Wczorajszego wieczoru postanowiłem zamówić pizze w Telepizzy, jak zawsze zalogowałem się na stronie w celu złożenia zamówienia. Strona z zamówieniami wygląda dość niechlujnie i ma kilka wad przez co traci na funkcjonalności a składanie przez nią zamówienia staje się mało przyjemne. Po wybraniu pizzy czekałem na jej dostawę która była względnie na czas (niecałe 10min spóźnienia). Ku mojemu rozczarowaniu zamiast zamówionych (i zapłaconych) czterech sosów dostałem jedynie trzy. Pizza była smaczna.
Wybrałem się do Empiku w Galerii Mokotów. W sklepie jak zwykle panował porządek a obsługa było dobrze widoczna. Podczas moich zakupów poszukiwałem książki Ukraińskiej autorki, jednak ku mojemu rozczarowaniu Empik ww pozycji nie miał na stanie, co gorsza czas jaki jest im potrzebny na dostarczenie owej książki jest zdecydowanie zbyt długi ( 2tygodnie) biorąc pod uwagę jej powszechne występowanie w innych księgarniach. Ogólnie sklep Empik oceniam pozytywnie.
Salon prasowy Top-Press znajduje się na parterze CH Sfera. Jest to dość obszerny salonik. Drzwi są zawsze szeroko otwarte. Wystawa czysta, a na wystawie zwykle aktualne wydanie jednego z poczytnych tygodników. Tym razem wstąpiłem tylko na chwilę, po zestaw startowy z orange do telefonu. Po raz pierwszy w tym saloniku spotkałem się, że obsługuje go pan. Uprzejmy i miły, ubrany w zółta koszulę z ciemnym krawatem. Kasując należność za kartę do telefonu, pan zaproponował zagranie w lotto, bo była kumulacja. Gdy wychodziłem rozejrzałem się jeszcze dookoła. Było schludnie i czysto. Gazety dobrze poukładane na regałach.
Sklep New Yorker w CH Sfera jest bardzo przyjemnym sklepem, głównie z modą młodzieżową, czasem jednak są tam fajne koszulki czt tshirty dla wszystkich. sklep jest bardzo duży, przestronny i jasny. Bardzo dobre oświetlenie daje korzystne spojrzenie na aranżację sklepu i jego ofertę. w sklepie jest bardzo czysto. Towar ładnie wyeksponowany, poukładany bardzo logicznie. Na poczatku sklepu wystawiono towary promocyjne. Obsługa życzliwa i uprzejma. Swobodnie można dojść do wszystkich półek. Przy kasach nie było kolejek, były czynne dwa stanowiska kasowe.
Po raz pierwszy na ten wyjątkowy sklep internetowy sprzedający tzw. upominki marzeń, natrafiłem przypadkowo, szukając jakiegoś upominku na osiemnastkę dla mojego chrzesniaka. Okazało się, że ten sklep ma wiele ciekawych propozycji do zaoferowania, a wybrane upominki są ciekawe, oryginalne i co więcej bardzo nietypowe. Można wybierać, w zalezności od oczekiwań i zasobności porfela, aż w dwunastu działach prezentów, dzięki którym obdarowany będzie mógł mieć duzo frajdy i rozrywki. Ponieważ mój chrześniak interesuje się koniami, nabyłem dla niego voucher na wizytę - wycieczkę do stajni. Voucher, jako specjalny upominek, dostarczył solenizantowi kurier, z dedykacją, którą mogłem na nim napisać, a następnie w umówionym terminie, mógł pojechać do stadniny, gdzie odbył się profesjonalny pokaz koni i ich pomieszczeń. chrzesniak przyjechał pełen dobrych wrażeń i zrobił na tej wyjątkowej wycieczce niemal 50 zdjęć. Prezent bardzo się spodobał. Oferta sklepu jest naprawdę bogata. Kontakt z obsługą wręcz wzorowy. Nie mam żadnych krytycznych uwag. Na pewno znowu w przyszłosci skorzystam. Sam chciałbym też dostać jakiś oryginalny preznt.
