Opinie użytkownika (83544)

Oferta opisywanego przez...
Oferta opisywanego przez mnie sklepu jest bardzo bogata i różnorodna, ceny sprzedawanych produktów nie zawsze są adekwatne do ich jakości.Obsługa jest kompetentna i miła, aczkolwiek czasem trzeba długo szukać sprzedawcy lub czekać przy kasie. Sklep jest zawsze dość czysty, lecz rzeczy nie zawsze są poukładane odpowiednio.

zarejestrowany-uzytkownik

11.03.2012

H&M

Placówka

Poznań, Półwiejska 32

Nie zgadzam się (0)
Po prezentacji maty...
Po prezentacji maty nefrytowej w sanatorium w Iwoniczu Zdroju na początku grudnia 2011 r., na której przedstawiciel firmy Medicovers w sposób przekonywujący przedstawił działanie tej maty zdecydowaliśmy się na jej zakup, ponieważ jesteśmy ludźmi schorowanymi i wydawało nam się, że ta mata jest dla nas cudownym produktem, wpłacając 200 zł zaliczki. Po zaciągnięciu opinii i rozmowach z lekarzem i rehabilitantami powstały nasze wątpliwości , czy ta mata będzie dla nas wskazana i czy nie zagrażała naszemu zdrowiu. Poinformowaliśmy telefonicznie o tym pana D. S., z którym zawarliśmy umowę. Pan ten przekonywał nas o zaletach maty i obiecał przesłać na naszą pocztę internetową opinię kardiologa. Niestety opinii tej nie wysłał, a w następnej rozmowie telefonicznej stwierdził, że to nie miało sensu. W tej sytuacji napisaliśmy pismo do firmy o odstąpieniu od umowy w terminie 7 dni od daty zawarcia umowy. Od tego czasu zaczęły się moje telefony, do firmy z prośbą o zwrot zaliczki. Pani, która telefon odbierała początkowo zapewniała mnie, że zaliczkę otrzymam i w najbliższym czasie ją wyślą przekazem pocztowym, później poinformowana zostałam, że przekaz jest już wypisany ale pieniędzy nadal nie było. Takie oczekiwanie trwa już 3 miesiące. Dzwoniłam także do pana, któremu zaliczkę wpłaciliśmy i obiecał sprawą się zając jednocześnie przepraszając. Dwa tygodnie temu w kolejnej rozmowie telefonicznej pani z firmy zapewniała, że pieniądze zostały wysłane. To było kolejna wymówka, bo pieniądze do nas nie dotarły. Sprawdzałam także na poczcie w Opolu i takie pieniądze tam nie wpłynęły. Czuję się oszukana.

zarejestrowany-uzytkownik

11.03.2012

MEDICOVER

Placówka

Nie zgadzam się (0)
Zabrakło mi masła,...
Zabrakło mi masła, więc wybrałem się w niedzielne przedpołudnie do pobliskiego TESCO. Przed wejściem do sklepu zauwżyłem dużo różnych śmieci (także na całym parkingu), a obydwa kosze na śmieci były wypelnione do brzegi. Przy wejściu na salę sprzedaży, w całkowitym nieładzie, było kilkanaście gazetek promocyjnych. Nie było natomiast przy wejściu koszyków dla klientów. Jak się okazało, sterty tych koszów były dostępne dopiero przy linii kas głównych. Po wzięciu kosza przeszedłem obok stoiska z owocami i warzywami. Towar był dobrze wyłożony i wyeksponowany. Były dostępne sieteczki jednorazowe. Ceny uwidocznione. Na stoisku nabiałowym było wiele pustych miejsc na półkach, ale wlaśnie trzy panie z obsługi zajęte były wykładaniem towarów. Odszukałem masło, a tu niespodzianka, bo ceny na pólkach nie zgadzały się z cenami, które sprawdzałem na czytniku. Przy stoisku z pieczywem brakowało torebek jednorazowych, nie było też nikogo z obsługi. Podobnie pustawe półki były na stoisku z napojami. Pozostałe towary na ogół były łatwo dostępne, opisane, z uwidocznionymi cenami. Przy kasie oczekiwałem około 5 minut, było przede mną sześć-siedenm osób, a kasa czynna była tylko jedna. Taśma kasowa była nieco pochlapana, niezbyt czysta. Kasjerka przyjęła moją zapłatę, podała jedną torebkę jednorazową. Na koniec tylko się uśmiechnęła. Nie było podziękowań za zakupy, ani zaproszenia ponownie!

