Miło, ciepło i duży wybór - to pierwsze wrażenie, gdy wchodzi się do sklepu. Asortyment - ogromny, każdy może znaleźć coś dla siebie, od gadżetów, po całe zestawy ubiorów. Czasem bywa tłoczno, ale to normalne w tego rodzaju sklepach. Każda z pracownik, zapytana o pomoc, z uśmiechem wskazywała mi, gdzie znajdę to lub to, z życzliwością. Niestety gdy trafiłem na dział męski, to bardzo się zasmuciłem, gdyż jest niewyobrażalnie skromny - zwłaszcza w porównaniu z tym damskim. Drugą i ostatnią negatywną rzeczą jest obserwowanie każdego ruchu przez pracowników - co najmniej jakbym chciał coś ukraść, gdy ja tylko oglądam. Ceny ? Znów lepiej wypadają kobiety, dział męski - do najtańszych nie należy, przy czym, czasem można trafić również na jakąś ciekawą promocję.Wygląd i wystrój wewnętrzny przypadł mi do gustu, wszystko poukładane, czysto, a towar widać zadbany i poukładany z należytą starannością.
Firma, która większość spraw załatwia poprzez internet oraz telefon., firma, która z zewnątrz zdobywała różnego rodzaju nagrody, firma, która z zewnątrz wydaje się idealnym światem.
Na plus przede wszystkim można ocenić wiedzę pracowników, oraz ich samych jako pozytywnych i miłych. W środku, w siedzibie firmy, a raczej mieszkaniu jest już gorzej - gdy wszedłem - w przedpokoju jest pseudo pomieszczenie do spożywania posiłków, wszędzie monitoring, a sami pracownicy siedzą obok siebie przy pseudo stanowiskach tuż obok siebie. Mieszkanie nie jest za duże jak na taką firmę, to też wszędzie należy się przemieszczać w postaci wdechu.
Miałem okazję porozmawiać z pracownikiem firmy (a nawet trzema), którzy wiele złego powiedzieli jak i na szefa jak i na dyrektora, który jest dość nie miły i przede wszystkim fałszywy. Raz dziennie, spotkania u szefa , w kółeczku - sprawdzian wiedzy. Metody dość zabawne i żałosne.
Przechodząc do rzeczy, wybór oprogramowania spory, ceny bardzo przystępne, w końcu trochę już są na rynku, więc wywalczyli dobre rabaty. Czas obsługi - prawie natychmiastowy.
Dobre wrażenie zostało zepsute, przez wygląd miejsca obsługi oraz szanowanie, a raczej jego brak pracowników, którzy mogą się czuć jak w BigBrotherze.
Dziś byłem w sklepie "Zodiak" wszedłem, by zrobić drobny zakup, zauważyłem bardzo dużo ludzi w środku. Konkretniej były otwarte 2 kasy z 5 i przy każdej kasie było około 7-8 klientów, znając ten sklep nie przestraszyłem się czekania i zrobiłem szybko zakupy, tak jak myślałem po chwili czekania przy kasie, przyszedł kolejny pracownik na kasę i kolejki po chwili zniknęły. Obsługa przy tym była bardzo miła. Jedynym minusem tego sklepu jest ochroniarz, który aż do przesady chodzi za klientami, myśląc iż każdy jest złodziejem.
Niedawno otrzymałam kupon promocyjny z Orsay na 20%. Wiem, że oferta w różnych punktach sklepowych Orsaya różni się, więc postanowiłam wstąpić do warszawskiego Orsaya.
W sklepie panował porządek. Nowa kolekcja była bardzo dobrze wyeksponowana i kusiła do zakupu. Ubrania przecenione były dobrze oznaczone, jednak panował tam mały ścisk.
Wybrałam sobie bluzkę na ramiączkach z szydełkową aplikacją na plecach. Bluzka kosztowała 70 zł, więc po rabacie zapłaciłam za nią 56 zł. Przyznam,że promocja była bardzo korzystna.
Obsługująca mnie kasjerka była uprzejma i sympatyczna. Podczas mojej obsługi używała zwrotów grzecznościowych.
