Opinie użytkownika (83541)

Po podjechaniu na...
Po podjechaniu na stację podszedł do mnie pracownik (miał na sobie ubranie z logiem firmy) z pytaniem czy potrzebuję pomocy. zapytałam o zimowy płyn do spryskiwaczy - pracownik wyjaśnił mi różnicę pomiędzy poszczególnymi produktami, i pomógł dokonać wyboru. Kasjerka była uprzejma, uśmiechnięta, zapytała czy posiadam kartę na punkty (nie posiadałam, założyłam ją na miejscu). Na stacji było czysto.

zarejestrowany-uzytkownik

08.12.2011

ORLEN

Placówka

Szczecin, Chopina 16

Nie zgadzam się (2)
Nie godny polecenia...
Nie godny polecenia market, bardzo wysokie ceny w porównaniu z innymi marketami, ceny bardzo często nie zgadzają się z tymi podanymi przy produkcie, personel często pozostawia na sali informacje o promocjach które skończyły się już dzień wcześniej, w przypadku promocji na stoisku mięsnym bardzo często w dniu promocji już w godzinę po otwarciu marketu brakuje towaru, przejścia między regałami często zastawione paletami z towarem, panie przy kasach miłe i sympatyczne.

zarejestrowany-uzytkownik

08.12.2011

Carrefour

Placówka

Bydgoszcz, Skarżyńskiego 2

Nie zgadzam się (2)
W sklepie panował...
W sklepie panował spory ruch. Mimo to nie zauważyłam tam bałaganu w postaci poprzewracanych ubrań. Moją uwagę przykuły kolorowe spodnie w cenie 79,90. Ich cena była stosunkowo nieduża dlatego wybrała spodnie w dwóch kolorach i postanowiłam je przymierzyć. Moją uwagę przykuła również bluzka w kształcie motyla, jej cena opiewała na 69,90. Żałowałam, że to jeszcze nie okres przecen. Ale gdy zobaczyłam, że rozmiar bluzki akurat mi odpowiada wiedziałam że musi być moja. Z wybranymi ubraniami udałam się do przymierzalni. Nie miałam pewności co do rozmiaru spodni więc wzięłam po dwa rozmiary każdego koloru. Przy przymierzalni okazało się, że mogę wnieść tylko cztery rzeczy. Musiałam więc zrezygnować z jednej pary spodni. Dywanik w przymierzalni był brudny i przewracały się na nim tumany kurzu. Kolejka do kasy była spora. Do dwóch czynnych stanowisk stało około 20 osób. Na szczęście w trakcie mojego oczekiwania zostało otwarte kolejne stanowisko. Obsługująca mnie kasjerka była sympatyczna i używała wobec mnie zwrotów grzecznościowych.

zarejestrowany-uzytkownik

08.12.2011

Bershka

Placówka

Warszawa, Złota 59

Nie zgadzam się (4)
ta firma ma...
ta firma ma nie jasne ustawienia prywatności. jak ktoś chce usunąć konto to musi wypełnić nie jasny formularz w którym nie wiadomo o co chodzi wystarczy wpisać jedno słowo nie takie i są już jakieś problemy. póżniej trzeba się doszukiwać gdzie się popełniło ten błąd. a skąd taka osoba ma wiedzieć gdzie. nic nie jest dobrze wytłumaczone

zarejestrowany-uzytkownik

08.12.2011

nk.pl

Placówka

Nie zgadzam się (3)
Bardzo udane zakupy...
Bardzo udane zakupy produktow spożywczych:) Bogata oferta deserów oraz dań dietetycznych, jakieciężko dostać w tradycyjnych sklepach. Ceny dosyć wysokie, ale wiadomo, płaci się za jakość i dostawe do domu. Obsługabardzo kontaktowa, nie miałam problemu z dodzwonienem sie do sklepu nawet w godzinach poznopopoludniowych.

