Opinie użytkownika (83542)

Miejsce w hotelu...
Miejsce w hotelu zarezerwowaliśmy z kolegami telefonicznie tydzień przed przyjazdem – nie było z tym problemu, pracownica była miła i pomocna, a rozmowa krótka i treściwa. Na miejscu znaleźliśmy wolne miejsca na czystym parkingu (przy szlabanie przywitał nas starszy pracownik, który spisał numer rejestracji) i udaliśmy się do hotelu. Na hallu na parterze było czysto i ciepło, sklepik z pamiątkami przy drzwiach był czysty (zamknięty), stand z połączeniem internetowym działał, tak jak i automaty z napojami (automat coca-coli działał prawidłowo, stojący obok automat z kawą był brudny – oblany kawą). Na recepcji przywitała nas miła, elegancko ubrana recepcjonistka. Nie miała żadnych problemów z realizacją rezerwacji ani wystawieniem koledze faktury, dostaliśmy klucze do pokoju w ciągu dwóch minut. Z kolejnymi klientami mówiącymi po angielsku poradziła sobie równie szybko i bezproblemowo. Wszystkie windy w hotelu działały, szybko znaleźliśmy się w czystym i ciepłym pokoju. Telewizor działał prawidłowo, nie było też przepalonych żarówek. W łazience było czysto, pojemniki były pełne mydeł w płynie, były dostępne po 2 czyste ręczniki na osobę. Nie brakowało też papieru toaletowego a śmietnik był pusty. Nocleg był spokojny i przyjemny. Jestem (jak zawsze – nocuję w tym hotelu co miesiąc od roku) zadowolony z obsługi, za tą cenę ciężko w Warszawie znaleźć lepszy nocleg.

zarejestrowany-uzytkownik

08.02.2012

Atos

Placówka

Warszawa, Mangalia 1

Nie zgadzam się (0)
Według moich obserwacji...
Według moich obserwacji wiedza i kompetencje personelu są na bardzo wysokim poziomie. Personel jest dokładnie przydzielony do wykonywania pracy na odpowiednim stanowisku. Zachowanie kadry nie budzi zastrzeżeń. Wskazują np. gdzie leży dany produkt, podają cenę jeśli nie ma jej widocznej.Oferta sklepu jest bogata, jednak odstraszają ceny w porównaniu do innych sklepów spożywczych, np. bombonierka tutaj kosztuje 15.99 a taka sama w innym sklepie 8.99. Organizacja i czas obsługi jest bardzo dobra. Nie czeka się w kolejce do kasy. Na możliwe 4 kasy wszystkie są czynne. Obsługa jest precyzyjna. Wygląd sklepu jest dobry, jednak minusem było zimno jakie panuje wewnątrz.

zarejestrowany-uzytkownik

08.02.2012

Intermarche

Placówka

Kolbuszowa, Partyzantów 2

Nie zgadzam się (1)
Personel posiada dostateczną...
Personel posiada dostateczną wiedzę oraz kompetencje na temat wykonywanej przez siebie pracy. Wie jak pomóc klientowi, wskazać gdzie co leży, doradzić. Zachowanie personelu nie budzi większych zastrzeżeń, moje zainteresowanie wzbudził jednak fakt, iż Panie obsługujące na dziale mięsnym są ubrane w zwykłe ciuchy-bez żadnych ochronnych fartuchów, mają tylko firmowe polary. Oferta na dzień dzisiejszy była bogata, jednakże brakowało pierwszej świeżości mandarynek.Jednak mimo tego ceny są naprawdę niskie. Wygląd miejsca obsługi jest na wysokim poziomie. Nie jest ciasno, są szerokie przejścia pomiędzy regałami z ułożonymi towarami.