Camaieu jest to jeden z moich ulubionych sklepów, dlatego przy okazji niedzielnych zakupów postanowiłam wstąpić do tego sklepu. W sklepie panował porządek. Wszystkie ubrania były ułożone i ładnie wyeksponowane. Aktualnie jest tam promocja. Przy zakupie dwóch rzeczy, druga jest o 30% tańsza.
Kiedy przebywałam w sklepie mijałam pracownicę porządkującą towar. Pracownica uśmiechnęła się do mnie i powiedziała mi "Dzień dobry". Mimo tego, że nie dokonałam zakup byłam zadowolona z wizyty.
Chciałabym się z Wami podzielić swoją opinią na temat wizyty w H&M mieszczącym się w Złotych Tarasach w Warszawie. Sklep ma dosyć sporą powierzchnię i mieści się na dwóch poziomach centrum. Oferta jest skierowana nie tylko do młodzieży, ale i dojrzałych kobiet. Podoba mi się, że jest tam również dział z odzieżą ciążową.
Podczas mojej wizyty panował tam nieziemski bałagan. Ubrania przewracał się na półkach i podłodze. Najgorzej sytuacja wyglądała w dziale z dodatkami. Tam towar wyglądał jak po trzęsieniu ziemi. Zdaję sobie sprawę, że sprawcami tego bałaganu są klienci, jednak pracownicy powinni bardziej dbać o porządek w sklepie.
Na sali sprzedaży oprócz kasjerów nie dostrzegłam innych pracowników. Zapewne rzuciliby się w oczy ponieważ klienci byli w kurtkach.
Nie dokonałam żadnego zakupu bo nie miałam ochoty przekopywać się przez sterty ubrań.
Po drodze zajechałem na stację benzynową, aby zatankować samochód. Podjechałem pod dystrybutor i zacząłem tankować. Podczas tankowania zauważyłem, że na ziemi jest sporo papierów. No cóż, zdarza się. Po zatankowaniu podjechałem pod kasę. Przywitała się ze mną pracownica i po podaniu numeru dystrybutora podała mi kwotę do zapłaty. Pracownica była zadbana, natomiast jej miejsce pracy już nie. Szyby były brudne, podobnie jak budynek, w którym ona się znajdowała. Przecież można by było odświeżyć budynek, aby był przyjemniejszy dla oka. Te niedogodności zostały "zasłonięte" przez pracownika, który odnosił się do mnie z uśmiechem i mile. Widać było, że klient stawiany jest na pierwszym miejscu.
Zaczęło mnie mulić, więc postanowiłem pójść na kawę do Grycana. Jednakże tak chyba pomyślała większa ilość klientów, gdyż do kasy była sporo kolejka. Wszystkich klientów obsługiwała tylko jedna pracownica, no chyba że ktoś był na zapleczu. Widoczny pracownik uwijał się jak w przysłowiowym ukropie. Starał się jak najszybciej obsługiwać klientów, aby inni nie musieli zbyt długo oczekiwać na złożenie zamówienia. Szkoda tylko, że nie było innego pracownika do pomocy, gdyż chyba wiadome było, że będzie Noc Mikołajkowa i że będzie większy ruch, Niedługo ma być podobna noc, to może już ktoś inaczej zaplanuje obstawę, aby klienci nie musieli zbyt długo stać w kolejce a pracownik aby nie musiał się denerwować, że klienci muszą stać w kolejce.
Zachęcony reklamą, udałem się do Auchan na Noc Mikołajkową. W tę noc zabawki i ozdoby świąteczne były tańsze o 20%. Już po wjechaniu na parking można było zobaczyć, że wewnątrz jest spory ruch. I tak było. Wewnątrz klienci pchali się do zabawek, aby wybrać coś lepszego. Myślałem że będą już pustki, jednakże nic bardziej mylnego. Widać było, że pracownicy postarali się aby niczego nie zabrakło. Starali się także, aby panował porządek. Widać było, że przygotowali się do tej akcji. Dzięki temu prawie wszyscy klienci wychodzili z hali zadowoleni. Z niecierpliwością czekam na kolejną noc i też coś może kupię.
