Po wejściu do sklepu zauważyłem że jest czysto. Personel sklepu zajmował się sprzątaniem. Zauważyłem duże braki w dziale owoców i warzyw (brak bananów, winogron, sałaty, jabłek). Ceny niektórych produktów były pomieszane. Był jednak swobodnie dostępny czytnik cen, gdzie można było sprawdzić poprawną cenę danego produktu. Braki towarów zauważyłem także w innych działach - jednakże mogło być to spowodowane czasową przerwą z uwagi na późną porę. Po podejściu do kasy pani przy kasie była bardziej zajęta dyskusją z koleżanką niż kasowaniem moich zakupów. Nie powitała mnie gdy podszedłem do kasy, sprawiała wrażenie obojętnej i niezbyt przyjaźnie nastawionej.
Na parkingu przed sklepem bardzo dużo śmieci, papierków, kubków, puszek po napojach, paragonów. Śmietniki przepełnione. Po wejściu do sklepu zauważyłem brudną podłogę, papierki, folie z palet. W sklepie były aktualne gazetki. Wygląd i zachowanie personelu oceniam dobrze. Pani po zapytaniu o produkt zaprowadziła do produktu, o który pytałem. Trudności ze znalezieniem czytnika cen. Po jego znalezieniu trudności w dostępnie do niego, gdyż był zastawiony towarem. Bardzo negatywnie na moją ocenę sklepu wpłynęła jakość warzyw i owoców, a także pieczywa. Brokuły zwiędłe brązowe, rzodkiewka zgniła, ogórki zwiędłe, papryka zgniła i spleśniała - warzywa nie nadające się do sprzedaży. Pieczywo nieświeże - twarde i gumowate. Po podejściu do kasy zostałem mile i grzecznie powitany i obsłużony. Przede mną w kolejce stało 9 osób, pomimo to nie otwarto drugiej kasy (otwarta była tylko jedna).
Biedronka na dworcu jest ulokowana blisko wyjściowych drzwi. Szyld jest średnio widoczny. Oświetlenie wewnątrz jest dobre, podłoga brudna. Ogólnie towar na półkach nie jest równo poukładany, gdzie nigdzie można dostrzec brudne półki. Prawie wszystkie ceny się zgadzały z produktami. Kolejki bardzo duże (2 kasy były czynne). Obsługa szybka, kompetentna i miła.
Stworzenie strony takiej jak jakdojade.pl było strzałem w dziesiątkę! Od kiedy wiem o jej istnieniu, przed każdą podróżą komunikacją miejską korzystam z niej. Strona jest prosta w obsłudze i szata graficzna bardzo mi się podoba. Mały wybór miast jest mozliwych do wyboru, ale cieszę się, że wśród nich jest Wrocław. Wystarczy wpisać w pola z jakiego miejsca jedziemy i dokąd, a po chwili zostaje nam wyszukana każda możliwa droga dojazdu, podane godziny, środki transportu i przesiadki. Oczywiście jest też mapa pod ręką. Skraca to czas kilkukrotnie, jak byśmy chcieli szukać połączenia w rozkładzie jazdy i na zwykłej mapie.
Uwielbiam youtube! Łatwy w obsłudze, można znaleźć mnóstwo rzeczy i przede wszystkim - jest darmowy. Dzięki niemu jestem na czasie z muzyką, mogę posłuchać nowości, które nie są jeszcze w radio. Poza tym ostatnio zaczęłam wynajdywać filmy, które pokazują, jak malować paznokcie i zwiazywać ciekawie włosy. Youtube jest w moich ulubionych stronach i nie wyobrazam sobie, gdyby miało go nie być.
DUŻY BUDYNEK SALONU VOX.W SKŁAD KTÓREGO WCHODZĄ PANELE, DRZWI ORAZ NA DRUGIM PIĘTRZE MEBLE.JEST TO CHYBA NAJWIĘKSZY SALON VOX W POZNANIU.OBSŁUGA BARDZO KOMPETENTNA I FACHOWA.OD RAZU PRZY WEJŚCIU DO SALONU ZOSTAŁAM PRZYWITANA I ZAPYTANA CZY CZEGOŚ SZUKAM KONKRETNEGO.TO BYŁO MIŁE PONIEWAŻ ZOSTAŁAM SZYBKO ZAUWAŻONA.SPRZEDAWCZYNI POINFORMOWAŁA,ŻE W MOMENCIE KIEDY BĘDĘ POTRZEBOWAĆ POMOCY, ONA JEST DO DYSPOZYCJI.W SUMIE SPĘDZIŁAM TAM 40 MIN.I JESTEM POD OGROMNYM WRAŻENIEM.KAŻDA KOLEKCJA MEBLI ZOSTAŁA OPISANA PRZEZ SPRZEDAWCĘ JAK BIŻUTERIĘ, KAŻDA KOBIETA CHCE KAŻDY MODEL.JESTEM ZAUROCZONA.WIĘC NAPRAWDĘ POLECAM!
