Przy wejściu zostałem powitany uśmiechem i zaproszono mnie do stolika. Stoliki były czyste z wyraźnie wyeksponowaną ulotką marketingową. Otrzymałem menu. Podczas przeglądania i zastanawiania się nad wyborem pozycji z karty, podeszła do mnie kelnerka pytając "czy mogłabym przyjąć zamówienie", co według mnie było delikatnym nietaktem, zwłaszcza,że dosłownie 5 minut wcześniej minąłem drzwi restauracji. Jednak muszę zaznaczyć ,że osoba mnie obsługująca była schludnie ubrana, miała czyste paznokcie i ładne białe zęby. Była miła,zrobiła na mnie dobre wrażenie. Jedzenie standardowo otrzymaliśmy po 15 minutach oczekiwania. Jakość i smak potraw nie odbiegała od ogólnie przyjętych norm. Podczas kończenia posiłku a było już parę minut po 21 (lokal czynny do godziny 21) pracownicy zaczęli ścierać podłogę dając do zrozumienia ,że trzeba szybciutko kończyć jeść i zmykać. Akurat zapach płynu do podłogi przy jedzeniu ostatniego kawałka pizzy, wywołał u mnie mieszane uczucie, co do obsługi lokalu. Z tego co pamiętam kierownik był wtedy na sali więc możliwe ,że dosyć powszechną praktyką jest sprzątanie restauracji detergentami gdy na sali są jeszcze jedzący goście. Podsumowując, obsługa miła, restauracja czysta, jedzenie dobre jak zawsze. Na pewno się wybiorę jeszcze do Pizzy Hut w Magnolii, choć może nie chwilę przed zamknięciem.
Obserwacje uważam za udaną. Pani obsługująca odpowiadała ze swobodą na moje pytania. Była bardzo dobrze zorientowana w modzie. Umiała zbadać moje potrzeby i pokazała mi kilka naprawde ciekawych modeli. Oprócz tego była bardzo uprzejma. Bardzo sprawnie przeprowadzona rozmowa. Jeśli chodzi o sklep towar prawidłowo ułożony na półkach. Wszystko dobrze wyglądało.
Przy schodach prowadzących do sklepu zauwazyłem śmiecie (papiery, torebki foliowe), w sklepie stwierdziłem czystość, towary estetycznie ułożone, przy towarach ceny, z tym, że czasami trudno było się doszukać ceny do wybranego artykułu, ceny - stosunkowo niskie, personel sklepu uprzejmy, zauważyłem pozytywne zjawisko - w momencie, gdy zaczęły się tworzyc kolejki do dwóch czynnych kasa, została uruchomiona kasa trzecia. Ogólne wrażenie pozytywne.
Sklep Saturn - Katowice, Centrum handlowe Silesia. Obserwacje przeprowadziłem w godzinach popołudniowych, co za tym idzie sklep odwiedzało w tym czasie niewielu klientów. Cisza, spokój, Zainteresowałem sie pewnym produktem, odtwarzaczem MP3 Apple, gdy chcąc zapytac sprzedawce o zalety bądź wady danego urządzenia spostrzegłem, że brak owych ludzi w najblizszym otoczeniu. Udałem sie na dział obok, podajże z TV, zapytałem poczym pracownik odpowiedział "to nie mój dział" odwracając sie i odchodząc ode mnie. Kierując sie do wyjscia spostrzegłem, że pracownicy są po prostu niewidoczni, a jeśli sie juz ich znajdzie to około 5-6 w jednym miejscu. Uważam, że obsługa tego sklepu jest niekompetentna. Pracownik nie mógł mi odpowiedziec na podstawowe pytania dotyczące zalet danego urządzenia.
