Główne wejście do C. H. Rywal było nieczynne z powodu małego remontu w związku z tym do centrum handlowego weszłam przez sklep RTV Euro AGD. Przy okazji rozejrzałam się po tym sklepie zapoznając się z jego ofertą.
W sklepie panował spory ruch. Zauważyłam też około 6 pracowników chodzących po sklepie i doradzających klientom. Jeden z nich podszedł do mnie i zapytał czy mógłby mi w czymś pomóc. Podziękowałam mu za pomoc ponieważ chciałam się tylko rozejrzeć.
W RTV Euro AGD było hasło reklamowe "Święty roznosi prezenty". Wiele produktów było w promocyjnych cenach. Na przykład sokowirówka firmy Zelmer była przeceniona z 999 zł na 799 zł.
Oferta sklepu była bogata i bardzo korzystna cenowa.
Na sali sprzedaży panował porządek. Zarówno na półkach jak i samych sprzętach nie było śladów kurzu.
Wstąpiłam do Biedronki po bagietki czosnkowe. Rzadko bywam w Biedronce przy ulicy warszawskiej i miałam problem z ich znalezieniem. Przeszłam się obok wszystkich lodówek i nie zauważyłam tego artykułu. W związku z tym postanowiłam poprosić o pomoc pracownicę. Pracownica pomogła mi, ale zrobiła to z wyraźną niechęcią. Nie odzywając się do mnie zaprowadziła mnie na miejsce. Ta sytuacja sprawiła, że poczułam się zignorowana.
Po wejściu do lokalu czuć nieświeży zapach , wnętze niezbyt czyste, w rogach pajeczyny. Wystrój lokalu tandetny i brzydki. Oferta dań mała i niurozmaicona. Obsługa nieuprzejma i chaotyczna, długi czas oczekiwania na zamówione danie. To pewnie wyjaśnia dlaczeko jet tam tak mało gości sami miejscowi , którzy są przyzwyczajeni do takiego traktowania.
Poszukiwałam rękawiczek na prezent Mikołajkowy dla swojego chłopaka. W związku z tym wstąpiłam do Housa. Sklep ma dosyć sporą powierzchnię i jest podzielony na dwie części z odzieżą damską i męską. W sklepie było bardzo czysto. Wszystkie ubrania były ułożone estetycznie i ładnie wyeksponowane. Bez problemu odnalazłam dział z dodatkami dla mężczyzn. Był tam spory wybór czapek, rękawiczek i szalików. Jeden model rękawiczek przypadł mi do gustu. Rękawiczki kosztowały 39,90. Niestety nie było rozmiaru XL więc zaryzykowałam na rozmiar L. Mam nadzieję, że będą się nadawały na mojego chłopaka.
Podeszłam z rękawiczkami do kasy. Stały tam dwie pracownice. Jedna z nich poinformowała mnie, że na dodatki jest promocja i jeśli wybiorę czapkę, szalik lub rękawiczki to za drugie przedmiot zapłacę połowę ceny. Postanowiłam skorzystać z promocji i jeszcze chwilę rozejrzeć się po sklepie. Wybrałam sobie szalik, który kosztował 29,90. W ten sposób za szalik zapłaciłam 14,95, czyli połowę ceny.
Byłam zadowolona z zakupu i mam nadzieję, że prezent Mikołajowy będzie trafiony.
Wstąpiłam dziś do Pepco, aby rozejrzeć się za dekoracyjnymi pudełkami na drobiazgi.
Kiedy weszłam do sklepu okazało się, że jest tam sporo klientów. Jednak poruszanie się po sklepie nie było utrudnione i był swobodny dostęp do wszystkich półek.
Asortyment w Pepco jest bardzo bogaty. Są tam ubrania dla wszystkich, artykuły gospodarstwa domowego, dekoracje do domu, artykuły świąteczne czy zabawki. Na wysepce na środku sklepu wyeksponowane były zabawki dla dzieci. W dalszej części znajdowało się stoisko z ozdobami świątecznymi. ich wybór był ogromny, zaś ceny przystępne.
Na jednym z regałów odnalazłam pudełka dekoracyjne. Jedno kosztowało 12,99, czyli było stosunkowo niedrogie. Ich wybór był dosyć spory, ja zdecydowała się na wzór z fioletowymi kwiatkami.
Kiedy podeszłam do kasy nie było żadnej kolejki. Kasjerka powitała mnie z uśmiechem. Pracownica była bardzo sympatyczna.
Bilacon Club mieści się przy głównej siedzibie firmy Bialcon na ulicy Północnej. Lokal ma charakter klubowo-restauracyjny. Są tam również organizowane szkolenia orz wydarzenia kulturalne typu Mikołajki Jazzowe czy Bale Charytatywne. Odbywają się tam również cykliczne spotkania np. szkolenia ze stylizacji czy makijażu.