Raz po raz, przed wyjazdem do Warszawy, korzystam z portalu e-bilet, by zarezerwować i kupić bilet do teatru. Oferta na stronie internetowej jest obszerna i różnorodna, dotyczy większych miast w Polsce, ale najwięcej kulturalnych ofert jest właśnie z Warszawy, Ponieważ pula biletów jest ograniczona, warto rezerwować te bilety z dość dużym wyprzedzeniem. Nawigacja na stronie jest bardzo prosta, zawsze należy się posługiwać kalendarium, gdzier każdej dacie z kalendarza, przyporządkiwane są spektakle, koncerty i wydarzenia. rezerwacja i płatność nastepuje na bezpiecznych serwerach, a bilet albo drukuje się u siebie w domu (opcja bilety domowe), albo odbiera w kasie organizatora bezpośrednio przed spektaklem. W ten sposób można bez problemu być uczestnkiem najciekawszych wydarzeń kuturalnych. Korzystałem z tego serwisu wielokrotnie i nigdy nie zdarzyły się jakieś pomyłki, czy też podwójne bilety.
Jestem zaskoczony słabą ofertą firmy PKS Kraków na trasie do Piwnicznej Zdrój. Mimo, że jest to bardzo popularny wśród turystów kierunek wyjazdów, a czas przejazdu autobusem jest bardzo konkurencyjny w stosunku do PKP, to tak naprawdę w dni wolne i weekendowe jest tylko jeden bezpośredni kurs na linii Kraków - Piwniczna. W dniu 30.04 efekt był taki, że w dniu odjazdu autobusu wszystkie bilety były sprzedane. Na stanowisku G5, górnej płyty krakowskiego dworca PKS, dochodziło niemal do przepychanek, kiedy kierowca oświadczył, że może zabrać dodatkowo tylko 5-6 pasażerów. Trochę więc chętnych na ten jedyny kurs zostało na dworcu i pewnie musieli skorzystać z przejazdu kombinowanego przez Nowy Sącz.Sprawdzałem w internecie, jakie są rozkłady na czas nadchodzących wakacji i wszystko wskazuje na to, że nadal pozostanie tylko jeden kurs bezposredni po godzinie 8.00. Dziwi mnie, że firma nie chce zarobić na tak rentownym i popularnym kierunku, jakim jest Piwniczna Zdrój.
Do ksiegarni w Piwnicznej zajrzałem po jakiś przewodnik turystyczny po regionie, którego nie mogłem nabyć w miejscowej informacji turystycznej, Księgarnia ta to raczej taki duży, samodzielny barak. Na wystawie nic szczególnego, co by przyciagnęło moją uwagę. W środku tylko klika regałów książek, w dosć niewielkim wyborze. Przewodniki po regionie pani sprzedawczyni pokazała mi dwa. Kiedy trochę ponarzekałem, to powiedziała, że księgarnia nie przynosi dochodów, bo trochę ruchu w interesie jest tylko w sezonie, a poza tym jest bardzo małe zainteresowanie i pewnie już niebawem tej księgarni w małej Piwnicznej nie będzie. Pewnie kobieta ma rację, bo w wielu małych miasteczkach księgzarni już nie ma. Mimo słabego wyboru i oferty, pani za ladą grzeczna i uprzejma, a sama ksiegarnia w środku utrzymana w ładzie i porządku. Przewodnik nie był taki, jakiego oczekiwałem, ale wybrałem z tych dwóch ten nieco droższy, być może przez to księgarnia w piwnicznej będzie czynna choć dzień dłużej.