W czasie zakupów w sklepie znajdowały się trzy pracownice, od których nie usłyszałam dzień dobry. Przywitały mnie jedynie ich znudzone spojrzenia. Poszukiwanie towaru rozpoczęłam sama, nikt nie pytał, czy może mi w jakiś sposób pomóc. Odnalazłam jedną panią, zajętą mocno rozmową z koleżanką po fachu, by spytać, czy mogę wziąć do przymierzalni więcej niż pięć rzeczy, bo planuję większe zakupy. Oznajmiono mi, że niestety nie jest to możliwe. Zaproponowałam więc, że odłożę więcej rzeczy przy wieszaku obok przymierzalni i po zmierzeniu pięciu, będę dobierać następne. Zdawałoby się, że to pracownik powinien wyjść z podobną inicjatywą sam, bo przecież zależy mu ( przynajmniej w teorii) na jak największej sprzedaży. Sprzedawczyni z kwaśną miną zgodziła się na moją propozycję. Zmierzyłam pierwszą partię ubrań, chciałam wymienić je na kolejną, ale obok przymierzalni nie było nikogo, kto zechciałby mi pomóc. Musiałam więc cała się ubrać i sama przynieść resztę rzeczy, których jak się zauważyłam nie było już w miejscu, w którym je zostawiłam. Okazało się, że inna nadgorliwa pracownica zdążyła je już odwiesić na miejsce. Nie usłyszałam nawet przepraszam. Odzieży przyszykowałam kilkanaście sztuk. Nie znam sklepu i nie pamiętałam już, skąd co brałam. Nie chciałam tracić kolejnych kilkunastu minut na szukanie. Zatem skończyło się na tym, że żadna z pań nie chciała mi pomoc, w sklepie kupiłam tylko jedną rzecz, mimo że jak podkreślam, planowałam wydać nieco gotówki. Nie muszę dodawać, że nie pozostałam pożegnana. Wyszłam zawiedziona. Większe zakupy zrobiłam gdzie indziej.
Dzisiaj pomimo późnej pory wybrałam się do piekarni po pół chleba. W sklepie było czysto i przyjemnie pachniało pieczywem. Pani była bardzo sympatyczna, z uśmiechem obsługiwała klientów. W kolejce stało ok. 6 osób. Gdy wybiła godz. 17:00, kasjerka zamknęła drzwi od wewnątrz na klucz. Pomimo, że było już po 17:00 i drzwi były zamknięte, do piekarni udało się wejść chłopakowi. Kasjerka z uśmiechem zgodziła się go obsłużyć. Pani szybko obsłużyła resztę klientów, z każdym uprzejmie się żegnając. Szczerze polecam - świetna obsługa i co ważniejsze smak!
Biuro bardzo skromnie urządzone, wręcz biednie. Zapach pozostawiający wiele do życzenia, budynek też nizbyt ciekawy. Na kortytarzu bardzo nieprzyjemnie. Duże prawdopodobnieństwo spotkania z osobami wywołującymi uczucie strachu i zniesmaczenia. W pokoju tylko jedna Pani, niezbyt elegancko ubrana, ale czysto. Obsługuje z uśmiechem i zyczliwością. Cierpliwie pomaga w wypełnianiu formularzy, chętnie wykonuje kopię ksero, pociesza i uspokaja. Obiecuje szybko wszystko załatwić. Za kilka dni okazuje się, że rzeczywiście dolozyła wszelkich starań i sprawa zostala szybko wyjaśniona
Pomoc przy urzytkowaniu nie dawno zakupionego aparatu telefonicznego. Salon bardzo estetycznie urzadzony. Dobrze wyeksponowany towar. Mozliwość dokładnego obejrzenia i wypróbowania każdego aparatu. Przyjazna atmosfera. Obsluga bardzo miła i sympatyczna. Pan bardzo szybko i fachowo udzielił mi pomocy i wszystko elegancko zaprezentował. Byl również elegancko ubrany. pasiadał szeroką wiedzę fachową.
Bardzo miły i sympatyczny Pan. Wcześniej omówil ze mną szczegóły spotkania, bardzo profesjonalne przygotowanie oferty, z usmiechem i cierpliwie odpowiada na wszystkie pytania i pewnie rozwiewa wszystkie wątpliwości. Elegancko utwierdza mnie co do słuszności podjętej decyzji.Spotkanie owocne, rozmowa krótka, ale konkretna i rzeczowa. Okraszona pyszną kawą i ciasteczniem, w przyjaznym otoczeniu niewielkiej kafejki. Na pewno będę chętnie polecała.
Nie przepadałam za tymi sklepami, ale wczoraj wracając od znajomych zajechałam po drodze do sklepu Biedronka w Zielonce zaraz przy stacji. Byłam naprawde miło zaskoczona. W sklepie czysto i bardzo jasno- duzo świateł. Mają fantastyczny wybór świeżych warzyw i owoców. Nie wiem jak z innym asortymentem, opiszę po nastepnej wizycie bo terz nie będę już ich omijała.
Szukając podłogi do mojego mieszkania na Wilanowie trafiłam do sklepu Superparkiet na Sarmackiej 1. Po otrzymaniu oferty szukałam opinii na ich temat w internecie i przyznam, że niewiele znalazłam. Wprawdzie żadnej negatywnej ale pozytywnych też niewiele. Postanowiłam jednak kupić u nich deski podłogowe z dębu bielonego. W piątek zakończyli montaż i przyznam, że mogę z czystym sumieniem polecić firmę Superparkiet. Począwszy od oferty , przez kontakt, materiał po sam montaż wystawiam mega pozytyw dla nich.
