Opinie użytkownika (83433)

– Kolejne miejsce,...
– Kolejne miejsce, gdzie jeszcze nie byłem z maluchami, a gdzie się mogą wyszaleć. Tak jak podobne place, ten również oferuje zjeżdżalnie proste i spiralne, ruchome kładki itp. Oczywiście, rodzice mogą spokojnie usiąść i wypić np. kawę. Od razu przy wejściu przywitała nas pracownica. Powitanie było bardzo miłe i uprzejme. Oczywiście, maluchy chciały już lecieć, więc po krótkiej chwili już ich nie było. Na terenie Psotnika, można było zauważyć pracowników, którzy dbali o bezpieczeństwo dzieci. Natomiast ja spokojnie popijałem sobie kawkę. Część dzieci była bez rodziców, jednakże podyktowane było to tym, że rodzice zostawili swoje pociechy pod opieką obsługi a sami poszli na zakupy. To jest dobry pomysł. Niestety, ale czas już było wracać do domu. Dość szybko uporałem się z maluchami, gdyż także już były zmęczone. Wychodząc, pożegnała się z nami pracownica, która zaprosiła nas ponownie.

zarejestrowany-uzytkownik

20.11.2010

Psotnik- Centrum Zabaw dla Dzieci

Placówka

Białystok, Antoniukowska 56

Nie zgadzam się (2)
Od jakiegoś czasu,...
Od jakiegoś czasu, kupuję w Pepco gry komputerowe. Są to proste gry w dość dobrych cenach. Wchodząc do sklepu, przywitała się ze mną pracownica, która ubrana była w czystą, firmową bluzkę. Oglądając gry zauważyłem, że widoczni pracownicy przez cały czas wykonywali swoje obowiązki. Oczywiście, udzielali też pomocy klientom. Nie było odczucia, że klient jest obsługiwany miło, bo tak trzeba. Widać było zaangażowanie w wykonywaną pracę. Po wybraniu odpowiedniej gry, skierowałem się do kasy. Przy kasie przywitała się ze mną pracownica. Po zakończeniu transkacji, pracownica zapakowała grę do reklamówki, gdzie włożyła także paragon. Wręczając mi reklamówkę z zakupem, pracownica podziękowała za zakupy i zaprosiła mnie ponownie.

zarejestrowany-uzytkownik

20.11.2010

Pepco

Placówka

Białystok, Antoniukowska 56

Nie zgadzam się (0)
Coraz bliżej jest...
Coraz bliżej jest do zimy, więc rozpocząłem się za rozglądaniem się za butami zimowymi. Pierwszym sklepem na mojej wędrówce, był sklep CCC. Po wejściu do środka zauważyłem kilkoro kilkunastu oraz kilkoro pracowników. Pomimo, że przeszedłem się obok kasy, przy którym znajdowała się pracownica, nie przywitała się ze mną, a także nie witała się z innymi klientami. Chodząc pomiędzy regałami natrafiłem na interesujące mnie buty. Rozpocząłem ich przymiarkę. Niestety, ale żaden mi nie odpowiadał. Obok mnie, przez cały okres pobytu przeszło kilkoro pracowników, jednakże żaden nie zainteresował się mną. Podobny stosunek był też do innych klientów. Pomocy pracownicy udzielali klientom tylko w momencie poproszenia ich o to.

zarejestrowany-uzytkownik

20.11.2010

CCC

Placówka

Białystok, Antoniukowska 56

Nie zgadzam się (0)
To taka knajpka,...
To taka knajpka, do której chodzimy z mężem (na zmianę z dzikim ryżem), kiedy nie chce nam się gotować. Próbuję tam po kolei zaliczyć wszystkie dania (oprócz deserów!) i nigdy jeszcze nie byłam zawiedziona. Przedostatnim razem jadłam Penne con speck e rucola. Podczas ostatniej wizyty zachwyciłam się Crema di Verdure, o doskonałej konsystencji i esencjonalności. Smaczne Tris di bruschette, choć wymagają nieco doprawienia, urzekają dbałością o szczegóły wykonania, vitello tonato po prostu bardzo dobre, a Tortellini di carne con prosciutto e panna doskonale delikatne. Obsługa - bez fajerwerków, ale zawsze miła i zawsze na czas krząta się przy stoliku. Obiekt przyjazny dzieciom, co akurat dla mnie jest dużym minusem. Miejsce idealne na leniwy lunch.

