Otrzymałam jak zawsze na początku miesiąca informacje sms o wpłynięciu na moje konto w Bankowym Funduszu Emerytalnym składki .W wiadomości podano również saldo konta na dzień 30.11.2010.Bardzo sobie chwalę tę usługę którą oferuje ubezpieczyciel po wyrażeniu woli jej otrzymywania .Pozwala ona na bieżąco monitorować konto i wcześnie interweniować w razie nie prawidłowości. Bez konieczności logowania się na stronie www mam pełną kontrolę nad sytuacją.
Zaszedłem do salonu, aby odebrać z reklamacji telefon. Po wejściu do środka pobrałem numerek, gdyż jakiś czas temu zainstalowano automat do pobierania numerków. Z uwagi na to, że salon jest piętrowy, na wyświetlaczu pojawia się kolejny numer klienta oraz numer stanowiska obsługi oraz piętro. Po krótkiej chwili wyświetlił się mój numer i podszedłem do wskazanego punktu. Pracownik elegancko ubrany przywitał się ze mną. Po wręczeniu kwitu naprawy, pracownik przeprosił mnie i wyszedł, aby przynieść telefon. Wrócił po krótkiej chwili. Dość szybko wypełnił dokumenty i wręczył mi telefon, abym sprawdził. Wszystko było OK. Okazało się, że wystarczył wgrać nowe oprogramowanie. Oczywiście na mój telefon czekałem bardzo krótko, gdyż serwis jest w Białymstoku. Wychodząc z salonu, pracownik pożegnał się ze mną i zaprosił mnie ponownie.
Sklep należący do PSS Społem Białystok. Obok tego sklepu jest płatny parking, który należy do tej firmy. Niestety, ale w dniu dzisiejszym to już była przesada. Musiałem tam zaparkować, aby zajść do salony ERY, który znajduje się tuż obok. Z trudem wjechałem na parking i z trudem po nim jeździłem. Po zaparkowaniu podszedł do mnie pracownik, aby pobrać opłatę. Porażka. Nie chciałem się z nim kłócić, gdyż wiedziałem, że on tylko wykonuje swoją pracę. Ale, jeżeli się płaci za parkowanie, to osoby zarządzające powinny zadbać, aby był on oczyszczony. Za co mam płacić, za problemy z poruszaniem się po nim?
Już powoli widać odśnieżanie chodników i ulic należących do spółdzielni, jednakże przez to wystąpił kolejny problem. Powszechnie wiadomo, że są kłopoty z parkowaniem przed blokami. Samochodów przybywa, a parkingów nie. Niestety, ale któś wpadł na wspaniały pomysł w spółdzielni, że zgarnięty śnieg z chodników i ulic osiedlowych składować na części prakingu. To już jest porażka. Władze miasta wyznaczyły miejsca, gdzie należy śnieg wywozić, niestety, ale chyba wg spółdzielnie lepiej zgarnąć wszystko na kupkę, niż wynająć samochód i wywieść na wyznaczone miejsce. Ciekawi mnie, czy podobnie jest pod blokami osób zarządzającymi spółdzielnią. Wątpię.
Wybrałam się do sklepu Smyk w celu zakupu prezentu bożonarodzeniowego dla siostrzenicy. Niestety w sklepie było bardzo dużo ludzi co uniemożliwiało przeprowadzenie zakupów w miłej i spokojnej atmosferze. Sklep Smyk w Manufakturze jest dość duży, ponieważ miałam już upatrzony prezent i nie wiedziałam w której części sklepu mogą go znaleźć chciałam się o to spytać ekspedientkę. Niestety nigdzie nie mogłam jej znaleźć, choć szukałam dobre parę minut. Jedna pani z obsługi stała przy kasie lecz ze względu na ogromną kolejkę nie chciałam jej fatygować. Postanowiłam sama poszukać zabawki, niestety w sklepie panował ogromny bałagan, chyba nic nie znajdowało się na swoim miejscu. Niektóre zabawki leżały na podłodze, opakowania były porozrywane a przy niektórych towarach brakowało części. Oczywiście w takim bałaganie nie znalazłam interesującego mnie przedmiotu i zawiedziona postanowiłam udać się do innego sklepu w celu poszukiwań.
