Opinie użytkownika (83542)

Poszłam do tej...
Poszłam do tej apteki, gdyż wielokrotnie korzystałam już z jej usług i zazwyczaj byłam zadowolona. Jednak po tym co wydarzyło się w czasie mojej ostatniej wizyty raczej poszukam sobie nowej apteki... Wszystko zaczęło się jak najbardziej pozytywnie, kiedy tylko weszłam do apteki ujrzałam same pozytywne aspekty. Wszędzie było czysto, schludnie, apteka wyglądała jak świeżo po remoncie. W aptece znajdowało się 7 stanowisk obsługi klienta, z czego trzy były otwarte. Było to dość przestronne pomieszczenie, gustownie urządzone i bardzo praktycznie zagospodarowane. Pomieszczenie apteki miało kształt prostokąta, równolegle do stanowisk obsługi ustawione były krzesła, gdzie można było spocząć czekając w kolejce. Niedaleko tych krzesełek znajdowały się też malutkie, kolorowe krzesełka dla małych dzieci i mały stoliczek. W aptece blisko okien ustawiono donice z ogromnymi kwiatami, co sprawiało bardzo miłe wrażenie i dodawało uroku pomieszczeniu. Kiedy weszłam do apteki dość dużo osób stało w kolejce, ale nawet się nie obejrzałam i już stałam przy kasie. Kolejka przesunęła się błyskawicznie, a to za sprawą błyskawicznie obsługujących klientów pań farmaceutek. Niestety była to jedyna pozytywna cecha jaką przejawiała farmaceutka mnie obsługująca. Nie wiem jak było w przypadku innych sprzedawców, ale ta nie była zbyt miła. Nie usłyszałam z jej strony ani jednego zwrotu grzecznościowego przez cały czas stania przy kasie, a ponadto wydarzyło się jeszcze coś ciekawego. Po podaniu recepty farmaceutce niemal po dwóch sekundach usłyszałam cenę do zapłaty, a tymczasem pani mnie obsługująca udała się do odpowiedniej półki po lek. Trochę się zdziwiłam słysząc równą sumę do zapłaty w kwocie 78 zł, ale nie zwróciłam na to zbytniej uwagi. Zazwyczaj za opakowanie tabletek płaciłam sumę w granicach 38 zł, ale zawsze były w tym zawarte jakieś grosze, na przykład 37,89 zł. Nie zdążyła jeszcze wyjąc pieniędzy z portfela, a pani była już z powrotem z moimi lekami. Zapłaciłam żądaną kwotę banknotem o wartości 100 zł, pani bardzo szybko wydała mi resztę 22 zł. Przy okazji płacenia podałam też kartę stałego klienta, by farmaceutka dodała dodatkowe punkty za zakup. Niestety zostałam niezbyt mile poinformowana, że program lojalnościowy jest już nieaktualny, ale z jakiego powodu to już się nie dowiedziałam. Zdegustowana wyszłam z apteki, a w domu przeanalizowałam szczegóły transakcji przeprowadzonej w aptece i przy okazji dowiedziałam się, że zostałam lekko „oszukana”. Otóż opakowanie leku rzeczywiście kosztowało około 38 zł i tak jak podejrzewałam zawierało w swojej cenie wspomniane grosze. Dokładna cena opakowania wynosiła 38,97 zł, a więc za dwa opakowania suma wynosiła 77,94 zł., a nie 78 zł jakie zapłaciłam. Może 6 groszy to nie jest jakaś wielka suma, ale moim zdaniem pani farmaceutka postąpiła bardzo nieprofesjonalnie. Gdyby zwróciła się do mnie w czasie obsługi, że na przykład „będzie mi winna 6 groszy bo nie ma jak wydać” to dla mnie wszystko byłoby w porządku, bo takie rzeczy często się zdarzają i mogę to zrozumieć. Jednak ona sama sobie tak po prostu zdecydowała, że nie będzie mi wydawać tej reszty, w dodatku nie informując mnie o tym fakcie. Nie dość, że była niemiła, to jeszcze okłamała klienta. Naprawdę głęboko zastanawiam się nad tym, czy jeszcze kiedykolwiek tam iść i znów narażać się na takie nieprzyjemności.

