Korzystamy regularnie do drobnych wysyłek, głównie kopert. Przekonały nas niskie ceny i możliwość wystawienia faktury zbiorczej, co jest wygodne dla nas.
sklep ma nową stronę internetową wondertoy.pl niestety przyszło mi reklamować zakupiony u nich domek. Kontakt telefoniczny przez cały grudzień był nie mozliwy. Natomiast odpoeiedzi na emaile mało rzeczowe i nieprzyjemne
Jestem załamana poziomem obsługi. Niska, malourodziwa brunetka nie dość, że opryskliwa to bezczelna. Dziś byłam świadkiem kiedy razem z koleżanką obgadywala klientke tylko dlatego, że miala ruszyć 4litery i ja obsłużyć. Skandal! Nigdy więcej nie zrobię tam zakupow
Witam
Byłam długoletnim klientem tego sklepu,przez jakiś czas przestałam robić tam zakupy bo niestety zdarzało się kupić nie zbyt świeżą wędlinę.
Przestałam tam robić jakiekolwiek zakupy.
Zauważyłam że zmieniła się tam cała załoga i od jakiegoś czasu na nowo chodzę na zakupy do żubra, panie bardzo miłe uśmiechnięte i widać że zależy im na kliencie i przede wszystkim sprzedają świeżą wędlinę. polecam.
Nie bywam zbyt często w aptekach, ale tym razem byłam zmuszona udać się do tegoż sklepu. Zostałam mile zaskoczona. Wizyta była bardzo przyjemna. Farmaceuta doskonale zbadał moje potrzeby. Był przy tym bardzo miły i uprzejmy jak i również uśmiechnięty. Bardzo dobrze doradził jak postępować w przypadku mojej dolegliwości oraz w jakie środki się zaopatrzyć. Miałam wrażenie że cała obsługa i chęć doradzenia nie wynikały z przymusu, co się często spotyka, tylko
z chęci zwykłej pomocy drugiej osobie.
Bardzo rzadko bywam klientem aptek. Jednak tym razem byłam zmuszona taki punkt odwiedzić. Już od samego powitania, które było zaznaczone szczerym uśmiechem, poczułam, że jestem w odpowiednim miejscu. W sklepie panował porządek i miła temperatura . To jeżeli chodzi o pierwsze wrażenie. Dodatkowo sprzedawca okazał się osobą bardzo kompetentną. Zadał bardzo wiele pytań otwartych żeby zbadać moje potrzeby. Doskonale doradził mi odpowiedni lek. Udzielił mi też kilku porad jak oprócz leku mogę sobie pomóc. Był przy tym uprzejmy, uśmiechnięty i bardzo chętny do pomocy.
Byłam wczoraj na wizycie w Lux Medzie. Jestem pod wrażeniem, ponieważ pani doktor wypisała mi wszystkie potrzebne skierowania bez żadnego marudzenia.
Pani na recepcji też miła, ale trochę przestraszona :)
Dodatkowy plus - ładnie wygląda placówka.
TK MAX = Ogólny bałagan, trudno się połapać. Niby wszystko ułożone rozmiarami, ale jest problem. Mam wrażenie, że jest też mniejszy wybór niż np. na Bielanach.
Ten sklep jest tak bardzo schowany, że prawie w ogóle nie ma w nim ludzi oprócz pracowników innych sklepów w galerii więc spokojnie można robić zakupy:)
Minus - nikt nie siedzi "na kasie" i trzeba samodzielnie kasować poprzez kasy samoobsługowe.
To jakaś pomyłka , zniszczone paznokcie, kobieta nie ma nawet pojęcia o robieniu manicure, mam tu na myśli Annę Zając- właściciela salonu. Bardzo niesympatyczna kobieta, na reklamację i opinię, odpowiada kłamstwami, namawia koleżanki do pisania pozytywnych opinii, sama również je sobie dodaje. U mnie sprawa zakończy się w sposób taki, że zanim podejmie się ona fuszerki, zastanowi się nad tym sto razy! Nie polecam.
Ja bardzo polecam szkołę TFLS. Kursy są w całkiem niezłej cenie. Zajęcia są bardzo przyjemnie prowadzone. Na zajęciach z native speakerem dosyć sprawnie łapie się akcent i umiejętności rozmawiania po angielsku. Uczę się z nimi już parę miesięcy i jest naprawdę przyjemnie.
