Będą z wizytą u znajomej, wstąpiłysmy do supermarketu Biedronka, po sok i ciastka. Układ towarów był taki sam, jak w innych sklepach sieci, także szybko znalazłyśmy potrzebna nam produkty. Otwarte były trzy kasy,przez co kolejeki były stosunkowo rozładowane, szybko dokonałsmy płatności. Pani kasjerka była uprzejma, kompetentna, nie zaproponowała jenak reklmówki jednorazowej, musiałam poprosić o nią sama. Ogólnie stwerdzam, że była to jedna z przyjemniejszych wizyt w sklepie tej sieci.
Jest to sklep mieszczący się w Galerii Dominikańskiej. W swojej ofercie sklep posiada bardzo szeroki asortyment. Każdy znajdzie tam coś dla siebie. Jest tam bardzo duży wybór drobnych upominków typu skarbonki czy różne figurki. W tej chwili jest tam pełna gama dekoracji świątecznych.
W sklepie panował bardzo duży ruch. Swobodne poruszanie się między pólkami było zupełnie niemożliwe. Otwarta była tylko jedna kasa, a kolejka liczyła około 10 osób. Wyszłam ze sklepu bez zakupów, ale gdybym miała więcej cierpliwości z pewnością coś bym kupiła.
Będąc przejazdem w Warszawie, na Dworu Zachodnim, postanowiłam wstapić do drogerii Rossmann po farbę do włosów. Po wejściu do sklepu, zauważyłam, że rozkład towarów jest podobny jak w każdym innym Rossmannie, więc szybko znalazłam interesjący mnie towar. Farba akurat była w promocji, co często zdaża sie w tej sieci sklepów, i ta promocja wzbudziła moje zadowloenie. Przy kasie była długa kolejka, obsułgiwany Pan miała problem z płatnością, zapowiadało to długie czekanie, jednak bardzo szybko pojawiła sie druga kasjerka. Obsługująca mnie kobieta była bardzo uprzejma, kompetentna, ubrana w nienaganny uniform pracownika sklepu Rossmann.
Byłam rano po zakupy a osiedlowej Biedronce. Przed wejściem panował porządek. W środku było trochę zamieszania ze względu na rozpakowywanie towaru. Mimo to na sali sprzedaży panował porządek. Miejsce z owocami wyglądało apetycznie. W koszach był spory wybór rzeczy z gazetki, produkty były ładnie poukładane a ceny widoczne. Przy kasie również panował porządek, nie było kolejki.
Wstąpiłam do sklepu New Yorker, aby zobaczyć czy są tam jakieś korzystne promocje. Owszem promocje były, jednak z nch nie skorzystałam.
Sklep ma bardzo dużą powierzchnię. Są w nim zarówno damskie jak i męskie ubrania. W sklepie było sporo klientów. Panował lekki rozgardiasz. Niektóre ubrania spadły z wieszaków i leżały na podłodze. Również na półkach ubrania były w nieładzie.
Być może New Yorker jest dobrą marką, jednak mi osobiście nie przypadła ona do gustu.
Już po raz drugi wychodzę ze sklepu Era w hipermarkiecie Real z tak zwanym kwitkiem. Dzisiaj, gdy weszłam do sklepu i powiedziałam dzień dobry, nikt mi nie odpowiedział, chociaż dwoje konsultantów było na stanowiskach.Jeden z konsultantów obsługiwał klienta, drugi miał napis przed sobą, zapraszamy stanowisko obok. Konsultant, który miał taką kartkę, robił coś na komputerze. Ponieważ, pracowałam kiedyś w telefoni komórkowej, pamiętam, że niedopuszczalne jest aby, po pierwsze, wiecej niż 4 osoby musiały czekać w kolejce na obsługę, po drugie, pracownik powinnien przeprosić za konieczność stania w kolejce i poprosić o chwilę cierpliwości. Pracownik, który wklepywał sobie coś w komputer, niestety nie zareagował w żaden ww sposób. Wiem,że takie czynności, jak wpisywanie danych do komputera wykonuje się w momencie gdy sklep jest pusty. Niestety nie doczekałam się na obsługę, a chciałam sobie doładować tylko konto, około 10 minut stałam, ale nic nie wskazywało na to, aby pani, która wklepywała coś w komputer, zakończyła swoją pracę i zainteresowała się moją osobą. Wiem, że jak będę chciała podpisać umowę z operatorem, podejdę do innego sklepu, niż sklep Era mający siedzibę w Realu.
