Opinie użytkownika (83432)

Byłem pewien, że...
Byłem pewien, że obsługa na wysokim poziomie jest w każdym salonie Deichmann. Jednakże się myliłem. Będąc w galerii Plaza, zaszedłem do salonu aby zobaczyć, czy są jeszcze w ofercie sandały. Po wejściu do środka można było zauważyć, że jest 2 pracowników oraz 2 klientów. Jak do tej pory w innych salonach, każdy klient był witany przez pracownika. Byłem pewien, że będzie tak samo, gdyż przy wejściu przechodziłem obok pracownika. Nic podobnego, pracownik nawet na mnie nie spojrzał. Pomyślałem sobie, że nie każdego musi witać. Oglądając ofertę znalazłem buty, które mi się spodabały, jednakże nie mogłem znaleść odpowiedniego rozmiaru. W związku z powyższym skierowałem się do pracownika, aby sprawdził mi, czy znajdę interesujący mnie rozmiar. Po przywitaniu się, zapytałem o odpowiedni rozmiar. Pracownik tylko spojrzał na pódełko i odpowiedział, że nie ma innych rozmiarów. Bardzo się zdziwiłem, że pracownik wie, że nie ma innych rozmiarów danego obuwia. Inne rozmiary były, jednakże nie pasowały do mojej nogi. Zniechęcony obsługą wyszedłem z salonu. Mam nadzieję, że następnym razem będzie inne podejście do klienta.