W dniu 03.01.2019 o godz. 22:40 dyżur miała bardzo nieprzyjemna Pani. Nacisnęłam dzwonek. Niestety na zewnątrz nie słychać dźwięku. Ponieważ Pani zajęta była komputerem, nie dała też żadnego znaku gestem, nie spojrzała nawet w kierunku drzwi pomyślałam, że dzwonek nie działa. Postanowiłam zapukać w szybę. Kobieta zwróciła się w moim kierunku i z wściekłym wyrazem twarzy zaczęła wymachiwać w moją stronę coś przy tym mówiąc (nie słyszałam co). Następnie podeszła do okienka, otworzyła je i podniesionym tonem powiedział, że musi coś dokończyć. Po czym tym samym tonem zapytała co potrzebuję. Powiedziałam, że już dziękuję za taką obsługę, a Pani bez słowa zamknęła okienko i poszła. Czysty PRL! Leki kupiłam w Aptece DOZ, gdzie potraktowana zostałam jak klient a nie intruz.
W aptece był chyba właściciel. Miałam receptę na antybiotyk i lekarz nie wpisał czegoś w moich danych na recepcie.Uslyszalam ,że mam iść do lekarza aby to uzupełnił i się przy tym podpisał bo on nie akceptuje zafałszowanych recept :( Późna godzina,lekarz już nie przyjmuje...Podziękowałam i wyszłam.Poczułam się bardzo nie miło potraktowana.Ok-pewnie miał racje.Nigdy tam nie zrobię żadnego zakupu.
BARDZO DZIEKUJE ZA BARDZO PROFESJONALNA POMOC W DORADZTWIE JAK I SAMYM ZAKUPIE
,
OBY WSZYSTKIE AGENCJE CHOC W POLOWIE BYLY TAK POMOCNE ,,,BYLOBY WSZYSTKO PROSTSZE,
WIELE SPRAW NAWET NIE MUSIALEM WIEDZIEC A POMOC OKAZANA MOJEJ OSOBIE BYLA JAK NAJLEPSZA
POLECAM
MAM NADZIEJE ,ZEKIEDYS SIE JESZCZE ZOBACZYMY
Jestem rozczarowana brakiem możliwości odebrania ksiązki kucharskiej na którą zbierałam punkty. Niby to tylko książka ale uważam że skoro lewiatan ogłosił taką zabawę powinien do końca wywiązać się z obietnicy. Jest to swego rodzaju nieuczciwe postępowanie, bo jak to moglo sie stać że książek brakło już dwa tygodnie przed końcem a punktów i nie odebranych nagród za zakupy było mnóstwo. Naprawdę lewiatan nie stać aby każdy kto zbierał punkty mógł odebrać niewielką nagrodę?????
Po wizytach w tym sklepie podczas ostatniego roku lub dwóch, stwierdzam że jest on odbiegający ze standardami od innych biedronek w których bywam.., a jest ich trochę. Po wejściu do sklepu od razu czujemy nieprzyjemną woń(prawdopodobnie coś z kanalizacji), z którą od długiego czasu nie zrobiono kompletnie nic, nie wspominając już o brudnej podłodze. Mało miejsca przy kasach-gdy w kolejce stanie parę osób, z wózkiem już nie przejedziemy. To samo dotyczy miejsca przy regałach. Ciągle pełno palet przeszkadza w przemieszczaniu się po sklepie. O obsłudze teraz złego słowa nie można powiedzieć, chociaż do niedawna pracowały tam panie, które nie były chyba z tego zadowolone i musiały przelewać swoją złość na klientów sklepu. Podsumowując, wolę przejechać trochę więcej kilometrów do innej biedronki i zrobić zakupy bez grymasu na twarzy.
Zawsze tłum ludzi a pracowników niedobór. Na domiar wszystkiego kiedy widać że klientów pełno, zaczynają się denerwować, obsługa nawet nie stara się wyglądać na zapracowanych. Nigdy się nie spieszą, brak organizacji. Pracują za karę. Nie polecam
W tym miejscu atmosfera jest wręcz fatalna. Ceny są nieaktualne a obsługa wręcz niemiła. Panie mają dobre lub złe dni, klient to mocno odczuwa. Omijam to miejsce
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.