zarejestrowany-uzytkownik

08.12.2011

Alma Market

Placówka

Nie zgadzam się (3)
Dosyć długo szukaliśmy...
Dosyć długo szukaliśmy wolnego stolika w jakimś pubie w centrum Warszawy. Tym bardziej ucieszyliśmy się gdy znaleźliśmy wolne miejsce w Pubie 7. Niestety wolne stoliki znajdowały się jedynie w sali dla palących. Z racji tego, że jestem niepaląca trochę mi to przeszkadzało. Pomieszczenie było tak zadymione, że aż szczypało w oczy, ale w sumie wybraliśmy to miejsce na własne życzenie. Obsługująca nas kelnerka była bardzo sympatyczni i idealnie nadawała się na swoje stanowisko. Żartowała z nami i prowadziła swobodną pogawędkę. W pubach właśnie tak powinna wyglądać obsługa. Kelnerka była to około 30 letnia kobieta. Była ona puszysta i miała ciemne włosy związane w kucyk. Wystrój lokalu ma charakter żeglarski. Zamiast krzeseł mieliśmy do siedzenie beczki:)Całość wyglądała typowo barowo i była ok. Na górze lokalu trwało karaoke, czyli lokal dba również o to aby goście się nie nudzili i dobrze bawili. Minusem w lokalu była bardzo brudna toaleta. Na dodatek była tak ciasna, że osoby z klaustrofobią nie spędziłyby tam nawet minuty. Mimo wszystko polecam ten lokal. Obsługa naprawdę na medal:)

zarejestrowany-uzytkownik

08.12.2011

Pub 7

Placówka

Warszawa, Pl. Konstytucji 4

Nie zgadzam się (1)
Do sklepu odzieżowego...
Do sklepu odzieżowego firmy Reserved wybrałam się w konkretnym celu zakupu czarnych eleganckich spodni. Po wejściu do sklepu postanowiłam w pierwszej kolejności rozejrzeć się jaki asortyment oferuje sklep. Po zapoznaniu się z ofertą sklepu dotarłam do wieszaków na których znajdowały się różnego koloru, rozmiaru i fasonu spodnie. Byłam mile zaskoczona, gdyż okazało się, że tego dnia sklep zrobił promocję na spodnie oferując minus 50% od ceny na metce. Spodnie były ciasno uwieszone na wieszaku co w znacznym stopniu utrudniało znalezienie właściwego rozmiaru oraz poszukiwanego przeze mnie koloru. Z niektórych egzemplarzy były oderwane metki. Po wybraniu pięciu interesujących mnie par udałam się w stronę przymierzalni, gdzie zostałam mile przywitana przez pracownicę sklepu oraz poinformowana ile sztuk można za jednym razem zabrać ze sobą do przymierzenia. Następnie zostałam zapytana przez pracownicę czy któreś spodnie wybrałam i pozostałe odwiesiła z powrotem na wieszaki. Po przymierzeniu zdecydowałam się na wybór jednej pary i udałam się do kasy, gdzie również zostałam miło przywitana przez pracownicę sklepu oraz zostałam poinformowana o możliwości zwrotu bądź wymiany w ciągu 30 dni z zachowaniem metek oraz paragonu, a następnie pracownica zapytała czy będę płacić kartą czy gotówką. Na koniec zostałam pożegnana oraz pracownica zaprosiła mnie na ponowne zakupy. Na pewno nie raz jeszcze udam się do tego sklepu, ponieważ ma bardzo duży wybór odzieży damskiej, męskiej oraz dziecięcej, choć czasami ceny nie są adekwatne do jakości towaru oraz pracuje w nim miły personel.

zarejestrowany-uzytkownik

08.12.2011

Reserved

Placówka

Łódź, Zachodnia/Ogrodowa

Nie zgadzam się (1)
Po całodziennej wizycie...
Po całodziennej wizycie w Centrum Nauki Kopernik byłam tak głodna, że zjadłabym konia z kopytami. Na szczęście na swojej drodze spostrzegliśmy restauracje Sioux i postanowiliśmy zjeść tam naszą obiado kolację. Sioux to sieć restauracji rodem z Dzikiego Zachodu. Gdy weszliśmy do lokalu od razu podszedł do nas kelner i zaprowadził nas do stolika. Nasz stolik znajdował się w części barowej lokalu. Była tam słaba wentylacja i wszystkie zapachy z kuchni drażniły nasze nozdrza i osiadały się na włosach i ubraniach. Kelner zostawił nam menu, a my w tym czasie zamówiliśmy grzańca galicyjskiego na rozgrzewkę. Wszystkie dania z menu wyglądały apetycznie a ich nazwy brzmiały zachęcająco więc trudno nam był się zdecydować. W końcu Michał zdecydował się na stek a ja na roladki z piersi kurczaka podawane na sałatce z opiekanymi ziemniaczkami i mozzarellą. Cena za jedne danie kształtowała się w granicach 30-40 zł. Nasze zamówienie zostało zrealizowane dosyć szybko. Jedzenie było smaczne, jednak porcje nie były zbyt duże. Na przykład na moje opiekane ziemniaki składały się cztery kawałki ziemniaka. Na szczęście pod dostatkiem było sałaty:) Michał czuł niedosyt po tym daniu, więc za to daje restauracji minus. Obsługujący nas kelner podchodził do nas wielokrotnie z pytaniem czy jedzenie nam smakuje, czy nie chcemy deseru itd. Obsługa na najwyższym poziomie. Podobało mi się, że kelnerzy byli ubrani w stylu country i każdy miał kraciastą koszulę oraz kapelusz. Przy rachunku otrzymaliśmy dwa cukierki, co było bardzo miłym dodatkiem.