Mały sklepik osiedlowy, w którym można kupić podstawowe rzeczy. Wiadomo, że taki sklep nie ma możliwości konkurowania cenowo z hipermarketami, ale nadrabia jakością. Od razu jak się wejdzie do sklepiku, właścicielka wita się z klientem. Z uwagi na małą powierzchnię, dość łatwo można znaleść podstawowe produkty. Jeżeli czegoś się nie znajdzie, to sprzedawczyni z chęcią udzieli odpowiedzi. Codziennie dostaczany jest gorący chleb i prawie zawsze o tej samej porze. Dlatego wiadomo, kiedy można iść po gorące pieczywo. Podobnie warzywa i owoce, właściciel sam je dowozi i zawsze się stara, aby wszystko było świeże. Aż się chce chodzić do takiego sklepiku po podstawowe produkty, bez konieczności stania w kolejkach.
Nie wiem czy wynikało to z faktu iż wczoraj(11.11.2010) było święto czy też z innych powodów, Wolskie Centrum handlowe sprawia wrażenie pustego, zarówno jeżeli chodzi o kupujących jak i otwarte sklepy. Na pewno ma to swoje plusy, spokojnie można sobie po chodzić i rozeznać się w ofercie poszczególnych firm. Zdziwiło mnie zamknięcie pizzerii Pai Pizza, wydawać by się mogło po zdemontowanym szyldzie iż ten najemca zrezygnował z prowadzenia lokalu pod tym adresem. Jako iż dawno tu nie byłam zaskoczeniem jest również zmiana na mniejszy i z ograniczoną ofertą sklepu zoologicznego. Dość dziwne rozplanowanie pierwszego piętra dla nowego klienta może być problematyczne i sprawiać pewne zgubienie. Zakupom nie sprzyja także wysoka temperatura wewnątrz. Nie podważalnym atutem tego obiektu jest jedyne w Warszawie kino 5 D Extreme dające niesamowite wrażenia podczas projekcji filmu który odbieramy wszystkimi dosłownie zmysłami.
Mając dzisiaj dość dużo spraw do załatwienia, wyskoczyłam szybko z domu bez śniadania, wypijając jedynie kawę. Pomyślałam sobie, że przed " głodem" zdążę na czas. Ale się pomyliłam . Głód i tak mię dopadł, i będąc w pobliżu " CO NIECO" wstąpiłam. Nie lubię , co prawda z tych barów korzystać, ale niech tam. Podeszłam do gabloty, rozglądam się i rozglądam i nie wiem co wybrać. Wybór duży, ale nie na to miałam ochotę. Były tam malutkie ćwiartki kurczaka- już podeschnięte ( chyba z wczoraj), sałatki w jednorazowych pojemnikach - trzeba pytać obsługę co to za sałatka, podobnie z sosami.Dyżurujące frytki, jakieś kiełbaski i bułki z czymś tam bliżej nieokreślonym. Ruchu prawie zero, i tylko gdzie nie gdzie siedziały grupki młodzieży, konsumując coś na szybko. Obsługa miła i sprawna, wykonująca swoją pracę zgodnie z zaleceniami pracodawcy. Może to i dobre, takie wyschnięte kurczaki, ja się nie skusiłam. Szkoda mi jest młodzieży, która korzysta z usług baru. Może wielcy tego interesu bardziej zatroszczą się o żołądki naszej młodzieży i chociaż od czasu do czasu " rzucą " coś ze zdrowej żywności, to może i ruch będzie większy. Fajnie byłoby też urozmaicić ciepłe napoje ( szczególnie zimową porą),
Dużą niewygodą dla petentów którzy nie przewidzieli konieczności skopiowania dokumentów był fakt, iż w budynku praskiego sądu nie było punktu który by usługę ksero wykonywał. Kilka dni temu gdy ponownie byłam w tej instytucji z ulgą stwierdziłam iż nareszcie tak owy punkt jest.
