10.12.2011 r. cała nasza rodzina miała pobranie krwi i dziecko dodatkowo jeszcze wymazy z gardła i nosa w Laboratorium Luxmedu. Sprawa może wydawać się banalna, ale Laboratorium Luxmedu jest jak do tej pory jedyną placówką z tak dobrą i profesjonalną obsługą. Wcześniej zawsze słyszeliśmy, że mamy cienkie, ukryte żyły, byliśmy kilkakrotnie kłuci. W tym Laboratorium nigdy nie było problemu. Panie mają wiedzę i doświadczenie oraz przyjazne podejście do dzieci.
Odwiedziłem Biuro Obsługi Multimedia Polska w celu przedłużenia umowy, miałam szczęście ponieważ byłam jedynym klientem, przy jednym stanowisku siedział konsultant, pozostałe biurka były puste, jednak Pan poprosił abym jeszcze chwile poczekała i spokojnie zszywał jakieś dokumenty. Niestety po chwili do Salonu weszło jeszcze kilka osób i zrobiło się małe zamieszanie, jednak Pan przy biurku dalej robił swoje a z zaplecza dobiegały śmiechy reszty obsługi –niestety panie z zaplecza tylko zaglądały. Po dłuższej chwili zostałam obsłużona, co prawda udało mi się pozytywnie i skutecznie załatwić sprawę z która przyszłam, jednak obsługujący Pan sprawiał wrażenie znudzonego i średnio zainteresowanego – sama musiałam go dopytywać o promocje i inne możliwości – sam niczego mi nie zaproponował:-((((((((((((
Trzeci raz przyłapałam ich na błędnym nabiciu ceny (zawsze na moją niekorzyść). Kiełbasa zamiast ziemniaków zwiększyła wartość paragonu o około 20 zł. Błędne kody na produktach powodują złe nabicie ceny. Tylko dlaczego jest ona zawsze wyższa od tej na półce? To była moja ostatnia wizyta w tym markecie. Sprawdzajcie dokładnie paragony!!!
1) wiedza i kompetencje personelu - personel składa się głównie z kasjerek, na hali ciężko znaleźć doradcę, a zapytana osoba nie potrafiła odpowiedzieć wyczerpująco na moje pytania o narzędzia;
2) Zachowanie i wygląd personelu - personel zachowywał się poprawnie, u sprzedawców trochę brakowało mi jakiegoś cienia uśmiechu na twarzy...panie kasjerki za to barzo miłe. Nie przypadły mi do gustu uniformy służbowe:/
3) Oferta, cena - cey przystępne, ale wiadomo - hurtowe. Szeroki asortyment, jednak niezbyt głęboki, ciężko znalezc towary z wyższej pólki.
4) Organizacja i czas obsługi - organizacja trochę szwankuje, ciężko znaleźć obsługę na hali, niemniej jednak kasjerki spisywały się ekspresowo, brak kolejek jest niewątpliwą zaletą.
5) Wygląd miejsca obsługi - szkoda, że sklep położony jest tak daleko na peryferiach...ale odnośnie samej hali: przestronna, ogromna...przydałby się większy porządek i poukładanie towarów...
1) wiedza i kompetencje personelu - panie obslugujace kawiarnie bardzo uczynne, konkretne, dysponujace szeroka wiedza na temat ofety, małe braki w zakresie etykiety dyplomatycznej;
2) Zachowanie i wygląd personelu - personel grzeczny i sympatyczny, wysoki poziom kultury osobistej, wszyscy w schludnych, nienagannych ubraniach;
3) Oferta, cena - ceny dość wysokie, jak na kawiarnię, ale wiadomo, że placi się za markę:) Szeroka oferta różnorodnych kaw, których nie dostaniemy w zwyczajnych sklepach.
4) Organizacja i czas obsługi - ostałam obsłuzona ekspresowo i wręcz wzorcowo:)
5) Wygląd miejsca obsługi - całkiem przyjemny, w powietrzu unosi się zapach palonej kawy, ale z uwagi na bliskość galerii handlowej trochę brakuje prywatności
Próbowałam uzyskać telefonicznie infomacje jakie dokumenty są wymagane do rejestracji w urzędzie.Odniosłam wrażenie że przeszkadzam,uzyskałam tylko minimum informacji bez żadnych rozszerzeń,a poza tym pani z którą rozmawiałam skwitowała że to leży w moim interesie i powinnam przyjechać o siódmej rano,wystać w kolejce by uzyskać informacje.
