Czy można wysłać zapytanie drogą meilową i już po około 20 minutach mieć odpowiedź? Oczywiście, że tak. Wysłałęm zapytanie, jaki byłby koszt biletu na wyjazd pociągiem należącym do Intercity. Już po około 20 minutach otrzymałem cenę biletu oraz szczegółowy opis, regulaminu dotyczącego skorzystania z opcji Bilet ROdzinny. Tak naprawdę to nie sądziłem, że tak szybko tę odpowiedź uzyskam. Myślałem, że będzie ona wysłana w dniu jutrzejszym a tu takie pozytywne zaskoczenie.
Planuję wyjazd korzystając z transportu drogowego. Dlatego też po sparwdzeniu, że pociąg którym planuję podróżować należy do Intercity wszedłem na ich strone internetową. Okazało się, że można dość łatwo po niej chodzić. Bez żadnego problemu znalazłęm interesujące mnie połączenie a także znalazłem informacje o promocjach, z której napewno skorzystam. Jednakże problemem jest brak podejrzenia bezpośredni na interesującym mnie połączniu ceny za bilet. trzeba wchodzić w inne zakłądki i szukać w dużym załączniuk, co jest denerwujące.
Wydaje się, że Biedronka zasłynęła już atrakcyjnością cen sprzedawanych tam produktów. Ceny rzeczywiście są konkurencyjne, ale niestety nie zawsze można znaleźć tam konkretny produkt. Wybór jest bardzo ograniczony, ale z drugiej strony można kupić tam produkty, których nie ma w innych sklepach. Zwykle wybieram się tam z myślą wyłącznie o konkretnym produkcie. Wadą jest brak możliwości płacenia kartą kredytową. Personel zawsze jest uprzejmy i kulturalny, nie mam zastrzeżeń co do wykonywania pracy przez personel, ale czasem mam wrażenie, że osób zatrudnionych powinno być więcej, aby usprawnić klientom robienie zakupów.
Mamy z małżonką rachunki w różnych bankach i szczerze polecam Alior Bank. Oferuje on dużo udogonień, których nie ma w innych bankach. Przykładem może być natychmiastowa możliwość wydrukowania pokwitowania przelewu. Po dokonaniu przelewy, można zaznaczyć opcję aby potwierdzenie było wysłane na konto mielową i już po kilkunastu sekundach jest na koncie. Jest to bardzo duże ułatwienie, gdyż w innym banku potwierdzenie mogę wykonać dopiero po zaksięgowaniu odpowiedniej kwoty. Inne banki powinny się uczyć od Aliora, jak należy przygotowywac ofertę, aby klient był zadowolony.
Sklep wyróżnia się ciekawym asortymentem w dobrych cenach. Często organizowane są atrakcyjne wyprzedaże i promocje. W dniach 6-8.06 trafiłam na promocję "Druga rzecz za pół ceny". O promocji poinformował mnie personel sklepu. Warunki promocji zostały przedstawione w bardzo uprzejmy i wyraźny sposób.
W związku z konkursem jest teraz nawał opinii i napewno siężko wszystko jest "przerobić - przeczytać", jednakże spora grupa walczy o nagrody główne i napwno jest jeden główny problem. Otóż, tym problemem jest brak na bieżąco zatwierdzonych opinii. Do końca nie wiadome jest, czy ktoś kogoś nie prześcignął. A wiem to z własnego doświadczenia, jak kiedyś do późna walczyłem i wg danych na portalu byłem w czołówce. Natomiast rano okaząło się, że portal zaktualizował opinie i nic z tego. Za mało obserwacji.
Biały, wiemy, że konkursowicze śledzą wyniki, dlatego nasi moderatorzy pracują pełną parą, by jak najszybciej zatwierdzić zgłoszone obserwacje. Pozdrawiamy, zespół portalu.
Właśnie zakończyły się...
Właśnie zakończyły się dni Białegostoku, jednakże choć krótsze niż rok temu ale chyba lepsze. W dniu wczorajszym jako gwiazda woeczoru wystąpił zespół Blue Cafe. Przygotowania trwały od samego rana a miasto postarał się dokładnie poinformować mieszkańców, że w związku z występme będzie zamknięta jedna z głównych miast miasta. Organizacyjnie nie ma się do czego przyczepić. Widac było, że wprawa jest coraz większa, gdyż miasto zaczyna cyklicznie organizować różne występy, aby zachęcić mieszkańców do wyjścia z domu.
Jakiś czas temu chodziłem na zabiegi rehabilitacyjne do centrum Hansa i jak dotąd jeszcze nie spotkałem tak profesjonalnego i otwartego podejścia do pacjenta jak w tym centrum.Już za pierwszym razem obsługa dokładnie mi wyjaśniła, na czym te zabiegi będą polegały i jaki będzie ich przewidywany czas. Podczas zabiegów obsługa co raz zachodziła do mnie i sprawdzała czy wszystko jest ok. Widac było, że ze starannością podchodzą do swoich obowiązków aby każdy był zadowolony i aby zabiegi pomogły.