Szukam nowych mebli dla dziecka. Z ciekawości zaszedłem do sklepu meblowego, gdyż tam jeszcze nie byłem. Po krótkiej chwili od momentu wejścia do salonu podszedł do mnie pracownik z propozycją pomocy. Poinformowałem, czego szukam. Pracownik zapytał się mnie, jakiego typu mebli szukam. Po uzyskaniu informacji zaproponował mi model młodzieżowy. Po pokazanie mi go zaproponował stworzenie aranżacji pokoju. Po podaniu wymiarów pokoju przystąpiliśmy do ustawiania mebli. Trwało to kilkanaście minut. Oczywiście, na koniec otrzymałem wydruk wraz z wyceną. Muszę przyznać, że wizualizacja spodobała się mi. Umówiłem się, że jak się zdecydujemy to zadzwonię i zrobię rezerwacje. Sam pobyt wspominam mile. Pracownik był uprzejmy i miły. Widać było że zależy mu na klientach.
Zastanawiam się, jak można nauczyć pływać dzieci nie ucząc je w wodzie. Moje dziecko chodzi na kurs pływania do pana K. , który przeważnie jest na zewnątrz brodzika i na sucho instrouje, jak należy pływać. Nie sądzę, że tak się dziecko nauczy. Oprócz tego dość często zajęcia są kończone wcześniej. Zobaczymy jak będzie dalej, gdyż coraz wiecej rodziców jest niezbyt zadowolona z usług tego instruktora.
Widać, że portal zrobił prezent Mikolajkowy i Świąteczny wszystkim uczestnikom portalu poprzez podwójne liczenie za opinie. Jest to duża zachęta zwłaszcza dla osób, które zbierają punkty na nagrodę bardziej wartosciową. Dzięki takiej okazji wymarzona nagroda staje sie bardziej realna. Widać także, że portal co rusza zachęca uczestników do aktywnego udziału poprzez organizowanie różnych akcji promocyjnych. Nie zdąży się skończyć jeden, a już po krótkim okresie przerwy jest konkurs kolejny. Aby tak dalej a będzie coraz więcej uczestników i dzięki temu będzie wiadomo, gdzie będziesz załatwiony pozytywnie a gdzie negatywnie.
Biały, chcieliśmy zrobić naszym użytkownikom prezent mikołajkowo-świąteczny, stąd nasza akcja podwajania punktów w Klubie Super Obserwatora. Dostajemy wiele maili z pozytywnymi opiniami na jej temat. Wkrótce będziemy mieć dla Was jeszcze jedną świąteczną niespodziankę… Pozdrawiamy, zespół portalu.
Poprzez zakupy grupowe...
Poprzez zakupy grupowe zakupiłem oświetlenie na choinkę. Wybrałem oświetlenie ledowe, gdyż bardziej mi się podoba. Patrząc na ostateczne zakupy zauważyłem, że oferta cieszyła sie powodzeniem. Myślałem, że będę dość długo czekał na realizacje zamówienia. Ale nic bardziej mylnego. Po niecałych dwóch tygodniach otrzymałem zamówione oświetlenie. Wszystko było zgodne z opisem. Widać, że firma dba o opinie wystawiona przez klientów. Wiadomo, że teraz trzeba o nich dbać. Dzięki takiemu podejściu z chęcią polecę ten sklep znajomym.
Coz, w tak zwaych mlodziezowych sieciowkach ciezko liczyc na wykwalifikowany personel i mile doradztwo, panie bardzo mlode i niedoswiadczone, aczkolwiek bardzo grzeczne i uczynne. Asortyment standardowy, ceny jak na taka masowke, zdecydowanie za wysokie...w ogole projektanci orsaya maja chyba nikt pojecie o funkcjonalnosci odziezy. Salon w Plejadzie jest niestety rowniez ciasny.
Nowo otwarty sklep. Postanowiłem zmienić oświetlenie halogenowe na ledowe. Dlatego też od razu skierowałem sie do działu z oświetleniem. Nie jestem ekektrykiem, więc od razu podszedłem do pracownika. Powiedziałem mu co chcę zrobić i zapytałem się go czy muszę coś zmienić. Okazało się, że nic nie muszę zmieniać oprócz żarówek. Zaproponował mi kilka rodzai jednocześnie je omawiając. Zdecydowałem się na zakup narazie do jednego pokoju aby sprawdzić, jak to będzie wyglądało. Okazało się, że pasuje. Tak też niedługo kupię kolejne żarówki i resztę zmienię.