zarejestrowany-uzytkownik

10.08.2010

DEICHMANN

Placówka

Suwałki, Dwernickiego 15

Nie zgadzam się (20)
Największe i najgorsze...
Największe i najgorsze kolejki sklepowe w jakich do tej pory miałam okazję stać (oczywiście poza okresami przedświątecznymi) to były kolejki carrefourowskie(ze tak sobie pozwole je nazwac:]). W zasadzie ciężko stwierdzić czy skutkiem tego jest nieudolność kasjerów, czy całorodzinnych wycieczek robiących dodatkowo sztuczny tłum w tych i tak już dłuugich kolejkach, a może jednoosobowe wypady po zakupy jak „na przezimowanie” z dala od sklepów lub zwyczajnie to efekt zbyt wielu nie do ogarnięcia dla obsługi szalonych konkursów i promocji powiązanych z bonami, o których kasjerzy dopiero się dowiadują od bardziej zainteresowanego całą sprawą klienta. Poza tym często jak mało gdzie w tym hipermarkecie towarzyszy mi chęć oderwania czytnika cen od ściany i wsadzenia w kieszeń na wypadek gdybym chciała bez zaskoczenia odejść od kasy już z zapakowanymi zakupami i ominąć następną kolejkę tym razem już do Punktu Obsługi Klienta, który nie raz ma urwanie głowy, bo klient widział inną cenę na półce a jak się okazało zapłacił więcej, bo tyle kasa nabiła na paragonie. Po prostu chaos, zamieszanie - dosłownie nie na żarty szwankująca organizacja!! W tym samym hipermarkecie zdarzyło mi się przeżywać szczególny przypadek oczekiwania na uregulowanie moich zakupów. Mianowicie spiesząc się i szukając jak najmniejszej kolejki by móc możliwie szybko mieć ten najgorszy, jakże mozolny punkt zakupów za sobą, nieświadomie stanęłam w tzw. „kolejce pierwszeństwa”, która była niespodziewanie krótsza od pozostałych i przez to wydawała się być taka niepozorna. Jednak wiadomo w końcu się zorientowałam, co to za kolejka, w której stoję, chociaż stało się to bynajmniej dzięki moim umiejętnością czytania, lecz przez pewne młode (jak mniemam) małżeństwo, które za wszelką cenę bezczelnie chciało się wepchnąć w kolejkę pewnemu panu w widocznie podeszłym wieku, wykorzystując do tego śpiącego niemowlaka. Przyznam, że to już był szczyt! Za owym starszym panem, który nie chciał się nerwowo wykłócać o swoje miejsce i ustąpił po niedługim czasie natarczywej młodej rodzince, stała kobieta w średnim wieku i oburzona zachowaniem doszczętnie pozbawionych skrupułów napastliwych klientów, odwróciłą się w moją stronę i zakomunikowała mi, że to ona już prędzej powinna być zamiast nich obsłużona, gdyż niedawno miała wypadek i teraz skutkuje to stałym uszczerbkiem na jej zdrowiu. Starszy pan z kolei zachował spokój, ale po minie również nie wyglądał na zadowolonego całym zajściem. Ja tym bardziej nie patrzyłam obojętnie na tą sytuację jak w pierwszej chwili nie wiedziałam co się dzieje, gdy główni prowokatorzy zdarzenia po prostu zaczęli wchodzić w kolejkę bez słowa, nie mówiąc kompletnie nic. Nie padło nawet zwyczajne „przepraszam”. Było to po prostu chamskie wtargnięcie na siłę komuś w kolejkę, a w zasadzie nie komuś tylko starszej osobie, która nawet bardziej zasługiwała na szybsze obsłużenie niż prawdopodobnie młodzi rodzice wykorzystujący dla własnej chwilowej wygody akurat smacznie śpiące niczego nieświadome dziecko. Tak się zastanawiam czy aby dobrze są wykorzystywane takie kasy... bo w sumie jak zebrałaby się akurat zgraja kobiet ciężarnych, kilka matek z dziećmi a poza tym jeszcze osoby po wypadkach, u ktorych nie można od razu na widoku  stwierdzić żadnego  poszkodowania czy  urazu to wtedy chodząc tam na zakupy, powinny one zaopatrzyć się w odpowiednie zaświadczenia od  lekarza potwierdzające owe kalectwo. Później wobec taakiego nagłego zapotrzebowania na " kasę pierwszeństwa" proponuję albo ciągnięcie zapałek albo grę w marynarza. Wtedy jeszcze najlepiej jakby obok stała „kasa bezpieczeństwa:”P. Może to dziwna uwaga, ale darując sobie już to ironizowanie ja obserwując wtedy tamten incydent, uważam, że skoro podobne jak ta sytuacje mają miejsce tzn., że owa " kasa pierwszeństwa" nie do końca spełnia swoją rolę. Tak naprawdę wspomniany Carrefour nie jest złym hipermarketem, bo faktycznie jest w czym wybierać, powierzchnia jest duża, ogólnie jeśli chodzi o towar i jego ułożenie to jest zachowany ład i porządek, niestety tak jak wspomniałam wcześniej obsługa nie zawsze na czas zmienia ceny. Co chwile są wprowadzane jakieś promocje, a inne znowu wycofywane i klient czasem przy kasie nie nadąża za kasjerem sprawdzać kolejno wszystkich wstukiwanych cen. Pozniej nagle, może nie wystkie, ale część produktów okazuje się być droższa, ponieważ ceny nie zgadzają się z tymi, które były bezpośrednio zamieszczone na półce przy danym produkcie. Naprawdę można by tego uniknąć i tym samym wielu ludziom ułatwić w ten sposób życie. Nie mam teraz na myśli wyłącznie klientów, ale i samych kasjerów, którzy poźniej często musza sie tlumaczyć , a także pracowników mało komu już tam obcego Punktu Obsługi Klienta. Niestety wniosek taki, że nie będzie inaczej jeśli się nic nie zrobi z obsługą.