BARDZO MIŁA OBSŁUGA.PAN KTÓRY MNIE OBSŁUGIWAŁ ZNA SIĘ NA POTRZEBIE KLIENTA. GDY NEI BYŁO TEGO CO SZUKAŁAM POKAZAŁ MI INNĄ NAWET ŁADNIEJSZĄ RZECZ. PROFESJONALNIE. SAM SKLEP NIE PRZYTŁACZAJĄCY.CZYSTY,SCHLUDNY. WSZYSTKO UPORZĄDKOWANE I NA SWOIM MIEJSCU. PAKOWANIE NA PREZENT.MOGĘ POLECIĆ SKLEP SWOIM BLISKIM ZNAJOMYM I INNYM.
Na wejściu od razu pochwalę tą sieć sklepów dlatego że jest tam fajny wybór nie drogich ciuszków, i każdy coś dla siebie z pewnością znajdzie. Jest tam wszystko co trzeba i jakościowo i cenowo. Super są te sklepy można się fajnie i za nie dużą kasę ubrać. W sklepie jest fajny klimat i ludzie tam pracujący podchodzą z totalnym luzem do wszystkiego. Fajne to jest i bardzo cieszę się że takie sklepy powstają. W sklepie jak i w jego obrębie panował porządek i ład.
Dziś pod wieczór wybrałem się do jednej z sieci sklepów "Żabka". Od wejścia od razu stwierdziłem że to był zły pomysł a dlaczego, dlatego że zaczynając od tego że przy wejściu jak zawsze stała garstka tzw. żuli, którzy od razu wyskakują z tekstem pożycz złotówkę na piwo od razu człowieka to zniechęca. Lecz to nie wszystko. W środku śmierdziała dosłownie meliną nie dość że ceny z kosmosu to ciasno z sklepiku tym że coś strasznego. Już wiem że teraz tego błędu nie po pełnie i wolę iść pare metrów dalej i do normalnego sklepu.
Sklep wywarł na mnie pozytywne wrażenie.Mimo mało przestronnych ,,przejść między regałami'' , bardzo dobrze usytuowane są karteczki z cenami, oraz same produkty. W sklepie trochę denerwujący był ochroniarz :) który chodził co chwilę i sprawiał, że wychodzę na złodzieja :( . Ale taka jego rola, i nikt nic z tym nie zrobi. Obsługa potrafiła wskazać, w którym miejscu znajdują się poszczególne produkty, oraz od kiedy pojawią się produkty z gazetki. Uważam, że ,,Biedronka'' to dobre miejsce na ,,małe zakupy'' ale na większe już nie. Oczywiście to kwestia człowieka- jednemu wystarczą 3 rodzaje danego produktu, inny człowiek musi mieć swój, podkreślam swój produkt ( nie można spotkać większości piw, lub nabiału). Jako, że ,,biedronek'' jest dużo to nie powinno być problemem wstąpienie do niej, zwłaszcza, że chcąc ,,coś na szybko zjeść'' możemy wejść z okrągłą dyszką, i zostanie reszta :)Pozdrawiam!
Doskonale przygotowany do pracy przewodnika! Miło było słuchać jak po polsku "śpiewał" z czeskim akcentem! Miło było także usłyszeć nawiązania do mojego rodzinnego miasta Poznania. Przewodnik wspominał pomnik Świętego Nepomucena na poznańskim Starym Rynku i Golema stojącego na Alejach Marcinkowskiego.Golema wspomniał przy okazji prezentowania innego dzieła V Czernego w Pradze. Po powrocie wysłałem linki do tekstów poświęconych temu kontrowersyjnemu dziełu stojącemu w Poznaniu. Jeżeli będę planować pobyt w Pradze to miło mi będzie spotkać właśnie Jego ponownie! Tak samo miło powitam Go w Poznaniu!