Wejście do banku dobrze oznakowane. Wokół czysto i schludnie. W pomieszczeniu banku bardzo jasno i estetycznie. Obsługa klienta indywidualnego łatwo dostępna. Moja wizyta w banku trwała krótko, bo obsłużono mnie sprawnie, kulturalnie, bez zbędnych formalności. Zdziwiłem się, że nawet w okienku opłat za zero złotych, nie było kolejki. W tym banku czuje się zawsze dobrze i miło obsłużonym.
Zachęcony propozycjami z katalogu Weltbild odwiedziłem księgarnię w Bielsku. Lokal ksiegarni jest bardzo ciasny, niefunkcjonalny. Trudno bez pomocy personalu cokolwiek znaleźć, trudno też poruszać się po księgarni. Wiele książek i innych artykułów na półkach jest w nieładzie. Trudno o spokojne przejrzenie pozycji. Obsługa stara się być życzliwa i usłużna, ale wielkość pomieszczenia sprawia, że klient nie czuje się tu ani dobrze, ani komfortowo!
Za poradą admina zgłaszam swoją obserwację :) Po przeczytaniu opinii innego użytkownika muszę stanąc w obronie Pań z BOK w Dębicy przy Rzeszowskiej. Naprawdę mimo sporego ruchu zachowują się sympatycznie, nie są poddenerwowane, uszczypliwe. Wszystko mi spokojnie wytłumaczyły. Naprawdę 5+. Miejsce jest schludne, czyste, personel też OK. I co ważne - mam blisko do domu :)
Jak na tą godzinę klientów było dość niewielu. Mimo wszystko jak zwykle był problem z... wózkami. Na takie małe wieczorne zakupy wolę korzystać z małych wózków (takie na które nakłada się te ręczne czerwone koszyki - jeden albo dwa, w zależności od potrzeby). Są wygodniejsze, łatwiej się nimi porusza po zatłoczonym sklepie. I chyba nie jestem w tym osamotniona, bo tych koszyków raz, że bardzo mało, dwa, że nigdy ich nie ma tam gdzie powinny być. Za każdym razem gdy chcę z nich skorzystać, muszę sobie zrobić wycieczkę wzdłuż kas - prawie do środka sklepu i gdzieś tam polować na wózki, pozostawione przez poprzednich klientów, a których nie ma kto "odwieźć" na miejsce. Po zdobyciu wózka, rozpoczęło się kolejne polowanie - na towar. Nie przypominam sobie jakiś super cudownych promocji na ten tydzień ( a raczej jestem na bieżąco) ale mnóstwo półek świeciło pustkami. Pech polegał na tym, że brakowało akurat tego co chciałam kupić. I tak np. na stoisku z jajkami jedyne co można było znaleźć to jedna paczuszka jajek przepiórczych. Przy stanowisku samoobsługowym pracownica tak zawzięcie porządkowała stanowiska, że zgarnęła mój paragon (ledwie się skończył drukować) w czasie gdy dopiero zaczęłam pakowa zakupy. Ale po interwencji udało mi się go odzyskać. W gratisie nawet z ulotką i naklejką na jakaś nową promocję garnków
Sephorę w Arkadii odwiedzam chętnie. Przyciągają mnie częste promocje, z najciekawszych zwykle korzystam.Tak też było i tym razem. Wchodząc, zostałam przywitana uśmiechem przez pracownika ochrony sklepu i konsultantkę kuszącą zapachem nowej wody toaletowej.Przeszłam wzdłuż półek z zapachami damskimi poszukując nowości. Po chwili dotarłam do kosmetyków jednej z firm i tam zachwyciła mnie woda do ciala o świeżym zapachu. Zadowolona z wyboru, ruszyłam dalej do części z kosmetykami selektywnymi.I tam uległam doradztwu sympatycznej konsultantki.Po 10 minutowym przeglądaniu interesującej mnie oferty, próbowaniu kremów i szykowaniu próbek do domu stanęłam przy kasie. Po bardzo sprawnej obsłudze (były czynne wszystkie kasy), naliczeniu rabatu, mój zakup został zapakowany wraz z kolejnymi ekstra próbkami. Przy wyjściu ze sklepu zakup zapikał w bramce. Podszedł natychmiast pracownik obsługi prosząc o paragon zakupowy i przekazał zakup do odkodowania. Po 2 minutach otrzymałam wszystko z powrotem wraz z przeprosinami za kłopot.
