Opinie użytkownika (83542)

Po obfitych opadach...
Po obfitych opadach śniegu, bardzo niebezpieczne jest już samo wejście do budynku Poczty, gdyż na schodach zalega duża warstwa mokrego śniegu. Jednak prawdziwym problemem, jest obsługa w okienkach tejże instytucji. Niektóre pracownice ( z identyfikatorów można odczytać nazwiska x.y, y.z) traktują swoją prace jak zło konieczne, bardzo nieelegancko odpowiadając na zapytania klientów. Do tego również nie bardzo kwapią się by swoją energiczną pracą rozładować rosnące kolejki, co dodatkowo frustruje zgromadzonych w kolejkach klientów.

zarejestrowany-uzytkownik

20.02.2012

Poczta Polska

Placówka

Ustroń, Ignacego Daszyńskiego 33

Nie zgadzam się (0)
niestety moja ostatnia...
niestety moja ostatnia wizyta spowodowała, że mam bardzo negatywną ocenę, stoliki bardzo brudne, pod stolikami pełno sałaty, do kosza nie mozna było wyrzucić, bo już nie było gdzie, nie czepiałabym się gdyby było dużo ludzi, ale klientów prawie nie było, dodatkowo jeszcze obsługa- masakra, pani przyjęła zamówienie i zamiast podać chociaż lody, to pani przyjmowałam kolejne zamówienie, a my staliśmy przy kasie, dodatkowo zamawiałam ciastko, otrzymałam je dopiero po 50 min, zimne, PO PROSTU MASAKRA, pani natalia, która była wówczas kierownikiem na zmianie mogłaby lepiej zadbać o wygląd restauracji, a także pracę personelu, bo loda i frytki to nawet ja mogłabym podać, a sprzątnięcie też nie wymaga wyższej polityki

zarejestrowany-uzytkownik

20.02.2012

McDonald's

Placówka

Nie zgadzam się (1)
Perełka to delikatesy...
Perełka to delikatesy z dość dużym wyborem produktów. Ponieważ nie miałem papierosów postanowiłem uzupełnić zapas właśnie w Perełce. Mimo dość dużej powierzchni, w sklepie są zaledwie dwie kasy a papierosy, można kupić tylko w jednej z nich. Akurat jest to kasa, do której kolejka jest niesamowicie długa. Moje zakupy, chociaż niewielkie były potwornie długie. Podczas obsługi klientów, kasjer prowadził prywatną rozmowę telefoniczną co jeszcze bardziej wydłużało czas oczekiwania. Miła pani w kasie obok tylko się uśmiechała. Nie zaproponowała natomiast żadnemu z klientów swojej pomocy. Podczas oczekiwania w kolejce porównałem ceny produktów. Nie odbiegają one od cen w innych sklepach. Mimo nieporozumienia z kasami, w sklepie panuje porządek. Nie zauważyłem żadnych papierków czy folii na podłodze. Mimo złych warunków pogodowych także najbliższe otoczenie sklepu jest czyste.

zarejestrowany-uzytkownik

20.02.2012

Perełka

Placówka

Warszawa, Żelazna 59A

Nie zgadzam się (5)
Przejeżdżałam przez Ostródę...
Przejeżdżałam przez Ostródę i postanowiłam, że zajadę na zakupy do Kauflandu. Przed sklepem jest dość duży parking, także z zaparkowaniem samochodu nie ma problemów. Sam sklep też jest spory. Szczerze mówiąc, trochę się w nim pogubiłam. Według mnie, każdy Kaufland jest dziwnie "skonstruowany" - ma dziwne zakamarki, przejścia, zakręty. Nie lubię tego, bo za dużo czasu tracę na szukanie danej rzeczy. Zrobiłam niezbyt duże zakupy i uważam, że zapłaciłam za nie zdecydowanie za dużo. W sklepie było czysto, a do pani kasjerki nie mam żadnych zastrzeżeń.