Jest bo jest. Choć wiem że zazwyczaj ceny odbitek są w nich zawyżone to cena złotówki za jedną stronę wydaje mi się totalną pomyłką i na bazowaniem, iż nie mając innego wyjścia cena podyktowana zastanie potulnie zaakceptowana. Starsza Pani która ten punkt obsługuje siedzi bokiem do okienka i czyta gazetę. Oderwana od lektury jest antypatyczna i burkliwa.
Jeden z punktów handlowo usługowych zlokalizowanych w podziemiach pod rondem Dmowskiego oferuje pościel, koce i nocną bieliznę. I może bym nie pisała o nim gdy nie fakt, iż od wspomnianego powyżej asortymentu kupić tu możemy również buty a dokładniej kilka modeli kaloszy. Po z tą nietypową ofertą nie powiązaną z główną branżą sprzedażową sklep jest typowym małym i ciemnym sklepikiem. Pani która go obsługuje jest osobą życzliwą i miłą, ukierunkowaną na potrzeby klienta. Ceny na rozsądnym poziomie. Zapewne są klienci którzy w tym sklepie znajdą coś dla siebie. Ja do nich jak na razie nie należę.
Sklep oferujący artykuły szkolne, biurowe, piśmiennicze oraz zabawki.
Zlokalizowany przy jednej z główniejszych ulic Warszawskiego Żoliborza. Witrynę zajmują wybrane artykuły z asortymentu. Wewnątrz niczym specjalnym się nie wyróżnia. Dułga lada, na jej początku vis-a vis drzwi wejściowych kasa.Za kasą siedzi starszy Pan. Koło niego na blacie kubek z kawą. Po przywitaniu zadaję pytanie odnośnie długopisów których plakat wisi na drzwiach i który to skłonił mnie by do tego sklepu wejść. Okazuje się iż przedmiotowe długopisy które można bez większego problemu ścierać skuwką produkują dwie firmy. Stąd różnica w cenie. Produkty według otrzymanej informacji od sprzedawcy odróżnia jeszcze to iż jednego funkcję ścieralną posiada cała skuwka a drugiego sama jej końcówka. Pan na kartce prezentuje kolor wkładu oraz jak skuwka spełnia swoje ścieralne zadanie. Po chwili wahania decyduję się na zakup. Cena jest dość wysoka, 10 złotych ale by sprawić córce niespodziankę i przekonać ją do pisania długopisem a nie ołówkiem dokonuję zakupu
Wnetrze sklepu ładnie wyeksponowane , duży wybór świeżych owoców i warzyw. Obsługa przy kasach miła i szybka. Na terenie sklepu pracownicy rozkładający towary na półkach blokują wózkami i pudełkami niektóre i tak wąskie przejścia. W markecie jest stoisko z ubraniami i bielizną ale nie ma żadnej przymierzalni co utrudnia niektóre zakupy. Ponadto irytujący jest brak małych koszyków i nawet jak się chce szybko kupić bułeczki trzeba szukać monety i ciągnąć wielki wózek. jednakrze obsługa jest bardzo dobra, doradza w zakupach ;)
Nowo budowany aqua park w olecku budowany jest w zawrotnym tempie widać że budowle prowadzą profesjonaliści, i z takim też profesjonalnym podejściem podchodzą do obsługi konkretnych osub, przechodząc zapytałem o plany budowy, pracownik z zapałem po koleji opowiedział o postępach prac, planach jestem zadowolony źe w mym mieście budowany jest kolejny ośrodek rekreacji.
W dzisiejszym dniu miałem okazję być na spotkaniu służb policji i programu przystanek pol, na spotkaniu było bardzo ciekawie odbył się w kinie miejskim poruszano bardzo ważne sprawy min. narkotyków uźywek, wszystko przedstawione w sposób artystyczny, bardzo mi się to podobało szczególnie przedstawienie młodzieży, policjanci na kaźdym kroku słuźyli pomocą, pomogli znajomej w chwili gdy zasłabła.