zarejestrowany-uzytkownik

11.03.2012

Tesco

Placówka

Bielsko-Biała, Grunwaldzka 24

Nie zgadzam się (0)
Podjechałem jak zwykle,...
Podjechałem jak zwykle, żeby zatankować auto. Zatankowałem osobiście i udałem się zapłacić, tu spotkałem się z wyjątkowo uprzejmą osobą, która mnie obsługiwała. Uprzejmy, uśmiechnięty człowiek, ja przymulony, bo wcześnie było a od niego energia tryskała. W sumie swoim zachowaniem człowiek dał mi energię do pracy tego dnia a już tak mi się nie chciało ruszać w trasę. Ponadto teren stacji jak też wnętrze pomieszczenia wyglądało nienagannie, czysto, przyjemnie pachniało kawką. Polecam te staję osobom, które chcą dobrze i przyjemnie rozpocząć dzień.

zarejestrowany-uzytkownik

11.03.2012

Circle K

Placówka

Nie zgadzam się (0)
Wczoraj na imprezie...
Wczoraj na imprezie w tym barze okazało się, że sprzedają przeterminowane piwo. Nie wiem co się dzieje z takim piwem po upływie daty ważności, ale nie polecam testowania tego na sobie. Patrząc po reakcji moich znajomych, którzy pili to piwo nie jest ciekawie. Ewidentnie się podtruli. Radzę zwracać uwagę na taki szczegół jak data ważności piwa. Przy większej ilości może bardzo zaszkodzić

zarejestrowany-uzytkownik

11.03.2012

Tomato

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (0)
Lubię robić zakupy...
Lubię robić zakupy w Polo, ponieważ jest to jeden z nielicznych sklepów, do którego mogę wejść i bez problemu z niego wyjść, robiąc zakupy z moją córką w wózku. Płacę przy kasie monopolowe, ponieważ jej przejście jest na tyle szerokie, że mogę bez problemu wyjść. Jednak zaczął pojawiać się problem w postaci zamkniętej kasy monopolowej. Jedyna otwarta kasa ma tak wąskie przejście, że muszę zostawić zakupy na taśmie i przejeżdżać za plecami pani kasarki, mając nadzieję, że nikt mi się nie wciśnie w kolejkę. Jest to dość uciążliwe.

zarejestrowany-uzytkownik

11.03.2012

POLOmarket

Placówka

Drezdenko, Pierwszej Brygady 1g

Nie zgadzam się (0)
Kupiłam w sklepie...
Kupiłam w sklepie electromarket.pl odkurzacz :) Jestem zadowolona z każdego etapu zakupu - od wyszukiwania produktu na stronie sklepu, przez złożenie zamówienia, informację o statusie tego zamówienia aż po odbiór produktu w punkcie w Sopocie. Na miejscu, przed wystawieniem faktury i opłatą, sympatyczny Pan otworzył pudło, sprawdził kompletność urządzenia oraz jego działanie. Dziękuję za naprawdę profesjonalne podejście do klienta! Dodatkowym plusem są atrakcyjne ceny, które oferuje sklep. Były niższe od cen w znanych sklepach ze sprzętem AGD-RTV. Na pewno wrócę tu na zakupy!wyrażaj opinie i zgarniaj nagrody :)