zarejestrowany-uzytkownik

10.08.2010

Carrefour

Placówka

Wrocław, Gen. Hallera 52

Nie zgadzam się (16)
Bravo to mój...
Bravo to mój ulubiony lokal, w którym można dobrze, bez większych wydatków, w miłej atmosferze najeść się do syta i chociaż nie jest on umiejscowiony w najpiękniejszym miejscu Wrocławia (bo w pobliżu nieco szpecących Grunwald tzw. „sedesowców”)ale niewątpliwie ma swój niepowtarzalny klimat. Ze względu na to, że w okolicy znajdują się np. Politechnika czy Uniwersytet Przyrodniczy, to zagląda tam w dużej mierze towarzystwo studiujące, tak więc nie dziwi, że w roku akademickim lokal często jest wypełniony po brzegi. Jeśli chodzi o zawartość menu to można przebierać w różnego rodzaju pizzach, makaronach, naleśnikach. Wszystko zawsze jest smaczne, ciepłe i świeże, do tego podane po niedługim czasie oczekiwania od momentu zamówienia. Jest to bar samoogsługowy i w zasadzie jedynym mankamentem jest fakt, iż jak się już czeka na zamówione jedzenie, to trzeba uważnie nasłuchiwać, co dosłownie wykrzykuje pani stojąca za barem, gdyż w lokalu panuje gwar a nie jest to metraż najmniejszy więc czasem przydałby się megafon albo jakiś sprzęt nagłaśniający, można by też pomyśleć o numerkach jak w niektórych bankach heh, które w odpowiednim czasie są jednocześnie wyświetlane i wyczytywane:P. Wracając do realiów owej jakże uroczej pizzerii, trzeba wspomnieć, iż jej wnętrze jest wypełnione ciepłymi kolorami co jeszcze bardziej nadaje jej przyciągającego klimatu, wystrój jest raczej prosty, ale przemyślany. Bardzo ładnie prezentują się stoliki(zawsze czyste) z blatami pokrytymi kolorową mozaiką. Można tam naprawdę bardzo miło spędzić czas, gdyż na pewno humoru nie zepsuje nam załoga obsługująca ów lokal. Jest to kilkuosobowy zespół modych ludzi, którzy potrafią zadbać o klienta i dobrze wypełniają swoje obowiązki. Gorąco polecam tą pizzerie:)

zarejestrowany-uzytkownik

10.08.2010

Bravo

Placówka

Wrocław, Plac Grunwaldzki 18

Nie zgadzam się (24)
jestem abonentem sieci...
jestem abonentem sieci Plus. Dwukrotnie otrzymałam telefon z sieci Play, z ofertą mobilnego internetu. Konsultant nie potrafił udzielić mi informacji jaką drogą uzyskał mój nr telefonu. Mimo prośby o zanotowanie w systemie informacji o zaprzestanie dzwonienia pod mój nr telefonu z aktualną ofertą Play, zadzwoniono do mnie ponownie.

zarejestrowany-uzytkownik

10.08.2010

Play

Placówka

Nie zgadzam się (16)
W sklepie wszystko...
W sklepie wszystko jest widoczne, czytelne. Po okolo 2 minutach obserwacjii (zapoznania sie z asortymentem), zainteresowal sie mna pracownik sklepu. Ubrany byl czysto i elegancko z firmową koszulą. Bardzo dobrze i zrozumiale przedstawil mi zalety sprzetu ktory poszukiwalam, dodatkowo dolanczajac do tego opisu wlasna opinie na temat produktu. ogolnie sklep jest rewelacyjny z perfecyjna obsluga.