zarejestrowany-uzytkownik

20.02.2012

Kaufland

Placówka

Kalisz, Podmiejska 20

Nie zgadzam się (0)
Delikatesy Alma znam...
Delikatesy Alma znam i czasami wybierałam się tam po zakupy. Alma należy do droższych sklepów, wybór delikatesowych towarów tam jest spory, a ceny dość wysokie.Ogólnie zaopatrzenie jest dobre, gorzej w dziale produktów świeżych: warzyw, owocow, mięsa i ryb. No i zawsze są kolejki przy kasach. Ponieważ dostałam promocje na zakupy za pośrednictwem ich sklepu internetowego, postanowiłam skorzystać.Zamówiłam, zapłaciłam, otrzymałam wszystko bez zastrzeżeń w wyznaczonej porze, bez dodatkowych opłat, ponieważ rachunek przekroczył 50 pln. Zobaczymy, jak będzie następnym razem, daję duży kredyt zaufania po pierwszym kontakcie. Ale podkreślam, trzeba najpierw zobaczyc realnie sklep i ofertę, a potem można już wymagać.

zarejestrowany-uzytkownik

20.02.2012

Alma Market

Placówka

Nie zgadzam się (0)
Robiąc sobotnie zakupy...
Robiąc sobotnie zakupy i spoglądając na zawartość wózków innych klientów miałam wrażenie że do miasta zbliża się jakiś armagedon.Już po wejściu na salę sprzedaży okazało się, że na podłodze panuje niewielka powódź. Oczywiście było to winą pogody, jednak nie zmienia to faktu że błota było dosłownie po kostki. Gdy wybrałam już kilka potrzebnych artykułów postanowiłam skierować się do kas. Okazało się, że kolejki sięgają do połowy sklepu. Czynne były cztery na sześć stanowisk kasowych. Przede mną w kolejce stało około 2o osób. Mój czas oczekiwania wynosił ponad 15 minut. Miałam nawet chwilę zawahania czy warto tracić czas, aby kupić kilka produktów. Po raz kolejny zabrakło mi w Biedronce kasy przeznaczonej dla klientów z mniejszą ilością zakupów. Uważam, że znacznie usprawniłoby to obsługę.

zarejestrowany-uzytkownik

20.02.2012

Biedronka

Placówka

Krasnystaw, Zakręcie 2J

Nie zgadzam się (0)
Lubię odwiedzać drogerię...
Lubię odwiedzać drogerię L'Occitane w warszawskiej Arkadii. Uwielbiam zapach, klimat i obsługę w tym sklepie. Jest kameralny, nastrojowy oraz nieprzeładowany kosmetykami. Do każdej półki można podejść, a wszystkie kosmetyki są na wyciągnięcie ręki. Kosmetyki są rewelacyjne, obsługa zawsze gotowa doradzić, ale bez namolnego zaczepiania. Ale ceny są bardzo wysokie. Jeślli zamierzam kupić kosmetyk zawsze moge go popróbować i dostać próbki do domu. Po prostu urokliwy sklep. Polecam dla tych pań, które przepadają za zapachem lawendy i "klimatami" Prowansji.

zarejestrowany-uzytkownik

20.02.2012

L'Occitane

Placówka

Warszawa, al. Jana Pawła II 82

Nie zgadzam się (0)
Cukiernia prowadzona przez...
Cukiernia prowadzona przez p.M.Grycan, to wydawałoby się cukiernia z renomą. Nie należy dać się zwieść tzw. opinii, niczego co można tu kupić nie polecam. Niby położenie świetne (centrum Warszawy), oferta szeroka, znane nazwisko, ale efektów sprzedażowych chyba brak. Nawet pod koniec dnia w ofercie dużo (mało apetycznych) ciast, lody nie te w smaku, które są sprzedawane (w cukierni też) pod firma Grycan. Obsługa bez rewelacji. Aranżacja sklepu toporna. Pewnie nie podoba mi się , bo po prostu nie smakuje mi żadne ciasto, ciastko, ani lody sprzedawane w rożkach. Nawet, tak dobre kiedyś drożdżowe i makowiec, podupadły znacząco! I drogo, bardzo drogo.Nie polecam.