Tego dnia wybrałam sie z narzeczonymm po nawilżacz powietrza, nie moglismy znalezc na jakim dziale leza takie rzeczy jednak od razu podszedl do nas pracownik i zapytał sie w czym moze pomoc, bardzo milo nas przyjał zaprowadzil nas do dzialu gdzie sa takie produkty i jeszcze doradzil ktory bedzie najlepszy powiedzielismy ze mamy dzieci . Bardzo kompetentny człowiek.
Przenosiłam swój numer telefonu z orange do T-Mobie .Sprzedawca w salonie pani Agnieszka bo tak miała na imię przedstawiła nam bardzo ciekawą ofertę ,warunki przeniesienia ,i korzyści z nich płynące .To osoba miła chętnie odpowiadała na nasze pytania ,cały czas uśmiechnięta.Ubrana czysto z identyfikatorem stąd wiem jak miała na imię .Całą sprawę rozwiązała sprawnie i pozytywnie dla mnie
Zmęczona, po całym dniu pracy i małą walką o miejsce odpoczynku na noc 15/16.02 podjechałam na parking hotelu Murat, który znajduje się w Redzie. Powierzchnia parkingu była bardzo duża, ale niewiele miejsc było zajętych, w związku z tym udało się zaparkować bezpośrednio przed wejściem. Podłoże parkingu było niestety mało stabilne-drobne kamyczki, co sprawiło duży dyskomfort dla mnie, ponieważ miałam na stopach ubrane szpilki. Do wejścia prowadziły wysokie schody, które były tylko w części odśnieżone. O mało się na nich nie przewróciłam. Gdy weszłam do budynku, zauważyłam, że na podłodze holu jest bardzo czysto i całe wnętrze jest nieskazitelne. Po lewej staonie znajdowała się recepcja, za pulpitem której siedziała pracownica. Pani była ubrana bardzo elegancko - biała bluzka, ciemna kamizelka i spodnie, identyfikator. Zostałam miło przywitana. Podałam imię i nazwisko oraz czekałam na klucz. Recepcjonistka poprosiła o dowod tożsamości oraz zapytała o numer rejestracyjny mojego pojazdu. Po chwili otrzymałam klucz do pokoju nr 103, który znajdował się po lewej stronie od recepcji. W pokoju było bardzo zimno. Grzejniki były zakręcone. Zrezygnowana usiadłam na krześle i postanowiłam zadzownić do recepcji. Oburzona poprosiłam Panią, aby zechciała przyjść i stwierdzić fakt niskiej temperatury w pokoju. Pracownik niestety nie mógł, zgodnie z zarządzeniem, opuścić stanowiska pracy. Wściekła odkręciłam kurek grzejnika w pokoju i łazience, w której było jeszcze zimniej. Pracownik z recepcji nie znalazł rozwiązania sytuacji. Poprosiłam o podanie godzin serwowania śniadania i wściekła położyłam się spać (w planach miałam umyć głowę, ale niestety postanowiłam nie narażać się na chorobę). W nocy obudziałm się z zimna. Rano nie miałam ochoty wychodzić z łóżka. Gdy znalazłam się w łazience, okazało się, że podłoga jest lodowata. Umyłam się, ubrałam i wściekła poszłam do sali restauracyjnej na śniadanie. Jedzenie było serwowane na zasadzie stołu szwedzkiego. Wszystko było pięknie podane. Do wyboru było kilka dań na gorąco i wiele zimnych zakąsek, warzyw, serów, wędlin. W kąciku z napojami było wiele rodzajów herbat czarnych i czerwonych oraz rodzajów soków. Jedzenie było pyszne i świeże. W trakcie konsumpcji na sali pojawiło się kilku pracowników, którzy w dość głośny sposób rozmawiali o sprawach wewnętrznych hotelu-rozmowa dotyczyła negatywnego aspektu. W związku z tym, iż był to dzień "Tłusty czwartek" hotel zapewnił dużą ilość pączków, które wyglądały wyśmienicie. Postanowiłam zrekompensować sobie zimną noc poprzez przedłużenie śniadania o dobrą kawę i jedengo pączusia. Gdy oddawałam klucz do recepcji, poinformowałam Panią o uwagach.
miła szybka obsługa,chętna pomoc personelu w znalezieniu poszukiwanego towaru ,czysta podłoga,pani na kasie ubrana w strój firmowy z identyfikatorem,ogólny porządek na sklepie,po obsłudze słowa do widzenia zapraszam ponownie,ceny przy każdym artykule który kupowałam,dostępność artykułów z gazetki promocyjnej,bardzo miłe miejsce do robienia zakupów godne polecenia ,
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.