zarejestrowany-uzytkownik

08.12.2011

Sioux

Placówka

Warszawa, ul.chmielna 35

Nie zgadzam się (2)
Fantastyczne miejsce nie...
Fantastyczne miejsce nie tylko dla dzieciaków, dla ktorych de facto jest przeznaczone, ale rowniez dla doroslych - jestem fanką maskotek i za sprawą uprzemych, usmiechnietyh pan z personelu moglam uzupelnic kolekcje;) Szeroka oferta, od najmniejszych po naprawde duze zabawki. Bardzo mila atmosfera, salon przyjazny, mysle ze kazde dziecko czulob sie w nim swietnie.

zarejestrowany-uzytkownik

08.12.2011

5.10.15.

Placówka

Katowice, Chorzowska 107

Nie zgadzam się (0)
Od dawna planowałam...
Od dawna planowałam wybrać się do Centrum Nauki Kopernik, więc gdy byłam w Warszawie postanowiłam w końcu zrealizować swój plan. Pierwsze zawahanie miałam w momencie gdy wraz ze swoim chłopakiem podeszliśmy pod budynek centrum. Okazało się, że kolejka stoi na dworze i jest to całkiem długi sznurek osób. Byliśmy jednak cierpliwi i po dwugodzinnym oczekiwaniu w kolejce stanęliśmy przy kasach. Dochodziła godzina 15 a w planetarium między 15-17 jest przerwa techniczna. Byliśmy tym nieco zawiedzenie, ale i tak było sporo rzeczy do zobaczenia. Bilet w weekendy dla dorosłej osoby kosztuje 22 zł. Cena nie jest zbyt wygórowana, bowiem aby obejrzeć Centrum warto zapłacić każde pieniądze. Problem pojawił się w momencie gdy chcieliśmy skorzystać z szatni. Okazało się, że dla setek odwiedzających jest dosłownie kilka rzędów szafek, które wszystkie były zajęte. Mieliśmy więc do wyboru, albo przez kilka godzin nosić kurtki ze sobą lub zaryzykować i zostawić je na pastwę losu na wieszakach bez żadnej ochrony. Zdecydowaliśmy się na to drugie i na szczęście gdy wychodziliśmy nasze kurtki były na swoim miejscu. Jeśli chodzi o atrakcję centrum to jest ich mnóstwo i każda zadziwia w podobnym stopniu. Centrum zostało podzielone na kilka tematycznych działów. Mi osobiście najbardziej przypadł do gustu dział Człowiek i środowisko. W kilku zdaniach nie jestem nawet w stanie opowiedzieć o CNK. Trzeba to po prostu zobaczyć. Dużym udogodnieniem jest bistro, gdzie po kilkugodzinnym zwiedzaniu można dobrze i tanio zjeść. Oraz sklepik, w którym można zaopatrzyć się w małe wynalazki i pamiątki. Jeśli chodzi o pracowników to są oni bardzo sympatyczni i pomocni. Gdy staliśmy w kolejce, już w wewnątrz centrum umilały nam czas dwie pracownice, które pokazywały dzieciom przeróżne sztuczki. Z pewnością nie była to moja ostatnia wizyta w Centrum Nauki Kopernik.