Po raz kolejny na wypoczynek w Beskidzie Sądeckim wynająłem całą chatkę w górach. To jedna z najwyżej położonych chatek w przysiółku Jeziory, gdzie samochodem można wjechać tylko latem. Domek wypożycza się wraz z całym obejściem, które stanowi stodoła, pomieszczenie na drewno, spore podwórze i ogród. Domek jest stary, drewiany, podmurowany, położony w bardzo uroczym miejscu, gdzie naturalną granicą podwórza jest las. Nieopodal biegnie żółty szlak turystyczny. Daleko stąd do sklepu i do centrum Piwniczej, ale przez to ma się zapewnioną ciszę, spokój i ilzolację od ludzi. Domek jest dość dobrze przygotowany na przyjęcie gości. Jest prąd i lodówka, mała toaleta. Woda pociągnięta jest do kuchni wprost z górskiego ujęcia. Wszystko zabbane i schludne. Właścieciele domu troszczą się, by domek nie stracił nic z walorów górskich, wiejskich domów, w którym na chwile, na pare dni, każdy może poczuć się gospodarzem. Świeże, górskie powietrze i tak zwany święty spokój gwarantowany. Zasięg telefoniczny jest dobry, więć tak naprawdę nie jest się odciętym od świata całkowicie, Dobre miejsce na ukojenie nerwów zwłascza dla mieszczuchów, ale trzeba być tu zaradnym i samodzielnym. Mnie to bardzo odpowiada!
Kilka razy przekonałem się już, że paczkomaty 24/7 to dobra oferta dla odbiorców przesyłek. Nie wiem, jak to jest z nadawaniem, bo nigdy tego jeszcze nie robiłem. Właśnie przed chwilą dostalem smsa, że przesyłka z grupera, którą zamawiałem w czwartek, jest już do odebrania w paczkomacie przy Tesco. Plusem w wielu sklepach intrnetowych jest to, że kiedy zamawiasz przesyłkę do odbioru w paczkomacie, to często jest ona bezpłatna lub koszt przesyłki jest o wiele niższy, niż przez tradycyjnego kuriera. Paczkomaty są w dobrych i bezpiecznych miejscach na terenia miasta. Są monitorowane. Przesyłkę mogę odebrać w dogodnej dla mnie chwili, podając przy odbiorze kod otrzymany na telefon komórkowy. Czas dostarczania przesyłek do paczkomatu też jest bardzo krótki. Jak dla mnie ta usługa jest bardzo pożyteczna i bardzo praktyczna. Chciałbym, by takich paczkomatów było w mieście jak najwięcej.
Na codzien słucham tylko dwóch rozgłosni radiowych - jedną ogólnopolską i jedną lokalną, którą jest Radio Bielsko. Ono mi towarzyszy zwykle wieczorem, gdyż coraz mniej oglądam telewizję. Uważam, że radio bardziej mnie rozwija, rozbudza wyobraźnię, a przede wszystkim nigdy nie przeszkadza, a raczej wszystkiemu może towarzyszyć, nawet zasypianiu, czy tak jak teraz pisaniu na komputerze. Rozgłosnia bielska może być ulubionym radiem, bo przede wszystkim skupia się na odbiorcy ze swojego regionu. Stąd słuchając radia Bielsko zawsze się jest dobrze i na bieżąco poinformowanym. Nie zaskoczy wtedy ani przykra niespodzianka na drodze, ani pogoda, bo słuchając radia, wiesz wszystko pierwszy. Radio gra według mnie tzw. muzykę środka, czyli dla wszystkich. To muzyka i piosenki, które nigdy się nie nudzą, a potrafią zaspokoic gusta i oczekiwania wielu słuchaczy. Ciekawe są też reportaże i spotkania z ludźmi. Nie słucham polityki, ale tej na szczęście na tej stacji jest bardzo niewiele. Cieszę się, że mamy tu w Beskidach takie właśnie radio, blisko nas, blisko słuchaczy.
