Opinie użytkownika (83433)

Rzecz dotyczy dostawy...
Rzecz dotyczy dostawy towaru kupionego przez Internet. Zgodnie z warunkami transakcji, sprzedający wysłał do mnie przedmiot za pobraniem, za pośrednictwem firmy kurierskiej DPD (ex-Stolica). Po dwu dniach od nadania odebrałam od kuriera telefon (o 7.00 rano), z informacją, że w tym dniu w określonym przedziale godzinowym podejmie próbę doręczenia pod podanym adresem. Jako że wiedziałam z góry, że akurat tego dnia o wskazanej porze nikogo, kto mógłby przesyłkę odebrać, nie będzie w domu, poprosiłam o zmianę terminu dostawy. Usłyszałam, że inny termin 'mu nie pasuje' oraz litanię żali i narzekań. Miałam świadomość, że kurier ma obowiązek podjąć trzy próby doręczenia; co więcej każdorazowo nieudaną próbę doręczenia powinien udokumentować między innymi awizo pozostawionym np. w skrzynce pocztowej adresata. Kurier marudził jednak tak żałośnie i bez sensu, że postanowiłam umówić się od razu na odbiór osobisty. Centrum dystrybucyjne firmy zlokalizowane jest bowiem w pobliżu mojego miejsca zamieszkania. Słysząc to, kurier radośnie się rozłączył, nie informując mnie ani o numerze przesyłki, który jest niezbędny przy odbiorze osobistym (sprawdzone) ani o godzinach otwarcia BOK. Obydwie informacje uzyskałam oddzwaniając na komórkę kuriera, gdzie przy użyciu względnie łagodnej perswazji udało mi się skłonić go do podania żądanych informacji. Generalnie, kiepsko jak zwykle. Kiedyś Stolica, teraz DPD - niestety zmiana logo nijak nie wpłynęła na jakość - a właściwie brak jakiejkolwiek jakości - obsługi klienta. Klient - nasz wróg.

zarejestrowany-uzytkownik

25.11.2010

DPD Polska

Placówka

Warszawa, Mineralna 15

Nie zgadzam się (2)
Z zewnątrz lokal...
Z zewnątrz lokal jest niepozorny. Po wejściu - wystrój miły dla oka, wygodne ławki. Dużym plusem jest kącik dla dzieci, gdzie można spokojnie zostawić pociechy, bo jest całkiem sporo zabawek. Minusem jest obsługa. Zamówienia składane są przy stolikach, ale podejście zajmuje kelnerowi wieczność. Poza tym kelner zapomniał o moim zamówieniu, nie tego dnia nie było tłoku. Porażające są też ceny - o ile sama czekolada jest w przyzwoitej cenie, o tyle "coś na ząb" poraża (za tosta zapłaciłbym 8 pln, gdyby kelner o nim nie zapomniał). Podsumowując - pomysł na lokal rewelacyjny, świetne miejsce do spotkania ze znajomymi, ale pod warunkiem, że trafi się na lepszą obsługę.

zarejestrowany-uzytkownik

25.11.2010

Czekoladziarnia AMOR

Placówka

Warszawa, Marszałkowska 17

Nie zgadzam się (0)
Pewnego dnia wyjeżdżając...
Pewnego dnia wyjeżdżając z podwórka nie zauważyłem samochodu mojego wujka stojącego obok mojej posesji, i doprowadziłem do stłuczki. Nie wzywając policji spisaliśmy protokół zdarzenia, który został wysłany do firmy ubezpieczeniowej PZM.Po tygodniu przyjechał do mojego wujka pracownik z ubezpieczalni i zrobił zdjęcia uszkodzonych części. Do mnie się nie pofatygował chodź mieszkam ok 3 km dalej. Po pewnym czasie dostałem odpowiedź iż odszkodowanie nie zostanie wypłacone mojemu wujkowi gdyż opis zawarty w protokole jest mało wiarygodny. Oczywiście złożyłem odwołanie od tej decyzji grożąc że złoże wniosek do sądu. Wtedy i do mnie zawitał ten sam Pan co do mojego wujka, lecz było to jakieś 3 miesiące od zdarzenia. W tym czasie sprzedałem mój samochód którym spowodowałem stłuczkę. Gość zrobił fotki miejsca zdarzenia oraz umowy kupna sprzedaży mojego auta i pojechał. Minęło kilka dni i zadzwonili z PZM że nie mogą skontaktować się z nową właścicielką samochodu i że umarzają sprawę co potem zostało potwierdzone listownie. Tak więc pieniądze na naprawę musiałem wyłożyć z własnej kieszeni. Nie polecam nikomu tej Firmy