Twister jest to sklep, który oferuje szeroką gamę artykułów nadających się na prezenty i upominki. Powierzchnia sklepu jest raczej niewielka. Jednak pomieszczenie jest bardzo dobrze zagospodarowane i mieści się nim bardzo dużo produktów. Ceny artykułów wahają się od 20 do 200 zł. asortyment jest bardzo szeroki dlatego każdy znajdzie tam coś dla siebie. Mi najbardziej spodobały się stojaki na biżuterie w kształcie kobiet. Ich przeciętna cena wynosiła około 35 zł.
W sklepie panował porządek. Wszystkie przedmioty były estetycznie ułożone.
Przy niektórych produktach znajdowała się plakietka z informacją "spadła cenka".
Obsługa w Twisterze były to dwie młode kobiety. Swoim imagem doskonale pasowały do sklepu twister.
Operatora w dniu 2 sierpnia 2010 roku listem poleconym wysłałAm na adres Netii wypełnione druki "Polecenia zapłaty". Pod koniec sierpnia b.r., gdy zbliżał się termin płatności sprawdziłam w banku czy moje polecenie zapłaty zostało aktywowane. Okazało się, że nie. Wobec tego (po 50 dniach od daty wysłania polecenia zapłaty) w dniu 22 września 2010 roku korzystając z formularza kontaktowego Netii wysłałam zgłoszenie problemu. Otrzymałam na e-maila potwierdzenie przyjęcia zgłoszenia i... I co? I nic. Do dnia dzisiejszego brak jakiejkolwiek reakcji ze strony Operatora mimo, że upłynęło już grubooponad 63 dni. Taka reakcja, a właściwie brak reakcji ze strony Netii pozwala na wysnucie tezy, że z chwilą podpisania terminowej umowy na świadczenie usług telekomunikacyjnych abonenta można już kompletnie zlekceważyć. Drodzy potencjalni klienci Netii - pamiętajcie "wolność wyboru" macie przed jego dokonaniem, potem zostaje Wam tylko płacić.
zaopatrzenie sklepu nie pokrywa się z przedstawionym towarem w gazetkach promocyjnych . Mimo że nie ma sprzedaży hurtowej to obsługa nie zważa na takie zjawiska i tolerują kupowanie w dużych ilościach towarów w cenach promocyjnych, a klient który chce kupić jedną sztukę, czy dwie danego produktu to go nie dostanie bo hurtownik zabiera całą dostawę.Czy tak powinno być w TESCO? Na zwrócona uwagę personel nie reaguje, a jeżeli już to bardzo opryskliwie i arogancko.
Galeria Prezentów jest to jeden z butików oferujący prezenty na różną okazję. Sklep ma dosyć małą powierzchnię, ale w swojej ofercie posiada wiele rzeczy więc każdy powinien znaleźć tam coś odpowiedniego.
Kiedy weszłam do sklepu nie było w nim żadnego klienta. Ni było również pracownika. Jednym słowem sklep znajdujący się w galerii handlowej był pusty. Podejrzewam, że pracownik był na zapleczu. Byłam jednak w sklepie około 3 minut i nikt się nie pojawił.
Wszystkie artykuły znajdują się w zamkniętych przeszklonych witrynach, więc kradzież jest praktycznie nie możliwa. Mimo tego pracownik nie powinien opuszczać stanowiska pracy.
W sklepach powoli zaczyna się przedświąteczna gorączka. Kiedy zobaczyłam sklep AlmiDecor oferujący dekoracje świąteczne postanowiłam wejść do środka i zobaczyć co mają w swojej ofercie.
