektóre atrakcje PKP. Oczywiście nie jest tak zawsze. Zdarzają się składy czyste, z pustymi śmietniczkami, czystymi zasłonkami i przejrzystymi oknami. Niestety tych pierwszych jest zdecydowanie więcej. Jak już wspomniałam pociągi jeżdżą rzadko. Często mają opóźnienia. Te, które jeżdżą dłuższymi trasami opóźniają się nawet kilka godzin. Wiele do życzenia pozostawia również informowanie podróżnych o zmianie rozkładów jazdy. Często podróżni dowiadują się o zmianie w dniu jej wystąpienia. Nawet w punktach informacyjnych na dworcach ciężko otrzymać niezbędne .informację. Kolejki w kasach biletowych są bardzo długie, tłumy ludzi podróżują pociągami a pkp zabiera pociągi bo kolej jest rzekomo nierentowna. Jeśli chodzi o ceny to zauważyłam pewną zależność. PKP opłaca się jeśli wybieramy się w daleką podróż, natomiast jeśli chcemy przejechać do 100 km, wówczas lepiej skorzystać z usług PKS. Jednym słowem im dalej jedziesz tym mniej płacisz. PKP Intercity stara się zmienić swój wizerunek drogiego środka transportu poprzez wprowadzanie różnych promocji. Są to na przykład bilety weekendowe, bilety rodzinne, zniżka na przejazd do 26 lat. Owe zmiany są bardzo pocieszające, być może z czasem doczekamy się lepszego dbania o klienta przez PKP.

zarejestrowany-uzytkownik

01.07.2010

PKP Intercity

Placówka

Nie zgadzam się (24)
Dzisiaj odwiedziłam nowo...
Dzisiaj odwiedziłam nowo otwarty sklep w naszym mieście .Na wstępie z szokowało mnie wiadro z brudną wodą. Następnie zachowanie obsługi było skandaliczne Głośny śmiech ,wrzaski nawoływania , nie zrobiło na mnie dobrego wrażenia.Może sklep jest ładny ale ja napewno szybko do niego nie wrócę.Zakupy zrobiłam gdzie indziej . A szkoda .

zarejestrowany-uzytkownik

01.07.2010

Delikatesy Centrum

Placówka

Oświęcim, Bema 8

Nie zgadzam się (20)
Apteka czysta i...
Apteka czysta i zadbana. Odwiedziłam ją tylko raz i raczej następnym razem wybiorę inną. Kolejka tego dnia była niemiłosierna, ale skróciła się w jednej sekundzie, kiedy jeden z klientów zapytał, czy można płacić kartą. A nie można. Moim zdaniem, jest to ogromny minus; to dziwne, że apteka nie honoruje transakcji płatniczych. Dobrze chociaż, że panie farmaceutki są bardzo miłe.

zarejestrowany-uzytkownik

01.07.2010
Nie zgadzam się (25)
W ciągu swoich...
W ciągu swoich studiów byłam częstą klientką tego punktu. Powodem mojej lojalności była zarówno dogodna lokalizacja jak i najniższe ceny w mieście na drukowanie i ksero. Kiedy musiałam wydrukować i oprawić swoją pracę dyplomową, od razu wiedziałam, która firmę mam wybrać. Kiedy weszłam do punktu w kolejce stały dwie osoby. Na szczęście robiły one jedynie papiernicze zakupy, dlatego mój czas oczekiwania w kolejce był minimalny. Tym bardziej, że na sklepie były aż trzy osoby z obsługi. Pani, która zajęła się moją obsługą była bardzo miła. Otworzyła moją pracę w Wordzie i razem ze mną przeglądała poszczególne strony w poszukiwaniu błędów. Gdy wyłapałyśmy jakąś literówkę albo "bękarta" na stronie, od razu poprawiała pracę. Kiedy wszystko zostało sprawdzone, pani zaczęła drukować moją pracę. Później jeszcze raz wszystko przejrzała w poszukiwaniu błędów. Doradziła mi również przy wyborze okładki i poleciła ozdobić oprawę metalowymi okuciami. Przygotowała mi również nadruk na wersję elektroniczną pracy. Jakość obsługi oceniam bardzo wysoko, sklepowa bardzo mi pomogła i poświęciła mi dużo czasu. Jeśli chodzi o wygląd punktu ksero uważam, że lokal jest zdecydowanie za mały. Często zdarza się, że klienci nie mieszczą się w lokalu i muszą stać w kolejce na dworze. W środku zawsze panuje ścisk i zaduch. Materiały do drukowania, okładki prac, artykuły papiernicze, różne urządzenia- to wszystko jest ustawione zbyt blisko siebie, przez co ma się wrażenie nieporządku. Moim zdaniem firma powinna zainwestować w większy lokal.

zarejestrowany-uzytkownik

01.07.2010

Punkt Ksero

Placówka

Siedlce, przy dworcu PKS

Nie zgadzam się (31)
Apteka znajduje się...
Apteka znajduje się w trochę staromodnym lokalu, ale dodaje jej to uroku. Panie bardzo sympatyczne, potrafiły doradzić, co będzie lepsze. W aptece można płacić kartą, co jest ogromnym plusem. Nie podobało mi się jednak ustawienie leków i całej reszty asortymentu na półkach. Ciężko było mi się w tym wszystkim połapać i szczerze mówiąc, było za daleko, by cokolwiek dojrzeć. Poza tym jednym minusem, apteka jest godna polecenia.

zarejestrowany-uzytkownik

01.07.2010

Apteka Pod Gryfem

Placówka

Rypin, Mławska 30

Nie zgadzam się (28)
W związku z...
W związku z tym, że zostało mi ponad pół godziny do pociągu a w brzuchu kiszki grały marsza, postanowiłam wstąpić do pobliskiego baru, aby coś przekąsić. Lokal jak to bywa na dworcach, odbiegał nieco od standardów. Bardziej przypominał bar mleczny niż restaurację. Wewnątrz znajdowało się około 10 czteroosobowych stolików. Na każdym z nich były pozostałości jedzenia poprzednich klientów. Serwetek nie było ani na stolikach, ani przy barze. Musiałam użyć swoich chusteczek higienicznych, aby uprzątnąć sobie stolik. Menu baru jest ograniczone do około 20 pozycji. W większości są to dania typu fast-food lub różne rodzaje zup. Kiedy weszłam do lokalu siedziały tam jedynie dwie osoby. Złożyłam zamówienie, które w błyskawicznym tempie zostało przygotowane. Zamówiona zapiekanka była bardzo dobra, z dużą ilością dodatków. Cena również zadowalająca, zapłaciłam jedynie 3zł. Inne pozycje z menu również były tanie, od 3 do 10 zł. Obsługująca mnie pani, totalnie nie nadawała się do obsługi klienta. Kiedy składałam zamówienie, miała ton głosu jakby miała mi za złe, że postanowiłam coś kupić. Podobnie było kiedy wołała mnie po zapiekankę. Nie da się oddać jej głosu, ale był to skrzeczący krzyk: ZAPIEKAAANKA!!!! Moim zdaniem nie musiała krzyczeć na cały dworzec. W lokalu było dosyć cicho, ponieważ razem ze mną było jedynie trzech klientów. Ogólne wrażenie z mojej wizyty bardzo słabe. Jak już wspomniałam jedynym plusem była smaczna i tania zapiekanka. Natomiast czystość i obsługa to zdecydowane minusy.

zarejestrowany-uzytkownik

01.07.2010

Bar na dworcu PKP

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (23)