zarejestrowany-uzytkownik

26.01.2012

Apteka Kwiaty Polskie

Placówka

Piotrków Trybunalski, Kostromska

Nie zgadzam się (4)
Na zakupy w...
Na zakupy w sklepie Tesco udałem się nieco po południu w środku tygodnia. Od razu zauważyłem, że ruch w sklepie był spory. Uważam, że powodem tego była znaczna przecena (wyprzedaż). Przeceniony towar eksponowany był w wielu miejscach wraz ze stosowną informacją. Dodatkowo przez głośniki informowano o przecenach. Ilość personelu obecnego na sali sprzedaży wydała mi się niewielka i pewnie z tego wynikał fakt, iż ekspozycja w wielu miejscach była niezbyt zachęcająca z powodu panującego na półkach nieporządku. Znacznie gorzej wyglądała kwestia płatności przy kasach. Niestety, oprócz kas samoobsługowych zauważyłem tylko trzy czynne kasy. Obsługujący mnie pracownik był kompetentny i sprawny, i tylko dlatego obsługa nie trwała bardzo długo. Jednak uważam, że w trakcie realizowanej wyprzedaży Tesco powinno zapewnić nieco sprawniejszą obsługę.

zarejestrowany-uzytkownik

26.01.2012

Tesco

Placówka

Szczecin, ul. Milczańska 61f

Nie zgadzam się (3)
W trakcie zmiany...
W trakcie zmiany hasła do dostępu online zablokowałem swoje konto. Komunikat o tym fakcie pojawia się w okienku logowania po najechaniu na nie kursorem. Zgodnie z sugestią w kilka sekund odnalazłem numer telefonu na infolinię – i natychmiast zadzwoniłem. Przywitał mnie automat: głosy były nagrane wyraźnie, bez żadnych szumów, polecenia były zrozumiałe. Do odpowiedniego konsultanta dostałem się w 2 krokach, a moje zgłoszenie zostało odebrane natychmiast (nie czekałem po odsłuchaniu informacji o nagrywaniu rozmowy). Pracownica infolinii przywitała mnie miłym, ciepłym głosem, przedstawiła się wyraźnie i zapytała w czym może pomóc. Spokojnym głosem przeprowadziła weryfikację moich danych, po czym odblokowała dostęp online, radząc, abym jeszcze raz spróbował wpisać stare hasło, a jeśli to nie zadziała aby zamówił nowe. Pożegnała mnie życząc miłego dnia. Rozmowa trwała 1:40. Okazało się, że stare hasło nie działa prawidłowo, więc musiałem zadzwonić ponownie. Tym razem musiałem czekać, trzykrotnie słysząc nagranie i informację o tym, że wszyscy konsultanci są w tej chwili zajęci. Nowe połączenie odebrała również miła konsultantka, przedstawiła się i zapytała w czym może pomóc. Poprosiłem o nowe hasło, a pracownica po weryfikacji danych poinformowała mnie, że nowe hasło dotrze do mnie SMS-em. Odpowiedziała na moje pożegnanie. Druga rozmowa trwała 3:40, SMS z hasłem dotarł do mnie po minucie. Z obu rozmów jestem bardzo zadowolony. Komunikaty automatu są prawidłowe, konsultantki uprzejme i przyjaźnie nastawione. Mój problem został szybko rozwiązany, a fakt, że musiałem dzwonić dwukrotnie w niczym mi nie przeszkadza.