zarejestrowany-uzytkownik

10.08.2010

Mix electronics

Placówka

Chojnice, 14 lutego 24B

Nie zgadzam się (20)
29.09.2021
Odpowiedź firmy
Szanowna Klientko. Bardzo dziękujemy za miłe słowa skierowane pod naszym adresem - polecamy się na przyszłość! Zespół Mix electronics
Szukałam taniego noclegu...
Szukałam taniego noclegu we Wrocławiu na jedną noc i zdecydowałam się przenocować w Domu Studenckim Bliźniak. Rezerwacji dokonywałam przez telefon i pani, z którą rozmawiałam, poinformowała mnie, że za pokój dla dwóch osób zapłacę 60 zł (30 zł za jedną osobę). Później przeglądając stronkę internetową, okazało się, że za osobę nie płaci się 30 zł, ale 32, 10 zł. Nie wiem, dlaczego pani przez telefon mnie o tym nie poinformowała. Może lubi zaokrąglać ceny. Pokój nie był rewelacyjny, ale na jedną noc, uważam, że był w porządku. Łóżka były wygodne, dużo miejsca w szafkach i na półkach i co najważniejsze - a tego nie spodziewałam się w ogóle - w pokoju była lodówka. Rozejrzałam się trochę po tym DS-ie i stwierdziłam, że studenci mają tam świetne życie: lodówki w pokoju, łazienki, pralnie, umywalnie i kuchnie na korytarzu. Gdybym ja studiowała we Wrocławiu, to zamieszkałabym w Bliźniaku bardzo chętnie. Tym bardziej, że jest tam tanio. Niestety, panie z recepcji (a miałam do czynienia z dwiema paniami) bardzo uprzedzone do studentów. Pewnie muszą się z nimi "użerać", ale to nie usprawiedliwia złego zachowania wobec wakacyjnych przyjezdnych. Panie były po prostu niemiłe i było widać, że wszystkich studentów wrzucają do jednego wora. A szkoda.

zarejestrowany-uzytkownik

10.08.2010

Dom Studencki Bliźniak

Placówka

Wrocław, Wojciecha z Brudzewa 12

Nie zgadzam się (25)
Carrefour Express mieści...
Carrefour Express mieści się w niezbyt urodziwym miejscu. Budynek jest obskurny i niezadbany. W środku jest o wiele lepiej, ale niestety brudno. W towarze bardzo ciężko było mi się rozeznać, np. lodówka z surówkami mieści się zaraz po prawej stronie od wejścia przez bramki, a lodówka z sałatkami jest na samym końcu, przy kasach. Z innymi towarami też były podobne sytuacje - biorąc sok, myślałam, że zaraz będzie półka z wodami, a tymczasem musiałam jej szukać w zupełnie innym miejscu. Całe szczęście, że ceny w miarę przystępne i pani kasjerka bardzo, bardzo miła.

zarejestrowany-uzytkownik

09.08.2010

Carrefour Express

Placówka

Wrocław, Grunwaldzka 67

Nie zgadzam się (32)
Będąc we wrocławskim...
Będąc we wrocławskim Zoo wybrałam się do jednego z punktów gastronomicznych na obiad. Była to Smażalnia z domowymi obiadami, jednak niestety nie pamiętam, czy miała ona jakąś konkretną nazwę. W tym barku można było zamówić typowe fast-foody, ale także zestawy obiadowe. Zestawów tych było chyba 8 do wyboru. Ceny dość wysokie, bo mniej więcej od 14 do 18 zł za zestaw. A porcja wcale nie była imponująca. Na szczęście, obiadek był smaczny.

