Bardzo często jeżdżę autobusem linii 880. Autobusem tym kieruje charakterystyczny kierowca z jasnymi, długimi wąsami. Jazda z tym kierowcą do przyjemnych nie należy. Notorycznie łamane są zasady ruchu drogowego. Kierowca jeździ jak wariat. Hamuje gwałtownie. Wiele razy taka podróż kończyła się siniakami. W dodatku pan ten jest bardzo niesympatyczny. Kiedyś usiłowałam kupić u niego bilet to wyzwał mnie od wariatek, które myślą, ze kierowca jest od sprzedawania biletów. Dodam, ze autobus ten cieszy się dużym powodzeniem ponieważ łączy Rude Śląska z Katowicami. Autobus jeździ bardzo mały. Czasami ludzie nie mieszczą się do niego i muszą zostać na przystanku. Rozkład jazdy tego autobusu jest bardzo ograniczony - ostatni z Katowic jedzie o 17:36 co jest śmieszne! Wiele razy kontaktowałam się z KZK GOP aby upomnieli kierowcę i zmienili rozkład jazdy. Niestety moje interwencje nie przyniosły żadnego rezultatu. Ocena tego przewoźnika zasługuje na - (minus) 100 punktów.
Data 12.12.2011 to data ostatniej obserwacji w tym sklepie,wczesniej były tez inne,opisane łącznie z tą ostanią.
Poszłam coś kupić do netto,na stoisku piekarniczyn kupiłam drożdzówkę,a w samym sklepie m.in.chleb.Oba produkty były złej jakości ponieważ miały smak taki jakby po nich chodziły myszy. Kupione w promocji banany-bardzo dojrzałe już-były również niesmaczne,bo miały posmak goryczki charakterystycznej dla konserwantów takich jak saletra. Na szcęście kupione tam bułki kejzerki były normalnej jakości ale już duże bułki miały konsystencję i smak kejzerki,a nie tradycyjnej bułki. Oferta promocyjna, która miała być już wprowadzona-bo był już pierwszy dzień jej obowiązywania wg gazetki reklamowej netto, nie była wprowadzona, np.co do mandarynek tańszych ,a jednego produktu z gazetki nie było wcale na sklepie. Kasjerki niby witają klientów mówiąc im dzień dobry przy kasie ale ich zachowanie póżniejsze nie jest grzeczne więc to przywitanie ma charakter protekcjonalny,zaczepny,impertynencki wręcz,o czym swiadczy ich dalszy ton rozmowy z klientem tj. ton poczucia własnej wyższości, narcyzmu, wręcz agresji, negacji wartości klienta bez jakiejkolwiek przyczyny.To, zaskakujące, mówienie dzień dobry to próba pozorowania nawiązania kontaktu z klientem tylko po to,by mieć jakiś punkt zaczepienia do dalszego zaplanowanego z góry pomiatania klientem.To pierwsze takie jakby przełamanie bariery, natrętnego zpoufalenia się ,niby bliższego poznania się z kimś obcym, przez tą sekundę powitania.Symulowanie poznania się na kimś całkowicie nieznanym kasjerce jako osobie zdecycowanie gorszej od siebie,choć wiadomo,że fizycznie nie jest to możliwe i świadczy to tylko o głupocie,tupecie ,arogancji oraz niezrozumieniu na czym polega praca w handlu-tj.wrożeniu hasła :klient nasz pan,zamiast niego to klienta łaskawie ktoś raczy obsłużyć.Brak jest tam m.in. świadomości,że bez niego sklep splajtuje i trzeba go zachęcić, a nie odstraszać od zakupów w tym sklepie. Do tego paradoksu może dojść łatwiej przez to,że zazwczyczaj jest tam tylko 1 kasjerka,mało ludzi i sprzedawczyni może uważać ,że to ona jest w centrum tego sklepu,a że jest to stosunkowo duży sklep to uważa, że jej wartość proporcjonalnie do jego rozmiarów wzrosła tak samo,uważa,że jej ranga społeczna jest tak duża jak duży jest ten sklep,nieważne dla niej jest to,że to tylko sklep tj. nie zważa ona na jakość miejsca pracy-bardzo wątpliwą dodatko przez wyżej opisane minusy, ale tylko na jego wielkość,choć nawet nie jest właścicielem tego sklepu, a tylko w nim pracuje, a klient może być wartościową osobą mimo, że nie pracuje w netto,albo zwłaszcza przez to, bo np.skończył studia, a ona tylko zawodówkę.