Widać poprawę w podejściu do klientów, więc śmiało mogę już polecić innym. Prawie od razu po zajęciu miejsc zainteresowano się nami i już po krótkiej chwili mieliśmy zamówione produkty na stole. Były one tak przygotowane, jak na wizualizacji. Podczas konsumpcji zauważyłem, że od razu po zwolnieniu stolika byl on uprżtnięty, aby kolejny klient mógł z niego skorzystać.
Ja zazwyczaj do Mc Donald's chodzę w weekendy, ponieważ jedyne co tam kupuję i mi smakuje to shake i lody z polewą.Ceny są niższe niż u konkurencji ale już nie ma tak tanio jak kiedyś strefa dobrych cen obecnie jest po 3,50zł a dawniej była po 3zł.Najlepiej do Mc Donaldu iść rano lub w południe albo późnym wieczorem. Bo w godzinach popołudniowych są tam takie kolejki przy kasach że trzeba długo czekać.Ale za to jest tam dużo kanap do siedzenia i rzadko zdarza się ze brakuje miejsc dla klientów.Obsługa jest bardzo miła.
Moja obserwacja dotyczy sklepu RTV/AGD przy ul. Warszawskiej 1. Do sklepu weszła aby zobaczyć sprzęt AGD. Z zewnątrz ten sklep nie prezentuje się za ciekawie. Duże stare okna oklejone naklejkami wyblakniętymi od słońca i częściowo pozrywanymi. Odpadający tynk ze ścian i wysokie schody, na które nie można podjechać wózkiem. Od środka okna okratowane. Lokal nie jest duży, a niektóre sprzęta najczęściej są to lodówki ustawione piętrowo. Do obsługi, której nie widać od wejścia trzeba iść pozostawionym wąskim przejściem. Dwóch mężczyzn dobrze się orientuje w oferowanych sprzętach Rtv/Agd, ale nie wzbudzali mojej sympatii. Wydawali mi się zbyt zarozumiali. Lokal nie zachęca do wejścia a obsługa zachęca do wyjścia.
Udałęm się do sklepu zachęcony reklamą piwa, które akurat było w dobrej cenie promocyjnej. Już po wejściu zauważyłem, że jest jego sporo, więc nie musiałem się martwić, że zabraknie. Podczas oglądania oferty większość pracowników była zajęta pracami porządkowymi, jednakże ich praca nie utrudniała w swobodnym dojściu do półek. Przy kasie także był zachowany standard. Tak jak za każdym razem, zawsze kasjer się wita i zaprasza ponownie.
Nie wiem, czego Ci ludzie chcą od burmistrza. Z tego, co obserwuję to podkładają mu same „świnie”. Czym sobie na to zasłużył? Czytając w gazecie lokalnej kolejne artykuły burmistrza okazuje się, że mieszkańcy nic mu nie pozwalają robić. Pan Grzegorz A. chciał wyremontować chodniki przy głównej ulicy w mieście, okazało się, że mieszkańcy zebrali podpisy, że nie wyrażają na to zgody. Ludzie kochani przecież burmistrz tego nie robi dla siebie – to dla was miało być, żeby nie było wybojów tylko prosty ładny chodnik, komu to przeszkadza. Komu się nie podoba ten pomysł? Ja osobiście bym się cieszyła. Nie rozumiem zupełnie społeczeństwa.
W dawnym kinie jakiś czas temu zostało otwarte Chińskie Centrum Handlowe oferujące różne produkty. Już po wejściu do sklepu można było zauważyć, że wybór jest spory. Oglądajć produkty zauważyłem, że przez cały czas na terenie sklepu chodzili pracownicy któzy pomagali klientom ale także i pilnowali, aby nikt nie próbował coś tam kombinować. Wiadomo, że jak będą kradzieże to będzie gorzej z wypłatą. Ogólnie sklep prezentuje się zachęcającą. Oferowane produkty mają cenę ciekawą więc warto tam zajść.