zarejestrowany-uzytkownik

08.12.2011

Centrum Nauki Kopernik

Placówka

Warszawa, ul. Wybrzeże Kościuszkowskie 20

Nie zgadzam się (1)
Lokal ciemny i...
Lokal ciemny i niezbyt przyjemny, zaraz przy ulicy. Powodouje to pewien dyskomfort,nie można spokojnie porozmawiać. Siedzenia niewygodne. Obsługa owszem mila i usmiechnieta, ale nie uwija się zbyt szybko i na zamówienie zwyczajnej kawy czekać musialam z kolezanka ponad 15 minut, podcas gdy nam sie spieszylo:/ Ceny stosunkowo wysokie, do tego nie mozna niestety nic zjesc.

zarejestrowany-uzytkownik

08.12.2011

coffeeheaven

Placówka

Katowice, Uniwersytecka 13

Nie zgadzam się (2)
Dzięki wygranej w...
Dzięki wygranej w konkursie organizowanym przez Jakość Obsługi miałam możliwość odwiedzić warszawskie Multicino i zrealizować wygrany bilet. Wygrana była wymienna na pojedynczą wejściówkę na dowolny seans. Gdy podeszliśmy do kasy w Multicinie powitała nas mająca około 25 lat pracownica. Kobieta była bardzo uprzejma i sympatyczna. Zdecydowaliśmy się na film „80 milionów” i z perspektywy czasu mogę stwierdzić, że nasz wybór był strzałem w dziesiątkę. Pracownica pomogła nam zdecydować się na miejsce na sali kinowej. Już po chwili mieliśmy wydrukowane bilety. Cena za normalny bilet realizowany w weekend wynosiła 30 zł. Przyznam, że kwota ta jest stosunkowo droga. W innych Multikinach cena jest znacznie niższa, a kino w Złotych Tarasach ma wyższe ceny. Jeśli chodzi o sale kinowe to jestem zdecydowaną zwolenniczką sam mieszczących mniejszą ilość widzów. Sale w Multikinie właśnie do takich należą. Siedzenia są bardzo wygodne zaś odległości między rzędami pozwalają na swobodne siedzenie. Nie lubię trzymać w kinie nóg pod brodą:) Minusem był zbyt długi czas reklam. Seans rozpoczął się o 15.20 a film został wyświetlony dopiero kilka minut przed 16. Ponad 40 minut to zdecydowanie za długo jak na reklamy.

zarejestrowany-uzytkownik

08.12.2011

Multikino

Placówka

Warszawa, Złota 59

Nie zgadzam się (0)
Mieliśmy jeszcze chwilę...
Mieliśmy jeszcze chwilę do rozpoczęcia seansu w kinie więc postanowiliśmy pójść na kawę do baru Lech znajdującego się obok ina. Na stolikach znajdowała się informacja, że są zarezerwowane dla klientów Multikina. Tym sposobem zajęliśmy jeden z wolnych stolików z dużą czerwoną kanapą. Na naszym stoliku stały brudne naczynia po poprzednich klientach. Mój chłopak chciał odnieść je do baru, ale powiedziałam mu że powinien zająć się tym kto inny a nie kolejny klient. Z reklam emitowanych na telewizorach nad barem dowiedziałam się o możliwości wypicia kawy z białą czekoladą. Było to idealne połączenie, więc zdecydowała się właśnie na tą kawę. Michał poszedł do baru a ja wygodnie usadowiłam się na kanapie. Nasze zamówienie zostało zrealizowane dosyć szybko. Gdy Michał przyniósł nasze napoje, brudne naczynia zsunęliśmy na brzeg stolika. Po chwili podeszła do nas kelnerka i przeprosiła, że nie zabrała wcześniej brudnych naczyń. Przeprosinami przynajmniej częściowo naprawiła swój błąd. Chociaż jestem zdania, że stoliki powinny być sprzątane po każdym kliencie,tym bardziej że nie panował tam zbyt duży ruch. Wybaczam to ponieważ kawa była wyśmienita:)

zarejestrowany-uzytkownik

08.12.2011

Lech

Placówka

Warszawa, Złota

Nie zgadzam się (0)
Kolejny udany zakup...
Kolejny udany zakup w sklepie internetowym empiku, gdzie zdecydowanie wolę dokonywać transakcji niż w realu...personel nie jest zbyt pmocny, choc mily i sympatyczny. Natomiast cieszy bardzo szeroka oferta fimy, wlacznie z realizacją zamówień specjalnych. Co roku piękne i unikatowe kalendarze:) Tym razem jednak odbieralam zamowienie ksiazkowe, ktore dotarlo do salonu juz po 2 dniach od wysylki z centrali:)