zarejestrowany-uzytkownik

09.08.2010

Smażalnia

Placówka

Wrocław, Wróblewskiego 1-5

Nie zgadzam się (17)
Wybierając się do...
Wybierając się do Zoo we Wrocławiu, bałam się, że spędzę dużo czasu w kolejce po bilety wstępu. Na szczęście, okazało się, że nic takiego nie miało miejsca. Przed wejściem są 4 kasy biletowe, a poza tym można skorzystać z automatu, sprzedającego bilety. Moim zdaniem, ceny za wejście są przystępne. Biorąc pod uwagę fakt, że Zoo jest ogromne i że spędzi się w nim przynajmniej pół dnia, to warto zapłacić za wejście 20 zł. Tyle było w moim przypadku, bo kupowałam bilet studencki. Za zakup można zapłacić kartą. Bałam się też, że toalety w Zoo będą płatne, na szczęście tak nie było. Toalety są rozmieszczone w różnych częściach Ogrodu, co jest bardzo wygodne. Do Zoo weszłam po godzinie 9 rano, a wyszłam dopiero po 15. Była to wyprawa na cały dzień i moim zdaniem, trzeba się na taki wypad porządnie przygotować, bo jest bardzo męczący. Jeżeli ktoś chce się wybrać z dziećmi właśnie do Wrocławia, to proponuję najpierw zrobić rozgrzewkę w postaci odwiedzenia mniejszych Ogrodów Zoologicznych. Na wejściu do Zoo dostałam plan, dzięki któremu można było dokładniej zorientować się, w którym obecnie jest się miejscu. Poza tym, w Ogrodzie, co kilka chwil, stoją na alejkach duże mapy. Rozczarowałam się jednak tym, że w Zoo nie było wszystkich zwierzaków, które były zaznaczone na mapce. Chciałam zobaczyć niedźwiedzia polarnego, a okazało się, że nie ma w ogóle zagrody z takim zwierzakiem. Taka sama sytuacja była np. z pumami. Mimo to, uważam, że warto jest się wybrać do wrocławskiego Zoo, ale z wielkim zapasem sił.

zarejestrowany-uzytkownik

09.08.2010

Miejski Ogród Zoologiczny we Wrocławiu

Placówka

Wrocław, Wróblewskiego 1-5

Nie zgadzam się (31)
Poszukiwałam we Wrocławiu...
Poszukiwałam we Wrocławiu pierwszego, lepszego kiosku w celu kupienia biletów na tramwaj albo autobus miejski. Znalazłam kiosk na ulicy Komuny Paryskiej. Było dość wcześnie rano, ale kiosk był już otwarty. Zapytałam Pana obsługującego, czy są różne bilety na tramwaje i na autobusy, bo nie jestem stąd, a nie chciałabym się pomylić. Pan spojrzał się na mnie dziwnie, ale odpowiedział, że nie ma różnicy między biletem na tramwaj i na autobus. Było dość głośno na ulicy i być może pan mnie nie zrozumiał, ale powiedziałam, że poproszę dwa bilety ulgowe. Pan wyłożył mi dwa ulgowe i dwa normalne, co wyniosło mnie 7 zł i coś tam groszy. Zdziwiłam się i zapytałam, o co chodzi z tymi biletami - przecież chciałam tylko dwa ulgowe. Pan był oburzony i wmówił mi, że prosiłam o dwa ulgowe i dwa normalne. Odpowiedziałam, że to nie jest prawdą i poprosiłam o zwrot pieniędzy, bo nie potrzebuję biletów normalnych. Pan obsługujący kiosk zgodził się, ale widać było, że nie lubi takich bab, jak ja. Oddał mi 5 zł i kazał sobie wydać resztę. Dobrze, że miałam drobne w portfelu to wydałam mu resztę, ale gdybym nie miała, to co? Musiałabym kupić już te dwa normalne? Ech, nie znoszę takich sytuacji. Całe szczęście, że pan z kiosku, w całym swym zażenowaniu, był w miarę spokojny.

zarejestrowany-uzytkownik

09.08.2010

Kiosk

Placówka

Wrocław, Komuny Paryskiej

Nie zgadzam się (15)
Sklep Lewiatan jest...
Sklep Lewiatan jest godny polecenia. Wyglądem przyciąga klienta. Zawsze czysto - na podłodze oraz półkach. Ceny są również dobre. Jedyny minus jaki nasuwa mi się w tym momencie to, to iż kiedyś kupując kurczaka po przyjeździe do domu okazało się że jest on nie świeży! Uważam że coś takiego nie powinno mieć miejsca, ale polejachałam odrazu z powrotem do sklepu pokazać że kurczak jest nie świeży i pani bez problemu mi wymieniła na innego.

