Opinie użytkownika (83540)

Projekcje filmów odbywają...
Projekcje filmów odbywają się równocześnie na 3 salach, osoby z obsługi wpuszczające widzów na sale nie sprawdzają biletów. Podczas wizyty w kinie, po zajęciu miejsc na sali, zgodnie z podanymi numerami na bilecie, podeszły do mnie i mojej towarzyszki dwie Panie z wielką awanturą, że zajełyśmy im miejsca, okazało się, że miały bilety na ten sam film, takie same miejsca tylko w innej sali :) Panowie z obsługi mieli poważny problem z wytłumaczeniem tym Paniom że powinny przejść do drugiej sali....

zarejestrowany-uzytkownik

27.09.2011

Helios

Placówka

Piotrków Trybunalski, Słowackiego 123

Nie zgadzam się (1)
Byłam tam tylko...
Byłam tam tylko raz i więcej nie pójdę. Pomijając bałagan jaki panował w tym markecie i czas w jakim musiałam stać przy kasie, zeby zapłacić za jedna kupowaną przeze mnie rzecz to i tak jestem bardzo niezadowolona z obsługi. Miałam korzyczek na zakupy w którym znajdowały się produkty kupione w innym sklepie. Jedna z pracownic cały czas mierzyła mnie wzrokiem czy czegoś nie ukradnę, po czy Pani ochrniaż poprosiła mnie na zaplecze. Pokazałam paragon i Pani stwierdziła, że faktycznie zaszła pomyłka. Nie zostałam nawet przeproszona. szkoda słów. Organizacja fatalna, a i kompetencje personelu zostawiają wiele do życzenia.

zarejestrowany-uzytkownik

27.09.2011

Biedronka

Placówka

Bydgoszcz, Generała Józefa Dwernickiego 9

Nie zgadzam się (2)
Gdy jestem na...
Gdy jestem na dworcu, często tam zaglądam i zawsze jestem bardzo zadowolona. Nie mam żadnych zarzutów do obsługi, ubrani w unifrmy chętnie odpowiadają na moje pytania, wskazujac miejsca gdzie mogę znaleźć dane produkty.Oferta bogata w produkty, towar ładnie wyeksponowany wiec brak jakichkolwiek zastrzeżeń. No może mogłoby być otwartych wiecej kas, gdy jest tyle ludzi w markecie. Poza tym ok.

zarejestrowany-uzytkownik

27.09.2011

Biedronka

Placówka

Bydgoszcz, Generała Józefa Dwernickiego 9

Nie zgadzam się (2)
Często odwiedzam saloniki...
Często odwiedzam saloniki prasowe, a z racji tego, że często podróżuję pociagiem zajżałam do tego saloniku. Podobało mi się to, że gdy oglądałam gazety Pani podeszła do mnie i zaproponowała pomoc przy wyborze. Pani wykazała się dobrą znajomością towaru, który oferuje. Duża gama gazet do wyboru też zwróciła moją uwagę. Poza tym zostałam obsłużona indywidualnie, a w saloniki panował porządek.

zarejestrowany-uzytkownik

27.09.2011

Relay

Placówka

Poznań, Dworcowa 1

Nie zgadzam się (1)
Dobra, fachowa obsługa,...
Dobra, fachowa obsługa, pani w sposób kompetentny doradziła, podała buty do przymierzenia w bardzo profesjonalny sposób: wyjeła buty z pudełka, podała całą parę. Obsługa była nie nachalna, ale chętna do pomocy. Udzielono mi informacji na temat konserwacji wybranego obuwia, zaproponowano zakup odpowiedniego środka, towar ładnie zapakowano. Wyszłam ze sklepu zadowolona