Na każdy numer magazynu podróżniczego Traveler czekam z niecierpliwością. W Polsce jest wydawanych wiele magazynów o podróżach, ale pismo Traveler to pismo robione z pasją i zamiłowaniem. To się czuje i to się wie, gdy się ogląda i czyta Travelera. Nie może być inaczej, skoro redaktorką naczelną jest znana miłośniczka podróży i przygody. Traveler, wydawany pod szydlem National Geographic, jest miesięcznikiem bardzo poręcznego formatu. Łatwo go zabrać do torebki czy do plecaka. Bardzo atrakcyjnie przedstawia się zawsze okładka, która jak wiadomo jest wizytówką pisma. I okładka nigdy nie wprowadza w błąd, bo zawartość miesięcznika jest i ciekawa, i praktyczna, i odkrywcza. Bardzo często Traveler był dla mnie inspiracją do organizowania wyjazdu czy podróży: i blisko, i daleko. Podoba mi się to, że na łamach miesięcznika bardzo mocno podkresla się wartość i piękno turystyczne i przyrodnicze naszego kraju. Czasem szukamy daleko czegoś, co można zobaczyć, podziwiać już za przysłowiową miedzą. Bogactwem miesięcznika są bardzo piękne i wyjątkowe fotografie, które mówią za siebie. Nie brakuje też konkretnych propozycji i planów na wycieczkę czy wczasy, zawsze z kompletem sprawdzonych informacji praktycznych. Nie brakuje też zagadek i konkursów, w których można wygrać wartościowe przedmioty. W czerwcpwym numerze redakcja zachęca do prenumeraty, która jest nie tylko wygodną formą otrzymywania pisma wprost do domu, ale jeszcze daje mozliwość sporej znizki na zakup oferty turstycznej. Jednym słowem - Traveler na pewno należy do ulubionych pism na moim biurku. I niech to się nigdy nie zmieni.
Bardzo duży asortyment w sklepie, ceny bardzo atrakcyjne. Mile zdziwiła mnie ilość Pań obsługujących klientów, ponieważ było ich naprawdę sporo. Po przymierzeniu rzeczy od razu odnosiły je na miejsce i dbały, aby w sklepie było czysto i schludnie. Pomimo bardzo dużej ilości klientów, przy kasie Panie bardzo szybko obsługiwały, życzyły miłego dnia i zapraszały ponownie. Na pewno odwiedzę ten sklep jeszcze nie raz.
Jedzonko w Metropolis to zawsze przyjemność. Restauracja posiada bardzo bogatą kartę, a ich spaghetti z kurczakiem należy do moich ulubionych dań. Ta wizyta również bardzo miła. Miejsce w którym znajduje się obecnie restauracja jest bardzo przestronne, jednak pomieszczenia, które są połączone nie zawsze dają możliwość widzenia obsługi. Trzeba na kelnerkę czekać lub podejść i poprosić o obsługę. Poza tym wszystko bardzo dobrze. Polecam wszystkim odwiedzającym Toruń.
Co miesiąc otrzymuję mailem informator spółki PKP IC - News IC. Jest to zgrabnie zredagowana broszura informacyjna, w pliku pdf, z najnowszymi informacjami o działaniach PKP Intercity. Wiadomości w magazynie są aktualne, rzeczowe i konkretne.Przyznam, że ta forma informacji, jak i zawartość odpopwiada mi lepiej, niż miesięcznik pokładowy "W Podróży". Przede wszystkim konkretnych informscji jest tu zdecydowanie więcej. Artykuły są krótkie i interesujące. Grafika i zamoieszczone zdjęcia są dobrą ilustracją do zamieszczonych wiadomości. W magazynie jest też miejsce na zdjęcia wykonane przez podróżnych oraz konkurs, zwykle bardzo prosty, dzięki któremu można wygrać pamiątkowe gadżety PKP IC. Uważam ten sposób komunikacji z pasażerem za bardzo dobry. Spólka powinna rozwazyć, by właśnie magazyn w takiej formie ukazywał się również na pokładach pociagów inyercity.
W banku znalazłam się, ponieważ pracuje tam mój kolega i byłam z nim umówiona na spotkanie. Po wejściu do placówki jedna z Pań, które się tam znajdowały od razu do mnie podeszła i zapytała w czym może pomóc. Po wyjaśnieniu jej celu mojej wizyty, bardzo uprzejmie pokazała fotel, na którym mogłam poczekać na kolegę. Uśmiechnięta i miła obsługa.