zarejestrowany-uzytkownik

09.08.2010

Lewiatan

Placówka

Nysa, Słowiańska 21

Nie zgadzam się (31)
Stacja paliwowa Shell...
Stacja paliwowa Shell znajdująca się w Nysie przy drodze na Opole jest zadbana. Zawsze czyste podłogi oraz miejsce przy kasie. Ceny są równie dobre, a obsługa bardzo miła i pomocna. Nie ma tam dużych kolejek do dystrybutorów więc spokojnie można zatankować auto lub coś zjeść bez zbędnego tracenia czasu. Polecam stacje.

zarejestrowany-uzytkownik

09.08.2010

Shell

Placówka

Nysa, Grodkowska 9

Nie zgadzam się (22)
Otoczenie sklepu jest...
Otoczenie sklepu jest dość czyste, lecz zdażają się papierki czy stare parafony w wózkach na zakupy. W środku hipermarket jest zadbany. Przy stoisku z owocami i warzywami zawsze są woreczki. Podłogi są czyste oraz półki również. Minusem jaki zauważam to fakt iż zdaża się tak że cena na półce różni się od ceny na paragonie i przy płaceniu przy kasie wychodzi więcej niż powinno. Sądzę że obsługa sklepu powinna dbać o porządek cenowy. Kolejnym minusem jest to, że kolejki w kasach są zawsze bardzo długie i naprawdę potrzeba dużo czasu aby pójść na zakupy do tego sklepu.

zarejestrowany-uzytkownik

09.08.2010

Kaufland

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (19)
W rybnym jest...
W rybnym jest zawsze kolejka, towar mają dobrze poukładany i wyeksponowany, ryby świeże zawsze w kruszywie lodowym, nie ma niemiłych zapachów. Jednak jest pewna rysa, klient chcąc kupić kawałek fileta ze świeżego łososia musi kupić cały filet, obojętnie jaki by nie był duży. Mielone z ryb jest sprzedawane w porcjach przekraczających 1,5 kg. To stanowczo za duże porcje jak dla rodziny zwłaszcza, że jest zamrożone i podzielić go nie można. Minusem jest też, że personel często siedzi na zapleczu,( co widać ze sklepu stojąc w kolejce), a klientów obsługuje tylko jedna ekspedientka.

zarejestrowany-uzytkownik

09.08.2010

Sklep Rybny

Placówka

Iława, Wiejska ?

Nie zgadzam się (25)
Bardzo przyjemny jazz-club,...
Bardzo przyjemny jazz-club, restauracja, coctail bar w jednym! Świetna lokalizacja, przyjemny wystrój, bardzo dobra muzyka ;-) Stuprocentowe zadowolenie z jakości obsługi, personel bardzo miły, potrafi świetnie doradzić, trunki wysokiej jakości. Lokal może być czynny do ostatniego Gościa, ceny umiarkowane. Kelner okazuje stałe zainteresowanie Klientem, często dba o czystość na stoliku zabierając puste szkło, pyta również, czy Klient życzy sobie coś jeszcze. Ogólnie jestem oczarowana tym miejscem, ponieważ nigdy wcześniej nie było w Mikołowie tak miłego miejsca ze wspaniałą muzyką Jazz, gdzie można usiąść, odprężyć się, napić się smakowitego coctail'u na bazie dobrych alkoholi i soków. Polecam wszystkim, którzy lubią muzykę Jazz, miłe i barwne pomieszczenia z nowoczesnym i oryginalnym wystrojem troszkę w stylu pop art i chce być pewny, że zostanie dobrze obsłużony. Pierwsze zamówienie jest przy barze w lokalu, natomiast później kelnerzy stale podchodzą do stolików dopytując Gości, czy mają jeszcze jakieś dodatkowe życzenia. Polecam!!! ;-)

zarejestrowany-uzytkownik

09.08.2010

Perdido

Placówka

Mikołów, Jana Rajcy 2

Nie zgadzam się (13)
Przyniosłam buty do...
Przyniosłam buty do reklamacji, pani poprosiła o wyjaśnienie co się z nimi stało i poprosiła o paragon zakupu. Wyjaśniła warunki reklamacji że można wymienić buty na inne gdyż model który ja miałam nie miała obecnie na stanie, ale ja poprosiłam o zwrot pieniędzy i otrzymałam bez żadnego zbędnego tłumaczenia. Pani bardzo miła i uśmiechnięta.