zarejestrowany-uzytkownik

25.11.2010

PZM TU S.A.

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (0)
Oglądając dzisiejsze wieczorne...
Oglądając dzisiejsze wieczorne informacje zdziwiłem się, że stacja wprowadza widza w błąd, nie informując go o faktach. Dzisiejszym wydarzeniem było posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, gdzie byli zaproszeni dawni prezydenci i premierzy. Został zaproszony także prezydent, który nie jest mile widziany przez niektóre osoby. Jako osoby, które nie chciały przyjąć zaproszenia, były podane dwie osoby. Jednakże tak naprawdę, to tylko jedna z obydwu wymienionych osób nie skorzystała zaproszenia, gdyż druga nie zjawiła się z powodów zdrowotnych. Oprócz tego nie zjawiły się także inni dawni premierz, o któych stacja nie wspomniała. Moim zdaniem skoro zaczyna się jakiś temat, to należy podać go dokładnie a nie byle jak. Potem widzowie wyrabiają sobie zdanie na temt różnych osób, że są tacy a nie inni. A przecież nie zasze jest to pawda. Czasami niedomówienia wpływają na złą ocenę.

zarejestrowany-uzytkownik

25.11.2010

Polsat

Placówka

Nie zgadzam się (0)
Zajechałem jeszcze na...
Zajechałem jeszcze na stację benzynową, która oferuje najtańsze paliwo w mieście. Prawie zawsze jest tam mała kolejka, i tak było tym razem. Z cierpliwością czekałem na swoją kolej zatankowania samochodu. Jak już nadeszła, to spokojnie zacząłe tankować. Jest to standardowa procedura. Po zatankowaniu należy podjechać pod jedno z okienek, gdzie po poinformowaniu z jakiego się dystrybutora tankowała, pracownik stacji podaje kwotę do zapłaty. Wszystko jest niby ok. jednakże czegoś mi zabrakło. NIe ma możlwiosci np. umycia szyb, gdyż brak jest myjki ręcznej. Ponadto samo otoczenie kasy było zaśmiecone - liczne paragony. Jednakże jak zauważyłem, nikt na to nie zwracał uwagi, gdyż każdy chciał jak najszybciej pojechać dalej.

zarejestrowany-uzytkownik

25.11.2010

Stacje paliw Auchan

Placówka

Białystok, Produkcyjna 84

Nie zgadzam się (0)
Zachęcony nową gazetką...
Zachęcony nową gazetką zajechałem dziś do Auchan. Od razu skierowałem się do działu z zabawkami, aby znaleść interesującą mnie pozycję. Nie mogłem jej znaleść, dlatego też postanowiłem poszukać pracownika. Akurat w alejce obok wykładał towar. Po zapytaniu go o zabawkę uzyskałem odpowiedź, że powinna być w kolejnej alejce. Podziękowałem mu za pomoc i skierowałem się do miejsca, gdzie wg pracownika powinna znajdować się zabawka. Niestety, ale jej tam nie była. Z ciekwości zaszedłem do innej alejki, gdzie jak się okazało, znajdowała się moja potrzeba. Pomimo tej małej "wpadki", należy się szacunek pracownikowi, gdyż pomimo ogromnej oferty potrafi skojarzyć zabawkę i stara się pomóc klientowi.