zarejestrowany-uzytkownik

20.02.2012

GRYCAN

Placówka

Warszawa, Nowlipki 12

Nie zgadzam się (0)
Cukiernia Carmelia na...
Cukiernia Carmelia na warszawskim Tarchominie proponuje wysokiej jakości wyroby renomowanej cukierni Adam Sowa. Oprócz standardowej oferty ciast, ciasteczek, tortów - okolicznościowych, realizuja też indywidualne pomysły klientów ( nietypowy kształt, dekorację, dedykację, zdjecie, logo na torcie). Kupuję tam ciacha od dawna, ale sprzedawane tam torty to pychotka - pyszne, bo umiarkowanie słodkie, zdecydowane w smaku, bez wylewającej się chemii, musy ze świeżymi owocami,czekoladowe (nie o smaku czekoladowym). Ostatnio kupiłam tort urodzinowy: mus malinowy ozdobiony deserową czekoladą o owocami i okolicznościowym napisem. Cena przyzwoita 35 pln. Cukiernia specjalizuje się w ciastach z bitą śmietaną w różnorodnych wydaniach, naprawdę smaczne i jest duży wybór, ale tylko do wczesnych godzin popołudniowych, potem, no niestety końcówki. Cukiernia malutka, ale z zapleczem, są lody, kawa, herbata, ale tak przy dwóch stoliczkach. Obsługa sprawna. W niedzielę też wszystko świeże, można odebrać zamówione wypieki. zawsze firmowo opakowane. jedynym minusem jest to, że karta można płacic od 20 pln. Ale warto tu przyjść.

zarejestrowany-uzytkownik

20.02.2012

Carmelia

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (0)
Postanowiłam z rodziną...
Postanowiłam z rodziną i znajomymi pojechać w weekend na basen do Swarzędza po raz pierwszy po chyba 7 latach. Wspomnienie o tym basenie było nieco inne niż to co zastałam tam obecnie. Basen jest czysty i zadbany, ale już nieco "stary". Nie ma absolutnie żadnego porównania co do (na przykład) basenu w Suchym Lesie. Obiekt jest dużo mniejszy i znacznie mniej nowoczesny. Nie ma niestety sauny dostępnej z basenu. Są jednak atrakcje dla dzieci i osób nie umiejących pływać jak na przykład brodzik, bicze wodne, "rzeka", zjeżdżalnie lub jacuzzi. Dla tych co chcą popływać do dyspozycji jest "duży basen", którego wymiary są jednak mniejsze niż zwykle. Dla matki z dzieckiem jest osobna przebieralnia zrobiona jednak w sposób bardzo nieprzemyślany. Otóż. tam gdzie są szafki nie ma przewijaka, przewijak, na którym możemy położyć maluszka jest jednak tam gdzie możemy wziąć prysznic, ale tam przecież nie możemy się przebrać bo nie mamy ciuszków. Nie ma też żadnego krzesła ani ławeczki by chociażby usiąść z dzieckiem na kolanach. Wszystko musi odbywać się w "locie" na rękach mamy. Krzesełko dla dziecka owszem jest, ale za krzesełkami dla niepełnosprawnych i innymi cudami, schowane tak, że mama z plecakiem i dzieckiem na ręku nie ma możliwości do niego dojść. Gdybym mieszkała w Swarzędzu prawdopodobnie korzystała bym z tego basenu jednak obecnie zdecydowanie bardziej wole basen w Suchym Lesie.