zarejestrowany-uzytkownik

20.11.2010

Pasta i Basta Cafe

Placówka

Warszawa, Odolańska 5

Nie zgadzam się (0)
Jeżeli nie masz...
Jeżeli nie masz przekonania do kuchni wegetariańskiej, a chciałbyś sprawdzić czy może być dobra, to wybierz się do "Vega Baru". Po pierwsze miłe ustronne miejsce na tyłach kina "Femina", po drugie spore porcje, po trzecie ceny przystępne no i po czwarte, a w zasadzie po pierwsze smacznie. Zarówno sałaty, kotlety sojowe czy tofu. W natłoku gastronomii tradycyjnej, barów sushi i fastfoodów takie miejsca jak "Vega Bar" zyskują na znaczeniu w mojej kulinarnej mapie. Wystrój ma tu mniejsze znaczenie. Obsługa bez zarztu, choć bardziej skoncentowana na kuchennych powinnościach niż oczekiwaniach gości. Warto tu od czasu do czasu wstapić.

zarejestrowany-uzytkownik

20.11.2010

Vega Bar

Placówka

Warszawa, Jana Pawła

Nie zgadzam się (0)
Sama jestem częstym...
Sama jestem częstym gościem barów tej sieci, mimo, że jestem raczej mięsożerna - dla odmiany trzeba zjeść czasem także coś innego niż mięso. Jest to dobre miejsce na szybki, niedrogi obiad lub kolację, w szczególności, że do wyboru jest sporo lokali tej sieci. Mój ulubiony znajduje się w Promendzie przy Ostrobramskiej - wnętrze jest przestronne, nie ma tam takiego tłoku, jak w innych Green Wayach a obsługa jest bardzo sympatyczna. Próbowałam różnych dań w Green Wayu, ale moje ulubione to kotlety kapuściane w zestawie z kaszą gryczaną w sosie pieczarkowym z dodatkiem soczewicy oraz zestawem 3 różnych surówek - cena 10,50 zł. Niezłe są też kotlety sojowe. Polecam spróbować także soku tłoczonego, bez dodatku cukru i konserwantów - 3,5 zł. Trzeba pamiętać, że Green Way to bar szybkiej obsługi - swego rodzaju alternatywa dla baru mlecznego i smak, jakość dań czy poziom obsługi należy porównywać z tą kategorią gastronomiczną a nie z wykwintnymi restauracjami. Uważam, że w tej klasie Green Way wypada bardzo dobrze, w szczególności, że za podaną powyżej cenę otrzymujemy całkiem solidną porcję, którą naprawdę można się najeść.

zarejestrowany-uzytkownik

20.11.2010

Green Way Bar

Placówka

Warszawa, Szpitalna

Nie zgadzam się (0)
Weszłam rozejrzeć się...
Weszłam rozejrzeć się wśród książek. Były one umiejscowione w głębi i trzeba było przejść obok różnego typu artykułów papierniczych, puzzli, kalendarzy i artykułów dla dzieci. Rzglądałam się i po dłuższym czasie podeszła do mnie nieśmiało pracowniczka i spytała, czy w czymś może pomóc. Powiedzialam, że tylko się rozglądam. Przyjęła to do wiadomości i wróciła do kasy, by rozmawiać z koleżanką. Książek było dużo. Wśród nich znane i nowe tytuły. Wszystko ustawione tematycznie. Sklep jest kolorowy i przestronny, ale przez to też nie wiadomo na czym skupić wzrok.