zarejestrowany-uzytkownik

25.11.2010

Auchan

Placówka

Białystok, Produkcyjna 84

Nie zgadzam się (0)
Szukałem rękawic narciarskich,...
Szukałem rękawic narciarskich, dlatego też wszedłem do sklepu oferującego ubranie sportowe. Wchodząc do środka, zauważyłem pracownicę, która na mnie spojrzała i to wszystko. Nie chciałem jej na początku zaczepiać. Po kilku minutach oglądania oferty zapytałem się ją, czy dostanę większy rozmiatr od tych, które sa wystawione. Niestety, ale okazało się, że nie ma innych rozmiarów. Oczywiście, podczas rozmowy ze mną, pracownica starała się być miła i uczynna. Jednakże wychodząc ze sklepu nie odwzajemniła mi pożegnania. No nic, każdy może mieć słabszy dzień.

zarejestrowany-uzytkownik

25.11.2010

ProSport

Placówka

Białystok, Produkcyjna

Nie zgadzam się (1)
Znudziła mi się...
Znudziła mi się już moja fryzura, dlatego też postanowiłem coś w niej zmienić. Z uwagi na to, że przechodziłem obok zakładu fryzjerskiego, postanowiłem do niego zajść. Od razu z fotela wstała pracownica, która po przywitaniu się zaprosiła mnie na fotel. Przed rozpoczęciem strzyżenia, zapytała się, jaką chcę mieć fryzurę. Poinformowałem ją iż nie wiem i oczekuję, że ona coś zaproponuje. Po krótkiej chwili dała mi propozycję, która wydawała mi się interesująca. Cała usługa trwała kilkanaście minut i muszę przyznać, że mi się spodobała. Podczas pobytu zauważyłem, że inna pracownica robiła porządki na terenie salonu. Widać, że dbają o to, żeby klient czuł się tam komfortowo. Po skończonej usłudze nastąpiło tradycyjne podziękowanie i nie tylko.

zarejestrowany-uzytkownik

25.11.2010

Studio S

Placówka

Białystok, Produkcyjna 84

Nie zgadzam się (3)
Ostatnio ze znajomymi...
Ostatnio ze znajomymi trafiliśmy do nowej pierogarni stary młyn na ulicy wrocławskiej w Poznaniu. Do tej pory zawsze wybieraliśmy "swojskie" klimaty, tak w jedzeniu,jak i w atmosferze. Ale zgodnie wszyscy przykucnęliśmy, jak zobaczyliśmy to miejsce i spróbowaliśmy pierogów w wydaniu, którym nikt ich wcześniej nie jadł. Tego w mieście brakowało, klimatyczne miejsce z dobrą kuchnią,polską muzyką i ślicznymi kelnerkami...:)

zarejestrowany-uzytkownik

25.11.2010

Pierogarnia Stary Młyn

Placówka

Poznań, ul. Wrocławska 18

Nie zgadzam się (0)
Wychodząc z galerii...
Wychodząc z galerii postanowiłem napić sie kawy. Z uwagi na to, że smakuje mi w Grycanie, dlatego też zaszedłem do tej kawiarni. Miałem szczęście, gdyż akurat nikogo nie było przy kasie. W tym momencie nastąpiło tradycyjne przywitanie się z klientem. Po zamówieniu kawy, pracownica zaproponowała produkt, który w danej chwili jest w promocji. Po podziękowaniu, od razu przystąpiła do przygotowywania zamówionej kawy. Do kawy otrzymałem ciasteczko. Żegnając się, podziękowała mi za zakupy i oczywiście zaprosiła mnie ponownie. Zapomniałem dodać, ze wcześniej pracownica zapytała się mnie, czy posiadam kartę stałego klienta. Niestety, ale już jej nie mam. W tym momencie otrzymałem nową, aby od nowa zacząć zbierać pieczątki. Minusem było czystość ubrania pracownicy. Firmowe ubranie było zabrudzone.