zarejestrowany-uzytkownik

27.09.2011

wojas

Placówka

Piotrków Trybunalski, Słowackiego 123

Nie zgadzam się (2)
W dniu dzisiejszym...
W dniu dzisiejszym wraz z rodzicami udałem się do banku. Rodzice poprosili mnie o pomoc przy założeniu mocno reklamowanego przez bank konta osobistego oraz jednocześnie konta internetowego. Atmosfera w banku wydała się sprzyjająca tego typu spotkaniom. Przy czterech "okienkach" przebywało 3 kasjerów w tym jeden zajęty i nie zainteresowany obsługą Klienta. Po kilku minutach czekania w kolejce zadeklarowaliśmy pracownikowi chęć założenia konkretnego typu konta wraz z kontem internetowym. Pracownik był bardzo miły a cała czynność przebiegła dość szybko. Niestety pracownik nie opowiedział o zaletach zarówno konta oraz konta internetowego. O wszystkie szczegóły należało pytać. Pracownik używał zwrotów grzecznościowych, przywitał oraz podziękował wraz z pożegnaniem. Zaprosił do kolejnej wizyty w banku.

zarejestrowany-uzytkownik

26.09.2011

Bank Millennium

Placówka

Legionowo, Piłsudskiego 37

Nie zgadzam się (1)
Od rana chodziła...
Od rana chodziła za mną chęć zjedzenia jakiegoś pysznego śledzika, dlatego po pracy wybrałam się do Carrefoura, aby kupić coś na stoisku rybnym. O dziwo w sklepie panował umiarkowany ruch i nie trzeba było się przeciskać między regałami. Gdy podeszłam do działu rybnego nie było tam żadnego klienta. Po chwili podszedł do mnie pracownik w białym fartuchu i zapytał czy czegoś sobie życzę. Przyznam, że wybór był ogromny, jednak zdecydowałam się na pyszne rolmopsy po kaszubsku. Zaopatrzyłam się również w owoce morza do sałatki. Swoje kolejne kroki skierowałam do działu z warzywami. Wzięłam kilka warzyw a następnie poczekałam aż zwolni się waga, aby wycenić produkty. Gdy podeszłam do kas okazało się, że kolejki są niewielki. Byłam trzecia w kolejce, więc mój czas oczekiwania był stosunkowo krótki. Obsługiwała mnie sympatyczna kasjerka. Podczas płacenia wręczyłam jej swoją kartę Rodzinka i zyskałam dodatkowe punkty. Moje sobotnie zakupu w Carrefourze należały do całkiem przyjemnych.

zarejestrowany-uzytkownik

26.09.2011

Carrefour

Placówka

Nie zgadzam się (3)
Potrzebowałam zdjęć "od...
Potrzebowałam zdjęć "od ręki" do legitymacji studenckiej. Do skorzystania z ofert zachęciła mnie cena 15 zł za 8 zdjęć. Obsługa była profesjonalna, zrobiono mi kilka wersji zdjęć tak bym mogła wybrać najładniejsze, dodatkowo zretuszowano mankamenty. Usługa została wykonana profesjonalnie szybko oraz tanio. Za dopłatą nagrano zdjęcie na płytę.

zarejestrowany-uzytkownik

26.09.2011

Kajasz

Placówka

Lublin, Narutowicza 70

Nie zgadzam się (1)
Do Cropp wybrałem...
Do Cropp wybrałem się z celu zakupienia butów. Zainteresowałem się tym sklepem dzięki dobremu wyeksponowaniu towarów. Sklep jest dobrze zaprojektowany i estetycznie utrzymany. Jednak mam zastrzeżenia co do obsługi. Mimo mojego wyraźnego zainteresowania ekspedientka nie zaproponowała mi pomocy przy wyborze butów. Zdziwił mnie również fakt, iż w tak dużym sklepie pracują tylko dwie osoby. Pracownicy sklepu byli zajęci swymi sprawami. Dodam, że akurat w sklepie było 5 ze mną włącznie. Po wybraniu interesującego mnie modelu buta poprosiłem pracownicę sklepu o przyniesienie drugiego buta. Okazało się, że jest to niemożliwe, gdyż obecnie w sklepie jest tylko jeden pracownik. Druga ekspedientka gdzieś wyszła. Poinformowano mnie, ze w takiej sytuacji dziewczyna nie może przynieść mi drugiego buta bo to się wiąże z wyjściem do magazynu a co za tym idzie z zostawieniem sklepu bez opieki. Przepisy w firmie jej na to nie pozwalały. Musiałem poczekać, aż przyjdzie drugi pracownik i wtedy otrzymałem drugi but. Nie mam tu pretensji do obsługi, jedynie do polityki firmy, która nie przewidziała takiej sytuacji. Sklep jest na tyle duży, że z powodzeniem można zatrudnić w nim jeszcze jedną osobę.