Gdy chodziłam po jednym ze sklepów sieci Lewiatan w poszukiwaniu zakupów zauważyłam że sprzedawczynie zamiast za ladą kręcą się między półkami sklepu,chodząc przy tym jakby były u siebie w domu, a nie w miejscu pracy.Są wrogo nastawione do klienta, traktując go jakby się wdarł do ich prywatnej posesji,a nie zwyczajnie wszedł do sklepu, którego nawet nie są osobistymi właścicielkami. Jedna ze sprzedawczyń wykładała w prawdzie towar-ale jakby strasznie wolno, równocześnie obserwując klienta i wypraszając go wzrokiem ze sklepu,gdy się ją zignoruje tj. dalej robi swoje zakupy i ponownie w ich toku spotaka się ją w sklepie to ma się odczucie,że sprzedawczyni chce cię wręcz pobić. Na stoisku męsnym choć nie było tam nikogo to gdy się do niego podejdzie to od razu niemal ktoś podchodzi wtedy tam. Gdy podeszłam do kasy to też nie zastałam tam nikogo, ale szybko się pojawiła jakaś sprzedawczyni.W tym samym czasie inny klient podszedł do jednego ze stoisk w sklepie i też tam nikogo nie zastał więc musiał prosić o obsłużenie go. Pani na kasie nie znała kodu na towar, który chciałam kupić,bo nie znała nawet jego nazwy potrzebnej do ustalenia jego kodu, więc musiała pomóc jej w tym inna sprzedawczyni.Ten produkt był ,o ironio ,szczególnie reklamowany w tym sklepie,więc klient znał jego nazwę tj.miał większą wiedzę dotyczącą produktu niż nieudolny pracownik tego sklepu,który też był antyreklamą dla tego produktu i drwiną slepu z klienta ,który zachęcony reklamą chce kupić reklamowany produkt ale nie jest w stanie tego zrobić z powodu niekomptencji sprzedawcy. Gdy nadszedł czas zapłaty za towar kasjerka zaczęła mi wymachiwać nieco ostentacyjnie, niemal przed samym moim nosem moją kartą płatniczą ,jakby sugejąc-bez jakiegokolwiek powodu,że nie można tą kartą zapłacić w sklepie,choć nawet nie przyjrzała się jej ,by choć powierzchownie to ocenići. Omal wyszłoby na to,że też przez wredność kasjerki nie można skorzystać z tej szczególnie polecanej oferty handlowej. Ostatecznie udało mi się jednak zapłacić, tą kartą na szczęście. Produkt reklamowany szczególnie przez sklep,kupiony przeze mnie, gdy się go powąchało to lekko ale zdecydowanie żle pachniał i nie kupię go już więcej.
Zamowioną ksiżkę przez Internet dostarczył mi kurier wybrany przez księgarnię. Przesyłkę dostarczono zgodnie z moją uwagą przy zamówieniu po godzinie 16. Ponieważ nie było mnie w domu, po kontakcie telefonicznym umowił się ze mną na kolejną wizytę za kilkanaście minut. Zgodnie z zapowiedzią powjawił się później. Kurier był bardzo uprzejmy. Jedyny minus, tektura przesyłki była lekko zawilgocona. Na szczęście nie spowodowało to uszkodzenia książki.
Zamówiłam książkę na stronie L&L. Warunkiem zakupu jest rejestracja na stronie. Po złozeniu zamówienia miałam możliwość wyboru sposobu płatności z czym związana była wysokość opłaty za przesyłkę. Zdecydowałam się na opłatę online. Dzięki temu koszt przesyłki ograniczyłam do minimum. Po złozeniu zamówienia otrzymalam potwierdzenie mailowe. Przesyłkę dostarczył kurier 4 dni później - zgodnie z deklaracją. W ofercie księgarni znajduje się wiele książek o różnorodnej tematyce. Mnie udało isę zamówić książkę nt. II Wojny Światowej - pozycja nowa i trudna do zakupu gdzieś indziej.