Dotyczy restauracji na A4 w kier. Wrocławia. Żeby zamówic cokolwiek odczekałem dobre 5 minut w kolejce, która jakimś cudem co chwilę się przede mną powiększała. Niestety jest to bolączką tej restauracji - w innych jakoś z czymś takim się nie spotkałem. W lokalu panował straszny hałas dobiegający z kuchni - było to regularne piszczenie o wysokim tonie. Nie tylko mnie to bardzo denerwowało, bo kilka osób w kolejce też narzekało że już się tego nie da wytrzymac. Na McWrapy musiałem zaczekac chwilę - tutaj też powstało zamieszanie, bo jakiś Pan z obsługi szukał moich McWrapów w lodówkach - a kobieta która mnie obsługiwała zanim mnie dojrzała w tym przykasowym zamieszaniu to moje pozostałe produkty na stoliku były już zimne. Straszne zamieszanie.
W dniu 10.12.2011 roku udałam się na zakupy do hipermarketu TESCO w Bielsku - Białej, przy ul. Warszawskiej. Mimo dużej liczby klientów towar na paletach oraz półkach był ułożony i łatwo dostępny. Na sali obsługi pracownicy byli dostępni i chętni do pomocy. Większość kas było otwartych więc nie tworzyły się kolejki. Na sali obsługi było czysto.
Stacja paliw pod logo PKN Orlen zlokalizowana w mojej rodzinnej miejscowości nigdy nie cieszyła się moją sympatią. Zarówno ceny paliwa jak i produktów są wygórowane a większość personelu bardzo niesympatyczna. W sobotę trafiłem na kierownika stacji, którego uprzejmość kończy się na "odburknięciu" na powitanie oraz pożegnanie. Jego rozkazujący ton głosu wzbudza niechęć. Pozytywnie natomiast można ocenić organizację oraz czas obsługi. Wszystko odbywa się dość szybko. Kolejka jest dość rzadkim widokiem. Czystość stacji również nie budzi żadnych zastrzeżeń. Nie zauważyłem żadnych papierków, petów ani niepotrzebnych foliowych torebek. Minusem jest także brak pytania o kartę lojalnościową - to, że kupiłem niewiele benzyny nie oznacza, że nie zbieram punktów.
mimo bardzo dużego tłoku Pani (niska blondynka) pracująca w sklepie bardzo miło nas obsłużyła. Mimo że przymierzaliśmy dużo butów nie marudziła i chętnie doradzała. To już nie pierwszy raz kiedy kupujemy buty u tego samego sprzedawcy. Zawsze pomoże, doradzi. Jest miła i uśmiechnięta. Wiemy z doświadczenia że buty Ryłko są dobrej jakości i teraz możemy także stwierdzić że obsługa jest na tak samo wysokim poziomie co jakość wyrobów. Do takiego sklepu miło jest wracać.
Wpadłem do Castoramy, bo wczorajsze pranie wykazało nieszczelność na przewodzie doprowadzającym wodę. Diagnoza konieczność kupienia uszczelki. W Cestoramie wybór uszczelek okazał się duży i mogłem spokojnie wybrać taką jaka mnie interesowała. Niestety nie mogłem liczyć na pomoc jakiegokolwiek pracownika ponieważ wszyscy w tym momencie byli niedostępni. Przy kasach panował spory tłok, ale kobiety na tyle sprawnie i szybko obsługiwały klientów że nie musiałem długo czekać na obsługę. Ubrane oczywiście w strój firmowy.
Wokół wejścia czysto, na podajnikach brak aktualnych folderów reklamowych - tygodniowych czy tematycznych. Podłoga czysta, brak pustych kartonów, towar w stałej sprzedaży, dostępny i oznakowany aktualnymi cenami. Przy paletach z cukrem i mąką, czysto. Towar dostępny na koszach "non food" pomieszany, brak kilku cen. Stoisko owoce/warzywa czyste. Kartony ułożone schodkowo, dostęp do każdego rodzaju warzyw/owoców. Brak torebek foliowych w podajnikach przy pieczywie.Kasjer - Sprzedawca zapytany o produkt bez marudzenia i z chęcią, dokładnie wskazał jego miejsce na półce. Obsługa przy kasie sprawna i szybka, kasjerka nie posiadała identyfikatora. Brak słów podziękowania i zaproszenia na kolejne zakupy.