zarejestrowany-uzytkownik

08.02.2012

Orzech

Placówka

Kolbuszowa, ul. 11 Listopada 3

Nie zgadzam się (2)
Personel posiada w...
Personel posiada w pełni dogłębną wiedzę oraz kompetencje na temat wykonywanej prze siebie pracy. Wykonując ją tworzy atmosferę życzliwości, serdeczności. Zachowuje się w pełni taktowanie. Salon ten prowadzi bardzo bogatą ofertę zabiegów np. masaże, oczyszczanie twarzy, maseczki upiększające, zabiegi upiększające twarz, przekłuwanie uszu, makijaże, manicure. Można również skorzystać z solarium. Można umówić się nawet na taki dzień jak niedziela. Ceny tych zabiegów co najważniejsze są naprawdę niskie. Organizacja obsługi przebiega sprawnie. Do dyspozycji klientów są trzy kosmetyczki, przy czym można umówić się na konkretną godzinę-dzień, co zapobiega kolejkom i czekaniu. Wygląd miejsca obsługi jest moim zdaniem w pełni dostosowany do salonów kosmetycznych i jest na wysokim poziomie. Ściany pomalowane są na lekki fioletowo-żółty kolor co daje uczucie takiego uspokojenia, odprężenia, zrelaksowania się oraz lekkości. Malutkim minusikiem może być to, iż pomieszczenia są troszkę za małe i mogłyby być więszke.

zarejestrowany-uzytkownik

08.02.2012

Ania

Placówka

Kolbuszowa, Plac Wolności 48

Nie zgadzam się (0)
Według mnie zachowanie...
Według mnie zachowanie i wygląd personelu nie budzi zastrzeżeń. Personel ubrany był w fartuchy ochronne. Również kompetencje i wiedza na temat wykonywanej przez nich pracy nie ma w samej sobie nic do zarzucenia. Oferta i asortyment sklepu jest naprawdę bogaty. Są tutaj dostępne różnego rodzaje mięsa, jak i wędlin oraz wyrobów mięsnych. Bardzo dużym plusem jest fakt, iż te wyroby są naprawdę świeże. Organizacja obsługi przebiega w sposób sprawny. Obsługują dwie ekspedientki, na dwóch dostępnych kasach. Nie trzeba długo czekać-czas jest optymalny. Wygląd miejsca obsługi jest w pełni dostosowany do wymogów takiegoż sklepu.

zarejestrowany-uzytkownik

08.02.2012

U Masarza

Placówka

Kolbuszowa, Plac Wolności

Nie zgadzam się (2)
Stacja Paliw Shell...
Stacja Paliw Shell Warszawa Mangalia (na paragonie nie ma dokładnego adresu). Otoczenie stacji było czyste, tak samo jak okna i drzwi oraz posadzka w ciepłym wnętrzu. Towar był równo ułożony na półkach, prawidłowo oznaczony cenami. Jeden z produktów – sok w dużej szklanej butelce – nie miał żadnego napisu w języku polskim, który pomógłby w jego identyfikacji (miał za to napisy w Hindi). Na stoisku z prasą panował ład, to samo przy kasach i stoisku monopolowym. Pracownicy byli ubrani w firmowe 'uniformy', zachowywali się neutralnie w stosunku do klientów. Na ladzie przy kasie było czysto, obok 'grzały się' parówki do hot-dogów. Kasjerka nie przywitała mnie werbalnie, w ciszy zeskanowała kod z mojej kanapki i podała kwotę do zapłaty – mówiła niezbyt głośno i bardzo szybko, klient za mną miał problem ze zrozumieniem jej wypowiedzi. Zapłaciłem kartą, z czym nie było problemu. Pracownica nie pożegnała mnie z własnej inicjatywy, odpowiedziała na moje pożegnanie. Opinia: Uważam, że menedżer stacji powinien sobie zdać sprawę z faktu, że w godzinach nocnych zakupy, oprócz obowiązkowo trzeźwych kierowców, robią też 'podchmieleni' imprezowicze z pobliskich hoteli. Pozostawienie do ich obsługi pracownicy wypluwającej komendy z prędkością pepeszy nie tylko znacznie wpływa na odczuwaną przez nich satysfakcję z zakupów, ale może wręcz prowokować konflikty (tak było w przypadku klienta za mną).

