Radzę unikać tej firmy bo to banda oszustów. Biorą kasę za kursy a potem odstawiają kompletną lipę, trzeba się ciągle prosić żeby robili zajęcia za które zapłaciłeś a ich poziom jest denny. Pani z kótrą miałem angilelski nie miała żadnego wykształcenia w tym kierunku ale próbowała mi wmawiać że kończy właśnie studia. Nie znała ani troche literatury angielskiej ( nawet po tytułach ) i robiła błedy w pisowni. Szef firmy to czlowiek widmo więc nie ma możliwości składania reklamacji. W sekretarjacie kompletny bałagan i zawsze jest inna dziewczyna która nie wie co się tam dzieje.
Będąc na stronie appetita.pl dowiaduję się że Jutrzenka Colian jest również właścicielem brandu Siesta.
Oferta obejmuje bakalie.
Czemu nie miałabym się przyjrzeć bliżej ich ofercie?
Klikam i szybciutko zostaję przekserowana na stronę. www.siestabakalie.pl
Muzyka, śpiew.
Strona jest wesoła, kolorowa ale zachowano umiar.
Od samego początku bardzo mi się podoba.
Strona główna zachęca by stąd nie uciekać i pozostać chwilę, dwie dłużej.
Logotypy wyróżnienie jakie linia otrzymała perła rynku FMCG, Wybór konsumentów (ranking przygotowywany przez miesięcznik Świat Kobiety), Laur Konsumenta –odkrycie Roku 2010.
Konstrukcją przypomina mi inną stronę z tej samej „stajni” (domowesekrety.pl)
Tematyczne zakładki.
Wizytówki produktów. Przepisy.
Forum.
Mamy więc stronę na bogato.
Mogła by się jedynie ciut szybciej wczytywać. dołączam do grona siestowiczów.
A Wy?
Zdecydowanie najlepsza kawiarnia w Zielonej Górze. Chodzę tu z rodzinka i znajomymi i zawsze mogę liczyć na najlepszą czekoladę, niepowtarzalny klimat i przemiłą obsługę:) Uwielbiam promocje na kawy, bo codziennie do 15:00 można kupić wszystkie rodzaje kaw tylko za 4,90! Ja akurat ubóstwiam latte! Szczerze polecam lokal! Do zobaczenia w Hebanie:D
Zazwyczaj w empiku panuje cisza i spokój, ale w czasie mojej ostatniej wizyty było zupełnie odwrotnie. Było bardzo dużo klientów, panował rozgardiasz i było strasznie ciasno. Obsługa, jak nigdy wcześniej, miała pełne ręce roboty. Stosownie do tłumu, na terenie sklepu było około 7 członków personelu. Były otwarte 3 kasy, ale i tak trzeba było poczekać trochę w kolejce. Reszta osób z obsługi sklepu zajmowała się wykładaniem nowego towaru na półki lub poprawianiem przestawianych produktów na półkach (przez klientów). Dlatego też, mimo takiego natężenia ruchu, na półkach sklepowych panował ład i porządek. Wszystkie książki (i nie tylko) były równiutko poukładane na półkach, ale też na stołach między półkami. Na stołach ułożono wydania specjalne, szczególnie nadające się na prezent, między innymi książki, płyty, zabawki dla dzieci (łamigłówki), itp. Było to znaczne ułatwienie dla poszukujących prezentów tego typu. Należy zaznaczyć, że księgarnia posiada bardzo duży wybór zarówno książek i czasopism, jak również artykułów biurowych. Posiada wszystkie aktualne wydania w dużych ilościach egzemplarzy, a gdyby nawet dla kogoś zabrakło, to może zamówić w kasie i za kilka dni sobie odebrać. Ceny niestety są dość wysokie, stanowczo brakuje promocji i wyprzedaży, jakie często zdarzają się w innych księgarniach. Drogie są też artykuły papiernicze, przykładowy zwykły, kolorowy papier ozdobny kosztuje 6 zł, natomiast w innych sklepach tego typu taki papier można dostać już za 1,5 zł. Sklep oferuje bardzo ładne zdobione kubeczki, ale też w cenie minimalnej 30 zł. Obsługa w kasie zazwyczaj jest miła i zawsze potrafi doradzić. Jednak podczas mojej ostatniej wizyty przy stanowiskach kasowych panował lekki rozgardiasz. Być może było to wynikiem dużej ilości klientów przy kasach, a być może napływem nowych pracowników, jeszcze niezbyt doświadczonych i zorientowanych w tej pracy. Zaglądając często do księgarni zauważyłam, że panuje tam dość duża rotacja pracowników. Ale nawet biorąc pod uwagę fakt, że obsługiwała mnie „świeża” ekspedientka to i tak jestem bardzo zadowolona z profesjonalnej obsługi.