Czy ktoś może wiedzieć, gdzie jest się mile obsłużony bez narzucania się. Mogę śmiało powiedzieć, że tak jest w Cottonfield. Po wejściu do środka zostałem przywitany przez pracownika, który dał mi czs, abym się swobodnie rozejrzał po sklepie. Po kilku minutach podszedł do mnie z propozycją pomocy. Akurat oglądąłem spodnie. Pracownik zaproponował mi kilka modeli i zaprosił do przymierzalni. Podczas mierzenia znajdował się blisko mnie, aby w każdej chwili pomóc mi. Mierzone spodnie były za duże, ale od razu pracownik przyniósł mi inny rozmiar. Te akurat pasowały na mnie. Aby dopełnić sprzedaży, zaproponowano mi dodatkowo zakup koszuli, która pasowała by do mierzonych spodni. Widać było, że pracownik stara się, aby klient czuł się "zaspokojony". Dałem się skusić, i już po chwili wyszedłem ze sklepu z zakupami.
Lubię sery plesniowe, więc postanowiłem coś kupić do domu. Po wejściu do sklepu od razu usałem się na odpowiedni dział. Na miejscu po przywitaniu się z pracownikiem poprosiłem o ser pleśniowy. Pracownik zapytał się mnie, jaki preferuję i już po krótkiej chwili zaproponował mi produkt, który jest aktualnie w promocji. Muszę przyznać, że wybór był trafiony. Ser był smaczny. A obsługa. Miła i kompetentna. Widać było, że miłe podejście do mnie jako do klienta było szczere. Aż się chce wracać do takiego sklepu, gdzie klient stawiany jest na pierwszym miejscu.
nowo otwarta galeria, ale brudne podłogi jakby działała już długo, pani od sprzątania opierała się o barierkę. Bardzo złe pierwsze wrażenie. Sklep Piotr i Paweł za to bardzo czysty, artykuły na miejscu, obsługa bardzo , bardzo miła, informująca o promocjach, możliwości założenia kart rabatowych, takiej obsługi zyczę sobie w każdym sklepie
Niedługo urodziny córki, więc zaszedłem z ciekawości do centrum rozrywki. Poprosiłem praconwika o ofertę odnośnie urodzin a także zapytałem się, czy mogę obejrzeć salkę urodzinową. Oczywiście. Z tym nie było problemu. Jdnakże pracownik nie starał się sprzedać oferty. Nie wymieniał zalet a także sam od siebie nie opowiedział, co otrzymuję w zamian za pobyt na urodzinach. Owszem, był miły i to wszystko. Czy się zdecyduję na urządzenie tam urodzin, to jeszcze nie wiem. Muszę się zastanowić.
Jeszcze nie mam wszystkich prezentów, więc rozglądam się po sklepach. Sklep duży, więc duży wybór. Klientów także sporo. Pracownicy tam znajdujący się zajmowali się udzielaniem pomocy klientom a także zajmowali się porządkowaniem sali sprzedażowej. Wiadomo, że skoro jest dużo klientów, to trzeba co raz porządkować artykuły oglądane przez nich. Gdyby nie porządki na bieżąco, to byłby bałagan do nieopanowania. A tak, pracownicy starali się, aby porządek był przez cały czas. Praca ich nie przeszkadzała w swobodnym oglądaniu przedmiotów.
Chodząc po galerii wręczono mi ulotkę reklamującą United Chicken. Jeszcze tam nie byłem, więc postanowiłem spróbować to, co oferują. Po podejściu od razu przywitano się ze mną. Nie wiedziałem co wybrać, więc poprosiłem o polecenie. Oczywiście polecono mi standardowy, topowy produkt wyjaśniając jednocześnie co wchodzi w skład. Muszę przyznać, że mi smakował. Bar oferuje produkty z kurczaka, podobnie jak KFC. Wszędzie panował porządek. Wiadomo, branża spożywcza. Obsługa była zadbana i miła oraz uczynna. Nie stwarzała uczucia zmęczonych. Widać było, że faktycznie chcą zadowolić klientów.
Tablica. pl to najlepszy lokalny portal z ogłoszeniami. Ogłoszenia są podzielone kategoriami oraz województwami. Można tutaj sprzedać, kupić, znaleźć pracę, zaoferować pracę, a także oddać niepotrzebne nam rzeczy. Jest też dział ogłoszeń towarzyskich. Ostatnio tablica.pl prowadzi akcję "nakarm psa z tablicą". Codziennie klika się na profil psa ze schroniska i w ten sposób zapełnia się procentową kość kliknięć. Gdy kość się zapełni portal wysyła dla tego psa karmę. Akcja godna pochwalenia.
Kawiarnia bardzo mała. Ilość oferowanych ciast nie jest zbyt duża, jednak podczas wyboru możemy liczyć na fachową pomoc i doradztwo personelu. Serwowana kawa jest najwyższej jakości. Wybór kaw dość duży. Niestety podczas mojej wizyty niedostępne były lody. obsługa klienta profesjonalna i bardzo sympatyczna. klienci zawsze obsługiwani są przez uśmiechniętych pracowników. Ceny przystępne.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.