zarejestrowany-uzytkownik

08.12.2011

empik

Placówka

Katowice, Piotra Skargi 6

Nie zgadzam się (0)
Po kinie postanowiliśmy...
Po kinie postanowiliśmy skoczyć na jakieś szybkie jedzenie. Mój mężczyzna miał ochotę na wielkiego burgera, więc zdecydowaliśmy się na Burger Kinga. Gdy podeszliśmy do stanowiska kasowego powitała nas młoda, sympatyczna pracownica. Zdecydowaliśmy się na dwa Whoppery, Colę , Nuggets oraz frytki. Za całość zapłaciliśmy ponad 30 zł. Nasze zamówienie zostało zrealizowane bardzo szybko. Jeśli chodzi o jedzenie to jestem dosyć wybredna w tego typu daniach. I z tego wszystkiego spakowały mi tylko frytki i Cola. Burger był niemal nie jadalny. Ociekał tłuszczem, a kotlet był żylasty. Nie polecam!

zarejestrowany-uzytkownik

08.12.2011

Burger King

Placówka

Warszawa, Złota 59

Nie zgadzam się (1)
Podczas swojego pobytu...
Podczas swojego pobytu w Warszawie miałam okazję odwiedzić Cafe Bar Bla-Bla. Przyznam, że to miejsce bardzo przypadło mi do gustu. Plusem jest przede wszystkim wystrój lokalu. Jest tam bardzo przytulnie. Oświetlenie w lokalu jest przymglone co sprzyja randkom i innym towarzyskim spotkaniom. Jedynym wolnym stolikiem był trzy osoby stolik tuż przy wejściu. Siedzieliśmy na starych drewnianych krzesłach, które były bardzo wygodne. W dalszej części lokalu znajdowały się kanapy, które niestety były zarezerwowane. W lokalu jest też drugi poziom z tarasem. Tak jednak nie miałam okazji zajrzeć. Gdy zajęliśmy po chwili pojawiła się kelnerka i przyniosła menu. zdecydowaliśmy się na piwo, które kosztowało 9 zł. Nasze zamówienie dotarło do nas błyskawicznie. Gdy nasza wizyta zbliżała się ku końcowi kelnerka nie podchodziła do nas. Nie zainteresowała się czy chcemy zamówić coś jeszcze ani czy podać nam rachunek. Mój chłopak sam udał się do baru i nas rozliczył.

zarejestrowany-uzytkownik

08.12.2011

Cafe Bar Bla-Bla

Placówka

Warszawa, Nowogrodzka 22

Nie zgadzam się (1)
Postanowiliśmy zmienić lokal...
Postanowiliśmy zmienić lokal i wybraliśmy się do nowo otwartej pubo dyskoteki Underground. Lokal składa się z kilku poziomów, zaś my odwiedziliśmy tylko część barową. Już po wejściu do lokalu czuć świeżość i nowość tego miejsca. Ściany jeszcze pachną farbą, a wystrój drewnem. Część barowa jest naprawdę duża. Znajduje się tam kilka kilkuosobowych kanap oraz mniejsze stoliki. Wystrój na ocenę bardzo dobrą. Całość wygląda elegancko i przyjemnie. Szczególnie przypadła mi do gustu duża ilość zieleni i bambusowe ścianki oddzielające stoliki. Blaty stołów wykonane są z kamienia. Stawiając na nich kufel miałam wrażenie że zaraz potłukę szkło. Barmanka, która nas obsługiwała była młodą i zagubioną osobą. Okazało się, że w lokalu nie ma małego piwa (bardzo mnie to zdziwiło). Zamówiłam więc duże piwo z nalewaka za 6 zł. Nie było również soku imbirowego więc zdecydowałam się na malinowy. Barmanka nalewała moje piwo bardzo nieudolnie. Kufel do połowy zapełniony był pianą. Barmanka jak gdyby nigdy nic zaczęła wychlapywać pianę z mojego kufla do zlewu. Na koniec podała mi piwo bez soku. Gdy powiedziałam jej, że chciałam z sokiem nawet mnie nie przeprosiła. Bez słowa ponownie wzięła mój kufel i dolała soku. Mam nadzieję, że z czasem barmanka się trochę ogarnie bo w przeciwnym razie pub będzie tracił klientów za tak opieszałą obsługę.