Siedząc naprzeciwko lodziarni byłem świadkiem pracy znajdującgo się tam pracownika. Zauważyłem, że w momencie braku klientów, pracownik zaczął myć szklaną gablotę. Jednakże przerwał tę pracę w momencie, jak do kasy podszedł klient. Przed jego obsłużeniem zauważyłem, że najpierw pracownik umył ręcę. Widać, że dba o higienę. Po obsłużeniu klienta i po sprawdzeniu, że w tej chwili więcej innych nie ma, powrócił do przerwanego sprzątania. Dość sprawnie mu to poszło. Taka postawa świadczy o zaangażowaniu pracownika w wykonywaną pracę.
Postanowiłem coś zjeść, a wybór padł na naleśnikarnię. Dość szybko wyszukałem pozycję w menu, która mnie zainteresowała. Podczas oczekiwania na zrealizowanie zamówienia miałem spokojny czas, aby przyjżeć się pracy pracowników. Widoczni pracownicy zajmowali się przez cały czas pracą. Na zadane pytania przez klientów bez chwili wahania odpowiadali. Widać było, że szanują swa pracę. Po kilkunastu minutach otrzymałem moje zamówienie. Naleśniki wyglądały apetycznie i tak też było. Dzięki temu z chęcią się wraca ponownie do takich miejsc, jak to.
Zawsze, jak zbliżały się święta, to kolejki do kas były dość długie i trzeba było stać w nich dość długo. Ale nie w dniu dzisiejszym. Kolejek do kas nie było, ba, nawet pracownicy oczekiwali na klientów. Widać, że firma się przygotowała na święta, aby klienci nie musieli stać w kolejkach. Oprócz tego, na terenie sklpeu był pożądek. Widoczni pracownicy uwijali się, aby wszystcy byli zadowoleni. Bez żadnego problemu udzielali pomocy klientom.
Miałam dziś nieprzyjemność skorzystać z usług fast-foodu w sieci Nord Fish. Stanowisko obsługiwane było przez jedną ekspedientkę, dość negatywnie nastawioną do klientów. W kolecje przede mną stał starszy pan, który uprzejmie pytał o dostępne ryby, rodzaje dodatków etc. Nałożył sobie porcję na dwa talerze, i poprosił o zapakowanie na wynos. Ekspedientka z niechęcią udzielała odpowiedzi, miała również pretensje o to, że starszy pan nie zgłosił potrzeby zapakowania jedzenia wcześniej (nie doszedł jeszcze do kasy). Ja sama nie zostałam nawet powitana przez ekspedientkę. Brakowało większości ryb, tace na które nakłada się jedzenie były mokre. Poprosiłam o wybraną rybę, ale wybrać upatrzonego kawałka. na talerz nałożyłam również frytki, i zabrakło już miejsca na sałatki, więc poprosiłam o miseczkę. Ekspedientka z wielkim wzdychaniem wyszła na zaplecze i przyniosła mi miseczkę, Największe zaskoczenie spotkało mnie przy kasie - za miseczkę doliczono mi do rachunku ok 10 zł. Uważam, że firma, która reklamuje się hasłem 'sałatki i dodatki gratis" nie powinna uciekać się do takich procedur. Na moją prośbę o wyjaśnienie dodatkowej kwoty, ekspedientka z pretensją wręcz odburknęła 'trzeba było sobie mniej nałożyć' . Do tej pory nigdy nie spotkałam się z tak lekceważącym traktowaniem klienta, o wszystkich dodatkowych kosztach byłam informowana przed naliczeniem ich na kasę (np dodatkowe sosy w McDonalds). Sytuacja zniechęciła mnie na tyle, że z pewnością już nie wrócę do Nord Fish.
