Dzisiejsza obserwacja dotyczyć będzie sklepu odzieżowego Pako Jeans, mieszczącego się w Żorach na ulicy Szeptyckiego nr 9. Lokal mieści się w bezpośrednim sąsiedztwie Żorskiego rynku, a więc centrum co czyni go łatwo dostępnym dla klienteli. Czynny w godzinach 9:30-17:30 a w soboty 9:00- 13:00.
Obsługa składa się z kobiet w młodym wieku. Bardzo miłe panie pomogą dokonać właściwego zakupu oraz zaproponują dodatki. Wybrałem się w celu zakupu sztruksowych spodni w nadziei że znajdę coś w moim rozmiarze i co najważniejsze znalazłem, po raz pierwszy od dłuższego czasu oferta sklepu pozwalała na przebieranie i przymierzanie tego co akurat mi się podoba. Ekspedientki pomogły mi w doborze najlepiej leżących spodni i ustrzegły przed wyborem takich, które mimo odpowiedniego rozmiaru, źle leżały (zostałem także poinformowany co do sposobu prania tychże spodni) Zrezygnowałem z dodatków w postaci paska i czapki. Zadowolony wyszedłem z parą sztruksów, jeansów oraz swetrem.
Sieć sklepów Pako Jeans obejmuje swym zasięgiem cztery miasta województwa śląskiego: Racibórz, Rybnik, Żory oraz Wodzisław Śląski. Jest to polska firma, produkująca odzież męską i od stosunkowo niedawna żeńską. Ich asortyment nie jest zatrważająco duży, jednak każdy może znaleźć coś dla siebie, oprócz spodni i szortów, dostępne są koszule, bluzy, swetry i kurtki oraz akcesoria odzieżowe jak wspomniane już czapki i paski wraz z gamą szali, portfeli, skarpet, toreb oraz bielizny. Bardzo istotne jest to iż sklep nie skupia się na asortymencie typowo młodzieżowym oferując produkty przeznaczone dla osób bardziej wymagających.
Każdy produkt objęty jest gwarancją o czym powiadomiony zostałem wraz z otrzymaniem paragonu, mimo że często tam kupuje nigdy nie pamiętam na jak długo jest ona przyznawana. Nie dlatego żebym miał słabą pamięć lecz produkty z Pako są bardzo trwałe. I tutaj pojawia się największa zaleta tej stosunkowo niedużej polskiej firmy, jakość produktów, gdy porównuję produkty Pako z wyrobami innych wschodnich i zachodnich producentów, to ci drudzy wypadają blado. Jeszcze nie zdarzyło mi się by spodnie zakupione w tym sklepie wymagały skorzystania z oferty gwarancyjnej. Co przy cenach znacznie niższych niż u markowej konkurencji jest bardzo dużym plusem.
Tak obsługa jak i asortyment prezentują wysoką jakość co przy cenach niestrasznych dla każdej kieszeni sprawia że jestem, byłem i będę stałym klientem tego sklepu, przy czym z pewnością wybiorę się do pozostałych trzech.
Moja mama otrzymała skierowanie do szpitala do poradni neurologicznej. Wiedząc, że w tym szpitalu mają nowoczesny sprzęt postanowiłem do niego zadzwonić, aby się zorientować jak teraz muszę postąpić z tym skierowaniem. Numer telefonu jaki dostałem to był telefon na SOR. Telefon został dość szybko odebrany przez mężczyznę. Powiedział tylko słucham. No dobrze. Po zapytaniu się o szczegóły przyjęcia do szpitala dowiedziałem się, że szpital przyjmuje jak ma ostry dyżur. W związku z powyższym zapytałem się go także, kiedy w najbliższym czasie szpital bęzie miał ostry dyżur. I tu się zdziwiłem. Otóż mężczyzna poinformował mnie, abym dzwonił na pogotowię i abym tam się pytał, kiedy szpital ma dyżur. Po tej informacji mężczyzna odłożył słuchawkę. I czemu tu się dziwić, że ludzie narzekają na naszą służbę zdrowia, kiedy nawet nie można się dowiedzieć takich małych informacji. Dopiero następnego dnia po wykonaniu kolejnego telefonu otrzymałem informację od pani która telefon odebrała, że szpital ma dyżur co drugi dzień.