zarejestrowany-uzytkownik

11.03.2012
Nie zgadzam się (0)
Załapałem się dzisiaj...
Załapałem się dzisiaj na otwarcie nowej piekarni-ciastkarni znanej firmy z Pszczyny. To już drugi lokal, który firma otwarła w Bielsku. Dojście do nowej placówki jest karkołomne. Teren wokół nieuprzątniętny, pełno gruzu, kamieni, a chodnik dopiero w budowie. Nie zraziło mnie to jednak i tuż po godzinie 9.00 byłem jednym z trzech pierwszych klientów, którzy weszli do piekarni. Nikt z personelu (cztery czy pięć osób) nie powiedział nawet "dzień dobry". Pierwszy rzut na sklep i wyposażenie dały obraz nowego miejsca. Wprawdzie meble, stoliki, krzysła, lady nowe, to jednak nie pozbawione kurzu. Towar był słabo opisany, a ceny trzeba chyba czytać przez lupę. Dwa wyraźnie oddzielone stoiska sugeruja, że osobno będzie się tu kupować pieczywo, a osobno ciasta i ciastka. Obsługa ubrane w białe, firmowe fartuchy, które zupełnie nie pasują do kolorystki pomieszczenia. Nie oczekiwałem fanfar na powitanie pierwszych klientów, ale pierwsze wrażenie nie obiecuje zbyt wiele! Także ulotka, którą przygotowano z okazji otwarcia nowego sklepu nie przekonuje do zakupów w tym miejscu, bo wygląda raczej na wizytówkę sklepu meblowego. Jak ma zachęcić reklamówka do kupowania pieczywa, ciast i tortów, skoro na wszystkich zdjęciach tej reklamówki sa puste półki. A swoją drogą, zbyt wielkiego wyboru towaru w ten inauguracyjny dzień, też nie było!

zarejestrowany-uzytkownik

10.03.2012

Piekarnia u Brzęczka

Placówka

Bielsko-Biała, Grunwaldzka/Listopdaowa

Nie zgadzam się (0)
W piątek wybrałam...
W piątek wybrałam się do Reserved do Galerii Tęcza w Kaliszu w poszukiwaniu tzw. okazji. Za każdym razem kiedy wchodzę do salonu Reserved (odzież damska) panuje porządek, przynajmniej takie było moje pierwsze wrażenie kiedy weszłam do tego salonu. Bo nie mogę zaprzeczyć rzeczy na sklepie były poukładane i odpowiednio wyeksponowane jednak po udaniu sie do przymierzalni przywitał mnie inny widok. Stos rzeczy rzuconych niedbale na drag, co z pewnością psuje widok. Do tego niektórzy klienci przeszukiwali również ten stos ubrań, co wygładało jak wyprzedaż w secondhandzie. Nikt z obsługi nie miał nad tym kontroli, jak również nad porządkiem na stoisku z piżamami,rajstopami i skarpetkami. Tutaj też panował nieład, wiele par rajstop była powyciągana i nie poukładana. Ja zdecydowałam się kupić parę ładnych skarpetek damskich i jako klient zdecydowałam się na tez zakup z powodu atrakcyjnej ceny.Byłam zdziwiona kiedy pani z obsługi poinformaowała mnie o zdecydowanie niższej cenie produktu...niby powinnam być mile zaskoczona,ale przez to że obsłga nie nanosi aktualnych cen nie miałam możliwości zakupienia wiekszej ilości par, bo kolejka osób za mną była co najmniej zniecierpliwiona.Obsługa była szybka,ale gdyby pani okazała wieksze zainteresowanie i zapytała: "czy ze wzgledu na niższą cene chciałaby pani dokupić jeszcze jedną parę" to z pewnością moja ocena byłaby wyższa. I tak mimo atrakcyjnej oferty, braku wysiłku ze strony personelu zaważył o niewielkiej sprzedaży.