zarejestrowany-uzytkownik

08.02.2012

Shell

Placówka

Warszawa, Al. Gen. W. Sikorskiego

Nie zgadzam się (2)
Od godziny 11-tej...
Od godziny 11-tej próbowałam dodzwonić się do siedziby komendy, w celu porozmawiania z dzielnicowym o problemie, który pojawił się jakiś czas temu w jednym z mieszkań mojego bloku. Numer, pod który dzwoniłam znalazłam na stronie internetowej. Próbowałam się połączyć kilkanaście razy, ale bez porządanego skutku. Cały czas słyszałam komunikat automatycznej sekretarki: "Komenda Miejska Policji w Koninie. Proszę czekać." Pani miała miły głos, ale jak długo można czekać na odbiór telefonu?! Poirytowana zaczęłam szukać numeru telefonu bezpośrednio do dzielnicowego z mojego rewiru - kolejne próby połączenia również spęzły na niczym. Odszukałam trzeci, ogólny numer do komendy. Ku mojemu zdziweniu, przy pierwszej próbie połączenia ktoś odebrał telefon. Zostałam poinformowana o urzędzie, do którego się dodzwoniłam oraz zapytana w jakiej sprawie dzwonię. Pan był wyjatkowo niemiły. Gdy powiedziałam, że chciałabym skontaktować się z dzielnicowym mojego bloku, pan podał mi numer telefonu do Kierownika Rewiru Dzielnicowych i rozłączył się. Kolejne kilka prób połączenia pod podany numer telefonu zakończyły się fiaskiem. Postanowiłam zacząć dzwonić pod wszystkie podane numery telefonów dzielnicowych. Nagle usłyszałam męski miły głos. Pan Dzielnicowy (nie z mojego rewiru) przedstawił się i zapytał w czym mi może pomóc. Poinformowałam go, iż chciałabym porozmawiać z "moim" dzielnicowym, na co pan powiedział, iż wszyscy są na odprawie i poprosił o mój numer telefonu z zapewnieniami o przekazaniu właściwemu człowiekowi. Zatem czekam na telefon zwrotny. Swoją drogą, na stronie znajdują się hasła: "Zgłoś korupcję", "Niebieska linia", "Telefon zaufania" itd. ale jak korzystać z pomocy urządników, jeżeli pod podanym numerem telefonu na komendę słychać: "Komenda Miejska Policji w Koninie. Proszę czekać".

zarejestrowany-uzytkownik

08.02.2012

Policja

Placówka

Konin, Przemysłowa 2

Nie zgadzam się (0)
W przerwie między...
W przerwie między zajęciami na 'Łazarskim' udałem się na obiad do jednej z tamtejszych 'jadłodajni'. Wybór padł na tę prowadzoną przez 'Kuchnie Świata'. Lokal jest czysty (podłoga, stoliki, okna, lada i okolice kasy). Przy poszczególnych produktach nie ma podanych cen, dlatego też stojąc w kolejce i wybierając np. napój z półki nie wiesz, ile zapłacisz... Pomimo kilkunastoosobowej kolejki dwuosobowa obsługa nie śpieszyła się: mężczyzna (schludnie ubrany, bez identyfikatora) realizował zamówienia, kobieta obsługiwała kasę. Czekałem 12 minut zanim nadeszła moja kolej. Złożyłem zamówienie, które odebrałem w kilka sekund, po czym przeszedłem do kasy. Po opłaceniu posiłku... wywaliłem wszystko na podłogę. Spokojnie odniosłem tacę na koniec kolejki, poprosiłem o coś, czym mógłbym sprzątnąć za sobą podłogę. Szybko jednak pojawiła się pracownica zaplecza i zrobiła to za mnie, więc stanąłem znów na koniec kolejki. Złożyłem takie same zamówienie, jak poprzednio, ale bez napoju. Przy kasie pracownica zażądała takiej samej kwoty jak poprzednio (przy mniejszym zamówieniu!), jednocześnie natychmiastowo wyrzucając paragon! Zmieszany zapłaciłem. Jeśli chodzi o jedzenie – jakość wybranych produktów nie zostawiała wiele do życzenia (były ciepłe i smaczne), jednak zawiodła mnie różnorodność: drugi dzień z rzędu daniem wegetariańskie były kopytka w sosie grzybowym. Gdyby nie różnica między dwoma zamówieniami (i brak różnicy w cenie) jakość obsługi w tej placówce oceniłbym jako wystarczającą, jednak uważam się za klienta oszukanego i po raz drugi w tym miejscu nie zawitam.