zarejestrowany-uzytkownik

20.11.2010

Notabene

Placówka

Opole, pl. Kopernika 16

Nie zgadzam się (0)
Chodzę od kilkunastu...
Chodzę od kilkunastu miesięcy do ortodonty. Z początku było wszystko miło i sympatycznie. Pani doktor dokładnie tłumaczyła, radziła i pomagała w kwestiach wyboru aparatu, sytuacji uzębienia i finansów. Każdorazowo koszt wizyty wachał się między 50 a 100zł, w zależności od tego, co było robione. Traz chodzę tylko do kontroli i za to, że założę aparat i stwierdzę, że wszystko jest w porządku płacę 50 zł, co bardzo boli kieszeń. Wizyta zwykle trwa pięć minut. I nie wiem, czy to złośliwość, czy jak, ale rozmawianie przy pacjencie o zakupionych prezentach (i to takich bardzo drogich) jest zdecydowanie nieodpowiednie. Muszę jednak powiedzieć, że pani doktor jest prawdziwą specjalistką i ma wielu zadowolonych pacjentów, a ja cieszę się równym uzębieniem :)

zarejestrowany-uzytkownik

20.11.2010

Specjalistyczna Praktyka Stomatologiczna

Placówka

Opole, Armii Krajowej 16A/2

Nie zgadzam się (0)
W sobotni wieczór...
W sobotni wieczór wybrałam się z chłopakiem do restauracji The Mexican, ponieważ słyszałam wiele pochlebnych opinii na temat jedzenia i panującej tam atmosferze. Już przy samym wejściu zostaliśmy przywitani przez przesympatyczną młodą dziewczynę, która spytała się czy życzymy sobie stolik dla palących czy niepalących. Wybraliśmy ten dla niepalących. Choć była sobota i sporo ludzi w lokalu szybko znaleźliśmy stolik dla dwóch osób. Po krótkim czasie podeszła do nas kelnerka przedstawiła się i powiedziała, że tego wieczoru ona będzie nas obsługiwała. Na karteczce zapisała swoje imię i podała menu, mówiąc, że w przypadku jakichkolwiek pytań wystarczy ją zawołać. Oferta restauracji bardzo bogata, trudno wybrać danie dla siebie, ponieważ wszystkie zdają się być przepyszne. Po paru minutach przeglądania karty zamówiłam burritos de pollo ( zapiekana z mozzarellą tortilla pszenna nadziewana polędwicą drobiową i fasolą pinto) oraz truskawkową margarite. Napój był pięknie podany i ozdobiony, w wielkim kielichu z dużą ilością lodu, jednak mało wyczuwalny był smak alkoholu. Danie podane z trzema sosami, bardzo smaczne. Porcja była naprawdę duża i bez problemu można było się nią najeść. Lokal ma znakomity klimat, bardzo przyjemnie spędza się w nim czas. Fajnym pomysłem jest żyrandol zrobiony z butelek po piwie. Nawet toalety są tu pięknie udekorowana zapalonymi świeczkami. Lokal czysty, ceny przystępne, krótki czas obsługi, bardzo, bardzo miła atmosfera. Z czystym sercem polecam restaurację The Mexicana.

zarejestrowany-uzytkownik

20.11.2010

The Mexican

Placówka

Łódź, Zachodnia/Ogrodowa

Nie zgadzam się (1)
Rodzinnie weszlam do...
Rodzinnie weszlam do Zary, którą zwykle omijam szerokim łukiem, bo ceny są zbyt wysokie dla mojej kieszeni. Jakież było moje zdziwienie, gdy na jednej z półek wisiała ogromna ilość sukienek przecenionych na 40 złotych. Bardzo dużo kobiet wśród nich buszowało. Panowie mogli w tym czasie przejść na sam koniec do dużo mniejszego pomieszczenia z ubraniami męskimi. Dla kontrastu było ono w ciemnych kolorach, a część damska w jasnych. Tam nie było przecen. Przeraziłam się, że zwykłe bawełniane koszulki z byle jakimi wzorkami kosztowała 100 złotych. Przy przymierzalniach stał ochroniarz, który sprawdzał torebki, które zawsze piszczą. Pracownicy przy kasach byli elegancko ubrani i upszejmi.

zarejestrowany-uzytkownik

20.11.2010

Zara

Placówka

Opole, pl. Kopernika 16

Nie zgadzam się (0)
Tata był na...
Tata był na delegacji i nocował w tym centrum kongresów i rekreacji w Szczyrku. Ośrodek był położony wysoko i właściwie można dojechać do niego tylko samochodem. Pieszo byłoby bardzo ciężko. Parking był na samej górze i na tym ostatnim piętrze znajdowała się recepcja. Do pokojów zjeżdżało się na dolne piętra. Wszystkie zamiast kluczy miały specjalne karty magnetyczne, które na następny dzień nie działały. Podobno były problemy techniczne, ale chyba źle wczytali daty pobytu. Pokoje eleganckie, ale w toalecie był zgnity próg. Przez cały pobyt nie włączono kaloryferów przez co trzeba było chodzić w ciepłej odzieży, by nie zmarznąć. Na tą klasę hotelu i pobyt służbowy było w porządku, ale wakacji by tam stanowczo nie spędził.