Z czystym sumieniem wystawiam ocenę 5 dla sklepu meblowego DEK.1. Wiedza i kompetencja personelu - kiedy zapytałam panią w sektorze mebli kuchennych o meble na wymiar wytłumaczyła mi że muszę przynieść projekt a oni mi za aranżują i wycenią ten model mebli jaki chce.2. Zachowanie i wygląd personelu: Meble były podzielone na sektory, każdy znajdował się w osobnym budynku, kiedy wchodziłam do każdego budynku byłam witana przez sprzedawce mimo iż każdy z nich był zajęty swoją pracą, sprzedawca był łatwo rozpoznawalny gdyż był ubrany w firmowe ubranie.3.Oferta, cena, asortyment - tutaj również nie ma co narzekać oferta naprawdę bardzo szeroka w tym jednym miejscu można umeblować sobie cały dom, ceny dla każdego są meble droższe z firmy black red white i też tańsze, i średnie tak naprawdę na każdą kieszeń 4. organizacja i czas obsługi - sprzedawcy nie stali bezczynnie tylko wykonywali swoją pracę ale byli dostępni dla klienta kiedy o coś zapytałam od razu sprzedawca odkładał swoją pracę i odpowiadał na moje pytanie 5.Wygląd miejsca obsługi - w poszczególnych sektorach panował porządek przy kasach również przy wejściu widniały informacje iż obiekt jest monitorowany
Dziś otwarcie nowego sklepu Komfort. W tym sklepie można kupić wszystko na podłogi, (panele, wykładziny, dywany i tak dalej)drzwi. W dniu otwarcia sklepu na klientów czyhała promocja do minus 20 %. Ja akurat byłam zainteresowana panelami więc zapytałam sprzedawcy na co muszę zwrócić uwagę przy wyborze paneli. Sprzedawca który ubrany był w firmowe ubranie jasny sposób wytłumaczył mi na czym polega rzecz. Pozostali sprzedawcy również doradzali klientom gdyż w ten dzień było ich naprawdę dużo. Sklep mimo iż nie był za duży,to rzeczy były w dobry sposób rozmieszczone także można było się swobodnie poruszać. Zauważyłam dwie kasy przy których były cukierki dla klientów, panował za kasą porządek. Co do ceny teraz już wszystkie sklepy atakują nas jakimiś promocjami dlatego mimo iż była promocja minus 20% to po prostu ceny normalne jak wszędzie wybór też nie jakiś duży, nawet był stwierdziła, że w marketach typu obi jest większy. Sklep komfort wyróżniał się od typowych marketów tylko obsługą, która interesowała się klientem
Dziękujemy za Pani opinię. Dołożymy wszelkich starań aby mogła nam Pani wystawić w przyszłości notę 5. Pozdrawiamy serdecznie i życzymy Radosnych Świąt Bożego Narodzenia.
Kolejnym i ostatnim...