Musiałem zajechać do stacji obsługi samochodów, gdyż kończyło mi się ważność dowodu rejestracyjnego. Po wjechaniu na plac, stację diagnostyczną można było zauważyć już z daleka, gdyż jest dobrze oznaczone. Po wejściu do środka poinformowałęm pracownika z czym przychodzę. Pracownik od razu poprosił o dowód rejstracyjny i poprosił mnie, abym wjechał do budynku. Sam przegląd przebiegł dość sprawnie. Pracownik dokłądnie sprawdzał samochód. Widać było, że swą pracę wykonuje sumienie. Wie, że od jego przeglądu zależy, czy samochód będzie działał sprawnie. Po zakończeniu badań pracownik wręczył mi podbity dowód i zaprosił za rok. Musze nadmienić, że na terenie serwisu można było zauważyć porządek. Brak widocznych niepotrzebnych rzeczy.
Sklep H&M - bałagan i zbyt mało pracowników.Bardzo dobre promocje,niestety niekoniecznie mam ochotę z nich korzystać.Powód?Brak rozmiarów(nie wiadomo gdzie ich szukać), sprzedawczynie zawsze zajęte czymś innym nie mają czasu.Podczas kasowania sprzedawczynie narzekały na tłumy(stałam w tym czasie przy kasie i wiedziały że słucham co mówią).Znacząco spoglądały na zegarek i odliczały czas do zamknięcia sklepu.W sklepie panował chaos, ubrania spadały na podłogę.jest także zbyt mało stojaków na ubrania-podczas oglądani wszystko dosłownie spada.Ponadto ubrania są zbyt ciasno pozawieszane.Klient w tym sklepie czuje się jak intruz.
W sklepie KappAhl był porządek - jestem ich częstą Klientką i za każdym razem ubrania są poukładane na półkach, wieszakach oraz w przebieralniach.Sprzedawczynie nie narzucają się, ale dyskretnie przyglądają się Klientom i służą pomocą(nie trzeba szukać sprzedawcy).Szybko reagują na to,że Klient staje przy kasie gotowy do zakupu.Sklep oferuje wiele promocji, które zawsze zgadzają się w otrzymywaną wcześniej gazetką promocyjną.Towary są bardzo dobrej jakości, w razie reklamacji towar jest wymieniany "od ręki".Z myślą o dzieciach przygotowany jest kącik zabaw-dziecko może oglądać bajki podczas gdy rodzic dokonuje zakupu.Ogólnie sklep sprawia bardzo pozytywne wrażenie.Sprzedawczynie nie sprawiają wrażenia jakby były tam "za karę"(co niestety często jest widoczne w innych sklepach).
Po moich urodzinach zaplanowałem, że pochodze po mieście i poszukam sklepu z elektroniką użytkową. Jako jedyny sklep który posiada jeszcze zestawy samodzielnego montażu i sprzedawca, który w tym dniu mnie obsługiwał, wiedział co sprzedaje. Gdy pytałem o części elektryczne (diody led 12v) jego reakcja bła szybka i na temat. Ceny jak na sklep dobre, gdy się umawiamy na dany dzień na odbiór zamawianego towaru towar jest wtedy fizycznie. A sprzedawca nie "obecuje" czego nie może załatwić. Miejsce w sklepie dobrze wykorzystane, a wygląd dobrze spasowany.