zarejestrowany-uzytkownik

20.02.2012
Nie zgadzam się (0)
Kolejna oferta wysyłkowa...
Kolejna oferta wysyłkowa od Yves Rocher trafiła do mojej skrzynki.Ukierunkowana na 8 marca, święto kobiet.I tak propozycja której nie mogę się oprzeć i bez wahania daję się skusić. Woda toaletowa Evidence 75 ml gratis.Jak czytam jest to specjalnie dedykowana dla mnie oferta.Czytam że prawdopodobnie jest ona jednym z moich najcenniejszych produktów więc z przyjemnością YR mi go ofiaruje. Reprezentacji firmy wyrażają również nadzieję ze ów mi dedykowany prezent sprawi że dzień kobiet będzie dla mnie nadzwyczajny.fakt lubię ten zapach i dość często go kupuję.Miło że moja wierność marce od ponad 10 lat została w ten sposób właśnie dostrzeżona.Czym kusi mnie jeszcze firma.Mogę zmówić produkt 2 w 1 lub z % upustami.Kolejne wypełnianie rubryk wybranymi przeze mnie kosmetykami to 40%, 20% i ponowie 2w1 potem prezent niespodzianka i znowu kolejny kosmetyk mogę zamówić taiej o 50 %, kolejny o 40 % miej a na samym końcu 30%.Na pewno coś wybiorę, acz może nie tyle by skorzystać ze wszystkich promocji.Wyślę tak jak zawsze zamówienie listem tradycyjnym.Szkoda tylko że takie zamówienia nie są premiowane punktami PAYBACK Te są mi naliczane gdy kupuję kosmetyki w sklepie internetowym Yves Rocher .Ale i tu mała pociecha oprócz wody toaletowej (przy zamówieniu powyżej49 zł ) w prezencie gdy wartość mojego zmówienia wyniesie powyżej 80 zł otrzymać też mogę in plus komplet biżuterii.Dla siebie lub na prezent czemu nie.Warunki są jasne, formularzu prosty, oferta co zaznaczono w formularzu ważna jest 3 miesiące.Trochę nowych kosmetyków trochę tych które dobrze już znam.Całość bardzo pozytywie odbieram.I pomimo to że firma produkty ma nie za tanie to ich inność na ryku plus rabaty, oferty specjalnie i systemy premiowe sprawiają że klientką wierną byłam i będę.

zarejestrowany-uzytkownik

20.02.2012

Yves Rocher

Placówka

Nie zgadzam się (0)
SKLEP CZYSTY PRACOWNICY...
SKLEP CZYSTY PRACOWNICY NIE POTRAFIĄ POMOĆ KLIENTOWI WRĘCZ ODSYŁAJĄ GO OD JEDNYCH DO DRUGICH OSÓB W KOŃCU PO ZJAWIENIU SIĘ ŁASKAWIE SPRZEDAWCY TOWAR PREZENTUJE -NIE BŁYSZCZĄC JAKĄ KOLWIEK WIEDZĄ CZYTANE WSZYSTKO Z OPAKOWANIA .OBSŁUGA NA KASIE BARDZO MIŁA I SZYBKA .PRACOWNICY UBRANI CZYSTO I SCHLUDNIE W FIRMOWE CIUCHY.

zarejestrowany-uzytkownik

20.02.2012

Tesco

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (0)
Sklep Alma ogólnie...
Sklep Alma ogólnie sprawia wrażenie sklepu na poziomie - dbającego o swoją markę, wizerunek, jakość produktów, obsługę klienta. Generalnie wchodząc tam, można to odczuć:), jednak zawodzi coraz częściej obsługa klienta - panie podające nabiał są jakby nieobecne, generalnie klient im nie przeszkadza, ale to jeszcze nic, natomiast dział wędlin to już w ogóle kabaret:), panie podając szynki i kiełbasy, krojąc na plasterki, komentują ciężką pracę, ciężki dzień, ciężkie życie... kolejka klientów wszystko słyszy, ponieważ panie bynajmniej nie mówią swych uwag szeptem - w zasadzie to nie wiadomo, czy dalej czekać w kolejce po swoje parówki, czy może odejść, żeby już nie przysparzać więcej pracy i cierpienia paniom obsługującym... Przykre to trochę, bo klient czuje się jak intruz... I zdecydowanie częściej wybieram sery...