Kolejnym i ostatnim w tym dniu odwiedzanym przeze mnie sklepem był sklep Ketlon - market chiński, można w nim kupić przede wszystkim różnorodne ubrania damskie, męskie i dziecięce jak również buty, torebki czapki, bieliznę, zabawki, kosmetyki itd. Pierwsze co mi się rzuciło w oczy to to że taki market chiński ma swojego ochroniarza, który nadzoruje sklep. Przy wejściu mieści się kasa przy której były trzy panie sprzedawczyni każda ubrana w inne ubranie, pracownicy nie mieli mundurków służbowych ale na szyi mieli identyfikatory i po tym można było poznać sprzedawce. Sklep był czysty i uporządkowany, ponieważ miedzy alejkami były panie które zajmowały się porządkowaniem towaru. Ludzi było naprawdę dużo, ale sprzedawcy sobie z tym radzili. Słyszałam jak jedna ze sprzedawczyń doradzała klientowi mimo iż przed sekundą układała towar, tak że była zajęta ale na pewno dostępna dla klienta Ceny były niskie dlatego że wszystkie pochodziły z chin. Ale ja się tym nie przejmowałam gdyż dzisiaj praktycznie wszystko mamy z Chin. Udałam się do kasy mimo iż była kolejka to szła w miarę szybko, sprzedawczyni się przywitała skasowała i zapakowała moje zakupy za kasą panował porządek
Kolejnym sklepem jaki odwiedziłam tego dnia była sklep Abra. Sklep mieści się praktycznie obok sklepu JYSK na ulicy radomskiej. Wizyta w tym sklepie zrobiła na mnie pozytywne wrażenie. Dlatego że po pierwsze trafiłam na akcje promocyjną i wiele rzeczy było w dobrej. Po drugie sklep wyglądał nie jak jakiś magazyn tylko naprawdę ładnie wszystko miało swoje miejsce w fajny sposób zaaranżowany. Dostęp do poszczególnych rzeczy był udostępniony dla klienta i ceny również były widoczne oznaczone na każdej rzeczy. Na sklepie w tamtym momencie byłam tylko ja i kilka sprzedawców którzy w tym czasie wykonywali swoją prace.Sprzedawcy mieli na sobie ubrania firmowe. Jedna rzecz która mi się rzuciłą w oczy to błędna oznaczona wyprzedaż. Stolik Arkansas przeceniony z 299zł na 299zł i informacja pod spodem że oszczędzasz 0 zł wyprzedaż. Dla mnie fatalna wyprzedaż :) Przy kasie nie było żadnej kolejki, lada była uporządkowana, więc jeśli bym coś kupowała to na pewno byłabym szybko obsłużona zwłaszcza, że przy ladzie były 3 panie.
Zwiedziłam dziś kilka sklepów pierwszym z nich był Jysk na ulicy radoomskiej w Kielcach. Poszukuje mebli do salonu. Do sklepu weszłam ok godziny 18:00. Przed wejściem do sklepu miedzy jednymi a drugimi drzwiami była oferta mebli do pokoju dziecięcego w cenie promocyjnej. Kiedy weszłam do sklepu dostrzegłam dwie sprzedawczynie ubrane w firmowe ubranie. Jedna zajmowała się dostawą a druga wykonywała prace przy ladzie. Na całej powierzchni sklepu był dywan w miarę poodkurzany i czysty. Artykuły były oznaczone w widocznym miejscu ceną i promocją. W sklepie trwałą wyprzedaż od 30-60%, niektóre rzeczy naprawdę były w przestępnej cenie np. kołdry i poduszki,tak że na pewno moją mamę tam muszę wysłać. I to tyle pozytywów. Nie podobało mi się, że nikt mnie nie przywitał i nikt mi nie zaoferował pomocy. Do konkretnych mebli ciężko było dojść gdyż były pozastawianie innymi artykułami. Przy kasie nie było kolejki a na sklepie oprócz mnie było dosłownie kilka osób. Nic nie kupiłam dlatego nie mam zdania o obsłudze. Ale ogólne wrażenie dobre.
Już kolejny raz w tym sklepie przy kasie ceny produktów okazują się wyższe niż podane na półkach. Tym razem nacięłam się przy zakupie świeczek cena na półce 3,99 w kasie 6,99. Przy kasach wyświetlacz jest bardzo słabo widoczny dla klienta i nie ma możliwości kontrolowania cen w trakcie kasowania. Jeśli nie lubisz sprawdzać paragonu przed odejściem od kasy nie polecam zakupów w tym sklepie.