zarejestrowany-uzytkownik

20.11.2010

Orle Gniazdo

Placówka

Szczyrk, Wrzosowa 28

Nie zgadzam się (1)
Zajęliśmy dużą grupą...
Zajęliśmy dużą grupą stolik na świeżym powietrzu. Musieliśmy dołączyć parę krzeseł. Za chwilę podszedł kelner i podał kilka kart, którymi musieliśmy się podzielić. Po kilku minutach wrócił. Podawaliśmy mu numery pucharów lodowych, a on potwierdzał, podając ich nazwę. Doskonale się orientował w menu. Poprosiliśmy też o dwie kawy. Bardzo długo czekaliśmy na lody, choć nie jest to przecież gorący posiłek wymagający podgrzewania. Kawy przyniesiono z kolei bardzo szybko. Kelner przeprosił za zwłokę, ale czuliśmy się już niekomfortowo, bo kończył się bilet parkingowy i nie mogliśmy się delektować, a było czym.

zarejestrowany-uzytkownik

20.11.2010

Cafe u Telemana

Placówka

Pszczyna, Brama Wybrańców 1-2

Nie zgadzam się (3)
Na obiad wybrałam...
Na obiad wybrałam się z koleżanką do pizzerii Da Grasso. Lokal na ul: Dąbrowskiego jest niewielki ale ma swój specyficzny klimat. Nie podoba mi się słabe oświetlenie przy którym mało co widać. Znajdują się tu zarówno stoliki z krzesłami jak i kanapa co stwarza naprawdę fajną atmosferę. Menu jest imponujące, możemy wybrać pomiędzy różnorodnymi pizzami ( tradycyjne, wegetariańskie, z owocami morza, z drobiem) a sałatkami czy zapiekankami. Nowością są smaki meksykańskie- tortille i quesadille. Na pewno każdy wybierze coś dla siebie. Pizze mają dwie wielkości, mała 32 cm i duża 42 cm. Ceny nie są wygórowane. Choć nie próbowałam innych dań, pizze mogę z czystym sumieniem polecić. Do każdej dodatkowo otrzymujemy dwa sosy- czosnkowy i pomidorowy. Na pizze czekamy ok 20 min. Jednym z minusów jest to, że po gotową pizze musiałam iść sama, obsługa nie przyniosła mi jej do stolika. Stolik też nie był zbyt czysty choć pani sprzątnęła go zanim usiadłyśmy. Widać nie za bardzo się do tego przyłożyła. Kucharz przygotowujący pizze miły i uśmiechnięty, co innego jednak można powiedzieć o kasjerce, po której minie można było wyczytać, że wolałaby znajdować się zupełnie gdzie indziej. Plusem są gazetki przy stoliku, mogące umilić nasz czas oczekiwania na danie. Podsumowując polecam tę pizzerie ze względu na różnorodność dań i ceny jednak obsługo powinna popracować nad uprzejmością wobec klientów.

zarejestrowany-uzytkownik

20.11.2010

Da Grasso

Placówka

Łódź, ul. Dąbrowskiego 44/46 44

Nie zgadzam się (1)
niestety jesli chodzi...
niestety jesli chodzi o zwrot towarów w tym sklepie , nie polecam. Pani-zastepca kierownika potraktowal mnie w bardzo nie przyjemny sposob. niestey nie miala racji( chodzilo o zwrot na karte pieniazkow) chcial mnie zbyć informacją mi ze zwrot musi byc tylko na te karte z ktorej wczesniej płacono. Tak nie jest!! Po wyjasnieniu Pani iz sie myli, ostentacyjnie zgodzila sie dokonac zwrotu. Szkoda , bo wystarczylo posluchac klienta, porozmawiac a nie atakowac.

