Swoją wizytę w restauracjii McDonald's oceniam bardzo pozytywnie. Jak na tak dużą kolejkę oczekujących, zostałem obsłużony bardzo szybko i bardzo miło przez uśmiechniętą młodą dziewczynę.Niestety nie zdążyłem przyjżeć się jakie imię widniało na jej plakietce.jedno co zwórciło moją uwagę to to iż kiedy złożyłem już całe zamówienie pani powiedziała iż muszę chwilkę poczekać, po czym zaczęła obsługiwać następnego gościa. Jednakże czas jaki musiałem odczekać do skompletowania mojego zamówienia był tak krótki, że w moim odczuciu obsługa była bardzo szybka. Kiedy udałem się do stolika aby skosztować zamówone produkty, spojżałem na tackę czy posiadam wszystkie dodatki . Ilość serwetek byłą wystarczająca. Dostałem także słomkę do napoju oraz keczup do frytek .Kiedy tylko znaazłem wolne miejsce zabrałem się do konsumpcji.Zamówiona kanapka była ciepła i smaczna , frytki gorące i odpowiednio posolone.Zamówiony napój był przyjemnie chłodny oraz z odpowiednią ilością lodu . Sala na której znajdowały się stoliki była czysta jednak z uwagi iż lokal znajduje się w centrum handlowym wiem, że jej utrzmanie nie należy do firmy McDonald's a do firmy wewnętrznej. Biorąc pod uwagę moją dzisiejszą wizytę jestem bardzo zadowolony i polecił bym jedzenie w tym miejscu znajomym
O godzinie 19 udalem sie po zakupy do sklepu zatoka po brakujaca mi jedną rzecz.Kiedy bylem juz przy kasie ekspedientki powiedzialy miedzy soba ze kazdy na ostatnia chwile przychodzi.Zwrocilem pania uwage ze sa w pracy do 20. czyli jeszcze godzine i ostatnia chwila godziny 19 nie mozna nazwac.Obsluga tego sklepu pozostawia wiele do zyczenia,ekspedientki ruszaja sie jak muchy w smole i sa ciagle naburmuszone.Asortyment sklepu niewielki ma duzo brakow towarow,jest maly trudno cos znalezc.
Niestety moje wizyty w tym sklepie są koniecznością (z powodu braku innych w pobliżu). Nie wiem czy sieć na tym bazuje, bo i tak ludzie do nich przyjdą czy nie. Otóż w tym sklepie poziom obsługi nie jest zły ani też dobry. Jest nijaki. Dlaczego? Na półkach różnie - raz pełno rzeczy, raz nie. Taka mała sinusoida. W sumie wszystko na tym samym poziomie. Obsługa - część sympatyczna, część humorzasta. W sklepie jest trochę ciasno, a do tego dochodzą jeszcze wypchane po brzegi zs towarem do wyładowania, znaczy który miał być do wyładowania, czasem zdarza się, że w tym samym miejscu wóżki stoją kilka dni. Estetyka wnętrza różna. Czasem w pochumurny, deszczowy dzień jest czyściej niż w suchy, słoneczny. Oferta sklepu dopasowana do potrzeb (a raczej ich zaspokojenia) przeciętnego kowalskiego. Jak na taki sklep trochę długie kolejki do kasy (choć czasem zdarza się, że ich nie ma!). Ogółem nijak.
Kiedyś byłem stałym klientem tej stacji dopóki nie stanął mi samochód po paliwie które tam zatankowałem. Pod ty względem stacja wypada bardzo słabo. Posiada mało miejsc do tankowania co jest niedopuszczalne. Dobrym rozwiązaniem jest na pewno pobliska stacja diagnostyczna jednak minusem brak myjni ciśnieniowej. Panowie z ręcznej myjni na stacji nie cieszą się raczej popularnością.
Super obsługa i co najważniejsze paliwo dobrej jakość. Jako klient firmowy tankuje kilka samochodów i posiadam stały upust na paliwo wysokość 3 groszy. Dużo stanowisk do tankowania sprawia że nie ma problemu z czekaniem. Często korzystam też z myjni jednak niekiedy podczas dużego ruchu woda potrafi już być zimna. Jest to czasami frustrujące ponieważ nie można wtedy domyć samochodu.
Posiadają porządny parking na którym bez problemu zaparkowałem swój samochód. Sklep jest bardzo wszechstronny a towar poukładany porządnie. Uzyskałem fachowe doradztwo podczas kupna kamery co było dla mnie miłym zaskoczeniem. Widać było że sprzedawca wie o czy mówi. Spokojnie przedstawił mi ofertę sklepu pomimo iż jeszcze kilka innych osób czekało na obsługę. Dużym plusem jest szeroka oferta ratalna. Uzyskałem także program lojalnościowy który pozwoli mi zakupy po atrakcyjnych cenach. W sklepie brak jednak kobiet zatrudnionych jako ekspedientki.