zarejestrowany-uzytkownik

10.03.2012

Reserved

Placówka

Nie zgadzam się (2)
W czwartek postanowiłam,...
W czwartek postanowiłam, że wybiorę się do BRW po zakup kieliszków do czerwonego wina. Mimo, że godzina nie była zbyt wczesna to do zamknięcia salonu zostało jeszcze prawie 1,5 h. Zaraz po wejściu przywitała mnie niesamowita cisza, która muszę przyznać była nieco krępująca. Jednak mimo tej ospałej atmosfery w salonie panował porządek a artykuły poukładane były dość schludnie choć nie koniecznie tematycznie. Na szczęście szukany przeze mnie artykuł znalazłam bez trudu, jednak pozostałe kieliszki np. do białego wina czy wody były zupełnie w innym miejscu,a ściślej mówiąc koło wazonów. Gdybym szukała kieliszków do wody to z pewnością bym ich nie znalazła. Jeśli chodzi o personel to trudno było zwrocić swoja osobą zainteresowanie pani z obsługi, która zajęta była rozpakowywaniem kolejnych artykułów. Na mój widok,trochę się przestraszyła, jakby w ogóle była zdziwiona, że ktoś o tej porze może przyjść. Także ani wiedza ani organizacja pracy personelu nie mogą podlegać ocenie,ponieważ wydają się być opcją a nie obowiązkiem obsługi w tym salonie. Zakupu niestety nie dokonałam, ponieważ miałam do wyboru tylko jeden model kieliszkow, który nie sprostał moim oczekiwaniom.

zarejestrowany-uzytkownik

10.03.2012

Black Red White

Placówka

Kalisz, wojska polskiego 4a

Nie zgadzam się (0)
Witryna sklepowa czysta,...
Witryna sklepowa czysta, manekiny wystylizowane gustownie. Gdy weszłam do sklepu nie było żadnych klientów, sprzedawczyni przebywała na zapleczu. Na sali sprzedaży nie było nikogo, panował porządek, ubrania były poukładane, podłoga czysta a temperatura w sam raz. Zapach oraz oświetlenie bez zastrzeżeń. Muzykę dało się słyszeć lecz była włączona cicho jak dla mnie w sam raz. Po upływie więcej niż 5 minut sprzedawczyni wyszła z zaplecza i zaczęła układać ubrania i poprawiać wieszaki. Powitania nie było mimo że byłam jedynym klientem na sklepie. Podeszłam do sprzedawczyni i powiedziałam że poszukuje jakiejś bluzki i zapytałam czy tylko ten asortyment jest na sklepie. Sprzedawczyni powiedziała że do sklepu należy jeszcze piętro gdzie jest więcej asortymentu po czym wskazała drogę. Poszłam więc schodami na górę i zaczęłam tam się rozglądać. Sprzedawczyni na piętrze siedziała za ladą i rozmawiała przez telefon. Po wyjściu na piętro rozejrzałam się dokładnie gdyż sprzedawczyni była za ladą i rozmawiała przez telefon przez dłuższy czas. Po upływie ok 8 minut sprzedawczyni zapytała czy pomóc mi w wyborze odzieży, więc odpowiedziałam że szukam jakiejś bluzki na wiosnę. Pani z personelu sklepu podała kilka różnych modeli ale nie patrzyła na rozmiar i dostałam do ręki bluzki w rozmiarze L i XL podczas gdy noszę rozmiar S. Słowem nie wspomniała, że to nowa kolekcja ale potrafiła odpowiedzieć na moje wątpliwości dotyczące prania takich delikatnych bluzek. Nie zaproponowano mi nic więcej do zmierzenia, żadnej dodatkowej rzeczy. Sprzedawczyni miała mi donieść jeszcze jedną bluzkę w moim rozmiarze do przymierzalni ale nie doczekałam się na to ani nie usłyszałam z ust sprzedawcy komunikatu że nie posiadają tego rozmiaru. Dosyć długo oczekiwałam na doniesienie bluzki do przymierzalni jednakże sprzedawczyni gdzieś przepadła. Nie otrzymałam żadnej pomocy w przymierzalni. Na podłodze były jakieś papierki a lustro było brudne. Po wyjściu z przymierzalni dopiero po chwili sprzedawczyni pojawiła się by odebrać ode mnie rzeczy gdyż zrezygnowałam z zakupu proponowanych rzeczy i powiedziałam że muszę się zastanowić. Ostatecznie wybrałam pasek do spodni. Podeszłam do kasy i kasjerka skasowała z uśmiechem wybrany pasek do spodni. Nie proponowała niczego dodatkowego, przy kasie panował porządek. Nie pytano mnie o posiadanie czy też chęć założenia karty stałego klienta. Po zapakowaniu mojego zakupu do reklamówki firmowej zapłaciłam banknotem 100zł kwotę 39,99 a przy wydawaniu reszty Pani zapytała mnie czy może być winna grosika. Osobiście nie lubię tego pytania jak większość klientów ale zgodziłam się. Został mi wręczony paragon i zakup po czym zostałam pożegnana słowami "Do widzenia" i wyszłam. Sklep ładny ale personel powinien popracować nad obsługą klienta.