zarejestrowany-uzytkownik

26.01.2012
Nie zgadzam się (1)
Skusiłem się na...
Skusiłem się na lokaty w Getin Banku między innymi z powodu łatwości ich zakładania przez internet. Strona banku jest przejrzysta i intuicyjna. Każdy, kto miał wcześniej do czynienia z bankami p. Czarneckiego poczuje się 'jak w domu', a nowi użytkownicy nie powinni mieć problemów z poruszaniem się po serwisie. Wszystkie elementy ładują się bardzo szybko, linki działają prawidłowo. Informacje dotyczące bezpieczeństwa i warunków korzystania z usług i produktów są łatwo dostępne i zrozumiałe. Sam proces zakładania 'konta' jest banalnie prosty i szybki, trzeba przepisać kilka informacji z dowodu osobistego i podać numer telefonu. SMS z hasłami przyszedł do mnie w ciągu minuty, mail z numerem klienta po kolejnych 10ciu minutach. Jeśli chodzi o formularz zakładania lokaty: jest przejrzysty i zrozumiały, można go też użyć do optymalizacji kwoty lokaty, gdyż od razu informuje o spodziewanej kwocie odsetek. Ma jednak dwie wady. Pierwszą jest brak możliwości wprowadzania mnożnika ilości lokat. Zakładałem kilkanaście lokat zoptymalizowanych i konieczność klikania tam-i-z-powrotem kilkadziesiąt razy może zdenerwować. Drugim minusem jest brak możliwości ustalenia lokaty na nieodnawialne. Pieniądze wpłaciłem tego samego dnia przed południem i zgodnie z terminami sesji Elixir dotarły do Getinu tego samego dnia wieczorem. Nie dostałem jednak potwierdzenia wpłaty ani sms-em, ani mailem. Jest to mój pierwszy kontakt z tym bankiem, drugi z bankiem grupy Getin Noble. Z lokat jestem zadowolony: wszystko działa prawidłowo, nie ma żadnych problemów z wpłatami czy naliczaniem odsetek. A produkty oszczędnościowe Getinu są aktualnie jednymi z najlepszych na rynku.

zarejestrowany-uzytkownik

26.01.2012
Nie zgadzam się (1)
Jedzenie w Różanej...
Jedzenie w Różanej jest wprost wspaniałe. Uwielbiam zupę cytrynową (jest ona w zestawie dziecięcym, także jak dziecko marudzi z chęcią zjadam sama) oraz łosoś w sosie z liśćmi szpinaku. Niestety tym razem zostałam niemile zaskoczona. Była to moja pierwsza wizyta po remoncie i byłam ciekawa jakie zmiany zaszły, ponieważ dobudowano oszkloną salę. Widocznie personel w postaci dwóch osób jest niewystarczający na tak powiększony lokal. Kelnerka zapomniała kompletnie o naszym zamówieniu (lub błąd na kuchni), choć przechodziła . Skoro reklamują się na swojej stronie, iż funkcjonują 30 lat, bardziej powinni zwracać uwagę na standard obsługi jak na przykład kolejność podawania kart lub sposobu podania posiłków. Po wystroju lokalu naprawdę człowiek oczekuje czegoś więcej, a szczególnie, iż znajduje się w pięknym parku w centrum Lęborka, który (o ile dobrze pamiętam) był kiedyś cmentarzem.

zarejestrowany-uzytkownik

26.01.2012

Różana

Placówka

Lębork, Armii Wojska Polskiego 1

Nie zgadzam się (3)
Zazwyczaj, gdy szukam...
Zazwyczaj, gdy szukam prezentu - na jakąkolwiek okazję- udaję się do Kwiaciarni, która znajduje się na osiedlu Marianki. Tak było i tym razem. Szukałam prezentu dla chłopaka. Przed wejściem do środka, na wystawie za oknem można zaobserwować różne bukiety, ozdoby oraz figurki czy też kartki z życzeniami. Wchodząc do sklepu poczułam miły zapach świeżych kwiatów. Sprzedawczyni (szczupła blondynka w krótkich włosach, wysoka) przywitała mnie słowami "Dzień dobry", a po krótkiej chwili zapytała w czym może pomóc, czy szukam czegoś konkretnego. Odpowiedziałam, że rozglądam się za prezentem dla chłopaka, a co chciałabym kupić- tego jeszcze nie miałam dokładnie sprecyzowanego. Pracownica zaczęła się rozglądać po regałach i wymyślała pomysł na prezent. w tym czasie zdążyłam zauważyć, że wszędzie tam panuje ład i porządek. Kwiaty stały w wazonach i wyglądały bardzo świeżo. Półki z najróżniejszymi rzeczami były równo poukładane, a kartki z życzeniami dokładnie powkładane w miejsca na obracanym stojaku. Gdy już się zdecydowałam na jedną rzecz, oczywiście za pomocą pracownicy, mój prezent został ładnie zapakowany. Sprzedawczyni określiła kwotę do zapłaty, po czym życzyła miłego dnia. W tym sklepie wybór asortymentu jak i żywych roślin jest spory, aczkolwiek ceny nie są przeciętne. Jednak chcąc kupić coś naprawdę ciekawego, poleciłabym tą Kwiaciarnię każdemu.