Organizacja w tym Urzędzie jest okropna. Pracownicy są niemili i słabo doinformawani. A czas wykonywania jakichkolwiek zlonych zadań jest wydłużany w nieskończoność. Ale chciałam opisać inną dość powszechną sytuacje. Otórz organizowane są tam ustawiane rozmowy kwalifikacyjne, gdze osoby o niższym kompetencjach i gorszym wykształceniu, dostają pracę - wygrywają konkursy z dużo lepszymi kandydatami. Wiem, że jest to powszechne jednakże osoby tam pracujące nikomu nic nie powiedzą oficjalnie, ponieważ również w ten sposób dostały sie na te stanowiska.
Od dwóch lat jestem użytkownikiem urządzenia wielofunkcyjnego firmy HP.
Dużym zaskoczeniem dla mnie w ciągu ostatniego roku był niemal 40 % wzrost cen tonerów do tych urządzeń. Jak firma z takim doświadczeniem może to wytłumaczyć. Taki wzrost jest nieuzasadniony. Używając często tego urządzenia jestem zmuszony wydać co miesiąc dużą sumę na jego komponenty. Samo urządzenie nie sprawia na szczęście problemu
Restauracja Amigos powstała w 1991 roku, jako pierwszy American Steak House w Warszawie. W tej restauracji można poznać prawdziwy smak kuchni południowej Ameryki, poczuć atmosferę Dzikiego Zachodu, posłuchać dobrej muzyki i miło spędzić wolny czas. Obsługa jest miła, a zamawiane dania podawane sa szybko i sprawnie. Jedyną wadą są dość wysokie ceny, ale biorąc pod uwagę, że restauracja znajduje się w Warszawie to nie ma co sie dziwić.
Moją uwagę przyciągnął szeroki asortyment w sklepie i możliwość zapłacenia rachunków przy kasie. Cena za rachunek nie jest niska ale jeśli mieć na uwadze brak czasu to dobre rozwiązanie. Trzeba także zaznaczyć że sklep jest czynny niemal cały czas co jest bardzo korzystne. okupione jest to jednak wyższą ceną towarów co rekompensuje zapewne tak długie godziny otwarcia. Minusem jest także ciasnota którą widać niemal w każdej Żabce. Obsługa bardzo miła i przede wszystkim szybka.
Dzisiaj podczas zakupów w Polo zwróciłam uwagę na ogólny nieład w tym sklepie...
Już wjeżdzając wózkiem przez bramkę trzeba uważać ,bo stoją jakieś skrzynki i skrzynie - z towarami i bez...
Trzeba zrobić niezły slalom ,żeby dotrzeć do środka sklepu.
Zresztą we wszystkich alejkach porozkładane są kosze i piramidy z towaru .Czasami stoją na przeciwko siebie ,więc pozostaje tylko wąskie przejście ,w które wózek ledwo się mieści.
Trzeba uważać ,żeby czegoś nie strącić.
Ten sklep wygląda jak magazyn.
Sprawia wrażenie chaosu.
Byłam tam razem z chłopakiem. Wybraliśmy godziny, w których nie ma zbyt dużego ruchu, aby zakupy sprawniej poszły. Niestety się pomyliliśmy. Obsługa była fatalna. Nie można było doprosić się o nic. A jak już któraś z ekspedientek się odwróciła i zadało się jej pytanie, była niegrzeczna i wulgarna. Ponieważ zależało nam na bluzce, chcieliśmy ją kupić, ustawiliśmy się w kolejce. Jednak po 25 min, przez cały czas przed nami była jedna osobą, którą obsługiwano, straciliśmy ochotę. Jedna pani zajmowała się kasą (obsługiwała pana przed nami), a reszta stała obok i rozmawiała (dało się usłyszeć, że o swoich prywatnych sprawach). Ja rozumiem, że nie było zbyt dużego ruchu, ale z takim podejściem do klienta, będą ich tracić coraz więcej. Teraz jeśli chcę zrobić zakupy w Cropp Town udaję się do innego sklepu.
Nie jestem zbytnio zadowolona z tego sklepu. Asortymentu mają co prawda bardzo dużo i w przystępnych cenach lecz jest on niechlujnie poukładany, wręcz porozrzucany po pułkach. Jest zbyt mało otwartych kas, dlatego w kolejce spędza się więcej czasu niż robiąc zakupy. Obsługa w miarę miła, lecz nie profesjonalna.