WC. Na drzwiach WC informacja "platne 1zl"- drzwi byly otwarte wiec weszlam nie placac nauczona, ze korzystajac z uslug stacji ubikacja jest bezplatna. W przeciagu minuty pani zajmujaca sie ubikacjami zaczela sie dobijac i otwierac drzwi(!) krzyczac ze widziala mnie na kamerze wchodzaca do ubikacji bez platnosci. Bylam w szoku, gdyz pani weszla do ubikacji kiedy jeszcze siedzialam na sedesie! Nie zdazylam sie ubrac kiedy pani mnie zaczela wyrzucac z ubikacji!. Poszlam na skarge do ubslugi stacji, gdzie pan potwierdzil, ze moge korzystac z ubikacji bezplatnie, tylko zebym pokazala paragon zaplaty za bezyne. Wrocilam do ubikacji, pokazalam paragon na co pani odburknela "Nie jestem jasnowidzem, skad moglam wiedziec ze pani kupowala bezyne". Tyle ze pani mnie wyrzucila uprzednio z ubikacji o nic nawet nie pytajac! Szczyt chamstwa!
Moim zdaniem główne danie, czyli naleśniki w tym lokalu bardzo dobre. Lody - takich smacznych jeszcze chyba w życiu nie jadłam. Obsługa miła jak również szybko działająca. Wnętrze lokalu można byłoby troszkę ocieplić, ale atmosfera i tak mi się podoba. Lokalizacja lokalu jest bardzo dobra, ponieważ kilka metrów dalej znajduje się przystanek autobusowy .
Do sklepu trafiłam w późnych godzinach popołudniowych, ok. 30 min. przed zamknięciem. Byłam pod wrażeniem przestronności salonu meblowego i wzorów mebli jakie się tam znajdowały. Ponieważ szukałam czegoś konkretnego z dużym zainteresowaniem rozejżałam się i zapoznałam z każdym zakamarkiem salonu. Kiedy moją uwagę przykuły pewne meble postanowiłam zadać kilka pytań Pani Ekspedientce. Pomimo mojego zauważalnego zainteresowania meblami Pani nie postanowiła z własnej woli mi pomóc. Pomimo tego, że poprosiłam Panią o pomoc musiałam odczekac swoje. Dało się zauważyć "syndrom torebki" i niestety poziom Obsługi Klienta w tym momencie ucierapiał. Na moje pytanie Pani odpowiedziała w taki sposób, że poczułam się troche nieswojo, jakbym pytała o oczywistą oczywistość. Plusem są ceny. Trafiłam na czas wyprzedażopwy i na prawdę polecam ten sklep osobom, które szukają niedrogich mebli. Wydają się być również niezłej jakości. Rożnorodność wzorów na pewno zachęci każdego do zapoznania się z ofertą.
Niestety nic dobrego na temat tej pizzerii powiedzieć nie mogę. Przy pierwszej wizycie nie miło zaskoczył mnie zapach w lokalu oraz brudne stoliki, które zapewne nie zostały wytarte po poprzednich klientach. kolejnym niemiłym zaskoczeniem po zamówieniu pizzy i otrzymaniu jej w bardzo krótkim czasie okazało się, że skończył się ketchup i grzecznie przekazano mi że mogę kupić go sobie w sklepie spożywczym obok... Pizza sama w sobie pozostawiała wiele do życzenia - ciasto gumowate, pieczarki jakby nie świeże... Na dłuższy czas odpuściłam sobie wizyty w tym miejscu, ale ostatnio z braku innej perspektywy musiałam znów się tam udać. Nie zamówiłam jednak pizzy (zrażona poprzednim doświadczeniem) a knyszę z gyrosem. I po raz kolejny się rozczarowałam - mięso odgrzewane w mikrofalówce, warzywa gorzkawe, a bułka przypalona. Jestem pewna, że to była już ostatnia moja wizyta w tym lokalu.