zarejestrowany-uzytkownik

26.01.2012

Kwiaciarnia

Placówka

Świecie, Wyszyńskiego

Nie zgadzam się (5)
Sklep zadbany i...
Sklep zadbany i czysty. Mimo sporego ruchu nie było kilometrowych kolejek. W widocznym miejscu przy wejściu do sklepu ułożone były aktualne ulotki. Jeszcze niedawno panował w nich bałagan i walały się pod nogami. Pani przy kasie o imieniu Anna bardzo miła. Zaproponowała dodatkowy produkt. Nie można się o nic przyczepić.

zarejestrowany-uzytkownik

26.01.2012

Biedronka

Placówka

Jarocin, Powstańców Wielkopolskich 40

Nie zgadzam się (3)
Chciałam wybrać pieniądze...
Chciałam wybrać pieniądze z bankomatu, ale w trakcie całej procedury bankomat się zawiesił. Po jakimś czasie oddał moją kartę i zakomunikował, że "Transakcja nie może być zrealizowana". Trudno, pojechałam do innego bankomatu i tam bez problemu pobrałam pieniądze. Na drugi dzień zalogowałam się na stronie mBanku na mój rachunek i co widzę? Pieniądze zostały pobrane dwa razy. Zadzwoniłam na infolinię mBanku i opisałam całą sytuację. Szkoda, że wszędzie nie ma takiej obsługi! Pani była bardzo sympatyczna i od razu rozpoczęła procedurę reklamacyjną. Wystraszyła mnie trochę, ponieważ powiedziała, że taka procedura może trochę potrwać. Okazało się jednak, że "trochę" trwało tylko kilka dni i bez problemu odzyskałam moje pieniądze. Takie załatwianie spraw powinno być wszędzie :)

zarejestrowany-uzytkownik

26.01.2012

mBank

Placówka

Nie zgadzam się (3)
24.01.2021
Odpowiedź firmy
Witam serdecznie, na wstępnie pragnę podziękować za podzielenie się z nami swoją opinią. Jest mi niezmiernie miło, że udaje się nam spełniać oczekiwania Klientów zarówno pod względem jakości obsługi na mLinii jak i obsługi wniosku reklamacyjnego. Bank ma na rozpatrzenie reklamacji dotyczącej obsługi bankomatu maksymalnie 180 dni. Mając jednak na uwadze, iż chodzi o dostępność do zgromadzonych na rachunku środków, mBank stara się rozpatrywać reklamacje w najszybszym możliwym terminie. Mam nadzieję, że nasza dalsza współpraca będzie układała się w przyjaznej i satysfakcjonującej atmosferze tak jak dotychczas. W przypadku pytań lub wątpliwości przypominam, iż pozostajemy do Pani dyspozycji na mLinii pod numerem telefonu 801 300 800 lub 426 300 800, mChacie oraz w placówkach naziemnych, których lista znajduje się na stronie http://www.mbank.pl/informacja/punkty-naziemne.html. Pozdrawiam, Wioleta Strzelczyk mBank
Apteka na 6-tkę....
Apteka na 6-tkę. Zazwyczaj chodzę na zakupy z małum dzieckiem w wózku. Przywitała mnie kolejka na pół godziny stania, jednak jedna z aptekarek ( kobietka po 50-tce, w blond włosach do ramioni i okularkach) poprosiła mnie o podejście zaraz kiedy obsłużyła klienta. To bardzo miłe, kiedy ktoś zauważa, że kobiety z wókami nie zawsze mogą spędzać niezliczoną ilość czasu w kolejkach. Przy okazji fachowo doradziła w wyborze kosmetyku dla maluszka. Polecam z czystym sumieniem.