1) wiedza i kompetencje personelu - poza ochroniarzami, ktorzy sa wyraznie podejrzliiwi i przewrazliwieni, a do tego maja aparycje kiboli, panie kasjerki sa mile i zawsze pomagaja zalezc w sklepie wlasciwy produkt.
2) Zachowanie i wygląd personelu - personel nie zawsze schludny, ale zato z pewnoscia symatyczny, widuje panie na co dzien, wiec znamy sie juz z widzenia;)
3) Oferta, cena - duzy wybor w porownaniu z pobliska Zabka czy osiedlowymi sklepikami, jednak nie wszystko mozna tu znalezc. Zakupy na caly tydzien zrobimy bez klopotu :) Ceny przystepne:)
4) Organizacja i czas obsługi - czasami trzeba postac w dluzszej kolejce do kasy, w szczegolnosci tej obok stoiska alkoholowego:P
5) Wygląd miejsca obsługi - market troche ciasny, momentami trzeba sie przepychac w alejkach, ale czysty i zadbany. Zawsze panuje porzadek na polkach.
1) wiedza i kompetencje personelu - jedna z moich ulubionych stacji paliw, klimat w znaczacym stopniu tworza tu ludzie, z ktorymi nie tylko mozna porozmawiac o firmie, rynku paliw, ale takze serdecznie sie posmiac; bardzo inteligentni mlodzi ludzie;
2) Zachowanie i wygląd personelu - obsluga (poza jedna pania) sympatyczna i mila, na stacji panuje przyjazna atmosfera, o wszystko mozna zapytac, niestety troche denerwujace jest nachalne wciskanie mi batonikow przy kasie, ale to juz wymog korporacyjny...
3) Oferta, cena - ceny wysokie w porownaniu do sklepow spozywczych, jesli porownac z innymi stacjami benzynowymi rowniez, ale za paliwo wysokiej jakosci sie placi...auto jest zadowolone :)
4) Organizacja i czas obsługi - zawsze szybko i sprawnie, nawet poznym wieczorem.
5) Wygląd miejsca obsługi - stacja zwykle jest czyta i schludna, choc nie zawsze slowa te mozna odniesc do toalety :/
1) wiedza i kompetencje personelu - kierowcy najwyraźniej sfrustrowani, wyładowują złość na klientach, niejednokrotnie byłam świadkiem niegrzecznych odzywek w kierunku kupujących bilet. Nie umieją też udzielić prawidlowych informacji w kwestii rozkładu jazdu.
2) Zachowanie i wygląd personelu - jak wyżej, brak kultury osobistej rzuca się w oczy:/ Proba zlozenia skargi lub chocy skontaktowania sie z wlascicielem firmy skonczyla sie tym, iz zostalam zwyzywana przez jakas pania z ochrony.
3) Oferta, cena - ceny wyższe niz u konkurencji, a zdecydowanie gorszy komfort jazdy. Czeste spoznienia, przeladowane busy...brak znizek i biletow dla stalych klientow.
4) Organizacja i czas obsługi - czeste spoznienia, nieraz trzeba czekac na bus nawet 20 minut, a wszystkie kursy rozmijaja sie z rokladem jazdy, ktory funkcjonuje chyba wirtualnie.
5) Wygląd miejsca obsługi - busy niby czyste, ale widac, ze pod wzgledem technicznym nie sa tu cuda techniki...
W gabinecie usuwałam zbędne owłosienie. Gabinet jest dogodnie usytuowany w nowym budynku mieszkalnym. Wnętrze jest przestronne, bardzo estetycznie urządzone. Przed i po zabiegu mogłam skorzystać z łazienki i prysznica. Dostepna jest jednorazowa odzież. Sam zabieg ze swojej natury nieprzyjemny, przebiegł w bardzo przyjemnej atmosferze. Pani go przeprowadzajaca jest bardzo profesjonalna. Zabiegi są skuteczne. Gabinet oferuje rabaty, łacznie z darmowymi zabiegami (od 8 zabiegu na daną część ciała). Za usługę można płacić kartą. O wizycie dzień wcześniej przypomina SMS.