zarejestrowany-uzytkownik

09.08.2010

CCC

Placówka

Tarnowskie Góry, Zagórska 220

Nie zgadzam się (27)
Bardzo miła obsługa....
Bardzo miła obsługa. Uzyskałam pomoc od ekspedjentki chociaż zapytałam tylko o jedną rzecz. Pokazała mi ich znacznie więccej, wypytując szzcegółowo o moje oczekiwania produktu, a chodził o bluzkę. Szukałam klasycznej białej bluzki do lnianych spodni. Ekspedjentka wypytała mnie o spodnie dokładnie (czy są prost, zwężane, bufiaste na biodrach) dobierając mi bluzkę z której jestem zadowolona. Rzeczy zostały mi zaniesione do przymierzalni i powieszone na wieszakach.

zarejestrowany-uzytkownik

09.08.2010

Solar

Placówka

Warszawa, plac Czerwca 1976 roku 6

Nie zgadzam się (16)
Przeogromny sklep, jasno,...
Przeogromny sklep, jasno, czysto, ceny dobrze wyeksponowane i nie wprowadzające klienta w błąd, personel jednakowo ubrany i stojący w pobliża aby w razie potrzeby pomóc klientowi, doradzić, pomóc w przymierzaniu butów, pełny profesjonalizm, nic więcej dodać nic ująć , aż było miło zakupić buty, mimo że córka trochę wybrzydzała co do fasonu butów, pani nadal było uśmiechnięta i doradzała, proponowała to nowy model sandałów, aż w końcu zadowolona córka kupiła wymarzone buciki

zarejestrowany-uzytkownik

09.08.2010

CCC

Placówka

Gdańsk, Szczęśliwa 3

Nie zgadzam się (15)
Ogromny parking i...
Ogromny parking i czysty zachęcał i zapraszał do wejścia do sklepu, wózki pospinane i ustawione w dwóch równych rzędach, czyściutko. Sklep dobrze oświetlony, towar poukładany, ceny na miejscu, aż chciało się chodzić i oglądać pułki mimo że weszłam za konkretnym towarem, personel uśmiechnięty, miły skory do pomocy, oferował produkty dnia, miło i przyjemnie. Zrobiłam więcej zakupów niż zamierzałam pierwotnie.

zarejestrowany-uzytkownik

09.08.2010

Biedronka

Placówka

Tarnowskie Góry, Łotewska 2

Nie zgadzam się (19)
Przed wejściem do...
Przed wejściem do sklepu już zauważyłam wózki stojące na „luzie”, pełno papierków, walące się puste butelki, kosze pełne, w sklepie nie było lepiej, brudna podłoga klejąca się, rozbita butelka – szklana, biegające małe dzieci i zero jakiegokolwiek zainteresowania ze strony personelu. Idę dalej chodzę między regałami, patrzę i nic, towar nie poukładany a nawet brak towaru, ceny nie ma, walące się puste kartony, porozrywane folie, przeszłam pomiędzy regałami i stwierdziłam że nie będę tu robić zakupów, gdyż wygląd sklepu i personelu miał bardzo wiele do życzenia. Wyjść ze sklepu też nie było łatwo gdyż trzeba było przejść koło kas a przejścia bardzo wąskie. Jakoś się przecisnęłam, poobijana przez regały, kosze z zakupami i klientów.

zarejestrowany-uzytkownik

09.08.2010

Biedronka

Placówka

Koziegłowy, Żarecka 89

Nie zgadzam się (21)