zarejestrowany-uzytkownik

08.02.2012

Kuchnie Świata

Placówka

Warszawa, Świeradowska 43

Nie zgadzam się (0)
Podczas codziennych zakupów...
Podczas codziennych zakupów natknąłem się na sytuację bardzo nieprzyjemną. Oglądając towary zauważyłem, że pracownik ochrony bacznie mi się przygląda, nic nie było w tym dziwnego gdyby nie to, że chodził za mną dosłownie krok w krok. Zirytowało mnie to do tego stopnia, że postanowiłem zrezygnować z zakupów.

zarejestrowany-uzytkownik

08.02.2012

NETTO

Placówka

Stargard Szczeciński, Wyszyńskiego 12

Nie zgadzam się (1)
W dniu 02.02...
W dniu 02.02 o godzinie 13-tej dowiedziałam się, że muszę koniecznie zostać w Gdyni do 03.02, ponieważ mam spotkanie. Jechałam samochodem i nie mogłam skorzystać z portalu, aby złożyć zamówienie na rezerwację do firmy eTravel. W takich sytuacjach mogę korzystać z telefonicznego zamówienia. Moim opiekunem jest Pani Dominika. Pracownik odebrał telefon witając się i przedstawiając uprzejmie. Opowiedziałam o problemie oraz poprosiłam o sprawdzenie wolnych miejsc w hotelu Antares. Pani Dominika natychmiast zajęła się sprawą i za około minutę odpowiedziała mi, iż właśnie zarezerwowała dla mnie pokój jednoosobowy z łazienką i śniadaniem w cenie 180zł oraz, że dostanę na maila stosowne potwierdzenie. Za około pół godziny odnalazłam przez BlackBerry Voucher i w drugim mailu potwierdzenie rezerwacji hotelu. Byłam bardzo wdzięczna za szybkie i profeslonalne załatwienie sprawy.

zarejestrowany-uzytkownik

08.02.2012

eTravel

Placówka

Warszawa, Woronicza 15

Nie zgadzam się (3)
Do Carrefoura wstąpiłam...
Do Carrefoura wstąpiłam jedynie po dwie rzeczy a jak zwykle wyszłam z pełną torbą zakupów. Aby znaleźć się przy stoisku z pieczywem musiałam przejść niemal cały sklep. A tam niemal z każdej półki kusiły produkty, które jak się okazywało wszystkie były potrzebne. Szłam już w kierunku kas gdy moją uwagę przykuł zestaw do Sushi. Zestaw kosztował 48 zł i był w bardzo korzystnej cenie. Sprawdziłam pobieżnie ile zapłaciłabym ze te produkty kupując je oddzielnie i wyszło, że na zestawie można sporo zaoszczędzić. Był to już ostatni zestaw na półce dlatego musiałam się szybko zdecydować i suma sumarum postanowiłam go wziąć. Obsługująca mnie kasjerka była miła i sympatyczna. Obsłużyła mnie bardzo sprawnie. Za zakupy otrzymałam dodatkowe punkty na kartę rodzinka.