Lokal jest dosyć przestronny. Jest bardzo gustownie urządzony. Na środku sali znajduje się pięknie oświetlona okrągła scena, na której odbywają się koncerty. Bialcon Club jest idealnym miejscem na romantyczne kolacje lub spotkania biznesowe.
Obsługa w lokalu jest bardzo sympatyczna i kulturalna. Pracują tam sami profesjonaliści, którzy wiedzą jak zadbać o podniebienie klientów.
Dania są wyszukana i niedrogie. Są tam dostępne również dania dnia, które są niezwykle tanie. Menu na cały tydzień podane jest do wiadomości klientów. Na przykład ostatnio serwowana była zupa pieczarkowa zaś na drugie danie był gulasz z kaszą gryczaną. Zestaw kosztował jedyne 13 zł.
Z czystym sumieniem mogę polecić Bialcon Club. Jest to miejsce niezwykle eleganckie a zarazem przystępne cenowo.
Bardzo często korzystam ze strony internetowej www.ceneo.pl. Uważam, że jest to niezwykle pomocna strona, która daje ogólny ogląd na ceny rynkowe danych produktów. Dzięki stronie można porównać ceny dane artykułu w różnych sklepach i posiadając tą wiedzę wybrać najtańszą opcję.
Poruszanie się po stronie jest bardzo łatwe, bowiem wszystkie artykuły zostały podzielone w działy. Jest również wyszukiwarka, dzięki której możemy odnaleźć poszukiwany przez nas przedmiot.
Strona jest bardzo przejrzysta. Nie ma tam zbędnych reklam czy krzykliwych okienek wyskakujących na każdym kroku.
Wchodząc na wybrany produkt otrzymujemy porównanie cenowe w różnych sklepach. Są tam również informacje o produkcie, opinie użytkowników oraz aukcje allegro i Lucas raty. Jednym słowem wszystkie najpotrzebniejsze informacje znajdują się na jednej stronie.
Biorąc pod uwagę całokształt stronę oceniam bardzo dobrze.
Po wczorajszej wizycie w multikinie trochę się zawiodłem. Fakt faktem promocja z papierkami od kinderbueno działa bez zarzutów, ale co do czystości sali to trzeba przyznać że obsługa nie przywiązuje większej uwagi. Siedzenia obklejone czekoladą - na szczęście miałem ulotki i na nich mogłem usiąść po zakończeniu seansu patrząc w stronę projektora można było zauważyć jak kłęby kurzu unoszą się w sali mimo że na seansie znajdowało się około 10 osób tylko. Ostatnią sprawą są niebotyczne ceny za przekąski i napoje - nic dziwnego że ludzie przemycają swój prowiant.
Na tę stronę trafiam dzięki innej w której mam zamówiony newsletter
i która to zamieszcza ogłoszenia o pracę wyszukane w sieci.
Postanawiam dodać ogłoszenie własne. Okazuje się to rzeczą prostą i nieskomplikowaną .Strona www.lento.pl jest skromna pod względem graficznym i prosta w obsłudze.
Wybieram region którego ogłoszenie dotyczy , wpisuję jego treść i wpisuję kod kontrolny.
Następnie ukazują się opcje ogłoszenia. Większość płatnych, standardowe jest wolne od opłaty i na to się decyduję .
Finalnie wyświetla się informacja ażeby odebrać wiadomość e-mail wysłaną na podany adres skrzynki i aktywować ogłoszenie. Strony nie znam ale z uwagi na fakt iż nie wymaga to ode mnie praktycznie żadnego zaangażowania postanawiam i tu spróbować.
Po raz kolejny wielkie rozczarowanie jakością obsługi w tym banku. W dniu dzisiejszym z mojego rachunku zginęły pieniądze - duża kwota - sześciocyfrowa. Chciałem złożyć reklamację na infolinii i jakież było moje zdziwienie kiedy pani obsługująca mnie stwierdziła, że ja coś źle widzę, bo ona widzi inne dane (de facto też nieprawidłowe). Poprosiłem o przyjęcie reklamacji i usłyszałem, że nie mogę jej złożyć bo będzie "niezasadna". Po awanturze telefonicznej, pani była uprzejma zgodzić się na przyjęcie reklamacji, ale i tak wpisała to co sama uważała za stosowne, a nie to co ja chciałem przekazać. Co więcej na pytanie w jakim terminie moja reklamacja zostanie załatwiona, pani ze stoickim spokojem odpowiedziała, że bank ma przecież 30 dni na to. Nie ważne, że nie mogę dysponować moimi środkami i nie wiadomo kiedy będę mógł!!! Absolutne dno w obsłudze klientów. Odradzam wszystkim korzystanie z tego banku. Nie można być ani chwili pewnym, czy pieniądze są w nim bezpieczne.