zarejestrowany-uzytkownik

26.09.2011

Cropp

Placówka

Warszawa, Ostrobramska 75c

Nie zgadzam się (0)
Ze wszystkich sklepów...
Ze wszystkich sklepów biedronki, w których robiłem zakupy ten oceniam najgorzej. Problem pojawia się od razu na wejściu. Trzeba poszukać sobie koszyka, gdyż klienci zostawiają je przy kasach lub przy stolikach do pakowania zakupów. Dziwne, że nikt nie pomyślał o tym, żeby od czasu do czasu zebrać wszystkie koszyki i postawić je przy wejściu do supermarketu. Można oczywiście wybrać wózek ale to odradzam najbardziej. Rozplanowanie przestrzenne sklepu jest delikatnie mówiąc tragiczne. Alejki są ciasne i ma się wrażenie, że zewsząd przygniata nas chaotycznie rozstawiony towar. Częstym zjawiskiem są pozostawione palety z nierozstawionym towarem, co nie pomaga w przepustowości alejek. Robiąc tam zakupy należy przygotować się na długie czekanie w kolejce, gdyż pomimo 4 kas, działają 2 maksymalnie 3. Przez to tworzą się kolejki na ok. 10/15 osób co dodatkowo uniemożliwia kupującym dostanie się do towaru. Dużo do życzenia pozostawia obsługa sklepu. Kasjerki w najlepszym wypadku zdają się nie zauważać klientów. Jeśli już dostąpimy zaszczytu kontaktu wzrokowego, to ma się wrażenie jakby kasjerka miała pretensje do kupującego, że tu przyszedł, a ona musi go obsługiwać. Po kilku wizytach robię tam zakupy w ostateczności, gdyż wizyta tam przywodzi na myśl same niemiłe skojarzenia.

zarejestrowany-uzytkownik

26.09.2011

Biedronka

Placówka

Góra Kalwaria, 16 Stycznia 4

Nie zgadzam się (0)
W serwisie allegro...
W serwisie allegro znalazłem na jednej ze stron interesujący mnie produkt mianowicie czapkę. Odpowiadała moim wymaganiom, opis produktu był wystarczający, był w nim zawarty jaki to jest materiał, czy jest ona używana i w jakim jest stanie. Jednak nie był zawarty w tym opisie rozmiar tej czapki dlatego też uprzejmie napisałem do sprzedającego o wymiary, ten w bardzo szybkim czasie odpisał. Gdy zdecydowałem się na jej zakup, poinformowałem o tym sprzedającego a ten jeszcze przed wpłaceniem na konto pieniędzy wysłał ją do mnie dzięki czemu przesyłka doszła w dwa dni po przesłaniu pieniędzy.Także cena za przesyłkę była niewielka (5zł). Produkt zgadzał się z opisem i danymi zdjęciami dlatego też jestem bardzo z niej zadowolony jak również z szybkością dostarczenia przesyłki.

zarejestrowany-uzytkownik

26.09.2011

Allegro

Placówka

Nie zgadzam się (4)
W lokalu tym...
W lokalu tym byłem w ostatnią sobotę kiedy po dłuższym spacerze po mieście i sklepach postanowiłem szybko się posilić. Od wejścia uderzył mnie wygląd podłogi, ale w momencie kiedy przez lokal przewala się taka ilość ludzi nie ma co się dziwić. Zastanawiałem się czy zjeść na miejscu czy wziąć na wynos i zjeść w biegu. Jedno szybki spojrzenie po stolikach przekonało mnie do wybrania drugiej opcji. Sądząc po ich stanie można się było do nich przykleić. Zamówienie udało mi się złożyć i odebrać szybko, a na tym mi najbardziej zależało. Dodatkowo jedzenie było dość smaczne.