zarejestrowany-uzytkownik

10.03.2012

Vero Moda

Placówka

Kraków, ul. Floriańska 14

Nie zgadzam się (0)
Pani na infolinii...
Pani na infolinii bardzo miła i grzeczna. Wykazywała się dużą ilością wiedzy i chęcią pomocy w związku z moim problemem (brak zasięgu w trybie GSM, możliwość odbioru zasięgu wyłącznie w trybie UMTS). Na minus niestety muszę zaliczyć dość długi czas oczekiwania na linii (ok.5 minut) oraz szablonowe podejście do klienta (miałem wrażenie, że niektóre odpowiedzi na moje pytania były bardziej recytowane, aniżeli mówione świadomie). Ale końcowe wrażenie mimo wszystko pozytywne.

zarejestrowany-uzytkownik

10.03.2012

T-Mobile

Placówka

Nie zgadzam się (0)
Nowy lokal położony...
Nowy lokal położony na drugim piętrze, bardzo zadbany i nowocześnie urządzony, obsługa bardzo miła i elegancko wyglądające dziewczyny, bardzo dobre jedzenie na które nie trzeba długo czekać.W menu proste dania ale bardzo dobre,ponieważ miny klientów zadowolone. Zamówiona przez nas pizza została podana w ok 30 minut, ceny jak wszędzie, polecam.

zarejestrowany-uzytkownik

10.03.2012

Cafe & Fitnes Club

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (3)
Akurat tak się...
Akurat tak się trafiło, że na moim dowodzie osobistym pojawiło się pęknięcie, nie jakieś bardzo duże, ale widocznie. Postanowiłem skorzystać z tego faktu, sprawdziłem najpierw na policji czy takim dowodem mogę się posługiwać i chociaż dostałem wskazanie do wymiany, to jednak stwierdzono, że dowód nadal jest właściwym dokumentem tożsamości. Tak upewniony ruszyłem na mały rekonesans po bankach, z ciekawości jak zareagują na uszkodzony dowód. Jednym z moich celów był właśnie miejscowy oddział Alior Banku. Nie będę posługiwał się imionami, ponieważ szczerze przyznaję, nie zwróciłem uwagi.Przez internet wypełniłem formularz wybierając opcję podpisania dokumentów w oddziale, ponieważ chciałem przy okazji zobaczyć jak realizują ten typ rejestracji klienta. Zabrałem ze sobą książeczkę wojskową, prawo jazdy oraz paszport, czyli razem z moim uszkodzonym dowodem miałem 4 dowody tożsamości.Po wejściu do budynku chwilkę musiałem się rozejrzeć, sam bank mieści się w obszernym pomieszczeniu, do którego wejście znajduje się w głębi korytarza. Wskazówki umieszczone są na ścianie, ale zaraz po wejściu nie rzucają się w oczy i potencjalnemu klientowi od samego wejścia towarzyszy uczucie zakłopotania. Wchodząc do oddziału najpierw trafia się do części z kasami, dalej jest dział obsługi klienta, czyli mój cel.Pani siedzącej najbliżej wejścia zreferowałem swój problem, nie sprawiła jednak wrażenie osoby szczególnie przygotowanej, ponieważ niemal od razu skonsultowała się z koleżanką po drugiej stronie pomieszczenia i obie uzgodniły, że może mnie obsłużyć. Poziom zakłopotania wzrósł, ale nie ma problemu, do czegoś dochodzimy, więc usiadłem przy biurku i bardziej szczegółowo opisałem o co chodzi. Może 5 sekund później, przyszła kolejna pracownica, odniosłem wrażenie, że jest albo starsza stażem, albo na wyższej pozycji, ponieważ bez zastanawiania się skierowała mnie do stolika na końcu pomieszczenia, bo dziewczyna, przy której usiadłem zajmuje się czymś innym. Kilka kolejnych kroków w głąb sali i znów znalazłem się przy biurku. Chłopak, który mnie obsługiwał przywitał się przez podanie ręki i zaproponował zajęcie miejsca na krześle. Usiadłem więc i opisałem po co przyszedłem, poprosił o dowód osobisty, gdy mu go podałem stwierdził, że dowód jest nieważny z powodu pęknięcia i nie może zakończyć procedury. Stwierdził także, że zaprasza ponownie jak już wymienię dowód. Widać nie został dobrze przeszkolony, bo nie zadał pytania o to, czy posiadam inny dowód tożsamości, a przypominam, że miałem ze sobą książeczkę wojskową, paszport oraz prawo jazdy, gdzie każdy z tych dokumentów osobno może służyć jako dowód tożsamości. Przez całą rozmowę wydawał się być zastraszony, prawdopodobnie przeze mnie. Podziękowałem i wyszedłem. Ogólnie wizytę w pruszkowskim oddziale Alior Banku uznaję jako czas stracony, liczyłem na coś więcej od banku, który posługuje się sloganem "Wyższa Kultura Bankowości". Na koniec dodam, że konto założyłem bez problemu w innym banku, który miałem po drodze, używając właśnie tego dowodu osobistego i jedyna uwaga jaką usłyszałem to, to iż powinienem go wymienić. I jest to najlepszy dowód na to, że slogan to jedno, a faktyczna kultura bankowości to zupełnie coś innego.