zarejestrowany-uzytkownik

20.11.2010

JYSK

Placówka

Warszawa, Głębocka 15

Nie zgadzam się (2)
super miła obsługa,...
super miła obsługa, bardzo miły personel.kupilam lakier do paznokci. Jednak po namysle chcialam go wymienic dnia nastenego. nie bylo najmnijszego problemu. Pani stała przy mnie i doradzala kolor. Bylo mi bradzo milo. wystarczylo tylko ze pokazlam paragon. Ponadto dostalam w prezencie kilka probek kremow.

zarejestrowany-uzytkownik

20.11.2010

DOUGLAS

Placówka

Warszawa, al. Jana Pawła II 82

Nie zgadzam się (5)
Najbliższy i w...
Najbliższy i w sumie jedyny sklep jaki mam po drodze do pracy to "Polo market" jednak omijam go szerokim łukiem i wchodzę tylko i wyłącznie jak już muszę. Okropna atmosfera (panie sprzedające kłócą się między sobą przy klientach) a już nie wspomnę o kolejkach jakie są przy kasie. Nie wiem czy nie ma tak kierownika zmiany żeby zobaczył co się dzieje. Ostatnio byłam świadkiem jak klient się śpieszył i chciał przywołać którąś z pań do kasy (stały przy lodówkach i o czymś żywo dyskutowały) wtedy jedna z nich odwróciła się i bardzo nie miło powiedziała że im przerwa się także należy (a trzeba zaznaczyć ze było to między 7 a 8 rano). Ja rozumiem oczywiście przerwa się należy, ale niech ktoś przy kasie obsługuje. Ogólnie sklepu nie polecam.

zarejestrowany-uzytkownik

20.11.2010

POLOmarket

Placówka

Kraków, Jerzanowskiego 38

Nie zgadzam się (7)
Nie jestem w...
Nie jestem w stanie powiedzieć, ile jest aktualnie sklepów sieci "Kola" we Wrocławiu. Ale wiem jedno, ten na Dubois jest moim ulubionym. Dlaczego? Ponieważ pomimo niewielkiej powierzchni, ubrania są rozmieszczone w sposób, który ułatwia ich przeglądanie. Często, gdy idzie się do sklepu z odzieżą używaną, ubrania są ściśnięte na małych wieszakach, pozahaczane jedne o drugie, przez co ulegają rozdarciu. W tym konkretnym sklepie zdarza się to naprawdę rzadko, ponieważ w lokalu znajduje się zazwyczaj około pięciu osób, które ciągle dbają o to, by ubrania znajdowały się na swoim miejsc, a nie np. na podłodze. Trzeba przyznać, że ceny nie są wysokie. Co prawda w dniu dostawy są najwyższe (ale i tak niższe niż w zwyczajnym sklepie), ale z dnia na dzień są one obniżane, aż pod koniec każda sztuka jest za jedyne 2 zł. W "Koli" można znaleźć wszystko. Począwszy od ubrań, przez paski, buty i pluszaki, aż po pościel i zasłony okienne. Najlepsze jest to, że ubrania nie przypominają produktów z typowych ciuchlandów, nie są to różowe dresy z czasów młodości naszych rodziców. W sklepie można znaleźć ubrania, które w danej chwili są najmodniejsze. Często są to marki znanych firm, mających swoje siedziby w pasażach handlowych.

zarejestrowany-uzytkownik

20.11.2010

Kola

Placówka

Wrocław, Ul. Dubois 3

Nie zgadzam się (3)
Chciałabym podzielić się...
Chciałabym podzielić się opinią na temat Zanzi Baru we Wrocławiu. To chyba jedno z najprzyjemniejszych miejsc w mieście. Świetna atmosfera, wystrój w afrykańskim klimacie (kanapy w zebrę, bar ze słomianym dachem podtrzymywanym przez drewniane figurki afrykańskich kobiet, klimatyczne obrazki na ścianach itp.) i genialna obsługa. Odkąd tam chodzę nie zdarzyło mi się, żeby coś było nie tak, jak powinno. Zawsze czysto i schludnie. Zarówno młode barmanki/kelnerki są pracowite i miłe, jak i sam szef, z którym zawsze da się załatwić każdą sprawę, np. wynajęcie lokalu na jakąś okazję. Ceny alkoholi są wyjątkowo niskie, jak na wrocławskie puby. Dodatkowo w środy są specjalne promocje, kiedy piwo kosztuje 3,5 zł. Pub jest w stanie pomieścić ok. 40 osób. Znajdują się tam dwa duże telewizory, na których można obejrzeć ważny mecz :) Plusem są też zadbane ubikacje zarówno dla pań, jak i panów, co rzadko się zdarza we wrocławskich pubach. Zanzi Bar to miejsce warte odwiedzenia!