Witam, kolejny raz przy zakupie biletu na pociąg zostałem bardzo źle potraktowany przez panią, która obsługiwała stanowisko kasy biletowej. Bardzo się wtedy śpieszyłem. Pociąg, którym miałem jechać miał przyjechać na peron za około 5 min. Pani w kasie biletowej wiedziała na jaki pociąg kupuje bilet i za jaki czas ma on przyjechać. Nie zbyt się tym przejęła , bo w trakcie kiedy ja kupowałem bilet ona miała sto innych spraw do załatwienia. Zwróciłem jej uwagę z tego powodu, a w odpowiedzi usłyszałam tylko, że trzeba sobie przychodzić wcześniej kupować bilet. Bardzo mnie to zdenerwowało, a zachowanie i sposób w jaki ta pani mnie obsłużyła pozostawia wiele do życzenia. Odradzam tą formę transportu
Jak to zawsze bywa, przed dłuższa trasa trzeba zawsze zatankować - nie ma wyjścia. Po zajechaniu na teren stacji, zauważyłem, że jest czyściutko i że jest odśnieżone. Ładnie. Dość szybko zatankowałem samochód i udałem się na stację. Tak jak się spodziewałem, zostałem mile przyjęty przez pracownika. Od razu poprosiłem o kawę i o Hot-Doga, gdyz nie zdążyłem nic zjeść w domu. Pracownik dość szybko go przygotował i wręczając mi go, życzył smacznego. Muszę przyznać, że na terenie stacji był porządek a pracownik pomimo poranka był zadbany. Podłoga na terenie stacji była sucha. Widać, że ktoś niedawno ją sprzątal. Wychodząc, tak jak to zawsze bywa, zostałem pożegnany.
Bardzo podobała mi siędziś obsługa klientów w placówce "Biedronki" na ul Sapiehy w Lublinie. Spieszyłem się mając za dwadzieścia minut rozpocząć pracę ale postanowilem wstąpic po coś słodkiego i picia. W środku wzmożony ruch przedswiąteczny i... miła niespodzianka -wszystkie kasy czynne. Cała operacja zakupu trwała może 7 minut. Kolejka znikała bardzo szybko. Do tego jak zwykle uprzejmi sprzedawcy. Zawsze powiedzą "dzień dobry", "zapraszamy ponownie". Trzeba przyznać że zauważyło tę uprzejmość kilku moich znajomych. Jest to chyba juz standard obsługi. Tak trzymać.
Zima w Lublinie podobnie zresztą jak i w całej Polsce daje się we znaki. Szczególnie kierowcom i odpowiedzialnym za stan dróg służbom. Miałem dziś okazję zrobić kilkanascie kilometrów po Lublinie. Mieszkam na małym osiedlu bloków na ulicy Pogodnej. Cała ulica zasypana, pokrywa śniegu kilkanaście centymetrów, podobnie jak inne mniejsze ulice w dzielnicy Bronowice ( Szczygla, Jaskółcza, Łabędzia) przejazd bardzo trudny grożący zakopaniem samochodu (pożyczonego). Większe ulice takie jak Droga Męczenników Majdanka, Krańcowa oraz ulice centrum bez przeszkód choc nie były rano posypane niczym. Sam byłem swiadkiem "tańczącego" na ulicy Spółdzielczości Pracy samochodu. Szkoda że dyżurni wysyłając pługi nie pamiętają o mieszkańcach osiedli choc są to najczęsciej małe uliczki nietrudne do odśnieżenia. po południu sytuacja nie zmieniła się więc postanowilem poszukać konkretnej firmy odpowiedzialnej za odśnieżanie w dzielnicy w której mieszkam. Niestety nie mozna takiej informacji znależć na stronie Urzedu miasta. Dowiedziałem sie tylko że przetergi ogłasza i rozstrzyga Wydział Gospodarki Komunalnej i dlatego to oni dostają dziś minusy. Udało mi się znaleźc do nich numer telefonu. Niestety było już za późno (17.30). poczekam na jutro sprawdzę ulicę u siebie idąc do sklepu i zadzwonię z internwencją, zobaczymy.
Dziś byłam na zakupach w tym sklepie ,czesto tam przychodze z powodu milej obslugi i checi pomocy przez pracowników tego sklepu.Porządek standardowy jak na ten sklep ,towary poukładane ,warzywka świeże ,pomarańcze w promocji piękne!Kolejka przy kasie była ,lecz nie czekałam długo -otworzono następną kasę !