Przeogromny szpital posiadający całą masę oddziałów. Swoją opinię napiszę głównie na podstawie oddziałów chirurgii i neurochirurgii. Jeśli chodzi o obydwa to mogę z całym przekonaniem stwierdzić, że opieka lekarska oferowana przez te oddziały jest na najwyższym poziomie. Zwłaszcza na neurochirurgii. Wszystko tam chodzi jak w zegarku. Na chirurgii niestety musiałem kiedyś czekać na podanie środka przeciwbólowego, jednak nie trwało to aż tak strasznie długo. Natomiast na neurochirurgii wszystko jest na najwyższym poziomie. Opieka, także wsparcie dla rodzin. Lekarze mili, ale nie kryjący prawdy i z ogromną wiedzą.
Przed wejściem do marketu dostrzegłem niesamowity brud. Wszędzie fruwały jakieś reklamówki i masa innych brudów. Wewnątrz było ok. Nie było żadnego bałaganu, ani brudu. Towary raczej poprawnie powykładane, choć gdzieniegdzie brakowało produktów. Po zapytaniu pracownika o produkt z promocji, ten zrobił zdziwioną minę i się oddalił. Pamiętam tego pracownika i widać, że nic się nie zmieniło od mojego ostatniego pytania do niego. Ceny niektórych produktów są niezwykle atrakcyjne, porównując je nawet z Lidlem, czy Biedronką. Przy kasie nie czekałem długo. W zasadzie dzisiaj odbyło się to bez większych męczarni. Pani kasjerka była dodatkowo miła i uśmiechnięta.
Autobusem tej firmy jechaliśmy na wycieczkę do Pragi. Autobus był bardzo dobrze przygotowany do podróży, kierowca sympatyczny i bardzo sprawny. Po zakorkowanej w piątek Pradze prowadził autobus pewna ręką! Dał się też namówić swojemu pryncypałowi na ciągnięcie przyczepki, chociaż jak przypuszczam bagaże uczestników wycieczki zmieściłyby się w luku bagażowym.
W prezencie otrzymaliśmy "wycieczkę" do Pragi. Opłacona była w Juventourze, pilot był z Korsarza a autobusik z Bustourist. Dwie pierwsze firmy miały biura w Poznaniu a autobus był z Wągrowca. Wyjechaliśmy przed świtem z Poznania. Na pokładzie autobusiku wraz z kierowcą i pilotem jechało 26 osób. Kierowca sprawnie poganiał mechaniczne konie tak jak tylko pozwalał mu rejestrator. Dwa postoje wystarczyły aby sprawnie dojechać do Pragi. Podczas pierwszego spaceru poznaliśmy centrum czeskiej stolicy. Pilot już w autobusie rozpoczął wykład, więc mógł swobodnie kontynuować. Zdążyliśmy pokłonić się Królowi Vaclavowi, Husowi i podziwialiśmy ratuszowy zegar. Powłóczyliśmy się samodzielnie po mieście i z niecierpliwością wypatrywaliśmy hotelu. Przejechaliśmy przez zakorkowaną Pragę i stanęliśmy w recepcji..po klucze. Gdy trafiliśmy do pokoju i później gdy jedliśmy obiadokolację zrozumieliśmy dlaczego hotel ma tylko trzy gwiazdki. Później, gdy na prospekcie zobaczyłem aż cztery gwiazdki serdecznie się uśmiałem. Kilka lat temu byłem w hotelu Pietrak, w Wągrowcu, który dopiero "dorabiał" się gwiazdek, ale prezentował się zdecydowanie lepiej od tego praskiego. Klimatyzacja a jak przypuszczam zwykła wentylacja nie działały bo łazienka szybko zamieniła się w ...saunę! Piątego maja, pojechaliśmy zwiedzać Hradczany, Złotą Uliczkę i słynny most! Przewodnik był świetnie przygotowany do pracy bo wiedząc z jakiego miasta przyjechaliśmy nawiązywał do architektury i pomników Poznania. Gdyby przewodnicy mieli gwiazdki to naszemu należałoby się..pięć! Szkoda że z nim zwiedzaliśmy Pragę tylko jeden dzień! Po kolacji dla dopełnienia sobotnich atrakcji pojechaliśmy oglądać fontanny. Spektakl światło, dźwięk i woda byłby doskonały, gdyby nie psuła go fatalnie odtwarzana muzyka! Do spektaklu wmieszała się też natura, ale deszcz i burza nie zakłóciły widowiska. W niedzielę przespacerowaliśmy się po dzielnicy żydowskiej, jeszcze raz przebiegliśmy samodzielnie po centrum. My wjechaliśmy windami na wieżę ratusza i podziwialiśmy Pragę z jej szczytu. Szkoda że tak zorganizowanego punktu widokowego nie ma w Poznaniu! Jeżeli w przyszłości zdecyduję się odwiedzić Pragę, to pobyt będę organizować samodzielnie!