Kończy się druga runda konkursu. Trudno przewidzieć wyniki, bo czołówka obserwatorów jest bardzo pilna i gorliwa, a jak zauważyłem, w czasie weekendu obserwacje są akceptowane nieco wolnej, choć pewnie to wynika zew strategii konkursu, by do konca mobilizować uczestników. Trzeba przyznać, że motywacja udziału jest bardzo ciekawa, a sam konkurs oprócz tego, że interesujący, to na pewno pozwoli na szerokie spojtrzenie na zakupy i usługi w naszym kraju. To w sumie jedyne forum, gdzie możemy się, jako kosumenci wyrazić tak bezpośrednio i konkretnie. Cieszy, że są firmy, które na bieżąco odpowiadają na konsumenckie opinie. Przyznam też, że tak uważnie, jak teraz rzadko kiedy się przyglądałem sklepom, firmom i usługodawcom. No i wchodzę też tam, gdzie do tej pory nawet nie zaglądałem, z różnych powodów. Myślę, że takich obserwacji trzeba się po prostu nauczyć dla naszego wspólnego dobra, przecież chodzi o to, by klient był zadowolony. Mam nadzieję, że tak mnie, jak i pozostałym uczestnikom konkursu nie zabraknie sił do notowania i wyrażania swoich opinii, choć pewnie w czasie samego EURO będzie nieco trudniej. Strona portalu prosta, nawigacja bardzo łatwa.
Stanisławie, każdy z nas powinien reagować na złą jakość obsługi, bo to w końcu my - klienci mamy być zadowoleni a standardy obsługi powinny być dostosowane do nas. Dlatego tak ważne jest, by dzielić się swoimi opiniami – dobrymi i złymi. Tym bardziej, że coraz więcej firm je czyta i wyciąga wnioski. Pozdrawiamy, zespół portalu.
Do banku udałam...
Do banku udałam się wraz z mężem, aby otworzyć konto dla siebie. Po wejściu od razu jedna z pań poprosiła nas do siebie. Nie wstała jednak, gdy podeszliśmy do biurka. Doradczyni poprosiła mnie o dowód osobisty, po czym przez 10 minut robiła coś na komputerze (nie mówiła co, a szkoda). Miałam więc czas, aby obejrzeć jej strój. Część wystająca ponad biurkiem - jak najbardziej ok. Krótkie, ładnie ułożone włosy, bluzka koszulowa, żakiet. Zerknęłam jednak z nudów pod biurko i to, co zobaczyłam, zaskoczyło mnie. Opadnięte do kostek, skręcone, "pończoszane" skarpetki do nieco krótkich spodni i buty baletki. Dwa inne światy. Wywnioskowałam, że nie istnieją tam żadne standardy ubioru. Doradczyni uprzejmie odpowiadała na wszelkie pytania. Była kompetentnym pracownikiem. Trochę irytowało mnie jednak, że wszystko tłumaczy mojemu mężowi, nie mnie, mimo, że chodziło o moje konto. Dwa razy dodała "proszę pomóc żonie, gdyby sobie nie poradziła". Dlaczego miałabym sobie nie poradzić? Na jakiej podstawie tak wnioskowała? Pani nie wierzy we własną płeć? W wolnym czasie obejrzałam także stary kurz na biurku i telefonie stacjonarnym. Doradczyni pożegnała nas miło i zaprosiła w razie pytańdo kontaktu.
Biedronka przy ul. Szerokiej to od dawna temat na czasie wśród ludzi, którzy toruńską starówkę odwiedzają. Uważam, że Biedronka jest bardzo dobrze wkomponowana w klimat miasta i potrzebna zarówno turystom, jak i mieszkańcom. Zawsze kiedy tam jestem mam miłe odczucia, ponieważ obsługa jest naprawdę bardzo sympatyczna. Pracuje tam dziewczyna, która bardzo szybko obsługuje na kasie, bez żadnego rzucania przedmiotami. Biedronka przy Szerokiej należy do sklepów małych powierzchniowo, jednak jest bardzo dobrze rozplanowana i zagospodarowana.
Grajfer to sklep, w którym znajdują się gry planszowe różnych rodzajów. Po wejściu do sklepu zauważyłam kilku chłopców, którzy grali w grę planszową na stoliku w kąciku gier. Bardzo fajny pomysł na stworzenie kącika gier, które można obejrzeć i chwilkę zagrać. Chłopcy odpowiedzieli na kilka moich pytań dotyczących aktualnie modnych gier. Pani pokazałam ofertę, naprawdę bardzo duży asortyment w sklepie zachęca do zakupu.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.