Postanowiłam sobie kupić nowe radio samochodowe, bo stare zaczęło się już psuć, a poza tym było już ”z poprzedniej epoki”. Pomyślałam, że na pewno w Media Markcie są fajnego i taniego się znajdzie. Problem był w tym, że nie bardzo znałam się na nowościach technologicznych tego typu i potrzebowałam naprawdę fachowego doradcy, żeby nie kupić byle czego. Sama coś tam wcześniej poczytałam na ten temat w internecie, ale to było stanowczo za mało. Już w sklepie dość szybko odnalazłam właściwą półkę z radiami samochodowymi, bo media słynie z tego, że jest tam zawsze nienaganny porządek i ustawienie towarów niemal chronologiczne. Po przejrzeniu wszystkich wystawionych modeli doznałam lekkich zawirowań myśli. Strasznie duży asortyment, wystawiony nie tylko na specjalnej półce, ale także obok, na drugiej, coś jakby pełniącej wystawkę promocyjną. Towary wystawione na półce głównej były wszystkie włączone, żeby można było zobaczyć je w akcji (czyli jak tak naprawdę odtwarzają). Myślę, że to dobry pomysł, bo przynajmniej nie kupuje się kota w worku. Jeszcze bardziej złapałam się za głowę, kiedy zobaczyłam ceny. Te wahały się w granicach 70- 1000 zł. Jest to dość duża rozpiętość, więc ich parametry też były na pewno różnorodne. Potrzebowałam pomocy, bo nie miałam siły przyglądać się wszystkim aparatom po kolei, a w dodatku bardzo nie lubię długich i mozolnych zakupów. Niestety w pobliżu nie było żadnego z pracowników obsługi sklepu. Musiała sama kogoś poszukać, po kilku minutach znalazłam, ale niestety pan nie miał zielonego pojęcia jak mi pomóc. Zadzwonił po kolegę z obsługi, ten przyszedł za chwilę i za pomocą systemu komputerowego (przy stoisku informacyjnym) poprosił kogoś kto zna się na tego typu rzeczach. A ja tam stałam i cierpliwie czekałam... W końcu doczekałam się pracownika obsługi, który był kompetentny i wiedział dużo więcej od swoich kolegów na temat radia samochodowego. Muszę powiedzieć, że był bardzo miły (zresztą jego koledzy też) i przekonujący, bardzo profesjonalnie doradził mi, który z dostępnych na półce sklepu produktów będzie mi najbardziej odpowiadał i z którego będę najbardziej zadowolona przez dłuższy czas. Z mojego opisu sytuacji wywnioskował, że będę też potrzebowała niezbędnych akcesoriów, aby podłączyć radio w moim aucie. Jak się później okazało, miał całkowitą rację. Znów musiałam trochę sobie poczekać, bo okazało się, że chyba nie ma niezbędnego mi w tej chwili kabelka. Pan sprzedawca chyba bardzo skrupulatnie przeglądał magazyn, bo trochę go nie było, ale za to udało mu się znaleźć potrzebny kabelek. Muszę powiedzieć, że kupiłam radio w dość okazyjnej cenie, bo zapłaciłam tylko 170 zł, a ma wiele rozbudowanych funkcji. Do tej pory działa bez zarzutu, dlatego zdecydowanie polecam ten sklep i jego obsługę. Trzeba uzbroić się w cierpliwość, ale to się opłaca.
Vero moda jest marką, która odróżnia się od pozostałych marek na rynku. Ciekawe modele ubrań, wykonane z wyselekcjonowanych materiałów, niepowtarzalne wzory i modele. Ceny do najniższych nie należą, ale uważam, że warto zainwestować w ubrania Vero mody. Tym razem dokonałam zakupu tuniki- model ten znalazła dla mnie Pani z obsługi, która swoimi radami upewniła mnie w słuszności dokonanego przeze mnie zakupu. Gorąco polecam ten salon, ponieważ jest na wysokim poziomie.