Kręgielnia Grakula jest dobrym miejscem na spędzenie wolnego czasu. ceny są wysokie, jednak do godziny bodajże 16 studenci mogą skorzystać ze zniżek. Podczas gry możemy delektować się piwem lub drinkami, których wybór jest tutaj dość duży.Zamówić można również napoje gazowane. Pomimo dużej ilości ludzi nigdy nie zdarzyło mi się, aby zabrakło rozmiaru butów, które tutaj są w cenie. Kelnerki co rusz biegają po sali i pytają czy nie podać czegoś jeszcze gościom. Czas tam płynie szybko i przyjemnie. Koszty? Kto by o nich myślał podczas zbijania kręgli :)
Kupiłam sobie na próbę kartę play, żeby zobaczyć, czy będzie zasięg w moim regionie. Niestety powiedziano mi kiedyś na infolinii, że nie uda mi się złapać. A tu miłe rozczarowanie! Na moich prowincjach łapię całkiem nieźle play! Starter za 5 zł, poczytałam o ofertach i całkiem tanie sms i rozmowy. Zadzwoniła do mnie koleżanka, bo ma za darmo w sieci i gadałyśmy dwa razy po dwie godziny! Gdybym u siebie w sieci tak rozmawiała, to bym zapłaciła fortunę. Jestem bardzo zadowolona i jak tylko mi się skończą doładowania, uciekam do play. to najlepsza sieć w polsce według mnie i przede wszystkim - jest najtaniej.
Szanowna Pani Ewelino, bardzo miło nam czytać tak pochlebną opinię na temat naszej firmy. Jesteśmy przekonani, że Pani kolejne kontakty z Play będą co najmniej równie pozytywnymi doświadczeniami. Dzięki Pani komentarzowi i głosom wszystkich naszych Klientów możemy się zmieniać i udoskonalać, aby jak najlepiej spełniać Państwa oczekiwania. Zachęcamy do odwiedzenia nas na: http://www.facebook.com/Play oraz http://blogplay.pl
Uważam, ze strona...
Uważam, ze strona jest przejrzysta, wygodna w obsłudze i przede wszystkim prosta! Przejścia do innych stron są płynne, kolorystyka dobra. Jest zachowana chronologia ofert. Nie trzeba się logować i rejestrować, aby przeglądać oferty. Minusem jest wiarygodność ofert i czasami można trafić na nieciekawe osoby.
Jeśli chcę sprawdzić wiadomości z ostatniej chwili, to zawsze wchodzę na wirtualną polskę. Wszystkie wydarzenia są tu odnotowywane na bieżąco. Choć trzeba przyznać - opisy do artykułów czasami robią większe halo, niż w tym wszystkim faktycznie dramaturgii. Strona ogólnie jest przejrzysta, chociaż mogłoby być na niej mniej odnośników. Poczta - wygodna ipraktcyzna, chociaż często występuje błąd przy logowaniu, a jak nie to, to problem z wysłaniem nowej wiadomosci. Ten drugi problem jak sie pojawi, to do paru dni trwa awaria. Jednego razu zniknęły mi wszystkie wiadomości z poczty i odzyskałam je dopiero po kontakcie z pomocą. Od tamtej chwili nie uzywam "dodaj nowy folder". Polecam tą pocztę jedynie do zabawy albo mailowania z przyjaciółmi.
Lubie słuchać Zetki w nocy. Wtedy leci tylko i wyłącznie muzyka polska. Od jakiegoś czasu można usłyszeć dużo hip hopu polskiego. Wiadomości są co godzinę, konkretne, nie za długie, przyjemnie się ich słucha. W dzień muzyka różna. Dużo hitów, chociaż trafiają do radia z opóźnieniem. Kiedy na innych stacjach już je słychać od paru tygodni, to na antenę Zet dopiero wchodzą. Ogólnie polecam.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.