zarejestrowany-uzytkownik

26.01.2012

Alba

Placówka

Bydgoszcz, Skłodowskiej-Curie 26

Nie zgadzam się (3)
Zostałam klientka tego...
Zostałam klientka tego banku ponieważ mieli bardzo korzystna oferte konto za 0 zł. I tak już zostałam ale nie żałuję miła obsługa wszystko wytłumacza i przedstawią najkorzystniejszą ofertę dla ciebie. Teraz wpłacam na konto pieniążki i przelewy mam za 0 zł. Wcześniej płaciłam rachunki na poczcie gdzie za 1 rachunek biorą prowizję 2.5zł. A tych rachunków trochę mam więc dużo oszczędam czas i pieniądze. Gdy chodzę do banku wpłacać pieniażki z dzieckiem jest tam kącik dla smyków do kolorowania. Można wziąc kredki do domku w prazencie. Pozytyw:)

zarejestrowany-uzytkownik

26.01.2012
Nie zgadzam się (5)
Jestem bardzo zadowolona...
Jestem bardzo zadowolona z tego kanału jestbardzo ucząca dla mojego dziecka uczy rozpoznawania brył, uczy języka angielskiego np. z Dorą i Diegiem. Bajki bez przemocy a w dzisiejszych czasach o takie trudno. Diecko ogląda tylko ten kanał . Powtarza razem z Dora, tańczy spiewa, po prostu dobrze sie bawimy na tym kanale pozytywna energia. polecam dla pociech oczywiscie nie za dlugo nic nie zastapi uwagi rodzica:)

zarejestrowany-uzytkownik

26.01.2012

nick jr.

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (2)
Po wejściu do...
Po wejściu do sklepu nie zostałam w ogóle zauważona. Chodziłam po sklepie nie mogąc znaleźć będących w gazetce body dla niemowlaka w atrakcyjnej cenie, kiedy zapytałam Panią ekspedientkę odburknęła w nieprzyjemny sposób, że już ich nie ma i odeszła. Sklep nie zapewnia przestronnych przejść dla mamy z dzieckiem w wózku, a szkoda, ponieważ odwiedzałabym go częściej mimo personelu, który jest opryskliwy.

zarejestrowany-uzytkownik

26.01.2012

Pepco

Placówka

Bydgoszcz, Łużycka 27

Nie zgadzam się (3)
Muszę z przykrością...
Muszę z przykrością stwierdzić, obsługa nie za miła ani uśmiechu a proszę i dziekuje to juz nie wspomne. Brak zainteresowania klientem. Nie wiem z czego to wynika przyznam że carrefour ma fajne promocje ale rzadko tam bywam ze wzgledu na obsługę. Ceny pomieszane np. dany produkt kosztuje 5,00 zł a przy kasie 10,00 zł . Nigdy nie biorę gdy cena jest wyższa.

zarejestrowany-uzytkownik

26.01.2012

Carrefour

Placówka

Nie zgadzam się (1)
Do sklepu mięnego...
Do sklepu mięnego chodzę raz w tygodniu. Jest bardzo miła obsługa gdy sie wejdzie tak pieknie pachnie wędzonkami, mniam. Dobre wędliny, żeberka pyszne tylko tam kupuje i cenowo wszystko jest przyzwoite, kiedy bym nie weszła zawsze dużo klientów to o czymś świadczy. Ślicznie przyozdobione np brokuły.obok wędlin. Polecam

zarejestrowany-uzytkownik

26.01.2012

Zyguła

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (3)
Praktycznie jesteśmy z...
Praktycznie jesteśmy z narzeczonym stałymi klientami orlen narzeczony ma kartę gdzie można wygrać dużo atrakcyjnych rzeczy za punkty, była oferta na fotelik samochodowy więc skorzystaliśmy akurat w tym momencie był nam potrzebny ponieważ mamy dziecko. Bardzo fajna forma nagród:) Miła obsługa, kawka jak zawsze pyszna :) polecam