zarejestrowany-uzytkownik

20.02.2012

Alma Market

Placówka

Wrocław, Świdnicka 40

Nie zgadzam się (0)
Empik w Renomie...
Empik w Renomie zalet ma wiele - a przede wszystkim: przestrzeń, po której bez ścisku odczuwalnego w innych, mniejszych salonach empik, można się swobodnie poruszać, przeglądać gazety, płyty albo zaszyć się w którymś z foteli i przejrzeć dokładniej książkę:) Dokładnie, tematycznie ułożony towar, duży wybór, bardzo miła obsługa - zarówno przy kasach, jak i w punkcie info - byłam bardzo miłe zaskoczona pomocą sprzedawcy, który nie tylko sprawdził w komputerze i wskazał mi dział, w którym mogłam szukać danej książki, ale za chwilę przyszedł do mnie do regału i przez dobre kilka minut razem szukaliśmy książki:) To naprawdę rzadko się spotyka - co też doceniłam, podziękowałam za tę pomoc, bo szybciej udało nam się książkę znaleźć, a ja na pewno akurat ten salon empik będę polecać:)

zarejestrowany-uzytkownik

20.02.2012

empik

Placówka

Wrocław, Świdnicka 40

Nie zgadzam się (0)
Niezwykła kawiarnia -...
Niezwykła kawiarnia - mała, pachnąca kawą, z przepysznym sernikiem domowego wypieku:) Atmosfera urzeka od samego wejścia - domowa, wygodne fotele, krzesła, kolorowe poduszki, za barem przemiły pan, który zna się na kawie jak mało kto - to jego pasja i z niej właśnie narodził się pomysł stworzenia takiej kawiarni:) Pomoc w wybraniu kawy (ceny zależne od małej filiżanki lub dużej - 4/6 zł), krótkie opowieści, które tylko potęgują potem czekanie, aż kawa zostanie przed nami postawiona...:) I coś niezwykle innego, umilającego "nasiadówkę" przy kawie, czego gdzie indziej prawie nie ma - muzyka z winylowych płyt:) Sernik - uzależnia! W życiu lepszego w kawiarniach wrocławskich nie jadłam i ponoć wiele osób do niego wraca:) Polecam! - kawiarnia z dala od rynku, domowa atmosfera, przepyszna kawa i ciasta - warto przejść się dalej i wypić kawę nie w typowej "sieciówce", tylko w kawiarni, w której barista robi ją z sercem, specjalnie dla nas, bo jesteśmy jego gośćmi, a nie "klientami" - to też poczułyśmy z koleżanką:)

zarejestrowany-uzytkownik

20.02.2012

Cafe Rozrusznik

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (0)
Po kilku godzinach...
Po kilku godzinach w samochodzie postanowiłam zatrzymać się na jedzenie w Inowrocławiu. W związku z tym, iż na trasie Toruń-Poznań znajdowała się restauracja Mc Donald's, nie miałam ochoty szukać innego miejsca. Wjechałam na teren restauracji i przez chwilę zastanawiałam się czy skorzystać z Mc Drive, czy jednak wejść do środka. Zauważyłam, iż nieopodal jest wolne miejsce parkingowe, więc zostawiłam samochód i udałam się do wejścia. W restauracji było mnóstwo klientów i na pierwszy rzut oka wszystkie stoliki były zajęte. Podeszłam do obszaru obsługi i czekałam na znak od kasjera. Podłoga była bardzo brudna - oceniłam, iż od kilku godzin nikt nie jej nie umył, ponieważ była bardzo zabłocona oraz brud był zaschnięty. Podeszłam do stanowiska kasowego. Pracownik przywitał mnie uprzejmie i zapytał co sobie życzę. Poinformowałam panią, iż chciałabym sok nalewany pomarańczowy, zakręcone frytki i nuggetsy. Pracownik był ubrany w czerwoną koszulkę z dużym, białym logiem M - poinformował mnie, iż niestety sok jest w tej chwili nieobecny i proponuje mi Ice Tea. Niezadowolona, ale "postawiona pod ścianą" zgodziłam się na oferowany produkt. Zapłaciłam za jedzenie. Cała procedura realizacji zamówienia oraz proces płatności przebiegał bardzo sprawnie i w miłej atmosferze. Wzięłam tacę, serwetki oraz słomkę i poszłam na część restauracyjną w celu znalezienia stolika. Jedzonko było bardzo dobre: frytki miękkie, nuggetsy smaczne - wszystko było ciepłe; napój był pyszny. Otrzymałam również sos słodko-kwaśny do dania głównego. Gdy skończyłam konsumpcję, rozejrzałam się wokół w celu znalezienia kosza. Wyrzucając resztki jedzenia i opakowania zauważyłam, iż kosz na śmieci jest przepełniony, co zmusiło mnie do opróżnienia tacy przy pomocy ręki. Było to bardzo nieestetyczne i nieprzyjemne. Zdegustowana udałam się do toalety w celu umycia rąk. Wewnątrz było czysto i pachnąco. Objedzona skierowałam się do samochodu. Wychodząc spostrzegłam, iż z kosza na śmieci nie wystają resztki jedzenia i opakowań a na stolikach przed restauracją jest mnóstwo śniegu.