Miałam dostać dziś przesyłkę ze zoologicznego sklepu internetowego . Pan, który miał ją dostarczyć zadzwonił do mnie, że przyjedzie za ok.10 min. i że mam mieć odliczoną wyższą kwotę, niż poinformował mnie sklep. Po krótkiej wymianie zdań przez telefon
Pan mi powiedział, że jeśli nie mam odliczonej właśnie takiej kwoty,
to od nie przyjedzie. Poprosiłam jednak, żeby przyjechał, gdyż
chciałam się upewnić czy rzeczywiście taką kwotę powinnam uiścić i czy
jest to właśnie ta przesyłka, a jeśli wszystko będzie w porządku, to
nawet uiścić tą wyższą opłatę - a później rozliczyć się ze sklepem. Miałam oczywiście przygotowaną, odliczoną gotówkę.
Gdy Pan przyjechał do mnie poprosiłam, żeby pokazał mi, gdzie
dokładnie jest napisana ta kwota, co się okazało, Pan powiedział, że
"on pójdzie po kuzyna". Drugi Pan który przyszedł po chwili okazał się
być właściwym Państwa pracownikiem i zaczął na mnie krzyczeć, że on
przecież powiedział, że jak mu nie dam wyższej kwoty, to on nie przyjeżdża
i że marnuję jego czas. Pan był agresywny i cały czas mnie słownie
atakował. Na domiar złego przesyłka wyglądała jakby ją ktoś podeptał -miała na sobie czarne, mokre plamy.
Powiedziałam Panu, że nie przyjmuję tej przesyłki i pośpiesznie
zamknęłam drzwi, obawiając się dalszej dyskusji i możliwych jej
konsekwencji. Pan zaczął szarpać drzwi i trzaskać w nie, bo
zapomniałam mu oddać długopisu, którym miałam się podpisać.
Muszę przyznać, że było u mnie już wielu kurierów i pierwszy raz
spotkałam się z osobą, która była tak niesympatyczna,agresywna a także
przesyłką wyglądająca jakby ktoś o nią nie dbał podczas transportu.
Po zgłoszeniu skargi na pracownika przeproszono mnie i na drugi dzień przyjechał inny kurier.
Pomimo odpowiedniej obsługi po niedostarczeniu przesyłki moje doświadczenia związane z tą firmą są raczej negatywne.
Bar chiński jest nieduży. Kilka maleńkich stolikow w korytarzu prowadzącym do niedużej sali. Po wejściu do sali miałam wrażenie lekko klaustrofobiczne. Salka nieduża. Wystrój korytarza i sali chiński, ale mało klimatyczny. Obsługa, w tym szef kuchni sympatyczni. Muzyka trochę zbyt głośna, chyba miała zachęcić do wejścia z zewnatrz. W barze nie było żadnych klientów. Ponieważ złożyłam zamówienie telefonicznie, moja wizyta ograniczyła się jedynie do odebrania sushi. Bar chiński, sushi japońskie - misz-masz. Pomimo powyższych minusów sushi bardzo mi smakowało. Skorzystałam z promocji, więc w dodatku dużym plusem była cena. ze względu na smaczne sushi bardzo polecam.
Podczas mojej wizyty w salonie Vision Express chciałam wyrobić sobie nowe okulary. Salon robi dobre pierwsze wrażenie wizualne - jest przestronny, jasny i czysty. Po około 5 minutach samodzielnego wybierania oprawek podeszła do mnie Pani Sprzedawca, która pomogła dobrać najodpowiedniejsze. Ich cena była bardzo wysoka - 700 zł, jednak obsługująca mnie Pani pomogła znaleźć taką promocję, które pozwoliła mi je nabyć za 50% wartości. Na miejscu, pomimo późnej godziny znajdował się również optometrysta, który zbadał mi wzrok oraz dobrał najlepsze szkła. Czas oczekiwania na badanie był niestety długi - ok. 20 minut. Jednak, fakt, iż już po wejściu do pokoju badań sama spędziłam tam ok. 20 minut i byłam kompleksowo zbadana zrekompensował to. Polecam wizytę w tym salonie.