zarejestrowany-uzytkownik

25.11.2010

GRYCAN

Placówka

Białystok, Produkcyjna 84

Nie zgadzam się (0)
Po wybraniu interesujących...
Po wybraniu interesujących mnie produktów, skierowałem się do kasy, gdzie zostałem totalnie zaskoczony. Oczywiście, musiałem odczekać swoje w kolejce. Po kilkunastu minutach byłem już przy kasie, gdzie zostałem przywitany przez kasjerkę. Przed zeskanowaniem pierwszych produktów, zapytała się mnie, czy posiadam kartę skarbonka. Po wręczeniu jej i po jej zeskanowaniu, rozpoczęła skanowanie produktów. Po zaplaceniu, kasjerka zaprosiła mnie do Biura Obslugi Klienta, aby odebrać kupon za zakupione produkty. Było to totalne zaskoczenie, gdyż wcześniej nie zauważyłem żadnej informacji o promocji. Oczywiściebył uruchomiony dodatkowy punkt, gdzie znajdowały się 3 pracownice, które wydawały talony.

zarejestrowany-uzytkownik

25.11.2010

Auchan

Placówka

Białystok, Produkcyjna 84

Nie zgadzam się (0)
Głodny usiadłem przy...
Głodny usiadłem przy stoliku, gdzie prawie od razu podszedł do mnie kelner wraz z menu. Kelner dał mi kilka minut, na spokojne zapoznanie się z ofertą. Po złożeniu zamówienia, otrzymałem najpierw zamówiony napój. Po kilkunastu minutach od momentu złożenia zamówienia, kelner przyniósł mi zamówione danie. Po skończonej konsumpcji poprosiłem o rachunek, który dość szybko został przyniesiony. Oczywiście tak jak w innych sklepach, zostałem mile pożegnany przez obsługę. Muszę nadmienić, że podczas oczekiwania na zamówione danie zauważyłem, że obsług stara się, aby wszędzie był porządek. Na bieżąco sprzątali opuszczone stoliki a także mile witali i żegnali klientów.

zarejestrowany-uzytkownik

25.11.2010

Sphinx

Placówka

Białystok, ul. Produkcyjna 84

Nie zgadzam się (0)
Zaszedłem do salonu,...
Zaszedłem do salonu, aby zorientować się w ofercie kart pamięci do aparatu fotograficznego. Od razu skierowalem sie do miejsca, gdzie poszukiwany produkt się znajdował. Na dziale znajdował się pracownik, do którego skierowałem się z prośbą o pomoc. Pracownik zapytał się mnie, jakiej karty poszukuje, jednakże ja sam nie wiedziałem. W związku z powyższym, zapytał się, jaki aparat posiadam. Po otrzymaniu informacji, pracownik podał mi rodzaj karty i od razu zaproponował mi ją. Po krótkiej chwili zdecydowałem się na zakup. Po otrzymaniu tej informacji, pracownik zaprosił mnie do kasy. Po opłaceniu, wyszedłem z salonu z zakupem, żegnany przez pracopwnika.

zarejestrowany-uzytkownik

25.11.2010

RTV EURO AGD

Placówka

Białystok, Produkcyjna

Nie zgadzam się (0)
Spotkałem znajomego, który...
Spotkałem znajomego, który chciał zrobić prezent dla małżonki i chciał kupić coś z bielizny. Poprosił mnie, żebym mu doradził. Po wejściu do środka, przywitala się z nami pracownica. Po krótkiej chwili podeszła do nas i zaoferowała pomoc. Znajomy poinformował ją czego potrzebuje. Pracownica zapytała się jakie ma rozmiary jego małżonka. Po otrzymaniu informacji, pracownica zaprezentowała kilka pozycji. We dwójkę wybieralśsmy model bielizny. W tym wszystkim bardzo pomocna była pracownica. Po kilkunastu minutach, znajomy wyszedł ze sklepu wraz z zakupem. Oczywiście, pracownica także mnie zaproponowała zakup jakiegoś prezentu dla mojej małżonki.