zarejestrowany-uzytkownik

20.02.2012

McDonald's

Placówka

Inowrocław, Biskupa Antoniego Laubitza 1

Nie zgadzam się (0)
Bardzo miła kawiarnia:),...
Bardzo miła kawiarnia:), położona nie w samym centrum, ale warto ją odkryć:) Bardzo przytulne wnętrze, meble, kolorowe tapety, stare radio, wózek, plakaty filmowe. Muzyka w tle - francuska, odpowiednio wyciszona, do rozmów. W "Cudownych Latach" można napić się m.in. herbaty, kawy, zjeść lody, ciastko. W związku z zimowymi mrozami, zdecydowałam się z koleżanką na grzane piwo i wino - bardzo miła pani opowiedziała, co poleca, jakie grzańce mają dodatki i że ponoć są przepyszne, co poleca sprawdzić, pomogła nam także wybrać ciasto - wybór padł na szarlotkę na ciepło. Zamówienie zostało bardzo szybko zrealizowane, grzańce odpowiednio ciepłe, "dogrzane":), przepyszne dodatki - pomarańcze, przyprawy, miód, pycha:) Szarlotka także - niebo w gębie:) Wyszłyśmy bardzo zadowolone z postanowieniem wracania do tego miejsca i polecania go innym:) Kto z nas nie pamięta serialu "Cudowne Lata"? Kawiarnia "Cudowne Lata Cafe" tak samo dobrze się kojarzy, cudownie:)

zarejestrowany-uzytkownik

20.02.2012

Cudowne Lata Cafe

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (0)
Do Kuchni Marche...
Do Kuchni Marche zaglądam często - ma dobrą lokalizacją i zawsze po drodze "dokądś" mogę coś szybko zjeść. Wnętrze urządzone ciekawie, bardzo duży wybór dań, zawsze świeżych, miła obsługa, cenowo różnie - od tanich zup do droższych mięs/ryb. Generalnie zawsze smacznie, bez zarzutu, w miłej atmosferze, którą w lokalu tworzy także muzyka i tą właśnie obserwacją chciałam się podzielić: W Marche muzyka zawsze jest w tle, nieprzeszkadzająca w jedzeniu, delikatna. Ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu, będąc w Marche w listopadzie 2011, dwa razy przywitała mnie muzyka niemalże dyskotekowa, głośna, raczej odstraszająca i... kompletnie niepasująca do takiego lokalu... - ma się ochotę czym prędzej zjeść i biegiem wyjść... Na pytanie skierowane do pań przy kasie, dlaczego taka muzyka, nigdy takiej nie było i nie służy klientom i jedzeniu:), panie odpowiedziały, że czasem psuje się radio X i muszą puścić inną stację (owe dyskotekowe radio Y), nie przejęły się raczej... Nie dawało mi to jednak spokoju - miłe miejsce, a taka muzyka, skąd ta zmiana (na gorsze?). Zadzwoniłam na drugi dzień do Marche i rozmawiałam z panią manager - powiedziałam o obserwacji dotyczącej muzyki, że mnie, jako "stałą klientkę" taka muzyka odstrasza, chyba że zależy im, aby klienci szybko jedli i wychodzili, a nie przesiadywali przy jedzeniu i rozmowach, pani było bardzo miła, kompetentna, powiedziała, że w lokalu jest "zalocone" radio X i że to widocznie jakieś niedopatrzenie i zwróci na to uwagę obsłudze, zależy im, aby klienci dobrze się czuli, a muzyka była w tle. Od tej pory byłam kolejne kilka razy w Marche, muzyka jak dawniej, przyjemnie. Nie twierdzę, że to moja tylko zasługa, ale warto zwracać na takie rzeczy uwagę, reagować:) - nadal lubię Marche i będę tam wracać:)