Po przekroczeniu progu sklepu poczułam magię świąteczną.
W sklepie znajdowały się cudowne aranżacje. Miały one w sobie coś zarówno z nowości jak i tradycji. Cen w zależności od rodzaju artykułu wahały się o \d 16 do ponad 200 zł. Mi najbardziej spodobały się produkty z kolekcji Caramel. Najbardziej przypadła mi do gustu drewniana ozdoba w postaci konia na biegunach za około 19 zł.
W sklepie było sporo klientów. Jedna z pracownic stała przy kasie, natomiast druga doradzała klientom.
Sklep malutki, sprzętu niewiele. W salonie tym panował porządek, szklane elementy witryn były wyczyszczone.
Ceny raczej na rozsądnym poziomie. Pan, który mnie obsługiwał miał dużą wiedzę i przedstawił mi laptop, którego szukałam.
Miejsce obsługi nie budzi moich zastrzeżeń.
Polecam wszystkim zainteresowanym elektroniką.
Mój chłopak ma bzika na punkcie klubu piłkarskiego Barcelona, więc kiedy w firmowym sklepie Nike dostrzegł koszulkę Barcelony od razu musieliśmy tam wstąpić. W sklepie było trzech pracowników. Stali oni rozstawieni w różnych miejscach w sklepie. Mieli na sobie firmowe ubrania. Kiedy weszliśmy nikt nas nie powitał ani tym bardziej nikt nie podszedł do nas pytając o pomoc.
W sklepie znajdowały się dwa rodzaje koszulek Barcelony, ale obie były z poprzednich sezonów. Ich ceny nie były obniżone. Michał posiadał już te modele koszulek, więc wyszliśmy ze sklepu.
Przechodząc obok sklepu Safari Woman nie mogłam oprzeć się pokusie wejścia do środka. W sklepie było sporo klientek i obie pracownice były zajęte. w związku z tym nikt do mnie nie podszedł i nie zapytał czy potrzebuje pomocy.
Sklep w swojej ofercie posiada piękną kolekcję kurtek i płaszczy zimowych. Są one przecenione aż o 50 %. Jest to bardzo fajna okazja. Ogólnie płaszczyki firmy Safari bardzo przypadły mi do gustu. Głównie ze względu na soczyste kolory m.in amarantu.
Nie zdecydowałam się na żaden zakup, lecz polecam innym skorzystanie z promocji w Safari Woman.
W Galerii Dominikańskiej mieście się bardzo dużo lokali gastronomicznych, jednym z nich jest restauracji Smaki Azji. Restauracje w galeriach handlowych kojarzą mi się z mało wartościowym jedzeniem, szybka obsługą i prostym wnętrzem. Smaki Azji zburzyło ten stereotyp.
Wystrój lokalu był bardzo gustowny. Dodatki i wyposażenie utrzymane były w konwencji tradycji Azjatyckiej. Szczególnie przypadły mi do gustu podświetlane obrazy, tworzące nastrój.
Jeśli chodzi o menu to było ono dosyć zróżnicowane.Można tak kupić różne rodzaje makaronu z dodatkami oraz przeróżne sałatki.
Jeśli chodzi o obsługę to jest sympatyczna. Pracownicy ubrani są w tradycyjne azjatyckie stroje. Tak więc swoim ubiorem dopełniają klimat w lokalu.
Jedzenie bardzo smaczne i niedrogie.
Sklep z książkami dosyć duży, dobrze oświetlony i przestronny. Bardzo ładnie i gustownie urządzony. Książki należycie wyeksponowane i ułożone tematycznie.
Ostatnio trochę się zraziłam bo już dwa razy nie dostałam szukanej książki ( z zakresu prawa - podręcznik akademicki ) myślę, że sklep mógłby poszerzyć ofertę o taką podstawę.
Obsługa grzeczna.
Five O'Clock to niewielki sklep znajdujący się w Galerii Dominikańskiej. Sklep ten posiada bardzo bogatą ofertę gatunków herbat oraz kaw. Dodatkowo można tam kupić przeróżne przyprawy, oraz akcesoria typu zaparzacze, filiżanki, zestawy.kubki.