zarejestrowany-uzytkownik

26.09.2011

Mak Kwak

Placówka

Szczecin, Krzywoustego

Nie zgadzam się (0)
Ostatnio przechodziłam po...
Ostatnio przechodziłam po wielkiej galerii krakowskiej szukając butów, wstąpiłam więc do Ryłko mieszczącej się na poziomie 1+, wszedł am tam i od razu pracownicy byli uśmiechnięci do mnie... ledwo spojrzałam na buty i już sprzedawca mnie zaatakował. Nie zdążyłam nawet zobaczyć ich całego asortymentu... powiedziałam więc, że jeszcze popatrzę co mają w ofercie.... Gdy już wybrałam swój fason i poprosiłam o rozmiar pan, który mnie obsługiwał był tak natrętny, sztucznie miły, na widok mojej krótkiej sukienki chyba się ślinił/chyba jakiś zboczeniec/ było mi po prostu nie miło. Chcąc się zachować z klasą poprosiłam o odłożenie butów do końca wieczora, mając nadzieję, że ci panowie co byli na zmianie sobie już pójdą!!!!Wróciłam więc wieczorem gdy już w sklepie zrobiło się troszkę luźniej, a panów nie było. Buty które odłożyłam podała mi pani. Przymierzyłam i się zastanawiałam czy je wziąć. Pani się wtrąciła i zaczęła mi opowiadać co to nie są za buty. Słuchałam ją z uwagą i stwierdzam, że w sklepach RYŁKO liczy się wciskanie klientom butów. Więc śmiem twierdzić, że w tym sklepie pracują zboczeńcy i nachalni ludzie gdzie nie można poczuć się dobrze! Odradzam panią obsługi tych dwóch panów.... Pozdrawiam Michalina

zarejestrowany-uzytkownik

26.09.2011

RYŁKO

Placówka

Kraków, Zakopiańska 62

Nie zgadzam się (0)
W piątek wieczorem...
W piątek wieczorem umówiłam się na spotkanie ze znajomymi w restauracji na Mariackiej. Wcześniej tam nie byłam, jednak bez problemu trafiłam na miejsce. Stolik mieliśmy zarezerwowany już wcześniej, dlatego nie było problemu ze nalezieniem miejsca. Stolik znajdował się na końcu sali, nakryty był białym obrusem z lampkami wina. Po chwili pojawiła się kelnerka z kartami menu. Zostaliśmy miło przywitani i od razu poprosiliśmy o butelkę czerwonego wina. Kelnerka poleciła nam półsłodkie wino, które niemalże od razu zostało przyniesione do stolika. Z kart wybraliśmy kilka różnych dań. Od zimnych przystawek po gorące zupy i desery. Wszystkie dania były świeże apetyczne, czas oczekiwania nie był bardzo długi, a wygląd każdej potrawy wprawiał nas w zachwyt. Minusem okazał się wystrój. Restauracja pełniła funkcję również galerii, dlatego też na ścianach wisiało mnóstwo obrazków. Niestety po poprzedniej wystawie dało się odnaleźć na ścianach niewykorzystane gwoździe oraz żyłki, na których wcześniej musiały wisieć obrazy. Wystrój restauracji był na wzór starodawnej restauracji, ściany jednak wyglądały mało estetycznie, przypominały piwnicę. Po dłuższym przebywaniu w restauracji zaczęłam odczuwać przeciąg. Drzwi do restauracji wciąż były niedomknięte a na przeciwko naszego stolika znajdowało się okno, które się nie domykało co sprawiło, że siedziałam w przeciągu. Kelnerka na bieżąco przychodziła po odbiór pustych naczyń, pytała się czy jeszcze coś podać, poleciła nam jeszcze jedno wino, które również okazało się bardzo dobre. Obsługę w restauracji i jakość dań mogę ocenić na 5, minusem natomiast jest wystrój oraz panujące w restauracji przeciągi.