zarejestrowany-uzytkownik

08.02.2012

Carrefour

Placówka

Biała Podlaska, Terebelska 75A

Nie zgadzam się (1)
W poniedziałek zakupiłam...
W poniedziałek zakupiłam w Biedronce cztery taborety kuchenne, które znajdowały się w gazetce promocyjnej. Ich cena była bardzo korzystna bowiem kosztowały one około 17 zł. Kupując je dokładnie przyjrzałam się blatom, aby nie było żadnych zarysować. Niestety w domu okazało się, że na jednym ze stołków brakuje czterech zaślepek. Kolejny raz plułam sobie w brodę, że nie zachowałam paragonu. Postanowiłam odwiedzić dziś Biedronkę i spróbować naprawić swój błąd. Wrzuciłam do koszyka kilka produktów i przystanęłam przy pudełkach ze stołkami. Myślałam, że zaślepki być może wypadły i znajdują się gdzieś w pudełku, jednak tak nie było. Zauważyłam, że w innych taboretach również brakuje zaślepek. Gdy wertowałam taborety podszedł do mnie ochroniarz. Przedstawiłam mu na czym polega mój problem.Ochroniarz powiedział, że zawoła kierowniczkę ponieważ on sam nie jest w stanie mi pomóc. Po chwili pojawiła się kobieta, która była kierowniczką. Była to młoda mająca około 40 lat kobieta. Była wysoka, szczupła i miała farbowane na blond krótkie włosy. Kierowniczka była bardzo sympatyczna i pozwoliła mi wziąć brakujące zaślepki. Powyższa sytuacja świadczy o tym, że zarówno pracownicy szeregowi jak i kadra kierownicza dbają o klienta.

zarejestrowany-uzytkownik

08.02.2012

Biedronka

Placówka

Krasnystaw, Zakręcie 2J

Nie zgadzam się (1)
Udałem się do...
Udałem się do sklepu Jysk w celu zakupu stołu kuchennego. Podczas rozmowy z obsługą zostałem szczegółowo wypytany o szczegóły towaru, którym jestem zainteresowany. Następnie doradzono mi konkretny towar wg. stawianych wymagań. Obsługa wykazała się kompetencją oraz miłym usposobieniem. Dodatkowo zaproponowano mi krzesła do kompletu.

zarejestrowany-uzytkownik

08.02.2012

JYSK

Placówka

Stargard Szczeciński, Szczecińska

Nie zgadzam się (0)
Do CCC przyszedłem...
Do CCC przyszedłem z żoną, która potrzebowała butów na fitness. Na sklepie panował względny porządek - było dużo klientów i większość z nich oglądała bądź przymierzała buty. Znaleźliśmy dział z butami sportowymi - był ich bardzo duży wybór, na każdą kieszeń. My szukaliśmy raczej tanich butów, które teoretycznie wytrzymają kilka miesięcy na siłowni i takie też znaleźliśmy. Żona przymierzyła buty i poszliśmy do kasy. Kolejki nie było. Kasjerka zaproponowała nam środek do pielęgnacji obuwia w ofercie specjalnej. Podziękowaliśmy, zapłaciliśmy i wyszliśmy.

zarejestrowany-uzytkownik

08.02.2012

CCC

Placówka

Warszawa, al. Jerozolimskie 179

Nie zgadzam się (0)
Carrefoura nie odwiedzam...
Carrefoura nie odwiedzam za często, ale akurat się śpieszyłem, musiałem zrobić zakupy i akurat był "pod ręką". Na salę sprzedaży wszedłem z koszykiem i ruszyłem do stoiska z pieczywem. Podłoga nie była za czysta - wiadomo, zimą pracownicy często nie nadążą ze sprzątaniem błota naniesionego przez klientów. Na półkach gdzieniegdzie panowały dziwne pustki - widziałem jednak pracowników wykładających towar. Wziąłem chleb i kilka bułek, przeszedłem do działu nabiałowego - na którym panował porządek. Szybko znalazłem sery pleśniowe, których szukałem i ruszyłem do kasy. Kolejka była spora - a nie wszystkie kasy były czynne. Zapłaciłem za zakupy i wyszedłem.