zarejestrowany-uzytkownik

25.11.2010

Intima

Placówka

Białystok, Produkcyjna 84

Nie zgadzam się (0)
Zgodnie z sugestią,...
Zgodnie z sugestią, udałem się do salonu, aby kupić interesujące mnie obuwie. Jak sie okazało, interesujący mnie rozmiar był dostępny w salonie. Jednakże najpierw je przymierzyłem przed podjęciem decyzji. Pasowało na mnie w sam raz. Po podejściu do kasy, przywitała się ze mną pracownica. Przed zakończeniem paragonu zaproponowała mi zakup środka konserwującego. Podziękowałem, gdyż już taki środek posiadam. Cała procedura transakcyjna przebiegła dość szybko i sprawnie. Tak jak sie spodziewałem, zostałem mile pożegnany i zaproszono mnie ponownie.

zarejestrowany-uzytkownik

25.11.2010

DEICHMANN

Placówka

Białystok, Produkcyjna 84

Nie zgadzam się (0)
Wstąpiłem do sklepu...
Wstąpiłem do sklepu by zrobić drobne zakupy. Po wejściu mocno rzucił się w oczy nieco starodawny wystrój. Tworzył specyficzny klimat. Podszedłem do pólek z owocami. Wyłożony towar wyglądał na świeży. Niestety półki na których leżały owoce były trochę pomazane. Idąc dalej zwróciłem uwagę na nieco nieczystą podłogę. W dalszej części sklepu zauważyłem niewidomego pana. Cały czas towarzyszyła mu jedna z ekspedientek i pomagała mu w dokonywaniu zakupów. Podchodziła do niego uprzejmie i z troską. Następnie udałem się do półki z artykułami higienicznymi. Chciałem wybrać najtańszy papier toaletowy. Znalazłem tabliczkę z cena, jednak nie byłem pewien którego produktu ona dotyczy. Nieopodal zauważyłem czytnik umożliwiający sprawdzenie ceny. Podszedłem do niego i przyłożyłem do lasera kod kreskowy na rolce papieru. Czytnik nie zareagował. Nie mogąc sprawdzić ceny udałem się do kasy celem zapłaty za towary. W sklepie działała jedna z dwóch kas. Ruch nie był zbyt duży i przede mną w kolejce znajdowała się jedna osoba. Kładąc towary na taśmę zauważyłem że jest ona dość brudna i porysowana. Nie wyglądało to zbyt zachęcająco. Gdy klient przede mną został obsłużony kasjerka skasowała moje produkty. Nie przywitała się ze mną, tylko podała cenę do zapłacenia. Nie zaproponowała mi również siatki. Ogółem wyglądała chyba na dość zmęczoną. Ubrana była w czerwony firmowy fartuch, który wyglądał dość staromodnie. Spakowałem do plecaka swoje towary a kasjerka zaczęła kasować następnego klienta. Pożegnałem się z nią słowami "do widzenia", lecz ona mi nie odpowiedziała.

zarejestrowany-uzytkownik

25.11.2010

PSS Społem

Placówka

Poznań, 27 grudnia 13

Nie zgadzam się (0)
Weszłam do top...
Weszłam do top secret w celu zakupu jakiejś ciekawej bluzeczki. Zaraz po wejściu, gdy tylko zorientowałam się w asortymencie podeszła do mnie sprzedawczyni w celu udzielenia pomocy w znalezieniu szukanego rozmiaru. Nie było problemu z odnalezieniem szukanego towaru, ponieważ wszystko było ładnie poukładane i w sklepie panował ład i porządek. Wiedza i kompetencje personelu oceniam pozytywnie ponieważ wyczerpująco odpowiadali na pytania i rozwiewali wątpliwości. Ceny kształtowały się na rozsądnym, niewysokim poziomie. Czas obsługi szybki, organizacja dobra bo dzięki dobrej współpracy pomiędzy pracownikami i podziałowi obowiązków wszystko szło sprawnie. Miejsce obsługi czyste i zadbane. Polecam.