zarejestrowany-uzytkownik

26.09.2011

Restauracja na Mariackiej

Placówka

Szczecin, Mariacka 26

Nie zgadzam się (2)
Pokusiło mnie by...
Pokusiło mnie by przy okazji pobytu w Szczecinie zajrzeć do Leroy Merlin w poszukiwaniu baldachimu ogrodowego na działkę rodziców. I szczerze mówiąc więcej na zakupy w szczecińskim markecie tej firmy się nie pokuszę. Oczywiście asortyment był w porządku, w sklepie czysto, wszystko poukładane, ceny pod produktami prawidłowe, w każdym dziale pracownik, który w każdej chwili może nam pomóc. nie mogłam znaleźć tego czego szukałam. więc, jak zawsze zwróciłam się o pomoc do pracownika. przy stoliczku pracowniczym stały trzy osoby, dwie panie i pan, wszyscy młodzi, miło sobie gawędzili i żartowali. Kiedy do nich podeszłam zrobili zawiedzione miny, z których odczytałam "znowu jakiś natrętny klient przyszedł". Wytłumaczyłam o co mi chodzi, i cisza... zaczęli zerkać na siebie, i w końcu jedna z pracownic rzekła "ja nie idę", druga na to "ja też nie", i pan pracownik z zawiedzioną i niechętną minął został przymuszony do pomocy klientowi. poszedł ze mną do stoiska, poszperał, powiedział "już nie ma", na pytanie czy jeszcze będzie i kiedy owpowiedział "nie wiem, może będzie, ale raczej już nie". i znudzony poszedł do swoich koleżanek. pochodziłam jeszcze trochę po sklepie, podeszłam do kasy z wybranym towarem, a tam pracownica obsługując jednocześnie gawędziła z jakimś innym pracownikiem. klient, który stał przede mną chciał się od niej czegoś dowiedzieć, ale za bardzo mu to nie wychodziło, bo ona odpowiadała mu niekonkretnie i szybko jednocześnie jeszcze dyskutując z pracownikiem. czas obsługi się wydłużył. na szczęście mnie obsłużyła szybko, dalej rozmawiając z kolegą z pracy. jako niechciany klient na pewno się już tam nie pojawię, żeby nie przeszkadzać w dyskusjach pracownikom i nie psuć im humorów.

zarejestrowany-uzytkownik

26.09.2011

Leroy Merlin

Placówka

Zielona Góra, Stefana Batorego 172

Nie zgadzam się (0)
Za każdym razem...
Za każdym razem gdy robię zakupy w Intermarche Swarzędz jestem bardzo miło zaskoczona. Towar na stoisku z wędlinami wygląda bardzo apetycznie, wszystko jest zawsze świeże, miła obsługa, która chętnie doradza przy wyborze produktów. Dział z owocami i warzywami też wygląda bardzo przyzwoicie, przyciąga wzrok ogromnym wyborem towarów i apetycznym wyglądem. Pracownicy sklepu są bardzo uprzejmi, pomocni. W sklepie jest czysto. Towar zawsze jest na półkach. Kasjerki dbają o to by przy kasach nie było długich kolejek, zawsze wołają dodatkowych pracowników, gdy zaistnieje taka potrzeba.. Polecam, zakupy w takim supermarkecie to przyjemność!

zarejestrowany-uzytkownik

26.09.2011

Intermarche

Placówka

Swarzędz, ul. Poznańska 6

Nie zgadzam się (4)
Brak cen na...
Brak cen na artykułach, czytniki cen nie działały, kierownik sklepu nieuprzejmy dla klientów, mimo dużej ilości kas, czynne były tylko dwie, przez co tworzyły się ogromne kolejki.W punkcie informacyjnym brak pracownika, który byłby w stanie wyjaśnić problemy techniczne związane z obsługa kupujących. Kasjerzy mimo dużego ruchu byli uprzejmi dla klientów, a także starali się służyć informacją.