Telefonicznie umówiłem się na przegląd okresowy auta. Z doradcą ustaliłem pasujący mi termin i szacowany koszt usługi. Przyjechałem w umówionym dniu i po chwili oczekiwania doradca serwisowy zaprosił mnie do swojego stanowiska. Po wypełnieniu dokumentów i sprawdzeniu stanu ogólnego pojazdu umówiliśmy się na kontakt telefoniczny jak auto będzie gotowe do odbioru. Cały przegląd wraz z myciem auta miał trwać do dwóch godzin. Po upływie ustalonego czasu i przy braku kontaktu telefonicznego ze strony salonu udałem się na miejsce. Jak się okazało mieli opóźnienia na myjni i musiałem poczekać kolejne dwie godziny. Razem ze mną czekało jeszcze kilku klientów.
Odebrałem auto po ponad czterech godzinach. Przed odjazdem sprawdziłem jeszcze czy wszystkie czynności wymienione w protokole, który otrzymałem faktycznie zostały wykonane. Jak się okazało serwis zapomniał o wymianie naklejek z informacją o następnym przeglądzie oraz wypełnieniu książki serwisowej. Wróciłem do salonu z reklamacją. Doradca serwisowy przeprosił mnie za niedociągnięcia, auto odstawił na serwis i wręczył drobny upominek. Po kolejnych 15 minutach mogłem już odjechać.
Salon jest dobrze urządzony, czysty i przyjazny dla klienta. Czas oczekiwania na auto można sobie skrócić zapoznając się z ofertą (dużo aut demonstracyjnych, ulotek itp. materiałów) lub oglądając telewizję (klient może wybierać kanały). Jest też stojak z gazetami, niestety większość jest sprzed kilku dni. Do dyspozycji klientów jest również automat z napojami i drobnymi przekąskami oraz automat z kawą. W salonie są łatwo dostępne toalety dla klientów, w tym jedna dla niepełnosprawnych.
Była to moja druga wizyta w tym salonie i mogę polecić tą firmę ze względu na miłą i kompetentną obsługę doradców serwisowych oraz atrakcyjne ceny usług serwisowych. Niestety zdarzają się niedociągnięcia na serwisie.
Moja obserwacja dotyczy jednego z sieciowych salonow optycznych, gdzie regularnie kupuje szczewki kontaktowe (uzywam jednej marki i nie potrzebuje fachowej porady). Mimo, że w salonie nie było innych klientów na obsługę czekalam okolo 5 minut - nie widac bylo nikogo z obslugi (zdarzalo sie to juz podczas wizyt w innych salonach tej samej firmy). Obsluga przebiegala sprawnie, poza dlugim oczekiwaniem na pracownika salonu. Wyglad sklepu schludny.
Wejście oraz pobliski teren wokół sklepu bez papierków, paragonów. Brak koszyków na zakupy i ulotek reklamowych - inspiracji tygodniowych, folderów tematycznych. Utrudniony dostęp do części artykułów w chłodni - stojąca obok paleta z artykułami. Kasjer- sprzedawca ( Tomek ) zapytany o produkt wskazał go z chęcią, odrywając się od sprzątania regałów. Towar na koszach non food pomieszany. Przy paletach z cukrem, mąką czysto. Warzywa i owoce poukładane w sposób schodkowy, brak woreczków foliowych. W trakcie mojego oczekiwania w kolejce (7 osób) kasjer zadzwonił na drugą kasę. Artykuły zostały skasowane szybko i bezproblemowo. Kasjerka przywitała mnie słowami " dzień dobry", zapytała o torebkę, podała kwotę do zapłaty, powiedziała wyraźnie resztę, podziękowała i zaprosiła na kolejne zakupy.