zarejestrowany-uzytkownik

26.01.2012

ORLEN

Placówka

Nie zgadzam się (3)
Tego dnia szukałam...
Tego dnia szukałam w allegro łóżka dla dziecka, jest bardzo duży wybór jak i jakościowo i cenowo. W końcu wybrałam piękne z motywem konika . Transakcja przebiegła bardzo fachowo i bez żadnych komplikacji, przesyłka przyszła w ciągu tygodnia. Produkt był zabezpieczony i rzeczywisty ze stanem faktycznym. Zawsze bałam się kupować przez internet, spróbowałam i jestem zadowolona:) Teraz korzystam częściej z Allegro,bardzo pozytywnie. Zapraszam do korzystania:)

zarejestrowany-uzytkownik

26.01.2012

Allegro

Placówka

Nie zgadzam się (3)
Znalazłam w mojej...
Znalazłam w mojej skrzynce na listy gazetkę reklamową z Carrefour, a w niej mnóstwo fajnych rzeczy w super cenach. Postanowiłam sprawdzić wiarygodność informacji zawartych w gazetce i udałam się do sklepu pierwszego dnia, w którym oferty z gazetki zaczęły obowiązywać. Zazwyczaj bywałam na tego typu wyprzedażach wtedy, gdy już się kończyły i prawie nic nie zostawało na półkach. Teraz było zupełnie inaczej, znalazłam w sklepie wszystkie produkty z gazetki, które oczywiście mnie interesowały, a dodam, że było ich całkiem sporo. Głównie były to towary użyteczne w kuchni lub ogólnie w domu, w tym także produkty spożywcze. Przy samym wejściu do sklepu ustawione były olbrzymie metalowe kosze z wspomnianymi artykułami promocyjnymi. Znajdowały się w nich między innymi przecenione książki, których ceny wahały się w granicach 3,99 zł- 19,99 zł. Był tam ogromny wybór tematyczny, książki dla dzieci, romans, kryminał, ale ja nie zagłębiałam się szczegółowo gdyż nie to mnie interesowało. Troszkę dalej ustawione były kosze z artykułami przemysłowymi,w ofercie znalazłam między innymi fajne szklaneczki do zimnych napojów o pojemności 250 ml za jedyne 0,99 zł. Kupiłam sobie też miskę plastikową za 2,99 zł, była dość duża i wyjątkowo mocna jak na plastikową rzecz. Oprócz wspomnianych szklaneczek był bardzo duży wybór różnego rodzaju szklanek i kubków, zarówno szklanych, jak i ceramicznych. Przykładowo, bezbarwny kubek do herbaty można było kupić za 0,97 zł, a kubki ceramiczne były w dwóch r,óżnych formatach i kosztowały odpowiednio 2,49 zł i 1,49 zł. Były bardzo ładne, róznokolorowe, w ciekawych wzorach, ale nie zdecydowałam się na żaden z nich, gdyż były dla mnie stanowczo za ciężkie i miały niewygodne uchwyty. Przy okazji tych zakupów postanowiłam się zaopatrzyć w zapas worków na śmieci, tym bardziej, że były w cenie 1,69 zł (60 litrów pojemności). Od razu wzięłam kilka sztuk, ale przechadzając się dalej zauważyłam bardzo ciekawą rzecz. Otóż te same worki, które ja wzięłam były dokładnie tak samo ułożone w innym koszu, oddalonym od tego o dobre kilka metrów, ale były pomieszane z innymi workami, znacznie droższymi. Sprawa wyglądała tak, że na środku pierwszego kosza umieszczona była pionowo flaga z cena produktów znajdujących się wewnątrz, dokładnie tak samo było w drugim koszu, ale dodatkowo na koszu, z boku pojemnika umieszczone były ceny tych droższych worków. Na boku kosza umieszczone były trzy plakietki z cenami rzędu ponad 4 zł i ponad 5 zł, ale zwykły klient nie mógł dostrzec tych plakietek, gdyż były one umieszczone w miejscu niewidocznym na pierwszy rzut oka. Prawdopodobnie dowiadywał się o cenach tych worków na śmieci dopiero przy kasie. Ja się zorientowałam dlatego, że dokładnie wiedziałam ile kosztują worki z firmy Jan Niezbędny, i że na pewno nie jest to 1,69 zł tylko kilka razy więcej. Skierowałam wzrok bardzo nisko, niemal przykucając przy koszu i wtedy wszystko było jasne. Podobnym zaskoczeniem jak ta sytuacja był dla mnie porządek panujący w sklepie. Zazwyczaj przy takich promocjach produkty wrzucone są do mniejszych koszy, wymieszane i wygniecione, ale tym razem było wprost przeciwnie. Wszystkie towary były ułożone równo we wspomnianych koszach metalowych, żaden towar nie był zniszczony czy obity. Było po prostu czysto i miło, aż chciało się robić zakupy. Według mnie było to spowodowane tym, że był to dopiero pierwszy dzień promocji i klienci po prostu jeszcze nie zdążyli narobić bałaganu... Kolejne przyjemne zaskoczenie spotkało mnie w dziale z chemią, gdzie szukałam żelu pod prysznic, ujętego w gazetce reklamowej. Żel oczywiście znalazłam, półka była wyjątkowo dobrze zaopatrzona, w sześć różnych zapachów tego produktu. Zdziwiłam się trochę, bo w gazetce obiecywali, że będą tylko trzy rodzaje. Na szczęście cena się zgadzała, zapłaciłam za pół litrową butelkę żelu jedyne 4,99 zł. W tym dziale także panował niespodziewany przeze mnie porządek, wszędzie było czysto, nawet podłoga lśniła. Tylko podczas tych zakupów nie spotkałam nigdzie żadnej osoby z obsługi, w zasięgu mojego wzroku pojawiło się tylko kilku studentów zatrudnionych do układania towaru na półkach. Z jedyną osobą z obsługi sklepu spotkałam się tylko przy kasie, w czasie płacenia za zakupy... Pani kasjerka była dość miła, ale raczej z przymusu, a nie z woli własnej. Była wpatrzona gdzieś tam przed siebie, ale na pewno nie utrzymywała kontaktu wzrokowego z klientem. Przesuwała wszystkie produkty po czytniku kasy bardzo mozolnie, może dlatego, że miała przy swojej kasie tylko dwie osoby. Ogólnie rzecz ujmując nie stałam przy kasie zbyt długo, bo było ich otwartych sporo,a klientów nie było zbyt dużo. No ale w tym sklepie zawsze musi być coś nie tak, jak nie towary to obsługa...