zarejestrowany-uzytkownik

26.09.2011

Simply Market

Placówka

Nie zgadzam się (2)
Jest piękny, jeszcze...
Jest piękny, jeszcze ciepły wczesnojesienny wieczór. Udałem się na małe zakupy do jednej z „Biedronek” zlokalizowanej w Łomży przy ulicy Porucznika Łagody. Po wejściu do sklepu powitała mnie zaświniona podłoga w pierwszej alejce. Posadzka była czarna, wręcz lepiąca się od brudu. Nie inaczej było w innych newralgicznych miejscach, a więc w okolicach nabiału, mrożonek i warzyw. Dodatkowo przy stoisku z jarzynami były eksponowane zwiędłe rzodkiewki. Dawno nie byłem w tym dyskoncie i stwierdziłem, że przeorganizowano niektóre regały, dzięki czemu nie mogłem znaleźć słodyczy. Na szczęście znalazłem w innej alejce, tam gdzie kiedyś stała herbata. No cóż, człowiek jest jak ten koń, jak już przyzwyczai się do czegoś to trudno to zmienić. Przy okazji zanotowałem, że można nabyć cukierki renomowanej marki także na wagę, w atrakcyjnej cenie, co mnie wielce ucieszyło i skwapliwie nałożyłem garść. Szkoda tylko, że waga kontrolna stała daleko, przy jarzynach i była niemiłosiernie brudna. Szkoda też, że w sklepie nie było wagi etykietującej. Idąc do kasy stwierdziłem, że asortyment alkoholi zmienia się na lepsze. Zauważyłem ciekawe wino francuskie w cenie zgoła „niebiedronkowej”. Kosztowało blisko 50 złotych i wiem, że zakup za tą cenę powinien być wyjątkową okazją. Już miałem być kontent z wizyty, ale przy kasie czar prysł. Niestety znudzony kasjer siedział tam najwyraźniej za karę. Owszem, powiedział dzień dobry, ale do taśmy kasowej. Zeskanował produkty, burknął kwotę do zapłaty, nie poinformował o reszcie. Na koniec nie raczył mnie pożegnać. Nawet nie wiem jak miał na imię, bo identyfikator miał skrzętnie ukryty – zwisał na smętnie na smyczy pod ladę kasową. Może jestem zbyt surowy, ale do tej pory pracownicy Biedronek zwykle byli bardziej uprzejmi i zaangażowani. Ogólnie małe plusiki za nowości w ofercie, duże minusy za brud i „drewnianego” kasjera.

zarejestrowany-uzytkownik

26.09.2011

Biedronka

Placówka

Lubartów, Lubelska 98

Nie zgadzam się (1)
Sklep bardzo przyjemny,...
Sklep bardzo przyjemny, obsługa bardzo młoda, ale energiczna i wesoła. Po wejściu zostałam miło przywitana i od razu zaproponowano mi pomoc, co nie każdy lubi, jednakże klient czuje się zauważony. Czas spędzony w tym miejscu przebiegł na luźnej rozmowie z ekspedientkami. Polecam odwiedzenie tego miejsca.

zarejestrowany-uzytkownik

26.09.2011

Diesel

Placówka

Poznań, Półwiejska 32

Nie zgadzam się (6)
Bardzo miła obsługa,...
Bardzo miła obsługa, panie chętnie służą pomocą, oraz radą. Duża wiedza w zakresie materiałów. Sklep zadbany i czysty, jedyny problem to przymierzalnie - są mało komfortowe, kotary się nie domykają, jednakże Panie zawsze pomagają w ich zasłonięciu, oraz w doborze rozmiaru. Piękny zapach! Polecam !!!

zarejestrowany-uzytkownik

26.09.2011

Stefanel

Placówka

Poznań, Półwiejska 32

Nie zgadzam się (1)