Odwiedziłem nowo otwarty sklep Pebco w Olecku i chciałbym polecić ten sklep dlatego że ceny jakie zastałem były małe, praktycznie każdą rzecz moźna kupić za pare groszy, zakupiłem pare wybranych towarów po czym udałem sie do kasy, zaniepokoiło mnie źe w całym sklepie zastałem tylo jedną sprzedawczynię, jednakrze była bardzo miła, doradziła w trakcie zakupu spodni, polecam, pozdrawiam
Podrużując udwiesziłem pizzerie Pizza Hut w Olsztynie Po wejściu do restauracji zostałem przywitany przez pracownika pizzerii, który zaoferował swoją pomoc przy wyborze stolika. Zauważywszy inny stolik zapytałem czy mogę jednak usiąść przy innym stoliku. Pracownik zgodził się na moją prośbę. Karty dań zostały podane równocześnie z moim podejściem do stolika. Po chwili podeszła kelnerka z zapytaniem: Kelnerka: - Czy mogę przyjąć zamówienie? Poprosiłem o chwilę czasu, argumentując tym, że jeszcze z partnerką nie zdecydowaliśmy się, co chcemy zamówić. Kelnerka zapytała. Kelnerka: -Coś dopicia w czasie oczekiwanie podać. Podziękowałem. Kelnerka odeszła. Po wyborze pizzy. Odłożyłem kartę dań. Po jakimś czasi otrzymałem zamówienie, obsługa była bardzo miła, słuźyła pomocą
Nad długą witryną sklepu neon pamiętający zapewne lepsze czasy. Jakiś szlaczek a zanim napis tkaniny z liter pisanych.
Niebieskie ramy okienne i futryna drzwi których otwarcie stanowi pewien problem i wymaga dużej siły by w końcu ustąpiły. W przestronnym wnętrzu aranżacja i rozplanowanie asortymentu nawet w porządku. Od progu na pierwszy rzut oka widać co i gdzie się znajduje. Asortyment w wyborze umiarkowanym z rodzaju pasmanterii, bel materiałów, odzieży takiej jak damskie swetry, spodnie, spódnice oraz bluzki, trochę bielizny zarówno nocnej jak i dziennej. Ceny naklejone na metkach, dość wysokie. Dwie Panie z personelu ubrane schludnie i bez ekstrawagancji.
Witam, chciałbym zgłosić obserwację na temat jakości obsługi google poprzez formularz, po wysłaniu zapytania o interesujące mnie skrypty odpowiedz otrzymałem parę godzin później z czego jestem bardzo zadowolony, jeśli chodzi o samą wyszukiwarkę to nie ma chyba uźytkownika który nie zna www.google.pl polecam znakomitą wyszukiwarkę ;]
W dzisiejszym dniu byłem zmuszony po raz kolejny tankować na stacji paliw orlen, padał śnieg rozumiem źe jest zimno, niestety samodzielnie musiałem sobie nalać paliwa, nikt mnie nie obsłużył, no cuż może zajęci, poszedłem zapłacić w całej stacji była tylko jedna Pani, powiedziałem dziędobry niestety odpowiedzi nie uzyskałem, po dokonaniu wpłaty podziękowałem i wyszłem
PKO w Olecku wyruźnia się dobrym,czytelnym dojazdem,miejsce do zaparkowania dobre.Dobre oznakowanie placówki.Sala czysta schludna,miejsca siedzące dla oczekujących-wystarczająca ilość.Szybka,sprawna i kompetentna obsługa-pomoc i rzetelne wyjaśnienia obsługi nawet w tak nietypowych sprawach jak moja,bez zbędnych dociekań i co najważniejsze bez cienia zniecierpliwienia Pań obsługujących i cierpliwie słuchających klientów, polecam ten bank
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.