zarejestrowany-uzytkownik

09.03.2012

Alior Bank

Placówka

Pruszków, Sprawiedliwości 6

Nie zgadzam się (1)
Złożyłam wniosek o...
Złożyłam wniosek o kredyt. Obsługa od poczatku była profesjonalna, poinformowano mnie o kosztach, wysokosci prowizji.. o indywidualnym podejściu do Klienta przekonałam się sama. Zwykle banki wciskają ludziom w produkcie o który klient się ubiega najwyzsze składki ubezpieczenia, najwyzszą prowizję, nie informując klienta o innych możliwościach. W tej placówce pracuja ludzie którzy nie sa nastawieni na zarobek na Klientach, tylko na satysfakcji z zadowolenia Klienta. Wiadomo, że osoba która pozytywnie zapamieta jakąś placówkę, sklep, firmę, bedzie ją polecać znajomym, osobom, które sa zainteresowane i nie wiedzą gdzie szukać. Tu Klient jest Klientem przez duże K :))))

zarejestrowany-uzytkownik

09.03.2012

SKOK

Placówka

Warszawa, Al. Zjednoczenia 23/25

Nie zgadzam się (1)
Od dwóch dni...
Od dwóch dni szukam kaszki dla dziecka. Odwiedzałem wiele sklepów, aż dzisiaj trafiłem do MEGA Sp. z o.o.Po wejściu do sklepu podłoga była brudna, co świadczy o nie utrzymywaniu czystości na bieżąco. Zapach w sklepie jest 'obojętny'. Panie obsługujące ubrane są niedbale - mają niepełny strój, który jest wymięty. Zapytałem o kaszkę. Pani obsługująca wskazała mi półkę z kaszkami, lecz nie podeszła ze mnę do półki. Wziąłem dwa opakowania kaszki i skierowałem się do kasy. Kiedy szedłem do kasy, zauważyłem że towar w tej części sklepu był niepoukładany. Przy kasie była kolejka, stanąłem jako trzeci. Pani kasjerka była odpowiednio do swojego stanowiska ubrana, lecz nie powiedziała 'dzień dobry'. Zapłaciłem za kaszkę, ale o paragon musiałem się upomnieć. Dostałem paragon i skierowałem się do drzwi wyjściowych. Pani kasjerka zaczęła obsługiwać następnego klienta.