Wchodzę do tego tylko wtedy kiedy naprawdę muszę. Akurat potrzebowałam jednego małego produktu, konkretnie paczuszki drożdży, a ten sklep spożywczy był mi najbardziej po drodze. Od razu jak tylko weszłam od razu pożałowałam swojej decyzji. Zza lady wyłoniła się dość młoda ekspedientka, która zarówno w słowach, jak i w gestach miała wypisaną niechęć do uprawiania zawodu sprzedawcy. Zapytała „co podać”, ale ja raczej odebrałam to jako „czego chcesz??”. W dodatku okazałam się jeszcze bardziej perfidną klientką, bo stanęłam nie przy tej kasie co trzeba... Ekspedientka oczywiście od razu dała mi to do zrozumienia, bo bez słowa na drugi koniec sklepu i oczekiwała, że sama się domyślę, że mam pójść za nią. Z jej zachowania wywnioskowałam, że na jej pomoc doradczą raczej też liczyć nie można. Obsłużyła mnie bardzo szybko,a to dlatego, że byłam jedyną klientką w sklepie. Sklep jest tak dziwnie zaprojektowany, że ma dwie kasy w dwóch prawie przeciwległych stronach sklepu. Wszystkie produkty są wyeksponowane po jednej stronie sklepu, natomiast druga strona służy tylko jako przejście dla klientów. Ogólnie jest tam dość ciasno. Ta cecha ma też odniesienie do samych produktów na półkach. Półki nie sprawiają wrażenia, że są dobrze zaopatrzone, ale że są zapchane. Nie można nawet zobaczyć czy są to produkty te same czy różnorodne, bo nie dość, że są ustawione bardzo ciasno, to jeszcze daleko od lady. Zazwyczaj ceny są przyklejone do poszczególnych produktów, ale też nie zawsze są duże i wyraźnie napisane (bo ceny są pisane odręcznie). Ale po kilku wizytach mogę stwierdzić, że sklepy tej sieci mają bardzo wygórowane ceny, dotyczy to większości towarów. Przykładem są małe drożdże, które kupowałam. W tym sklepie kosztowały 1,2 zł, a zazwyczaj kupuję je za niecałe 1 zł.
W celu zakupienia jednego z wielu prezentów gwiazdkowych udałam się do salonu Empik. W okresie przedświątecznym panuje tam lekki chaos, ale pomimo tego, uważam, że jest to sklep, w którym zawsze można liczyć na dobrą radę i udany zakup. Chociaż ceny nie zawsze są przystępne, ponieważ w niej rozpoznawalnych księgarniach można otrzymać książki w dużo atrakcyjniejszych cenach. Osoba z personelu pomogła mi znaleźć produkt spełniający moje wymagania. dodatkowym atutem empiku jest fakt, że bierze on udział w programie Payback.
W poszukiwaniu sylwestrowej sukienki udałam się do sklepu, do którego zazwyczaj nie wchodzę, ale zainteresowała mnie ładna witryna wychodząca na główna ulicę. W sklepie panował mały tłok, wiele osób przebierało między wieszakami. Ceny są bardzo przystępne, jednak jakość wykonania jak i materiały pozostawiają wiele do życzenia. W sklepie był porządek, Pani powiedziała na wejściu dzień dobry. Jednak nie dokonałam zakupu. Lepiej dołożyć parę złotych i kupić coś lepszego jakościowo.
Po wejściu do sklepu byłam mocno zdziwiona, bo nie było ogromnej kolejki, a przed weekendem zazwyczaj wszyscy robią zakupy mięsne i wędliniarskie. Była tylko jedna klientka przy kasie, ale zaraz po moim wejściu do sklepu pojawiła się druga ekspedientka i nie musiałam wcale długo czekać. Potrzebowałam parę plasterków jakiejś niedrogiej wędliny, ale niestety się rozczarowałam. Na tydzień przed Świętami Bożego Narodzenia w sklepie nie było już żadnej wędliny w normalnej cenie, a cały asortyment zawierał różnego rodzaju szynki, balerony i pieczenie (wędliny typowo świąteczne) w cenach zaczynających się od 30 zł/kg. Udało mi się kupić kawałek wędliny w cenie 25/kg, ale była to jedna jedyna wędlina w takiej cenie. Za to był bardzo duży wybór mięsa wieprzowego i wołowego, bez problemu kupiłam też białą kiełbaskę. Co do obsługi, to nie mogę powiedzieć, że była jakoś bardzo grzeczna i miła. Pani ekspedientka wyszła z zaplecza trochę skrzywiona i niezadowolona, że jest kolejny klient. Nie usłyszałam też żadnego „dzień dobry”, dobrze, że chociaż zapytała „co podać?”... Na szczęście ekspozycja towaru była dość dobra, więc nie musiałam się długo zastanawiać nad wyborem i patrzeć na zniechęcającą minę ekspedientki. Produkty w lodówkach także były równiutko poukładane, wszędzie było czysto i schludnie. Podłoga także była czysta, co jest być może zasługą zakazu wprowadzania psów do sklepu. Pomimo wszystkich przeciwności lubię kupować wędlinę w tym sklepie, gdyż zawsze jest ona dość dobrej jakości.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.