Znakomita obsluga, bardzo przyjazne i sympatyczne panie, dzieki ktorym bez trudu dobralam kolor i rozmiar sukienki. Niestety, nie bylo potrzebnych mi rowniez zakietow, w ogole zreszta szerokosc asortymentu nie zachwyca, ale akurat ten salon jest niewielki. Panie to prawdziwe profesjonalistki. Ceny dosc wysokie, ale czesto sa swietne promocje :)
Z portalu onet.pl korzystam od wielu lat. Nigdy jednak nie miałem tylu problemów co ostatnio. Notorycznie występują tu problemy z zalogowaniem się na swoje konto pocztowe. Problemem jest także poprawne załadowanie się strony, przez co widać sam tekst porozrzucanym po całym ekranie. Problemy mogą się przytrafić, ale te same problemy powtarzają się co jakiś czas. Widać, że obsługa nie potrafi sobie z nimi poradzić. Jak dla mnie niezawodność takiego portalu to sprawa priorytetowa. Nie wystarczy sama treść i wiele funkcji dodatkowych. Wielka szkoda, bo zawsze uważałem onet.pl za rzetelny i niezawodny portal. Problemem jest także wysyłanie dużych załączników, co dyskwalifikuje pocztę onet.pl. Włączenie plotek na stronie głównej także nie przynosi chluby portalowi.
Odwiedziłam wczoraj nową restaurację w mieście. Pierwsze, co rzuciło się w oczy, to popielniczka przytrzymująca drzwi do wejścia lokalu. W środku schludno, od razu po zajęciu miejsc pojawiła się kelnerka z kartami. Dała nam wystarczająco dużo swobody i czasu w wyborze dań, potrafiła również wyjaśnić hiszpańskie nazewnictwo w menu. Samo menu było całkiem przejrzyste. Stoliki, podłoga, toalety - bardzo czyste. Na dania czekaliśmy tyle, ile potrzeba kucharzowi na przygotowanie świeżej, nie odmrażanej potrawy. Minusem był granulowany czosnek do potrawy, która powinna zawierać świeżą przyprawę. Na kolejne potrawy również nie czekaliśmy za długo, ponieważ poza nami w restauracji było jeszcze 2 klientów. Puste talerze kelnerka zabierała dyskretnie, pytała również czy nam smakowało. Po skończonej kolacji, przy wyjściu zostaliśmy ciepło pożegnani przez kelnerkę i zachęceni do odwiedzenia fanpage`u restauracji na Facebooku.
W dniu 1/12/2011 umówiłam się telefonicznie na przegląd auta. Pani obsługująca mnie dokładnie zapisała wszystkie dane, po zakończeniu rozmowy dostałam smsowe potwierdzenie umówienia wizyty. W dniu przeglądu, rano dostałam smsa z przypomnieniem o wizycie. Na miejscu mechanik najpierw założył na fotel folię ochronną , następnie przeprowadził przegląd - nie pominął żadnego z badań. Na bieżąco informował mnie o wynikach badań. Podczas przeglądu okazało się, że żarówki nad rejestracją są przepalone, a także że gaśnica jest przeterminowana. Mechanik wymienił mi żarówki, umożliwił kupno gaśnicy - ceny zgodne z umieszczonym w stacji cennikiem. po opłaceniu usługi (otrzymałam paragon) podbito mi dowód rejestracyjny, a także poproszono o dane konaktowe celem przypomnienia o kolejnej wizycie za rok. W biurze, jak i na samej stacji było schludnie, wisiały szczegółowe cenniki usług, a także uprawnienia mechanika do przeprowadzania przeglądu z wpisem do dowodu rejestracyjnego.
Bardzo miła obsługa, ceny bardzo atrakcyjne w porównaniu z konkurencją, sala zawsze w jak największym porządku, ceny artykułów zawsze zgodne z tymi podanymi w gazetkach promocyjnych, jedyny minus to częsty brak wystarczającej liczby kasjerek co tworzy duże kolejki, no i niestety brak możliwości płacenia kartą.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.