zarejestrowany-uzytkownik

08.02.2012

Carrefour

Placówka

Warszawa, Al. Jerozolimskie 148

Nie zgadzam się (0)
Do salonu T-mobile...
Do salonu T-mobile przy Ćmielowskiej przyszedłem aby dogłębnie przestudiować obowiązujące oferty i promocje, gdyż nadszedł dla mnie czas przedłużania umowy o świadczenie usług. Od razu po wejściu zostałem przywitany przez konsultantkę i zaproszony do stoiska. Rozejrzałem się po salonie (porządek i czystość wręcz sterylne) i usiadłem. Powiedziałem w jakiej sprawie przyszedłem i zostałem obsłużony perfekcyjnie. Dowiedziałem się o kilku abonamentach i promocjach w moim zasięgu cenowym - do abonamentu za 49.90 wziąłem usługę Sieci Rodzinnej za 15 zł. Pani pokazała mi też cztery aparaty telefoniczne, z których wybrałem Samsunga Galaxy Ace. Poinformowała mnie również, że Sieć Rodzinną muszę uruchomić następnego dnia - telefonicznie albo w salonie. Wizyta trwała jakieś 20 minut i nie był to czas stracony.

zarejestrowany-uzytkownik

08.02.2012

T-Mobile

Placówka

Warszawa, Ćmielowska 2

Nie zgadzam się (0)
Po raz pierwszy...
Po raz pierwszy odwiedziłem kino Wybrzeże w Kołobrzegu. Repertuar na czasie - same nowości, zgodne z repertuarem największych kin. Niestety, ceny biletów takie same, jak w multipleksach, czyli drogo. Fotele dość wygodne, ale cała sala, a zwłaszcza sufit z plamami, nie wzbudza zachwytu. Podobnie z dźwiękiem. Aparatura chyba nie najlepszej jakości, co raczej nie sprzyja dobremu odbiorowi wersji dźwiękowej filmu. Film był wyświetalny bez reklam, więc denerwujące jest wpuszczanie spóźnionych widzów już po rozpoczęciu seansu. Nie podobał mi się też hol głowny kina oraz, niestety, trochę zaniedbane toalety. Jak na jedyne kino w mieście (poza salą kinową w centrum kultury), ogólna ocena poniżej normy. I jeszcze jedno. Ze strony internetowej kina można tylko dowiedzieć się o repertuarze na bieżący tydzień. Brakuje aktualnych zapowiedzi, a przede wszystkim cennika biletów.

zarejestrowany-uzytkownik

08.02.2012

Kino Wybrzeże

Placówka

Kołobrzeg, Łopuskiego 24

Nie zgadzam się (1)
Z bólem serca...
Z bólem serca piszę tą ocenę, ponieważ zawsze ceniłem firmę Komputronik. Niestety to co wydarzyło się w czasie moich ostatnich zakupów załamało mnie. Byłem w Outlet na ul. Wołczyńskiej w Poznaniu, chciałem zakupić produkt (a właściwie odebrać) który był dostępny na miejscu. Przed wyjściem dokonałem zamówienia on-line i otrzymałem nr z którym miałem udać się po odbiór. Najpierw nikt nie odpowiedział mi na dzień dobry które powiedziałem wchodząc, potem okazało się, że nikomu nie odpowiadają pracujący tam ludzie, byli bardzo zajęci (ale nie obsługą innych lecz przeglądaniem stron niestety). W części oznaczonej jako serwis siedział pan pozujący na super specjalistę, głośno rozmawiał z koleżanką o planach urlopowych i innych prywatnych rzeczach... Po odstaniu swojego otrzymałem kartkę i informację, że mam podejść obok (do czegoś na kształt sklepu) i dokonać płatności. Tutaj to już była przesada, czekałem 5 min. żeby w ogóle ktokolwiek z 3 pracowników zainteresował się, że jestem. Jeden wykładał produkty na półki, drugi realizował jakieś zamówienie a trzeci przeglądał strony internetowe, po 5 min. oderwał się (jakby przebudzony) i zapytał czy chcę zapłacić. Udało się w końcu, dostałem potwierdzenie i wtedy kolejne oczekiwanie, bo pan, który wydaje towar poszedł go szukać... Nie rozumiem dlaczego nie mógł zrobić tego w czasie kiedy czekałem na zapłacenie, ale najgorzej czułem się kiedy stałem jak idiota i czekałem aż łaskawie ktokolwiek zainteresuje się tym że w ogóle jestem. Na niekorzyść obsługi przemawia to, że nie mieli dużo pracy, klientów były "pojedyncze osoby". Przykre traktowanie...