zarejestrowany-uzytkownik

08.12.2011

Underground

Placówka

Międzyrzec Podlaski, Łukowska 15

Nie zgadzam się (0)
Ze znajomymi wybraliśmy...
Ze znajomymi wybraliśmy się na piwo do pubu 43. Zdziwiliśmy się, że mimo piątkowego wieczoru lokal jest praktycznie pusty. Zajęliśmy więc stolika w pomieszczeniu dla niepalących. W lokalu jest samoobsługa więc sami zgłosiliśmy się do baru. Ceny nie są zbyt wygórowane. Za piwo z nalewaka płaci się 5-6 zł, zaś za szklankę coli 4 zł. W 43 istnieje również możliwość skorzystania z możliwości zjedzenia. Oprócz typowych dań typu fast- food w menu są dania z tradycyjnej kuchni polskiej. Tu ceny również są raczej niskie. Obsługująca nas barmanka była sympatyczna i uprzejma. Nie mam żadnych zastrzeżeń co do jej osoby. Wystrój w lokalu nie powala na kolana. Większość sprzętów jest już podniszczona i całość określam na ocenę dostateczną. Minusem jest to, że przy naszym stoliku stał pusty serwetnik.

zarejestrowany-uzytkownik

08.12.2011

Pub 43

Placówka

Międzyrzec Podlaski, Lubelska 43

Nie zgadzam się (0)
Przed podróżą ...
Przed podróżą wstąpiłam do Delikatesów Społem, aby kupić jakiś napój i coś słodkiego na drogę. Mam słabość do białej czekolady więc zamarzyła mi się kokosowa Princessa. Niestety gdy zapytałam o nią sprzedawczynię, okazało się że w tej chwili nie ma tego artykułu w sklepie. Sprzedawczyni wyszła z inicjatywą i jako zamiennik zaproponowała mi nowość, czyli cukierki Michałki na wagę w białej czekoladzie. Oczywiście przystałam na jej propozycję. Cieszę się, że sprzedawczyni wykazała się aktywną postawą sprzedażową, ponieważ sama nie wpadłabym na taki zamiennik. Sprzedawczyni była miła i sympatyczna. Mam zastrzeżenia co do wyglądu tego sklepu. Z pewnością przydałby się tam generalny remont, bowiem całość nie prezentuję się najlepiej. Stare powycierane lady, przedpotopowe regały itd. I te ciężki szklane drzwi, które gdy za każdym razem zamykam mam wrażenie że trzasną z hukiem i rozsypią się na drobny mak.

zarejestrowany-uzytkownik

08.12.2011

PSS Społem

Placówka

Międzyrzec Podlaski, Plac Dworcowy 59 D

Nie zgadzam się (0)
Sklep z wewnątrz...
Sklep z wewnątrz wyglądał pozytywnie witryny czyste, na szybie znajdowały się informacje o promocjach, po wejściu stwierdziłem porządek, w sklepie było 3 pracowników w strojach firmowych, jak również 8 klientów, pracownicy byli zajęci obsługą klientów dlatego miałem czas na rozejrzenie się po sklepie, panował porządek, przejrzyście zagospodarowana przestrzeń sklepowa, produkty widoczne i łatwo dostępne, jeden z pracowników który skoczył obsługę klienta podszedł do mnie, przywitał się i zapytał w czym może pomóc, poprosiłem o konsultacje w kwestii akcesoriów dla kota (j]zestaw startowy), pracownik po kolei wyjaśniał mi co jest mi potrzebne poczynając od legowiska, kuwety, drapaka, żwirku karmy, zabawek, opisując przy tym zalety każdego z produktów, po zakończeniu rozmowy podziękowałem a pracownik zaprosił mnie do zakupu jeśli bym się zdecydował, w czasie całej rozmowy pracownik wykazał się dużą wiedzą i kompetencją, sklep wraz z obsługą jest godny polecenia.

zarejestrowany-uzytkownik

08.12.2011

Aquael ZOO

Placówka

Gliwice, Jana Nowaka Jeziorańskiego 1

Nie zgadzam się (2)