zarejestrowany-uzytkownik

26.01.2012

Carrefour

Placówka

Piotrków Trybunalski, Sikorskiego 13

Nie zgadzam się (0)
Znowu ocena negatywna...
Znowu ocena negatywna i to podwójne dla pracowników i opiekunów projektu Jakość Obsługi. Tym razem komunikacja elektroniczna mi podpadła. Na swoją skrzynkę pocztową na stronie jakoscobslugi.pl dostałam wiadomość od innego użytkownika który prosił o dokonanie korekty, notabene z słuszną i zasadną uwagą acz to nie ja jej powinnam być adresatem. Na prywatną zaś skrzynkę na onecie zaś dostałam taką oto wiadomość: Sagittarius, Na koncie Super Obserwatora masz: 65 pkt Możesz już wybrać nagrodę z katalogu. Oceniaj firmy i zdobywaj kolejne punkty! Przypomnij sobie ostatnie zakupy i zgłoś swoje obserwacje. Zostań naszym fanem na Facebook’u Dołącz do dyskusji, komentuj, oceniaj firmy i media! Nie nie mogę zamówić nagrody bo punktów mam za mało . Ok. Gdybym na koncie miała minimum 30 punkt czyli tyle ile potrzeba najmniej na „najtańszą” nagrodę to rozumiem taką informację ale w tym wypadku jest ona dla mnie nie zasadna i zbędna całkowicie. Można jeżeli już było tu dopisać co za taką liczbę punktów mogę zamówić . Ale i tak takie informacje moim zdaniem są zbędne. Nawet umiarkowanie aktywny obserwator ma kontrolę nad swoim stanem punktowym.