zarejestrowany-uzytkownik

08.02.2012

Komputronik

Placówka

Poznań, Wołczyńska 37

Nie zgadzam się (1)
Na zakupy spożywcze...
Na zakupy spożywcze wybrałem się do Biedronki, zazwyczaj tam chodzę. Sprzyjająca jest tam atmosfera, pracownicy są mili, jak poszukuję jakiegoś produktu zawsze jest kogo zapytać bo ciągle "jakiś pracownik" kręci się po sklepie a i asortyment jest zawsze bogato zaopatrzony. Wczoraj zrobiłem zakupy, przy kasie jak zwykle kasjerka ciepłym spojrzeniem mnie przywitała, przeskanowała każdy produkt i oznajmiła mi kwotę do zapłaty. Okazało się,że nie mam wystarczająco dużo pieniędzy by zapłacić gotówką więc zapytałem czy mogę zapłacić kartą. Pani oznajmiła, że tylko gotówkę przyjmuje... Zamieszanie zrobiło się wokół mnie, wyselekcjonowałem zakupy i zapłaciłem za to na ile starczyło mi pieniążków. Z niepełnymi zakupami, aczkolwiek zaoszczędzonym budżetem wróciłem do domu.

zarejestrowany-uzytkownik

08.02.2012

Biedronka

Placówka

Rogoźno, Przemysława 3

Nie zgadzam się (0)
Wybrałam się na...
Wybrałam się na zakupy do Aldika. Rzadko tu zaglądam, zazwyczaj jak późno wracam do domu i moje ulubione sklepy są już nieczynne ;) Tak i zaszłam wczoraj do Aldika tuż przed zamknięciem. W sklepie było czysto, towary ładnie poukładane. Bez problemu dostałam ser z nowego kawałka, jeszcze rzut oka na mięsiwo i o zgrozo :D Na ladzie straszyły 2 sine kurczaki :) Bynajmniej nie były dzisiejsze;/ no i te kawałki wędlin z napisem przecena Ech...ilekroć na nie patrzę, odnoszę wrażenie, że zaraz zaczną biegać po lodówce, no ale może ktoś czasem potrzebuje czegoś takiego np do bigosu...fuj...:) Podeszłam do kasy jako ostatnia klientka. Pani kasjerka już obsługiwała mnie na stojąco i nie miała czasu się przywitać, bo widocznie spieszyła się do domu po ciężkim dniu pracy ;]nie zdążyłam jeszcze dobrze wszystkiego schować do reklamówki a tu CYK! światełko na sali sprzedażowej zgasło (19:55 a sklep czynny do 20stej) no, ale wiadomo, prąd drogi :] a skoro już nie ma klientów a ja już przy wyjściu to po co go marnować. Jak to dobrze, ze Pan ochroniarz nie pozwala na marnotrawstwo ;) Dwa punkty ode mnie tylko dzięki uprzejmości Pani z wędlin ;]

zarejestrowany-uzytkownik

08.02.2012

Aldik

Placówka

Świdnik, Racławicka 28

Nie zgadzam się (0)