zarejestrowany-uzytkownik

25.11.2010

Top Secret

Placówka

Toruń, Żółkiewskiego 15

Nie zgadzam się (0)
Weszłam do sklepu...
Weszłam do sklepu tatuum by kupić sobie jakiś nowy ciuszek. Bardzo lubię ten sklep i często można natknąć się na korzystne wyprzedaże ostatnich kolekcji. Nie zawsze jest dostępna pełna rozmiarówka, ale jest szansa, że trafi się na niską cenę. Butik nie jest zbyt duży, ale odzież jest ładnie wyeksponowana. Odzież ładnie wywieszona kolorystycznie na wieszakach, i ulożona jest także dobrze widoczna cena. Część rzeczy ułożona na stojakach, również w pożądanym porządku. Sklep sprawia wrażenie czystego i zadbanego. Miła i bardzo grzeczna obsługa. Ceny niskie. Polecam!

zarejestrowany-uzytkownik

25.11.2010

Tatuum

Placówka

Toruń, Żółkiewskiego 15

Nie zgadzam się (0)
Założyłam konto na...
Założyłam konto na niania.pl ponieważ chciałam znaleźć nianię dla mojej córki. Okazało się, że muszę wykupić konto premium i zapłacić przy tym dość pokaźna cenę, by widzieć wiadomości od pań, które chciałyby zostać nianią dla dziecka. Poza tym nie można również skożystać z opcji nr telefonu, gdyż to też jest płatne. jetyne co można zrobić na bezpłatnym koncie to złożyć publikację o poszukiwaniu niani i przeglądać zdjęcia z krótkimi opisami tych pań. I nic więcej, bo za resztę trzeba zapłacić. Jest to niekorzystne dla mojego portfela więc na dniach zamierzam usunąć swoje konto i nie korzystać z niego nigdy więcej.

zarejestrowany-uzytkownik

24.11.2010

Niania.pl

Placówka

Warszawa, Wiejska

Nie zgadzam się (3)
09.03.2022
Odpowiedź firmy
Dziękujemy za wystawioną opinię. Pragniemy zaznaczyć, że zasady działania serwisu i korzyści z wykupienia abonamentu Premium zostały Pani zakomunikowane jeszcze przed rejestracją, by mogła Pani świadomie zdecydować o dołączeniu do serwisu. Wyjaśniamy, że w ramach bezpłatnego konta rodzic ma możliwość przeglądania pełnych profili niań i publikacji ogłoszenia. Otrzymuje również powiadomienia o tym, które nianie zgłosiły się na jego ogłoszenie. W kolejnym korku, aby móc odczytywać zgłoszenia i wysyłać wiadomości do niań a także móc kontaktować się telefonicznie z opiekunkami, niezbędny jest zakup Konta Premium.
Godna polecenia jest...
Godna polecenia jest w tym lokalu kawa. Smak prawdziwej kawy, szczególnie od rana, sprawia, że poprawia się humor. Pozostaje on dobry nawet wtedy, kiedy przychodzi nam płacić niemały rachunek za zakup. Koszt wart jest jednak poniesienia. Obsługa jest miła i uprzejma. Nie mam żadnych zastrzeżeń do ich pracy i kompetencji. Niestety znacznie gorzej wypada lokal. Nie należy on do szczególnie miłych i zachęcających do spędzenia w nim więcej czasu, niż wynosi czas zakupów. Jego powierzchnia jest dość duża, jednak ilość stolików i foteli nie odpowiada zapotrzebowaniu. Są one dość małe, a ich układ nie sprzyja spokojnemu delektowaniu się kawą. Stoliki stoją pod ścianami, bardzo blisko siebie. W efekcie w środku lokalu pozostaje duża niezagospodarowana przestrzeń. Fotele wydają się być dość wygodne, jednak dłuższe siedzenie może doprowadzić do bólu kręgosłupa. Nad tymi elementami warto jeszcze w lokalu popracować.

zarejestrowany-uzytkownik

24.11.2010

Starbucks

Placówka

Warszawa, pl. Trzech Krzyży 16

Nie zgadzam się (0)