zarejestrowany-uzytkownik

26.01.2012
Nie zgadzam się (3)
29.09.2021
Odpowiedź firmy
Sagittarius, sprawę wiadomości, która trafiła do Ciebie zgłosiliśmy naszemu działowi technicznemu, który już zajmuje się tym zajmuje. Co do drugiej poruszanej przez Ciebie sprawy – takie mailingi wysyłamy naszym użytkownikom w celu przypomnienia im m.in. o ilości punktów w Klubie Super Obserwatora, nagrodach, itp. Być może Tobie takie informacje nie są potrzebne, natomiast my wiemy od innych Super Obserwatorów, że chcą otrzymywać takie wiadomości, by na bieżąco śledzić swoją sytuację w Klubie i na portalu. Pozdrawiamy, zespół portalu.
Przed zakupami w...
Przed zakupami w hipermarkecie Real, postanowilem skorzystać z oferty sieci Kentucky Fried Chicken. Wspomniana restauracja szybkiej obsługi znajduje się w pasażu handlowym przy hipermarkecie Real. Sala konsumpcji otwarta jest na pasaż. Jeden rząd stolików przedzielony jest od pozostałych dwóch rzędów stolików ścianką, dzięki czemu, klienci chcący spożyć posiłek w spokoju, mają taką możliwość. W tym rzędzie stolików, klienci mogą rozsiąść się na wygodnych kanapach okalających każdy ze stolików. Do pozostałych stolików znajdujących się na otwartej na pasaż przestrzeni, dostawione są wygodne krzesła. Oferta w odwiedzonej placówce jest standardowa. Przy ladzie obsługi klienta znajdują się 4 stoiska do obsługi klienta. Personel w tej placówce stanowią młode osoby, życzliwe i otwarte na klientów. Na moje pytania dotyczące modyfikacji standardowych zestawów w zakresie wyboru dodatków, czy rodzaju napojów została mi udzielona wyczerpująca odpowiedź. Przy złożeniu zamówienia, zaproponowano mi powiększenie zestawu o sałatkę lub nóżkę. Obsługa przebiegła sprawnie. Mam uwagi dotyczące oferty i wyboru napojów. Przy zestawach standardowo wliczony jest napój typu cola lub inny napój gazowany. Zgodnie z informacją od pracownika, można wybrać napój gorący typu herbata lub kawa. Jeżeli jednak wolałbym sok owocowy, to niestety muszę za niego zapłacić. W takiej sytuacji koszt posiłku jest większy, tym bardziej, że płacę za coś, z czego nie korzystam, a mianowicie napój gazowany. W takiej sytuacji, klient powinien mieć możliwość, za niewielką kwotę, dopłaty do napoju. Poza tym, przy takich kwotach jakie płaci się za posiłki w tej restauracji, terminale płatnicze powinny być wyposażone w czytniki do płacenia kartą bezstykowo - PayPass i PayWave.

zarejestrowany-uzytkownik

26.01.2012

KFC

Placówka

Rzeszów, Witosa 21

Nie zgadzam się (2)
W Pizzerii "Gruby...
W Pizzerii "Gruby Benek" byłam po raz 1. Pizza jest smaczna i ma właściwy wygląd. Wyposażenie lokalu odpowidniu zapełnione. Zamuwienia robione są szybko, co podtwierdza doświadzczenie. Personel jest bardzo upszejmy, poza wyglądem. Jeden z Pracowników miał brudne bytu i spodnie, co odrazu zwracoło uwagę.

zarejestrowany-uzytkownik

26.01.2012

Gruby Benek

Placówka

Olsztyn, Wilczyńskiego 25D 25Du

Nie zgadzam się (9)