Jedna z większych pizzerii w mieście, gdyż poza dużym lokalem posiada spory zadaszony i osłonięty krzewami taras, co w lecie przy deszczu sprawdza się idealnie. Lokal posiada dwie sale - jedną bardziej kameralną z kominkiem, drugą większą z tv plazmowym. Czas obsługi zależny jest od ilości klientów, np. w weekendy wydłuża się z 15 do ok 35 minut gdyż ruch w tych dniach jest dość znaczny. Nie zdarzyło mi się trafić na niemiłą bądź niefachową obsługę. Asortyment dość znaczny gdyż lokal oprócz pizzy oferuje zestawy obiadowe, sałatki, makarony, napoje zimne i ciepłe, a także desery. Ceny przystępne, można powiedzieć, że takie jak w innych okolicznych pizzeriach. Polecam lokal szczególnie latem :)
Pizzeria bardzo mała, gdyż mieści się w niej zaledwie kilka stolików, ale przy ładnej pogodzie jest możliwość stołowania się przed pizzerią, gdzie mamy widok na park i fontannę. Pizzeria przytulna i czysta, pizzermann robi pizze na naszych oczach :) więc wiemy co jemy ;). Obsługa sympatyczna i kompetentna. Czas przygotowania zamówienia jest moim zdaniem dość krótki. Szerokość oferty według mnie wystarczająca (ok 20 rodzajów pizz, oraz kilkanaście innych dań typu fast food) natomiast ceny uważam za przystępne. Z czystym sumieniem mogę polecić :)
Dzisiaj po pracy postanowiłam wstapić na zakupy do Kauflanda. Jeżeli chodzi o wygląd sklepu opraz porządek nie można mu nic zarzucić. Asortyment bardzo duży, ceny niskie, obsługa na sklepie pomocna. Jedno co jest dość uciążliwe to brak plastykowych koszyków. Chcesz zrobić małe zakupy np. 5 art. to musisz brać duży koszyk i męczyć sie, przeciskać między ludźmi. Uważam, że jest to duży minus tego sklepu. Jeżeli chodzi o dzisiejszą Panią kasjerkę również jestem rozczarowana, ponieważ Pani obsługiwana przede mną była obsłużona książkowo czyli dzień dobry , dziękuję, do widzenia, zapraszam ponownie. Nastomiast ja - jako następna - kompletne nic. Ani dzień dobry - oczywiście powiedziałam Pani już sama dzień dobry to coś tam wykrzstusiła z siebie, ani dziekuję a o do widzeniu już nie wspomnę. Nie można mówić tutaj o złym dniu kasjerki, poniewaz minutę wcześniej potrafiła być miła.
Pierwszy raz byłam w Lesznie w tym sklepie i nic mnie nie zmusi abym tam powróciła.Aby się czegoś dowiedzieć musiałam szukać personelu po całym sklepie,jak już znalazłam pana był wyraźnie zły ,że musi przerwać sobie flircik z panią sprzedawczynią ;) Oglądając armaturę łazienkową poobijałam sobie nogi o kartony , wózki widłowe stojące na środku drogi.Ciężko je było ominąć nie uderzając się.Ceny nie są wcale tak rewelacyjne jak na reklamach .Odnoszę wrażenie ,ze sklep jest za mały na tyle towarów.Ogólnie w sklepie było brudno, brak wózków-samochodzików dla dzieci i niestety mąż przez 1,5 godziny nosił córkę na rękach, z obawy,żeby córka nie zrobiła sobie krzywdy o wystające kartony z płytkami, spadające panele.
Toaleta to już byłą tragedia-brudno, pozapychane ubikacje, woda na podłodze i przede wszystkim niemiły zapach wręcz smród.
Wyjątkowo niechętna obsługa na stoisku z żyrandolami i lampami. Pracownik poproszony o zaprezentowanie ( włączenie ) lampy stojącej zrobił to z nieukrywana niechęcią i znudzeniem. Na pytanie czy wszystkie lampy z tego modelu mają tylko dwie żarówki powiedział, że tak i innych modeli nie posiadają. Okazało się jednak, że kilka metrów dalej na tym samym stoisku OBI oferuje podobne lamy z 3 żarówkami i w promocji cenowej.