zarejestrowany-uzytkownik

20.11.2010

Zanzi Bar

Placówka

Wrocław, ul. Kolejowa 10

Nie zgadzam się (2)
W sklepie było...
W sklepie było pusto. Na początku moje wizyty gdzieś pomiędzy półkami kręciła się obsługa. Myślałam że jak zacznę szukać numeru buta to któraś z pań pomoże mi z tymi teraz dużymi kartonami. Niestety sama żadna sie nie pofatygowała, wolały sobie rozmawiać. Dopiero jak podeszłam i poprosiłam o pomoc zwróciła na nie uwagę. Panie miały na sobie firmowe czerwone koszuli, lecz ona były trochę dla nich za duże co wiązało się z niezbyt ładnym prezentowaniem się. Przy kasie tez nikogo nie było. Dopiero po chwili któraś z pań przyszła.zapłaciłam za butki i wyszłam.

zarejestrowany-uzytkownik

20.11.2010

CCC

Placówka

Olsztyn, Sikorskiego 2B

Nie zgadzam się (2)
Po raz kolejny...
Po raz kolejny niestety dużo uchybień. W sklepie panował spory ruch. Dlatego poruszanie po sklepie było utrudnione. Przy suficie wisiały plakaty informujące o przecenach. Przecena rzeczywiście była, ale raczej przebranych ubrań w maksymalnie dużych lub małych rozmiarów. Dla siebie nic nie wybrałam. Przechodząc do kolejnego działu zauważyłam, że zmieniane są artykuły a jednym z regałów z bielizną. Bielizna została zdjęta z wieszaków i leżała na podłodze! Gdyby chociaż te staniki poukładane były na jakimś worku lub leżały w jakimś koszyku to inaczej bym to oceniła. Jednak bielizna leżała po prostu na podłodze w przejściu więc niektórzy klienci, przechodząc przez ta alejkę robili wielki krok omijając bielizne lub po prostu w nią wchodzili. Był to nieciekawy widok. Doszłam do miejsca w sklepie gdzie była biżuteria i dodatki.Niestety duża część biżuterii nie miała ceny w ogóle lub była uszkodzona i zniszczona. Zainteresował mnie jeden z szerokich pasków. Widniała na nim różowa metka z ceną. Cena była o 50% niższa. Postanowiłam go kupić. Podchodząc do kasy zauważyłam jednak, że kolejka jest bardzo długa. Ustawiając się w niej byłabym chyba 10 w kolejce. Przy kasie obsługiwała tylko jedna kasjerka. Ostatecznie zrezygnowałam. Odłożyłam pasek na miejsce i postanowiłam, że jeszcze zajrzę do tego sklepu wracając z zakupów w innym sklepie. Po okolo 30 minutach wróciłam, kolejka rzeczywiście była mniejsza, ustawiłam się jako 4 jednak za mną zaraz ustawiły się kolejne osoby i znów zrobił się tłok przy kasie. Kasjerka dzielnie walczyła starając się jak najszybciej obsłużyć wszystkich klientów, jednak nadal była sama. Widać było, że była zmęczona, na jej twarzy nie było uśmiechu, ograniczała rozmowę z klientem do słów "dzień dobry, dziękuje do widzenia". Prz kasie okazało się, że pasek który kupiłam miał o kolejne 50% niższą cenę niż ta, która widniała na różowej metce. Co mnie miło zaskoczyło, dlatego też mimo stania w kolejce wyszłam nawet zadowolona ze sklepu.

zarejestrowany-uzytkownik

20.11.2010

KappAhl

Placówka

Szczecin, al. Bohaterów Warszawy 42

Nie zgadzam się (0)