Zajrzałam do oddziału banku PKO BP, żeby dowiedzieć się o realizacje czeku. Z zewnątrz oddział został odnowiony, bo wcześniej wyglądem na pewno nie zachęcał do wejścia. Pomyślałam, że wewnątrz też coś zmienili. Wcześniej wszystkie stanowiska były zasłonięte szybami i oklejone folią przypominającą lustro. Teraz wszystkie stanowiska obsługi są odsłonięte, a zagrodzone są stanowiska kasowe. Odświeżono na biało ściany. Zaraz po wejściu do oddziałam nieśmiało powitana przez dwie kobiety siedzące na stanowisku doradcy. Jedna z nich zapytała, w czym może mi pomóc i zaprosiła abym podeszła do stanowiska. Przedstawiłam mój cel wizyty. Pracownik na słowo „czek” nie wykazał entuzjazmu tak jakby był to jakiś problem. Jednak kobieta zachowała się kulturalnie, stosowała zwroty grzecznościowe. Pracownik poinformował mnie o procedurze zrealizowania czeku i opłatach – pomagając sobie materiałami. Widać, że na codziennie maja z tym do czynienia. Opłaciłam koszta związane z realizacją (chyba za usługę były to koszta) i miałam cierpliwie czekać około 30 dni. Cała operacja trwała znacznie dłużej. Wszystkie stanowiska są stojące, stąd czułam dyskomfort rozmowy.
Dziękujemy za zgłoszenie. Z każdej opinii i oceny wyciągniemy wnioski, aby poprawiać jakość obsługi Klientów.
W dniu dzisiejszym...
W dniu dzisiejszym ulicą Lipową był przemarsz orkiestr dętych. Oczywiście, Policja zabezpieczała teren, aby nic się nie stało uczestnikom przemarszu. Ale chyba się to nie udało. Orkiestry idąc grały, więc był zachowany pwien odstęp, aby muzyka nie nachodziła na siebie. I pomiędzy tymi orkiestrami Policja zaczęła puszczać autobusy miejskie. Chyba bez pomysłu, gdyż wiadomo, że orkiestra nie idzie szybko więc autobus jak podjechał to musiał się zatrzymywać. Oprócz tego, zostały puszczone autobusu ulicą naprzeciw orkiestrze, któa właśnie szła. Autobus musiał zjechać na pobocze a muzykanci musieli zejśc na drugą stronę, aby nie wejść na aurobus.
Anmark to sklep posiadający w swojej bogatej ofercie duże zaplecze wywoływania zdjęć oraz innych drobiazgów z zakresu branży papierniczej. Interesowało mnie wywołanie zdjęć. Jak już się wcześniej dowiadywałam na płycie lub innej pamięci przenośnej powinny być tylko i wyłącznie zdjęcia, które mnie interesują. Ekspedientki bardzo chętnie pomagają. Na specjalnym przyrządzie nagrywają/zgrywają płytę, która jest do wywołania. Na realizację trzeba czekać około tygodnia. Ceny za zdjęcia to około 0, 34 gr. za standardowy format, ale nieraz można trafić na promocje, plus koszt za otwarcie płyty 2 zł. Myślę, że i tak nie jest to duży koszt w porównaniu z tym, co do tej pory płaciłam w salonie Kodak.
NIe wyobrażam sobie urodzin bez Bajkolandu. Odkąd tam jeżdżę, to zawsze trafiam na miłą i otwartą na dzieci obsługę. Już po wejściu na sale widać, że wszystko jest dopięty na ostatni guzik. Stoliki czyte, podobnie jak podłoga. Jak zjawiły się wszystkie dzieci, to się zaczęło. Osoba, która się nimi zajmowała była razem przez cały czas, bez chwili odpoczynku. Organizowała różne zabawy i konkursy, aby nikt się nudził. Czas minął zbyt szybko, ale mówi się trudno.
Weszłam na chwilę do sklepu, ponieważ chciałam zorientować się w cenie odkurzaczy. Po wejściu do sklepu od razu zainteresowała się mną obsługa, pytając czy może mi coś doradzić i pomóc w zakupach. Młody mężczyzna, schludnie ubrany był bardzo miły i przez cały czas się uśmiechał. Przedstawił mi kilka propozycji odkurzaczy, krótko je charakteryzując. Doradził na swoim przykładzie, które SA dobre i dlaczego. Porównał dwie najlepsze firmy produkujące sprzęt, którymi akurat dysponował. Na moje wątpliwości sprzedawca jeszcze raz opowiedział, jakie funkcje posiadają. Z względu na brak innych klientów mężczyzna poświęcił mi bardzo dużo czasu. Ceny, myślę, że są odpowiednie jak za taki sprzęt. Na korzyść przemawia długi okres gwarancji – 4 lata. Mężczyzna zachęcał do kupna, ale nie był natarczywy. Serdecznie zapraszał ponownie.
Zabrakło farby aby dokońćzyć malowanie ściany. A że farba była robiona udałem się do sklepu gdzie była zamawiana. Oczywiście wziąłem ze sobą puszkę, gdzie było oznaczenie i symbol farby. Od razu skierowałem się do pracownika z prośbą a przygotowanie 3l. Pracownik po sprawdzeniu symbolu naniósł wszystkie dane do komputera a także przygotował bazę. Miałem się zgłosić za kilkanaście minut, a że obok są inne sklepy, więc żaden problem. Tak jak było mówione, zgłosiłem się po ok. 20 minutach a farba była już gotowa.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.