Wstąpiłam do tego sklepu, aby rozkoszować się zapachem i widokiem przeróżnych herbat. Dodam, że jestem wielką miłośniczką tego napoju. Kiedy weszłam do sklepu nie było żadnego klienta. pracownica uśmiechneła się do mnie i zapytała czy mogłabym mi w czymś pomóc. Powiedziałam jej, że chciałabym kupić jakąś nietypową herbatę, która będzie idealna na zimowe wieczory. Pracownica zaproponowała mi różne herbaty, ale szczególnie poleciła mi herbatę nazywającą się "Wigilijny wieczór". Była to mieszanka jabłek, cynamonu oraz pomarańczy. Ta kompozycja bardzo mi odpowiadała dlatego zdecydowałam się na zakup.
Pracownica po zapakowaniu herbaty udzieliła mi instrukcji w jaki sposób najlepiej ją parzyć. Powiedziała, że proces parzenia powinien trwać około 7 minut.
Wprawdzie jeszcze nie piłam tej herbaty, ale wiem że będzie pyszna.
Cel. Zakup telefonu wraz z aktywacją. Zanim podjąłem decyzję o zakupie, byłem w salonie Plus GSM kilka razy. Za każdym razem obsługiwał mnie inny pracownik, jednak za każdym razem uzyskiwałem pełną wyczerpującą informację na temat taryf i modeli telefonów. W dniu zakupu, tj.15.11.2010r. Pracownica salonu bardzo sprawnie przeprowadziła proces sprzedaży, dodatkowo informując mnie z jakich jeszcze udogodnień mogę skorzystać i dopasowała aparat telfoniczny do moich potrzeb.
Maleńki punkt. Jakość bardzo dobra - zarówno zdjęć, jak i obsługi, czas oczekiwania w moim przypadku wynosił dzień, w ofercie mają też różne zniżki, promocje i gratisy. Zdjęcia naprawdę dobrej jakości, starannie obrobione.
Mimo małej powierzchni obsługi było czysto, wszystko poukładane, sprzęt czysty.
Z pewnością będę tam wracać.
Od razu przy wejściu do sklepu zostałam przywitana uśmiechem i słowami "Dzień dobry". Udałam się do damskich perfum gdzie przystąpiłam do wąchania interesujących mnie zapachów. W tym czasie podeszła do mnie ekspedientka z pytaniem czy mogłaby pomóc mi w wyborze perfum, podziękowałam mówiąc, że na razie się tylko rozglądam. Większość zapachów miała swoje testery, nie brak też było papierków testowych. Półeczki były czyste, ładnie odświeżone. Po wybraniu kilku perfum poprosiłam panią o pomoc przy podjęciu ostatecznej decyzji. Miałam parę pytań związanych z trwałością zapachu. Otrzymałam wyczerpujące informacje na ten temat, został mi również przedstawiony skład każdej z nut. Pani była bardzo miła, pomocna. Dało się odczuć, że praca sprawia jej przyjemność i lubi to co robi. Podjęłam decyzję o nie kupowaniu w dniu dzisiejszym perfum, chciałam zobaczyć jak długo zapach się będzie trzymał i przeszłam do dalszej części sklepu. Zauważyłam śliczną małą, czarną torebeczkę, oglądałam ją parę minut po czym podeszła do mnie kolejna ekspedientka tak samo jak ja zachwycona torebeczką. Zaczęłyśmy rozmowę, pani przekonała mnie, że taki zakup jest dobrą inwestycją, ponieważ torebeczka przyda się na rozmaite okazje, tym bardziej, że zbliżają się święta i sylwester. Podziękowałam pani i udałam się do kasy, gdzie zostałam przywitana z uśmiechem. Torebka została ładnie zapakowana, dostałam jeszcze kilka próbek w prezencie. Bardzo polecam ten sklep ze względu na fachową obsługę oraz miłą i przyjazną atmosferę w sklepie.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.