zarejestrowany-uzytkownik

09.03.2012

MEGA

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (0)
W tej przychodni...
W tej przychodni znalazłem się po raz pierwszy. Przyszedłem tam z moim pupilem na wizytę w celu skontrolowania stanu jego zdrowia - prewencyjnie oraz aby przyciąć jego pazury. Przed wejściem do gabinetu jest poczekalnia, w której można zapoznać się z ulotkami i innymi materiałami informacyjnymi. O tym, że lecznica ta ma olbrzymią renomę dowiedziałem się już przed samą wizytą. Ludzie w poczekalni zgodnie twierdzili, że jeśli ktoś raz tu przyszedł, zawsze będzie tu wracał. I mogę to tylko potwierdzić. Kiedy przyszła moja kolej, wszedłem do gabinetu. Pies mógł spokojnie obwąchać wszystkie kąty, nikt mu w tym czasie nie przeszkadzał. Lekarka zapoznała się z kartą zabiegową psa. Na moje pytania odpowiadała cierpliwie, spokojnie i rzeczowo. Następnie zbadała psa, sprawdziła miejsce, w którym miał zabieg i potwierdziła, że wszystko jest w porządku. Przycinanie pazurków okazało się zbędne. Poprosiłem, aby do ceny za wizytę wliczyć jakiś smakołyk, którym zawsze częstuję psa podczas wizyty i weterynarza. Dzięki temu pies nie boi się następnych wizyt. Oczywiście smakołyk otrzymał, ale odniosłem wrażenie, że raczej dostał go "w gratisie". Można śmiało powiedzieć, że ceny należą do najniższych, z jakimi się spotkałem. I z pewnością jest to lecznica, która leczy zwierzęta, a nie portfele właścicieli. Polecam każdemu bez wyjątku.

zarejestrowany-uzytkownik

09.03.2012
Nie zgadzam się (1)
Wraz ze znajomym...
Wraz ze znajomym podjechaliśmy zatankować jego samochód na stacji Shell. W czasie, gdy on tankował samochód, ja postanowiłem dokonać drobnych zakupów. Stacja jest dobrze oznakowana i oświetlona. Wnętrze jest zadbane, towary na półkach są równo poukładane, nie ma pomiędzy nimi przerw. Obsługa stacji była zadbana, w firmowych czystych koszulkach. Pani, która mnie obsługiwała, była uśmiechnięta i sympatyczna. Całość wizyty przebiegła szybko i sprawnie. Ogólnie wszystko na plus. Brakuje mi jedynie stanowiska z hot-dogami które uwielbiam :)

zarejestrowany-uzytkownik

09.03.2012

Shell

Placówka

Łódź, Aleja Politechniki 60

Nie zgadzam się (0)
Aby zabić głód,...
Aby zabić głód, mając mało czasu, postanowiłem odwiedzić restaurację KFC w Porcie Łódź. Nie było tam wielu klientów. Samo wnętrze było czyste i zadbane. Pracownicy schludnie ubrani i kulturalni. Potrafili doradzić i pomóc w wyborze. Odniosłem tylko delikatne wrażenie, że minimalnie kuleje komunikacja stanowiska obsługi z kuchnią. Przyjęto ode mnie zamówienie na zestaw, który nie mógł być przygotowany "od zaraz" - na wybranego Grandera musiałbym czekać ok. 7 minut. Ostatecznie zamówiłem Twister BOX. Jedzenie było ciepłe, smaczne i sycące. Ogólnie mógłbym polecić każdemu to miejsce, mam nadzieję, że w przyszłości całość menu będzie dostępne w miarę szybko, w końcu restauracja ta zalicza się do typu "fast food".

zarejestrowany-uzytkownik

09.03.2012

KFC

Placówka

Łódź, Pabianicka 245

Nie zgadzam się (1)
W Piotrze i...
W Piotrze i Pawle znajdującym się w Starym Browarze, pomimo dużego ruchu o każdej porze dnia, zawsze jest czysto. Tak było i tym razem. Sklep był czysty, posiadał dosyć duży wybór produktów oraz ciekawe promocje. Kolejka do stoiska z nabiałem przesuwała się raczej powoli, ale w krótkim czasie pojawiła się kolejna ekspedientka, która przyspieszyła obsługę. W dodatku pomimo dużych kolejek do kas (przy czym większość była otwarta), zostałam obsłużona szybko i sprawnie, a pani była uprzejma.

zarejestrowany-uzytkownik

09.03.2012

Piotr i Paweł

Placówka

Poznań, Półwiejska 32

Nie zgadzam się (0)