Więc podeszłam jako pierwsza "regułki "jak zwykle wyczytane wierszem:).Będąc na sklepie usłyszalam przypadkowo jak pracownica tego sklepu rozmawiała z klientka(tez pracownica tego marketu często mnie obsługuje) o problemie dotarcia innych pracowników do pracy(MOWA TU O OPADACH ŚNIEGU),hmmm no tak wielu ich tam nie było co prawda,ale jestem podwrażeniem organizacji ,ponieważ sklep nie wyglądał na zaniedbany a wrecz przeciwnie.Jedynie co mi sie nie podobało to brudna podloga,ale to mozna im wybaczyć przy takiej obsłudze. :)
w plusie mam telefon na abonament już od 7 lat na kartę dziecko ma od 2 lat takich rzeczy jeszcze ie widziałam w sobotę potrzebowałam pilnie kupić doładowanie do plusa miałam 100 zł które chciałam na to przeznaczyć na moje nieszczęście były to drobne pieniądze w 1,2 i 5 zł w salonie dowiedziałam się że panu nie chce się liczyć a w ogóle to oni muszą płacić za drobne w banku i jak bym chciała za taką kwotę zakupić doładowanie to może poszukać kart (zdrapek ) o nominałach 10 i 20 zł to będę mogla sobie powbijać a aktywacja będzie na miesiąc to jakaś paranoja kasy nie chcą liczyć , sprzedają karty zamiast doładowania nic już nie rozumiem
Byłam gościnnie w Łodzi i wybrałam się do Pizza Hut od wielu miesięcy kupuję w tej sieci Bar sałatkowy zwykle na wynos w innym mieście tym razem na pewniak weszłam po sałatki i co się dowiedziałam firma nie jest nastawiona na sprzedaż na wynos tak się wyraził kelner no cóż nie miałam czasu na posiedzenie więc poprosiłam o sprzedaż na wynos znalazło się pudełeczko na sałatki ale jakież było moje zdziwienie kiedy nie dostałam sztućców a w/w kelner powiedział że mogę sobie pójść do MacDonalda po sztućce tam mi na pewno dadzą!!!! bo swoje zapasy właśnie tam oddali!!!! zawiodłam się niestety na łódzką hut-kę nie polecam (nie wspominam że niezbyt świeża była sałatka- wieczorem zmieniła zapach i zaliczyła śmietnik )
Jest to miejsce, do którego możesz się udać z każdym problem jamy ustnej. Szeroki zakres oferty od stomatologii zachowawczej, przez chirurgię, protetykę, ortodoncję, implantologię po zdjęcia RTG. Czyli wszelkie konieczne konsultacje można wykonać w jednym miejscu. Bardzo duży plus to godziny otwarcia placówki. Ponieważ jest ona czynna 24 godziny na dobę, można się tam udać z nagłym przypadkiem nawet w środku nocy.
Personel, bardzo miły, chętnie służy pomocą. Specjaliści na najwyższym poziomie. Czułam że jestem w dobrych rękach.
Dużym ułatwieniem, są smsy przypominające dzień wcześniej o wizycie. Polecam klinikę każdemu, a szczególnie jeśli boisz się dentysty. Tam można zapomnieć o strachu :)
Towar jak na tą godzinę w pełni asortymentu na półkach, jeśli był akurat gdzię towarowany to w sposób wogóle nie uciążliwy dla klienta, panie z obsługi bardzo miłe i pomocne, nie znalazłam żadnych braków cenowych, wszystko jasno i precyzyjnie oznaczone, kolejki do kas maksymalnie na 3 osoby jesli się zwiększały to w ciągu dosłownie jednej minuty przychodziła następna kasjerka, która zawsze mówie ,,dzien dobry, dziękuje, zapraszam ponownie z usmiechen na twarzy :) Super!
Sklep Eleganza kieruje swoją ofertę do klientek w średnim wieku, preferujących klasyczne kroje i zestawy.
Takie przynajmniej odniosłam wrażenie będąc w tym sklepie. Ceny są adekwatne do produktu i jego jakości. Personel sympatyczny podpytuje w czym może pomóc a na odmowę klienta dyskretnie się wycofuje i nie jest nachalny. Odchodzi i nie stoi nad klientem. Nawiązując kontakt wzrokowy, przyjaźnie się uśmiecha a jego postawa świadczy o gotowości służenia radą gdy tak owej sytuacja by wymagała. Sprzedawczynie nie obowiązują stroje służbowe a jedynie identyfikatory. Powierzchnia sklepu jest raczej mała, ale uporządkowana i przemyślanie zaranżowana.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.