zarejestrowany-uzytkownik

20.02.2012

Kuchnia Marche

Placówka

Wrocław, ul. Świdnicka 53

Nie zgadzam się (2)
Jadąc z Lęborka...
Jadąc z Lęborka do Gdyni stwierdziłam, iż zabraknie mi paliwa a komputer pokładowy pokazywał również brak płynu do spryskiwaczy. Postanowiłam zatrzymać się na stacji BP, która mieści się między Lęborkiem a Wejherowem. Po kliku dniach opadów śniegu oraz minusowych temperatur, nastał czas odwilży. Podjeżdżając do dystrybutora zauważyłam, iż wokół znajduje się mnóstwo błota pośniegowego oraz kałuż. Zaparkowałam i wyszłam uzupełnić bak do pełna. Kolejny raz cena za litr oleju napędowego mnie poraziła. W trakcie samoczynnego tankowania, rozglądałam się po terenie w celu oceny. Przy moim stanowisku był bardzo brzydki, rozwalony kosz na śmieci oraz nieestetycznie wyeksponowane rękawiczki jednorazowe. Gdy bak był już pełny, skierowałam się do budynku w celu zapłacenia. Przed wejściem stały dwie palety z płynami do spryskiwaczy, więc wzięłam zestaw 2 x 2 litry i poszłam do kasy. Wchodząc do środka zauważyłam brudną podłogę, która była pokryta warstwą błota pośniegowego. Podeszłam do stanowiska kasowego przy którym była pracownica (czarne, farbowane włosy, około 40 lat, lekka nadwaga, firmowe, czyste ubranie robocze). Blat kasy oraz cały pulpit był czysty. Pani przywitała mnie serdecznie i zapytała w czym mi może pomóc. Podałam nr dystrybutora oraz powiedziałam, iż płyn będzie osobno. Podałam kartę Rutex w celu zapłaty oraz Payback w celu nabicia dodatkowych punktów. Za płyn do spryskiwaczy zapłaciłam swoją kartą płatniczą uprzedzając, iż będę potrzebowała fakturę Vat. Pani bardzo uprzejmie dokonała płatności podając ilość dodanych punktów na karcie Payback oraz pożegnała mnie, życząc miłego dnia. Gdy wyszłam z budynku, użyłam płynu oraz myjki do szyb, które znajdowały się przy stanowisku. Zadowolona opuściłam teren stacji.

zarejestrowany-uzytkownik

20.02.2012

BP

Placówka

Lębork, Ługi 9

Nie zgadzam się (0)
Witam wreszcie mamy...
Witam wreszcie mamy świetny i tani sklep w częstochowie obsługa zawsze miła i chętnie doradza w wyborze obuwia Panie zawsze ubrane w firmowe bluzy lub t-shirty dobrze ze jest taki sklep w częstochowie bardzo lubie tam kupować, buty sa dobrej jakości jak na taką cene witryna zawsze ładnie wygląda zmieniana zawsze na rózne okazje wszystko na 5 +

zarejestrowany-uzytkownik

20.02.2012

Euro Boots

Placówka

Częstochowa, aleja N.M.P 11

Nie zgadzam się (2)