W dniu 10 luty br. wyjechałem z Gdańska na wycieczkę do Wenecji. Autokar podstawiła firma PRZEWOZY AUTOKAROWE WŁ. STAROSZCZYK, UL. KARTUSKA 44, 83-332 DZIERŻĄŻNO. Mimo wyposażenia autokaru w toaletę, była ona przez całą podróż zamknięta. Na prośby o otwarcie słyszeliśmy od kierowców jedną odpowiedź: nie pić płynów. Jaka to była uciążliwość dla pasażerów łatwo sobie wyobrazić. Uczestnicy wycieczki zmuszeni byli załatwiać swoje potrzeby do butelek i słoików. Zdecydowanie nie polecam do korzystania z usług w/w firmy
Jeżeli chodzi o wystrój i ogólną ocenę to oceniam ją dobrze.Czysto, schludnie, ochrona profesjonalnie ubrana. Najbardziej utkwił mi w pamięci niesympatyczny barman. Poprosiłam o drinka na 100ml wódki z sokiem. Barman pomyślał, że skoro kobieta to nie zna się na proporcjach.Wsypał mi 3/4 szklanki lodu i delikatnie polał wódką. Lód sprawił wrażenie jakby tej wódki było bardzo dużo a nie było tam nawet 30ml przy zamawianych 100. Gdy po spróbowaniu (był tam sam sok) zwróciłam uwagę, Pan wrednie, wręcz krzycząc na mnie powiedział, że on zna się na swojej pracy a ja nie mam o tym zielonego pojęcia. Jeżeli chodzi o obsługę w barze oceniam ją BARDZO negatywnie, ponieważ jest to oszukiwanie ludzi w celu osiągnięcia dodatkowe zarobku.
Regularnie odwiedzam Biedronkę przy ul. Jedności narodowej we Wrocławiu. Na wejściu do sklepu i już widać ogólnie panujący tam chaos. Nigdy nie ma wolnych koszyków, klienci sami muszą je sobie przynosić spod kas. Sklep jest stosunkowo niewielki, jak na Biedronkę, co powoduje ciągłe przepychanki i ścisk. Towar wyłożony jest w kartonach, często go brakuje. Wielokrotnie widziałam, jak pracownicy wypakowywali towar w godzinach szczytu, na wielkich paletach, co całkowicie blokowało ruch przy danych produktach. Pracownicy są niekompetentni, bardzo często wulgarni. Krzyki i kłótnie między kasującymi to niemal normalny widok. Mam wrażenie, że pracownicy rządzą sobie tam sami. Ubrani są jednakowo, często jednak w brudne, czerwone fartuszki. Sklep też generalnie nie grzeszy czystością. Niemal za każdym razem stoi się w ogromnej kolejce, co znów uniemożliwia swobodne poruszanie się między produktami. Duży minus za brak możliwości płacenia kartą. Jedynym plusem wydaje się być konkurencyjna cena produktów, są naprawdę niskie!! Jeśli tylko wie się, które wybierać, wtedy ich jakość i walory smakowe też można wysoko ocenić.
Nie jestem pozytywnie nastawiona do tej placówki. Często tam jeździłam i zamawiałam dziecku zestaw Happy Meal. Robiłam to w McDrive więc nie miałam czasu, aby sprawdzić co jest w kartoniku. Najczęściej zabawka była nieodpowiednia, nie ta którą zamawiałam. Po kilku pomyłkach przestałam tam jeździć ponieważ moje dziecko było zawiedzione zamawiając np.różowego misia a otrzymując np.chłopięcego żołnierzyka na koniu.
Wybrałam się tam z mężem na walentynkowy obiad bez wcześniejszej rezerwacji.Był to dzień wyjątkowy, dlatego wszędzie miejsca były wcześniej rezerwowane. Na miejscu byłam mile zaskoczona. Mimo, iż wszystkie stoliki były z rezerwacją, bardzo miła Pani natychmiast znalazła nam miejsce. Obiad był bardzo smaczny dlatego daję maksymalną ocenę głównie za profesjonalną obsługę.
Bank od wielu lat zaspokaja swoją ofertą oczekiwania różnych grup klientów. Zapewnia możliwość samodzelnego dokonywania operacji poprzez kanały zdalne przy jednoczesnej możliwości wsparcia ze strony pracownika w oddziale. Od pewnego czasu w CUF w Tomaszowie czas obsługi wydłużył się (z ok. 5 minut do 10-15 w tym momencie).
Pomimo że byłam w sklepie ponad 10 min. nikt z obsługi nie podszedł do mnie. Musiałam obsłużyć się sama. Pani przy kasie była małomówna i oprócz podania kwoty jaką mam zapłacić, nic więcej nie powiedziała. Jednak sklep ten ma szeroką, ciekawą ofertę oraz produkty w dobrej cenie, dlatego przeważa to na pozytywna ocenę.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.