1) wiedza i kompetencje personelu - bardzo nieuprzejmi ochroniarze, na sklepie trudno znalezc sprzdawcow odpowiedzialnych za obsluge klienta, ogolna atmosfera nie zacheca do zakupow;
2) Zachowanie i wygląd personelu- personel nie posiada jednolitych ubran, nie jest chetny do pomocy klientowi, rowniez panie kasjerki nie sa zbyt uprzejme...
3) Oferta, cena - w sumie niewiele produktow, trudno dostac zwykla pollitrowa wode mineralna. Bardzo kiepska oferta warzyw i owocow, niewiele pieczywa. Ceny nizsze niz w "normalnym" carrefourze.
4) Organizacja i czas obsługi - zawsze koszmarne kolejki do kas, tlum i ciasnota:/
5) Wygląd miejsca obsługi - miejsce zatloczone i nieprzyjazne, nieuporzadkowana ekspozycja, ciezko cokolwiek znalezc. Dodatkowy zgielk dobiega z pasazu galerii.
Kupowałam w sklepie 2 kurtki, supe wyprzedaze i ceny. Nie trzeba duzo stac w kolejce, malo przymierzalni jak na taki duzy sklep. Wybor bardzo duzy. Zarzutem jest troche jakosc produktow po praniu wygladaja gorzej i ciezko sie pracuje. Obsluga na kasie bardzo uprzejma i sprawna. Nie mam zadnych zastrzeżen.
Przed sklepem stoi manekin bardzo gustownie "ubrany" . W sklepie bardzo ładnie, ciepło i czysto. Możliwość swobodnego dojścia do towaru. Ekspedientka bardzo pomocna, pokazuje to o co poprosi klient, doradzi, zaproponuje inne rzeczy.Na każdym towarze dobrze widoczna cena. Okno wystawowe czyste, w oknie manekin przyodziany w gustowny zestaw ubrań.
1) wiedza i kompetencje personelu - wspaniali kierowcy (moze nie wszyscy, ale wiekszosc), podobnie jak wlasciciel, do ktorego zawsze mozna zadzwonic ze skarga badz pochwala :) Ja poki co tylko sobie chwale. Zawsze rzetelnie wydaja bilety, rozliczaja reszte, doskonale znaja rozklad jazdy.
2) Zachowanie i wygląd personelu - wiekszosc kierowcow jest sympatyczna, szczegolnie chwale sobie Pana, z ktorym jechalam w ostatnie piatek, a takze pania, z ktora wracalam w druga strone :) Wszyscy w eleganckich strojach badz firmowych uniformach, mlii uczynni.
3) Oferta, cena - ceny nizsze niz u konkurencji, szczegolnie w porownaniu z PKSem.
4) Organizacja i czas obsługi - prawie nigdy sie nie spozniaja, na zyczenie mozna poprosic o dodatkowy przystanek, busy jezdza niemal we wszystkie dni w roku, super:)
5) Wygląd miejsca obsługi -bardzo eleganckie i czyste, nowoczesne pojazy, jednolita flota. Maly minus...to oswietenie:( Ciezko poczytac na trasie :(
1) wiedza i kompetencje personelu - pracownicy wiecznie sie spiesza, ale to niby nie dziwi, skoro sa kurierami...tylko czy musza przy tym byc tak niesympatyczni i w ogole sie nie usmiechac? In plus oceniam ich znajomosc oferty pracodawcy - kurier doradzil mi wlasciwe opakowanie przesylki, optymalne cenowo.
2) Zachowanie i wygląd personelu - firmowy stroj w porzadku, kurier bardzo schludny, w czystej bluzie i firmowym identyfikatorze, troche jednak opryskliwy.
3) Oferta, cena - ceny wyzsze niz u innych firm kurierskich, a uslugi na znacznie nizszym poziomie, juz czwarty czy piaty raz otrzymuje przesylke K-EXem i zawsze jest ona spozniona. Nie ma przy tym zadnych rabatow, a wysylka dokumentow, ktora ostatnio akurat realizowalam, jest relatywie droga.
4) Organizacja i czas obsługi - spoznialstwo to niestety cecha szczegolna tej firmy :(
5) Wygląd miejsca obsługi - nie dotyczy, kurier zamawiany byl do domu.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.