Kino stale się rozwija. Po remoncie fotele są wygodniejsze, wnętrze pozostało kameralne i po prostu aż chce się tam przebywać. W otoczeniu Muzy Art Cafe można zaczekać na seans. Obsługa w kasie życzliwa i pomocna. Ceny biletów bardzo przystępne - dla posiadaczy newslettera zniżki, w czwartki bilety za symboliczne 5 zł... Wiele cykli filmowych, imprez towarzyszących, np. filmy z muzyką na żywo, spotkania z artystami - wszystkie informacje publikowane na stronie kina i w newsletterze. Repertuar zróżnicowany, proponujący filmy, których nie zobaczymy ani w multipleksach ani nie znajdziemy w wypożyczalniach. Miejsce klimatyczne i magiczne, dla koneserów kina, dobrego smaku i ciekawych miejsc. Polecam :)
Maleńka kawiarenka w Kinie Muza zapewnia wspaniałą atmosferę - przy cicho grającej muzyce można zasiąść do malutkiego stoliczka w oczekiwaniu na seans lub by omówić właśnie obejrzany film. Obsługa bardzo sympatyczna, staranna i znająca się na rzeczy - wypić tu można nie tylko zwykłą kawę, ale różne przysmaki, w co rusz zmieniającym się menu, np. "TrusKawkę" czyli kawę z syropem truskawkowym i bitą śmietaną...:) Wszystko w przystępnej cenie, podawane błyskawicznie i na miejscu, i na wynos. Bardzo bardzo polecam :)
Wczoraj po raz pierwszy odwiedziłam łódzką Manufakturę i najmilej wspominam wizytę w sklepie Coyoco! :) sklep przykuł moją uwagę wielością kolorów. ładny zapach, dużo towaru starannie rozmieszczonego, ciekawy asortyment, i pani sprzedawczyni, która najpierw zaproponowała pomoc, a gdy wróciłam do sklepu po namyśle z zamiarem zakupu biżuterii, wdałyśmy się w niezwykle miłą rozmowę na temat doboru dodatków, kolorów, naszych gust i pomysłów, do czego ową biżuterię nosić i jak ją nosić. Taka obsługa to skarb. Polecam :)
Jeszcze wczoraj siedziałam sobie w tej przytulnej kawiarni i szczerze czekam na następny wypad, aby znów się tam udać. Dużo miejsca, dużo stolików, dużo gości. Nigdy nie siedzi się tam samemu, bo kawiarnia jest wiecznie odwiedzana przez ludzi. Jest bardzo miła i uprzejma obsługa. Szybko realizują zamówienia i na bieżąco sprzątają opuszczone już przez klientów stoliki. Moje zamówienie w 100% dokonane. Znajdowały się w nim ciepła kawa Latte i kawałek ciasta "czekoladowa nuta". Ciasto w sam raz nadające się do kawy, pyszne i na dodatek zaproponowane przez sprzedawczynię :)
Sklep Lidl otworzył nowy punkt.Bardzo się ucieszyłam,że w końcu po trasie, której codziennie jadę do domu.Tym bardziej,że w Lidlu mogę kupić niektóre produkty, w dużo tańszej cenie niż w innych sklepach. Od razu po otwarciu pojechałam na zakupy. Wygląd sklepu nie różnił się znacznie od innych supermarketów. Dobra lokalizacja bo widać sklep bezpośrednio z głównej ulicy i wystarczający parking do lliczby odwiedzających sklep klientów( jeszcze nie miałam problemu z zaparkowaniem). Ale najbardziej zaskoczyła mnie obsługa. Jeżeli nie ma ludzi to otwarte są 2 kasy, ale wystarczy,że robi się kolejka od razu pracownicy reagują i otwierają następne. Byłam tam już kilka razy i zawsze sytuacja się powtarzała, co powodowało,że w samej kolejce zawsze stoję kilka minut.Pracownicy są mili. Jedyne zastrzeżenie mam do kierownika , który ostatnio stał przy pracownikach i przyglądał się ich pracy. Dało się zauważyć, że tylko ich nie potrzebnie stresował.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.